Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Euro-Italia wybuchła rewolucja!Zdobyli giełdę!!!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17 ... 31, 32, 33  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88592
Przeczytał: 167 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:25, 11 Lis 2012    Temat postu:

Największa w kraju kampania przeciwko handlowi w niedzielę

W Padwie we Włoszech tamtejsza diecezja zorganizowała największą w kraju kampanię przeciwko handlowi w niedzielę. We wszystkich kościołach wierni podpisują deklarację, w której zobowiązują się do rezygnacji z zakupów w tym dniu.

Skala tej akcji jest tak wielka i tak różni się od poprzednich, ogłaszanych przez Kościół, że nazywana jest wręcz krucjatą. Jej inicjatorzy nawołują do bojkotu niedzielnego handlu, ale zapewniają zarazem, że zależy im przede wszystkim na zmianie stylu życia wiernych.

Akcja została zainaugurowana przed siedmioma miesiącami z błogosławieństwem ordynariusza diecezji, arcybiskupa Antonio Mattiazzo i objęła wszystkie tamtejsze parafie i stowarzyszenia katolickie.

Po zakończeniu niedzielnych mszy wychodzący z kościoła wierni otrzymują do podpisania następującą deklarację: “Zobowiązuję się nie chodzić na zakupy w niedzielę, by nie wspierać konsumpcją otwierania centrów handlowych w dni świąteczne”.

To jeden z dowodów na to, że tym razem, zauważa się, sprzeciw wobec handlu w niedzielę nie ogranicza się tylko do kazań, ale wyrażany jest poprzez różne inicjatywy. Wszystkie zawarte są w zredagowanym przez władze kościelne 24-stronicowym vademecum.

Zbiórka deklaracji to pierwszy krok - zapowiedziano. Następnym będzie sporządzenie tzw. białej listy sklepów, przestrzegających dni świąteczne. Zostanie ona wywieszona w parafiach, ogłoszona w ich biuletynach. Planuje się również umieszczenie w witrynach takich sklepów haseł, zachęcających wiernych, by tylko tam robili zakupy.

Gazetki diecezjalne odmawiają zaś publikowania reklam sklepów otwartych w niedzielę.

Na kościołach w Padwie i w okolicach wywieszane są transparenty z hasłem: “Otwarty także w niedzielę”.

“To nie jest krucjata przeciwko supermarketom, lecz ponowne odkrycie wartości czasu odpoczynku, rodziny, relacji międzyludzkich” - powiedział cytowany przez dziennik “La Repubblica” ksiądz Adriano Sella, który koordynuję kampanię.

Duchowny, który kieruje diecezjalną komisją do spraw nowego stylu życia oświadczył: “Niedziela nie jest ostatnim dniem weekendu i nie jest także tylko dniem Pana. Również i my w Kościele musimy unikać wypełniania jej obrzędami i ceremoniami".

"Dzień bez pracy jest pierwszorzędną, antropologiczną potrzebą człowieka, nie tylko przykazaniem dla wiernego”- dodał ksiądz Sella.

“Ludzie uciekają do centrów handlowych, bo boją się pustki niedzieli” - uważają promotorzy akcji w mieście świętego Antoniego.

.....

Brawo . Piekna akcja .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88592
Przeczytał: 167 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:47, 11 Lis 2012    Temat postu:

Włochy ogłaszają alarm pogodowy. Wenecja pod wodą

Kilka rejonów Toskanii w środkowych Włoszech zostało zalanych w rezultacie gwałtownych ulew. Najtrudniejsza sytuacja panuje w okolicach miast Massa i Carrara, skąd ewakuowano setki osób. Powodziami zagrożonych jest kilka regionów. Wenecję znów zalała tzw. wysoka woda (acqua alta), która tym razem osiągnęła poziom 149 centymetrów, jeden z najwyższych w ciągu ostatnich 150 lat.

W ciągu czterech godzin w Toskanii spadło 250 milimetrów deszczu. Wylały kanały i strumienie, gdzieniegdzie stoi 1,5 metra wody.

Burmistrz Carrary zaapelował do mieszkańców, by nie wychodzili z domów i weszli na wyższe piętra budynków. Wokół miasta pod wodą znalazły się ośrodki agroturystyczne i tereny fabryk. Pod naporem wody, kamieni i lawiny błotnej runął tam fragment muru fortyfikacyjnego, wzniesionego w 1944 roku na tzw. linii Gotów przez Niemców, którzy chcieli zatrzymać marsz aliantów na północ Włoch. Mur wytrzymał bombardowania podczas wojny, ale nie sobotnią falę z pobliskiego strumienia Parmignola.

Lawiny błotne i woda spowodowały zniszczenia w rejonie miasteczka Lavacchio, ciężko doświadczonego przez powódź w 2010 roku. Zginęło tam wtedy kilka osób.

Najwyższy stopień alarmu pogodowego obowiązywał przez dwa dni weekendu w Ligurii, gdzie nadszedł front ulew i wichur określany jako „kuzyn” huraganu Sandy, który w ubiegłym tygodniu nawiedził północny wschód USA.

Genua została praktycznie zamknięta przez władze - nieczynne były sklepy i lokale w mieście, a do mieszkańców apelowano, by nie wychodzili na ulice. Konieczna była ewakuacja ludzi z peryferii zagrożonych zalaniem.

Do lokalnych podtopień doszło w regionie Wenecja Euganejska i w Trydencie na północy. Sparaliżowany jest z powodu zalania torów ruch pociągów koło Bolzano. Trudna sytuacja po ulewach panuje też koło Rawenny.

Obrona Cywilna rozszerzyła alarm pogodowy na dużą część Włoch, m.in. na Rzym, gdzie gwałtowne ulewy i burze mają potrwać do poniedziałku. W północnych dzielnicach Rzymu woda na ulicach sięga 70-80 cm. W rezultacie oberwania chmury zalane zostało portowe miasto Civitavecchia na północ od Wiecznego Miasta.

....

Grzeszna Italia pokutuje !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88592
Przeczytał: 167 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:35, 13 Lis 2012    Temat postu:

Włochy zmagają się z powodzią - pod wodą znalazła się m.in. Toskania i Wenecja

We Włoszech nadal gwałtowne i obfite opady deszczu oraz powodzie powodujące osuwanie się ziemi. Kolejny dzień walki z żywiołem i jego skutkami. Najbardziej ucierpiała Toskania, a dokładnie jej wybrzeże.

Tam też, w okolicy Capalbio pod Orbetello, jest jedyna śmiertelna ofiara żywiołu: jadący samochodem 73-letni mężczyzna znalazł się nagle pod rwąca wodą rzeki, która wystąpiła z brzegów. Po tym wypadku zamknięto wiele dróg w tym regionie, w tym także jeden odcinek Autostrady Słońca A1.

Nie kursują też pociągi łączące nadmorskie miejscowości m.in ze Sieną i Pizą. Władze lokalne poprosiły o pomoc wojsko, a rząd o ogłoszenie stanu klęski żywiołowej. Podobne apele nadchodzą z Wenecji Euganejskiej, która nie może się podnieść po ataku wody z soboty na niedzielę.

W Wenecji sytuacja nie powróciła jeszcze całkowicie do normy, ale woda, która zalała wtedy trzy czwarte miasta, powoli opada.

W wielu miastach kraju z niepokojem oczekuje się fali powodziowej. Tak jest m. in. w Padwie, Florencji i Rzymie, który spodziewa się jej dzisiaj.

....

Kolejna pokuta ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88592
Przeczytał: 167 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:48, 14 Lis 2012    Temat postu:

Starcia z policją podczas manifestacji we Włoszech

W po­waż­ne star­cia z po­li­cją i bitwę ulicz­ną prze­kształ­ci­ła się w Rzy­mie ma­ni­fe­sta­cja uczniów i stu­den­tów. De­mon­stra­cje i straj­ki w oświa­cie od­by­ły się w ra­mach eu­ro­pej­skie­go dnia pro­te­stu prze­ciw po­li­ty­ce oszczęd­no­ści i re­duk­cji wy­dat­ków na po­li­ty­kę so­cjal­ną. Star­cia wy­bu­chły także w Me­dio­la­nie.

W Wiecz­nym Mie­ście do za­mie­szek do­szło nad Ty­brem, na jed­nej z głów­nych ulic, Lun­go­te­ve­re. Po­li­cja przy po­mo­cy cięż­kich wozów i gazów łza­wią­cych pod­ję­ła próbę roz­pro­sze­nia ma­ni­fe­stan­tów, rzu­ca­ją­cych bu­tel­ka­mi, pe­tar­da­mi i świe­ca­mi dym­ny­mi.

Pa­ni­ka wy­bu­chła za­rów­no wśród kie­row­ców w uwię­zio­nych w dymie i w korku sa­mo­cho­dach, jak i nie­let­nich ma­ni­fe­stan­tek, ucie­ka­ją­cych przed po­li­cją.

Wcze­śniej kilku funk­cjo­na­riu­szy, ob­rzu­co­nych ka­mie­nia­mi zo­sta­ło ran­nych.

Już rano ma­ni­fe­stan­ci star­li się z po­li­cją pod­czas mar­szu w kie­run­ku kan­ce­la­rii pre­mie­ra, Pa­laz­zo Chigi.

Ty­sią­ce mło­dych ludzi prze­szło uli­ca­mi wło­skiej sto­li­cy pod ha­sła­mi: "Szko­ła na­le­ży do wszyst­kich" i "Nie dla wy­prze­da­ży szko­ły pu­blicz­nej".

Stu­den­ci, któ­rych osob­ny po­chód wy­ru­szył spod uni­wer­sy­te­tu La Sa­pien­za, trzy­ma­li wiel­ki trans­pa­rent: "Je­ste­śmy zbun­to­wa­ną Eu­ro­pą. Nie je­ste­śmy wam nic winni".

W Me­dio­la­nie stu­den­ci i ucznio­wie szkół śred­nich ob­rzu­ci­li ka­mie­nia­mi i far­ba­mi wi­try­ny ban­ków. Tam rów­nież do­szło do za­mie­szek i starć z po­li­cją. Dzie­się­ciu po­li­cjan­tów zo­sta­ło ran­nych.

W Tu­ry­nie wraz z mło­dzie­żą szli w po­cho­dzie na­uczy­cie­le. Nie­któ­rzy jego uczest­ni­cy rzu­ca­li jaj­ka­mi i świe­ca­mi dym­ny­mi.

W ca­łych Wło­szech zor­ga­ni­zo­wa­no około 100 de­mon­stra­cji. Obok mło­dzie­ży szkol­nej i uni­wer­sy­tec­kiej uczest­ni­czy­li w nich rów­nież pra­cow­ni­cy bu­dże­tów­ki, mię­dzy in­ny­mi trans­por­tu i służ­by zdro­wia.

>>>>

Oto pokoj z UE...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88592
Przeczytał: 167 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:49, 16 Lis 2012    Temat postu:

Większość Włochów nie chce drugiej kadencji rządu Montiego

Więk­szość Wło­chów (62 pro­cent) nie chce, aby pre­mier Mario Monti po­zo­stał na drugą ka­den­cję, po wy­bo­rach par­la­men­tar­nych na wio­snę przy­szłe­go roku - to wy­ni­ki son­da­żu prze­pro­wa­dzo­ne­go dla te­le­wi­zji RAI w związ­ku z pierw­szą rocz­ni­cą po­wo­ła­nia ga­bi­ne­tu.

W nie­dzie­lę mija rok od roz­po­czę­cia pracy przez rząd eks­per­tów i pro­fe­so­rów, utwo­rzo­ny z ini­cja­ty­wy pre­zy­den­ta Gior­gio Na­po­li­ta­no po upad­ku ga­bi­ne­tu Si­lvio Ber­lu­sco­nie­go 12 li­sto­pa­da 2011 r. W Ra­dzie Mi­ni­strów Mon­tie­go nie ma ani jed­ne­go po­li­ty­ka.

Pierw­sza rocz­ni­ca pracy an­ty­kry­zy­so­we­go ga­bi­ne­tu, po­wo­ła­ne­go w celu na­pra­wy cięż­ko za­dłu­żo­nych fi­nan­sów pań­stwa, mija w at­mos­fe­rze dys­ku­sji na temat sce­na­riu­szy po na­stęp­nych wy­bo­rach, które od­bę­dą się praw­do­po­dob­nie w kwiet­niu przy­szłe­go roku.

W cen­trum klasy po­li­tycz­nej po­wsta­ją ko­lej­ne ini­cja­ty­wy na rzecz po­zo­sta­nia obec­ne­go rządu.

Pro­jekt, okre­śla­ny jako „Monti bis” kry­ty­ku­ją naj­więk­sze ugru­po­wa­nia: cen­tro­le­wi­co­wa Par­tia De­mo­kra­tycz­na, pro­wa­dzą­ca w przed­wy­bor­czych son­da­żach oraz cen­tro­pra­wi­co­wy Lud Wol­no­ści Ber­lu­sco­nie­go. Zda­niem li­de­rów tych ugru­po­wań po wy­bo­rach ko­niecz­ny jest po­wrót po­li­ty­ki do rzą­dów. W obu tych par­tiach od­bę­dą się pra­wy­bo­ry, które wy­ło­nią kan­dy­da­tów na pre­mie­ra.

Sam pre­mier wcze­śniej dał do zro­zu­mie­nia, że gotów jest roz­wa­żyć moż­li­wość po­zo­sta­nia na sta­no­wi­sku, ale tylko w nad­zwy­czaj­nej sy­tu­acji. Czę­ściej jed­nak w swych pu­blicz­nych wy­stą­pie­niach pro­fe­sor Monti pod­kre­śla, że jego misja za­koń­czy się na wio­snę. Za­pew­nia też, że nie za­mie­rza kan­dy­do­wać w wy­bo­rach, o co ape­lu­ją do niego jego po­li­tycz­ni zwo­len­ni­cy. Wy­ja­śnia, że bę­dzie kon­ty­nu­ował dzia­łal­ność pu­blicz­ną jako do­ży­wot­ni se­na­tor, mia­no­wa­ny przed ro­kiem przez pre­zy­den­ta.

Rząd, uzdra­wia­ją­cy fi­nan­se kraju i re­ali­zu­ją­cy pro­gram wiel­kich re­form nie może odejść bez ich do­koń­cze­nia, zwłasz­cza w obec­nej dobie re­ce­sji - ar­gu­men­tu­ją przy­wód­cy cen­tro­wych ugru­po­wań, prze­wod­ni­czą­cy Izby De­pu­to­wa­nych Gian­fran­co Fini i jego po­przed­nik na tym sta­no­wi­sku, Pier Fer­di­nan­do Ca­si­ni. Pro­wa­dzą oni kam­pa­nię na rzecz dru­giej ka­den­cji ga­bi­ne­tu eks­per­tów.

Z son­da­żu, prze­pro­wa­dzo­ne­go przez In­sty­tut ba­da­nia opi­nii pu­blicz­nej SWG wy­ni­ka, że pra­wie dwie trze­cie Wło­chów sprze­ci­wia się ta­kie­mu roz­wią­za­niu. Za po­zo­sta­niem rządu Mon­tie­go jest 22 pro­cent an­kie­to­wa­nych. 16 pro­cent nie ma zda­nia na ten temat.

Son­daż wska­zu­je po­nad­to, że za­ufa­nie do pre­mie­ra ma 36 pro­cent oby­wa­te­li. To dwa razy mniej niż przed ro­kiem, gdy – jak się pod­kre­śla - w dobie eska­la­cji kry­zy­su fi­nan­sów pu­blicz­nych wią­za­no z Mario Mon­tim ogrom­ne na­dzie­je.

>>>

Niezle ich przydusili ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88592
Przeczytał: 167 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:46, 19 Lis 2012    Temat postu:

Włoski dramat: bezrobocie rośnie drastycznie

We Włoszech bezrobotni poszukują nowego zatrudnienia przynajmniej 15 miesięcy - czyli dwa razy dłużej niż w Polsce. Dramatycznie rośnie także bezrobocie wśród imigrantów. Z powodu kryzysu straciło pracę już blisko 300 tys. obcokrajowców. Nie korzystają oni jednak z włoskich pośredniaków, bo te źle funkcjonują. Szukają pracy tradycyjnie: przez znajomości i przyjaciół.

Bezrobocie wśród młodych Włochów przekroczyło 30 procent. - Młodzi Włosi są choosy (grymaśni) - powiedziała minister pracy Elsa Fornero, używając angielszczyzny, sugerując jakoby powodem bezrobocia był kapryśny charakter włoskich maminsynków, a nie faktyczne załamanie się rynku pracy oraz całkowity brak pomysłów rządu Mario Montiego na to, jak temu zaradzić. Gafa popełniona przez minister Fornero wywołała oburzenie.

Włoskie pośredniaki nie pomagają

Już blisko połowa włoskiego młodego pokolenia nie ma stałego zatrudnienia i może, co najwyżej liczyć na umowy śmieciowe, które w tym kraju mają wdzięczne nazwy "lavoro a chiamata" (praca na wezwanie), "contratto determinato" (umowa czasowo określona), "contratto a progetto" (umowa na projekt). Większość tego typu umów śmieciowych zastępuje stałe umowy o pracę. "Na projekt" pracuje się już nie tylko w call center, ale także w barze czy w sklepie. Prywatne pośredniaki zwane "agenzie interinali" nie mają żadnej pracy do zaoferowania lub są zamknięte... w godzinach pracy. Zdarza się też, że obiecują rozmowy kwalifikacyjne, a potem same plajtują.

Znalezienie zatrudnienia we Włoszech jest bardzo trudne. Biura pośrednictwa pracy funkcjonują w tym kraju bardzo źle. Według statystyk tylko 3,7 proc. osób znajduje nowe zajęcie poprzez pośredniaki. W Wielkiej Brytanii 7,7 proc. bezrobotnych znajduje pracę w pośredniaku a w Niemczech 13 procent. Niemieckie pośredniaki zatrudniają aż 75 tys. pracowników, z których każdy zajmuje się maksymalnie 50 bezrobotnymi. We włoskich pośredniakach za biurkiem siedzi zaledwie 10 tys. ludzi i każdy z nich ma pomóc znaleźć pracę ponad 300 osobom.

Tylko w Hiszpanii jest gorzej

Jak wynika z badań agencji GiGroup - zanim włoscy bezrobotni znajdą nową pracę upływa średnio 15 miesięcy. Znalezienie po zwolnieniu kolejnego zatrudnienia zajmuje im dwa razy więcej czasu niż bezrobotnym w Niemczech, Wielkiej Brytanii, a nawet w Polsce - w krajach, w których pracy szuka się najwyżej 8 miesięcy. Tylko Hiszpanie pod tym względem mają jeszcze gorsze wyniki - 16 miesięcy, podczas gdy średnia europejska w dobie kryzysu wynosi 11 miesięcy.

W słonecznej Italii jeden na trzech młodych Włochów jest bez pracy i często decyduje się na emigrację, by w Berlinie czy Londynie szukać widoków na przyszłość. Ogólne bezrobocie w tym kraju przekracza już 10 proc. Do armii ludzi bezrobotnych dołączyli także ci, którzy z powodu podwyższenia wieku emerytalnego znaleźli się bez pensji i bez emerytury, a jest ich ponad 120 tysięcy oraz ci, którzy ze względu na kryzys różnych sektorów produkcyjnych zostali odesłani na czasowe bezrobocie.

Bezrobocie rośnie także wśród imigrantów

W tej dramatycznej sytuacji można odnieść wrażenie, że z wokandy zniknął prawie temat imigracji. Ostatnio mówi się bardzo mało o tym, że to ręce obcokrajowców napędzają włoską gospodarkę, że wykonują oni prace, którymi gardzą Włosi. Sporadycznie wspomina się o bezrobociu, które wśród zagranicznej taniej siły roboczej rośnie w sposób dramatyczny. Z mediów zniknął nawet popularny temat przestępczości imigrantów.

Jak wynika z raportu przygotowanego przez Fundację Leone Moressa w ostatnich dwóch latach pracę we Włoszech straciło 28,6 proc. imigrantów. Więcej zwolnień zagranicznych pracowników miało miejsce w uprzemysłowionej północnej części kraju (aż 30,4 proc.) niż na biedniejszym południu (23,5 proc.), gdzie obcokrajowcy są zatrudniani raczej w prywatnych domach i gospodarstwach rolnych niż w fabrykach. Obecnie we Włoszech jest blisko 300 tys. imigrantów, którzy stracili pracę w wyniku kryzysu - co stanowi 12,6 proc. wszystkich bezrobotnych. Są to, jednak tylko oficjalne dane statystyczne, a więc najprawdopodobniej zaniżone.

Taki wzrost bezrobocia ludności napływowej stawia ten kraj w obliczu nowego problemu - ci obcokrajowcy spoza Unii Europejskiej, którzy utracili pracę staną się wkrótce imigrantami nielegalnymi, gdyż ich pozwolenie na pobyt ww Włoszech jest związane z zatrudnieniem. To wystawi na ciężką próbę włoską politykę migracyjną, która przewiduje przyjęcie rocznie 100 tys. nowych imigrantów.

Jak pracy szukają imigranci?

Z raportu Fundacji Leone Moressa można dowiedzieć się też, jaka jest charakterystyka imigrantów poszukujących pracy. Obcokrajowcy chcą przede wszystkim uzyskać możliwie jak najbardziej stabilne zatrudnienie - oczywiście najchętniej stałe, regulowane przez umowę i na cały etat. W zamian, za to są gotowi zgodzić się na niższe wynagrodzenie - około 900 euro miesięcznie. Zależy im również na tym, aby praca znajdowała się najbliżej miejsca zamieszkania, aby ograniczyć koszty przejazdu.

Wiedząc, jednak o tym, że takie warunki jest coraz trudniej uzyskać, obcokrajowcy - zwłaszcza ci z Unii Europejskiej - akceptują także umowy czasowe lub "na projekt", które są umowami śmieciowymi.

W przeciwieństwie do Włochów, którzy po zwolnieniu szukają nowego zatrudnienia przez około 15 miesięcy, czas poszukiwania pracy przez imigrantów jest krótszy aż o połowę. Wiąże się to przede wszystkim z tym, że obcokrajowcy nie mogą pozwolić sobie na zbyt długie pozostawanie bez dopływu gotówki i życie z oszczędności, bez pomocy rodziny.

Kanałem, przez który imigranci najchętniej poszukują i znajdują pracę są własne znajomości. Poczta pantoflowa i układy przyjacielskie działają we Włoszech lepiej niż pośredniaki. Z tej drogi korzysta aż 85,3 proc. osób. 56,9 proc. przegląda ogłoszenia w prasie oraz w specjalistycznych portalach internetowych i wysyła aplikacje z cv. Zaledwie 28,3 proc. imigrantów rejestruje się we włoskich urzędach pracy.

Z Rzymu
Agnieszka Zakrzewicz

>>>>

A wladze Italii czekaja ... Na kogo ? Pewnie na Godota ... Głodota ??? Głodot przyjdzie na pewno . Niech tylko jeszcze pobeda w euro .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88592
Przeczytał: 167 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:48, 21 Lis 2012    Temat postu:

Atak ekipy telewizyjnej. Minister opuściła konferencję

Włoska minister pracy i spraw socjalnych Elsa Fornero opuściła konferencję prasową z powodu agresji, jaką przypuściła na nią jedna z ekip telewizyjnych.

Pani minister nie jest lubiana przez media. Minister Fornero jest autorką reformy włoskiego systemu emerytalnego. Z powodu podwyższenia wieku emerytalnego do 67. roku życia z dnia na dzień kilkadziesiąt tysięcy osób znalazło się bez pracy i bez prawa do emerytury. Od tamtej pory minister jest celem ataków przeciwników rządu oraz części mediów. Nie ograniczają się one do krytyki.

Nieznani sprawcy dokonali niedawno najścia na mieszkanie Fornero, a jej córka otrzymała listy z pogróżkami. Wiadomość, że Elsa Fornero weźmie udział w konferencji prasowej w Ministerstwie Zdrowia, zwabiła tam także ekipę satyryczno-demaskatorskiego programu le Iene - hieny, emitowanego przez jedną ze stacji Silvio Berlusconiego.

Zachowanie ekipy zaczęło w pewnym momencie przypominać prawdziwą agresję. Minister pracy opuściła więc salę, a jej biuro prasowe wydało komunikat, w którym stwierdzono, że agresja nie ma nic wspólnego z przysługującym mediom prawem do zbierania informacji i dociekania prawdy.

.....

Nie ma pracy to minister od pracy dostaje . A pracy nie ma dzieki UE . Agresja w UE rosnie dzieki pokojowonoblowej UE ..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88592
Przeczytał: 167 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:40, 24 Lis 2012    Temat postu:

Wielotysięczne manifestacje młodzieży w Rzymie

Tysiące uczniów, studentów i nauczycieli manifestowały w Rzymie przeciwko cięciom w nakładach na szkolnictwo i polityce rządu. Centrum miasta otoczyły siły porządkowe, gdyż obawiano się powtórzenia niedawnych starć młodzieży z policją .

Gdy jeden z pochodów młodzieży przechodził przez plac Wenecki w kierunku Koloseum, jego uczestnicy wznosili też hasła przeciwko Izraelowi i nawoływali do jego bojkotu. "Ten kraj trzeba zniszczyć" - krzyczeli manifestanci.

Dziesięć dni po zamieszkach, wywołanych przez demonstrującą młodzież, władze Wiecznego Miasta postanowiły zrobić wszystko, by scenariusz ten nie powtórzył się podczas trzech sobotnich manifestacji, zorganizowanych przez związek uczniów i studentów, wielką lewicową centralę związkową Cgil i autonomiczne, znane z radykalizmu związki zawodowe Cobas.

Władze miejskie wprowadziły zakaz zakładania kasków przez manifestantów, po to, by w razie rozruchów można było ich rozpoznać. W odpowiedzi na to rozporządzenie wielu demonstrantów przeszło przez Rzym w durszlakach na głowach.

Setki policjantów pilnowały najważniejszych budynków rządowych oraz siedzib parlamentu, pod którymi zamierzali manifestować uczestnicy protestu. Nie zostali do nich dopuszczeni.

„Jeśli oni blokują nam przyszłość, my zablokujemy miasto” - głosił jeden z transparentów niesionych przez młodzież na czele 10-tysięcznego pochodu związków Cobas, który wyruszył z Piazza della Repubblica, a następnie połączył się z demonstracją związku uczniów i studentów. Na innym transparencie widniało zaś hasło: „+Nie+ dla niszczenia szkoły publicznej”. Skandowano też: „Szkoła publiczna to nie firma, nie można jej sprzedawać”.

Mimo deklarowanych wcześniej pokojowych zamiarów niektórzy manifestanci obrzucili petardami i butelkami gmach ministerstwa sprawiedliwości, przed którym 14 listopada doszło do najcięższych starć młodzieży z policją.

Centrum miasta było częściowo opustoszałe. W obawie przed starciami zamknięto wiele sklepów i lokali.

....

Europokoj coraz wiekszy .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88592
Przeczytał: 167 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:10, 25 Lis 2012    Temat postu:

Najdroższe biuro na świecie

Trzech sędziów pokoju w Wenecji, rozstrzygających w drobnych sprawach, w tym przestępstw drogowych, ma najdroższe biuro na świecie. Wynajem pokojów z pięknym widokiem w XVI-wiecznym pałacu kosztuje rocznie władze miasta i budżet państwa 2,6 miliona euro.

Renesansowe stiuki zdobione złotem, widok na plac świętego Marka, dyskretna muzyka dochodząca z historycznych kawiarni pod arkadami - w takiej scenerii pracują od lat weneccy sędziowie pokoju w znanym pałacu, dawnym gmachu prokuratury.

Włoskie media podkreślają, że na utrzymanie biura każdego z trzech sędziów wraz z wynajmem od właściciela pałacu - wielkiej firmy ubezpieczeniowej - wydaje się z państwowej kasy po 866 tysięcy euro rocznie. To razem 2,6 miliona euro.

Władze Wenecji postanowiły przestać szastać pieniędzmi i przenieść biura sędziów do innej, tańszej siedziby. „Już znaleźliśmy nowe miejsce, za kilka tygodni sprawa będzie rozwiązana” - ogłosił burmistrz miasta Giorgio Orsoni. Przyznał, że wynajmowanie pokojów w historycznym pałacu na placu świętego Marka było „szaleństwem”.

....

Widzicie jaka rozpusta tam odchodzi .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88592
Przeczytał: 167 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:08, 29 Lis 2012    Temat postu:

"Monti Style"

„Monti Style”- ta parodia znanej na całym świecie koreańskiej piosenki „Gangnam Style”, dedykowana premierowi Mario Montiemu bije rekordy popularności wśród włoskich internautów. Piosenkę w rytmie rapu i teledysk do niej przygotowała grupa artystów z Toskanii.

Młodzi artyści z miasta Forte dei Marmi nakręcili własnym sumptem teledysk do słów piosenki pełnej politycznego humoru i odniesień do burzliwych wydarzeń minionego roku, w trakcie którego upadł rząd Silvio Berlusconiego, doszło do poważnego kryzysu finansów publicznych i powstał prezydencki rząd ekspertów profesora ekonomii Mario Montiego.

W ciągu zaledwie kilku godzin parodia clipu z Korei Południowej stała się we Włoszech ogromnym przebojem w YouTube i jest szeroko komentowana, najczęściej bardzo przychylnie.

Największe rozbawienie budzi wykonawca utworu, a zarazem współautor muzyki i tekstu Francesco Claudio Marai w siwej peruce. Parodiując szefa rządu śpiewa on między innymi: „Zostałem mianowany bez żadnych wyborów, to pewna praca w moim trochę niedomagającym kraju”.

Słowa są tak zabawne, że włoskie media radzą, by w czasie odtwarzania teledysku włączyć podpisy z całym tekstem, aby nic z niego nie stracić. Mowa w nim jest o bankach, o spreadzie, o kryzysie w strefie euro.

Podczas gdy „Gangnam Style”, który został odtworzony w internecie ponad 800 milionów razy, nakręcono w luksusowej dzielnicy Seulu, zdjęcia do włoskiego rapu powstały głównie na plaży w Forte dei Marmi i w Viareggio.

Teledysk stał się hitem internetu w dniach ogólnokrajowej dyskusji na temat przyszłości Mario Montiego po wyborach parlamentarnych na wiosnę 2013 roku. Podczas gdy część polityków włoskiej centroprawicy chce, aby pozostał on na stanowisku szefa rządu i dokończył program reform i uzdrawiania finansów, pojawiają się też głosy, że profesor Monti powinien zostać prezydentem Włoch, gdy w maju skończy się kadencja obecnego szefa państwa Giorgio Napolitano.

....

Monti Pajton . Faktycznie to sa kpiny . Z Italia coraz gorzej a ten robi cyrk .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88592
Przeczytał: 167 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:01, 30 Lis 2012    Temat postu:

Rekordowe bezrobocie we Włoszech

Jak informuje tamtejszy główny urząd statystyczny, w październiku pracę straciło sto tysięcy Włochów, dołączając do blisko trzy milionowej już armii bezrobotnych.

W październiku bezrobocie przekroczyło granicę jedenastu procent. Oznacza to wzrost o trzy dziesiąte w porównaniu z poprzednim miesiącem i o blisko dwa i pół procent w skali roku.

Tym samym bez pracy jest obecnie dwa miliony osiemset siedemdziesiąt tysięcy Włochów, najwięcej od 1992 roku. Taka sama mniej więcej liczba ma pracę na czas określony, najczęściej nie z własnego wyboru, lecz ze względu na okoliczności.

Największe zaniepokojenie budzi niepohamowany wzrost bezrobocia wśród ludzi młodych. Bez pracy jest obecnie 36 i pół procent Włochów wieku od 15 do 24 lat, czyli 639 tysięcy osób. Pracujący stanowią 57 procent społeczeństwa, a jest ich dokładnie 22 miliony 930 tysięcy.

....

Zgodna z planem euroizacja ekonomii .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88592
Przeczytał: 167 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:27, 01 Gru 2012    Temat postu:

Rzymska klinika Gemelli na skraju bankructwa

Znana rzymska klinika Gemelli znalazła się na skraju bankructwa. Wielki szpital, należący do katolickiego uniwersytetu z Mediolanu, jest w ciężkiej sytuacji, ponieważ nie otrzymał uzgodnionych pieniędzy od regionu Lacjum i nie ma dostępu do kredytów.

- Wypłacamy pensje z wielką trudnością, czyniąc cuda, bo region nie płaci nam tyle, ile uzgodniono , a banki nie dają nam już kredytów - powiedział dyrektor administracyjny prestiżowej placówki medycznej Marco Elefanti.

Dyrekcja szpitala uniwersyteckiego wyjaśniła, że porozumiała się wcześniej z władzami regionu w sprawie planu restrukturyzacji po to, by doprowadzić do uzdrowienia jego finansów w 2015 roku.

- Ale jeśli region będzie za każdym razem podnosić poprzeczkę, cały mechanizm się rozpadnie- dodał Maurizio Guizzardi, dyrektor kliniki, znanej na całym świecie z racji wielu pobytów Jana Pawła II. Szef szpitala ostrzegł, że jeśli sytuacja finansowa Gemelli nie poprawi się, zagrożona będzie opieka nad chorymi z całego Lacjum i środkowych Włoch.

- Czy można naprawdę wyobrazić sobie służbę zdrowia Lacjum i Włoch bez Gemelli?- pytają przedstawiciele dyrekcji szpitala, który co roku przyjmuje oprócz kilkudziesięciu tysięcy rzymian także 17 tysięcy pacjentów z innych regionów kraju, udziela pomocy 75 tysiącom ludzi na pogotowiu ratunkowym i przeprowadza 42 tysiące operacji.

Włoskie media informują, że placówka przechodzi bolesny proces restrukturyzacji, w ramach którego część pracowników znalazła się na przymusowych urlopach z powodu zmniejszenia liczby łóżek szpitalnych i rewizji kontraktów.

We wrześniu podpisano z władzami regionalnymi porozumienie w sprawie wyasygnowania przez nie na rok 2012 łącznej sumy 529 milionów euro. Do tej pory przekazano tylko 150 mln i właśnie to opóźnienie jest głównym powodem kryzysu, w jakim znalazł się szpital.

Dyrektor Elefanti, cytowany przez dziennik "Il Messaggero”", przyznał, że robi "salto mortale", by wygospodarować pieniądze na pensje.

Ale - jak zauważa rzymska gazeta - to jeszcze nie koniec kłopotów, ponieważ rządowy komisarz do spraw rewizji wydatków z budżetu podpisał właśnie dekret, na mocy którego nakłady te zostały zmniejszone o 7 procent.

Klinika rozważa możliwość skierowania sprawy do Sądu Administracyjnego.

....

Dopadlo ich euro . Widzimy ze Kościół nie powinien popierac UE gdyz jest to rzecz diabla .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88592
Przeczytał: 167 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:37, 09 Gru 2012    Temat postu:

Hiszpania: kolejny "biały marsz" przeciw prywatyzacji służby zdrowia

"Zdrowia się nie sprzedaje, zdrowie się chroni" - pod tym hasłem tysią­ce hiszpańskich lekarzy i pielęgnia­rek w białych kitlach protestowało w centrum Madrytu przeciwko pla­nowanej częściowej prywatyzacji służby zdrowia i cięciom budżeto­wym.

Fot. AFP/Pedro Armestre - PEDRO ARMESTRE

Według policji ponad 5 tys. osób ze­brało się na wiecu na placu Puerta del Sol. Organizatorzy spodziewali się 25 tysięcy uczestników demon­stracji, która jest trzecim w tym roku protestem na dużą skalę.

Rzeczniczka organizatorów prote­stu Fatima Branas powiedziała, że plany prywatyzacyjne są krótko­wzroczne, gdyż nie uwzględniają tego, że można oszczędzać bez ko­mercjalizowania usług medycz­nych.

- To, co zamierzono, oznacza całko­witą zmianę naszego modelu ochro­ny zdrowia i demontuje obecny sys­tem - powiedziała.

"Nie dla prywatyzacji" i "Publiczna służba zdrowia" - skandowali de­monstrujący.

Wielu lekarzy mówiło, że po raz pierwszy w życiu wyszli na ulice, bo obawiają się pogorszenia się ja­kości usług w związku z prywatyza­cją. Pojawiają się też głosy, że aby oszczędzić należałoby zwolnić wielu deputowanych, polityków i urzędników w administracji za­miast w służbie zdrowia.

Władze Madrytu utrzymują, że cię­cia są niezbędne, by zapewnić ochronę zdrowia w sytuacji głębo­kiego kryzysu. W Hiszpanii służba zdrowia i edukacja znajdują się w gestii władz regionów, a nie rządu centralnego. Jednak wraz z proble­mami gospodarczymi całej Hiszpa­nii wiele regionów znalazło się w poważnych tarapatach i musi ciąć wydatki.

Gospodarka Hiszpanii po raz drugi w ciągu trzech lat jest w recesji, a bezrobocie w kraju zbliża się do 25 proc. We wrześniu liczba osób zare­jestrowanych jako bezrobotne wzrosła, gdyż skończył się sezon tu­rystyczny i wiele firm zwolniło część pracowników.

....

Upadaja ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88592
Przeczytał: 167 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:01, 11 Gru 2012    Temat postu:

Włochy: Monti milczy na temat swej przyszłości, Berlusconi atakuje

Pre­mier Włoch Mario Monti nadal uchy­la się od od­po­wie­dzi na py­ta­nia o swą przy­szłość. Szef rządu, który w so­bo­tę za­po­wie­dział zło­że­nie dy­mi­sji zaraz po uchwa­le­niu bu­dże­tu, nie de­kla­ru­je, czy wy­star­tu­je w przy­szło­rocz­nych wy­bo­rach, do czego jest na­ma­wia­ny.

Tym­cza­sem kam­pa­nię wy­bor­czą przed wy­bo­ra­mi pla­no­wa­ny­mi na luty roz­po­czął już w swo­jej te­le­wi­zji były pre­mier Si­lvio Ber­lu­sco­ni, który na sta­no­wi­sko szefa rządu kan­dy­du­je po raz czwar­ty.

Monti w dzi­siej­szym wy­wia­dzie dla te­le­wi­zji pu­blicz­nej RAI ob­ró­cił w żart py­ta­nie o ewen­tu­al­ną przy­szłość w po­li­ty­ce.

"Nie ro­zu­miem tego za­in­te­re­so­wa­nia star­szym czło­wie­kiem" - po­wie­dział 69-let­ni pre­mier, któ­re­go po­li­ty­cy ma­łych cen­tro­wych ugru­po­wań za­chę­ca­ją do kan­dy­do­wa­nia w wy­bo­rach. O obec­nym pre­mie­rze mówi się rów­nież jako o moż­li­wym przy­szłym pre­zy­den­cie Włoch, po za­koń­cze­niu w maju ka­den­cji Gior­gia Na­po­li­ta­no.

"Uwa­żam, że po­li­ty­ka to przede wszyst­kim kwe­stia kul­tu­ry, czyli dą­że­nie do kształ­to­wa­nia po­staw ludzi - dodał pre­mier. - Je­stem pe­wien, że bez wzglę­du na to, jaką rolę będę peł­nić w przy­szło­ści, będę to dalej robić".

Kil­ka­na­ście minut wcze­śniej w swo­jej te­le­wi­zji Me­dia­set wy­stą­pił były pre­mier Si­lvio Ber­lu­sco­ni, który w so­bo­tę ogło­sił start w wy­bo­rach. W te­le­fo­nicz­nym wy­wia­dzie py­ta­ny o to, czy sądzi, że jego moż­li­wy po­wrót nie­po­koi Unię Eu­ro­pej­ską, od­parł: "Ależ skąd".

Rzą­do­wi eks­per­tów Mon­tie­go za­rzu­cił, że re­ali­zo­wał on po­li­ty­kę an­ty­kry­zy­so­wych cięć i oszczęd­no­ści wpro­wa­dzo­ną przez UE pod dyk­tan­do Ber­li­na, co tylko do­pro­wa­dzi­ło do po­głę­bie­nia kry­zy­su.

"Wszyst­kie wskaź­ni­ki eko­no­micz­ne po­gor­szy­ły się, nie do mnie na­le­ży ocena, ale wszyst­kie dane są ne­ga­tyw­ne"- po­wie­dział przy­wód­ca Ludu Wol­no­ści.

Monti "pro­wa­dził zbyt ger­ma­no­cen­trycz­ną po­li­ty­kę" - oce­nił Ber­lu­sco­ni, wy­ra­ża­jąc po­gląd, że Niem­cy sko­rzy­sta­ły na kry­zy­sie fi­nan­so­wym, by kosz­tem in­nych kra­jów stre­fy euro ob­ni­żyć kosz­ty swo­je­go za­dłu­że­nia.

Po­wie­dział także, że spre­ad, czyli róż­ni­ca w ren­tow­no­ści opro­cen­to­wa­nych naj­ni­żej ob­li­ga­cji nie­miec­kich a pa­pie­rów dłuż­nych in­nych kra­jów jak Wło­chy, to "oszu­stwo i wy­mysł, przy po­mo­cy któ­re­go sta­ra­no się oba­lić rzą­dzą­cą więk­szość, na jaką gło­so­wa­li Włosi".

W ten spo­sób sko­men­to­wał upa­dek swego ga­bi­ne­tu w li­sto­pa­dzie ze­szłe­go roku, który na­stą­pił u szczy­tu kry­zy­su wło­skich fi­nan­sów i po­waż­nych tur­bu­len­cji na ryn­kach, które uspo­ko­ił potem eks­perc­ki rząd Mon­tie­go.

>>>>

No to w Italii zanosi sie na zmiane kabaretu . Monti Pajton odchodzi Beni Hill szykuje sie do powrotu . Bedzie to zmiana typu humoru z absurdalnego na rubaszny ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88592
Przeczytał: 167 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:55, 12 Gru 2012    Temat postu:

Włochy: Strajk na stacjach benzynowych

Na stacjach benzynowych we Wło­szech rozpoczął się wczoraj wieczo­rem strajk, który potrwa do piątku rano. Protest najemców i pracowni­ków stacji wymierzony jest w kon­cerny paliwowe, którym zarzucają niewywiązywanie się z umów i nie­podpisanie nowych kontraktów.

Ponadto trzy branżowe związki za­wodowe krytykują rząd Mario Mon­tiego za brak reakcji na postępowa­nie tworzących, ich zdaniem, potęż­ne lobby firm paliwowych w wyjąt­kowo trudnym momencie kryzysu, w którym notuje się stały spadek sprzedaży paliwa.

W miastach strajk zakończy się w piątek nad ranem a na autostra­dach w czwartek o godzinie 22.00.

Nie można tankować również pali­wa na uczestniczących w strajku stacjach samoobsługowych. Dystry­butory zostały na nich wyłączone.

Na czas akcji strajkowej wyznaczo­no 450 punktów, między innymi na autostradach co 100 kilometrów, które gwarantują sprzedaż paliwa.

Organizatorzy protestu ostrzegli, że kierowcy muszą liczyć się z po­ważnymi problemami z tankowa­niem paliwa.

Organizacje obrony praw konsu­mentów apelują o czujność, gdyż według nich istnieją obawy, że otwarte stacje podniosą ceny korzy­stając ze strajkowego chaosu.

....

Italia ginie .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17 ... 31, 32, 33  Następny
Strona 16 z 33

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy