Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Euro-Italia wybuchła rewolucja!Zdobyli giełdę!!!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 15, 16, 17  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:50, 27 Wrz 2012    Temat postu:

Burza po wyroku więzienia dla dziennikarza za zniesławienie

Wło­scy po­li­ty­cy i dzien­ni­ka­rze są obu­rze­ni wy­ro­kiem Sądu Naj­wyż­sze­go. Utrzy­mał on karę 14 mie­się­cy wię­zie­nia dla re­dak­to­ra na­czel­ne­go dzien­ni­ka "Il Gior­na­le" za znie­sła­wie­nie sę­dzie­go.

Wy­ko­na­nie kary od razu za­wie­szo­no, po­nie­waż ska­za­ny nie jest re­cy­dy­wi­stą.

Re­dak­tor na­czel­ny ga­ze­ty, wy­da­wa­nej przez brata by­łe­go pre­mie­ra Si­lvio Ber­lu­sco­nie­go za­po­wie­dział, że poda się do dy­mi­sji.

Wyrok sądu, który tra­fił na czo­łów­ki wszyst­kich wło­skich me­diów wy­wo­łu­jąc ogól­no­kra­jo­wą dys­ku­sję do­ty­czy ar­ty­ku­łu, za­miesz­czo­ne­go w 2007 roku na ła­mach pra­wi­co­we­go dzien­ni­ka "Li­be­ro", kie­ro­wa­ne­go wów­czas przez Sal­lu­stie­go.

Na­pi­sał on pod pseu­do­ni­mem, że sę­dzia z Tu­ry­nu wydał wyrok zmu­sza­ją­cy 13-lat­kę do abor­cji. Tym­cza­sem, jak się oka­za­ło, to ona chcia­ła usu­nąć ciążę i mając zgodę matki zwró­ci­ła się z tą spra­wą do sądu dla nie­let­nich.

Po tym, jak Sąd Naj­wyż­szy utrzy­mał wyrok sądu niż­szej in­stan­cji i od­rzu­cił od­wo­ła­nie, zło­żo­ne przez dzien­ni­ka­rza, we Wło­szech wy­bu­chła burza wokół pa­ra­gra­fu ko­dek­su kar­ne­go, prze­wi­du­ją­ce­go karę wię­zie­nia za znie­sła­wie­nie.

Sal­lu­sti od­rzu­cił moż­li­wość za­mia­ny kary wię­zie­nia na pracę spo­łecz­ną.

- Od­ma­wiam pod­da­nia się re­edu­ka­cji, bo moim zda­niem od­da­nie się w ręce służb so­cjal­nych po­win­no do­ty­czyć han­dla­rzy nar­ko­ty­ków albo po­li­ty­ka, który krad­nie - stwier­dził szef "Il Gior­na­le".

Oznaj­mił rów­nież, że nie bę­dzie pro­sił pre­zy­den­ta Włoch Gior­gio Na­po­li­ta­no o uła­ska­wie­nie, gdyż - jak stwier­dził - "w ciągu całej swej ka­den­cji nie bro­nił on oby­wa­te­li w wy­star­cza­ją­cy spo­sób przed na­chal­no­ścią roz­po­li­ty­ko­wa­ne­go wy­mia­ru spra­wie­dli­wo­ści". Tym samym Sal­lu­sti po­wtó­rzył za­rzu­ty, jakie są­dow­nic­twu sta­wia od lat były pre­mier Ber­lu­sco­ni.

Mi­ni­ster spra­wie­dli­wo­ści Paola Se­ve­ri­no nie sko­men­to­wa­ła wy­ro­ku, ale wy­ra­zi­ła prze­ko­na­nie o po­trze­bie jak naj­szyb­szej re­wi­zji prze­pi­sów o od­po­wie­dzial­no­ści kar­nej dzien­ni­ka­rzy i sze­fów gazet za znie­sła­wie­nie.

Naj­ostrzej za­pro­te­sto­wa­ła prze­ciw­ko orze­cze­niu Wło­ska Fe­de­ra­cja Prasy ape­lu­jąc do re­dak­cji gazet, by na znak sprze­ci­wu wy­da­ły ga­ze­ty z pierw­szy­mi cał­ko­wi­cie bia­ły­mi stro­na­mi. Wyrok dzien­ni­kar­ski zwią­zek na­zwał "obu­rza­ją­cym".

"Hańba" - taki wiel­ki na­głó­wek za­mie­ści­ło "Il Gior­na­le" na swo­jej stro­nie in­ter­ne­to­wej.

W dys­ku­sji na temat wy­ro­ku biorą udział przed­sta­wi­cie­le naj­więk­szych sił po­li­tycz­nych. Si­lvio Ber­lu­sco­ni, ma­gnat me­dial­ny i wła­ści­ciel wy­daw­nic­twa pra­so­we­go oświad­czył, że de­cy­zja Sądu Naj­wyż­sze­go jest "sprzecz­na z wszel­ką lo­gi­ką i zdro­wym roz­sąd­kiem".

- Co za okrop­ny kraj - uzna­ła de­pu­to­wa­na par­tii by­łe­go pre­mie­ra Da­nie­la San­tan­che. - Lu­dzie wyjdą na ulice, bo trze­ba wal­czyć o wol­ność - stwier­dzi­ła.

Se­na­tor Anna Fi­noc­chia­ro z cen­tro­le­wi­co­wej Par­tii De­mo­kra­tycz­nej za­strze­gła, że nie ceni pracy dzien­ni­kar­skiej Sal­lu­stie­go i jego ga­ze­ty, ale – jak do­da­ła - prze­pi­sy o znie­sła­wie­niu trze­ba zmie­nić. To wyrok, który "prze­szedł wszel­ką miarę" - oce­ni­ła.

So­li­dar­ność z dzien­ni­ka­rzem wy­ra­zi­li re­dak­to­rzy na­czel­ni naj­więk­szych wło­skich gazet.

Szef "Cor­rie­re della Sera" Fer­ruc­cio De Bor­to­li oświad­czył: "Uwa­żam za bul­wer­su­ją­ce to, że dzien­ni­karz może tra­fić do wię­zie­nia za opu­bli­ko­wa­nie ar­ty­ku­łu". - To dno są­dow­nic­twa - pod­kre­ślił.

- To de­cy­zja, która musi wy­wo­łać obu­rze­nie - uważa re­dak­tor na­czel­ny le­wi­co­wej "La Re­pub­bli­ca" Ezio Mauro.

Wło­ska agen­cja pra­so­wa Ansa po­da­ła, że w czwar­tek Ales­san­dro Sal­lu­sti ma przed sądem w Me­dio­la­nie na­stęp­ną spra­wę o znie­sła­wie­nie in­ne­go sę­dzie­go.

>>>>

Przede wszystkim dziecko zostalo ZAMORDOWANE a sedzia sie zgodzil . Nastolatka nie ma jeszcze rozumu ALE SEDZIA TAK !!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:32, 28 Wrz 2012    Temat postu:

Strajk pracowników sektora publicznego we Włoszech

Piątek upłynął we Włoszech pod znakiem strajku części pracowników sektora publicznego. Ogłosiły go dwie lewicowe centrale związkowe na znak protestu przeciwko rządowej polityce cięć. Strajku nie poparła trzecia wielka centrala. W Rzymie manifestowało 30 tysięcy osób.

Demonstracja i strajk, zorganizowane przez związki Cgil i Uil, odbyły się pod hasłem sprzeciwu wobec polityki oszczędności i redukcji cięć w nakładach z budżetu, prowadzonej przez gabinet Mario Montiego w celu naprawy finansów publicznych. Obie te centrale twierdzą, że program ten, znany pod angielską nazwą spending review (rewizja wydatków), prowadzi jedynie do zubożenia społeczeństwa i przynosi szkody światu pracy.

- Całe Włochy mają jeden cel: zmienić ten program - mówiła podczas wiecu w Wiecznym Mieście przywódczyni Cgil Susanna Camusso. - Nie zamierzamy się zatrzymać ani poddawać - zapewniła.

W rzymskiej manifestacji uczestniczyli przedstawiciele różnych grup zawodowych i działacze związkowi, a także reprezentanci sił zbrojnych, którzy domagali się obrony ich praw i zarobków oraz możliwości założenia związku zawodowego wojska na wzór podobnych organizacji w policji.

W całym kraju doszło do licznych utrudnień z powodu strajku, między innymi w komunikacji miejskiej.

W Rzymie zamknięte było Koloseum, Forum Romanum, Palatyn i inne zabytki. Odwołano niektóre rozprawy sądowe. Strajkowała część pracowników oświaty, ale szkoły były otwarte.

Przeciwna strajkowi była centrala Cisl, według której bezzasadne jest organizowanie protestu, gdy trwają negocjacje z rządem na temat polityki oszczędnościowej. Tę argumentację odrzuciła szefowa Cgil Susanna Camusso, zarzucając związkowcom z drugiej centrali, że "dają się nabrać na puste obietnice".

>>>>

Tragedia zaostrza sie !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:06, 30 Wrz 2012    Temat postu:

Włochy: kara dla liceum za głośne zachowanie uczniów na przerwie

Licem w Wenecji otrzymało grzywnę w wysokości 1500 euro za to, że jego uczniowie za bardzo hałasują na przerwie. Skargę złożył mieszkaniec domu stojącego tuż koło szkoły - podała Ansa.

"Zapłaciliśmy i nie zaprotestowaliśmy" - powiedział dyrektor prestiżowego weneckiego liceum "Foscarini" Rocco Fiano, cytowany przez lokalny dziennik.

Wyjaśnił, że przyczyną tego sporu, zakończonego słoną karą, jest lokalizacja placówki, obok której mieści się także szkoła podstawowa. Teren szkoły sąsiaduje z domem mieszkalnym.

Irytację mieszkańca, który złożył doniesienie, wywołał hałas dochodzący ze szkolnego boiska. Uczniowie wychodzą na nie podczas przerwy.

Dyrektor zapewnił, że trwają starania o wprowadzenie zmian, które ograniczą hałas, a do tego czasu uczniowie będą usilnie proszeni o obniżenie głosu.

Oburzona i zdumiona ukaraniem szkoły przez specjalną agencję, zajmującą się ochroną środowiska w regionie Wenecja Euganejska, jest przewodnicząca władz prowincji Francesca Zaccariotto, która stwierdziła, że "społeczeństwo staje się coraz bardziej nietolerancyjne".

- Ludzie zapominają o tym, że tam, gdzie są szkoły, są także młodzi ludzie, a zabawa stanowi część ich naturalnej żywiołowości - dodała.

>>>>>

Totez i na zachodzie nie ma dzieci skoro im az tak przeszkadzaja ... Co nie znaczy ze nalezy dzieciom na wszystko pozwalac ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:21, 30 Wrz 2012    Temat postu:

Pierwsza Dama Włoch w kolejce po bilet. Prasa zdumiona.

We Włoszech, gdzie ujawniane są skandale z szastaniem publicznymi pieniędzmi i korzystaniem z przywilejów przez lokalnych polityków, wyjątkową lekcję dała wszystkim według mediów żona prezydenta Giorgio Napolitano. Stała w kolejce po bilet na wystawę Vermeera.

Oblegana przez tłumy wystawa dzieł tego malarza oraz innych artystów holenderskich XVII wieku na terenie dawnych Stajni Kwirynalskich przy Pałacu Prezydenckim w Rzymie, otwarta w czwartek, uważana jest za najważniejszą w tym roku ekspozycję w kraju.

Niektóre z obrazów Jana Vermeera wystawiane są we Włoszech po raz pierwszy. Do kas ustawiają się długie kolejki chętnych.

W sobotni poranek stanęła tam po bilet również żona prezydenta, 77-letnia Clio Napolitano, która mieszkając w Kwirynale mogłaby zobaczyć ekspozycję w dowolnym czasie i za darmo. Włoska prasa opublikowała w niedzielę zdjęcia Pierwszej Damy w kolejce do kasy.

We Włoszech wiadomością staje się nawet normalny gest ustawienia się w kolejce po bilet na wystawę - podkreślają włoskie media.

Para prezydencka słynie właśnie z takich zwyczajnych gestów i niechęci do korzystania z przywilejów. Prezydentowa korzysta czasem z komunikacji miejskiej w centrum Wiecznego Miasta. Zimą w Neapolu sfotografowano 87-letniego Giorgio Napolitano i jego żonę stojących w kolejce do kasy kinowej.

>>>>

Owszem to dobry przyklad . Ale z drugiej strony balbym sie ludzi osobiscie uczciwych ktorzy ,,dla idei'' niszcza kraj . Nic osobiscie nie ukradl ale dla idei zniszczyl . Np. Polske zniszczyl bestialsko Balcerowicz ktory osobiscie nic nie ukradl ! Zadni tam zlodzieje !
Po prostu uczciwosc to norma WE WSZYSTKIM ale trzeba byc KOMPETENTNYM w swej dziedzinie . Oczywiscie nie dotyczy to zony .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:36, 01 Paź 2012    Temat postu:

Rząd Montiego oszczędza na administracji samorządowej

15 paź­dzier­ni­ka we Wło­szech ule­gnie li­kwi­da­cji ponad po­ło­wa 110 tam­tej­szych pro­win­cji. Włosi nie mogą się już tego do­cze­kać, po­nie­waż te jed­nost­ki ad­mi­ni­stra­cyj­ne, od­po­wia­da­ją­ce na­szym po­wia­tom, są fi­nan­so­wym wor­kiem bez dna.

W ra­mach rzą­do­we­go pro­gra­mu an­ty­kry­zy­so­we­go li­kwi­da­cji ule­gną 64 pro­win­cje. We­dług pierw­szych sza­cun­ków, skarb pań­stwa za­osz­czę­dzi na tym czte­ry i pół mi­liar­da euro.

3 853 po­li­ty­ków za­sia­da­ją­cych w sa­mo­rzą­dach lo­kal­nych kosz­tu­je 434 mi­lio­ny rocz­nie, każdy z nich za­ra­bia śred­nio 115 ty­się­cy. Do­cho­dzą do tego 2,3 mi­liar­da euro na płace dla 63 ty­się­cy pra­cow­ni­ków pro­win­cji.

Opi­nia pu­blicz­na do­wia­du­je się w tych dniach, że na tym nie ko­niec. Po­li­ty­cy bo­wiem ko­rzy­sta­ją z prawa do zwro­tu roz­ma­itych wy­dat­ków, po­no­szo­nych rze­ko­mo z ty­tu­łu spra­wo­wa­ne­go urzę­du, jak ta­ble­ty, słow­ni­ki czy po­dró­że, karty te­le­fo­nicz­ne i ży­cze­nia świą­tecz­ne.

Róż­nie przyj­mo­wa­ne są an­ty­kry­zy­so­we po­su­nię­cia rządu Mario Mon­tie­go, li­kwi­da­cja ponad po­ło­wy pro­win­cji ma jed­nak po­par­cie zde­cy­do­wa­nej więk­szo­ści.

>>>>

Niby pozytywne ale przeciez kraj sie zwija ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:48, 03 Paź 2012    Temat postu:

Przedsiębiorca prowadzi protest na kopule bazyliki św. Piotra

Drugi dzień trwa protest włoskiego przedsiębiorcy z Triestu na kopule bazyliki świętego Piotra przeciwko rządowi premiera Mario Montiego i Unii Europejskiej. Mężczyzna wszedł na kopułę w Watykanie we wtorek po południu i spędził tam noc.

Włoskie media ustaliły, że okupację prowadzi Marcello Di Finizio, właściciel popularnego lokalu w Trieście, który już wcześniej organizował spektakularne protesty w obronie swojego biznesu. W tym samym celu wszedł na kopułę w Watykanie także 30 lipca.

Tym razem wywiesił tam wielki transparent z napisem: "Pomocy! Dość Montiego, dość Europy, koniec z międzynarodowymi koncernami. Wszyscy nas wykańczacie". Widnieje tam także hasło: "Rozwój? To społeczna rzeź".

Rozpoczęte we wtorek wieczorem negocjacje watykańskiej żandarmerii z biznesmenem nie przyniosły rezultatu. Domaga się on interwencji ministra turystyki oraz papieża Benedykta XVI.

Jak poinformowano restaurator obawia się utraty lokalu, znajdującego się na terenie wystawionym na sprzedaż, co umożliwia unijna dyrektywa o liberalizacji rynku usług. Przeciwko niej wymierzony jest protest Włocha.

>>>>

Oczywiscie nie jest to bluznierstwo tylko najwyzszy punkt miasta . U nas bylby to Palac Kultury zapewne . Ma racje to Ue ich wykancza a Monti wiernie jej pomaga ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:17, 04 Paź 2012    Temat postu:

Agencja podatkowa sprzeniewierzyła 105 mln euro. Jak?

Oszustwo na sumę około 105 milionów euro wykryto w prywatnej włoskiej agencji zajmującej się pobieraniem podatków dla 460 gmin. Pieniądze zamiast do ich kas trafiły w dużej części do prywatnej kieszeni właściciela firmy Giuseppe Saggese, którego aresztowano.

Gwardia Finansowa objęła śledztwem także kilku wspólników mającej siedzibę w Rzymie agencji Tributi Italia - poinformowały włoskie media.

Śledczy ustalili, że Saggese stworzył skomplikowany oszukańczy mechanizm pobierania gminnego podatku od nieruchomości oraz kilku innych należności. Do kas miast i miasteczek wpływała jednak tylko niewielka część pobranych podatków. Większość z nich księgowano jako rzekome wydatki na konsultantów i koszty operacyjne.

Faktycznie jednak właściciel firmy, jak się okazało, dosłownie pławił się w luksusie, wydając przeznaczone dla lokalnych administracji pieniądze na prywatne samoloty, elegancki jacht, limuzyny. Codziennie pobierał z firmowego konta po 10 tys. euro w gotówce. Na razie Gwardia Finansowa ustaliła, że na swoje prywatne cele przeznaczył 20 mln euro. Trwają poszukiwania pozostałych pieniędzy, które nie dotarły do gminnych kas.

W rezultacie gigantycznego oszustwa poszkodowane zostały zarówno wielkie miasta, takie jak Bolonia, Foggia i Bergamo, jak i niewielkie gminy, które pozbawione środków znalazły się na skraju bankructwa. Prowadzący dochodzenie chcą ustalić, czy cały proceder nie odbywał się za przyzwoleniem pracowników wielu lokalnych administracji.

Oprócz zarzutów fałszerstwa i przywłaszczenia mienia publicznego podejrzanym postawiony ma też zostać zarzut umyślnego doprowadzenia do upadłości firmy. Ogłoszono ją w 2010 roku. Ofiarami oszustwa padło także ponad tysiąc zwolnionych pracowników agencji, którzy nie otrzymali zaległych pensji.

W zgodnej opinii komentatorów ten największy we Włoszech skandal skarbowy, ujawniony w czasie, gdy rząd Mario Montiego prowadzi stanowczą walkę z plagą oszustw, może tej walce bardzo zaszkodzić, ponieważ rzucił cień na cały system pobierania podatków.

>>>>

Oszustwo stare jak swiat znane juz z Biblii !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:19, 05 Paź 2012    Temat postu:

Włochy: premier Mario Monti oburzony serią skandali ujawnianych w kraju

Premier Włoch Mario Monti powiedział, że skandale finansowe i korupcyjne ujawniane ostatnio w kraju wyrządzają "straty nie do oszacowania". Według szefa rządu kolejne afery podważają zaufanie obywateli do państwa i jego instytucji.

Po czwartkowym, wieczornym posiedzeniu Rady Ministrów, na którym przyjęto dekret o redukcji kosztów polityki na wszystkich szczeblach, Mario Monti odniósł się na konferencji prasowej do skandali, jakie wybuchają w poszczególnych regionach i prowincjach Włoch.

W ostatnim czasie doszło do licznych przypadków przywłaszczania publicznych pieniędzy oraz korupcji. Afery wybuchły w Lacjum, Lombardii i na Sycylii. Wymiar sprawiedliwości wszczął śledztwa, by sprawdzić również wydatki lokalnych polityków w Piemoncie i w Emilii-Romanii.

- Możemy wyobrazić sobie, jaki wpływ na wizerunek Włoch, mogą mieć przypadki oszustw podatkowych czy korupcji; co myśli sobie cudzoziemiec, kiedy widzi w telewizji, co się dzieje - zaznaczył włoski premier. - Dla Włoch są to straty nie do oszacowania - podkreślił.

Monti zapewnił, że jego rząd dokłada wszelkich starań, aby "wzrósł szacunek dla Włoch". - Skandale i przypadki korupcji podważają zaufanie obywateli do instytucji, podważają wiarygodność państwa oraz wysiłek, jaki podejmujemy, aby rola Włoch była w pełni uznawana na forum międzynarodowym - zaznaczył.

- Obywatele są oburzeni, ponieważ zostali poproszeni o wyrzeczenia (z powodu panującego kryzysu gospodarczego i finansowego), podczas gdy świat polityki wydaje się z nich zwolniony - dodał premier Włoch, który po raz pierwszy wypowiedział się tak ostro o codziennych doniesieniach, nieschodzących z czołówek włoskich mediów.

>>>>

Owszem ale to slabe skandale . Megaskandalem i megaafera jest tylko UE . Z mafia jakos Italia prosperowala z Beruksela nie ma mozliwosci...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:20, 05 Paź 2012    Temat postu:

Włochy: w sieci podsumują realizację obietnic polityków

We Włoszech powstała strona internetowa, na której można sprawdzić prawdomówność polityków i to, czy dotrzymali złożonych obietnic. Pomysłodawcy portalu zapewniają, że będzie on bardzo przydatnym narzędziem weryfikacji polityków przed majowymi wyborami.

Podczas gdy włoska Gwardia Finansowa i wymiar sprawiedliwości skrupulatnie kontrolują konta poszczególnych ugrupowań i sposób wydawania publicznych pieniędzy w związku z kolejnymi ujawnianymi skandalami nadużyć, każdy obywatel może sprawdzić polityka i dokładnie przyjrzeć się, co udało mu się zrealizować z wyborczych planów.

Na stronie internetowej, w której nazwie jest sformułowanie: "publiczne obietnice", codziennie gromadzone są wypowiedzi premiera Mario Montiego, ministrów z jego rządu, polityków wszystkich szczebli i innych osób publicznych, ich deklaracje, obietnice, zapowiedzi. Dotyczą one rozmaitych aspektów życia społecznego i gospodarczego, na przykład obniżenia podatków, walki z oszustwami skarbowymi, odkładanej od lat budowy mostu w Cieśninie Mesyńskiej, który miałby połączyć Sycylię z Kalabrią.

Działająca w Neapolu redakcja strony, która gromadzi i zamieszcza złożone obietnice, opatruje je potem jedną z trzech ocen: dotrzymana, niedotrzymana, spełniona połowicznie.

Do tej pory zebrano tam ponad tysiąc politycznych obietnic; większość z nich uznano za niespełnione.

Zapowiedziano, że strona ta zostanie w najbliższym czasie rozbudowana, by jak najbardziej pomóc obywatelom w podjęciu decyzji podczas najbliższych wyborów parlamentarnych i samorządowych.

>>>>

Tak z tym ze w tym ustroju oni nic nie moga . Niepodleglosc oddali Brukseli wiec mozecie ich podsumowywac na zdrowie ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:18, 05 Paź 2012    Temat postu:

Wloski polityk poprzebijał opony w aucie niepełnosprawnego emeryta

Wło­ski po­li­tyk An­to­nio Piaz­za prze­bił opony w sa­mo­cho­dzie nie­peł­no­spraw­ne­go eme­ry­ta - pisze ser­wis independent.​co.​uk.

Piaz­za był człon­kiem Ko­mi­te­tu Wy­ko­naw­cze­go par­tii Lud Wol­no­ści w Lecco (Lom­bar­dia). Na jej czele stoi znany z wielu eks­ce­sów były pre­mier Si­lvio Ber­lu­sco­ni.

Piaz­za zwykł par­ko­wać swo­je­go Ja­gu­ara na miej­scu dla in­wa­li­dów. W sierp­niu jeden z nich się bar­dzo tym zde­ner­wo­wał i za­wia­do­mił po­li­cję.

Po­li­tyk do­stał man­dat. Hi­sto­ria miała jed­nak ciąg dal­szy. Gdy tylko po­li­cjant się od­da­lił, Piaz­za po­szedł po nóż a na­stęp­nie po­prze­bi­jał opony w sa­mo­cho­dzie nie­peł­no­spraw­ne­go eme­ry­ta.

Wszyst­ko za­re­je­stro­wa­ły ka­me­ry mo­ni­to­rin­gu. Dzien­ni­ka­rze, py­ta­ją­cy o zaj­ście, usły­sze­li tylko: "Nie­któ­rzy robią gor­sze rze­czy".

Jak po­da­je independent.​co.​uk, po­li­tyk już nie jest człon­kiem Ludu Wol­no­ści. Par­tia się go szyb­ko po­zby­ła.

>>>>

,,Polityk'' ... Juz rozum zuzyty szwankuje i oto efekt ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:19, 05 Paź 2012    Temat postu:

Włochy: manifestacje studentów i starcia z policją w kilku miastach

W Rzy­mie, Me­dio­la­nie, Tu­ry­nie i in­nych wło­skich mia­stach do­szło do za­mie­szek i starć ma­ni­fe­stu­ją­cych stu­den­tów i uczniów szkół śred­nich z po­li­cją. Mło­dzież uni­wer­sy­tec­ka pro­te­sto­wa­ła prze­ciw­ko rzą­do­wym cię­ciom w na­kła­dach na szkol­nic­two.

Wiece zor­ga­ni­zo­wa­ły stu­denc­kie i uczniow­skie sto­wa­rzy­sze­nia pod ha­sła­mi sprze­ci­wu wobec po­li­ty­ki oszczęd­no­ści, pro­wa­dzo­nej przez rząd Mario Mon­tie­go.

Naj­bar­dziej gwał­tow­ny prze­bieg miał kil­ku­set­oso­bo­wy pro­test w Tu­ry­nie, gdzie po­li­cja użyła pałek w od­po­wie­dzi na agre­syw­ne za­cho­wa­nia nie­któ­rych mło­dych ludzi, ob­rzu­ca­ją­cych funk­cjo­na­riu­szy kost­ką chod­ni­ko­wą, a wi­try­ny skle­pów - świe­ca­mi dym­ny­mi. Pię­ciu ma­ni­fe­stan­tów od­nio­sło nie­groź­ne ob­ra­że­nia, pięt­na­stu za­trzy­ma­no.

Do na­pięć do­szło w Me­dio­la­nie; tam uczest­ni­cy ma­ni­fe­sta­cji w cen­trum mia­sta rzu­ca­li jaj­ka­mi, ka­mie­nia­mi i świe­ca­mi dym­ny­mi, a na­stęp­nie pró­bo­wa­li prze­rwać po­li­cyj­ny kor­don. Zo­sta­li ode­pchnię­ci przez funk­cjo­na­riu­szy sił bez­pie­czeń­stwa.

W Rzy­mie wiec 5 ty­się­cy de­mon­stran­tów za­mie­nił się w próbę sił z po­li­cją, która od­par­ła próbę prze­rwa­nia jej kor­do­nu. Ma­ni­fe­stan­ci wzno­si­li okrzyk: - Ręce precz od szko­ły, bę­dzie­my jej bro­nić w walce. Przed Oł­ta­rzem Oj­czy­zny na Placu We­nec­kim stu­den­ci roz­ło­ży­li ogrom­ną ka­ry­ka­tu­rę pre­mie­ra Mon­tie­go, przed­sta­wio­ne­go jako wam­pi­ra.

Pod­czas de­mon­stra­cji w Ne­apo­lu jej uczest­ni­cy od­pa­la­li pe­tar­dy. W Pa­ler­mo ucznio­wie i stu­den­ci spa­li­li swoje karty wy­bor­cze na znak pro­te­stu prze­ciw­ko po­li­ty­kom, któ­rzy nie bro­nią oświa­ty.

>>>>

Wojna !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:48, 07 Paź 2012    Temat postu:

Skarbówka ściga nastolatków

12-letni Włoch otrzymał od agencji zajmującej się ściąganiem zaległych podatków wezwanie do zapłacenia ponad 1100 euro należności za samochód, jaki rzekomo kupił w 1997 roku, a więc na trzy lata przed swoimi narodzinami. Takich błędów skarbowych są tysiące.

Włoska prasa nagłośniła przypadek gimnazjalisty o imieniu Antonio z okolic Brindisi na południu kraju podkreślając, że to kolejny przykład masowego zjawiska, określanego powszechnie jako "szalone wezwania". Rozsyła je agencja Equitalia, której zadaniem jest ściąganie należności, m. in. skarbowych. Dochodzi w niej jednak do serii błędów, wynikających między innymi z nieskuteczności systemu komputerowego.

Po tym, gdy chłopiec otrzymał od tej agencji nakaz zapłacenia 1138 euro podatku, jego ojciec ustalił, że został on nałożony na samochód, którego nie miał nikt w rodzinie. Jednak Equitalia nie zamierzała ani przyznać się do błędu, ani wycofać żądania. Dlatego ojciec chłopca zapowiedział, że podejmie wszelkie kroki prawne by unieważnić nakaz.

Dopiero po tym jak sprawa została opisana w prasie, kierownictwo państwowej spółki ogłosiło, że rzekomy dług anulowało. Oddział Equitalia na południu Włoch przeprosił jednocześnie za całe nieporozumienie. Wyjaśnił, że przyczyną błędu było to, że dane chłopca pomylono z kimś innym o takim samym nazwisku.

Jednak media zauważają, że w przypadku agencji Equitalia nie jest to odosobniony incydent. Codziennie do jej oddziałów w całym kraju zgłaszają się tysiące ludzi, by zaprotestować przeciwko niesłusznie wydanym decyzjom.


Organizacje obrony praw konsumentów alarmują od wielu miesięcy, że zupełnie wymknęło się spod kontroli zjawisko rozsyłania "szalonych wezwań" kierowcom za rzekomo niezapłacone mandaty. Otrzymują oni nakazy zapłaty mandatów - wraz z astronomicznymi niekiedy odsetkami - jakich albo nigdy im nie wystawiono, albo takich, które kilka lat wcześniej zapłacili. Transakcje te nie zostały jednak zarejestrowane w systemie komputerowym.

Nakazom często towarzyszy administracyjny zakaz jazdy samochodem, mimo, że kierowca nie ma nic na sumieniu i dawno uiścił wszystkie opłaty. Anulowanie tej decyzji i dochodzenie swych praw bywa bardzo skomplikowane, dlatego organizacje konsumenckie oferują poszkodowanym pomoc prawną. Wszyscy jednak muszą ponieść koszty administracyjne anulowania wezwania, zazwyczaj kilkanaście euro.

W lipcu "szalone wezwania" dostało od agencji podatkowej 2300 lekarzy z Neapolu i okolic. Otrzymali oni polecenie zapłacenia zaległych składek członkowskich w Izbie Lekarskiej mimo, że wszyscy je regularnie płacili.

>>>>

To sie wzieli aby ratowac euro za dzieci ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:32, 07 Paź 2012    Temat postu:

Przyniósł na posterunek 50 tys. euro bo nie ufa bankom

50 tysięcy euro przyniósł na posterunek karabinierów koło Reggio Emilia, w północnych Włoszech, 90-letni mężczyzna. Poprosił funkcjonariuszy, aby przechowali oszczędności jego życia, gdyż – jak wyjaśnił- nie ufa bankom.

Na posterunek w miejscowości Cavriago,w Emilii-Romanii, staruszek przyszedł z torbą na zakupy, wypełnioną banknotami. Wręczając ją sierżantowi karabinierów powiedział: „Nie ufam bankom, czy możecie przechować moich 50 tysięcy euro?”.

Wytłumaczył, że do tej pory trzymał wszystkie pieniądze w domu, ale zaczął obawiać się złodziei. Jak mówił, ma 500 euro emerytury, ale jest bardzo oszczędny i dlatego zdołał zebrać taką kwotę.

Zdumieni karabinierzy przyznali mężczyźnie rację mówiąc, że słusznie boi się kradzieży. Przeprowadzili z nim też dłuższą rozmowę i wezwali jego córkę oraz dyrektora miejscowego banku.

Funkcjonariuszom udało się przekonać seniora by zdeponował pieniądze w banku, w którym - jak się okazało - ma już zresztą konto. Na zakończenie tej nietypowej wizyty emeryt poprosił szefa posterunku, by komisyjnie przeliczył pieniądze. Następnie przekazał całą sumę dyrektorowi banku.

>>>>

W sumie sluszne rozumowanie !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:18, 13 Paź 2012    Temat postu:

Wielkie oszustwa spożywcze we Włoszech

Ponad cztery tysiące ton zepsutej żywności skonfiskowali w całych Włoszech karabinierzy. Zjawisko rzucania na rynek przetermonowanzch artykułów spożywczych nasiliło się w tym kraju w związku z kryzysem.

Statystyki mówią, że w ubiegłym półroczu Włosi ograniczyli znacznie wydatki na żywność, nie rezygnują natomiast z nowinek technologicznych, jak smartfony.

Producenci żywności obawiają się, że sytuację tę wykorzystają oszuści. I okazuje się, że nie są w błędzie. Szeroko zakrojona akcja specjalnych oddziałów karabinierów do walki z oszustwami na rynku spożywczym, przyniosła przerażające rezultaty.

W całym kraju przeprowadzono w ostatnich tygodniach trzysta kontroli: jedna czwarta wykazała poważne naruszenie przepisów. Zepsute oliwki, gnijące pomidory, przedatowany olej roślinny. Ponad cztery tysiące ton artykułów nieświeżych czy wręcz szkodliwych dla zdrowia, które gdyby nie kontrole, trafiłyby do sprzedaży po przystępnych cenach.

Zamknięto sześć magazynów, 70 osób zgłoszono prokuraturze, nałożono sankcje na łączną sumę 75 tysięcy euro.

>>>>

Korzysci z euro . No ale lud musi cos jesc a jak kasy nie ma to i popsute sie je ... UE jest jak widac mocno dietetyczna ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:11, 14 Paź 2012    Temat postu:

Rzym przygotowuje się na "ekstremalne zjawiska" w pogodzie.

Rzym, podobnie jak całe centrum Włoch, przygotowuje się na zapowiedziane na poniedziałek "ekstremalne zjawiska" w pogodzie, czyli wyjątkowo gwałtowne burze i ulewy. Obrona Cywilna apeluje, by nie wychodzić z domu i zrezygnować z wszelkich podróży.

Zostańcie w domu - wzywają rzymian władze Wiecznego Miasta w związku z oczekiwanym nadejściem frontu niepogody o nazwie Kleopatra. Zapewniają przy tym, że nie chcą siać psychozy, ale wolą ostrzec mieszkańców przed skutkami burz i ulew, które mają nadejść w poniedziałkowe południe i trwać do wtorkowego poranka.

Rzymski magistrat mówi o tym, że trzeba brać pod uwagę "nadzwyczajne scenariusze". Jako najbardziej zagrożone miejsca Obrona Cywilna wymienia nadmorską dzielnicę Ostia i pobliskie miejscowości.

W miejscach, gdzie może dojść do lokalnych podstopień, przygotowano worki z piaskiem.

Władze przyznały, że rozważano także możliwość zamknięcia szkół, ale na razie wstrzymały się z tą decyzją.

Alarm pogodowy ogłoszono też dla pięciu innych regionów: Ligurii, Lombardii, Friuli-Wenecji Julijskiej, Toskanii i Kampanii.

>>>>

Kolejna nawalnica ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:34, 17 Paź 2012    Temat postu:

Prokurator: to dobry Bóg, a nie kapitan Francesco Schettino uratował Costa Concordię

Podczas postępowania przygotowawczego do procesu w sprawie katastrofy statku Costa Concordia, w której zginęły 32 osoby, prokurator powiedział, że to "ręka dobrego Boga", a nie kapitan Francesco Schettino, uchroniła wycieczkowiec przed natychmiastowym zatonięciem.

W ten sposób w trzecim dniu postępowania w mieście Grosseto w środkowych Włoszech prokurator Francesco Verusio odniósł się do twierdzeń kapitana, który uważa, że to on uratował 13 stycznia Concordię podejmując decyzję o wykonaniu manewru podpłynięcia do wyspy Giglio po uderzeniu w podmorskie skały. Schettino utrzymuje, że jest niewinny i odrzuca postawione mu przez prokuraturę zarzuty doprowadzenia do katastrofy i nieumyślnego spowodowania śmierci ludzi oraz ucieczkę z pokładu, za co grozi mu 15 lat więzienia.

Media włoskie poinformowały, że na słowa kapitana: "To ja uratowałem pasażerów" prokurator Verusio zareagował następująco: To ręka dobrego Boga sprawiła, że Costa Concordia zbliżyła się do Giglio po wpadnięciu na skały, a nie manewr kapitana Schettino.

- Gdyby tamtego wieczoru nie było wiatru, statek przewróciłby się i zatonąłby w ciągu minuty. Wycieczkowiec nie miał napędu, a stery były zablokowane. Uratowała go tylko siła rozpędu - argumentował prokurator.

Następnie dodał, że zgodnie z ekspertyzą biegłych, badających czarną skrzynkę wycieczkowca, niepodważalne jest to, że Costa Concordia po kolizji ze skałą nie była zdolna do wykonania jakiegokolwiek manewru.

W postępowaniu przygotowawczym prokuratury uczestniczą oprócz kapitana Schettino także inni członkowie załogi i armatora, objęci śledztwem, pasażerowie statku oraz 126 adwokatów, reprezentujących ocalałych i rodziny ofiar. Posiedzenia ze względu na dużą liczbę uczestników odbywają się w gmachu teatru w Grosseto.

Prokuratura przewiduje, że zakończy całe postępowanie w grudniu. Proces kapitana Schettino mógłby rozpocząć się na początku przyszłego roku.

>>>

Tak jest ! Brawo prokurator ! Dzieki takiej wierze ten kraj jeszcze funkcjonuje...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:08, 18 Paź 2012    Temat postu:

"Czyści lekarze" - śledztwo ws. korumpowania lekarzy przez koncerny

"Czyści lekarze" - to kryptonim dochodzenia włoskiego wymiaru sprawiedliwości w sprawie przekupywania lekarzy przez jeden z największych na świecie koncernów farmaceutycznych. Niektórzy lekarze dla własnych korzyści przepisywali dzieciom większe dawki leków.

Śledztwem objęto 67 lekarzy z niemal całych Włoch z placówek prywatnej oraz publicznej służby zdrowia, którzy - jak ustalono - otrzymali pieniądze i różne cenne prezenty w łącznej wysokości co najmniej pół miliona euro.

Wszystko dla zysku

Wielka firma produkująca leki generyczne sponsorowała także ich podróże; wszystko w jednym celu, jakim było doprowadzenie do zwiększenia sprzedaży niektórych preparatów. Media podały, że dochodzenie skoncentrowano na najmłodszych pacjentach podejrzanych. Okazało się, że zdarzały się przypadki przepisywania dzieciom dawek tak poważnych preparatów, jak hormon wzrostu, znacznie powyżej wskazań terapeutycznych.

Karabinierzy przeprowadzili 77 rewizji w mieszkaniach i gabinetach lekarskich w ponad 20 włoskich miastach, między innymi Ankonie, Bari, Cagliari, Florencji, Genui, Mantui, Mesynie, Mediolanie, Neapolu, Palermo i w Rzymie oraz Trydencie.

Dwunastu informatorów

W rezultacie śledztwa ustalono, że działała specjalna siatka dwunastu tzw. "informatorów naukowych" i menedżerów koncernu farmaceutycznego, których zadaniem było zawieranie nielegalnych porozumień z pracownikami służby zdrowia, zobowiązującymi się do przepisywania grupy leków tego producenta.

Wymiana pieniędzy między nimi odbywała się na podstawie fałszywej dokumentacji lekarskiej i naukowej. Za rzekome ekspertyzy i opinie lekarze otrzymywali gratyfikację lub pieniądze na wyjazdy, określane oficjalnie jako międzynarodowe seminaria. Wśród podejrzanych jest także właściciel biura podróży, który uczestniczył w tym procederze.

Wszystkim postawiono zarzuty korupcji, oszustw, udziału w grupie przestępczej i działalności na szkodę włoskiego funduszu zdrowia.

Nie pierwszy przypadek

To kolejne takie śledztwo we Włoszech, gdzie wymiar sprawiedliwości stanowczo zwalcza proceder tego rodzaju korupcji wśród lekarzy.

Poprzednia ujawniona głośna afera dotyczyła korupcyjnych powiązań między dermatologami a międzynarodowymi koncernami farmaceutycznymi. 13 lekarzy otrzymało zakaz wykonywania zawodu. Zatrzymano wówczas znanego profesora z uniwersytetu we Florencji, prezesa włoskiego stowarzyszenia dermatologii.

>>>>

Sluszna akcja ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:43, 18 Paź 2012    Temat postu:

Kryzys: będą oszczędzać na oświetleniu

W naj­now­szym pro­gra­mie oszczęd­no­ści rządu Mario Mon­tie­go mowa jest o ogra­ni­cze­niu wy­dat­ków na oświe­tle­nie ulic i pla­ców.

We Wło­szech wy­da­je się na ten cel mi­liard euro rocz­nie, co w cza­sie kry­zy­su za­kra­wa na roz­rzut­ność. Śred­nia zu­ży­cia ener­gii elek­trycz­nej na oświe­tle­nie ulic na głowę miesz­kań­ca wy­no­si w Unii Eu­ro­pej­skiej 51 ki­lo­wa­to­go­dzin.

We Wło­szech do­kład­nie dwa razy tyle. Dla­te­go, za radą sa­mych miesz­kań­ców, rząd Mario Mon­tie­go po­sta­no­wił, że i na tym na­le­ża­ło­by za­osz­czę­dzić. Plany te mają jed­nak prze­ciw­ni­ków. Wiele osób, w tym głów­nie ko­bie­ty, uważa, że słabo oświe­tlo­ne czy wręcz ciem­ne ulice ozna­cza­ją zmniej­sze­nie po­czu­cia bez­pie­czeń­stwa. W wielu mia­stach z tego po­wo­du może skoń­czyć się nocne życie. Z dru­giej stro­ny oka­zu­je się, że wła­dze kil­ku­na­stu ośrod­ków już wcze­śniej po­sta­no­wi­ły oszczę­dzić na elek­trycz­no­ści.

W Tu­ry­nie przy­stą­pio­no do wy­mia­ny ża­ró­wek 150 wa­to­wych na 70-tki. W Reg­gio Emi­lia wy­ga­szo­no co drugą la­tar­nię. W Bari 60 pro­cent la­tar­ni przy­ga­sa zaraz po pół­no­cy.

>>>>

Niedlugo u nich bedzie jak u nas !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:05, 18 Paź 2012    Temat postu:

Hiszpania: tysiące licealistów i studentów przeciwko cięciom budżetowym

Pod ha­sła­mi "szko­ła pu­blicz­na dla wszyst­kich” ty­sią­ce stu­den­tów i li­ce­ali­stów wy­szły na ulice Ma­dry­tu i in­nych miast Hisz­pa­nii, by pro­te­sto­wać prze­ciw­ko cię­ciom bu­dże­to­wym, które do­ty­ka­ją też edu­ka­cję.

- Pie­nią­dze ban­kie­rów dla pra­cow­ni­ków szkół - skan­do­wa­li mło­dzi lu­dzie, z któ­rych wielu było ubra­nych w zie­lo­ne T-shir­ty; stro­je te stały się sym­bo­lem ma­ni­fe­sta­cji or­ga­ni­zo­wa­nych na we­zwa­nie Zrze­sze­nia Stu­den­tów.

Ok. 3 ty­się­cy osób ma­ni­fe­sto­wa­ło w Bar­ce­lo­nie (na pół­noc­nym wscho­dzie), kilka ty­się­cy - w Wa­len­cji (wschód); ich po­cho­dy od­by­wa­ją się w ra­mach trzy­dnio­we­go straj­ku stu­den­tów i uczniów, który ma się za­koń­czyć w czwar­tek ma­ni­fe­sta­cją. Mają na nią przy­być też na­uczy­cie­le i ro­dzi­ce.

De­mon­stru­ją­cy pro­te­stu­ją prze­ciw­ko zwol­nie­niom wy­kła­dow­ców i na­uczy­cie­li, co pro­wa­dzi do prze­peł­nie­nie klas i sal wy­kła­do­wych. Stu­den­ci skar­żą się też na pod­wyż­ki wpi­so­we­go.

- Kosz­ty wzro­sły dra­stycz­nie; w ubie­głym roku wpi­so­we wy­no­si­ło 700 euro, a w tym roku - 1300 euro - mówi stu­dent­ka dzien­ni­kar­stwa, 21-let­nia Laura Ruiz.

Za­an­ga­żo­wa­ny w prze­pro­wa­dze­nie bez­pre­ce­den­so­wej ku­ra­cji oszczęd­no­ścio­wej rząd Ma­ria­no Ra­joya chce za­osz­czę­dzić 150 mld euro w la­tach 2012-2014.

Plan wy­ni­ka­ją­cy z pro­jek­tu bu­dże­tu na przy­szły rok obej­mu­je cię­cia i oszczęd­no­ści war­to­ści 65 mld euro, o któ­rych rząd po­in­for­mo­wał już w lipcu. Za­kła­da m.​in. ogra­ni­cze­nie wy­dat­ków w bu­dże­tów­ce, służ­bie zdro­wia i edu­ka­cji, mniej­sze bu­dże­ty re­gio­nów oraz więk­sze wpły­wy z po­dat­ku VAT.

>>>>

Walcza !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:41, 19 Paź 2012    Temat postu:

Bezrobotny podpalił się przed Pałacem Prezydenckim w Rzymie.

Zwolniony z pracy mężczyzna podpalił się przed Pałacem Prezydenckim w Rzymie. Został odwieziony do szpitala z licznymi poparzeniami; jego stan jest ciężki.

Świadkami desperackiego gestu mieszkającego w Piemoncie 55-letniego imigranta z Rumunii, ojca sześciorga dzieci, który stracił pracę w firmie transportowej, byli turyści zwiedzający Kwirynał.

Interweniowali natychmiast karabinierzy, patrolujący okolice siedziby głowy państwa. Jeden z funkcjonariuszy został poparzony, gdy ratował mężczyznę.

- Słyszeliśmy mężczyznę, który płakał. Potem zobaczyliśmy płomienie - opowiedzieli mediom turyści, którzy widzieli to zdarzenie.

>>>>

Fajowo ! Klimacki w UE jak w rezimach typu Chiny ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:55, 20 Paź 2012    Temat postu:

Związki zawodowe w Hiszpanii zwołują na listopad strajk generalny

Główne hiszpańskie organiza­cje związkowe zwołały w piątek strajk generalny na 14 listopa­da; zbiegnie się on z podobny­mi akcjami w Portugalii i Grecji, organizowanymi w proteście przeciwko rządowym posunię­ciom oszczędnościowym i refor­mom.

Strajk generalny zwołany przez Związkową Konfederację Komi­sji Robotniczych i Powszechne Zrzeszenie Pracowników bę­dzie drugą taką akcją w Hiszpa­nii w tym roku. Pierwszy strajk generalny przeciw rządowej re­formie prawa pracy, ogranicze­niu wydatków i podwyżce po­datków odbył się w marcu.

Rzecznik Konfederacji Komisji Robotniczych Fernando Lezca­no powiedział, że będzie to pierwszy w historii wspólny strajk generalny u iberyjskich sąsiadów: w Hiszpanii i Portuga­lii.

Powszechne Zrzeszenie Pra­cowników w oświadczeniu uza­sadniło zwołanie strajku ko­niecznością wywarcia presji na rząd w celu zmiany polityki, gdyż "cięcia budżetowe tłam­szą gospodarkę i demontują hiszpański model społeczny".

Wicepremier Soraya Saenz de Santamaria powiedziała, że strajk nie pomoże obniżyć bez­robocia, które, jak podkreśliła, jest największym problemem Hiszpanii.

Hiszpania znajduje się w dru­giej w ciągu trzech lat recesji; stopa bezrobocia sięga w tym kraju 25 proc. Podwyżka podat­ków, redukcja wydatków i refor­my rynku pracy mają przeko­nać inwestorów i zagranicznych partnerów, że kraj może sobie poradzić bez pomocy międzyna­rodowej na wielką skalę.

Prognozy na ten rok mówią o spadku gospodarczym o 1,5 proc., a w roku 2013 spadek ma wynieść 0,6 proc. Pod ko­niec września hiszpański rząd przyjął projekt budżetu na rok 2013 przewidujący oszczędno­ści i cięcia wartości 40 mld euro. W wielu miastach hisz­pańskich regularnie dochodzi do demonstracji przeciwko poli­tyce oszczędnościowej rządu.

.....

Tam sie dopiero zacznie .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:17, 21 Paź 2012    Temat postu:

Monti: dzięki nam Włochy nie zostały skolonizowane przez Europę

Premier Włoch Mario Monti powiedział, że dzięki jego rządowi kraj uniknął "skolonizowania" przez Europę i zachował suwerenność. Wyraził też przekonanie, że po ostrym kryzysie finansów publicznych za kilka miesięcy dojdzie do ożywienia gospodarczego.

W przemówieniu na zjeździe włoskich rolników indywidualnych Coldiretti w Cernobbio na północy Włoch Monti oświadczył: „Mam nadzieję, że pewnego dnia będzie można powiedzieć, że dzięki nam Włochy nie zostały skolonizowane przez Europę i zachowały swą pełną suwerenność”.

Profesor Monti mówił, że w obecnej fazie trzeba podjąć wysiłki, aby "nic nie poszło na marne".

"Teraz - dodał - można zacząć korzystać z dobrodziejstw pokonawszy to, co szkodliwe".

Premier pytał, odnosząc się do samodzielnych kroków antykryzysowych podjętych przez Rzym, bez pomocy UE: "Jaki wpływ na naszą ufność i na naszą radosną włoską zdolność pokonywania trudności miałoby to, gdybyśmy doznali upokorzenia, gdybyśmy poczuli się obiektywnie gorsi niż inni, musząc prosić innych, aby nas zastąpili w sprawowaniu tej władzy, która nawet w Unii Europejskiej pozostaje w rękach poszczególnych krajów?".

- Nasz kraj udowodnił do tej pory, że potrafi znieść dużą koncentrację restrykcyjnych rozporządzeń, być może rozumiejąc, że była taka potrzeba - powiedział premier, którego rząd ekspertów pracuje od listopada zeszłego roku.

Antyrządową manifestację w Rzymie zorganizowała w sobotę lewicowa centrala związkowa Cgil, która krytykuje politykę oszczędności i dyscypliny finansowej jako wymierzoną według niej w świat pracy. Przywódczyni centrali Susanna Camusso powiedziała podczas wiecu: "Nie trzeba było powoływać profesorów do rządu, bo i tak to wszystko poszło nie tak".

Koleją demonstrację lewicowych związkowców, wymierzoną w rząd Montiego, skrytykowały dwie pozostałe włoskie centrale związkowe. Uważają one, że takie protesty są szkodliwe w delikatnej fazie wychodzenia z kryzysu i uzdrawiania finansów państwa oraz krajowej dyskusji nad metodami tych działań.

.....

Kto ustala prawo ? Czyja jest waluta ?
Brukseli ! Italia jest kolonia brutalnie traktowana stad Grecja juz blisko .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:36, 24 Paź 2012    Temat postu:

Sąd: córka "za starych rodziców" oddana do adopcji

Sąd apelacyjny w Turynie we Włoszech utrzymał decyzję o oddaniu do adopcji dwuletniej dziewczynki, odebranej rodzicom, których uznano za "zbyt starych". Matka ma 59 lat, a ojciec - 71. Dziewczynka przyszła na świat dzięki metodzie in vitro.

Decyzja sądu drugiej instancji, która utrzymała w mocy wcześniejszy wyrok trybunału do spraw nieletnich, poruszyła włoską opinię publiczną. Sąd apelacyjny podjął decyzję na podstawie ekspertyzy "zdolności rodzicielskich" małżeństwa.

Gdy dziewczynka miała kilkanaście miesięcy, na mocy decyzji sądu ds. nieletnich została odebrana naturalnym rodzicom, Gabrieli i Luigiemu De Ambrosis z miejscowości Mirabello na północy Włoch. Sąd ten we wrześniu 2011 roku uznał w uzasadnieniu wyroku, że dziewczynka, która przyszła na świat dzięki zabiegowi in vitro przeprowadzonemu za granicą, jest "owocem wypaczonego wykorzystania możliwości, oferowanych przez postęp w dziedzinie genetyki".

To rezultat - jak dodali sędziowie - realizacji pragnienia posiadania dziecka "za wszelką cenę", bez liczenia się z "prawami natury" i przyszłością córki.

Rodzice nigdy nie zastanowili się poważnie nad tym, że córka zostanie sierotą w młodym wieku. Wcześniej będzie zmuszona opiekować się sędziwymi rodzicami, którzy mogą zapaść na choroby powodujące mniejsze lub większe inwalidztwo, właśnie w momencie, gdy jako młoda dziewczyna będzie odczuwać potrzebę wsparcia z ich strony - orzekł sąd dla nieletnich w regionie Piemont.

Para pobrała się w 1990 roku. Natychmiast podjęła starania o adopcję. Wniosek ten został definitywnie odrzucony w 2003 roku z powodu zaawansowanego wieku małżeństwa. Dlatego małżonkowie zdecydowali się na zabieg sztucznego zapłodnienia, wykonany za granicą. Dziewczynka urodziła się w maju 2010 roku.

Sprawa trafiła do sądu w rezultacie doniesienia sąsiada pary. Wezwał on karabinierów, ponieważ zobaczył płaczącą dziewczynkę zamkniętą samą w samochodzie. Rodzice tłumaczyli, że ich miesięczna wówczas córka spała. Nie chcieli jej budzić i zostawili ją w aucie na siedem minut.

Rodzice mówili wcześniej w wywiadach telewizyjnych, że są zrozpaczeni wyrokiem sądu, i zapowiadali, że będą walczyć o dziecko.

>>>>

Teraz widzicie dlaczego Italia musi upasc ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:56, 25 Paź 2012    Temat postu:

Zwolnieni dziennikarze z Mediolanu dostali od pracodawcy ofertę pracy w rzeźni.

Ośmiu zwolnionych z pracy dziennikarzy z Mediolanu otrzymało od dotychczasowego pracodawcy propozycję, która miała ich uchronić przed bezrobociem. Zaoferował im posady sprzątaczy albo w rzeźni, w dziale oddzielania mięsa od kości - podały włoskie media.

Solidarność ze zwolnionymi pracownikami firmy, mającej siedzibę w Modenie, wyrazili w czwartek włoscy dziennikarze.

Dziennikarze oraz grafik, zatrudnieni w firmie pod nazwą Logistica Transport, pracowali w mediolańskiej redakcji, wydającej tygodnik i miesięcznik. Została ona zamknięta ze względu na kłopoty finansowe, będące następstwem spadającego nakładu obu pism. W mediach rozpowszechnili list, jaki otrzymali od swego pracodawcy.

Znalazło się w nim sformułowanie: "W związku z wygaśnięciem kontraktu z radością zawiadamiamy , że istnieje możliwość pracy w naszym dziale sprzątania. W przypadku, gdyby praca sprzątacza nie odpowiadała Panu, jako alternatywę możemy zaproponować posadę w dziale mięsnym przy obieraniu mięsa z kości".

W związku z oburzeniem i niedowierzaniem, jakie wywołała informacja o propozycji pracy, broni jej prezes firmy z Modeny Roberto Fiorito. W wypowiedzi dla agencji Ansa wyjaśnił, że nie mając więcej stanowisk pracy dla dziennikarzy zaoferowali miejsca w sektorach, w których działają.

Ze zwolnionymi pracownikami solidaryzują się dziennikarze wielu włoskich redakcji prasowych, zwłaszcza lewicowych na czele z dziennikiem "Il Fatto Quotidiano" .

"Skandal", "szokująca oferta pracy", "od pióra do szczotki do zamiatania"- tak gazety skomentowały to zdarzenie.

Oddział stowarzyszenia dziennikarzy w regionie Lombardia oświadczył, że zachowanie pracodawcy jest "niedopuszczalne".

- To zdumiewający przypadek w obecnej dobie kryzysu - dodało dziennikarskie stowarzyszenie.

>>>>

W sumie beda nadal sie zajmowac rzezią i mięchem . Zawod blizniaczy ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:52, 26 Paź 2012    Temat postu:

Palacze dorzucą się do świadczeń. A co!

Koszt reformy systemu emerytalnego we Włoszech poniosą... palacze. Podwyżka ceny wyrobów tytoniowych pokryje wydatki na pomoc dla osób, które po podniesieniu wieku emerytalnego są już bez pracy, ale jeszcze bez świadczeń emerytalnych.

W takiej sytuacji znalazło się w tym roku 65 tysięcy osób. Docelowo będzie ich blisko czterysta tysięcy. Rząd Mario Montiego chciał rozwiązać ten problem, wprowadzając jednorazowy podatek w wysokości trzech procent od dochodów powyżej 150 tysięcy euro rocznie.

Odezwały się głosy sprzeciwu. Wiceprezes stowarzyszenia przedsiębiorców Aurelio Regina argumentował, że najbogatsi Włosi jako jedyni wydają jeszcze pieniądze, ratując gospodarkę w kryzysie.

Nie dlatego jednak zrezygnowano z opodatkowania najbogatszych. Okazało się, że ludzi, którzy przyznają się do tak wysokich zarobków, jest tylko 150 tysięcy. Dodatkowe ich opodatkowanie przyniosłoby niecałe trzysta milionów euro. A na pomoc dla ofiar reformy systemu emerytalnego potrzebne są trzy miliardy. Zdecydowano się więc na podniesienie ceny wyrobów tytoniowych. Palaczy jest we Włoszech dziesięć milionów, znacznie więcej niż bogaczy.

>>>>

Nic nie poniosa . Zadnej ,,reformy'' nie bedzie . Italia utonie w euro-szambie ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:58, 26 Paź 2012    Temat postu:

Dzień protestu przeciwko wysokim cenom wynajmu mieszkań

Piątek ogłoszono we Włoszech dniem ogólnokrajowego protestu przeciwko wysokim cenom wynajmu mieszkań. Akcję pod hasłem: "Obniżyć ceny wynajmu, by powstrzymać falę eksmisji" zorganizowały związki zawodowe i stowarzyszenia lokatorów.

W największych włoskich miastach ceny wynajmu mieszkania zbliżają się do średniej krajowej pensji, wynoszącej 1300 euro - zauważają organizatorzy protestu, którzy zapowiedzieli manifestacje i happeningi w 105 metropoliach i miasteczkach.

Z przedstawionej z tej okazji statystyki wynika, że praktycznie żadnych szans na stabilną sytuację mieszkaniową w takich miastach, jak Rzym, Mediolan, Florencja i Bolonia nie ma tzw. "pokolenie 1000 euro", czyli młodzi ludzie, często po studiach, którzy mimo kwalifikacji mają minimalne zarobki w tej właśnie wysokości. W tych wielkich ośrodkach za wynajem nawet małego mieszkania trzeba zapłacić właśnie około 1000 euro.

W Rzymie średnia cena wynajmu kawalerki to 850 euro, dwupokojowego mieszkania - 1150 euro, a trzypokojowego- 1400 euro. Najtaniej jest na południu: w Katanii i w Bari(od 430 euro) oraz w Palermo (od 490 euro).

Obliczono, że aby móc pozwolić sobie na wynajęcie mieszkania w dużych miastach należy zarabiać około 1800 euro miesięcznie.


Problem jest tym poważniejszy, że w pogrążonym w kryzysie kraju doszło do prawdziwego załamania na rynku nieruchomości z powodu bardzo wysokich cen. Liczba transakcji kupna i sprzedaży spadła w ciągu roku o 17 procent. Udzielono 49 procent kredytów mniej niż przed rokiem.

W kraju, w którym 81 procent obywateli mieszka we własnym domu, jego posiadanie staje się dla młodych pokoleń już tylko marzeniem - oceniają analitycy.

Tymczasem sytuacja na rynku wynajmu jest coraz trudniejsza i to mimo, że - jak zauważono - ceny spadły w rezultacie kryzysu i mniejszego popytu o co najmniej 10 procent.

Zaleganie z opłatą za wynajem, i to zarówno od osób prywatnych, jak i wyspecjalizowanych firm, jest główną czy wręcz niemal jedyną przyczyną masowego zjawiska eksmisji we Włoszech.

W ciągu ostatnich pięciu lat ich liczba wzrosła o 60 procent- ogłosiły związki lokatorów. Sytuację w tej dziedzinie określono jako kryzysową. W Rzymie sądowy nakaz eksmisji otrzymuje co 50. rodzina, a w Mediolanie - co 62.

Zauważa się , że eksmisje nie dotyczą już tylko wielkich miast, ale także mniejszych miejscowości.

Z Rzymu Sylwia Wysocka

>>>>>

Nie bedzie pracy nie bedzie stac na mieszkania . UE rozwiaze im ten problem ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:31, 27 Paź 2012    Temat postu:

Włochy: manifestacja przeciwników rządu Mario Montiego w Rzymie

"Z Europą, która się buntuje, przegońmy rząd profesorów" - to hasło otwierało rzymską sobotnią demonstrację przeciwników gabinetu ekspertów Mario Montiego. W proteście pod nazwą "No Monti Day" wzięli udział działacze ruchów społecznych, komuniści, młodzież.

Podczas przemarszu wielotysięcznej demonstracji z Placu Republiki na Lateran doszło do aktów wandalizmu. Petardami, butelkami i jajkami obrzucono siedziby kilku banków. Podpalano kontenery na śmieci. Na murach wypisywano obraźliwe hasła pod adresem Montiego i minister polityki społecznej Elsy Fornero.

Policja nie podała liczby uczestników protestu. Oni sami ogłosili, że było ich 150 tysięcy.

Wcześniej, w związku z obawami, że może dojść do chuligańskich zachowań i przemocy oraz prowokacji ze strony agresywnych anarchistów, siły porządkowe zostały postawione w stan najwyższej gotowości. Na trasie pochodu zamknięto sklepy.

Burmistrz Rzymu Gianni Alemanno apelował do manifestantów o spokój i szacunek dla miasta oraz o to, by nie dopuścili do powtórzenia się gwałtownych zamieszek z października zeszłego roku, w jakie zamienił się pokojowy w założeniach wiec tzw. oburzonych.

Pochód zorganizowały lewicowe stowarzyszenia i ruchy społeczne oraz organizacje studenckie, sprzeciwiające się polityce rządu Mario Montiego, która ich zdaniem prowadzi jedynie do zubożenia społeczeństwa i wzrostu bezrobocia oraz coraz większych trudności na rynku pracy. Odnosząc się do podejmowanych przez rząd kroków na rzecz uzdrowienia zadłużonych finansów państwa i wyprowadzenia kraju oraz całej strefy euro z poważnego kryzysu, organizatorzy manifestacji ruszając w kierunku Lateranu ogłosili przez megafon: „Ta polityka rujnuje całe kraje Europy”.

„To rząd bankierów i bogaczy. A my jesteśmy na placu po to, by powiedzieć +nie+ temu skandalowi” - podkreślono.

Na plakatach niesionych przez manifestantów widniały karykatury przedstawiające bankierów i świat finansów jako ośmiornicę.

>>>>

Wlosi powoli maja dosc profesorow . Istotnie co to za profesor ktory nie rozumie ze UE jest zla i wszystko niszczy . Gdzie jego wiedza ktora ma OBOWIAZEK miec ! Gdzie rozum ktorym ma OBOWIAZEK sie poslugiwac . Niestety wsrod profesorow pdsetek ludzi madrych jest nizszy niz wsrod ludzi prostych bo tytuly zabijaja rozum . A czymze sa tytuly ,,anukowe'' . Tym co szlaczecheckie . Rozne markizy barony hrabiowie . To wszystko ozdoby nic nie znaczace gdy glowa pusta a pograzajace w pyche ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:08, 31 Paź 2012    Temat postu:

Włoscy duchowni: Halloween to profanacja

Przed zabawami z okazji mocno utrwalonego już we Włoszech święta Halloween poszczególne diecezje i ruchy katolickie apelują o to, by nie pozwalać dzieciom w nich uczestniczyć i zachęcają do udziału we mszach zadośćuczynienia i procesjach eucharystycznych.

W tym roku lista uroczystości religijnych i imprez, określanych jako "anty-Halloween" jest wyjątkowo długa.

W Rzymie w środę późnym wieczorem w bazylice świętej Anastazji z inicjatywy Wspólnoty im. Jana XXIII odprawiona zostanie - jak ogłoszono - "msza zadośćuczynienia za zniewagi i profanację, do jakich dochodzi w noc Halloween". Po niej odbędzie się procesja na teren starożytnego stadionu Circus Maximus, miejsca męczeństwa pierwszych chrześcijan.

Wspólnota im. Jana XXIII, niosąca między innymi pomoc ofiarom uzależnień i sekt, najgłośniej nawołuje we Włoszech do sprzeciwu wobec nowego święta, które według niej "obraża sacrum życia i śmierci" i jest przepełnione praktykami satanistycznymi oraz okultystycznymi.

W wydanym komunikacie ta znana wspólnota katolicka argumentuje, że chrześcijanie powinni "trzymać się z daleka" od obchodów 31 października i widzieć w tym dniu wyłącznie wigilię Wszystkich Świętych. Ksiądz Aldo Buonaiuto, który we wspólnocie zajmuje się tematyką sekt, wyraził oburzenie, że we włoskich przedszkolach i szkołach wychowawcy i nauczyciele zmuszają - jego zdaniem dzieci - do poznawania tradycji Halloween i forsują związane z nim zabawy.

"Napawa przerażeniem to, że wychwala się świat czarów, makabry, horroru i okultyzmu zamiast sławić naszą kulturę"- stwierdził ks. Buonaiuto.

W Turynie alternatywne imprezy, zorganizowane przez tamtejszą archidiecezję odbędą się pod hasłem: "Z solą w dyni. Wy jesteście solą ziemi". Wierni otrzymali zaproszenia na Noc Świętych wypełnioną modlitwą, rozmyślaniami ale i koncertem oraz występem kabaretu.

W rejonie Modeny księża apelują do rodziców, aby nie puszczali dzieci na zabawy Halloween, lecz by ubrali je na biało i poszli z nimi do kościoła. W Genui zapowiedziano czuwanie modlitewne, w trakcie którego wolontariusze będą zachęcać przechodniów do tego, by przyłączyli się do modlących się.

W Benevento miejscowa parafia wezwała wiernych, by w przeddzień uroczystości Wszystkich Świętych ozdobili balkony, okna i witryny sklepowe wizerunkami świętych.

"Halloween? Nie, dziękujemy, jesteśmy chrześcijanami"- plakaty z takim hasłem rozwieszono w Rawennie, gdzie przedstawiciele miejscowego Kościoła nawołują do bojkotu obchodów tego dnia.

....

Przetazajace jest to jak upadly kultury lokalne . Teraz czy Japonia czy Afryka czy Italia wszedzie taki sam helolyn . Zreszta puste pseudoswieto bo z celtyckim pierwowzorem nic wspolnego nie ma .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:38, 02 Lis 2012    Temat postu:

We Włoszech jest za dużo hoteli ( i ludzi )

We Włoszech jest za dużo hoteli, głównie małych, które zamiast przyczyniać się do rozwoju turystyki przynoszą straty. Tym paradoksem zajął się rząd Mario Montiego, realizując plan rewolucji w branży hotelowej.

Prasa podkreśla, że statystyka jest dla włoskiej turystyki nieubłagana. Podczas gdy w 1995 roku Włochy zajmowały pierwsze miejsce w Europie pod względem wysokości wpływów z turystyki, teraz są na miejscu trzecim, po Francji oraz Hiszpanii i zarabiają na tym o 11 miliardów euro mniej niż te kraje.

Jednym z podstawowych powodów tego stanu rzeczy jest, jak uznano, nadmiar hoteli; często niekonkurencyjnych, za drogich i nie przyciągających turystów. We Włoszech jest ich 34 tysiące, zaś w Hiszpanii - 15 tysięcy, a mimo to przyjmują one znacznie więcej gości.

Tymczasem włoskich hoteli, zwłaszcza tych najmniejszych, przybywa i z trudem walczą one o przetrwanie.

Hotele z kilkoma zaledwie pokojami zajmują piętra kamienic, urządzane są nawet w większych mieszkaniach.

Włoskie hotele słyną również z wysokich cen. W największych miastach średnie ceny za dobę w 2-osobowym pokoju sięgają 100 euro. Najczęściej jednak w Rzymie, Mediolanie czy Florencji zapłacić trzeba znacznie więcej.

Większość branży hotelarskiej od lat narzeka na coraz mniejsze dochody i spadek liczby gości. Gdy tylko zawodzi pogoda i na przykład zimą brakuje śniegu w kurortach narciarskich, właściciele domagają się pomocy od państwa. Podobnie było także w minionym sezonie zimowym, gdy zanotowano spadek liczby narciarzy i turystów z powodu gwałtownych śnieżyc i blokady dróg na północy kraju.

Ministerstwo turystyki uznało, że trzeba pilnie uzdrowić całą branżę w kraju, w którym turystyka stanowi 8,6 procent PKB i w której pracuje 9,7 procent ogółu zatrudnionych.

Dziennik "Corriere della Sera" poinformował, że resort turystyki wraz z ministerstwem do spraw regionów od maja pracuje nad wielkim planem, który przewiduje likwidację części hoteli i przywrócenie prawidłowych zasad rynkowych.

Trzeba, argumentują przedstawiciele obu tych ministerstw, stworzyć właścicielom hoteli, borykającym się z trudnościami, możliwość opuszczenia tej branży i zmiany profilu działalności w taki sposób, aby nie zakończyło się to dla nich finansową katastrofą.

Postanowiono też uporządkować i ujednolić system hotelowych gwiazdek tak, by trzygwiazdkowy hotel w Trydencie na północy miał ten sam standard co w Reggio Calabria na południu. Obecnie nie jest to, jak się podkreśla, takie oczywiste.

>>>>

W ogole w UE jest z aduzo ludzi ! Gdyby wystrzelac polowe nie bylo by bezrobocia ! Genialny tok mysli Brukseli ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90857
Przeczytał: 184 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:18, 05 Lis 2012    Temat postu:

Włochy walczą z Francją o rosyjskich miliarderów

Wło­chy wal­czą z Fran­cją o sta­tus no­we­go celu dla ro­syj­skich mi­liar­de­rów, po­nie­waż eu­ro­pej­skie luk­su­so­we miej­sco­wo­ści szu­ka­ją kup­ców na nie­ru­cho­mo­ści i firmy, żeby prze­trwać kry­zys za­dłu­że­nio­wy.

- To zu­peł­nie nie­sa­mo­wi­te – po­wie­dział w ubie­głym mie­sią­cu Ric­car­do Monti z Ita­lian Trade Agen­cy pod­czas pro­mo­cyj­nej po­dró­ży do Rosji, pod­czas któ­rej miał zna­leźć chęt­nych na prze­zna­czo­ny do sprze­da­ży pałac po­ło­żo­ny w We­ne­cji przy Grand Canal i na willę na­le­żą­cą nie­gdyś do króla Ne­apo­lu. – Bo­ga­ci ro­syj­scy przed­się­bior­cy na­praw­dę ko­cha­ją cenne tro­fea.

Od maja agen­cja wy­sy­ła­ła go trzy­krot­nie do Rosji, a wy­słan­ni­cy Nicei z Fran­cji byli tu w ubie­głym mie­sią­cu. Obie stro­ny za­bie­ga­ją o ro­syj­skie in­we­sty­cje; ro­syj­skie za­ku­py nie­ru­cho­mo­ści za gra­ni­cą wzro­sły od 2007 roku ponad dwu­krot­nie do 12 mi­liar­dów do­la­rów, mimo ry­zy­ka utra­ty war­to­ści z po­wo­du po­gar­sza­ją­cej się sy­tu­acji go­spo­dar­czej. Jak sza­cu­je Blo­om­berg, 10 naj­bo­gat­szych Ro­sjan dys­po­nu­je łącz­nie ma­jąt­kiem w wy­so­ko­ści 150 mi­liar­dów do­la­rów.

- Za­ku­py idą pełną parą – po­wie­dział Geo­r­gij Ka­czam­zow, szef dzia­łu ana­li­tycz­ne­go mo­skiew­skiej Tranio.​ru, która pro­wa­dzi ba­da­nia ponad 200 ro­syj­skich agen­tów sprze­da­ją­cych nie­ru­cho­mo­ści w 43 kra­jach. – Naj­po­pu­lar­niej­sze miej­sca na re­zy­den­cje dla elit to Lon­dyn, a zaraz za nim La­zu­ro­we Wy­brze­że. Póź­niej hisz­pań­ska Mar­bel­la, wło­ska Ri­wie­ra i To­ska­nia.

Wło­chy, po­grą­żo­ne w czwar­tej re­ce­sji od 2001 roku, za­czę­ły sprze­daż nie­ru­cho­mo­ści, żeby zmniej­szyć za­dłu­że­nie, dru­gie pod wzglę­dem wiel­ko­ści w stre­fie euro za Gre­cją. Rząd chce sprze­dać 46 ty­się­cy pań­stwo­wych nie­ru­cho­mo­ści sza­co­wa­nych na łącz­ną kwotę 55 mi­liar­dów euro.

Na sprze­daż wy­sta­wio­no po­ło­żo­ny w po­bli­żu Rzymu śre­dnio­wiecz­ny pałac Or­si­nich zbu­do­wa­ny dla pa­pie­ża, gdzie odbył się ślub ak­tor­skiej pary z Hol­ly­wo­od - Toma Cru­ise i Katie Hol­mes, a także sy­cy­lij­ska re­zy­den­cja prze­bu­do­wa­na w XIX wielu w stylu orien­tal­nym przez króla Ne­apo­lu Fer­dy­nan­da IV.

Sce­na­ri Im­mo­bi­lia­ri, wło­ska firma ana­li­tycz­na zaj­mu­ją­ca się nie­ru­cho­mo­ścia­mi pro­gno­zu­je, że w tym roku licz­ba sprze­da­ży nie­ru­cho­mo­ści ob­co­kra­jow­com doj­dzie we Wło­szech do re­kor­do­wych 4 600, a ich war­tość wy­nie­sie 2,1 mi­liar­dy euro (2,7 mi­liar­dy do­la­rów). Ro­sja­nie, któ­rzy w 2005 roku sta­no­wi­li dwa pro­cent ku­pu­ją­cych, w pierw­szej po­ło­wie tego roku sta­no­wi­li już 13 pro­cent, zaraz za Bry­tyj­czy­ka­mi i Niem­ca­mi.

- Kry­zys sta­no­wi ogrom­ną szan­sę – po­wie­dział Monti. – Za­gra­nicz­ni in­we­sto­rzy chcą ku­po­wać tanio i wie­dzą, że w pew­nym mo­men­cie muszą wejść na rynek.

I choć wię­cej Ro­sjan do­ko­na­ło za­ku­pów we Wło­szech niż we Fran­cji, fran­cu­ska Ri­wie­ra przy­cią­gnę­ła naj­bo­gat­szych Ro­sjan, ta­kich jak Roman Abra­mo­wicz, który ma re­zy­den­cję w Cap D'An­ti­bes.

Nicea, nie­gdyś cel wa­ka­cyj­nych po­dró­ży carów, chce po­ło­żyć na­cisk na hi­sto­rię w ry­wa­li­za­cji o ro­syj­skie pie­nią­dze. Dwa lata temu mia­sto po­now­nie uru­cho­mi­ło luk­su­so­wy po­ciąg z Mo­skwy, który kur­so­wał ze sto­li­cy car­skiej Rosji St. Pe­ters­bur­ga od 1864 roku aż do re­wo­lu­cji paź­dzier­ni­ko­wej w 1914 roku.

W ubie­głym roku Niceę od­wie­dzi­ło 250 ty­się­cy Ro­sjan (o 15 pro­cent wię­cej niż rok wcze­śniej) i za­ję­li trze­cie miej­sce na li­ście naj­wię­cej wy­da­ją­cych ob­co­kra­jow­ców, choć pod wzglę­dem licz­by od­wie­dza­ją­cych za­ję­li piąte miej­sce, jak wy­ni­ka z da­nych miej­sco­we­go biura tu­ry­sty­ki.

- Wielu od­wie­dza­ją­cych nas ro­syj­skich tu­ry­stów to po­waż­ni przed­się­bior­cy pro­wa­dzą­cy duże firmy, któ­rzy chcą urzą­dzić się za gra­ni­cą – po­wie­dział Rudy Sal­les, szef ni­cej­skie­go biura tu­ry­sty­ki i wi­ce­bur­mistrz. Ostat­nio był w Mo­skwie z de­le­ga­cją wła­ści­cie­li ho­te­li i urzęd­ni­ka­mi do spraw in­we­sty­cji.

Mimo że fran­cu­ska go­spo­dar­ka prze­ży­wa piaty ko­lej­ny kwar­tał bez wzro­stu, ceny luk­su­so­wych nie­ru­cho­mo­ści utrzy­mu­ją się na sta­łym po­zio­mie od czasu nie­wiel­kie­go spad­ku w la­tach 2008 i 2009, jak po­da­je stro­na in­ter­ne­to­wa Pri­xim­mo ob­ser­wu­ją­ca fran­cu­ski rynek.

„Ceny na fran­cu­skiej Ri­wie­rze wciąż są nie­zmien­ne – na­pi­sa­ła w e-ma­ilu Maria McLe­an z Bur­ger So­the­by's w St. Tro­pez. – Śród­ziem­no­mor­ski kli­mat i luk­su­so­wy styl tu­tej­sze­go życia przy­cią­ga­ją ku­pu­ją­cych głów­nie ze Wschod­niej i Pół­noc­nej Eu­ro­py.

Ku­po­wa­nie luk­su­so­wych nie­ru­cho­mo­ści nie jest po­zba­wio­ne ry­zy­ka. Ceny w eks­klu­zyw­nych wło­skich miej­sco­wo­ściach wy­po­czyn­ko­wych, jak na przy­kład na Capri, spa­dły w tym roku do końca wrze­śnia o 4,4 pro­cent, in­for­mu­je in­sty­tut ba­daw­czy No­mi­sma z Bo­lo­nii.

- Naj­więk­sze ry­zy­ko zwią­za­ne z kup­nem luk­su­so­wych nie­ru­cho­mo­ści we Wło­szech, ta­kich jak re­zy­den­cje, po­le­ga na tym, że ryn­ko­wi brak płyn­no­ści i sprze­daż może po­trwać nawet lata – po­wie­dział w roz­mo­wie te­le­fo­nicz­nej Mario Bre­glia, pre­zes Sce­na­ri Im­mo­bi­lia­ri z Me­dio­la­nu.

Ist­nie­je też groź­ba wzro­stu po­dat­ków, po­nie­waż rządy stre­fy euro wpro­wa­dza­ją ry­go­ry­stycz­ne środ­ki w walce z kry­zy­sem za­dłu­że­nio­wym, a także spo­rów praw­nych. Ro­syj­ski po­ten­tat Mi­cha­ił Pro­cho­row stra­cił w 2010 roku de­po­zyt w wy­so­ko­ści 39 mi­lio­nów euro po nie­uda­nej pró­bie za­ku­pu re­zy­den­cji w po­bli­żu Nicei za 390 mi­lio­nów euro wy­bu­do­wa­nej dla bel­gij­skie­go króla Le­opol­da II.

Jed­nak nie­ru­cho­mo­ści to nie je­dy­na przy­nę­ta. Mi­liar­der Ru­stam Ta­ri­ko, który po­przez swoją firmę Rus­sian Stan­dard Corp. kon­tro­lu­je ak­ty­wa ban­ko­we i pro­duk­cji wódki, kupił w grud­niu 70 pro­cent wło­skie­go pro­du­cen­ta win mu­su­ją­cych i we­rmu­tu F.​LLI Gan­cia & C, sie­dem lat po za­ku­pie re­zy­den­cji na Sar­dy­nii od eks-żo­ny by­łe­go pre­mie­ra Si­lvia Ber­lu­sco­ni.

W stycz­niu Ta­ri­ko po­wie­dział w wy­wia­dzie dla Blo­om­ber­ga, że może ze­chce też za­in­we­sto­wać we wło­skich po­życz­ko­daw­ców. Akcje Uni­Cre­dit, naj­więk­sze­go wło­skie­go banku, stra­ci­ły od 2009 roku pra­wie 80 pro­cent.

Wło­chy pro­po­nu­ją Ro­sja­nom sprze­daż około 200 za­gro­żo­nych firm, mię­dzy in­ny­mi pro­du­ku­ją­cą por­ce­la­nę firmę Ri­chard Gi­no­ri. Ro­syj­scy przed­się­bior­cy za­in­we­sto­wa­li w 65 wło­skich firm około mi­liard euro, jak wy­ni­ka z da­nych Banca d’Ita­lia. Po fuzji z Wind Te­le­com ro­syj­ski Vim­pel­Com stał się w ubie­głym roku szó­stym świa­to­wym ope­ra­to­rem sieci bez­prze­wo­do­wej.

Pań­stwo­wa agen­cja In­vest in Fran­ce opra­co­wu­je 20 no­wych pro­jek­tów z ro­syj­ski­mi przed­się­bior­stwa­mi, mię­dzy in­ny­mi dla bran­ży lot­ni­czej, rol­ni­czej i ko­le­jo­wej. Naj­więk­szy pro­jekt o war­to­ści 2 mi­liar­dów euro do­ty­czy bu­do­wy bliź­nia­czych wie­żow­ców w dziel­ni­cy La De­fen­se pod Pa­ry­żem za­pro­jek­to­wa­nych przez Nor­ma­na Fo­ste­ra.

- Przy spad­ku war­to­ści ak­ty­wów w Eu­ro­pie Ro­sja­nie za­gar­nia­ją fran­cu­skie firmy – po­wie­dział w roz­mo­wie te­le­fo­nicz­nej Je­ro­me Clau­sen, szef ro­syj­skie­go przed­sta­wi­ciel­stwa In­vest in Fran­ce. – Roz­wi­ja­ją te firmy, za­si­la­ją go­tów­ką i dają do­stęp do no­wych ryn­ków eks­por­to­wych.

Monti uważa, że walka z Wło­cha­mi o ro­syj­ską go­tów­kę bę­dzie coraz ostrzej­sza; jego zda­niem Nicea jest prze­sad­nie droga.

- To Wło­chy są warte za­in­we­sto­wa­nia tu pie­nię­dzy – po­wie­dział. – Za 2 lub 3 mi­lio­ny euro można mieć fan­ta­stycz­ną re­zy­den­cję w To­ska­nii.

Autor - Henry Meyer; współ­pra­ca - Jef­frey Do­no­van w Pra­dze, Sonia Sir­let­ti w Me­dio­la­nie i Vidya Root w Pa­ry­żu .

>>>>

Mafie juz maja to co im tam importowac jeszcze troche ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 15, 16, 17  Następny
Strona 7 z 17

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy