Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Euro-Italia wybuchła rewolucja!Zdobyli giełdę!!!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 29, 30, 31  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:34, 05 Gru 2011    Temat postu:

Prasa o pakiecie oszczędności: płacze minister, będą płakać miliony

Włoska prasa uważa, że program oszczędności rządu Mario Montiego najlepiej symbolizuje to, że minister pracy Elsa Fornero popłakała się na konferencji prasowej mówiąc o konieczności wyrzeczeń. Płakała minister, będą płakać miliony- podkreślają komentatorzy.

Szereg zapowiedzianych w niedzielę nowych opłat, podatków i redukcji w nakładach z budżetu oraz zmiany w systemie emerytalnym, co ma przynieść łącznie 30 miliardów euro, poniedziałkowe „Corriere della Sera” nazywa „ciężkimi wyrzeczeniami” i „gorzkim lekarstwem”. Największa włoska gazeta zauważa, że ogłoszona przez premiera Mario Montiego decyzja o rezygnacji z pensji jest „znakiem współudziału w ponoszeniu wyrzeczeń”, o jakie poprosił rodaków.

Według dziennika gest ten może służyć przywróceniu, jak to ujmuje, „feelingu” między rządem a narodem. Jednocześnie na łamach tych zwraca się uwagę, że wciąż za mało obcięto tzw. kaście, czyli klasie politycznej wszystkich szczebli. W opinii publicysty błędem jest to, że nie zostały zredukowane nakłady na partie polityczne.

„Klasie politycznej, przykro to mówić, udało się wyjść z tej opresji obronną ręką”- ocenia komentator, którego zdaniem zabrakło odwagi na bardziej radykalne kroki w walce z przywilejami armii polityków , radnych, działaczy partyjnych.

„La Repubblica” pisze: „Łzy Elsy Fornero są dobrą metaforą dekretu ratującego Włochy”.

„To operacja chirurgiczna podatków i cięć bez narkozy, na żywym organizmie włoskiego społeczeństwa. Sprawi ona, że będą płakać miliony ludzi, choć nie będzie takiej rzeźni społecznej, jakiej się obawiano” - podsumowuje publicysta rzymskiej gazety. Wyraża przekonanie, że rządowy program antykryzysowy przestrzega zobowiązań wobec Unii Europejskiej, ale pozostawia zarazem „autonomię narodową i polityczną”.

„Czyni to z Montiego szefa rządu, a nie legata Brukseli czy Frankfurtu” - konstatuje dziennik. Zaznacza jednocześnie, że program zawiera więcej nowych podatków i opłat niż obietnic wzrostu gospodarczego.

Podkreśla także, że najwięcej Włochów odczuje na własnych barkach ciężar przywróconego przez rząd gminnego podatku od pierwszego domu, który zniósł gabinet Silvio Berlusconiego.

Ekonomiczny dziennik „Il Sole-24” stawia pytanie, co Włosi otrzymają w zamian za poniesione wyrzeczenia i dodaje, że trzeba mieć pewność, że pakiet poprawi notowania kraju na rynkach międzynarodowych. Zapowiada też, że będzie skrupulatnie sprawdzał przestrzeganie sprawiedliwości i równości narzuconych wyrzeczeń. W komentarzu przypomina się, że celem pakietu gabinetu Mario Montiego jest „zaskoczenie” międzynarodowych rynków „surowością”.

„La Stampa” zwraca uwagę na dramatyczny ton premiera, który najlepiej świadczy o tym, na jakim rozstaju dróg stoją Włochy. Zauważa też: „łzy minister Fornero, która musiała przerwać prezentację reformy sytemu emerytalnego, to najbardziej wyrazisty obraz przywoływanej wczoraj katastrofy, o krok od której się znajdujemy”.

Ostrzega, że prawdziwą ocenę przedstawionych propozycji, które teraz będzie analizował parlament, mogą zakłócić już zapowiedziane protesty, między innymi ze strony związków zawodowych i „szaleńczy konkurs egoizmu społecznego”.

"Płacze rząd, my bardziej" - tak pakiet oszczędnościowy gabinetu Montiego podsumowuje "Il Giornale", wydawane przez brata byłego premiera Silvio Berlusconiego.

>>>>>

Tak bedzie bolalo ! A najgorsze jest to ze nic nie da ! Co ma wisiec nie utonie ! Nic nie uratuje euro-komunizmu ! Bedzie tylko gorzej !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:22, 07 Gru 2011    Temat postu:

Mario Monti poskromi rynki? "To dzikie bestie"Premier Włoch Mario Monti powiedział w telewizji RAI, że trzeba "poskromić" rynki finansowe, które nazwał "dzikimi bestiami". Zaapelował do związków zawodowych, które zapowiadają strajki przeciwko programowi oszczędności, o refleksję. - Musimy poskromić rynki, a nie je demonizować - oświadczył profesor Monti w wywiadzie dla telewizji publicznej.

Mario Monti, fot. Reuters - Rynki to dzikie bestie, przydatne, ale się zagalopowały - podkreślił wybitny włoski ekonomista. - Włochy skumulowały za duży dług publiczny, bo po narodzinach euro rynki usnęły na lata, a potem nagle się obudziły i teraz oszalały - mówił premier. Wyraził opinię, że trzeba się z nimi liczyć, bo w przeciwnym razie są "policzkiem dla stabilności".

Szef włoskiego rządu ocenił, że dobrze skoordynowana polityka może czerpać z rynków to, co najlepsze bez konieczności "uginania się przed nimi".

Mario Monti wyznał, że najbardziej bolesne dla niego podczas prac nad programem oszczędnościowym rządu było to, że uświadomił sobie, że trzeba też nim objąć najniższe emerytury, które w przyszłym roku nie zostaną podniesione o wskaźnik inflacji.

Odnosząc się do pierwszych zapowiedzi strajków przeciwko pakietowi antykryzysowemu, oświadczył: "W przeszłości odbywały się strajki, także generalne, z mniej ważnych powodów".

- Szczerze rozumiem reakcję, ale zachęcam wszystkich do refleksji nad tym, co by się stało z rynkiem pracy i emeryturami bez tej interwencji - zaapelował.

- Włosi zrozumieją to, a my wytłumaczymy nasze decyzje - dodał premier, który w niedzielę przedstawił program oszczędnościowy swego rządu. Jego celem jest doprowadzenie do równowagi finansów państwa w 2013 roku. Pakiet ma przynieść oszczędności szacowane na 30 miliardów euro.

>>>>>

Tak rajtingowcy to prawdziwe bestie ! Zlosliwie dawali eurostrefie AAA aby ja zniszczyc . Widzimy co dzis z niej zostalo ... Gdyby mieli cien humaniatryzmu w sobie z miejsca dawali by krajom z euro ZZZ i nikt by im nic nie pozyczyl ... I nie mieli by dlugow !
POSKROMIC FINANSOWE BESTIE ! ZABRONIC IM POZYCZAC STREFIE EURO !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:24, 09 Gru 2011    Temat postu:

Euromasoni chcą opodatkować Kościół, zysk 1 mld euro

Kościół katolicki we Włoszech powinien przyłączyć się do uzdrawiania finansów państwa i płacić gminny podatek od nieruchomości, z którego został zwolniony w 2005 roku - argumentują różne środowiska, jak i większość obywateli. Dyskusja na ten temat nasila się.

Coraz ostrzejsza debata na tle zwolnienia instytucji kościelnych - także tych, które prowadzą hotele i pensjonaty - z podatku znanego pod nazwą Ici rozgorzała w chwili, gdy na mocy ogłoszonego niedawno programu oszczędnościowego rządu Mario Montiego milionom obywateli przywrócono coroczny gminny podatek płatny od pierwszego domu. Do tej pory osoby lub rodziny mające tylko jeden dom były z tego podatku zwolnione. Głosy przedstawicieli lewicy i antyklerykalnej partii Włoskich Radykałów, domagających się objęcia podatkiem także Kościoła, w ciągu kilku dni zamieniły się w wielką lawinę opinii – zauważają komentatorzy włoskiej prasy.

Lewicowy dziennik „Il Fatto quotidiano” przytoczył wyniki sondażu, według którego za przywróceniem podatku opowiada się 88 procent Włochów. Obywatelska kampania na rzecz przywrócenia Ici ruszyła wśród użytkowników Facebooka, gdzie pod apelem podpisało się prawie 200 tysięcy osób.

Politycy centrolewicy apelują o to, aby podczas prac nad pakietem antykryzysowym w najbliższych dniach w parlamencie dołączyć do niego poprawkę w tej sprawie. Wniosek przygotowuje Partia Demokratyczna.

W serii artykułów publicyści lewicowych dzienników, wśród nich najbardziej znany włoski watykanista Marco Politi, zarzucili Kościołowi oraz Watykanowi, że nie są skłonne do żadnych wyrzeczeń, o które apeluje premier Monti, i że nie chcą zrezygnować z przywilejów finansowych.

Jednak, jak zauważają główne włoskie dzienniki, największą trudnością w debacie na temat zobowiązań podatkowych Kościoła jest brak dokładnych danych dotyczących łącznej sumy, jaką przyniosłoby obłożenie nimi kościelnych instytucji. Podczas gdy stowarzyszenie włoskich gmin (Anci) twierdzi, że kwota podatku od nieruchomości kościelnych w skali całego kraju wahałaby się od 400 do 700 milionów euro, partia Radykałów mówi nawet o 3 miliardach euro.

W związku z tymi rozbieżnościami dziennik „La Repubblica” szacuje, że opodatkowanie dóbr kościelnych mogłoby przynieść około 1 miliarda euro.

„La Stampa” zwraca w piątek uwagę na olbrzymie zamieszanie i narastające niejasności wokół podatku Ici, wprowadzonego w 1992 roku i od tego czasu kilkakrotnie modyfikowanego. Wynikają one przede wszystkim z różnych interpretacji przepisów z 2005 roku, gdy na mocy decyzji rządu Silvio Berlusconiego z podatku zwolniono instytucje kościelne oraz inne, nieprowadzące działalności komercyjnej.

Rok później rząd Romano Prodiego ograniczył przepisy w tej sprawie, stwierdzając, że zwolnienie z Ici dotyczy budynków, gdzie prowadzona jest działalność „nie tylko komercyjna”. Szczegółowe decyzje powierzono komisji ministerstwa finansów.

Wkrótce potem centroprawica Berlusconiego powróciła do władzy i sprawa nie została rozstrzygnięta.

Tymczasem partia Włoscy Radykałowie skierowała do Komisji Europejskiej wniosek o sprawdzenie, czy zwolnienie z podatku nie stanowi niedozwolonej przez unijne prawo pomocy ze strony państwa. Unia, która wszczęła postępowanie wyjaśniające, ma zająć stanowisko w tej sprawie do maja 2012 roku.

„La Repubblica” przypomina, że nie istnieje szczegółowy, pełny wykaz nieruchomości Kościoła we Włoszech i dlatego różne źródła podają rozmaite dane na ten temat. I tak na przykład według zestawień przytoczonych przez „Corriere della Sera” 20 procent nieruchomości we Włoszech to własność Kościoła. Dziennik podaje, że jest ich na terenie całego kraju 50 tysięcy, z czego 30 tysięcy nie jest ośrodkami kultu.

„La Stampa” pisze zaś o 100 tysiącach budynków, z których 9 tysięcy to szkoły, 26 tysięcy - struktury kościelne, 5 tysięcy - szpitale i inne placówki służby zdrowia.

Podkreśla się, że zamieszanie wokół kwestii tych nieruchomości jest tak ogromne, że stowarzyszenie gmin zaproponowało przeprowadzenie spisu ogólnokrajowego. Prezes tej organizacji Graziano Delrio oświadczył : “Tam, gdzie charakter komercyjny prowadzonej działalności jest oczywisty, za lokale należy pobierać podatek”. „Jeśli przy sanktuarium jest bar, nie sądzę, by pełnił on funkcję ośrodka kultu” - dodał.

Przedstawiciele Watykanu cytowani przez dziennik “La Stampa” twierdzą, że źródłem kontrowersji jest różna interpretacja działalności „komercyjnej” i „częściowo komercyjnej” w placówkach kościelnych.

20 deputowanych centrolewicowej Partii Demokratycznej zapowiedziało, że w poniedziałek złoży w parlamencie projekt ustawy o obłożeniu gminnym podatkiem tych nieruchomości kościelnych, które zostały z niego zwolnione. Centroprawica Silvio Berlusconiego oznajmiła, że projektu nie poprze, by „nie wdawać się w spór państwo-Kościół w tak delikatnym momencie”. W związku z nasileniem się polemiki w tej sprawie Konferencja Episkopatu Włoch wydała w piątek oświadczenie, w którym podkreśliła, że „Kościół płaci to, co powinien płacić”, i nie korzysta z żadnych przywilejów. Z kolei dziennik Episkopatu „Avvenire” sporządził listę innych niekościelnych organizacji, stowarzyszeń i klubów zwolnionych z tego samego podatku.

>>>>>

A wiec tradycyjnie ! Starczylo masona postawic na czele i juz atak na Kościół . Hiearchia jest troche winna bo popierala euro-integracje ...
Trzeba bylo powiedziec . Chcecie sie bawic w euro ? BEZ NAS !
Ale masoni i tak by wyskoczyli ...
Jest to neronizacja strefy euro . Jak za Nerona za kryzys byi ,,winni'' chrześcijanie tak i teraz . Nic nowego . Ciagle ta sama melodia . Jak Ue jest taka dobra to NIECH DA ! Wspaniale byly korzysci euro-integracji wiec niech one teraz nastapia !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:03, 11 Gru 2011    Temat postu:

Włochy: 2,2 miliona emerytów musi otworzyć konto w banku

2 miliony 200 tysięcy emerytów we Włoszech musi założyć sobie konto w banku. Jest to konieczne, ponieważ zgodnie z decyzją rządu świadczenia powyżej 500 euro nie będą już wypłacane w gotówce.

Decyzja o rezygnacji z gotówkowych wypłat emerytur powyżej 500 euro znalazła się w programie oszczędnościowym gabinetu Mario Montiego, który jako dekret wszedł w życie 6 grudnia. Rozporządzenie zawarte zostało w artykule, dotyczącym ograniczenia obrotu gotówką, co przede wszystkim odnosi się do pieniędzy niewiadomego pochodzenia. - To skandal i łamanie praw ubogich emerytów, zmuszonych przez państwo do otwarcia rachunku bankowego - oświadczył senator Elio Lannutti, prezes organizacji obrony praw konsumentów Adusbef, cytowany w sobotę przez dziennik "La Repubblica".

Gazeta informuje również o rosnących protestach starszych ludzi, określanych jako "analfabeci bankowi", którzy nagle stanęli przed koniecznością opanowania od podstaw umiejętności wypłacania pieniędzy z bankomatu, płacenia przy pomocy karty kredytowej, nauczenia się kodów. Dla nich - jak podkreśla się - to prawdziwa rewolucja w nawykach i poczucie bezradności wobec technologii. Rząd zapowiedział, że w ciągu najbliższych trzech miesięcy ministerstwo finansów i zrzeszenie włoskich banków zawrą porozumienie o otwarciu kont dla emerytów na specjalnych, dogodnych dla nich warunkach finansowych.

>>>>>

No to banki zarobia jeszcze na ,,programie oszczednosciowym'' !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:08, 12 Gru 2011    Temat postu:

Włochy: strajk generalny przeciwko programowi oszczędnościowemu

Po­nie­dzia­łek to dzień trzy­go­dzin­ne­go straj­ku ge­ne­ral­ne­go we Wło­szech, ogło­szo­ne­go przez trzy cen­tra­le związ­ko­we w pro­te­ście prze­ciw­ko pro­gra­mo­wi oszczęd­no­ścio­we­mu rządu Mario Mon­tie­go. W wielu mia­stach zor­ga­ni­zo­wa­no ma­ni­fe­sta­cje.

Cen­tra­le Cgil, Cisl i Uil za­po­wie­dzia­ły, że to do­pie­ro po­czą­tek pro­te­stów prze­ciw­ko pa­kie­to­wi an­ty­kry­zy­so­we­mu. Rzą­do­wą po­li­ty­kę oszczęd­no­ści uwa­ża­ją za nie­spra­wie­dli­wą, gdyż we­dług nich w naj­więk­szym stop­niu do­tknie ona pra­cow­ni­ków sfery bu­dże­to­wej i eme­ry­tów. Wiel­ka de­mon­stra­cja prze­szła uli­ca­mi Tu­ry­nu, gdzie znany z ra­dy­kal­nych po­glą­dów zwią­zek me­ta­low­ców Fiom, na­le­żą­cy do cen­tra­li Cgil, zor­ga­ni­zo­wał do­dat­ko­wo pro­test prze­ciw­ko po­li­ty­ce kie­row­nic­twa kon­cer­nu Fiat. W straj­kach w po­szcze­gól­nych fa­bry­kach tej firmy wzię­ło udział od 69 do 95 proc. załóg - po­da­ła stro­na związ­ko­wa.

We Flo­ren­cji ty­sią­ce człon­ków trzech cen­tra­li pod­czas de­mon­stra­cji do­ma­ga­ło się spra­wie­dli­we­go roz­ło­że­nia wy­rze­czeń, zwią­za­nych z na­pra­wą fi­nan­sów pań­stwa.

Wiece od­by­ły się także w Genui, Bo­lo­nii i w mia­stach na Sy­cy­lii. W Rzy­mie, gdzie obo­wią­zu­je zakaz de­mon­stra­cji w cen­trum mia­sta wpro­wa­dzo­ny po paź­dzier­ni­ko­wych za­miesz­kach, de­le­ga­cje trzech cen­tra­li za­po­wie­dzia­ły na późne po­po­łu­dnie pro­test pod par­la­men­tem. W naj­bliż­szych dniach ma on pra­co­wać nad pa­kie­tem oszczęd­no­ścio­wym rządu Mon­tie­go, na­zwa­nym przez pre­mie­ra "ra­tun­kiem dla Włoch". Pro­gram prze­wi­du­je około 30 mi­liar­dów oszczęd­no­ści, które mają zrów­no­wa­żyć za­dłu­że­nie fi­nan­sów pu­blicz­nych w 2013 roku.

>>>>>

A wiec wojna trwa !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:09, 14 Gru 2011    Temat postu:

Awantura we włoskim senacie. "Jesteś pajacem"

W atmosferze głośnych protestów i awantury, wywołanej przez parlamentarzystów prawicowej Ligi Północnej, premier Włoch Mario Monti przedstawił dziś w Senacie informację rządu o rezultatach ubiegłotygodniowego szczytu UE na temat kryzysu w strefie euro.

Szef rządu musiał kilka razy przerywać wystąpienie z powodu wrogich okrzyków z ław Ligi Północnej, jedynego ugrupowania w parlamencie, które nie popiera jego antykryzysowego rządu ekspertów. - Mów przede wszystkim o emeryturach - krzyczeli senatorowie Ligi odnosząc się do rządowych planów reformy całego systemu emerytalnego, zawartych w pakiecie oszczędnościowym. W rękach trzymali kartki z hasłami: "Dosyć podatków" i "To nie program oszczędnościowy, ale rozbój". Przewodniczący Senatu Renato Schifani przywoływał kontestujących parlamentarzystów do porządku. Kilkakrotnie krzyczał stanowczo: "Basta!" i "to niegodna tego miejsca awantura". "Jesteś pajacem" - odpowiadali mu senatorowie separatystycznego ugrupowania. Premier Monti w milczeniu przyglądał się temu, co dzieje się w Izbie.

Bezradny wobec coraz głośniejszych okrzyków przewodniczący Senatu postanowił zawiesić posiedzenie.

Kiedy po przerwie Mario Monti wznowił swe wystąpienie, wciąż towarzyszyły mu okrzyki senatorów opozycyjnej prawicy.

Premier oświadczył, że rezultat szczytu, który odbył się 8-9 grudnia, czyli porozumienie o pakcie fiskalnym, nie odpowiada oczekiwaniom Włoch. Zdaniem Montiego trzeba uniknąć francusko-niemieckiej dominacji w UE i temu - według niego - służyły niedawne obrady. - 27 państw postanowiło, że należy od tego odstąpić - zaznaczył.

- To jest zbiorowy przekaz do (kanclerz Niemiec Angeli) Merkel i (prezydenta Francji Nicolasa) Sarkozy'ego; wy możecie popełniać błędy i lepiej, aby była prewencyjna konsultacja ze wszystkimi - mówił Monti.

Ale jednocześnie szef włoskiego rządu stwierdził, że jego gabinet w pełni wykorzysta propozycję zajęcia miejsca obok Francji i Niemiec w "wewnętrznej komórce" Unii Gospodarczej i Walutowej, czyli w rozpoczętych pod koniec listopada trójstronnych konsultacjach na temat kryzysu strefy euro.

Monti zapowiedział politykę, której celem jest dążenie do umocnienia europejskich instytucji. - Nie robimy tego z racji czystego proeuropejskiego idealizmu, ale przekonani o tym, że leży to w interesie Włoch - oznajmił.

Włoski premier uważa, że podjęte przez jego rząd kroki na rzecz uzdrowienia finansów publicznych kraju poprawiły wiarygodność i pozycję Włoch na forum europejskim.

- Przyszłość Europy zależy także od decyzji Włoch i ich determinacji w rozwiązywaniu ciężkiego kryzysu ekonomicznego i finansowego - oświadczył.

Monti bronił również swej koncepcji euroobligacji jako środka poprawy sytuacji i zapowiedział, że ta szczególnie bliska mu sprawa zostanie omówiona przez UE w marcu. - Euroobligacje nie są podstępnym sposobem uniknięcia dyscypliny finansowej, ale silnym przesłaniem - ocenił profesor Monti.

Zapowiedział, że Włochy są gotowe ponownie rozważyć stanowisko poprzedniego rządu Silvio Berlusconiego, który był przeciwny opodatkowaniu transakcji finansowych, znanych jako "Tobin tax".

Monti mówił, że Włochy chciały nie dopuścić do sytuacji, w której Wielka Brytania jako jedyna nie zgodzi się na pakt fiskalny. Wyraził przekonanie, że nie oznacza to, że kraj ten nie należy już do Unii, ale, że - jak dodał - Londyn "wybrał drogę coraz bardziej wyraźnego samowykluczenia z mechanizmów pogłębienia integracji".

Ocenił też, że UE rozwiązując obecny kryzys nie może zapomnieć o wzroście i zatrudnieniu.

Na zakończenie premier złożył deklarację, że następnym razem przedstawi informację w Senacie jeszcze przed szczytem UE.

<>>>>

Latwo nie bedzie dusic ludnosci ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:53, 14 Gru 2011    Temat postu:

Włochy: Wzrastają koszty zaciągania kredytów

Kosz­ty za­cią­ga­nia kre­dy­tów przez wło­ski skarb pań­stwa wzro­sły dzi­siaj do no­we­go re­kor­do­we­go po­zio­mu, co sy­gna­li­zu­je, że ani wy­ni­ki ubie­gło­ty­go­dnio­we­go szczy­tu UE, ani pod­ję­te przez rząd pre­mie­ra Mario Mon­tie­go przed­się­wzię­cia oszczęd­no­ścio­we nie uspo­ko­iły ryn­ków.

Ren­tow­ność wy­sta­wio­nych dzi­siaj na au­kcję wło­skich ob­li­ga­cji pię­cio­let­nich osią­gnę­ła 6,47 proc., pod­czas gdy po­przed­ni re­kord ery euro z po­ło­wy li­sto­pa­da wy­no­sił 6,29 proc. Jed­no­cze­śnie ren­tow­ność sprze­da­wa­nych na rynku wtór­nym wło­skich ob­li­ga­cji o 10-let­nim ter­mi­nie spła­ty prze­kro­czy­ła 7 proc., czyli po­ziom, przy któ­rym Gre­cja, Ir­lan­dia i Por­tu­ga­lia były zmu­szo­ne się­gnąć po pomoc z ze­wnątrz.

Jed­nak ze wzglę­du na roz­mia­ry wło­skiej go­spo­dar­ki - trze­ciej co do wiel­ko­ści w stre­fie euro - Eu­ro­pa nie by­ła­by w sta­nie za­pew­nić jej ta­kie­go wspar­cia. Wło­ski dług pu­blicz­ny wy­no­si obec­nie około 120 proc. pro­duk­tu kra­jo­we­go brut­to.

W przy­szłym roku Wło­chy muszą po­ży­czyć na ryn­kach fi­nan­so­wych 440 mld euro. Sam wykup ob­li­ga­cji, któ­rych ter­min za­pa­dal­no­ści przy­pa­da na kwie­cień, po­chło­nie 160 mld euro. Gu­ber­na­tor cen­tral­ne­go Banku Włoch Igna­zio Visco oświad­czył w ubie­głym ty­go­dniu, że kosz­ty za­cią­ga­nia kre­dy­tów muszą się zmniej­szyć do około 5 proc., by można było im spro­stać.

>>>>

Euro-towarzysze oglaszali sukces a tu coraz gorzej . Badzmy rozsadni ... Zaden plan ratunkowy ktory nie przewiduje likwidacji UE nie ma sensu . Nie uda sie ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:45, 15 Gru 2011    Temat postu:

Włochy: minister ogłosił recesję

Minister rozwoju gospodarczego Włoch Corrado Passera powiedział dzisiaj, że kraj znalazł się w recesji. To pierwsza taka informacja przekazana przez przedstawiciela rządu w Rzymie.
- Sytuacja jest gorsza niż się spodziewaliśmy. Jesteśmy w recesji. Popatrzmy na liczby: jesteśmy w stanie recesji - oświadczył Passera w publicznym wystąpieniu w stolicy kraju. Minister podkreślił, że sytuacja, w jakiej znalazły się Włochy, nie jest ich winą. Przyczyny - dodał - "pochodzą z zewnątrz".

Wypowiedź ta zbiega się w czasie z prowadzonymi w parlamencie Włoch pracami nad programem oszczędnościowym rządu Mario Montiego, który ma uzdrowić finanse publiczne. Głosowania nad pakietem w Izbie Deputowanych i Senacie odbędą się w najbliższych dniach.

Program, nazwany przez premiera "ratunkiem dla Włoch", przewiduje około 30 mld euro oszczędności, które mają zrównoważyć zadłużenie finansów publicznych w 2013 roku. W poniedziałek odbył się we Włoszech trzygodzinny strajk generalny w proteście przeciw temu pakietowi. Związki zawodowe, które wezwały do akcji, uważają, że rządowa polityka oszczędności w największym stopniu dotknie pracowników sfery budżetowej i emerytów. Z kolei rząd oświadczył przed kilkoma dniami, że podejmuje wszystkie te kroki z powodu "skrajnego kryzysu finansowego i gospodarczego", panującego we Włoszech i powtórzył, że założenia programu muszą pozostać niezmienione.

>>>>

To wielki sukces . Teraz rautnek na pewno sie powiedzie ! Recesja pomoze uartowac UE !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:47, 19 Gru 2011    Temat postu:

Włosi strajkują przeciw programowi oszczędnościowemu

Dziś we Wło­szech straj­ku­je część pra­cow­ni­ków stre­fy bu­dże­to­wej prze­ciw­ko pro­gra­mo­wi oszczęd­no­ścio­we­mu rządu Mario Mon­tie­go. Akcję pro­te­sta­cyj­ną zor­ga­ni­zo­wa­ły trzy głów­ne cen­tra­le związ­ko­we, które urzą­dzi­ły też wiec pod par­la­men­tem w Rzy­mie.

To ko­lej­ny pro­test cen­tral Cgil, Cisl i Uil prze­ciw­ko pa­kie­to­wi oszczęd­no­ści w wy­so­ko­ści 30 mi­liar­dów euro, któ­re­go głów­nym celem jest do­pro­wa­dze­nie do rów­no­wa­gi w za­dłu­żo­nych obec­nie fi­nan­sach pu­blicz­nych w 2013 roku. Związ­ki za­wo­do­we twier­dzą, że pro­gram an­ty­kry­zy­so­wy ga­bi­ne­tu eks­per­tów jest nie­spra­wie­dli­wy i wy­ma­ga wy­rze­czeń przede wszyst­kim od ludzi pracy i eme­ry­tów. Tak związ­kow­cy pod­su­mo­wu­ją roz­po­rzą­dze­nia do­ty­czą­ce grun­tow­nej re­for­my sys­te­mu eme­ry­tal­ne­go, w tym pod­nie­sie­nie wieku eme­ry­tal­ne­go, za­po­wiedź wzro­stu po­dat­ku VAT w roku przy­szłym, przy­wró­ce­nia gmin­ne­go po­dat­ku od domów i miesz­kań. Do­ma­ga­ją się na­to­miast za­ostrze­nia walki z oszu­stwa­mi po­dat­ko­wy­mi i więk­sze­go ob­cią­że­nia naj­bo­gat­szych.

Do straj­ku przy­stą­pi­li nie­któ­rzy na­uczy­cie­le, pra­cow­ni­cy służ­by zdro­wia, urzę­dów pocz­to­wych i urzę­dów stanu cy­wil­ne­go. W szpi­ta­lach i przy­chod­niach od­wo­ła­no część wizyt i pla­no­wych za­bie­gów oraz badań.

Związ­ki za­wo­do­we w ko­mu­ni­ka­cie prze­pro­si­ły oby­wa­te­li za utrud­nie­nia, jakie są re­zul­ta­tem ich pro­te­stu, ale po­wtó­rzy­ły, że jest on ko­niecz­ny, by do­ma­gać się bar­dziej spra­wie­dli­wej po­li­ty­ki oszczęd­no­ści.

Więk­szej rów­no­ści i spra­wie­dli­wo­ści an­ty­kry­zy­so­we­go pro­gra­mu rządu Mon­tie­go do­ma­ga­li się li­de­rzy trzech cen­tral, któ­rzy uczest­ni­czy­li w pi­kie­cie pod par­la­men­tem w Rzy­mie.

- Ten pa­kiet jest nie do znie­sie­nia - mó­wi­ła przy­wód­czy­ni le­wi­co­wej cen­tra­li Cgil Su­san­na Ca­mus­so. - Od wielu dni wszyst­kie cen­tra­le mówią to samo - pod­kre­śli­ła. Ca­mus­so oświad­czy­ła, że nie ma mowy o „mio­do­wym mie­sią­cu” dla rządu Mario Mon­tie­go. Związ­kow­cy za­po­wie­dzie­li dal­szą walkę z pro­gra­mem oszczęd­no­ścio­wym ga­bi­ne­tu. Par­la­men­tar­ne prace nad nim mają za­koń­czyć się jesz­cze przed świę­ta­mi wraz z gło­so­wa­niem w Se­na­cie.

>>>>>

Tak przemija chwala mumii ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:38, 21 Gru 2011    Temat postu:

Włoscy senatorowie uciekli z najlepszej restauracji

Włoscy senatorowie masowo porzucili restaurację w gmachu parlamentu w Rzymie, którą do tej pory uważali za najlepszą. Mieli o niej taką opinię, bo była najtańsza; ceny wyśmienitych dań były kilkakrotnie niższe niż na mieście. Odkąd wzrosły, lokal świeci pustkami.

Otrzymujący pensje w wysokości 12-14 tysięcy euro miesięcznie członkowie wyższej izby parlamentu w restauracji w jej siedzibie, czyli Palazzo Madama, do niedawna płacili za befsztyk wołowy 3 euro, a za smażoną rybę 5 euro. Przystawki i pierwsze dania kosztowały 1-2 euro. Obliczono, że ceny znakomitych dań wynosiły zaledwie 13 procent ich realnego kosztu; resztę pokrywała administracja Senatu.

Cennik w najlepszej, a zarazem całkowicie niedostępnej dla osób z zewnątrz restauracji był przez lata przedmiotem krytyki, przede wszystkim ze względu na to, że stołowali się w niej najzamożniejsi w Europie parlamentarzyści. Jej przykład wymieniano wśród licznych przywilejów, jakimi cieszą się włoscy deputowani i senatorowie, także mimo kryzysu i wymogu powszechnych oszczędności.

Wszystko zmieniło się, gdy latem lokal został zamknięty na kilka miesięcy z powodu kapitalnego remontu. Nowa restauracja powitała stałych bywalców nowym wystrojem, ale i znacznie wyższymi cenami, o czym zdecydował przewodniczący Senatu Renato Schifani w reakcji na powszechną krytykę.

Teraz za cały obiad lub kolację z kilku dań trzeba zapłacić 30 euro, a zatem tyle, ile w większości restauracji w centrum Wiecznego Miasta. Rezultatem tego urealnienia śmiesznych dotychczas cen, jak się podkreśla, jest masowa dezercja senatorów i ich ucieczka do lokalu w pobliskiej Izbie Deputowanych, gdzie płaci się nadal mniej. Podczas gdy tam trwa prawdziwa walka o wolne miejsce przy stoliku czy nawet stojące przy barze, w gmachu Senatu liczba klientów spadła natychmiast drastycznie.

W rezultacie tych strat firma prowadząca senacką jadłodajnię wręczyła wypowiedzenia sześciu kelnerom i dwóm kucharzom - podały włoskie media.

Cała załoga w związku z groźbą utraty pracy także przez resztę personelu przeprowadziła już spektakularną "okupację" restauracyjnych stolików w obecności zaledwie kilku gości, którzy pozostali mimo wszystko wierni temu miejscu.

Kryzys na tym tle zbiega się w czasie z dyskusją w Senacie nad programem oszczędnościowym rządu Mario Montiego. Komentatorzy prasowi podkreślają, że ucieczka przed realnymi cenami posiłków potwierdza powtarzane od dawna opinie, że włoscy politycy, uważani za prawdziwych krezusów, nie są skłonni do rezygnacji ze swych finansowych przywilejów.

>>>>>

Jka trzeba bylo placic ceny rynkowe to nie ma chetnych :O)))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:50, 21 Gru 2011    Temat postu:

PKB Włoch w III kw. 2011 spadł o 0,2 proc. kdk, rdr wzrósł o 0,2

Produkt Krajowy Brutto Włoch spadł w III kw. 2011 r. o 0,2 proc., po wzroście w II kw. o 0,3 proc. - poinformował w środę urząd statystyczny Istat w końcowym wyliczeniu.

Wstępnie szacowano spadek PKB na 0,2 proc. kdk. To pierwszy spadek PKB kdk od IV kw. 2009 r.

Spadek PKB może sygnalizować, że włoska gospodarka wchodzi w kolejną, już piątą, recesję od 2001 r.

W ujęciu rdr PKB Włoch wzrósł w III kw. o 0,2 proc., po wzroście w II kw. o 0,7 proc., po korekcie - podał Istat. Tu wstępnie szacowano wzrost PKB rdr na 0,4 proc.

>>>>

Tu macie wspaniale oszalamiajace wyniki ekonomiczne strefy euro . N arazie wzrost PKB wynosi okolo ZERO . Ale to nie koniec ...
I to jest problem tego systemu . Tymczasem zaklamani euro-komisarze i bezmyslne media przedstawiaja to tak jakby to byl tylko problem dlugu i budzetu . Nawet gdyby ( co jest fantastyka) UE przeobila Grekow i innych na Prusakow i na ta dyscypline i budzety by docisneli kosztem ludzi . TO CO ??? Co dalej ? Co z PKB ? Co z bezrobotnymi ???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:19, 24 Gru 2011    Temat postu:

Włochy: protest przywódców związkowych przeciwko polityce rządu

Przywódcy trzech największych włoskich central związkowych spotkali się w Wigilię przed siedzibą Izby Deputowanych w Rzymie na kolejnej pikiecie przeciwko programowi oszczędnościowemu gabinetu. Liderzy związkowi uważają pakiet antykryzysowy za niesprawiedliwy.

Liderzy - lewicowej centrali Cgil, Susanna Camusso, centrowej Cisl, Raffaele Bonanni i socjalistycznej, Uil Luigi Angeletti po latach podziałów i sporów ideologicznych ponownie połączyli siły, by dać wyraz niezadowoleniu z programu oszczędności, szacowanego na 30 miliardów euro. Oszczędności w zamierzeniach rządu Maria Montiego mają doprowadzić do równowagi w zadłużonych obecnie finansach publicznych w 2013 roku. Zdaniem związkowców uchwalony przed świętami przez parlament pakiet, który w 90 proc., jak oceniono, polega na wprowadzeniu nowych opłat i podatków oraz podniesieniu podatków już istniejących, a także na gruntownej reformie systemu emerytalnego, uderzy przede wszystkim w ludzi pracy i emerytów.

- Będziemy kontynuować nasze wspólne inicjatywy wraz ze wznowieniem prac przez rząd po świątecznej przerwie - zapowiedziała Camusso. Wyraziła przekonanie, że trzeba znaleźć sprawiedliwsze rozwiązanie kwestii emerytur oraz podjąć dyskusję na temat metod ożywienia gospodarczego i wypracowania bodźców na rzecz zatrudnienia.

- Jeśli rząd zamierza podążać prosto tą drogą bez żadnej dyskusji z siłami społecznymi, to napotka na poważne przeszkody - ostrzegła przywódczyni Cgil, największej centrali we Włoszech. Lider centrali Uil, Luigi Angeletti, stwierdził: "Nie chcemy przekonać się, że jedyna reforma, jaką przeprowadzi się we Włoszech, będzie dotyczyć emerytur".

>>>>>

Jeszcze nie zaczeli zaciskac pasa a juz maja dosc !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:54, 25 Gru 2011    Temat postu:

Włochy mają odzwyczaić się od gotówki, bo Monti walczy z oszustami podatkowymi

Floriana d’Andrea, muzyczka z Neapolu, nosi ze sobą zwitki banknotów, kiedy idzie kupić instrument albo sprzęt audio. Będzie musiała rozstać się z tym zwyczajem, bowiem władze Włoch wprowadzają nowe limity płacenia gotówką, chcąc w ten sposób utrudnić oszustwa podatkowe.

- Kupiłam trochę drogiego sprzętu dźwiękowego a kiedy poprosiłam o fakturę, właściciel sklepu podniósł cenę do 1600 euro – opowiada. Ma co prawda kartę kredytową, ale rzadko z niej korzysta. Urzędujący od nieco ponad miesiąca premier Mario Monti chce by właściciele mieszkań na wynajem, hydraulicy, elekrycy i drobni sklepikarze przestali prowadzić duże transakcje gotówką, bo to zdaniem krytyków pomaga unikać płacenia podatków. 4 grudnia rząd zmniejszył maksymalną kwotę płatności w gotówce z 2500 do 1000 euro.

- Jeśli zmuszą nas do używania kart, ceny pójdą w górę – twierdzi d’Andrea i zauważa, że wielu detalistów daje zniżki klientom płacącym gotówką, którzy nie chcą paragonu. W istocie więc dzielą się z nimi kwotą zaoszczędzoną na nieodprowadzeniu 21-procentowego vatu.

Włochy rocznie tracą 120 mld euro na niezapłaconych podatkach, jak wynika z danych Equitalia, instytucji zajmującej się zbieraniem podatków. Związek banków ABI podaje, że kolejne 10 mld euro rocznie państwo wydaje na ochronę i płace ludzi zajmujących się gotówką.

Montii stara się ukrócić oszustwa podatkowe w ramach wysiłku, na rzecz ograniczenia włoskiego długu, który wynosi 1,9 bln euro i jest większy od długów Hiszpanii, Grecji, Irlandii i Portugalii łącznie. Obawy inwestorów, że kraj może załamać się pod presją kryzysu zadłużenia w strefie euro podniosły koszty zadłużenia do rekordowych poziomów.

- Uważniejsze śledzenie płatności gotówką nie doprowadzi automatycznie do zaniku oszustw, bo bardzo często obejmują one transakcje poniżej 1000 euro. Ale nowe przepisy mogą być dobrym narzędziem dla władz skarbowych do identyfikacji osób wydających więcej niż oficjalnie zarobiły – stwierdził Luca Mezzomo, szef działu badań ekonomicznych w banku Intesa Sanpaolo.

Reformy przeciwstawiają rząd części ludności, która woli płacić gotówką za wszystko łącznie z weselnym przyjęciem i remontem domu. Pozwala to kupcom i dostawcom usług nie rejestrować przychodu, za co w zamian obniżają cenę. Wiele małych firm płaci pensje w gotówce co również pozwala pracownikom deklarować mniejszy przychód w rozliczeniu podatkowym.

- Firmy i sklepy czynią z nas swoich wspólników, bo nikt nie chce płacić podatku od dużej transakcji – opowiada Adele Constantini, lekarka z regionu Abruzzo na południu kraju, która musiała się wykłócić o fakturę z ekipą remontującą dom. – Chciałam, żeby to oni zapłacili podatek a nie zrzucali go na mnie – dodaje.

Włosi to najmniej zadłużeni konsumenci strefy euro i jedni z najbardziej oszczędnych, jak wynika z oficjalnych statystyk UE. Ich oszczędność może być po części związana z niechęcią do płacenia innymi środkami niż gotówką. Bank Włoch podajem, że włoscy właściciele kart kredytowych używają ich średnio 26 razy rocznie, czyli pięciokrotnie rzadziej od Brytyjczyków.

- Kultura gotówki jest silnie zakorzeniona wśród Włochów, nawet tych, którzy nie oszukują na podatkach – stwierdził podczas konferencji prasowej 5 grudnia wiceminister finansów Vittorio Grilli.

Włoskie banki, które narzucają sklepom do 2% prowizji za transakcje kartami, mogą stać się głównymi beneficjentami nowych przepisów, jak twierdzi organizacja konsumencka Adusbef. – Jeśli banki nie zmniejszą prowizji za karty i prowadzenie kont osobistych, zarobią jeszcze więcej dzięki nowym przepisom – stwierdził sekretarz generalny organizacji reprezentujące konsumentów banków i firm ubezpieczeniowych Mauro Novelli.

Rzecznicy praw konsumenta twierdzą również, że nowe przepisy wprowadzą dyskryminację osób starszych, nie korzystających z kart. Według Adusbef 7,5 mln Włochów nigdy nie miało konta. – Prawo nie może zmuszać starszych ludzi do otwierania kont i płacenia plastikiem – stwierdził Novelli.

Politycy skorzystali z kwestii gotówki, by zdobyć dodatkowe punkty wśród wyborców niechętnych zmianom. – Istnieje realne zagrożenie, że wkraczamy w erę fiskalnego państwa policyjnego – mówił 27 listopada na wiecu w Veronie były premier Silvio Berlusconi, dwa tygodnie po tym, jak kryzys zadłużenia obalił jego rząd.

- Potrzebujemy rewolucji w myśleniu Włochów, a to wymaga czasu. Teraz stawiamy pierwsze kroki – powiedział 5 grudnia premier Monti dziennikarzom.

>>>>>>

Rzecz jasna skonczy sie kleska bo jak widzicie walcza z TRADYCJA ! UE niszczy tradycje . Chca z Wlochow zrobic Niemcow . Co jest zbrodnia .
Kto by chcial aby cala Europe zamieszkiwal jednolity lud typie Niemiec ? KOSZMAR ! Ale Ue o tym marzy . No bo Niemiec nie pyta tylko wykonuje rozkaz . Pojedziesz do Auschwitz i spalisz milion ludzi ;
-JAWOHL !
I spali .
Totez Niemcy idelanie pasowali hitlerowcom pozniej Stalinowi w NRD a teraz w UE ! Idealni niewolnicy ! Takie sysatemy takich potrzebuja ...
No ale to juz pada ...

Fitch : "kompleksowe rozwiązanie kryzysu strefy euro jest technicznie i politycznie poza zasięgiem".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:25, 31 Gru 2011    Temat postu:

Włochy: od 2002 r. siła nabywcza pieniędzy spadła o prawie 40 proc.

W ciągu 10 lat, jakie minęły od wprowadzenia euro , siła nabywcza pieniędzy włoskich rodzin klasy średniej spadła o 39,7 procent - wynika z raportu, sporządzonego przez organizację obrony praw konsumentów Codacons.

Według przedstawionych w piątek obliczeń przeciętna włoska rodzina straciła w tym czasie w rezultacie różnego rodzaju podwyżek średnio 10850 euro. W sprawozdaniu, przygotowanym w związku z przypadającą w styczniu 10. rocznicą wprowadzenia wspólnej europejskiej waluty podkreślono, że w ciągu tej dekady doszło do licznych, często nieuzasadnionych podwyżek, między innymi cen paliw i wielu artykułów.

"To prawdziwa masakra dla kieszeni włoskich rodzin" - stwierdziła dosadnie organizacja Codacons w wydanym oświadczeniu. Przypomniała, że to ona w styczniu 2002 roku ujawniała masowe zjawiska spekulacji i ogromnych podwyżek cen, wynikających z oszukańczego przeliczania lirów na euro przez handlowców.

"Zostaliśmy wówczas oskarżeni o eurosceptycyzm i medialny terroryzm, podczas gdy dzisiaj wszyscy przyznają nam rację, ponieważ dowody tego, co się wtedy stało, każdy ma przed oczami" - oświadczyli obrońcy praw konsumentów.

>>>>>

Euro ich zniszczylo . A widzicie ze tych ktorzy protestowali nazywali terrorystami ! Nie chcecie euro jestescie terrorystami .
Tymczasem najgorszym skutkiem euro byl szybki wzrost cen do sredniej euro . Ekonomia Wloch ma wysokie ceny . Eksport sie nie oplaca . Kraj umiera . Zadne ,,programy oszczednosciowe'' nie pomoga bo nie zmienia wysokich cen ! Italii potrzeba powrotu do Lira aby ruszyc z miejsca ekonomie !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 80236
Przeczytał: 187 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:56, 02 Sty 2012    Temat postu:

Włochy: powstał wydział rady miejskiej do spraw szczęścia

Burmistrz Ceregnano na północy Włoch powołał wydział rady miejskiej ds. szczęścia. Jego zdaniem każdy ma prawo do szczęścia i, zwłaszcza w dobie kryzysu, trzeba je administracyjnie zapewnić.

Włoskie media podały, że to pierwsze noworoczne postanowienie burmistrza Ivana Dall’Ary w liczącej 4 tysiące mieszkańców miejscowości w regionie Wenecja Euganejska. - Trzeba być pełnym optymizmu niezależnie od wszystkiego. Nie można zapominać o uśmiechu przez całe życie - oświadczył Dall'Ara, wybrany z listy centroprawicy. Burmistrz jest przekonany, że znalazł receptę na szczęście w trudnych czasach dla Włochów, proszonych o wyrzeczenia w związku z kryzysem finansów publicznych.

Realizację tej idei ma w pierwszym rzędzie zagwarantować utworzony przez niego wydział do spraw szczęścia, na czele którego stanęła zastępczyni burmistrza Elena Dall'Oco, z zawodu kucharka. Natychmiast zabrała się do pracy w nowej roli: sylwestrowy wieczór spędziła w domu starców przygotowując dla nich uroczystą kolację.

- Władze miasteczka, które powołały taki wydział, muszą nie tylko na drodze administracyjnej poprawiać sytuację mieszkańców, ale także występować z inicjatywami, które zapewnią im chwile szczęścia i odprężenia - tak burmistrz uzasadnił swą decyzję. Podkreślił, że kryzys najlepiej pokonać uśmiechem.

>>>>>

No tak ! Im bardziej Italia upada tym wiecej bedzie urzednikow od ,,szczęścia'' - najlepiej od euro-szczęścia ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 29, 30, 31  Następny
Strona 4 z 31

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy