Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Konflikt w Palestynie !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9 ... 48, 49, 50  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:11, 28 Kwi 2012    Temat postu:

Izrael: rząd chce uratować przed zburzeniem nielegalne osiedle

Rząd Izra­ela wy­stą­pił do Sądu Naj­wyż­sze­go o od­ro­cze­nie o trzy mie­sią­ce zbu­rze­nia nie­le­gal­ne­go ży­dow­skie­go osie­dla na te­ry­to­rium pa­le­styń­skim, po­nie­waż chce w tym cza­sie zna­leźć spo­sób jego za­le­ga­li­zo­wa­nia.

Izra­el­ski dzien­nik "Ha­arec" ko­men­tu­je jako "nie­co­dzien­ną" tę ini­cja­ty­wę rządu, który od­wo­łu­je się od wer­dyk­tu naj­wyż­sze­go or­ga­nu wy­mia­ru spra­wie­dli­wo­ści, aby ura­to­wać przed wy­bu­rze­niem osie­dle za­ło­żo­ne nie­le­gal­nie na pa­le­styń­skich zie­miach oku­po­wa­nych. Osie­dle Ulpa­na zo­sta­ło zbu­do­wa­ne przez 30 izra­el­skich ro­dzin na pry­wat­nych grun­tach pa­le­styń­skich i zgod­nie z wer­dyk­tem Sądu Naj­wyż­sze­go po­win­no być nie­zwłocz­nie zbu­rzo­ne, a miesz­kań­cy ewa­ku­owa­ni.

Pre­mier Ben­ja­min Ne­tan­ja­hu po­cząt­ko­wo wy­ra­ził za­do­wo­le­nie z de­cy­zji Sądu Naj­wyż­sze­go, jako "zgod­nej z de­mo­kra­tycz­ny­mi nor­ma­mi", po­nie­waż osie­dle po­wsta­ło bez zgody od­po­wied­nich władz.

"Wy­pącz­ko­wa­ło" ono z są­sied­nie­go więk­sze­go osie­dla za­ło­żo­ne­go przez osad­ni­ków z Izra­ela.

Jak pisze "Ha­arec", pod na­ci­skiem skraj­nie pra­wi­co­wych mi­ni­strów w swym rzą­dzie i mając na wzglę­dzie zbli­ża­ją­ce się wy­bo­ry, Ne­tan­ja­hu zmie­nił zda­nie i chce szu­kać spo­so­bu ura­to­wa­nia osie­dla przed wy­bu­rze­niem.

Na Za­chod­nim Brze­gu Jor­da­nu ist­nie­je 150 le­gal­nie po­wsta­łych izra­el­skich osie­dli, nie­któ­re z nich na te­re­nie pa­le­styń­skich miast. Kil­ka­dzie­siąt znacz­nie mniej­szych osie­dli za­ło­żo­no nie­le­gal­nie.

W ży­dow­skich osie­dlach na zie­miach oku­po­wa­nych miesz­ka 350 000 osób.

W 2003 roku Izra­el, ak­cep­tu­jąc "mapę dro­go­wą" jako pod­sta­wę ne­go­cja­cji po­ko­jo­wych z Pa­le­styń­czy­ka­mi, zo­bo­wią­zał się wobec Sta­nów Zjed­no­czo­nych ewa­ku­ować wszyst­kie nie­le­gal­ne "en­kla­wy". Osie­dle Ulpa­na po­win­no zo­stać zbu­rzo­ne do 1 maja tego roku. Jed­nak na proś­bę rządu Sąd Naj­wyż­szy po­now­nie roz­pa­trzy spra­wę.

>>>>

Nie burzyc tylko przekazac BIEDNYM PALESTYNCZYKOM ! Przestancie burzyc . To ma wartosc rynkowa a w Palestynie bieda . Niszczenie budynkow nawet nielegalnych to przestepstwo . Trzeba WYSIEDLIC DZIKICH LOKATOROW i dac legalnym !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:21, 01 Maj 2012    Temat postu:

Halper: Izrael realizuje apartheid wobec Palestyńczyków

Wyburzając palestyńskie domy, budując w ich miejsce osiedla i odgradzając się murem od Palestyńczyków Izrael realizuje apartheid - mówił w poniedziałek w Warszawie dyrektor Izraelskiego Komitetu Przeciwko Wyburzeniom Domów Jeff Halper.

Izraelski Komitet Przeciwko Wyburzeniom Domów, którego pomysłodawcą i dyrektorem jest Jeff Halper, stawia opór niszczeniu palestyńskich domów i stawianiu w ich miejsce izraelskich osiedli. Podczas poniedziałkowej dyskusji w squacie Syrena w Warszawie obrońca praw człowieka nazwał działania Izraela apartheidem.

"To nie jest polityka, okupacja czy ucisk, to jest system z zasadami, prawem i procedurami" - przekonywał. "Ten system nazywamy apartheidem z dwóch powodów. Po pierwsze, apartheid oznacza oddzielenie jednej narodowości od drugiej. Izraelczycy, aby oddzielić się od Palestyńczyków, zbudowali mur, który jest dwa razy wyższy i pięć razy dłuższy od berlińskiego. Po drugie, apartheid oznacza dominację. Izraelczycy nie tylko odseparowali się od Palestyńczyków, ale też prowadzą zorganizowane, systematyczne działania w celu przejęcia pełnej kontroli nad Palestyńczykami" - tłumaczył izraelski gość.

Halper przypomniał, że w Republice Południowej Afryki rządzący, dążąc do utworzenia "białej" demokracji, planowali zamknięcie czarnych mieszkańców republiki w bantystanach - dziesięciu małych okręgach rozlokowanych na terenach całego kraju. "W Izraelu mamy do czynienia z tą samą logiką. Państwo chce utworzyć +żydowską+ demokrację, próbując zepchnąć ludność palestyńską na 15 proc. jej historycznej ziemi" - mówił.

Według Halpera Izrael - skupiając Palestyńczyków na 15 proc. ziemi - chce przekonać opinię międzynarodową, że dał Palestyńczykom niepodległość.

Odgradzanie się od Palestyńczyków jest możliwe dzięki wznoszeniu murów, przesuwanie i skupianie ich na coraz mniejszych terenach - dzięki niszczeniu palestyńskich domów i budowanie w ich miejsce osiedli izraelskich. Od 1967 r. zbudowano ich blisko 200, co znaczy, że na Palestyńskich Terytoriach Okupowanych mieszka obecnie 0,5 mln Izraelczyków.

Przez ponad 40 lat - według Halpera - władze Izraela doprowadziły do wyburzenia ponad 25 tys. palestyńskich domów. Komitet założony przez obrońcę praw człowieka stawia opór izraelskiej polityce na terytoriach okupowanych blokując kolejne wyburzenia i odbudowując zniszczone budynki. Izraelski Komitet Przeciwko Wyburzeniom Domów sprzeciwia się też wywłaszczeniom gruntów, budowie murów i niszczeniu gajów oliwnych, z których uprawy żyją Palestyńczycy.

Obrońca praw człowieka podkreślił, że w Republice Południowej Afryki nie obaliły apartheidu żądania zagranicznych rządów, lecz to sami obywatele wywarli nacisk na rządzących. Izraelscy aktywiści próbują tego samego sposobu, prowadząc kampanię BDS (Boycott, Divestment and Sanctions - bojkot, wycofanie inwestycji i sankcje), która ma na celu zachęcenie opinii międzynarodowej do bojkotowania izraelskich towarów i wycofywania się z inwestycji wspierających izraelską okupację.

Izraelski Komitet Przeciwko Wyburzeniom Domów walczy o zakończenie okupacji terytoriów palestyńskich przez Izrael. Możliwości rozwiązania konfliktu upatruje w powstaniu jednego państwa, który będą zamieszkiwać dwa równouprawnione narody. Izraelscy obrońcy praw człowieka nie chcą jednak sugerować rozwiązań bez porozumienia z samymi Palestyńczykami. Jest to trudne, bo - jak podkreślił Halper - od lat Palestyńczycy nie mają silnego lidera.

Halper założył Izraelski Komitet Przeciwko Wyburzeniom Domów w 1997 r. Inicjuje pokojowe akcje i namawia do nieposłuszeństwa obywatelskiego, organizuje Palestyńczyków i Izraelczyków do wspólnej odbudowy palestyńskich domów. W 2006 r. był zgłoszony do Pokojowej Nagrody Nobla. Jest autorem książek na temat izraelsko-palestyńskiego konfliktu.

>>>>

Jak widzicie nie mozna wrzucac Izraelczykow do jednego worka z napisem ,,źli'' . Sa tacy ktorzy bardzo mocno walcza ze zlem w tym kraju !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:38, 02 Maj 2012    Temat postu:

Palestyńscy więźniowie kontynuują strajk głodowy

Przed­sta­wi­cie­le 1600 pa­le­styń­skich więź­niów, któ­rzy od 17 kwiet­nia pro­wa­dzą strajk gło­do­wy, spo­tka­li się z sze­fem izra­el­skiej ad­mi­ni­stra­cji wię­zien­nej i przed­sta­wi­li mu swoje żą­da­nia - po­in­for­mo­wał dzien­nik "Ha­arec".

Życie czte­rech więź­niów straj­ku­ją­cych od dwóch mie­się­cy jest za­gro­żo­ne - po­da­ły pa­le­styń­skie źró­dła.

Więź­nio­wie żą­da­ją m.​in. znie­sie­nia zbio­ro­wych kar na­ło­żo­nych na nich, po tym jak Hamas uwię­ził w 2006 roku izra­el­skie­go żoł­nie­rza Gi­la­da Sza­li­ta. Jed­nym z głów­nych po­stu­la­tów Pa­le­styń­czy­ków jest umoż­li­wie­nie im wi­dzeń z ro­dzi­na­mi.

Pa­le­styń­scy więź­nio­wie od­sia­du­ją wy­ro­ki w Izra­elu, co jak wska­zu­ją or­ga­ni­za­cje po­za­rzą­do­we, jest na­ru­sze­niem prawa mię­dzy­na­ro­do­we­go. Zgod­nie z IV Kon­wen­cją Ge­new­ską lud­ność oku­po­wa­na po­win­na być są­dzo­na na oku­po­wa­nym te­ry­to­rium i tam od­sia­dy­wać wy­ro­ki.

Izra­el od 1967 roku oku­pu­je Za­chod­ni Brzeg i Gazę. Więk­szość pa­le­styń­skich więź­niów jest prze­trzy­my­wa­nych w Izra­elu, co spra­wia, że wi­zy­ty ro­dzin są pra­wie nie­moż­li­we, szcze­gól­nie dla osób z Gazy. By móc od­wie­dzić człon­ka ro­dzi­ny w izra­el­skim wię­zie­niu, Pa­le­styń­czy­cy muszą zdo­być kilka róż­nych po­zwo­leń, a czę­sto ten żmud­ny pro­ces koń­czy się nie­po­wo­dze­niem.

Straj­ku­ją­cy więź­nio­wie żą­da­ją rów­nież znie­sie­nia uży­wa­nia izo­la­tek jako formy kary i wzno­wie­nia moż­li­wo­ści ko­re­spon­den­cyj­ne­go stu­dio­wa­nia na uni­wer­sy­te­cie.

Osob­ne po­stu­la­ty wy­su­nę­ła część więź­niów, która prze­by­wa w tzw. aresz­cie ad­mi­ni­stra­cyj­nym. Wg izra­el­skie­go prawa woj­sko­we­go, Izra­el może aresz­to­wać i prze­trzy­my­wać bez pro­ce­su Pa­le­styń­czy­ków po­dej­rza­nych o sta­no­wie­nie za­gro­że­nia dla bez­pie­czeń­stwa. Co sześć mie­się­cy sąd woj­sko­wy na pod­sta­wie taj­nych ma­te­ria­łów do­wo­do­wych de­cy­du­je o od­no­wie­niu aresz­tu.

Nie­któ­rzy więź­nio­wie spę­dzi­li w ten spo­sób lata w izra­el­skich aresz­tach, bez szan­sy na pro­ces i bez po­sta­wie­nia im ja­kich­kol­wiek za­rzu­tów. Obec­nie w aresz­cie ad­mi­ni­stra­cyj­nym prze­by­wa około 300 Pa­le­styń­czy­ków.

Bilal Diab i Thaer Ha­lah­leh prze­by­wa­ją­cy w aresz­cie ad­mi­ni­stra­cyj­nym pro­wa­dzą strajk gło­do­wy od 63 dni. Wg izra­el­skiej or­ga­ni­za­cji Le­ka­rze na Rzecz Praw Czło­wie­ka, Diab może umrzeć w każ­dej chwi­li. Or­ga­ni­za­cja za­le­ci­ła na­tych­mia­sto­wy trans­fer oby­dwu więź­niów do cy­wil­nych szpi­ta­li.

Wg pa­le­styń­skie­go praw­ni­ka Dża­ła­da Bu­lu­sa poza Dia­bem i Ha­lah­le­hem, jesz­cze dwóch więź­niów, któ­rzy od pra­wie dwóch mie­się­cy nie przyj­mu­ją po­kar­mu, jest w sta­nie za­gro­że­nia życia.

"Wszy­scy straj­ku­ją­cy znaj­du­ją się pod ob­ser­wa­cją me­dycz­ną. Ci, któ­rzy straj­ku­ją dłu­żej lub wy­ma­ga­ją do­kład­niej­szej ob­ser­wa­cji, znaj­du­ją się w wię­zien­nym szpi­ta­lu w Ramle. Jeśli to ko­niecz­ne, więź­nio­wie są wy­sy­ła­ni na le­cze­nie do szpi­ta­li pu­blicz­nych" - po­in­for­mo­wa­ły dzien­nik "Ha­arec" izra­el­skie służ­by wię­zien­ne.

"Je­stem prze­ra­żo­ny trwa­ją­cy­mi na­ru­sze­nia­mi praw czło­wie­ka w izra­el­skich wię­zie­niach i wzy­wam rząd Izra­ela do po­sza­no­wa­nia mię­dzy­na­ro­do­wych prawa czło­wie­ka wobec wszyst­kich pa­le­styń­skich więź­niów" - po­wie­dział spe­cjal­ny wy­słan­nik ONZ ds. praw czło­wie­ka na pa­le­styń­skich te­ry­to­riach oku­po­wa­nych, Ri­chard Falk.

Falk od­no­to­wał w oświad­cze­niu, że od 1967 roku około 750 tys. Pa­le­styń­czy­ków, w tym 23 tys. ko­biet i 25 tys. dzie­ci, tra­fi­ło do izra­el­skich wię­zień.

>>>>

Rzecz jasna nie popieram takich form ale odnotowuje fakt .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:09, 03 Maj 2012    Temat postu:

Gorąco na bliskim wschodzie

Przedstawiciele 1600 palestyńskich więźniów, którzy od 17 kwietnia prowadzą strajk głodowy, spotkali się z szefem izraelskiej administracji więziennej i przedstawili mu swoje żądania - poinformował dziennik "Haarec". Przez Izrael przeszła fala protestów w obronie więźniów. Wojsko starło się z demonstrantami na wschodnim brzegu Jordanu.

>>>>

Ta sprawa zatem sie ciganie . Istotnie aresztowania sa niefrasobliwe za by;e co ... Na wszelki wypadek . To nie jest praworzadnosc ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:37, 07 Maj 2012    Temat postu:

Izrael: sąd nie zwolnił głodujących palestyńskich aresztantów

Izraelski Sąd Najwyższy oddalił apelację dwóch Palestyńczyków przetrzymywanych w areszcie administracyjnym, którzy od 69 dni prowadzą strajk głodowy; sąd orzekł, że protest głodowy nie może być kryterium w określaniu okresu aresztu.

Adwokat obu aresztantów, którzy ogłosili głodówkę 29 lutego, wyraził ubolewanie z powodu podejścia izraelskiego wymiaru sprawiedliwości do kwestii aresztu administracyjnego i oświadczył, że jego klienci "będą walczyć aż do końca".

W swym orzeczeniu sąd oświadczył, że izraelskie siły bezpieczeństwa powinny rozważyć zwolnienie aresztantów z przyczyn medycznych - informuje agencja Reutera. Izraelski sąd wojskowy odrzucił w kwietniu wniosek obu aresztowanych o ich uwolnienie, co zaskarżyli.

Ok. 1600 więźniów palestyńskich w Izraelu prowadzi obecnie strajk głodowy - pisze AFP, powołując się na izraelskie służby penitencjarne i oficjalne źródła palestyńskie. Większość rozpoczęła te protesty 17 kwietnia - w Dniu Więźniów Palestyńskich.

Według izraelskiego prawa wojskowego Izrael może aresztować i przetrzymywać bez procesu Palestyńczyków, którzy jego zdaniem mogą stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa. Co sześć miesięcy sąd wojskowy na podstawie tajnych materiałów dowodowych decyduje, czy przedłużyć areszt o kolejne pół roku.

>>>>

Formalnie zgodne z prawem moze byc w istocie zbojectwem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:22, 13 Maj 2012    Temat postu:

OWP krytykuje premiera Izraela. Nie odniósł się do głównych spraw?

List premiera Izraela Benjamina Netanjahu przekazany palestyńskiemu prezydentowi Mahmudowi Abbasowi nie odnosi się do "głównych spraw", które uniemożliwiają wznowienie negocjacji pokojowych - oświadczył w niedzielę szef Organizacji Wyzwolenia Palestyny (OWP).

Sekretarz generalny komitetu wykonawczego Organizacji Wyzwolenia Palestyny Jaser Abed Rabbo powiedział w oświadczeniu dla prasy, że list nie zawiera jasnych odpowiedzi na najważniejsze problemy, które utrudniają wznowienie negocjacji.

List Netanjahu został przekazany w sobotę wieczorem przez jego osobistego wysłannika Icchaka Molcho prezydentowi Abbasowi w Ramallah - siedzibie władz Autonomii Palestyńskiej. Treści tego listu, który, jak pisze AFP, wymienia żądania w celu wznowienia rozmów i jest odpowiedzią na list palestyński w tej samej kwestii, nie upubliczniono.

"Izrael i Autonomia Palestyńska są zaangażowane w osiągnięcie pokoju i obie strony mają nadzieję, że ta wymiana listów między prezydentem palestyńskim Mahmudem Abbasem a premierem izraelskim Benjaminem Netanjahu będzie sprzyjać temu celowi" - napisano we wspólnym oświadczeniu po spotkaniu Molcho z Abbasem.

Według przedstawiciela władz izraelskich, cytowanego przez dziennik "Haarec", Netanjahu apelował w liście do Abbasa o wznowienie negocjacji pokojowych bez żadnych warunków wstępnych, czyli bez zaprzestania budowy osiedli żydowskich na terenach okupowanych; w liście nie ma też nowych propozycji.

Palestyńczycy z kolei domagają się zamrożenia osadnictwa żydowskiego na terytoriach okupowanych przez Izrael od 1967 r. Izraelsko-palestyńskie negocjacje pokojowe pozostają zamrożone od września 2010 r.

>>>>

Zatem Netnjahu odrzucil rozmowy . Bo niby jak on sobie wybraza zgode na nielegalne osadnictwo ? Jak mona sie zgodzic na nielegalne ? Zreszta daremny trud . Jesli ma byc pokoj to i tak beda musieli opuscic te osiedla wiec osadnictwo sensu nie ma . Po prostu zaczekamy na upadek Netanjahu . Trzeba prowadzic sadowa ofensywe przeciw osadnictwu . Akcje informacyjna na swiecie co sie dzieje . Ataki powodujace ofiary nie maja sensu . Tylko pogarszaja sytuacje Palestynczykow . A sytuacja jak wiemy sie zmienia . Nawet w Izraelu protesty trwaja . Widac swit nowego jutra . Lepszego !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:16, 14 Maj 2012    Temat postu:

Izrael zniszczy polskie cysterny na wodę na Zachodnim Brzegu?.

Organizacje pozarządowe działające na palestyńskich terytoriach opublikowały raport o niszczeniu przez Izrael obiektów powstałych na Zachodnim Brzegu za pieniądze krajów UE. Na liście obiektów zagrożonych są cysterny na wodę wyremontowane z polskich funduszy.

Według raportu przygotowanego przez Displacement Working Group (DWG), koalicji organizacji pozarządowych pod przewodnictwem oenzetowskiego biura ds. pomocy humanitarnej, Izrael zniszczył w 2011 roku 62 obiekty, których budowa była ufundowana przez kraje europejskie. Kolejne 100 jest zagrożonych wyburzeniami, w tym dwie cysterny wyremontowane przez Polską Akcję Humanitarną.

Polskie cysterny na wodę znajdują się w małej beduińskiej wiosce Zanuta, położonej na południe od Hebronu. Mieszka w niej 39 rodzin, większość utrzymuje się z hodowli owiec. Według Stowarzyszenia na Rzecz Praw Cywilnych w Izraelu (ACRI), organizacji wspierającej Zanutę od 2007 roku, na większość budynków w wiosce są już nakazy wyburzenia.

W kwietniu bieżącego roku izraelska administracja cywilna zarządzająca Zachodnim Brzegiem wydała nowe nakazy wyburzenia obiektów w Zanucie. Prawniczka ACRI Nir Saleh powiedziała PAP, że według informacji uzyskanych od mieszkańców wioski zniszczone mają zostać dwie cysterny wyremontowane przez PAH.

Ambasador "na dywaniku"

W połowie lutego izraelska armia wyburzyła prawie całkowicie inną palestyńską wioskę Rahawę, wśród wyburzonych struktur była polska cysterna. Polskie MSZ wezwało wtedy izraelskiego ambasadora w Warszawie na rozmowę.

Ambasador tłumaczył, że cysterna została wyremontowana nielegalnie. Nie zgadzają się z nim organizacje pozarządowe prowadzące działalność humanitarną na Zachodnim Brzegu. Powołując się na prawo międzynarodowe, twierdzą, że obowiązkiem mocarstwa okupującego jest m.in. zapewnić ludności okupowanej dostęp do wody.

Praktycznie niemożliwe jest też uzyskanie pozwoleń na remont lub budowę w strefie C Zachodniego Brzegu - proces trwa latami, a ponad 94% wniosków jest odrzucanych. Dlatego PAH i inne organizacje pozarządowe działają bez pozwoleń.

Izraelska okupacja

Strefa C obejmuje ponad 60%powierzchni Zachodniego Brzegu, okupowanego przez Izrael od 1967 roku. Całkowitą kontrolę cywilną i wojskową na tych terenach sprawuje Izrael. Właśnie na terenie strefy C znajdują się wszystkie osiedla żydowskie. Liczba mieszkających na tym terytorium Palestyńczyków regularnie spada, m.in. ze względu na wyburzenia domów, szkół i zagród dla zwierząt, ograniczony dostęp do wody, brak dróg i dostępu do opieki zdrowotnej.

Pracownicy organizacji pozarządowych coraz częściej skupiają się na politycznym, a nie humanitarnym aspekcie swojej pracy i lobbowaniu własnych rządów i opinii publicznej, by zwróciły uwagę władzom Izraela.

- Dla nas wszystkich PAH stał się przykładem. Ich kampania w sprawie cysterny w Rahawie to teraz podręcznikowy przykład jak działać. Byliśmy nie tylko zaskoczeni efektywnością ich akcji, ale też tym, że Polska w końcu zajęła stanowisko w tej sprawie - powiedziała przedstawicielka DWG Angela Godfrey-Goldstein, która pracuje ze społecznościami beduińskimi na Zachodnim Brzegu.

Oświadczenie UE

Szefowie dyplomacji państw UE mają wydać oświadczenie w sprawie izraelskich działań na Zachodnim Brzegu. W dokumencie ma znaleźć się m.in. wezwanie do zniesienia restrykcji przez Izrael dotyczących Palestyńczyków mieszkających w strefie C.

Według danych ONZ w 2011 roku Izrael wyburzył 620 palestyńskich obiektów na Zachodnim Brzegu, a w tym roku 224. Wyburzenia w 2012 roku zmusiły do przesiedlenia 464 Palestyńczyków, z czego ponad połowa to dzieci.

>>>>

Ohydny proceder zbrodniarzy nazywajacych sie ,,rzadem Izraela'' dla ktorego nie ma wytlumaczenia . Wiemy jakim problemem jest woda w krajach biednych . Niszczenie instalcji wodnych dzialania o charkterze eksterminacyjnym . zykuje sie trybunal karny dla tych bandytow !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:34, 15 Maj 2012    Temat postu:

Koniec głodówki Palestyńskich wieźniów

Palestyński minister ds. więźniów Isa Karaki poinformował w poniedziałek, że osiągnięto porozumienie z Izraelem w sprawie zakończenia przez palestyńskich więźniów strajku głodowego prowadzonego od miesiąca. Zawarto je w izraelskim więzieniu w Aszkelonie. Porozumienie zakończyło największy strajk głodowy przeprowadzony przez Palestyńczyków i obniżyło napięcie z nim związane w przeddzień dorocznego dnia żałoby Palestyńczyków.

Palestyńczycy obchodzą we wtorek dzień nazywany "Nakba", upamiętniający "katastrofę", jaką było dla nich powstanie 64 lata temu państwa Izrael, które zapoczątkowało palestyńskie uchodźstwo z ziem zajętych przez nowe państwo.

Zawierając porozumienie Izrael poszedł na ustępstwa i zgodził się poprawić warunki w więzieniach, ograniczyć tzw. areszt administracyjny i karny pobyt w izolatce w zamian za podpisanie przez palestyńskich więźniów zobowiązania do "powstrzymania się od wszelkich aktów terroryzmu", jak również od nowego strajku głodowego.

Jak powiedział AFP przewodniczący Klubu Więźniów Palestyńskich Kadura Fares, porozumienie z izraelską administracją więzienną podpisały wszystkie ruchy palestyńskie, a w negocjacjach uczestniczył wysoki rangą wojskowy przedstawiciel Egiptu.

Z kolei rzeczniczka izraelskiej administracji więziennej Siwan Weizman potwierdziła w komunikacie zawarcie "porozumienia, aby zakończyć strajk głodowy wśród więźniów głodujących od 28 dni".

Co najmniej 1600 więźniów palestyńskich spośród 4800 przebywających w izraelskich zakładach karnych strajkowało od połowy kwietnia, domagając się lepszych warunków. Wśród nich jest około ponad 300 osadzonych w areszcie administracyjnym.

Większość rozpoczęła protest 17 kwietnia - w Dniu Więźniów Palestyńskich, ale część strajk głodowy prowadzi już od 77 dni i stan ich zdrowia jest krytyczny.

Palestyńscy więźniowie odsiadują wyroki w Izraelu, choć zgodnie z IV Konwencją Genewską ludność okupowana powinna być sądzona na okupowanym terytorium i tam odsiadywać wyroki.

Większość palestyńskich więźniów jest przetrzymywanych w Izraelu, co praktycznie uniemożliwia, szczególnie osobom ze Strefy Gazy, widzenie z osadzonymi. By móc odwiedzić członka rodziny w izraelskim więzieniu, Palestyńczycy muszą zdobyć kilka różnych pozwoleń, a często ten żmudny proces kończy się niepowodzeniem.

Według izraelskiego prawa wojskowego areszt administracyjny oznacza, że Izrael może aresztować i przetrzymywać bez procesu Palestyńczyków podejrzanych o stanowienie zagrożenia dla bezpieczeństwa. Co sześć miesięcy sąd wojskowy na podstawie tajnych materiałów dowodowych decyduje w sprawie aresztu.

Głodujący więźniowie palestyńscy żądali m.in. zniesienia zbiorowych kar i umożliwienia im widzeń z rodzinami. Strajkujący domagali się też zniesienia karania ich pobytem w izolatkach i wznowienia możliwości korespondencyjnego studiowania.

>>>>

To dobrze . Takie wiesci zawsze ciesza :O)))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:21, 15 Maj 2012    Temat postu:

Palestyńczycy upamiętniają Nakbę, początek uchodźctwa

Palestyńczycy na Zachodnim Brzegu i w Gazie upamiętniali Nakbę - po arabsku katastrofę. Nazywają tak wygnanie i ucieczkę ponad 700 tys. osób z ziem, na których w 1948 roku powstał Izrael.

Na Zachodnim Brzegu Jordanu odbyły się wiece upamiętniające Nakbę, a pod izraelskim więzieniem Ofer demonstracja, rozpędzona przez izraelskich żołnierzy gazem łzawiącym i gumowymi pociskami.

W tym roku obchody Nakby zbiegły się z końcem miesięcznego strajku głodowego palestyńskich więźniów przetrzymywanych przez Izrael.

Nakba wzbudza wiele kontrowersji w Izraelu, a idea powrotu palestyńskich uchodźców jest dla większości nie do pomyślenia. Historia wypędzenia Palestyńczyków z ich ziem była przez wiele lat przemilczana. Dopiero w latach 80. tzw. nowi historycy, m.in. w oparciu o odtajnione archiwa wojskowe, zaczęli pisać o planie wypchnięcia palestyńskiej ludności z ziem, na których miał powstać Izrael i o jego wdrożeniu. Zaś dla historyków, którzy nie zgadzają się z tą tezą, w 1948 roku miał miejsce "dobrowolny transfer" ludności palestyńskiej.

Zochrot, izraelska organizacja zajmująca się dokumentowaniem i podnoszeniem świadomości o Nakbie wśród Izraelczyków, organizuje jej obchody w Tel Awiwie. Gdy pod koniec kwietnia podczas obchodów izraelskiego Dnia Niepodległości działacze Zochrot próbowali wyjść z biura organizacji z tablicami z nazwami palestyńskich wiosek zniszczonych w 1948 roku, policja otoczyła budynek i aresztowała trzy osoby.

W 1948 roku około 500 palestyńskich wiosek zostało kompletnie zniszczonych, a ich mieszkańcy stali się uchodźcami.

Abdel Dżalil Mahmud Szaltaf prowadzi mały sklep w obozie dla uchodźców w Ramalli. Obóz wygląda jak zwykła dzielnica miasta. Szaltaf urodził się i wychował w wiosce Deir Tarif, jednej z pierwszych wiosek zajętych przez izraelską armię. Rodzina Szaltafa uprawiała tam ziemię, sady owocowe, zboże i warzywa. W lipcu 1948 roku, gdy izraelska armia "oczyszczała" okolicę miasta Ramle, Szalfat miał 17 lat, kończył naukę w liceum.

- Nikt nie spodziewał się, że nie będziemy mogli wrócić. Ludzie zabrali w tobołkach tylko najpotrzebniejsze rzeczy - powiedział Szalfat.

Dziś na terenie Deir Tarif znajduje się wioska Bet Arif, zamieszkana głównie przez Żydów z Jemenu i przedmieście Tel Awiwu Szoham, w którym mieszkają Izraelczycy z wyższej klasy średniej. Jedyna pamiątka po palestyńskiej wiosce to kamienne urządzenie służące do tłoczenia oliwy z oliwek.

- Byłem tam, gdy budowali Szoham na początku lat 90. Na tablicy z planem budowy jedna z działek była oznaczona moim nazwiskiem! Wiedzieli, że budują na moich ziemiach! - wspomina Szalfat. Ziemię swojej rodziny odwiedzał kilka razy. Przestał, gdy zbudowano tam eleganckie domy dla Izraelczyków.

Z jego sklepiku widać na ulicach Ramalli dekorację z okazji Nakby. Na plakatach hasła "Nie będzie pokoju, jeśli nie będziemy mogli wrócić do naszych domów" i klucz, który stał się symbolem nadziei na powrót dla palestyńskich uchodźców. Opuszczając swoje domy, Palestyńczycy zabierali klucze. Wierzyli, że kiedyś wrócą. Klucze te do dziś przechowuje wiele rodzin.

Powstanie państwa żydowskiego, a wcześniej - masowa kolonizacja żydowska i brytyjski mandat na tym terytorium zaowocowały rozbudzeniem dążeń arabskich mieszkańców Palestyny do własnej państwowości.

Mandat Palestyny obejmował tereny obecnej Jordanii, Izraela oraz Autonomii Palestyńskiej (terytoria mandatowe powstały na terenach byłych kolonii odebranych Niemcom i Turcji w wyniku I wojny światowej). Przed 1920 rokiem region ten był uznawany przez działaczy arabskich za część arabskiej Syrii, a miejscowi Arabowie - za południowych Syryjczyków.

Brytyjczycy w 1947 roku oficjalnie przekazali sprawę Palestyny do ONZ, która zaleciła zakończenie mandatu. 29 listopada Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło rezolucję o podziale mandatu na część arabską, żydowską i strefę międzynarodową (Jerozolimę z okręgiem). Obszar Gazy miał znaleźć się w nowo utworzonym państwie arabskim, ale Arabowie palestyńscy i ich arabscy sąsiedzi rezolucję odrzucili.

Na dzień przed wycofaniem się Brytyjczyków z Palestyny w maju 1948 roku żydowska Tymczasowa Rada Narodowa w Tel Awiwie proklamowała utworzenie państwa Izrael. W reakcji na to Izrael został zaatakowany przez Egipt, Jordanię i Syrię. Wojna trwała do 1949 roku. Palestynę podzielono pomiędzy Izrael, Egipt (zajął Strefę Gazy) i Jordanię (zajęła Samarię, Judeę i Jerozolimę).

22 września 1948 r. Liga Arabska ogłosiła powstanie w Gazie rządu palestyńskiego, który 1 października 1948 roku ogłosił powstanie niepodległego państwa Palestyna. Jednak rząd w Gazie, znajdujący się pod całkowitą kontrolą Egiptu, nie został uznany przez żadne państwo niearabskie.

W wyniku wojny arabsko-izraelskiej pod kontrolą Izraela znalazło się 20,6 tys. km kwadratowych, a duża część ludności arabskiej uszła do krajów ościennych.

Z Ramalli Ala Qandil

>>>>

Tak tylko ze Izrael zostal wtedy napadniety . Gdyby sie nie obronil to Arabowie utopili by żydów w morzu . I o tym trzeba pamietac . Trudno tutaj uznac Arabow za niewinne ofiary agresji . Owszem obecnie jest inne pokolenie, ktore cierpi za bledy przodkow . Jak duze byloby panstwo Palestyna gdyby wtedy Arabowie nie napadli na Izrael i dotrzymywali rozejmu ? Trzeba wyciagac wnioski i byc madrym na przyszlosc ...

W dniu 10 kwietnia 1948 podczas szczytu państw Ligi Arabskiej w Kairze, iracki generał Ismail Safwat wezwał do rozmieszczenia arabskich armii na granicach Palestyny. Miałyby one przeprowadzać małe operacje wojskowe wymierzone przeciwko żydowskim osiedlom, przygotowując się do inwazji na dużą skalę. Król Abdallah I zwołał na 24 kwietnia 1948 naradę dowódców wojskowych.

Już 11 maja egipskie oddziały kilkakrotnie zaatakowały kibuc Kfar Darom położony w Strefie Gazy. Natomiast 12 maja jordański Legion Arabski przeprowadził szturm na blok czterech żydowskich osiedli Gusz Etzion położony w Judei. Blok osiedli był od pięciu miesięcy oblężony przez arabskich ochotników. Atakujący zdobyli jedno z tych osiedli – kibuc Kfar Etzion. Doszło wówczas do pogromu, w którym zginęło 127 ze 131 żydowskich obrońców kibucu (ocalały jedynie cztery osoby). Wydarzenia te pokazywały, czego można spodziewać się w nadchodzącej wojnie[21]. W przeddzień arabskiej interwencji, sekretarz generalny Ligi Państw Arabskich, Abd ar-Rahman Azzam powiedział, że "będzie to wojna wyniszczająca, wielka masakra, która będzie przypominała masakry mongolskie i wyprawy krzyżowe".

>>>>

Bóg nie mogl do tego dopuscic . Na szczescie wielkiej masakry nie bylo .[/img]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:29, 23 Maj 2012    Temat postu:

Gruzja: Parlament toruje drogę rywalowi Saakaszwilego

Par­la­ment gru­ziń­ski uchwa­lił we wto­rek po­praw­kę do kon­sty­tu­cji, która otwie­ra fran­cu­skie­mu oby­wa­te­lo­wi, mi­liar­de­ro­wi Bi­dzi­nie Iwa­nisz­wi­le­mu, drogę do kan­dy­do­wa­nia w wy­bo­rach. Ale po­ten­cjal­ny rywal pre­zy­den­ta Mi­che­ila Sa­akasz­wi­le­go po­tę­pił "psu­cie kon­sty­tu­cji”.

Po­praw­ka do gru­ziń­skiej usta­wy za­sad­ni­czej usuwa praw­ną prze­szko­dę na dro­dze do wy­su­nię­cia kan­dy­da­tu­ry Iwa­nisz­wi­le­go w wy­bo­rach pre­zy­denc­kich 2013 roku. Po­sta­na­wia, że oby­wa­te­le kra­jów Unii Eu­ro­pej­skiej uro­dze­ni w Gru­zji, któ­rzy przy­naj­mniej przez ostat­nie pięć lat za­miesz­ki­wa­li w oj­czyź­nie, mogą kan­dy­do­wać w wy­bo­rach.

Za po­praw­ką gło­so­wa­ło 112 ze 150 człon­ków gru­ziń­skie­go par­la­men­tu.

W stycz­niu 55-let­ni Iwa­nisz­wi­li - któ­re­go ma­ją­tek ame­ry­kań­ski "For­bes" sza­cu­je na 5,5 mld do­la­rów, co sta­no­wi po­ło­wę bu­dże­tu Gru­zji - zło­żył wnio­sek o przy­zna­nie mu oby­wa­tel­stwa Gru­zji, ale zo­stał on od­rzu­co­ny de­cy­zją mi­ni­stra spra­wie­dli­wo­ści. Po­wo­łu­jąc się na prze­pi­sy, mi­ni­ster oświad­czył, że Iwa­nisz­wi­li po­wi­nien zgod­nie z pra­wem wy­stą­pić o po­dwój­ne oby­wa­tel­stwo.

W ten spo­sób droga mi­liar­de­ra, który zbu­do­wał for­tu­nę na pry­wa­ty­za­cji go­spo­dar­ki ro­syj­skiej, i kan­dy­da­ta opo­zy­cyj­nej, za­ło­żo­nej przez sie­bie par­tii "Ma­rze­nie Gru­zji" do udzia­łu w wy­bo­rach zo­sta­ła za­blo­ko­wa­na.

- Moje gru­ziń­skie oby­wa­tel­stwo padło ofia­rą pań­skich po­li­tycz­nych obaw - oświad­czył wów­czas Iwa­nisz­wi­li, zwra­ca­jąc się do pre­zy­den­ta Mi­cha­iła Sa­akasz­wi­le­go.

Jed­nak w li­ście wy­sła­nym we wto­rek do pre­zy­den­ta Sa­akasz­wi­le­go po uchwa­le­niu po­praw­ki do kon­sty­tu­cji Gru­zji, za­pro­te­sto­wał ener­gicz­nie prze­ciw­ko "psu­ciu usta­wy za­sad­ni­czej".

Na­pi­sał, że gotów jest dać pre­zy­den­to­wi Sa­akasz­wi­le­mu "jesz­cze jedną szan­sę na­pra­wie­nia swych błę­dów".

- Nie będę wal­czył o moje po­li­tycz­ne prawa kosz­tem dep­ta­nia kon­sty­tu­cji i psu­cia pań­stwa. Ja i moje ugru­po­wa­nie "Ma­rze­nie Gru­zji" po­trze­bu­je­my po­li­tycz­nych praw do tego, by bu­do­wać pań­stwo i ład kon­sty­tu­cyj­ny, ale nie w spo­sób sprzecz­ny z tymi ce­la­mi - za­pew­nił Iwa­nisz­wi­li.

Pre­zy­dent Sa­akasz­wi­li, który wy­po­wia­dał się dwa dni wcze­śniej, 20 maja, w Chi­ca­go na temat pro­jek­tu po­praw­ki do kon­sty­tu­cji, za­po­wie­dział, że wła­dze Gru­zji "uda­rem­nią spi­sek zmie­rza­ją­cy do de­le­gi­ty­mi­za­cji paź­dzier­ni­ko­wych wy­bo­rów par­la­men­tar­nych".

>>>>

Nie chcemy takiego szemranego kandydata . Nie dosc ze ma kontakty w Rosji to jeszcze jego majatek to 50 % budzetu Gruzji . W ogole zabronic takiemu kandydowac . To jawne zachecanie do katastrofy w Gruzji .
Absolutnie nie moze on zostac prezydentem Gruzji . To wykluczone !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:12, 28 Maj 2012    Temat postu:

Izrael/Sąd: policjanci winni nieumyślnego zabójstwa Palestyńczyka

Izra­el­ski sąd uznał w po­nie­dzia­łek dwóch po­li­cjan­tów za win­nych nie­umyśl­ne­go za­bój­stwa Pa­le­styń­czy­ka, któ­re­go po ode­bra­niu ze szpi­ta­la po­rzu­ci­li w nocy na po­bo­czu drogi, gdzie zmarł z od­wod­nie­nia - po­in­for­mo­wa­ły izra­el­skie media.

In­cy­dent ten miał miej­sce czte­ry lata temu. 28 maja 2008 roku prze­by­wa­ją­cy nie­le­gal­nie na te­ry­to­rium Izra­ela Pa­le­styń­czyk od­niósł po­waż­ne ob­ra­że­nia, roz­bi­ja­jąc ukra­dzio­ny wcze­śniej sa­mo­chód. Po dwu­ty­go­dnio­wym po­by­cie w szpi­ta­lu zo­stał prze­ka­za­ny po­li­cji z za­strze­że­niem, że musi być pod­da­ny dal­sze­mu le­cze­niu.

Funk­cjo­na­riu­sze chcie­li naj­pierw umie­ścić aresz­tan­ta w szpi­ta­lu wię­zien­nym, ale z braku miej­sca oka­za­ło się to nie­moż­li­we. Na ko­mi­sa­ria­cie w mie­ście Re­ho­wot, gdzie pro­wa­dzo­no do­cho­dze­nie w spra­wie kra­dzie­ży sa­mo­cho­du i jego roz­bi­cia, pod­ję­to wtedy de­cy­zję o prze­wie­zie­niu ran­ne­go spraw­cy na Za­chod­ni Brzeg Jor­da­nu. Tam po­rzu­co­no go na po­bo­czu drogi w po­bli­żu izra­el­skiej bazy woj­sko­wej Ofer. Na zwło­ki Pa­le­styń­czy­ka na­tra­fio­no dwa dni póź­niej.

Jak za­zna­czył w swym orze­cze­niu sę­dzia, "żadna osoba z ocza­mi w twa­rzy i współ­czu­ciem w sercu nie pod­ję­ła­by ta­kiej de­cy­zji, jaką pod­ję­li obaj oskar­że­ni".

Wy­miar kary zo­sta­nie ogło­szo­ny w ter­mi­nie póź­niej­szym.

>>>>

Istotnie choc byl to przestepca to tak nie robi policja . Jak widzicie Izrael to nie jest tylko hell . Tam tez jest wiele rzeczy wartosciowych jak np. wielu sedziow . I nie tylko . Dlatego glupota jest ich traktowac jakby wszyscy byli tacy sami ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:27, 01 Cze 2012    Temat postu:

Izrael przekazał prochy 91 Palestyńczyków

W Ra­mal­li na Za­chod­nim Brze­gu Jor­da­nii oraz w Gazie przy­ję­to z ho­no­ra­mi pro­chy 91 Pa­le­styń­czy­ków, któ­rzy zgi­nę­li od 1967 roku w ata­kach prze­ciw­ko Izra­el­czy­kom, prze­ka­za­ne przez Izra­el wła­dzom pa­le­styń­skim.

Szcząt­ki te po­cho­wa­ne były dotąd w gro­bach ozna­czo­nych je­dy­nie nu­me­ra­mi na izra­el­skim cmen­ta­rzu woj­sko­wym.

Do Ra­mal­li, sie­dzi­by pa­le­styń­skich władz au­to­no­micz­nych, prze­wie­zio­no pro­chy 79 Pa­le­styń­czy­ków. Przy­go­to­wa­no tam uro­czy­stą ce­re­mo­nię re­li­gij­ną, którą po­pro­wa­dzi pre­zy­dent Au­to­no­mii Mah­mud Abbas. Wezmą w niej udział m.​in. ro­dzi­ny za­bi­tych.

Do Stre­fy Gazy do­tar­ły pro­chy dwu­na­stu Pa­le­styń­czy­ków, któ­rych pa­mięć zo­sta­nie uczczo­na w pią­tek pod­czas ce­re­mo­nii woj­sko­wej w głów­nym me­cze­cie mia­sta Gazy.

Izra­el prze­ka­zał pro­chy Pa­le­styń­czy­ków, któ­rzy zgi­nę­li w ata­kach na Izra­el­czy­ków, czy­niąc gest do­brej woli, aby skło­nić stro­nę pa­le­styń­ską do pod­ję­cia na nowo roz­mów po­ko­jo­wych za­wie­szo­nych dwa i pół roku temu.

Wśród prze­ka­za­nych Pa­le­styń­czy­kom, jak po­in­for­mo­wa­ła pa­le­styń­ska agen­cja pra­so­wa Wafa, są m.​in. szcząt­ki czło­wie­ka, który do­ko­nał w 1975 roku słyn­ne­go za­ma­chu na hotel Savoy w Tel Awi­wie. Zgi­nę­ło w nim ośmiu Izra­el­czy­ków.

We­dług agen­cji w Izra­elu po­zo­sta­ją jesz­cze, po­cho­wa­ne w bez­i­mien­nych gro­bach, pro­chy około dwu­stu Pa­le­styń­czy­ków, któ­rych Izra­el uważa za ter­ro­ry­stów, a Pa­le­styń­czy­cy trak­tu­ją jako "mę­czen­ni­ków" i "człon­ków ruchu oporu".

Rzecz­nik pre­mie­ra Izra­ela, Mark Regew, oświad­czył w ogło­szo­nym w czwar­tek ko­mu­ni­ka­cie, że Izra­el ocze­ku­je, iż "jego hu­ma­ni­tar­ny gest po­słu­ży do stwo­rze­nia wza­jem­ne­go za­ufa­nia, które po­zwo­li wzno­wić pro­ces po­ko­jo­wy".

"Izra­el jest gotów na­tych­miast roz­po­cząć na nowo, bez żad­nych wstęp­nych wa­run­ków, dia­log po­ko­jo­wy" - czy­ta­my w ko­mu­ni­ka­cie.

>>>>

Jest to gest ale nie przysloni realiow . Czyli niszczenia studni wodociagow i nielegalnych budowli .
Co do ,,terrorystow'' . Terrorystami sa osoby atakujace szkly szpitale sklepy i ludnosc cywilna . Bojownikami sa osoby atakujace armie Izraela .
I ci co walcza z armia zasluguja na honory . W zadnym wypadku natomiast nie moga byc uczczeni terrorysci . Tzn goscie podkladajacy bomby w przedszkolach . Ten czy ow z nich mogl stracic dziecko czy rodzine i byl zrozpaczony ale to jest usprawiedliwienie a nie pochwala !
W zadnym razie mordowanie bezbronnych walka nie jest ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:08, 03 Cze 2012    Temat postu:

Media: Izrael zbroi okręty podwodne w głowice nuklearne

Izrael uzbraja dostarczone przez Niemcy okręty podwodne w rakiety samosterujące, wyposażone w głowice nuklearne - informuje w najnowszym wydaniu niemiecki tygodnik "Der Spiegel". Jak pisze, rząd RFN zapewne o tym wie, chociaż oficjalnie zaprzecza.

Według tygodnika z pomocą niemieckich okrętów podwodnych Izrael buduje sobie "pływający arsenał broni atomowej". - Niemcy mogą być dumni z tego, że zabezpieczają egzystencję państwa Izrael na wiele lat - powiedział cytowany przez "Spiegla" izraelski minister obrony Ehud Barak.

Jak pisze tygodnik, niemiecki rząd federalny utrzymuje, że nic nie wie o atomowym wyposażeniu okrętów podwodnych, wybudowanych w Kilonii i dostarczonych Izraelowi. Jednak byli wysokiej rangi urzędnicy ministerstwa obrony, w tym były sekretarz stanu Lothar Ruehl oraz były szef sztabu planowania Hans Ruehle przyznali w rozmowie ze "Spieglem", że zawsze wychodzili z założenia, iż na okrętach podwodnych będzie broń nuklearna.

- Izrael nie wypowiada się oficjalnie na temat swojego programu nuklearnego. Z dokumentów MSZ wynika jednak, że rząd RFN od 1961 r. jest poinformowany o tym programie. Są dowody na to, że w 1977 r. były kanclerz RFN Helmut Schmidt rozmawiał na ten temat z ówczesnym izraelskim ministrem obrony Mosze Dajanem - twierdzi "Spiegel".

Niemcy podpisały z Izraelem kontrakt na dostarczenie sześciu okrętów podwodnych. Trzy okręty typu "Dolphin", zbudowane przez stocznię w Kilonii zostały już dostarczone odbiorcy, a trzy pozostałe mają trafić do Izraela do 2017 r. Izrael rozważa również zamówienie w Niemczech kolejnych trzech okrętów podwodnych - informuje tygodnik.

Jak twierdzi, kanclerz Angela Merkel bardzo poszła na rękę władzom w Jerozolimie. Berlin wziął na siebie jedną trzecią kosztów zamówienia, czyli 135 mln euro. Odroczono również spłatę izraelskiej części należności do 2015 r.

Jednocześnie Merkel postawiła Izraelowi pewne warunki. Zażądała zakończenia polityki izraelskiego osadnictwa na terenach palestyńskich i zezwolenia na dokończenie budowy finansowanej przez Niemcy oczyszczalni ścieków w Strefie Gazy. Premier Izraela Benjamin "Netanjahu do tej pory nie spełnił żadnego z tych życzeń" - pisze "Spiegel".

>>>>>

A wiec za pol darmo dostali bron atomowa . Graj tutaj an winie Niemcow wykorzystujac ja dla zwiekszania potencjalu militarnego ... Widzicie teraz dlaczego obozy nie sa juz niemieckie ale ,,polskie'' . Interes . Niemcy to krowa dojna a takiej sie nie zarzyna a w Polsce interesow specjlanych nie maja . No to maga byc polskie obozy ... A Niemcom to jak najbardziej za reke . Placa po to te haracze ,,,
Widzicie jakie sa tu uklady powiazan oparte na interesach ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:10, 04 Cze 2012    Temat postu:

Izrael chce deportować 25 tysięcy imigrantów z Afryki

Pre­mier Izra­ela Ben­ja­min Ne­tan­ja­hu na­ka­zał swoim mi­ni­strom przy­spie­sze­nie de­por­ta­cji imi­gran­tów z Afry­ki i roz­bu­do­wę obozu na pu­sty­ni, który ma po­mie­ścić ty­sią­ce uchodź­ców - podał w po­nie­dzia­łek dzien­nik "Ha­arec".

W ostat­nich ty­go­dniach w Izra­elu na­si­li­ły się akty ra­si­zmu wobec afry­kań­skich imi­gran­tów. W nocy z nie­dzie­li na po­nie­dzia­łek wan­da­le pod­pa­li­li w Je­ro­zo­li­mie dom za­miesz­ki­wa­ny przez 10 Ery­trej­czy­ków; na ścia­nie bu­dyn­ku na­pi­sa­li "opuść­cie tę dziel­ni­cę". Czte­ry osoby zo­sta­ły ranne.

Przez Tel Awiw w maju prze­to­czy­ła się fala an­ty­imi­granc­kich pro­te­stów, kilku Afry­kań­czy­ków zo­sta­ło po­bi­tych, a skle­py pro­wa­dzo­ne przez czar­no­skó­rych imi­gran­tów- zde­mo­lo­wa­ne. Część prasy i po­li­ty­ków wszyst­kich przy­by­szów z Afry­ki na­zy­wa "in­fil­tra­to­ra­mi".

Czło­nek Kne­se­tu z pra­wi­co­wej par­tii Na­ro­do­wa Unia Arieh Eldad po­wie­dział w nie­dzie­lę, że "kto­kol­wiek in­fil­tru­je gra­ni­cę Izra­ela, czy to szwedz­ki tu­ry­sta, czy Su­dań­czyk z Ery­trei, czy Ery­trej­czyk z Su­da­nu, czy miesz­ka­niec Gazy z Sy­na­ju, po­wi­nien być za­strze­lo­ny".

We­dług da­nych rzą­do­wych w Izra­elu prze­by­wa około 60 ty­się­cy Afry­kań­czy­ków, któ­rzy nie­le­gal­nie prze­kro­czy­li gra­ni­cę.

Pre­mier Ne­tan­ja­hu chce de­por­to­wać 25 ty­się­cy imi­gran­tów z Su­da­nu Po­łu­dnio­we­go, Wy­brze­ża Kości Sło­nio­wej, Ghany i Etio­pii. Na­to­miast ty­sią­ce spo­śród 35 tys. przy­by­szów z Ery­trei i Su­da­nu mają tra­fić do obozu Sa­ha­ro­nim, któ­re­go roz­bu­do­wę Ne­tan­ja­hu na­ka­zał przy­śpie­szyć.

Ery­trej­czy­cy i Su­dań­czy­cy nie mogą być de­por­to­wa­ni, bo ich życiu we wła­snych kra­jach gro­zi­ło­by nie­bez­pie­czeń­stwo.

Gdy w izra­el­skich me­diach po­ja­wi­ły się do­nie­sie­nia o prze­stęp­stwach po­peł­nia­nych przez Afry­kań­czy­ków, izra­el­ski mi­ni­ster spraw we­wnętrz­nych Eli Iszai w po­ło­wie maja po­wie­dział, że "wszyst­kich bez wy­jąt­ku imi­gran­tów z Afry­ki na­le­ża­ło­by uwię­zić".

ACRI, izra­el­ska or­ga­ni­za­cja bro­nią­ca praw czło­wie­ka, na­pi­sa­ła w oświad­cze­niu, że pro­ble­my prze­stęp­czo­ści wśród imi­gran­tów i ich kon­cen­tra­cji w bied­nych dziel­ni­cach Tel Awiwu mogą być roz­wią­za­ne przez przy­zna­nie im prawa do pracy i do­stę­pu do opie­ki zdro­wot­nej.

W nie­dzie­lę we­szła w życie kon­tro­wer­syj­na usta­wa, po­zwa­la­ją­ca bez sądu wię­zić przez trzy lata imi­gran­tów, w tym osoby sta­ra­ją­ce się o sta­tus uchodź­ców, któ­rzy prze­by­wa­ją w Izra­elu bez od­po­wied­nich do­ku­men­tów.

Do końca 2012 roku wła­dze Izra­ela chcą za­koń­czyć bu­do­wę na gra­ni­cy z Egip­tem 240-ki­lo­me­tro­we­go muru, który ma za­po­biec na­pły­wo­wi imi­gran­tów z Afry­ki.

>>>>

Wzorcowa tolerancja prawda ? Wzor dla Polakow jak naucza Agora ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 87125
Przeczytał: 271 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:56, 06 Cze 2012    Temat postu:

Izrael: rezygnacja z wagnerowskiego koncertu

Uni­wer­sy­tet w Tel Awi­wie zre­zy­gno­wał z pla­no­wa­ne­go kon­cer­tu z mu­zy­ką Ri­char­da Wa­gne­ra, gdy oca­la­li z Ho­lo­kau­stu za­czę­li się uskar­żać, że taka im­pre­za na­ra­zi ich na "tor­tu­ry emo­cjo­nal­ne".

Or­kie­stry izra­el­skie bar­dzo rzad­ko wy­ko­nu­ją utwo­ry Wa­gne­ra. Nie­chęć do tego XIX-wiecz­ne­go nie­miec­kie­go kom­po­zy­to­ra uza­sad­nia się, za­rzu­ca­jąc mu an­ty­se­mi­tyzm oraz wska­zu­jąc na fakt, że jego mu­zy­kę lubił Adolf Hi­tler.

Uni­wer­sy­tet po­in­for­mo­wał, że po­sta­no­wił zre­zy­gno­wać z wy­na­ję­cia sali mi­ło­śni­kom mu­zy­ki Wa­gne­ra, po­nie­waż ostro za­pro­te­sto­wa­ła prze­ciw­ko pla­no­wa­ne­mu przez nich kon­cer­to­wi grupa oca­la­łych z Ho­lo­kau­stu.

Przed­sta­wi­ciel tej grupy na­pi­sał w li­ście do władz uczel­ni, z kopią do pre­mie­ra Ben­ja­mi­na Ne­tan­ja­hu, że kon­cert mu­zy­ki Wa­gne­ra byłby "emo­cjo­nal­ną tor­tu­rą dla oca­la­łych z Ho­lo­kau­stu i szer­szej opi­nii pu­blicz­nej" w Izra­elu.

>>>>

Oczywiscie rozumiem sytuacje ale Hitler lubil tez Karola Maya . I co nie czytac ??? A jak lubil kurczaki to nie jesc ??? To by trzeba NIC NIEMIECKIEGO NIE UZYWAC ! Zatem bez przesady ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9 ... 48, 49, 50  Następny
Strona 8 z 50

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy