Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Japonia się zbroi!
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 1:35, 05 Lut 2011    Temat postu: Japonia się zbroi!

- Gdyby Japonia miała broń jądrową, nie byłoby takich problemów w relacjach z Chinami i Koreą Północną - powiedział gubernator Tokio Shintiro Ishihara. Polityk stwierdził, że Japonia potrzebuje uzbroić się w broń masowego rażenia, aby wzmocnić możliwości swojej polityki zagranicznej.
Zdaniem 78 letniego Ishihary, broń jądrowa mogłaby "zapobiec chińskim wtargnięciom na japońskie wody". Gubernator nawiązywał do wrześniowej afery dyplomatycznej, kiedy japońska straż przybrzeżna zatrzymała chiński kuter wraz z załogą. Wywołało to poważne spięcia na linii Tokio - Pekin. Ostatecznie Japończycy wypuścili rybaków.

Ishihara stwierdził także, iż broń jądrowa zdecydowanie ułatwiłaby Japonii kontakty z Phenianem. - Gdybyśmy byli mocarstwem atomowym, Korea Północna nigdy nie ośmieliłaby się porywać naszych obywateli - powiedział Gubernator. Ishihara jest znany z częstego upominania się o los kilkunastu bądź kilkudziesięciu (dane oficjalne i nieoficjalne) obywateli Japonii uprowadzonych przez Koreę Północną w latach 70 i 80 tych.

Uśpione mocarstwo

Słowa gubernatora, często wywołującego kontrowersje swoimi wypowiedziami, wywołały poruszenie w Japonii i wśród jej sąsiadów. W samym kraju bardzo silne są nastroje pacyfistyczne i zdecydowanie popierające całkowite światowe rozbrojenie atomowe. Jest to przede wszystkim skutek tego, że Japonia jest jedynym krajem, wobec którego bojowo wykorzystano bomby atomowe.

Nie jest jednak tajemnicą, że gdyby japońskie władze chciały, to mogłyby zbudować bomby atomowe i termojądrowe w bardzo krótkim czasie. Technologia ich budowy jest dla tak wysoce rozwiniętego kraju względnie łatwa do opanowania. Ponadto w Japonii od wielu dekad działają elektrownie atomowe i pozyskanie odpowiednich materiałów rozszczepialnych nie byłoby trudne.

Równie łatwe byłoby skonstruowanie odpowiednich rakiet do przenoszenia bomb. Japonia od wielu lat regularnie wysyła satelity na orbitę, wykorzystując przy tym skonstruowane w kraju rakiety. Tak więc poziom technologii w tej dziedzinie również jest wysoce rozwinięty.

>>>>>>

Ma racje! Wparwdzie Japonia byla koszmarkiem militarystycznym tylko ze 65 lat temu...Korea Poln przebija wszelkie koszmary militaryzmu japonskiego.Towarzysze pekinscy nie ustepuja bestialstem njagorszym potworom...
W tej sytuacji Japonia musi miec bron...
Od glowic jadrowych wazniejsze sa RAKIETY!
Na razie trzeba aby Japonia miala rakiety zdolne objac zasiegiem kraj pekinskiej komuny tym samym i Koree Polnocna.Do takiej rakiety juz mozna wlozyc co sie chce.
I to Japonia musi miec aby miec w zasiegu ostrzalu cala komune tamtejsza.
Trzeba podniesc wydatki zbrojeniowe z 1% PKB do 2 % PKB...
Bedzie to 100 mld $ ROCZNIE!!!Taki maja PKB!
Sily samoobrony zwiekszyc do 500 tys. zwlaszcza rakietowe morskie i desantowe.Moga sie przydac podczas wyzwalania Korei Polnocnej.To Japonczycy wepchneli tych biedakow w komune teraz powinni pomoc wyzwolic Koree jako pokute za grzechy.
No i trzeba przywrocic Kodeks Buszido!!!Oczywiscie z rozumnymi poprawkami!ZADNYCH SAMOBOJSTW harakiri sepuku i innych kamikadze...Zolnierz ma byc myslacy i odwazny a nie bezmyslny i samobojczy.Jak sie to konczy wiemy.Dzieki ,,samobojstwom honorowym'' Japonia stracila CALA KADRE i walczyli pozniej lotnicy po 60 godzinnych !!!! szkoleniach.Nie umieli wyladowac!Wiec nikt nie liczyl ze wroca.Jednorazowi...Czyli nadawali sie na kolejnych samobojcow...A nowi po 60 godzinnym szkoleniu na ... kolejnych samobojcow bo tez nic nie umieli.W koncu ,,Armia Japonska'' juz do niczego sie nie nadawala tylko do samobojstw bo nie mial kto uczyc mlodych bo wszyscy wygineli...Absurd ale koszmarny...
Wiec zadnych takich!
Kodeks Buszido I ROZSADEK!!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:12, 19 Lis 2011    Temat postu:

Nie tylko Japonia zbroi sie w regionie .

Nowa broń USA - w godzinę zniszczą każdy cel na ziemi.

Armia USA przeprowadziła pomyślnie pierwszy test Zaawansowanej Broni Hipersonicznej (AHW), rakiety mogącej przemieszczać się z prędkością pięciokrotnie większą od prędkości dźwięku i dotrzeć do dowolnego celu na świecie mniej niż w godzinę.

Rzeczniczka Pentagonu ppłk Melinda Morgan poinformowała, że AHW wystartowała z bazy wojskowej na wyspie Kauai na Hawajach w czwartek o godz. 1.30 czasu lokalnego. Niecałe pół godziny później rakieta dotarła do oddalonego o ok. 4 tys. kilometrów atolu Kwajalein w archipelagu Wysp Marshalla.

Dzięki precyzyjnemu systemowi nawigacji i możliwościom manewrowania, których nie mają rakiety balistyczne, AHW będzie można prowadzić tak, aby w razie potrzeby uniknąć przelatywania nad państwami trzecimi podczas zbliżania się do celu.

Błyskawiczne globalne uderzenie

Celem testu było zebranie informacji dotyczących "technologii aerodynamiki, nawigacji, sterowania, kontroli i ochrony termalnej" - powiedziała Morgan.

AHW jest częścią programu Błyskawicznego Globalnego Uderzenia, którego zadaniem jest umożliwienie amerykańskiej armii przenoszenia głowicy konwencjonalnej w dowolne miejsce na świecie w ciągu godziny. Na rozwój programu przeznaczono w tym roku 240 mln dolarów, z czego 69 mln na AHW.

W sierpniu 2010 roku Pentagon przeprowadził test innej hipersonicznej broni - HTV-2 - zdolnej do przemieszczania się z prędkością 27 tys. kilometrów na godzinę, jednak nie zakończył się on powodzeniem.

>>>>>

No super ! Wreszcie ! To cieszy . Takie zabawki sa dostepne tylko dla bogaczy . To dobrze bo zadni terrorysci nie sa w stanie uzyc tak skomplikowanego sprzetu . Tymczasem przeciw nim mozna ! Gdyby na przyklad szykowali jakis atak i zamiar zostalby wykryty to łubudu ! mozna w godzine obrocic przygotowania w riune . Zatem globalny ład zostal wzmocniony ... Bo to jak widzicie jest narzedzie globalne . Moze obleciec ziemie . I nie trzeba pytac panstw trzecich ! Czyli mozna sie rozprawic BEZPOSREDNIO z bandyta bez koniecznosci proszenia jakichs bandziorow o zgode przejscia przez ich terytorium ... Co jest pieta Achillesowa USA . Np. w Iraku problemem jest Iran ale takze Syria ... Bo zajmuj aolbrzymia dlugosc granicy . Gdyby trzeba ,,prosic'' takich jelopow o zgode wiele rzeczy bylo by niewykonalnych . Teraz nie trzeba ...
Zadanie na dalsze lata . Jak zrobic z tych rakiet system . Jak obnizyc koszty ich produkcji i jak wykorzystac je taktycznie ... To trzeba opracowac ... zdaje sie zreszta ze ,,tarcza'' antyrakietowa powoli przestaje byc priorytetem skoro beda takie rakiety - to mozna je wystrzeliwac jako tarcze z baz USA na swiecie jako tarcze ...
Najwazniejsze ze ustawi to w szeregu i Pekin i Kreml ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:52, 03 Sty 2012    Temat postu:

Spór o wyspy. Cztery osoby zaskoczyły władze

Ko­lej­na od­sło­na sporu te­ry­to­rial­ne­go po­mię­dzy Ja­po­nią i Chi­na­mi. Czte­rech Ja­poń­czy­ków do­pły­nę­ło do nie­za­miesz­ki­wa­nych wysp na Morzu Wschod­nio­chiń­skim, do któ­rych rosz­cze­nia te­ry­to­rial­ne zgła­sza­ją za­rów­no Pekin, jak i Tokio.

W Ja­po­nii wyspy te na­zy­wa­ne są Sen­ka­ku, na­to­miast w chiń­skich atla­sach fi­gu­ru­ją pod nazwą Dia­oyu. O in­cy­den­cie po­in­for­mo­wa­ła ja­poń­ska straż przy­brzeż­na. Czte­rech męż­czyzn, po­śród któ­rych byli przed­sta­wi­cie­le lo­kal­nych władz z Ishi­ga­ki, przez ponad dwie go­dzi­ny znaj­do­wa­li się na jed­nej z wysp. Ja­poń­czy­cy in­for­mo­wa­li straż przy­brzeż­ną, że zaj­mu­ją się po­ło­wem ryb.

Wła­dze Ja­po­nii dzier­ża­wią zie­mię na wy­spach od pry­wat­nych wła­ści­cie­li i za­ka­zu­ją wstę­pu na nie, aby nie pro­wo­ko­wać po­li­tycz­nych in­cy­den­tów z Chi­na­mi.

Małe wy­sep­ki od dzie­się­cio­le­ci są źró­dłem spo­rów po­mię­dzy Pe­ki­nem i Tokio. We wrze­śniu 2010 roku ko­li­zja chiń­skie­go kutra ry­bac­kie­go z ło­dzią ja­poń­skiej stra­ży przy­brzeż­nej skut­ko­wa­ła chwi­lo­wym za­mro­że­niem kon­tak­tów po­mię­dzy oby­dwie­ma sto­li­ca­mi. Ja­poń­czy­cy aresz­to­wa­li bo­wiem ka­pi­ta­na chiń­skie­go kutra, który spo­wo­do­wał wy­pa­dek. Pod na­ci­skiem Pe­ki­nu zwol­nio­no go z aresz­tu, ale krok ten wy­wo­łał falę an­ty­chiń­skich na­stro­jów w Ja­po­nii.

>>>>

Jak widzicie Japonia musi sie uzbroic ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:33, 06 Sty 2012    Temat postu:

Japończycy skonstruowali pierwszą cyberbroń

Naukowcy japońscy wytworzyli bota, stanowiącego pierwszą cyberbroń. Ma on wykrywać źródła ataków, zwłaszcza ataków DDOS i odcinać od sieci komputery służące jako przekaźniki oraz źródła ataku – poinformowała gazeta Yomiuri Shimbun.

Wirusowy bot został stworzony przez japońskich naukowców z Technical Research and Development Institute, działających w ramach trwającego od 2008 roku programu obrony krytycznej infrastruktury kraju przed zagrożeniami z cyberprzestrzeni, prowadzonego przez tamtejsze Ministerstwo Obrony. Jak stwierdziła gazeta, w Japonii jak na razie nie ma klauzuli zezwalającej na aktywną obronę przed cyberatakiem oznaczającą tak naprawdę kontratak przeciwko hakerom, którzy go uruchomili. Jednak resorty obrony i spraw zagranicznych opracowują odpowiednie poprawki do ustaw krajowych, powołując się na próby ataków przeciw hakerom przeprowadzanych przez wojskowych informatyków z USA i Chin.

Wirusowy bot, stworzony przez japońskich badaczy rezyduje na serwerze sieciowym zawierającym system do analizy zagrożeń w czasie rzeczywistym. Wykrycie ataku np. DDOS (Distributed Denial of Service) polegającego na zalewaniu serwerów ofiary żądaniami dostępu do usług przez przejęte komputer tzw. zombie, uruchamia bota.

Trafia on do sieci, gdzie poszukuje komputerów i serwerów przekaźnikowych, transmitujących komendy do atakujących komputerów, serwerów komend i kontroli w przypadku sieci przejętych komputerów - botnetów – oraz komputerów stanowiących ostateczne źródło ataku. Trafienie do któregoś z tych komputerów powoduje wysłanie zwrotnej zaszyfrowanej informacji do swojego serwera z danymi atakującego (m.in. sieć, podsieć, numer IP) oraz uruchamia mechanizm destrukcji, powodujący "odłączenie atakującego od sieci".

Obecnie prowadzone są testy w zamkniętym środowisku, które mają umożliwić ulepszenie działania bota, poprzez zmniejszenie liczby fałszywych rozpoznań komputerów atakujących oraz stworzenie wzorców cyberataku dla oprogramowania monitorującego sieci komputerowe.

Jak powiedział gazecie prof. Motohiro Tsuchiya z Keio University, członek rządowego panelu ds. polityki bezpieczeństwa informatycznego, Japonia przyspieszy rozwój broni skierowanych przeciwko cyberatakom. Jak stwierdził, ponieważ inne kraje stosują takie środki obrony, także Japonia zmieni definicję prawną broni i włączy cyberbronie do swojego arsenału.

Według informacji Yomiuri Shimbun, Ministerstwo Obrony zawarło kontrakt z koncernem informatycznym Fujitsu Ltd na rozwój oprogramowania do monitorowania i analizowania cyberataków oraz stałe ulepszanie wirusowego bota. Kontrakt ten ma wartość 178,5 mln jenów.

>>>>

No i brawo ! Japonia jest zagrozona przez Pekin Kreml a takze Fenian . sa przedmiotem nieustannej agresji pod kazdym wzgledem . Porywaja im np. ludzi ! Ci Fenianu ! Koszmar ! Trzeba z tym skonczyc !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:36, 19 Mar 2012    Temat postu:

Japonia: jeśli koreańska rakieta przeleci nad Japonią, zestrzelimy ją

Ja­poń­ski rząd za­po­wie­dział dziś, że ze­strze­li ra­kie­tę, wy­no­szą­cą pół­noc­no­ko­re­ań­ską sa­te­li­tę na or­bi­tę, jeśli prze­le­ci ona nad te­ry­to­rium Ja­po­nii – in­for­mu­je Japan Today.

We­dług ana­li­ty­ków ist­nie­je duże praw­do­po­do­bień­stwo, że ra­kie­ta, którą Phe­nian za­mie­rza wy­strze­lić mię­dzy 12 a 16 kwiet­nia, prze­le­ci nad jedną z wysp Ja­po­nii. Wła­dze Korei Pół­noc­nej prze­ko­nu­ją, że ich pro­gram ko­smicz­ny nosi cha­rak­ter czy­sto cy­wil­ny i po­ko­jo­wy. Jed­nak Ja­po­nia i Stany Zjed­no­czo­ne po­strze­ga­ją go jako ele­ment te­stów ra­kiet o za­się­gu mię­dzy­kon­ty­nen­tal­nym zdol­nych do prze­no­sze­nia gło­wic ją­dro­wych. Mi­ni­ster obro­ny Ja­po­nii Naoki Ta­na­ka prze­ka­zał me­diom za­le­ce­nie pre­mie­ra Yoshi­hi­ko Nody, w myśl któ­re­go w mo­men­cie star­tu ra­kie­ty na­le­ży po­sta­wić w stan go­to­wo­ści siły obro­ny prze­ciw­lot­ni­czej, a jeśli ko­re­ań­ska ra­kie­ta na­ru­szy­ła­by prze­strzeń po­wietrz­ną Ja­po­nii - ze­strze­lić ją.

Jak in­for­mu­je Japan Today, ja­poń­skie od­dzia­ły obro­ny an­ty­ra­kie­to­wej są wy­po­sa­żo­ne w ra­kie­ty prze­chwy­tu­ją­ce za­in­sta­lo­wa­ne na okrę­tach i na lą­dzie. Ich ar­se­nał jest wy­star­cza­ją­co no­wo­cze­sny, by ze­strze­le­nie ko­re­ań­skiej ra­kie­ty nie sta­no­wi­ło pro­ble­mu.

We­dług wy­po­wie­dzi przed­sta­wi­cie­li Korei Pół­noc­nej, tra­jek­to­ria lotu ra­kie­ty zo­sta­ła zmie­nio­na na bez­piecz­niej­szą, czyli taką, która omi­nie prze­strzeń po­wietrz­ną Ja­po­nii.

Wczo­raj, mimo ostrze­żeń USA i apeli in­nych państw ofi­cjal­na agen­cja pół­noc­no­ko­re­ań­ska KCNA po­in­for­mo­wa­ła, że kry­ty­ka jej pla­nów jest "mrocz­ną" pro­wo­ka­cją "wro­gich sił", do­da­jąc, że Korea Płn. ma prawo do po­ko­jo­we­go roz­wo­ju w prze­strze­ni po­za­ziem­skiej.

Phe­nian twier­dzi, że wro­gie mu siły "mylą się ża­ło­śnie", jeśli sądzą, że Pół­noc zre­zy­gnu­je z planu wy­strze­le­nia ra­kie­ty.

Pro­te­stu­ją­ce prze­ciw pla­nom Phe­nia­nu pań­stwa ogło­si­ły, że wy­strze­le­nie sa­te­li­ty by­ło­by jed­no­znacz­nym po­gwał­ce­niem re­zo­lu­cji nr 1874 Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ, za­ka­zu­ją­cej Pół­no­cy roz­wi­ja­nia po­ten­cja­łu nu­kle­ar­ne­go i ra­kie­to­we­go.

Seul uznał, że "by­ła­by to po­waż­na pro­wo­ka­cja za­gra­ża­ją­ca bez­pie­czeń­stwu i po­ko­jo­wi na Pół­wy­spie Ko­re­ań­skim i w pół­noc­no-wschod­niej Azji".

Rząd Ja­po­nii za­po­wie­dział, że bę­dzie "in­ten­syw­nie na­ma­wiać Koreę Płn. do za­nie­cha­nia star­tu sa­te­li­ty".

Korea Pół­noc­na zgo­dzi­ła się w lutym na mo­ra­to­rium na dal­sze próby ra­kie­to­we i nu­kle­ar­ne, aby od­blo­ko­wać sze­ścio­stron­ne roz­mo­wy roz­bro­je­nio­we w za­mian za ame­ry­kań­ską pomoc żyw­no­ścio­wą.

Stany Zjed­no­czo­ne ostrze­gły Phe­nian, że wy­strze­le­nie sa­te­li­ty bę­dzie po­gwał­ce­niem usta­leń do­ty­czą­cych mo­ra­to­rium i może spra­wić, że Wa­szyng­ton zre­zy­gnu­je z planu udzie­le­nia Korei Płn. po­mo­cy żyw­no­ścio­wej.

Se­kre­tarz ge­ne­ral­ny ONZ Ban Ki Mun za­ape­lo­wał do Phe­nia­nu o do­sto­so­wa­nie się do re­zo­lu­cji RB ONZ, która za­ka­zu­je jej ko­rzy­sta­nia z "ba­li­stycz­nych tech­no­lo­gii ra­kie­to­wych".

>>>>

Tak jest koniecznie ! W ogole jak opusci teren komunistyczny rozwaalic . Co to jest ! Jesc nie ma co ludzie umieraja a ci marnuja srodki na rakiety . Satanizm ... To sa rzady diabla...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:22, 22 Kwi 2012    Temat postu:

Wspólne manewry Rosji i Chin zaniepokoiły Japonię

Rosja i Chiny rozpoczęły dzisiaj manewry wojskowe na Morzu Żółtym - podał serwis newsru.com. Wywołały one zaniepokojenie Japonii.

W ćwiczeniach, które potrwają sześć dni, będzie uczestniczyć 16 okrętów wojennych i dwie łodzie podwodne (ze strony Chin) i cztery rosyjskie okręty wojenne. Według informacji chińskiego MSZ manewry były zaplanowane już od dawna. Ich celem jest "podtrzymanie stabilizacji w regionie".

Manewry wywołały niepokój w Japonii. Wcześniej ministerstwo obrony tego kraju stwierdziło, że Chiny "są coraz bardziej aktywne na wodach przybrzeżnych Japonii".

Warto też przypomnieć, że Japonia jest w sporze z Rosją, roszcząc pretensje terytorialne wobec Wysp Kurylskich, a Tokio i Pekin spierają się o niezamieszkałe wyspy na Morzu Południowochińskim, które - jak się sądzi - są bogate w ropę i gaz ziemny.

Agencja Itar-Tass informuje, że manewry potrwają do 27 kwietnia.

>>>>

Bandyci podnosza łeb . Trzeba sie zbroic . Trzeba przywrocic kodeks samurajski . Jest bardzo dobry . Trzeba wyciagnac wnioski z II wojny i zadnego kaomikadzowania ale przeciez to bylo zboczenie generalnie slusznej zasdy kodeksu Bushido .
I nie badzmy smieszni . Potwornosci Chinskiej Republiki Ludowej przerosly te ktore robilo Imperium Wschodzacego Slonca . Wiec znajmy proporcje ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:34, 29 Maj 2012    Temat postu:

Japonia: zgrzyt dyplomatyczny pomiędzy Japonią i Chinami

Pierw­szy se­kre­tarz am­ba­sa­dy Chin w Tokio, po­dej­rze­wa­ny przez ja­poń­skie wła­dze o szpie­go­stwo, po­spiesz­nie opu­ścił Ja­po­nię - po­in­for­mo­wa­ły we wto­rek ja­poń­skie media. We­dług dzien­ni­ka "Yomiu­ri" dy­plo­ma­ta zaj­mo­wał się szpie­go­stwem prze­my­sło­wym.

Jak na­pi­sa­ła agen­cja pra­so­wa Kyodo, 45-let­ni dy­plo­ma­ta, były czło­nek taj­nych chiń­skich służb, od­mó­wił od­po­wie­dzi na py­ta­nia po­li­cji, która przy­szła go prze­słu­chać, a na­stęp­nie udał się do Chin. We­dług po­li­cji, dy­plo­ma­ta był w sta­łym kon­tak­cie z ja­poń­ski­mi de­pu­to­wa­ny­mi.

Rzecz­nik rządu Ja­po­nii Osamu Fu­ji­mu­ra nie chciał na kon­fe­ren­cji pra­so­wej sko­men­to­wać tych do­nie­sień me­dial­nych.

>>>>

Tak jest ! Nie mozna patyczkowac sie z komuchami . To bandyci ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:11, 15 Sie 2012    Temat postu:

Japonia aresztowała 14 chińskich działaczy na spornych wyspach.

Chiny wezwały w Japonię do natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia 14 chińskich obywateli aresztowanych w czasie protestu w rejonie bezludnych wysepek na Morzu Wschodniochińskim, które są przedmiotem sporu między Pekinem a Tokio.

Chińskie MSZ na stronie internetowej podało, że wiceszef dyplomacji Fu Ying zażądał od Tokio "zagwarantowania bezpieczeństwa" 14 Chińczyków i natychmiastowego ich uwolnienia. Fu złożył również zażalenie "na bezprawne zatrzymanie" chińskich działaczy.

Japońska policja prefektury Okinawa aresztowała wcześniej w środę pięciu działaczy, którzy wypłynęli z Hongkongu, żeby zamanifestować suwerenność nad wysepkami nazywanymi przez Chiny Diaoyu, a w Japonii - Senkaku. Na jednej z wysp aktywiści umieścili chińską flagę. Powodem aresztowania było naruszenie prawa imigracyjnego.

Później, jeszcze na łodzi, aresztowano dziewięciu kolejnych działaczy - poinformowała japońska straż przybrzeżna.

Sporne wyspy są administrowane przez Japonię, ale prawa do nich roszczą sobie nie tylko Chiny, ale też Tajwan. Znajdują się w pobliżu bogatych łowisk i prawdopodobnie znacznych złóż ropy naftowej oraz gazu.

W związku z akcją japońskie MSZ wezwało w środę chińskiego ambasadora w Tokio.

Działacze nacjonalistyczni z Hongkongu i Makao, zrzeszeni w komitecie działania na rzecz obrony wysp Diaoyu, wypłynęli z Hongkongu w niedzielę. Według ich przedstawiciela udało im się dostać na jedną z wysepek mimo stałej obecność japońskiej straży przybrzeżnej. W sumie łódź rybacką miało obserwować dwanaście japońskich okrętów i śmigłowiec - twierdzą działacze. Danych tych "z powodów operacyjnych" nie potwierdziła japońska straż przybrzeżna, która podała jedynie, że jest w stanie pogotowia.

W środę w Hongkongu zorganizowano wiec w obronie suwerenności wysepek, w którym uczestniczyło ponad 100 osób. Demonstranci przekazali japońskiemu konsulatowi petycję w sprawie uregulowania statusu spornego terytorium.

Podobna demonstracja odbyła się w Tajpej, stolicy Tajwanu, którego władze również roszczą sobie prawa do spornych wysp. Protestujący wysłali oficjalne pismo do rządu w Tokio. Do akcji włączył się również tajwański szef MSZ, który oświadczył, że podejmie wszelkie możliwe środki polityczne, aby potwierdzić prawo swego kraju do spornego terytorium.

Wiele emocji wzbudziła ostatnio ofensywa rządu japońskiego zmierzająca do legalizacji japońskiej jurysdykcji nad Senkaku. Największą falę chińskich protestów wywołała akcja gubernatora Tokio, Shintaro Ishihary, który wybrał się na sporne terytorium i ogłosił składkę społeczną na rzecz jego wykupienia z rąk prywatnych. Ostatecznym akcentem zaostrzającym konflikt było oświadczenie premiera Japonii Yoshihiko Nody z 7 lipca o upaństwowieniu wysepek.

W odpowiedzi rzecznik MSZ Chin, Liu Weimin, oświadczył, że "chińska święta ziemia nie może być dla nikogo przedmiotem handlu". "Chiński rząd podejmie wszelkie możliwe środki, aby zapewnić pełną suwerenność i bezpieczeństwo swojego terytorium" - wskazał.

Obecna akcja związana jest z datą kapitulacji Japonii po II wojnie światowej i ma przypomnieć światu o krzywdach chińskich, które nigdy nie zostały zrekompensowane.

>>>>

Brawo Japonia tak trzymac tak jest ! Tych 14 to nie sa zadni dzialcze a agenci KGB . Trzeba ich traktowac jak schwytanych szpiegow . Mozna ich co najwyzej wymienic na podstawie prawa o wymianie jencow ...
Potepiamy agresje pekinczykow na wszystkich w kolo ! Calkowicie popieramy dzialania obronne Japonii . Japonia musi zwiekszyc armie . To pilne . Agresor musi miec wybite zeby ! ANI CENTYMETRA OBCEJ ZIEMI PEKINCZYKOM ! PRECZ !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:32, 19 Sie 2012    Temat postu:

Japonia: kilkunastu nacjonalistów przybyło na sporne wyspy Senkaku

Kilkunastu japońskich nacjonalistów przybyło w niedzielę na Senkaku, niezamieszkane wyspy stanowiące przedmiot sporu między Japonią, Chinami i Tajwanem.

Agencja France Presse podała, że na brzeg - mimo zakazu wydanego przez władze w Tokio - zeszło sześciu ludzi. Z morza ich działania pilnie śledziła japońska straż wybrzeża, która regularnie nadawała wezwania do opuszczenia terytorium. Później - jak podała agencja Kyodo - zatrzymała śmiałków.

Kilka dni temu na wyspach wylądowała grupa chińskich aktywistów, którzy na jednej z nich umieścili chińską flagę. Aresztowała ich japońska policja, następnie władze w Tokio postanowiły, że ich deportują, aby nie zaogniać i tak już napiętych stosunków z Pekinem.

Jednak przybycie Chińczyków rozwścieczyło japońskich nacjonalistów, którzy zdecydowali się kontratakować. Na Senkaku wysłali flotyllę 20 statków, z których na ląd zeszło kilka osób.

"Chcemy wysłać Chinom silny sygnał" - mówił uczestnik akcji i jednocześnie tokijski radny Eiji Kosaka.

Sporne wyspy są administrowane przez Japonię, ale prawa do nich roszczą sobie Chiny oraz Tajwan, nazywając je Diaoyu. Znajdują się w pobliżu bogatych łowisk i prawdopodobnie znacznych złóż ropy naftowej oraz gazu.

>>>>

Tak jest ! Kiedys to Japonia byla tym zlym na wschodzie . mperium bandycko napadajacym innyich . Ale dostali za swoje w sposob bolesny . I sie uspokoili . Ta lekcja byla potrzebna . Dzis tym zlym imperium jest komunistyczny Pekin i on musi dostac nauczke !!! Nikt normalny nie boi sie Japonii bo tu juz sie nie powtorzy bo oni sami nie chca . Ale Pekin jest ohydny i bezczelny i trzeba ich tepic ! Nie wolno im wyjsc ANI KROKU poza swoje terytorium !!! I nie ma ze bezludne . Bezludne nie znaczy niczyje !!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:07, 11 Wrz 2012    Temat postu:

Pekin wysłał dwa statki patrolujące w rejon wysp na Morzu Wschodniochińskim, stanowiących przedmiot sporu z Japonią - podała agencja Xinhua. Dzień wcześniej Tokio poinformowało, że wykupiło trzy z pięciu wysp.

Skierowanie statków w rejon wysp ma na celu "potwierdzenie suwerenności terytorialnej kraju" - dodała chińska agencja. Wyjaśniła, że wysłane jednostki nie należą do chińskiej marynarki wojennej, lecz do Państwowej Administracji Oceanicznej, która podlega ministerstwu ds. gruntów i zasobów naturalnych.

Bezludne wyspy, nazywane przez Japończyków Senkaku, od lat administrowane są przez Tokio. Roszczenia do nich zgłaszają Chińczycy, którzy nazywają je Diaoyu. Spór o wyspy toczy się również z Tajwanem, który używa nazwy Tiaoyutai.

Wyspy, z których jedna już należy do Japonii, znajdują się w pobliżu bogatych łowisk i prawdopodobnie dużych złóż ropy naftowej i gazu.

W poniedziałek władze w Tokio poinformowały, że zawarły umowę z japońską rodziną, którą uznawały za właścicieli wysp. Według japońskich mediów kontrakt opiewa na 2,05 mld jenów (26,2 mln dolarów).

Chińskie MSZ uznało, że wykupienie wysp jest "niezgodne z prawem" i będzie miało "poważne konsekwencje". Ostrzegło, że kraj podejmie "niezbędne kroki w celu ochrony swojej suwerenności terytorialnej".

Premier Chin Wen Jiabao oświadczył, że "wyspy Diaoyu są integralną częścią terytorium Chin" i powiedział, że Pekin "nie ustąpi nigdy ani o centymetr kwadratowy" w kwestiach związanych z suwerennością.

Przeciwko zakupowi tego niewielkiego archipelagu we wtorek stanowczo zaprotestował też Tajwan. "Jednostronny i nielegalny krok ze strony Japonii nie może podważać tego, że wyspy należą do Republiki Chińskiej", czyli Tajwanu - oświadczył tajwański minister spraw zagranicznych Timothy Jang.

Spór na linii Pekin-Tokio zaostrzył się w 2010 r., gdy Japończycy zatrzymali w rejonie wysp kapitana i załogę chińskiego statku rybackiego, który zderzył się z japońskimi okrętami patrolowymi. Ostatecznie całą załogę trawlera uwolniono.

Z kolei w sierpniu br. na jedną z wysp przypłynęła grupa prochińskich aktywistów i dziennikarzy z Hongkongu i umieściła tam chińską flagę. Aresztowała ich japońska policja i deportowała do Hongkongu. Potem na tej samej wyspie wylądowali japońscy nacjonaliści.

Wywołało to antyjapońskie protesty w ponad 20 chińskich miastach. Atakowano japońskie sklepy, restauracje i samochody.

>>>>

O to chamy ! Ida na bezczel . Japonia ma duzo lepsze statki niz radziecki zlom !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:48, 14 Wrz 2012    Temat postu:

Japonia: chińskie okręty patrolujące wpłynęły na nasze wody terytorialne.

Sześć chińskich okrętów patrolujących zbliżyło się do kontrolowanych przez Japonię wysp, które stanowią przedmiot sporu na linii Pekin-Tokio. Japońska straż przybrzeżna twierdzi, że jednostki te wpłynęły na wody terytorialne Japonii.

Straż zażądała od chińskich okrętów, by opuściły te wody, jednak tylko dwa z nich zastosowały się do nakazu.

Premier Japonii Yoshihiko Noda powiedział, że Tokio "podejmie wszelkie niezbędne kroki", by zapewnić bezpieczeństwo wokół archipelagu. Rzecznik rządu Osamu Fujimura mówił o "bezprecedensowym działaniu" ze strony Chin. Chiński ambasador w Japonii został wezwany do MSZ, gdzie wręczono mu oficjalny protest.

Bezludne wyspy, nazywane przez Japończyków Senkaku, od lat administrowane są przez Tokio. Roszczenia do nich zgłaszają Chińczycy, którzy nazywają je Diaoyu. Spór o wyspy toczy się również z Tajwanem, który używa nazwy Tiaoyutai.

Wyspy znajdują się w pobliżu bogatych łowisk i prawdopodobnie dużych złóż ropy naftowej i gazu.

We wtorek władze w Tokio poinformowały, że wykupiły trzy z pięciu wysp od japońskiej rodziny, którą uznawały za właścicieli archipelagu.

Chińskie MSZ uznało, że wykupienie wysp jest "niezgodne z prawem" i będzie miało "poważne konsekwencje". Ostrzegło, że kraj podejmie "niezbędne kroki w celu ochrony swojej suwerenności terytorialnej".

Spór na linii Pekin-Tokio zaostrzył się w sierpniu br., gdy na jedną z wysp przypłynęła grupa prochińskich aktywistów oraz dziennikarzy z Hongkongu i umieściła tam chińską flagę. Aresztowała ich japońska policja i deportowała do Hongkongu. Potem na tej samej wyspie wylądowali japońscy nacjonaliści.

Wywołało to antyjapońskie protesty w ponad 20 chińskich miastach. Atakowano japońskie sklepy, restauracje i samochody.

>>>>

To akt agresji !!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:33, 19 Wrz 2012    Temat postu:

Japońskie strony internetowe atakowane przez hakerów z Chin?

Japońskie strony internetowe są atakowane, od kiedy rząd w Tokio poinformował o wykupieniu z rąk prywatnych trzech z pięciu wysp, do których roszczenia zgłaszają także Chiny. Japońska policja jako prawdopodobne źródło ataków wskazała chińskich hakerów.

Od 11 września zaatakowano 19 stron instytucji publicznych, banków i uniwersytetów w Japonii. Strony te były tymczasowo niedostępne, a treść niektórych z nich została zmieniona - powiedział rzecznik policji, cytowany przez agencję Kyodo.

Wydaje się, że ataki przeprowadzili chińscy hakerzy, gdyż ponad połowa z tych witryn jest tematem dyskusji na forach chińskich piratów internetowych - wyjaśnił rzecznik.

Z powodu ataku na stronę tokijskiego Instytutu Technologicznego wyciekły dane ponad tysiąca użytkowników. Na witrynie uczelni pojawiły się chińskie flagi.

Minister spraw wewnętrznych i łączności Japonii Tatsuo Kawabata poinformował, że od zeszłej soboty sporadycznie atakowana była strona Krajowego Urzędu Statystycznego. Wykorzystano do tego metodę DDoS, która prowadzi do przeciążenia łączy poprzez wysyłanie za ich pośrednictwem wielkiej liczby zapytań.

W niedzielę wieczorem, gdy atak był najbardziej intensywny, 95 proc. zapytań pochodziło z Chin - wyjaśnił Kawabata. W środę strona działała już normalnie.

W ostatnim czasie z powodu wykupienia przez japoński rząd wysp na Morzu Wschodniochińskim, które według Pekinu podlegają suwerenności Chin, zaostrzył się spór na linii Tokio-Pekin.

Te bezludne wyspy noszą japońską nazwę Senkaku i chińską Diaoyu. Są one od lat administrowane przez Tokio, a znajdują się w pobliżu bogatych łowisk i prawdopodobnie dużych złóż ropy naftowej i gazu.

>>>>

Przeciez Japonczycy to mistrzowie elektroniki . Zrobcie im taki łomot ze 100 lat popamietaja...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:59, 20 Wrz 2012    Temat postu:

Japonia: rząd chce od władz Chin odszkodowań za straty po protestach.

Rząd Japonii wystąpi do władz ChRL o wypłacenie odszkodowań za szkody wyrządzone w japońskich placówkach dyplomatycznych w Chinach podczas ostatnich demonstracji wywołanych sporem o wyspy na Morzu Wschodniochińskim.

- Mamy zamiar zwrócić się o rekompensatę za zniszczenia wyrządzone w naszych placówkach w Chinach - oświadczył rzecznik japońskiego rządu Osamu Fujimura. Jak dodał, roszczenia prywatnych japońskich właścicieli np. restauracji i salonów samochodowych mają zostać uregulowane zgodnie z chińskim prawem.

Antyjapońskie protesty w Chinach trwały od ubiegłego tygodnia. We wtorek objęły około 100 miast. Protestujący obrzucali kamieniami, cegłami, jajami i butelkami budynki japońskich placówek; palono japońskie flagi.

Przez ostatni weekend w co najmniej pięciu chińskich miastach rozwścieczony tłum plądrował japońskie sklepy i restauracje oraz niszczył samochody japońskich marek. Protestujący włamywali się też do budynków japońskich firm.

W środę pekińska policja wezwała do zaprzestania antyjapońskich demonstracji. Władze chińskie zaapelowały do obywateli o pomoc w przywróceniu funkcjonowania transportu publicznego oraz zaprowadzaniu porządku na ulicach.

Demonstracje w Chinach zaczęły się po decyzji rządu Japonii o wykupieniu z rąk prywatnych wysp na Morzu Wschodniochińskim, które według Pekinu podlegają suwerenności ChRL. Te bezludne wyspy noszą japońską nazwę Senkaku i chińską Diaoyu. Są one od lat administrowane przez Tokio, a znajdują się w pobliżu bogatych łowisk i prawdopodobnie dużych złóż ropy naftowej i gazu.

>>>>

Istotnie pekinskie bydlaki KTO MA PLACIC ZA DEMOLOWANIE PRZEZ WASZE KGB AMBASAD ! Co za bydlaki . Zupelnie jak islamisc . Zwyrodnialstwo jedno ma imie . CZYNGIS CHAN BY WAS NAUCZYL SZANOWAC POSLOW JAK TO NIERAZ ROBIL !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:33, 02 Paź 2012    Temat postu:

Cztery chińskie okręty patrolowe wpłynęły na japońskie wody terytorialne u wybrzeży kontrolowanych przez Japonię wysp Senkaku na Morzu Wschodniochińskim, do których prawa przypisują sobie również Chiny - poinformowała japońska straż przybrzeżna.

Minister spraw zagranicznych Koichiro Gemba oświadczył na konferencji prasowej, że Tokio złożyło w Pekinie oficjalną skargę na wtargnięcie chińskich jednostek. Japoński rząd powołał grupę roboczą w centrum zarządzania kryzysowego, która ma się zająć tą kwestią.

Chińskie jednostki ostrzeżono drogą radiową, by nie wpływały na wody terytorialne; nie przyniosło to jednak rezultatu - podała straż przybrzeżna Japonii.

Wcześniej cztery chińskie łodzie zlokalizowano na wodach graniczących z terytorialnymi, niedaleko największej wyspy archipelagu - Uotsurijima. Dwa kolejne chińskie okręty ochrony rybołówstwa żeglowały w większej odległości, nie wpływając na wody terytorialne.

W poniedziałek siedem jednostek - tajwańska łódź patrolowa i sześć chińskich okrętów - wpłynęło na wody graniczące z terytorialnymi.

Spór o bezludne wyspy Senkaku (chiń. Diaoyu) zaostrzył się od ich nacjonalizacji przez Japonię na początku września. Prawa do nich rości sobie także Tajwan, który 25 września wysłał w pobliże spornych wysp flotyllę ok. 60 kutrów rybackich i jednostek ochrony wybrzeża.

Senkaku, które leżą w pobliżu bogatych łowisk oraz prawdopodobnie dużych złóż ropy naftowej i gazu, od lat administrowane są przez Tokio. Niezamieszkany archipelag znajduje się 200 km na północny wschód od wybrzeży Tajwanu i 400 km na zachód od Okinawy.

>>>

I znow bandyci prowokuja . PRECZ Z NAJEZDZCAMI !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:18, 16 Paź 2012    Temat postu:

Chińskie okręty w pobliżu japońskich wód terytorialnych.

Siedem chińskich okrętów zauważono w pobliżu japońskich wód terytorialnych, niedaleko Okinawy - poinformowało ministerstwo obrony Japonii w sytuacji, gdy trwa konflikt dyplomatyczny na linii Tokio-Pekin o wyspy na Morzu Wschodniochińskim.

- Japoński samolot ustalił, że około godz. 7 rano czasu lokalnego (około północy czasu polskiego) siedem chińskich okrętów znajdowało się 49 km na południowy wschód od wyspy Yonaguni w prefekturze Okinawa - poinformował przedstawiciel resortu obrony Satoshi Morimoto, cytowany przez AFP.

Jak sprecyzował, jednostki "przemieszczały się w kierunku północnym, z Oceanu Spokojnego na Morze Wschodniochińskie".

Według japońskiego ministerstwa obrony, wśród chińskich okrętów były dwa niszczyciele, dwie fregaty, dwa okręty ratunkowe dla łodzi podwodnych oraz jednostka zaopatrzeniowa.

Chińskie jednostki pojawiły się w rejonie japońskich wód terytorialnych w momencie, gdy trwa konflikt dyplomatyczny o administrowane przez Japonię i położone nieco bardziej na północ wyspy Senkaku, do których prawa roszczą sobie również Chiny.

Spór o bezludne Senkaku (chiń. Diaoyu) zaostrzył się od ich nacjonalizacji przez Japonię na początku września. Prawa do nich rości sobie także Tajwan, który 25 września wysłał w pobliże spornych wysp flotyllę ok. 60 kutrów rybackich i jednostek obrony wybrzeża.

Senkaku leżą w pobliżu bogatych łowisk oraz prawdopodobnie dużych złóż ropy naftowej i gazu. Niezamieszkany archipelag znajduje się 200 km na północny wschód od wybrzeży Tajwanu i 400 km na zachód od Okinawy.

>>>>

Potepiamy agresje pekinskich imperialistow . Trzeba dac im odpor . Japonia musi miec super-nowoczesna flote !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy