Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Bój o Kurdystan !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 8:32, 19 Paź 2017    Temat postu:

Rośnie ryzyko podziału Kurdystanu. Trudna decyzja premiera Iraku

1 godz. 58 minut temu

​Premier Iraku Hajdar Dżawad al-Abadi zapowiedział w środę wycofanie wszystkich oddziałów wojskowych z prowincji Kirkuk na północy kraju. Mają tam pozostać jedynie siły antyterrorystyczne i policja federalna. Decyzja premiera Abadiego ma służyć uspokojeniu sytuacji w Kirkuku, zapobiec naruszeniom praw człowieka oraz umożliwić powrót wszystkim mieszkańcom, którzy uciekli w poniedziałek po wybuchu walk między siłami irackimi i kurdyjskimi. Tymczasem niektórzy kurdyjscy politycy ostrzegają, że obecne podziały między partiami mogą doprowadzić do wojny domowej i podziału Regionu Kurdystanu na dwie częśc
Iraccy żołnierze w Kirkuku
/MURTAJA LATEEF /PAP/EPA

Armia iracka oraz towarzyszące jej Oddziały Mobilizacji Ludowej (PMF) zajęły w tym tygodniu większość tzw. terytoriów spornych. Tereny te formalnie nie należą do Regionu Kurdystanu, ale znaczna część tamtejszej populacji to Kurdowie.

Niektóre z nich znalazły się pod kontrolą Peszmergi w 2003 r., natomiast większość została opanowana przez kurdyjskie oddziały w trakcie wojny z Państwem Islamskim po 2014 r.

Siły irackie wkroczyły m.in. do Chanakin w prowincji Dijala, a także jazydzkiego miasta Sindżar, w którym w 2014 r. doszło do masakry, dokonanej przez terrorystów z Państwa Islamskiego na tej grupie religijnej.

Oddziały Mobilizacji Ludowej wycofały się w środę z niektórych przejętych od Kurdów terenów. Według źródeł kurdyjskich PMF wycofało się z miasta Chanakin, zamieszanego przez szyickich Kurdów, w którym wybuchły zamieszki przeciwko obecności tych oddziałów.

Tymczasem Rada Bezpieczeństwa ONZ stwierdziła w oświadczeniu, że wszystkie strony muszą powstrzymać się od gróźb i użycia siły oraz rozpocząć konstruktywny dialog, który jest jedyną drogą do deeskalacji. Rada określiła również kurdyjskie referendum niepodległościowe, zorganizowane 25 września, jako "jednostronne", podkreślając, że wszelkie problemy muszą zostać rozwiązane zgodnie z iracką konstytucją.

Rada Bezpieczeństwa ONZ podkreśliła również swoje poparcie dla jedności terytorialnej Iraku, dodając że konieczne jest skupienie wszystkich wysiłków na pokonanie Państwa Islamskiego.
Rośnie prawdopodobieństwo podziału Regionu Kurdystanu

Kurdyjska komisja wyborcza ogłosiła w środę wstrzymanie przygotowań do zaplanowanych na 1 listopada wyborów parlamentarnych i prezydenckich, co w praktyce oznacza, że ich nie będzie. Tymczasem wzrasta prawdopodobieństwo podziału Regionu Kurdystanu.

Wysoka Niezależna Komisja ds. Wyborów i Referendum (IHERC) stwierdziła, że wstrzymanie przygotowań spowodowane jest "brakiem kandydatów oraz ostatnim rozwojem wypadków". Komisja dodała, że oczekuje od kurdyjskiego parlamentu decyzji w tej sprawie.

Posiedzenie parlamentu zaplanowane było na środę, ale się nie odbyło, gdyż zbojkotowały je sprzeciwiające się odłożeniu wyborów partie opozycyjne. Decyzja komisji wyborczej oznacza jednak, że wybory nie odbędą się nawet jeśli parlament nie przyjmie takiej uchwały, gdyż komisja ich nie zorganizuje.

Termin wyborów został ogłoszony wraz z terminem referendum niepodległościowego, które odbyło się 25 września. Poprzednie wybory do parlamentu Regionu Kurdystanu odbyły się we wrześniu 2013 roku. Kadencja parlamentu wynosi 4 lata. W zaplanowanych na 1 listopada wyborach zarejestrowano 21 komitetów wyborczych.

Ostatnie wybory prezydenckie w Regionie Kurdystanu odbyły się w 2009 roku. Kadencja prezydenta również trwa 4 lata i skończyła się w 2013 roku, ale została dwukrotnie przedłużona, najpierw przez parlament, a następnie przez kurdyjski sąd konstytucyjny. Obecny prezydent Masud Barzani nie może już kandydować, gdyż był prezydentem przez dwie kadencje.

W zaplanowanych na 1 listopada wyborach jedyną kandydaturę zgłosiła opozycyjna partia Gorran, ale została ona odrzucona przez komisję. Na zaplanowanym na środę posiedzeniu parlamentu planowane było przedłużenie kadencji prezydenta Barzaniego o kolejne 2 lata.

Tymczasem Mela Bachtiar, stojący na czele Biura Politycznego Patriotycznej Unii Kurdystanu (PUK), dominującej w Kirkuku i as-Sulejmaniji, ostrzegł, że obecne podziały między partiami mogą doprowadzić do wojny domowej i podziału Regionu Kurdystanu na dwie części. PUK oraz Partia Demokratyczna Kurdystanu (PDK), na której czele stoi Masud Barzani, dysponują własnymi oddziałami Peszmergi, a w latach 1994-1997 toczyła się między nimi wojna.

W latach 1992-2005 Region Kurdystanu był podzielony na dwie części, które miały dwie odrębne administracje w Irbilu i as-Sulajmaniji, zdominowane odpowiednio przez PDK i PUK.

...

Z zadlwoleniem witamy powrot rozsadku. Prowincje nalezy wyznaczyc zgodnie z rozkladem narodowosciowym PRZED CZYSTKAMI ETNICZNYMI czyli najlepiej wedlug danych z czasow kolonialnych. Zawsze po jednej stronie bedzie troche tych a po drugiej troche tamtych dlatego nalezy zyc w zgodzie. SOJUSZNIK KURDYJSKI JAK WAS NAUCZYLA HISTORIA JEST WAM BARDZO POTRZEBNY! Bez nich Islamisci dzis scinali by wam glowy. Tam gdzie niesprawiedliwosc zawsze jest otwarta rana i gangrena. Widzieluscie to na przykladzie IS. A jak Polska byla w tej sytuacji co Kurdowie to wybuchly II WOJNY SWIATOWE NA NASZYCH ZIEMIACH I 70 MLN OFIAR! Caly swiat zaplacil za rozbiory Polski. Bo to byla megazbrodnia i kara musiala byc straszna. W koncu pierwszy kraj swiata. Uczcie sie!

A Kurdowie tez musza myslec. Spory miedzy partiami naleza oczywiscie do najglupszych i najagresywniejszych. Partie niszcza kraj byle dokopac tym drugim. Rozum tez musi u was wrocic.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:28, 19 Paź 2017    Temat postu:

Irak wydał nakaz aresztowania kurdyjskiego wiceprezydenta

Dzisiaj, 19 października (16:27)

​Iracki sąd poinformował o wydaniu nakazu aresztowania wiceprezydenta Regionu Kurdystanu Kosrata Rasula za jego stwierdzenie, że irackie siły zbrojne, które przejęły kontrolę nad Kirkukiem, to okupanci.
Iracka milicja w przejętym Kirkuku
/BAREQ AL-SAMARRAI /PAP/EPA

Sąd oskarżyła Rasula o zniesławienie irackich sił zbrojnych. Politykowi Patriotycznej Unii Kurdystanu grozi siedem lat więzienia.

Jak zaznaczyła agencja AP, aresztowanie Rasula nie jest jednak prawdopodobne, gdyż "sąd federalny nie ma odpowiedniego zwierzchnictwa" w Regionie Kurdystanu.

Iracka armia wkroczyła w poniedziałek do centrum liczącego ponad milion mieszkańców miasta Kirkuk. Wcześniej w ciągu kilkunastu godzin przejęła kontrolę nad całą prowincją. W środę premier Iraku Hajdar al-Abadi zapowiedział wycofanie wszystkich oddziałów wojskowych z prowincji Kirkuk; mają tam pozostać jedynie siły antyterrorystyczne i policja federalna.

Według strony irackiej Bagdad dąży do odzyskania pozycji w rejonie Kirkuku, który został utracony w czerwcu 2014 roku. Wówczas kurdyjscy bojownicy (peszmergowie) przejęli kontrolę nad pozycjami irackich sił rządowych, które wycofały się pod naporem ofensywy dżihadystów z Państwa Islamskiego. Kurdowie zapobiegli wtedy dostaniu się pól naftowych Kirkuku w ręce islamistów.

Konflikt między Bagdadem a Irbilem nasila się po referendum z 25 września w irackim Regionie Kurdystanu i na obszarach spornych; władze centralne Iraku uznały plebiscyt za niekonstytucyjny i nielegalny. Większość uczestników referendum opowiedziała się za niepodległością Kurdystanu.

...

WY GNOJKI NIE POZWALAJCIE SOBIE BO LATWO MOZECIE WYLADAWAC ZA KRATAMI! JUZ ZAPOMNIELISCIE JAK WASZA PSEUDOARMIA SIE ROZLECIALA! JAK ZABRAKNIE PROTEKTOROW SZYBKO SKONCZYCIE W KIBLU! Z SZACUNKIEM DLA NARODU KURDYJSKIEGO!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:20, 25 Paź 2017    Temat postu:

Napięta sytuacja w Iraku. Kurdowie "zamrażają" niepodległość

Dzisiaj, 25 października (06:20)

​Kurdyjski Rząd Regionalny (KRG) zaoferował "zamrożenie" wyników referendum niepodległościowego, by doprowadzić do zakończenia konfliktu z Bagdadem. KRG zapowiedział także natychmiastowe wstrzymanie ognia i zakończenie wszystkich operacji wojskowych.
Irackie siły w Kirkuku
/AA/ABACA /PAP/EPA


W opublikowanym w nocy z wtorku na środę oświadczeniu KRG wezwał do "otwarcia dialogu między Irbilem a Bagdadem w oparciu o konstytucję Iraku".

Kurdyjski rząd chce zapobiec dalszym walkom i rozlewowi krwi - głosi oświadczenie KRG.

Wcześniej we wtorek parlament irackiego Kurdystanu przegłosował przełożenie o osiem miesięcy zaplanowanych początkowo na 1 listopada regionalnych wyborów parlamentarnych oraz prezydenckich.

Konflikt między Bagdadem a Irbilem nasilił się po referendum z 25 września w Regionie Kurdystanu i na obszarach spornych. Większość uczestników referendum opowiedziała się za niepodległością Kurdystanu.

Starcia między siłami kurdyjskimi a armią iracką wybuchły na początku ubiegłego tygodnia.

Następnie siły irackie, w tym szyickie milicje znane jako Oddziały Mobilizacji Ludowej (PMF), zajęły Kirkuk oraz inne tzw. terytoria sporne, czyli tereny niebędące częścią Regionu Kurdystanu, a zajęte przez Peszmergę po czerwcu 2014 r. i w dużej mierze zamieszkane przez ludność kurdyjską.

...

ZACHODNI ZDRAJCY NACISKAJA NA KURDOW A NIE NA BAGDAD! KARA WAS NIE MINIE TAM W WASZYNGTONIE NIKCZEMNICY!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:32, 14 Sty 2018    Temat postu:

Turcja przeprowadzi ofensywę w Syrii. Doszło do pierwszych starć


Dzisiaj, 14 stycznia (19:32)
​Turcja w najbliższych dniach przystąpi do zbrojnej ofensywy na kurdyjską enklawę Afrin w prowincji Aleppo na północy Syrii - oświadczył turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan, apelując do USA o wsparcie tej operacji. Celem ofensywy - podkreślił Erdogan - jest "usunięcie elementów terrorystycznych" z południowej granicy jego kraju.

​Turcja w najbliższych dniach przystąpi do zbrojnej ofensywy na kurdyjską enklawę Afrin w prowincji Aleppo na północy Syrii - oświadczył turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan, apelując do USA o wsparcie tej operacji. Celem ofensywy - podkreślił Erdogan - jest "usunięcie elementów terrorystycznych" z południowej granicy jego kraju.Tureckie czołgi/AA/ABACA /PAP/EPA
Kurdowie opanowali znaczne obszary w północnej Syrii po wybuchu zbrojnej rebelii przeciwko reżimowi syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada w 2011 roku. Afrin jest kontrolowane przez milicję syryjskich Kurdów o nazwie Ludowe Jednostki Samoobrony (YPG). Ankara uważa YPG za ugrupowanie terrorystyczne powiązane ze zdelegalizowaną w Turcji Partią Pracujących Kurdystanu (PKK), zaangażowaną w wieloletni konflikt zbrojny z tureckimi władzami.
Rzecznik YPG Rodżhat Rodż powiedział, że w nocy z soboty na niedzielę doszło do starć między jego oddziałem a wojskiem tureckim w pobliżu granicy z Turcją. Ponadto w tureckim ostrzale Afrin w niedzielę zginął jeden bojownik YPG i dwie osoby cywilne - dodał. Siły YPG będą walczyć "w obronie naszych zdobyczy, naszych terytoriów" - oświadczył.

Turcja i jej sojusznicy na Zachodzie, w tym USA, traktują PKK jako organizację terrorystyczną, jednak Stany Zjednoczone dostarczają broń części syryjskich Kurdów w celu pokonania Państwa Islamskiego (IS). Amerykańskie wsparcie dla kurdyjskich bojowników to drażliwa kwestia w i tak napiętych relacjach na linii Waszyngton-Ankara - przypomina agencja AP.

Erdogan powiedział w niedzielę, że "mimo wszystko" chce współpracować z USA w regionie i ma nadzieję, że podczas ofensywy na Afrin USA nie staną po stronie YPG. Oczekujemy, że (USA) wesprą Turcję w podejmowanych przez nią słusznych wysiłkach na rzecz walki z terroryzmem - zaznaczył.

Dodał, że nowa operacja to przedłużenie podjętej przez Turcję w 2016 roku ofensywy "Tarcza Eufratu" na terenach w północnej Syrii, która miała na celu walkę z IS i powstrzymanie kolejnych podbojów kurdyjskich bojowników w tamtym regionie. Obecnie tureckie siły są rozmieszczone po obu stronach Afrin, na terenach kontrolowanych przez syryjską zbrojną opozycję.


...

Potepiamy bandyzm Ankary! to juz zbojectwo!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:00, 10 Lut 2018    Temat postu:

Kurdowie zestrzelili turecki helikopter

...

To sie Erdogan doigral. Idiota. Ilu ludzi cierpi przez tskich cymbalow.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:38, 08 Cze 2018    Temat postu:

Zachód zdradza Kurdów
autor: Giulio Meotti
21 maj 2018
Oryginał angielski: The West Betrays the Kurds
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

Wyślij e-mailem

Udostępnij4
Kurdyjskie przysłowie mówi: "Nie mamy przyjaciół poza górami". W Afrin jednak nawet góry nie mogły ochronić ich przed tureckimi samolotami wojskowymi i islamistycznymi milicjami stowarzyszonymi z Ankarą. Chociaż filmy z przerażających egzekucji z pewnością nie są niczym nowym w tragicznej wojnie w Syrii, w tym wypadku wideo nakręciła grupa działająca pod dowództwem kraju NATO, Turcji.

Wideo pokazuje członków syryjskich milicji znęcających się nad zwłokami Aminy Omar, kurdyjskiej bojowniczki, znanej także jako "Barin Kobani". Zginęła broniąc Afrin, miasta-kantonu w Syrii, atakowanego przez turecką armię Recepa Tayyip Erdogana.

Na filmie żołnierze nazywają Omar, która należała do kobiecej jednostki kurdyjskich Powszechnych Jednostek Obrony, "maciora" i rozdeptują jej piersi. Bezczeszczenie jej zwłok symbolizuje nie tylko brutalność wrogów Kurdów, ale także olbrzymią, nieznośną zdradę moralną i polityczną zachodnich sojuszników wobec Kurdów.

"Hańba: Zachód zamyka oczy na los Kurdów" – napisał Ivan Rioufol we francuskim Le Figaro. – "Walczyli obok nas w wojnie przeciwko ISIS. Erdogan nazywa 'terrorystami' ten mały naród, zbrojący swoje kobiety, których włosy powiewają na wietrze i które zostawiają religię w sferze prywatnej".

Zachodnie media ignorują los Kurdów, ludzi, którzy dla nas pokonali ISIS.

"Moja siostra, Barin, walczyła wraz z koalicją w Rakka przeciwko Państwu Islamskiemu i w wielu innych miejscach" – powiedział brat Omar w wywiadzie dla The Times w mieście Kobane. – "Jak może istnieć sprawiedliwość i zaufanie między sojusznikami, kiedy koalicja przedkłada własne korzyści nad moralność i pozwoliła Turcji na zaatakowanie nas bronią NATO?"


Na zdjęciu: Bojowniczki kurdyjskich Powszechnych Jednostek Obrony (YPG) w pobliżu miasta Kobane w Syrii, 20 czerwca 2015. (Zdjęcie: Ahmet Sik/Getty Images)
Ze strony większości przywódców zachodnich panuje "ogłuszająca cisza" w sprawie nielegalnej inwazji Turcji na Kurdów, powiedział Sandeep Gopalan, profesor prawa z Deakin University w Melbourne. Europejczycy porzucili Kurdów na pastwę losu.

Pomyślcie tylko, minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, Boris Johnson tweetował: "Turcja ma rację, że chce utrzymać bezpieczeństwo swoich granic".

Co gorsza, jak przypomina nam apel opublikowany w "New York Review of Books":

"turecki atak na Afrin był całkowicie niesprowokowany. W rzeczywistości, Afrin było tak spokojne przez większość wojny syryjskiej, że stało się schronieniem dla dziesiątków tysięcy uchodźców – niektórzy z nich są teraz uchodźcami po raz drugi. Dowodzone przez Kurdów siły stworzyły w kantonie, który kontrolują, oazę, wyjątkową w Syrii, lokalnego samorządu, praw kobiet i świeckiej władzy".

Bitwa o Afrin była straszliwą porażką Kurdów w Syrii z przerażającymi konsekwencjami. Co najmniej 820 kurdyjskich bojowników poległo w akcji. Nadal nie ma potwierdzenia wobec losu wielu innych. Dla porównania: 660 Kurdów zginęło walcząc wraz z syryjskimi siłami demokratycznymi popieranymi przez USA w bitwie o wyzwolenie Rakki, faktycznej syryjskiej stolicy kalifatu ISIS.

Robert Ellis porównał Afrin do Sudetenland w latach 1930.:

"Dwa dni przed oddaniem Sudetenland nazistowskim Niemcom w Monachium we wrześniu 1938 r. brytyjski premier, Neville Chamberlain, zbył sprawę jako 'kłótnię w dalekim kraju między ludźmi, o których nic nie wiemy'. Właściwie to samo można powiedzieć o postawie Zachodu wobec ataku Turcji na kurdyjską enklawę Afrin w północnozachodniej Syrii".

Rano 30 września 1938 r. Wielka Brytania, Francja i Włochy pozwoliły nazistom na anektowanie Sudetenland, regionu Czechosłowacji. Rząd czechosłowacki przeciwstawiał się temu i opierał, ale jego zachodni sojusznicy, zdecydowani uniknąć wojny "za wszelką cenę", byli gotowi prowadzić negocjacje z Adolfem Hitlerem. Umowa Monachijska jednak nie przyniosła Europie pokoju; przyniosła wojnę.

Tak samo jak na próżno poświęcono Czechów, Zachód trzy razy zdradził Kurdów w ciągu ostatnich trzech lat. Pierwszy raz w Kobane, oblężonym mieście kurdyjskim przy granicy z Turcją, gdzie w bitwie, która tylko "ujawniła bezradność Zachodu wobec radykalnego dżihadu", mieszkańcy walczyli o unikniecie pewnej śmierci z rąk ISIS. Po Kobane Kurdów porzucono podczas ich referendum o niepodległość od Iraku we wrześniu. A teraz zostali zdradzeni w Afrin, syryjskim kantonie, gdzie schroniło się wiele mniejszości z wojny syryjskiej.

Kiedy pod koniec 2014 r. Zachód zdecydował się na bezpośrednią interwencję, by pozbyć się kalifatu ISIS, natknął się na oczywisty problem. Jak może Zachód pokonać islamistów, skoro nie jesteśmy już gotowi ryzykować życia naszych żołnierzy? Wykorzystując Kurdów. To kurdyjskie siły pierwsze udzieliły pomocy Jazydom uciekającym przed ludobójstwem dokonywanym na nich przez ISIS. Tysiące Jazydów skończyło w masowych grobach lub w niewoli, kobiety w niewoli seksualnej. Wtedy Niemcy zaczęły posyłać broń Kurdom. Teraz Jazydzi w Afrin doznają nowej fali prześladowań ze strony tureckich sojuszników.

Bernard-Henri Lévy, francuski filozof, powiedział niedawno "Le Figaro":

"Tragedia, jakiej doświadczają Kurdowie, jest oznaką bezprecedensowego osłabienia Zachodu. Czy jest to odpowiednik bitwy pod Adrianopolem, która poprzedzała upadek Rzymu? Mam nadzieję, że nie. Ale rezygnacja jest tak wielką hańbą... jednym z tych pozornie dziwnych mini-wydarzeń, które sygnalizują zmianę na świecie. To nie jest pierwszy raz, kiedy Zachód rozczarował swoich sojuszników lub narody siostrzane. Tak było za nazizmu. A potem z porzuceniem połowy Europy na pastwę komunizmu".

Kurdowie byli naszymi idealnymi sojusznikami. Otworzyli swoje miasta, takie jak Erbil, dla dziesiątków tysięcy irackich chrześcijan wygnanych przez ISIS z Mosulu. Iracki Kurdystan jest dzisiaj jedynym miejscem na Bliskim Wschodzie obok Izraela, które daje schronienie i broni wszystkich religii i mniejszości. Według byłego parlamentarzysty europejskiego, Paulo Casaci, kurdyjski rząd regionalny wykazuje najwyższy szacunek wszystkim mniejszościom, ostro prześladowanym w innych częściach Iraku.

W apelu podpisanym przez francuskich intelektualistów, Pascala Brucknera, Bernarda Kouchnera i Stephane Breton czytamy:

"Opuszczenie ich byłoby niewybaczalnym błędem moralnym. Kurdowie z Syrii pokonali islamistów, którzy są sprawcami najgorszych zamachów w naszej historii. Turecko-islamistyczne potworności w Afrin nie zapowiadają niczego dobrego. Kiedy młodzi bojownicy kurdyjscy z godną podziwu odwagą, wpadają w ręce dżihadystów, są torturowani i siekani na kawałki. To barbarzyństwo nie może trwać. Kurdowie są także naszymi jedynymi sojusznikami w regionie i pokazali swoją skuteczność na polu walki. Jeśli opuścimy ich, nie będzie nikogo, kto pomógłby nam powstrzymać nową eksplozję terroru przeciwko nam. Wreszcie, Kurdowie budują demokratyczne społeczeństwo, które respektuje etniczny i wyznaniowy pluralizm oraz równość mężczyzn i kobiet. To będzie miało głęboki wpływ na region rozdzierany przez tyranie".

Nowy "syndrom Monachium" majaczy teraz nad Zachodem. Kurdowie, jeśli nie zasługują na państwo, są przynajmniej warci naszej obrony, szczególnie po tym, jak pomogli powstrzymać tych, którzy podrzynają nam gardła na bulwarach Paryża.

...

Bydlęta z Ankary profanowaly bohaterke! Szok! Z przyzwoleniem Zachodu. Kara nie minie was wszystkich i w Brukseli i w Waszyngtonie bo dzien rozliczenia jest bliski!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:28, 07 Paź 2018    Temat postu:

Erdogan grozi: Turcja wykończy Kurdów w północnym Iraku
@rybak_fischermann rmf24.pl #swiat #bliskiwschod #irak #turcja #kurdowie #wojna
Turcja "wykończy" kurdyjskich bojowników w regionach Sindżar i Kandil w północnym Iraku, by pomścić śmierć ośmiu tureckich żołnierzy w niedawnych ataku separatystycznej Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) - oświadczył prezydent Recep Tayyip Erdogan.

KOMENTARZE (9) : najstarszenajnowszenajlepsze

d0k0p 1 dzień temu +13
chyba długo nie pożyjesz kanalio
udostępnij

danielrobakowski 13 godz. temu +7
"UE całkowicie popiera wybrany w Turcji demokratycznie rząd, instytucje i państwo prawa - napisali we wspólnym komunikacie Donald Tusk, przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker i szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini." Wyrazów poparcia dla Erdogana nie było końca. Od Izraela, poprzez Rosję, Białoruś, po Niemcy i Wielką Brytanię. ¯\_(ツ)_/¯


Drexus 19 godz. temu +4
Wykończyć kałmuku to możesz co najwyżej sobie muchę w kiblu na spółkę z Putinem( ͡° ͜ʖ ͡°)

...

Pojdziesz do gehenny jak twoj idol Mahomet!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 89107
Przeczytał: 125 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:59, 09 Paź 2018    Temat postu:

Kurdyjska Jazydka Nadia Murad laureatką Pokojowego Nobla 2018

Nadia Murad przeżyła masakrę Państwa Islamskiego w Şengal w roku 2014. Torturowana i gwałcona, uciekła do Kurdystanu i Niemiec, gdzie wzywa do uznania ucisku na Jazydach za ludobójstwo, zaprzestania gwałtu jako broni i do chronienia kobiet w okresach wojen.

...

Przypomina to o Kurdach a zwlaszcza o Jazydach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16
Strona 16 z 16

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy