Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Bój o Kurdystan !
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:22, 06 Paź 2014    Temat postu:

Kurdyjska bojowniczka dokonała samobójczego zamachu na obóz dżihadystów

Kurdyjska bojowniczka, jedna z obrończyń obleganego od prze­szło dwóch tygodni przez siły Państwa Islamskiego miasta Koba­ne w północnej Syrii, przy granicy tureckiej, dokonała w niedzie­lę skutecznego zamachu samobójczego na obóz dżihadystów pod tym miastem.

Kobieta przedostała się przez linie nieprzyjacielskie, dotarła do jednego z obozów bojowników Państwa Islamskiego i obrzuciła go granatami. Następnie w środku obozu zdetonowała ładunek wybuchowy, który ukryła pod islamskim hidżabem.

Źródła syryjskiej opozycji nie podają dokładnej liczby islamistów, którzy zginęli wskutek tego zamachu, ale podkreślają, jak podaje AFP, że był to pierwszy tego rodzaju zamach samobójczy dokona­ny przez kurdyjską kobietę.

Peszmergowie, obrońcy Kobane (Ajn al-Arab), trzeciego co do wielkości kurdyjskiego miasta w Syrii, położonego kilka kilome­trów od tureckiej granicy, walczą od połowy września ze świetnie uzbrojonymi bojownikami Państwa Islamskiego, posiadającymi moździerze, ciężką artylerię i czołgi.

W ostatnich dniach zamknął się pierścień okrążenia wokół Koba­ne. W sobotę dżihadyści opanowali strategiczne wzgórze Machta Nur, kilometr od granic miasta, z którego prowadzą bezpośredni ogień artyleryjski skierowany na cele w śródmieściu Kobane.


...

Dajcie im w koncu bron aby nie musieli chwytac sie srodkow rozpaczliwych . Wiemy ze kobiety sa sklonne do najwyzszych poswiecen ... Ale trzeba ich tłuc normalnie ! Nie jestem zachwycony typem kamikaze ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:50, 07 Paź 2014    Temat postu:

Syria: dżihadyści zdobyli ponad 70 proc. miasta Kobane

Dżihadyści z Państwa Islamskiego (IS) opanowali już ponad 70 proc. strategicznego miasta Kobane położonego tuż przy granicy z Turcją i zamieszkałego przez syryjskich Kurdów - poinformowa­ło w nocy z poniedziałku na wtorek Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

Trwa eksodus ludności z miasta, która ucieka w kierunku granicy z Turcją. Ocenia się że miasto opuściło już ponad 160 tys. miesz­kańców. Zdaniem przedstawiciela lokalnych władz, Idrisa Nassa­na, miasto "z pewnością wkrótce upadnie".

Ludność ucieka sterroryzowana strachem przed dżihadystami, którzy dopuszczają się okrutnych zabójstw, gwałtów i rabunków.

Mimo zaciekłego oporu kurdyjskich obrońców Kobane, znanego również pod arabską nazwą Ajn al-Arab, dżihadystom udało się opanować przemysłową dzielnicę Maktala al-Dżadida oraz są­siednią Kani Arabane - powiedział dyrektor Syryjskiego Obserwa­torium Praw Człowieka Rami Abdel Rahmane. Dodał, że walki toczą się o każdą ulicę i dom.

Dżihadyści zatknęli czarne flagi IS m. in. na górującym nad mia­stem wzgórzu Miste Nur oraz na kilku wysokich budynkach. Flaga na wzgórzu widoczna jest z terytorium Turcji, która zgro­madziła przy granicy znaczne siły wojskowe i broń pancerną.

Mimo serii nalotów na islamistów, prowadzonych przez siły mię­dzynarodowej koalicji dowodzonej przez USA, dżihadyści zdołali zamknąć pierścień okrążenia wokół Kobane. W sobotę dżihady­ści opanowali strategiczne wzgórze Machta Nur, kilometr od gra­nic miasta, z którego prowadzili bezpośredni ogień artyleryjski skierowany na cele w śródmieściu Kobane.

Opanowanie Kobane, które oblegane jest od ponad 3 tygodni, da­łoby dżihadystom kontrolę nad większością granicy syryjsko-tu­reckiej.

W minionych tygodniach dżihadyści przejęli kontrolę nad setka­mi okolicznych wiosek, zmuszając ponad 150 tys. syryjskich Kur­dów do ucieczki do Turcji. Ogółem jest już w tym kraju ok. 1,5 mln uchodźców z Syrii.

....

I GDZIE TA POMOC ! CZOLGI TURECKIE SOBIE ROBILY WYCIECZKI ! A NALOTY USA BOMBARDOWALY POWIETRZE !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:12, 07 Paź 2014    Temat postu:

Erdogan: Kobane bliskie upadku, konieczna operacja lądowa przeciwko IS

- Leżące przy granicy z Turcją syryjskie miasto Kobane, oblegane od trzech tygodni przez dżihadystów z Państwa Islamskiego, jest o krok od upadku - oznajmił prezydent Turcji Recep Tayyip Erdo­gan. Dodał, że konieczna jest operacja lądowa przeciwko IS.

- Zrzucanie bomb nie zakończy terroru. Terror nie zostanie po­wstrzymany przez ataki lotnicze, dopóki nie będziemy współpra­cować w celu (przeprowadzenia) operacji lądowej z tymi, którzy toczą walkę na ziemi - powiedział Erdogan do syryjskich uchodź­ców, których odwiedził w obozie w Gaziantep na południu Turcji, przy granicy z Syrią.

Jak podaje AFP, powołując się na doniesienia swego koresponden­ta znad tureckiej granicy, samoloty koalicji pod wodzą USA bom­bardowały we wtorek kilka pozycji dżihadystów w Kobane (Ajn al-Arab).

Zacięte walki między kurdyjskimi bojownikami a dżihadystami z IS toczą się w kilku dzielnicach miasta. Kobane jest trzecim co do wielkości kurdyjskim miastem w Syrii.

...

Tak bo pochowaja sie w dziurach . Trzeba ich wykurzyc !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:27, 08 Paź 2014    Temat postu:

Zacięta bitwa o Kobane. Rośnie bezpośrednie zagrożenie dla Turcji
Przemysław Henzel

W mieście Kobane od dwóch tygodni trwa zacięta bitwa

Terroryści z Państwa Islamskiego są coraz bliżsi zdobycia miasta Kobane, położonego przy granicy syryjsko-tureckiej. W zaciętej bitwie trwającej od ponad dwóch tygodni po obu stronach zginę­ło już kilkaset osób. Z relacji brytyjskich mediów wynika, że na przedmieściach Kobane trwają walki uliczne, a bojownicy próbu­ją przejąć teraz kontrolę nad jego wschodnią częścią. Zwycięstwo terrorystów, które miałoby wielkie znaczenie strategiczne, stano­wiłoby zarazem bezpośrednie zagrożenie dla należącej do NATO Turcji.

Zacięte walki o Kobane. Turcja poprosiła NATO o specjalny plan

Centrum miasta, jak na razie, pozostaje w rękach Kurdów stawia­jących opór terrorystom. Wczoraj wieczór doszło do amerykań­skich nalotów na pozycje ISIS w pobliżu Kobane, ale, jak podkre­ślają pracownicy Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka, nie przyniosły one wyraźnych efektów.

Tureckie władze zażądały już od NATO stworzenia planu działa­nia na wypadek rozlania się przemocy także na terytorium turec­kie, o czym poinformował minister obrony Ismet Yilmaz. Jak in­formuje "The Guardian", dowództwo tureckiej armii rozmieściło już w pobliżu Kobane co najmniej 14 czołgów. Wczoraj, po raz pierwszy, doszło do samobójczego ataku przeprowadzonego przez Kurdyjkę w obozie ISIS, w wyniku którego śmierć poniosło 10 terrorystów.

Sytuacja obrońców Kobane z każdą godziną staje się coraz bar­dziej dramatyczna. Dziennik "Al Monitor" w swoim serwisie in­ternatowym podkreśla, że w bitwie o Kobane zdecydują się losy przyszłości Kurdów. Turecka gazeta zaznacza, że tureccy żołnie­rze nie angażują się w trwające walki, ale jak przyznaje, jeśli mia­sto upadnie, to Kurdowie, w pierwszej kolejności, winą za ten stan rzeczy obarczą władze w Ankarze.

Wojska lądowe na polu bitwy? "To państwa arabskie muszą być na czele walki"

Tymczasem w Stanach Zjednoczonych odzywają się coraz częst­sze głosy sugerujące, że Pentagon nie zdoła wygrać kampanii przeciwko ISIS bez wysłania na pole walki także oddziałów wojsk lądowych. W takim duchu wypowiedział się m. in. wpływowy re­publikański senator Lindsey Graham, sugerując nawet, że bez ta­kiego kroku międzynarodowej operacji przeciwko terrorystom grozi porażka.

Międzynarodowa koalicja, licząca obecnie ponad 50 państw, która powstała pod auspicjami Waszyngtonu atakuje pozycje ISIS w Iraku i Syrii od września, ale terroryści nie składają broni. Po­zycje Państwa Islamskiego są atakowane z powietrza głównie przez samoloty ze Stanów Zjednoczonych oraz ich arabskich so­juszników z regionu Zatoki Perskiej.

......

Walka trwa . Kolejne miasto przeszlo do rzedu bohaterskich miast broniacych sie z zalewem zla ale TO MA SIE SKONCZYC ZWYCIESTWEM A NIE TRAGEDIA ! DOSC PRZYGLADACTWA I GAPIOSTWA ! ZBOCZONY ZACHOD JEST POTWORNY !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:29, 08 Paź 2014    Temat postu:

Starcia na ulicach tureckich miast. Kurdowie ustawili barykady

Turecka policja starła się w Stambule i sześciu innych miastach z setkami demonstrantów protestujących przeciw zbliżającemu się zajęciu przez Państwo Islamskie kurdyjskiego miasta Kobane na północy Syrii, przy granicy z Turcją - podała agencja Dogan.

Do starć doszło minionej nocy oraz dziś w kilku dzielnicach Stam­bułu. Protestujący ustawili na ulicach barykady, obrzucali służby porządkowe kamieniami, koktajlami Mołotowa, odpalali petar­dy i podpalili autobus. Jeden policjant został ranny - pisze agen­cja Associated Press.

Policja użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych, żeby rozpę­dzić podobne protesty w zamieszkanych w większości przez Kur­dów miastach w południowo-wschodniej Turcji: Diyarbakir, Bat­man, Wan, Sirnak, Sanliurfa i Hakkari.

Jak pisze turecki dziennik "Hurriyet", protestujący oskarżają rząd w Ankarze o bierność wobec oblężenia Kobane (Ajn al-Arab) przez dżihadystów z Państwa Islamskiego (IS) i niedostar­czenie pomocy humanitarnej i wojskowej do tego syryjskiego mia­sta.

Bojownicy Państwa Islamskiego, wspierani przez czołgi i artyle­rię, opanowali już większość strategicznego miasta Kobane, poło­żonego tuż przy granicy z Turcją i zamieszkanego przez syryj­skich Kurdów.

Tymczasem we wtorek rano trwały ataki lotnicze sił koalicji pod wodzą USA na cele IS w północno-zachodniej części Kobane.

Z miasta ucieka ludność w kierunku granicy z Turcją. Ocenia się, że Kobane opuściło już ponad 160 tys. mieszkańców. Zdaniem przedstawiciela lokalnych władz, Idrisa Nassana, miasto "z pew­nością wkrótce upadnie".

Jak pisze agencja EFE, strona turecka uszczelniła granicę z Syrią i nie pozwala swoim obywatelom ani dziennikarzom na wjazd do Syrii w rejonie Kobane i kilkukrotnie ewakuowano tereny przy­graniczne.

Wczoraj prokurdyjska Ludowa Partia Demokratyczna (HDP) we­zwała do protestów przeciwko atakom ze strony IS i przeciwko ograniczeniom nałożonym przez tureckie wadze na Kobane.

Wielu przywódców kurdyjskich ostrzegało, że prawdopodobny upadek miasta zagroziłby negocjacjom pokojowym z Partią Pra­cujących Kurdystanu (PKK).

Więziony przez Turków kurdyjski przywódca Abdullah Ocalan ostrzegł w zeszłym tygodniu, że rozmowy pokojowe prowadzone między jego PKK a władzami Turcji załamią się, jeśli islamistom pozwoli się na masakrę w Kobane.

....

Tak stanowisko Erdogana to hanba . Bizantyjskie udawanie ze sie cos robi . Wstyd bo Bizancjum upadlo za swoja podlosc Bóg oddal je Turkom . Teraz Turcja przejela ohyde Bizancjum i jest podla . Kiedy inne ludy zajma Turcje ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:38, 08 Paź 2014    Temat postu:

Starcia na ulicach tureckich miast. Kurdowie ustawili barykady

Gwałtowne zamieszki w kilku miastach Turcji. Zginęło co najmniej 12 osób. Na ulice wyszli Kurdowie, którzy protestowali przeciwko bezczynności tureckich władz wobec wydarzeń po syryjskiej stronie granicy. Chodzi o ataki radykałów z Państwa Islamskiego na zamieszkane przez Kurdów syryjskie miasto Kobani.

Do zamieszek doszło w co najmniej sześciu miastach w południowo-wschodniej Turcji, w pobliżu granicy syryjskiej, a także w Ankarze i Stambule. Policja użyła gazów łzawiących i armatek wodnych. W pięciu prowincjach wprowadzono godzinę policyjną i zamknięto szkoły.

Kurdowie protestują, bo nie podoba im się bezczynność Turcji wobec Państwa Islamskiego. Turecki wicepremier Yalcin Akdogan nazwał jednak kłamstwem twierdzenia, że jego kraj nic nie robi. Ankara zapowiedziała, że przystąpi do międzynarodowej koalicji przeciwko islamistom i ustawiła czołgi wzdłuż granicy z Syrią.

Wbrew nawoływaniom Kurdów oraz części Turków i mimo zielonego światła ze strony parlamentu, wojsko nie wkroczyło jednak na teren Syrii z odsieczą dla syryjskich Kurdów. Turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan zaapelował natomiast do społeczności międzynarodowej o zwiększenie liczby nalotów z powietrza.

Tymczasem trwające przez cały wczorajszy dzień bombardowania pozycji fanatyków, prowadzone pod wodzą Amerykanów, zastopowały ofensywę Państwa Islamskiego w Kobani. Ocenia się, że od połowy września, kiedy to radykałowie rozpoczęli szturm miasta, zginęło co najmniej 400 osób, a 160 tysięcy uciekło do Turcji.

Pozycje islamistów w Iraku i Syrii od początku lipca bombardują amerykańskie myśliwce. W kolejnych tygodniach do nalotów przyłączyły się też Wielka Brytania i Francja, a wczoraj zrobiła to Holandia. Ocenia się, że do tej pory dokonano ponad 370 nalotów na pozycje Państwa Islamskiego.

Tymczasem Kurdowie zorganizowali wczoraj kolejne protesty w kilku europejskich stolicach, w tym w Berlinie i Brukseli. Demonstranci wdarli się między innymi do siedziby Parlamentu Europejskiego.

...

Trzeba im pomagac .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:04, 08 Paź 2014    Temat postu:

Turcja: dziewięć osób zginęło w starciach policji z demonstrantami

W regionach, gdzie doszło do najbrutalniejszych starć władze wprowadziły godzinę policyjną

Co najmniej dziewięć osób zginęło, a dziesiątki zostało rannych podczas wtorkowych starć tureckiej policji z Kurdami protestują­cymi przeciw zbliżającemu się zajęciu przez Państwo Islamskie (IS) kurdyjskiego miasta Kobane na północy Syrii, przy granicy z Turcją.

Do starć dochodziło głównie na obszarach zamieszkanych przez Kurdów w południowo-wschodniej Turcji - poinformowały lokal­ne media. Do zamieszek doszło w co najmniej sześciu miastach w południowo-wschodniej Turcji, w pobliżu granicy syryjskiej. We­dług tureckich władz, w starciach Kurdów z policją zginęła co naj­mniej jedna osoba, chociaż źródła kurdyjskie mówią nawet o 10 ofiarach.

Policja użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych, żeby rozpę­dzić protesty. Pięć osób zginęło w mieście Diyarbakir, dwie w pro­wincji Siirt, jedna w sąsiednim regionie Batman. Wcześniej 25-la­tek zmarł po starciach do jakich doszło w prowincji Mus na wschodzie kraju.

W pięciu prowincjach wprowadzono godzinę policyjną i za­mknięto szkoły. O spokój apelowały władze w Ankarze. - Prze­moc nie jest rozwiązaniem. Przemoc rodzi represje. Nieracjonal­ne zachowania powinny natychmiast się zakończyć - podkreślił turecki minister spraw wewnętrznych Efkan Ala.

Ankara zapowiedziała, że przystąpi do międzynarodowej koali­cji przeciwko islamistom i ustawiła czołgi wzdłuż granicy z Syrią. Wbrew nawoływaniom Kurdów oraz części Turków i mimo zielo­nego światła ze strony parlamentu, wojsko nie wkroczyło jednak na teren Syrii z odsieczą dla znajdujących się w potrzasku syryj­skich Kurdów. Turecki prezydent zaapelował natomiast do spo­łeczności międzynarodowej o zwiększenie liczby nalotów z po­wietrza.

Wzmaga obywatelski niepokój w Turcji

To kolejna fala protestów w tym kraju. Wcześniej z poniedziałku na wtorek służby porządkowe starły się w Stambule i sześciu in­nych miastach z setkami demonstrantów. Jak podawały media protestujący oskarżają rząd w Ankarze o bierność wobec oblęże­nia Kobane (Ajn al-Arab) przez dżihadystów z IS i niedostarcze­nie pomocy humanitarnej i wojskowej do tego syryjskiego mia­sta.

Kurdowie zorganizowali wczoraj protesty również w kilku euro­pejskich stolicach, w tym w Berlinie i Brukseli. Demonstranci wdarli się między innymi do siedziby Parlamentu Europejskiego.

Większość strategicznego miasta opanowana

Bojownicy Państwa Islamskiego, wspierani przez czołgi i artyle­rię, opanowali już większość strategicznego miasta Kobane, poło­żonego tuż przy granicy z Turcją i zamieszkanego przez syryj­skich Kurdów. Całkowite opanowanie Kobane, które oblegane jest od trzech tygodni, dałoby dżihadystom kontrolę nad większo­ścią syryjsko-tureckiej granicy.

Zdaniem przedstawiciela lokalnych władz, Idrisa Nassana, mia­sto "z pewnością wkrótce upadnie". W poniedziałek prokurdyj­ska Ludowa Partia Demokratyczna (HDP) wezwała do protestów przeciwko atakom ze strony IS i przeciwko ograniczeniom nało­żonym przez tureckie wadze na Kobane.

Tymczasem trwające przez cały dzień bombardowania pozycji fa­natyków, prowadzone pod wodzą Amerykanów, zastopowały ofensywę Państwa Islamskiego w mieście Kobani. Ocenia się, że od połowy września, kiedy to radykałowie rozpoczęli szturm na Kobani, zginęło co najmniej 400 osób, a 160 tysięcy uciekło do Turcji.

Pozycje islamistów w Iraku i Syrii od początku lipca bombardują amerykańskie myśliwce. W kolejnych tygodniach do nalotów przyłączyły się też Wielka Brytania i Francja, a wczoraj zrobiła to Holandia. Ocenia się, że do tej pory dokonano ponad 370 nalo­tów na pozycje Państwa Islamskiego.

...

Zle sie dzieje jak widac ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:06, 08 Paź 2014    Temat postu:

Syria: bitwa o Kobane pochłonęła ponad 400 ofiar śmiertelnych

Ponad 400 osób, w większości kurdyjskich bojowników i dżihady­stów, zginęło od 16 września, kiedy rozpoczęła się ofensywa Pań­stwa Islamskiego na miasto Kobane na północy Syrii, przy grani­cy z Turcją - podało we Syryjskie Obserwatorium Praw Człowie­ka.

"Co najmniej 20 cywilów, 219 dżihadystów z Państwa Islamskie­go (IS) i 173 kurdyjskich bojowników oraz ich sojuszników zginę­ło" w bitwie o Kobane (Ajn al-Arab) - sprecyzowała ta organiza­cja pozarządowa z siedzibą w Londynie, zajmująca się monitoro­waniem konfliktu w Syrii.

Według Obserwatorium bilans jest z pewnością większy, gdyż obie strony próbują ukryć swe straty, a obszary, gdzie toczą się walki, są trudno dostępne.

Kobane to trzecie co do wielkości kurdyjskie miasto w Syrii.

Mimo serii nalotów na islamistów, które prowadzą siły międzyna­rodowej koalicji dowodzonej przez USA, dżihadyści zdołali za­mknąć pierścień okrążenia wokół Kobane. W nocy z poniedział­ku na wtorek dochodziły informacje, że IS opanowało już 70 proc. miasta. Mimo zaciekłego oporu kurdyjskich obrońców Koba­ne dżihadystom udało się opanować w nocy dalsze tereny w połu­dniowo-zachodniej części miasta.

Dwie czarne flagi IS były widoczne po wschodniej stronie miasta z terytorium Turcji, która zgromadziła przy granicy znaczne siły wojskowe i broń pancerną.

Całkowite opanowanie Kobane, które oblegane jest od trzech tygo­dni, dałoby dżihadystom kontrolę nad większością syryjsko-turec­kiej granicy.

...

Wiec trzeba im przeszkodzic barany ale Zahut to kuń czity tfu ! Kobiety Kurdow przy menczyznach zahotu to Conanowie ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:40, 08 Paź 2014    Temat postu:

Turcja: już 12 zabitych w starciach policji z demonstrantami

Co najmniej 12 osób zginęło, a kilkadziesiąt zostało rannych podczas wtorkowych starć tureckiej policji z protestującymi przeciw ofensywie sił Państwa Islamskiego (IS) na kurdyjskie miasto Kobane na północy Syrii, przy granicy z Turcją - podały media tureckie. Poprzedni bilans mówił o co najmniej dziewięciu ofiarach śmiertelnych.

Do starć dochodziło głównie na obszarach zamieszkanych przez Kurdów w południowo-wschodniej Turcji - poinformowały lokalne media. Policja użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych, żeby rozpędzić protesty.

Co najmniej pięć osób zginęło w mieście Diyarbakir, dwie w prowincji Siirt, jedna w sąsiednim regionie Batman. Wcześniej 25-latek zmarł po starciach w prowincji Mus.

W regionach, gdzie doszło do najbrutalniejszych starć, władze wprowadziły godzinę policyjną. Władze w Ankarze apelowały o spokój.

- Przemoc nie jest rozwiązaniem. Przemoc rodzi represje. Nieracjonalne zachowania powinny natychmiast się zakończyć - podkreślił turecki minister spraw wewnętrznych Efkan Ala. Demonstrujących oskarżył o "zdradę własnego kraju", a w razie kontynuowania protestów zagroził "nieprzewidywalnymi konsekwencjami".

To kolejna fala protestów w Turcji. Wcześniej w nocy z poniedziałku na wtorek służby porządkowe starły się w Stambule i sześciu innych miastach z setkami demonstrantów.

Jak podawały media, protestujący oskarżają rząd w Ankarze o bierność wobec oblężenia Kobane (Ajn al-Arab) przez dżihadystów z IS oraz niedostarczenie pomocy humanitarnej i wojskowej do tego miasta.

Bojownicy IS, wspierani przez czołgi i artylerię, opanowali już większość Kobane, strategicznego miasta położonego przy granicy z Turcją i zamieszkanego przez syryjskich Kurdów. Całkowite opanowanie Kobane, które oblegane jest od trzech tygodni, dałoby dżihadystom kontrolę nad większością syryjsko-tureckiej granicy.

Mieszkańcy uciekają z miasta w kierunku granicy z Turcją. Ocenia się, że Kobane opuściło już ponad 160 tys. osób. Zdaniem przedstawiciela lokalnych władz, Idrisa Nassana, miasto "z pewnością wkrótce upadnie".

W poniedziałek prokurdyjska Ludowa Partia Demokratyczna (HDP) wezwała do protestów przeciwko atakom ze strony IS. O to samo apelowało zdelegalizowane, a zarazem największe w Turcji ugrupowanie kurdyjskie, Partia Pracujących Kurdystanu (PKK).

...

Koszmar ! Wszyscy ktorzy sie gapia a powinni dzialac odpowiedza za to ! Przed Bogiem !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:28, 09 Paź 2014    Temat postu:

Kurdyjka walcząca z dżihadystami zastrzeliła się, by nie dostać się do niewoli

Dżihadyści od kilkunastu dni szturmują miasto Kobane

Ceylan Ozalp, syryjska Kurdyjka walcząca z bojownikami Pań­stwa Islamskiego, zastrzeliła się w zeszłym tygodniu, gdy w cza­sie odpierania szturmu na miasto Kobane skończyła jej się amuni­cja. Informację potwierdziła część tureckich mediów.

Dziewczyna stała się jednym z symboli oporu Kurdów wobec dżi­hadystów. Reporterzy BBC na początku września przygotowali re­portaż o kobietach walczących z Państwem Islamskim. Ozalp była jedną z jego głównych bohaterek. – Gdy widzą kobietę z ka­rabinem, zaczynają się trząść – mówiła wówczas 19-latka o lu­dziach, z którymi walczyła. – Kreują się na twardzieli, ale jedna nasza kobieta jest warta 100 ich mężczyzn – dodała.

Ozalp, znana także pod pseudonimem "Diren" (po turecku zna­czy to opór), walczyła w mieście Kobane na pograniczu syryjsko–tureckim. Dżihadyści od kilkunastu dni szturmują miasto, co stało się bezpośrednią przyczyną przygotowań Turcji do ewentu­alnej interwencji w Syrii. Gdy 19-latce skończyła się amunicja, użyła ostatniej kuli, by popełnić samobójstwo.

....

TO NIE JEST SAMOBOJSTWO GLUPKI ! Samobojstwo to ucieczka od zycia na skutek choroby psychicznej badz zlego zycia typu Hitler ! Jest to grzech ciezki . ONA CHCIALA ZYC I WALCZYC ! Ale skonczyla sie amunicja i gdyby wpadla w ich rece nastapilo by bestialstwo o ktorym nawet nie chce myslec ... W tej sytuacji ona ratowala godnosc wlasna . Jest to morderstwo na niej z ich strony bo gdyby to bylo normalne wojsko to by zostala jencem . A tu nie ma takiej opcji bo to bestie . Stad na ich konto ida takie sytuacje . Jest to bohaterka . Trzeba sie starac aby samotne kobiety nie zostawaly gdzies w takiej sytuacji .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:54, 09 Paź 2014    Temat postu:

Starcia Kurdów z islamistami w Niemczech

Podczas starć między Kurdami a islamistami w Hamburgu i Celle w nocy z wtorku na środę co najmniej 23 osoby zostały ranne - podało niemieckie MSW. Aby rozdzielić walczących, poli­cja musiała użyć armatek wodnych. Władze obawiają się kolej­nych zamieszek.

W Hamburgu doszło do ulicznej konfrontacji pomiędzy 400 Kur­dami i podobną liczbą salafitów. Obie grupy uzbrojone były w pałki, pręty, noże i inne ostre przedmioty - pisze agencja dpa. Siłom porządkowym udał się rozdzielić obie strony przy użyciu armatek wodnych, pałek i gazu łzawiącego, jednak walki między mniejszymi grupkami trwały do rana. Obrażenia odniosło 14 osób; cztery z nich zostały ciężko ranne. 22 osoby trafiły do aresz­tu.

W Celle (Dolna Saksonia) w ulicznych zajściach uczestniczyli Kur­dowie oraz wyznający islam Czeczeni. Obie grupy obrzucały się butelkami i kamieniami. Interwencja policji zapobiegła bezpo­średniej konfrontacji. Podczas akcji czterech funkcjonariuszy i pięciu demonstrantów zostało rannych. Jak podaje dpa, islamski duchowny Pierre Vogel podżegał za pośrednictwem mediów spo­łecznych do konfliktu, wzywając muzułmanów do udzielenia po­mocy współwyznawcom.

W Stuttgarcie grupa Kurdów zablokowała jedną z ulic miasta. Podczas likwidacji blokady lekkich obrażeń doznał policjant. W Bielefeld 30 Kurdów okupowało przez pewien czas regionalne biuro SPD. Domagali się zwiększenia pomocy dla swoich roda­ków walczących z dżihadystami z Państwa Islamskiego.

Rzecznik ministerstwa spraw wewnętrznych powiedział dzienni­karzom, że władze z niepokojem śledzą rozwój wydarzeń i nie po­zwolą na łamanie prawa.

Federalny Urząd Kryminalny BKA obawia się, że zajęcie przez is­lamistów syryjskiego miasta Kobane i ewentualna masakra kur­dyjskiej ludności może doprowadzić do kolejnej fali eskalacji pro­testów w Niemczech. Zdjęcia i relacje o okrucieństwie islamistów mogą wywołać silne reakcje wśród Kurdów mieszkających w Niemczech - uważa BKA. Już obecnie można zaobserwować "silne wzburzenie", które może prowadzić do wybuchu przemocy - czytamy w analizie sytuacji, do której dotarł "Der Spiegel".

...

Kurdowie sa w sytuacji strasznej ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:05, 09 Paź 2014    Temat postu:

Obserwatorium: Państwo Islamskie kontroluje jedną trzecią Kobane

Dżihadyści z Państwa Islamskiego (IS) kontrolują ponad jedną trzecią Kobane, kurdyjskiego miasta na północy Syrii przy grani­cy z Turcją. Islamiści okupują głównie wschodnie dzielnice - poin­formowało dzisiaj Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

- ISIL (Islamskie Państwo Iraku i Lewantu - poprzednia nazwa Państwa Islamskiego) kontroluje ponad jedną trzecią Kobane. Wszystkie wschodzie obszary (miasta są pod kontrolą), mała część na północnym wschodzie i południowym wschodzie - powie­dział w rozmowie telefonicznej z agencją Reutera szef Obserwa­torium Rami Abdel Rahman.

Organizacja pozarządowa monitorująca przebieg wojny domo­wej w Syrii podkreśliła, że w mieście w czwartek trwają walki, a dżihadyści kontynuują natarcie. Reuters informuje także, że po tureckiej stronie granicy tego dnia rano słychać było eksplozje do­chodzące z rejonu walk. Nad Kobane (Ajn al-Arab) unosi się dym.

AFP poinformowała, że dzisiaj doszło do dwóch kolejnych nalo­tów sił międzynarodowej koalicji pod dowództwem USA na pozy­cje dżihadystów pod Kobane. Wcześniej broniący miasta Kurdo­wie zarzucali Amerykanom, że ich naloty nie przynoszą oczeki­wanych rezultatów i są zbyt słabe.

Wczoraj centralne dowództwo sił USA (CENTCOM) podało, że siły kurdyjskie nadal kontrolują większą część miasta. Amerykańskie dowództwo zapewniło, że cały czas monitoruje sytuację w rejo­nie walk.

Kobane to trzecie co do wielkości kurdyjskie miasto w Syrii. Mimo nalotów na islamistów, które prowadzą siły międzynarodo­wej koalicji dowodzonej przez USA, dżihadyści zdołali zamknąć pierścień okrążenia wokół Kobane. Ostatnio siły kurdyjskie ruszy­ły do kontrofensywy. Gdyby IS udało się opanować miasto, ozna­czałoby to przejęcie przez dżihadystów kontroli nad większością syryjsko-tureckiej granicy.

...

To jest wojna ze zlem . Zlo musi przegrac !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:12, 10 Paź 2014    Temat postu:

Strajk głodowy setki Kurdów w Brukseli

Rzecznik stu Kurdów, którzy dwa tygodnie temu rozpoczęli strajk głodowy w Brukseli i demonstrują przed Parlamentem Europej­skim, domagając się pomocy dla oblężonego przez dżihadystów kurdyjskiego miasta Kobane w Syrii, oskarżył wspólnotę między­narodową o bezczynność.

Protestujący Kurdowie, którzy we wtorek zajęli symbolicznie biura Unii Europejskiej, protestowali przeciwko słabej reakcji świata na dramat słabo uzbrojonych i niezbyt licznych obrońców Kobane, oblężonego od 16 września przez przeważające i świet­nie uzbrojone wojska Państwa Islamskiego.

Uczestnicy protestu krytykują również Turcję, która obiecała pomoc w obronie stolicy syryjskich Kurdów.

Tymczasem - jak podkreślił rzecznik uczestników strajku głodo­wego - udziela wsparcia logistycznego siłom Państwa Islamskie­go w Iraku i Syrii.

Do protestu przyłączyła się główna turecka partia opozycyjna, so­cjaldemokratyczna Republikańska Partia Ludu (CHP). Jest ona zwolenniczką ograniczonej operacji wojsk tureckich przeciwko Państwu Islamskiemu w celu powstrzymania zagrożenia Turcji ze strony dżihadu.

Przewodniczący CHP Kemal Kilicdaroglu proponuje, aby mandat parlamentu tureckiego do działania na terytorium syryjskiego Kurdystanu ograniczał się do "uratowania Kobane i oczyszczenia strefy z sił zbrojnych Państwa Islamskiego".

Podkreślił, że po tej operacji wojska tureckie powinny się wycofać z terytorium Syrii.

Zwolennik tej ograniczonej interwencji tureckiej w obronie Koba­ne oskarżył w czwartek turecki rząd o jawne udzielanie pomocy dżihadystom i wspieranie sunnitów przeciwko innym odłamom islamu.

Kilicdaroglu oświadczył: "Jeśli w Kobane dojdzie do masakry, od­powiedzialny będzie turecki rząd".

W czwartek z oblężonego przez islamistów Kobane dochodziły wiadomości mówiące jedynie o tym, że desperacka obrona kur­dyjskiego miasta wciąż trwa.

...

Sytuacja jest dramatyczna .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:07, 10 Paź 2014    Temat postu:

Syria: obserwatorium: dżihadyści kontrolują 40 proc. Kobane

Bojownicy Państwa Islamskiego (IS) zaktywizowali działania w syryjskim mieście Kobane; obecnie kontrolują co najmniej 40 procent miasta, w tym obszar, gdzie znajduje się lokalna kurdyjska administracja - podało w piątek Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

Informując o tym szef Obserwatorium Rami Abdel Rahman przyznał, że bojownicy Państwa Islamskiego kontrolują obecnie niemal cały obszar, gdzie znajdują się budynki lokalnej kurdyjskiej administracji.

Kurdyjski przedstawiciel wojskowy poinformował w piątek z Kobane, że trwają walki między Państwem Islamskim a kurdyjskimi bojownikami w pobliżu budynku kurdyjskich sił bezpieczeństwa.

Zastępca dowódcy sił kurdyjskich Ocalan Iso powiedział, że organizacja Państwa Islamskiego (IS) wciąż ostrzeliwuje centrum miasta z moździerzy. Niemniej zaprzeczył, by bojownicy IS spektakularnie posuwali się naprzód.

Kobane to trzecie co do wielkości kurdyjskie miasto w Syrii. Gdyby dżihadystom z IS udało się opanować miasto, oznaczałoby to przejęcie przez nich kontroli nad większością syryjsko-tureckiej granicy.

Specjalny wysłannik ONZ do Syrii Staffan de Mistura zaapelował w piątek w Genewie do władz Turcji, by zezwoliły kurdyjskim ochotnikom na przekroczenie granicy z Syrią, aby mogli pospieszyć na pomoc miastu Kobane.
- Wzywamy władze Turcji, by zgodziły się na wejście do miasta uchodźców, którzy pragną wesprzeć akcję samoobrony - powiedział Mistura na konferencji prasowej. Podkreślił, że w przeciwnym razie dojdzie do masakry w mieście. Przy tej okazji wspomniał o Srebrenicy, gdzie podczas wojny w Bośni i Hercegowinie (BiH) masakry na Muzułmanach (Bośniakach) dokonały siły bośniackich Serbów.

Turcja dotąd zabraniała uchodźcom syryjskim powrotu przez granicę z Syrią.

...

Erdogan prowadzi polityke zbrodnicza i niech uwaza bo skonczy tam gdzie patron wszelkiej zbrodni szatan .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:59, 11 Paź 2014    Temat postu:

Zajęty sztab obrony Kobane - miasto jeszcze walczy

Wielokrotnie przeważające siły dżihadystów, które od 16 wrze­śnia oblegają kurdyjskie miasto Kobane w północnej Syrii, zdoby­ły dziś siedzibę sztabu generalnego obrońców. Miasto wciąż wal­czy, ale kurdyjskim bojownikom brakuje już broni, amunicji, ban­daży.

Obrońcy Kobane apelują do koalicji państw, które z USA na czele próbują powstrzymać ofensywę Państwa Islamskiego atakami z powietrza, o zwiększenie liczby nalotów.

Jednocześnie nadają z miasta komunikaty ostrzegające załogi sa­molotów: "Uważajcie, dżihadyści w toku ataków używają cywil­nych samochodów z kurdyjskimi flagami, aby wprowadzić was w błąd!".

W czwartek i piątek samoloty koalicji siedmiokrotnie atakowały wojska dżihadu nacierające na Kobane, ale nie powstrzymało to postępów ofensywy. Siły Państwa Islamskiego kontrolują już pra­wie połowę miasta i rozpoczęły natarcie na północne dzielnice z zamiarem całkowitego odcięcia Kobane od pobliskiej granicy tu­reckiej, jedynego kierunku, z którego teoretycznie mogą jeszcze do niego docierać posiłki w ludziach i broni.

Zdobycie siedziby sztabu generalnego pozwoli dżihadystom posu­nąć się w kierunku granicy tureckiej i jeśli manewr się powiedzie, oblężenie się zamknie i siły kurdyjskie zostaną w mieście odcięte - wyjaśnił sytuację dziennikarzom Rami Abdel Rahman, dyrektor Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka.

- Koalicja może niszczyć pojazdy i stanowiska ogniowe Państwa Islamskiego, ale nie jest w stanie zapobiec dalszym dostawom aprowizacji i broni z bastionów Państwa Islamskiego w Rakka i Aleppo w północnej Syrii, które właśnie nadciągają - dodał Rah­man.

- Nie walczymy tylko w obronie naszego miasta, prowadzimy walkę z terroryzmem. Dziękujemy koalicji za pomoc, ale prosimy o większe nasilenie ataków powietrznych przeciwko Państwu Is­lamskiemu - apelował jeden z kurdyjskich dowódców Mustafa Ebdi.

- Kobane - podkreślił - to symbol oporu wobec Państwa Islamskie­go w Syrii, od 25 dni stawiamy czoło najważniejszemu ugrupowa­niu terrorystycznemu na świecie - mówi Mustafa Ebdi i dodaje: "Wszyscy kurdyjscy bojownicy są gotowi poświęcić życie!".

Specjalny wysłannik ONZ do Syrii Staffan de Mistura ostrzegł w piątek, że zajęcie kurdyjskiej enklawy Kobane przez dżihadystów walczących pod sztandarem Państwa Islamskiego sprawi, iż bę­dzie ono kontrolowało 400 kilometrów granicy syryjsko-turec­kiej, liczącej 900 km.

Tymczasem przywódca największej kurdyjskiej partii politycznej w Syrii zaapelował w piątek do Turcji o to, aby pozwoliła na prze­jazd przez jej terytorium transportu broni dla obrońców Kobane, zapewniając, że nie stanowi on dla Turcji "żadnego zagrożenia".

- Desperacko potrzebujemy pomocy ze strony Turcji - powiedział korespondentowi AFP Salih Muslim, przewodniczący Partii Unii Demokratycznej (PYD).

Tymczasem granica ta pozostaje zamknięta dla Kurdów.

Muslim powitał z radością zielone światło, jakie dał turecki parla­ment interwencji Turcji przeciwko Państwu Islamskiemu. Zaape­lował do Ankary, aby bez dalszej zwłoki przystąpiła do między­narodowej koalicji, której przewodzą Stany Zjednoczone, i zaczę­ła "postępować uczciwie" w sprawie Syrii.

Mimo wyników głosowania w Medżlisie turecki rząd islamsko-konserwatywny pozostający u władzy od 2002 roku pozostaje z bronią u nogi, wywołując oburzenie Kurdów.

Turcja, druga potęga wojskowa wśród członków NATO, obawia się bowiem, że jej interwencja wojskowa przeciwko Państwu Is­lamskiemu rykoszetem umocni syryjski reżim Baszara el-Asada, jej głównego wroga - pisze z Ankary AFP.

W piątek wieczorem dotarła z Waszyngtonu informacja, że Tur­cja zgodziła się pomóc w szkoleniu i wyposażeniu wojskowym umiarkowanej opozycji syryjskiej.

- Turcja zgodziła się pomóc w szkoleniu i wyposażeniu umiarko­wanej syryjskiej opozycji - oświadczyła rzeczniczka Departamen­tu Stanu USA Marie Harf.

Oświadczenie nie wspomina o ewentualnej tureckiej pomocy dla kurdyjskich obrońców Kobane.

....

Edogan zamienia sie w krawa bestie ! Chwala bohatetom !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:42, 11 Paź 2014    Temat postu:

Kolejne starcia Państwa Islamskiego z Kurdami w Kobane

Obserwatorium podaje, że kurdyjscy bojownicy przeprowadzają "operacja specjalne" na wschodzie Kobane - ARIS MESSINIS / AFP

Dżihadyści z Państwa Islamskiego (IS) próbowali minionej nocy wejść do centrum syryjskiego miasta Kobane (Ajn al-Arab), przy granicy z Turcją, ale kurdyjscy bojownicy odparli ich atak - poin­formowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

- IS zaatakowało od strony południowej, próbując zająć centrum miasta. Jednak po zaciętych walkach kurdyjscy bojownicy odpar­li atak - powiedział szef Obserwatorium Rami Abdel Rahman. Od wejścia do Kobane w poniedziałek islamiści zajęli 40 proc. tej kur­dyjskiej enklawy. W piątek siły IS zdobyły siedzibę sztabu gene­ralnego obrońców. Gdyby dżihadystom udało się opanować całe miasto, oznaczałoby to przejęcie przez nich kontroli nad większo­ścią syryjsko-tureckiej granicy.

Według Obserwatorium rano w sobotę dochodziło do sporadycz­nych walk na południu miasta, południowym zachodzie i na wschodzie. Obserwatorium podaje, że kurdyjscy bojownicy prze­prowadzają "operacja specjalne" na wschodzie Kobane, wcho­dząc do obszarów kontrolowanych przez IS i zabijając członków ugrupowania, a następnie wycofując się.

Koalicja państw, które z USA na czele od 23 września próbują po­wstrzymać ofensywę Państwa Islamskiego atakami z powietrza, przeprowadziła przed świtem dwa naloty na wschodzie i połu­dniu Kobane. Ataki te jednak dotychczas nie powstrzymały postę­pów ofensywy islamistów. IS próbuje zdobyć północne dzielnice, by całkowicie odciąć Kobane od pobliskiej granicy tureckiej, jedy­nego kierunku, z którego teoretycznie mogą jeszcze do niego do­cierać posiłki w ludziach i broni.

Od początku ofensywy IS w pobliżu Kobane z miasta i okolic ucie­kło ok. 300 tys. osób. 200 tys. znalazło schronienie w sąsiedniej Turcji. Według specjalnego wysłannika ONZ do Syrii Staffana de Mistury w mieście przebywa jeszcze ok. 700 cywilów, głównie są to osoby starsze. Ok. 10-13 tys. zebrało się przy granicy z Turcją. Jeśli miasto zostanie zajęte przez islamistów, najpewniej dojdzie tam do masakry - ostrzegł.

W piątek Mistura zaapelował też do władz Turcji, by zezwoliły kurdyjskim ochotnikom na przekroczenie granicy z Syrią, aby mogli pospieszyć na pomoc Kobane. Ankara nie chce się na to zgodzić, utrzymując, że wysyłanie cywilów na wojnę byłoby zbrodnią.

Kobane to jedna z trzech enklaw na północy Syrii, w których rządy sprawują syryjscy Kurdowie. Pozostałe dwa kantony wcho­dzące w skład syryjskiego Kurdystanu, powstałego w listopadzie 2013 roku, to Al-Dżazira, w prowincji Al-Hasaka, na północnym wschodzie, i Afrin, leżące w prowincji Aleppo, na północnym za­chodzie.


...

Rola Erdogana jest mroczna satanistyczna ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:37, 12 Paź 2014    Temat postu:

Dżihadyści wysyłają dodatkowe siły do Kobane

Kobane jest atakowane przez islamistów z wielu frontów

Dżihadyści z Państwa Islamskiego (IS) wysyłają dodatkowych bo­jowników do miasta Kobane (Ajn al-Arab) na północy Syrii, o któ­rego kontrolę walczą z lokalnymi siłami kurdyjskimi - poinfor­mowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

"Wysyłają bojowników z prowincji Ar-Rakka i Aleppo", czyli swo­ich głównych bastionów na północy Syrii - powiedział szef Obser­watorium Rami Abdel Rahman. - Wysyłają nawet takie osoby, które nie mają wielkiego doświadczenia bojowego - dodał. - Dla nich jest to strategiczna bitwa - jeśli zajmą Kobane, walka z Pań­stwem Islamskim w Syrii będzie trwała bardzo długo. Ale jeśli im się to nie uda, będzie to poważny cios dla ich wizerunku - wyja­śnił Rahman.

Jego zdaniem od piątku, gdy islamiści zajęli siedzibę sztabu gene­ralnego Kurdów na północy miasta, ok. kilometr od granicy z Turcją, IS nie odniosło większych sukcesów w Kobane. Dżihady­ści kontrolują 40 proc. miasta, głównie część wschodnią, a także dzielnice na południu i zachodzie miasta.

Według szefa Obserwatorium bojownicy IS "atakują na wielu frontach, ale następnie ich ataki są odpierane". Dodał, że Kurdo­wie, których siły są mniejsze od islamistów, zaciekle bronią swego miasta. W sobotę 36 dżihadystów zginęło w wyniku kurdyj­skich ataków, m.​in. na pojazdy IS, które próbowały wjechać do Ko­bane. Tego dnia islamiści po raz pierwszy próbowali też dojść do granicy z Turcją, na północy Kobane, ale zostali powstrzymani przez kurdyjskich bojowników.

Międzynarodowa koalicja państw dowodzona przez USA przepro­wadziła w sobotę wieczorem dziewięć ataków z powietrza na cele IS, głównie na wschodzie miasta. - Są zabici wśród dżihady­stów, zniszczone też zostały pojazdy - podało Obserwatorium, które dysponuje siecią informatorów w różnych częściach Syrii. W sobotę Obserwatorium informowało, że od początku ofensywy IS w pobliżu Kobane 16 września zginęło ok. 550 ludzi. W toku ofensywy z miasta i okolic uciekło ok. 300 tys. osób; 200 tys. znala­zło schronienie w sąsiedniej Turcji.

Według specjalnego wysłannika ONZ do Syrii Staffana de Mistu­ry w mieście przebywa jeszcze ok. 700 cywilów, głównie osób starszych, a ok. 10-13 tys. zebrało się przy granicy z Turcją. Jeśli miasto zostanie zajęte przez islamistów, najpewniej dojdzie tam do masakry - ostrzegł.

Kobane ma znaczenie strategiczne ze względu na swe położenie - zdobywając je, islamiści uzyskaliby bezpośredni dostęp do okupo­wanych przez siebie prowincji Aleppo i Ar-Rakka na wschodzie Syrii, a także kontrolowaliby 400-kilometrowy odcinek liczącej ok. 900 km granicy syryjsko-tureckiej.

...

Ci sciagaja nowe sily a Kurdow blokuja bydlaki z Ankary .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:00, 12 Paź 2014    Temat postu:

Brytyjscy żołnierze szkolą kurdyjskie siły w walce z Państwem Islamskim

Dwunastu brytyjskich żołnierzy z Regimentu Yorkshire przebywa obecnie w Iraku, gdzie szkoli kurdyjską milicję walczącą z bojow­nikami Państwa Islamskiego – poinformowało brytyjskie Mini­sterstwo Obrony.

Według ministerstwa żołnierze szkolą kurdyjskich milicjantów z miasta Irbil w północnym Iraku w obsłudze ciężkich karabinów maszynowych. Mają tam pozostać około tygodnia. W ubiegłym miesiącu Ministerstwo Obrony poinformowało o dostarczeniu kurdyjskim milicjantom 40 ciężkich karabinów maszynowych wraz z zapasem amunicji.

- Sekretarz obrony zatwierdził wysłanie do Iraku niewielkiego ze­społu szkoleniowego niemającego zadań bojowych. Jego zada­niem jest świadczenie pomocy szkoleniowej w zakresie obsługi ciężkich karabinów maszynowych dostarczonych kurdyjskim siłom w zeszłym miesiącu - potwierdził rzecznik prasowy mini­sterstwa. Przekazał również, że Wielka Brytania może zaangażo­wać się w szerszym zakresie w misje szkoleniowe dla irackich sił walczących z bojownikami IS.

Ministerstwo podkreśla, że jest to element zapowiedzianego już wcześniej wsparcia dla Kurdów w walce z Państwem Islamskim i nie łamie warunków zgody wydanej przez Izbę Gmin na udział w operacji w Iraku wyłącznie sił powietrznych.

Jeden z parlamentarzystów i członek komitetu ds. obrony Izby Gmin, Bob Russell, powiedział telewizji BBC, że parlament powi­nien jednak zostać powiadomiony o podjęciu takich działań. - Z całą pewnością jest to zwiększenie roli Wielkiej Brytanii w kon­flikcie, choć liczbowo niewielkie - powiedział Russell.

Obecność brytyjskiej misji szkoleniowej oznacza powrót brytyj­skich żołnierzy do Iraku po trzech latach nieobecności. Do 2011 roku w Iraku przebywali brytyjscy żołnierze szkolący irackie siły zbrojne. Ostatnie regularne oddziały brytyjskiej armii zostały wy­cofane z Iraku w 2009 roku.

Pod koniec września brytyjski parlament, na wniosek rządu, zgo­dził się na uczestnictwo brytyjskiego lotnictwa stacjonującego na Cyprze w nalotach na pozycje IS w północnym Iraku. Zgoda nie obejmowała jednak nalotów na terenie Syrii, a także zaangażo­wania w walki brytyjskich wojsk lądowych.

...

Przynajmniej te 40 kmów ... Malo ... Gdzie swiat ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:56, 12 Paź 2014    Temat postu:

MSZ Turcji: korytarz do transportu wsparcia dla Kobane "nierealny"

Szef tureckiego MSZ Mevlut Cavusoglu ocenił jako nierealny po­mysł utworzenia korytarza do transportu sprzętu i ochotników z Turcji do obleganego przez dżihadystów z Państwa Islamskiego (IS) kurdyjskiego miasta Kobane (Ajn al-Arab) w Syrii.

- Pomysł utworzenia korytarza jest nierealistyczny - oświadczył Cavusoglu w wywiadzie zamieszczonym w sobotę na stronie por­talu informacyjnego France24. - Turcja nie może wysłać broni ani cywilów, prosząc ich o walkę z terrorystycznymi ugrupowa­niami. Kto obecnie dostarczałby broń? Zresztą wysyłanie cywi­lów na wojnę to zbrodnia - dodał.

Kurdyjscy przywódcy apelują do Turcji o stworzenie korytarza, którym do Kobane popłynęłaby pomoc i sprzęt wojskowy. Wy­słannik ONZ do Syrii Staffan de Mistura w piątek wzywał władze w Ankarze do przepuszczenia przez granicę ochotników, którzy wzmocniliby obronę miasta.

Zdaniem Cavusoglu do pokonania IS potrzebne jest bardziej cało­ściowe podejście. - Zabijanie komarów jeden po drugim to nie jest właściwa strategia. Musimy wyeliminować przyczyny obecnej sy­tuacji, czyli reżim (prezydenta Syrii Baszara) el-Asada - powie­dział. Zapewnił, że "jeśli pojawi się wspólna strategia, Turcja po­ważnie rozważy jej realizację wraz z sojusznikami i zaprzyjaź­nionymi państwami".

W ubiegłym tygodniu turecki parlament zdecydowaną większo­ścią zaaprobował projekt rządowej rezolucji, która zezwala armii tego kraju na interwencję zbrojną przeciwko IS w Syrii i Iraku oraz pozwala zagranicznym żołnierzom na stacjonowanie na te­rytorium Turcji i używanie tureckich baz wojskowych w walce z IS. Mimo to Turcja powstrzymuje się od działania i odmawia przyłączenia się do powołanej przez USA międzynarodowej koali­cji, która walczy z IS.

Według tureckich władz kurdyjscy obrońcy Kobane należą do od­działów samoobrony YPG, powiązanych z Partią Pracujących Kur­dystanu (PKK) - zdelegalizowanym w Turcji ugrupowaniem, które od ponad 30 lat walczy z rządem o kurdyjską autonomię. W Ankarze panuje jednocześnie przekonanie, że interwencja przeciwko IS wzmocni reżim prezydenta Asada, przeciwko które­mu od marca 2011 trwa rebelia.

Stanowisko Turcji w sprawie Kobane zagraża kruchemu, prowa­dzonemu od dwóch lat procesowi pokojowemu między władzami w Ankarze a PKK. W kraju protestowali Kurdowie, którzy zarzu­cają Ankarze bezczynność w obliczu groźby przejęcia Kobane przez islamistów.

Kobane ma znaczenie strategiczne ze względu na swe położenie - zdobywając je, islamiści uzyskaliby bezpośredni dostęp do okupo­wanych przez siebie prowincji Aleppo i Ar-Rakka na wschodzie Syrii, a także kontrolowaliby 400-kilometrowy odcinek liczącej ok. 900 km granicy syryjsko-tureckiej.

...

Tfu co za bydlaki .
Za to korytarz do piekla oficjeli tureckich bedzie szeroki .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:49, 14 Paź 2014    Temat postu:

Atak tureckiego lotnictwa na cele Partii Pracujących Kurdystanu


Wojsko tureckie w pobliżu granicy w Syrią - ARIS MESSINIS / AFP

Tureckie lotnictwo atakowało w niedzielę cele Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) na południowym wschodzie Turcji - poinfor­mowała dzisiaj gazeta "Hurriyet" na swojej stronie internetowej. Była to pierwsza znacząca operacja tureckich sił powietrznych przeciwko PKK od czasu rozpoczęcia przed dwoma laty procesu pokojowego - wskazuje "Hurriyet" i dodaje, że bojownicy PKK po­nieśli w niej "duże straty".

Rząd Turcji rozpoczął rozmowy z uwięzionym kurdyjskim przy­wódcą Abdullahem Ocalanem pod koniec 2012 roku, próbując za­kończyć konflikt, w wyniku którego w ciągu 30 lat zginęło ponad 45 tys. ludzi. PKK w marcu 2013 roku ogłosiła rozejm i po dwóch miesiącach zaczęła wycofywać swoje siły do obozów w północ­nym Iraku. Proces pokojowy utknął jednak w martwym punkcie i we wrześniu 2013 roku rebelianci ogłosili, że przestają opuszczać terytorium Turcji, ponieważ rząd w Ankarze nie wprowadza obiecanych im reform.
REKLAMA


Według "Hurriyet" Kurdowie z PKK ostrzelali kilka dni temu po­sterunek wojskowy w prowincji Hakkari koło granicy z Irakiem. Wojsko tureckie nie skomentowało na razie tych doniesień.

Władze tureckie odmawiają interwencji przeciwko dżihadystom z Państwa Islamskiego, którzy atakują kurdyjskie miasto Kobane w Syrii, przy granicy z Turcją. Prezydent Turcji Recep Tayyip Er­dogan oświadczył w tym miesiącu, że w jego przekonaniu człon­kowie Państwa Islamskiego "są takimi samymi terrorystami" jak członkowie Partii Pracujących Kurdystanu. Zdaniem tureckiej opozycji, postulującej "ograniczoną interwencję w Syrii" w celu uratowania Kobane, wypowiedzi Erdogana wskazują, że nie pój­dzie on na żadne ustępstwa polityczne w sprawie Kurdów.

Według tureckich władz kurdyjscy obrońcy Kobane należą do od­działów samoobrony YPG, powiązanych z PKK - zdelegalizowa­nym w Turcji ugrupowaniem, które od ponad 30 lat walczy z rzą­dem o kurdyjską autonomię.

Turcja odmawia przyłączenia się do powołanej przez USA mię­dzynarodowej koalicji, która walczy z Państwem Islamskim. An­kara utrzymuje, że ataki z powietrza wymierzone w dżihadystów mogą rykoszetem umocnić syryjski reżim Baszara el-Asada, głów­nego wroga Turcji.

Wśród warunków przystąpienia do koalicji Turcja wymienia: ustanowienie strefy zakazu lotów nad Syrią, wydzielenie na tery­torium Syrii strefy bezpieczeństwa, w której można by umieścić syryjskich uchodźców, szkolenie i dozbrajanie umiarkowanych rebeliantów oraz potwierdzenie zobowiązania dotyczącego odsu­nięcia od władzy Asada i jego ekipy.

...

Czyli Erdogan ostecznie sie zdecydowal . Wybor brzmi ISIL ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:31, 15 Paź 2014    Temat postu:

Strajk głodowy zatrzymanych kurdyjskich bojowników z Kobane

Ponad stu kur­dyj­skich bo­jow­ni­ków z sy­ryj­skie­go mia­sta Ko­ba­ne ata­ko­wa­ne­go przez dżi­ha­dy­stów z Pań­stwa Is­lam­skie­go (IS) roz­po­czę­ło strajk gło­do­wy w Tur­cji. Zo­sta­li za­trzy­ma­ni przez tu­rec­kie wła­dze po prze­kro­cze­niu gra­ni­cy. Do Tur­cji udali się na le­cze­nie.

Wła­dze w An­ka­rze po­dej­rze­wa­ją, że bo­jow­ni­cy są po­wią­za­ni z tu­rec­ki­mi se­pa­ra­ty­sta­mi z Par­tii Pra­cu­ją­cych Kur­dy­sta­nu (PKK).

We­dług tu­rec­kie­go pro­kur­dyj­skie­go de­pu­to­wa­ne­go Ibra­hi­ma Ay­ha­na ok. 160 człon­ków ugru­po­wa­nia po­li­tycz­ne­go sy­ryj­skich Kur­dów, Par­tii Unii De­mo­kra­tycz­nej (PYD), od dzie­wię­ciu dni jest prze­trzy­my­wa­nych w mie­ście Suruc przy gra­ni­cy z Syrią. Roz­po­czę­li oni strajk gło­do­wy.

- Są oni prze­trzy­my­wa­ni, choć nie po­sta­wio­no im żad­nych za­rzu­tów (...). To dra­mat - ubo­le­wał tu­rec­ki de­pu­to­wa­ny z pro­kur­dyj­skiej Lu­do­wej Par­tii De­mo­kra­tycz­nej (HDP).

Po­in­for­mo­wał on, że ok. stu in­nych człon­ków PYD, męż­czyzn i ko­biet, któ­rzy także zo­sta­li za­trzy­ma­ni po prze­do­sta­niu się z Ko­ba­ne do Tur­cji, od­zy­ska­ło wol­ność w nocy z po­nie­dział­ku na wto­rek. Po­ło­wa z nich wró­ci­ła do Syrii, by wal­czyć prze­ciw­ko is­la­mi­stom w Ko­ba­ne.

Przed­sta­wi­ciel lo­kal­nych tu­rec­kich władz po­wie­dział agen­cji AFP, że osoby te zo­sta­ły za­trzy­ma­ne w ra­mach ru­ty­no­wej kon­tro­li.

Jego zda­niem cho­dzi o "bez­pie­czeń­stwo kraju", gdyż "wszy­scy, któ­rzy od pew­ne­go czasu prze­kra­cza­ją gra­ni­cę od stro­ny sy­ryj­skiej, na­le­żą do kur­dyj­skich od­dzia­łów sa­mo­obro­ny YPG lub też są człon­ka­mi PKK".

An­ka­ra nie utrzy­mu­je ofi­cjal­nych sto­sun­ków z PYD, którą uważa za sy­ryj­ską od­no­gę PKK. Tę ostat­nią Tur­cja i więk­szość wspól­no­ty mię­dzy­na­ro­do­wej uzna­je za or­ga­ni­za­cję ter­ro­ry­stycz­ną. PKK od ponad 30 lat wal­czy z tu­rec­kim rzą­dem o kur­dyj­ską au­to­no­mię.

Kon­ser­wa­tyw­ny pre­mier Ahmet Da­vu­to­glu oskar­żył PYD o tor­tu­ro­wa­nie sy­ryj­skich uchodź­ców z oko­lic Ko­ba­ne. 200 tys. miesz­kań­ców Ko­ba­ne i oko­lic schro­ni­ło się w Tur­cji, ucie­ka­jąc przed is­la­mi­sta­mi ata­ku­ją­cy­mi od po­ło­wy wrze­śnia za­miesz­ka­ne przez nich te­re­ny.

Mimo pre­sji ze stro­ny so­jusz­ni­ków, głów­nie USA, Tur­cja od­ma­wia przy­łą­cze­nia się do po­wo­ła­nej przez Wa­szyng­ton mię­dzy­na­ro­do­wej ko­ali­cji, która wal­czy z Pań­stwem Is­lam­skim. An­ka­ra utrzy­mu­je, że ataki z po­wie­trza wy­mie­rzo­ne w dżi­ha­dy­stów mogą ry­ko­sze­tem umoc­nić sy­ryj­ski reżim Ba­sza­ra el-Asa­da, głów­ne­go wroga Tur­cji, a także Kur­dów po­wią­za­nych z PKK.

Wśród wa­run­ków przy­stą­pie­nia do ko­ali­cji Tur­cja wy­mie­nia: usta­no­wie­nie stre­fy za­ka­zu lotów nad Syrią, wy­dzie­le­nie na te­ry­to­rium Syrii stre­fy bez­pie­czeń­stwa, w któ­rej można by umie­ścić sy­ryj­skich uchodź­ców, szko­le­nie i do­zbra­ja­nie umiar­ko­wa­nych re­be­lian­tów oraz po­twier­dze­nie zo­bo­wią­za­nia do­ty­czą­ce­go od­su­nię­cia od wła­dzy Asada i jego ekipy.

Przed bu­dyn­ka­mi, w któ­rych prze­trzy­my­wa­ni są człon­ko­wie PYD, ze­bra­ły się dzie­siąt­ki bli­skich tych osób. Do­ma­ga­li się ich wy­pusz­cze­nia.

"Przy­sze­dłem tu dla syna. Jest prze­trzy­my­wa­ny, a ja nawet nie mogę go od­wie­dzić - ubo­le­wał uchodź­ca z Ko­ba­ne Fa­di­le Su­kria­to. - O nic ich nie oskar­żo­no, nie są są­dze­ni, więc dla­cze­go trzy­ma­ją ich w tym wię­zie­niu?".

We­dług dzien­ni­ka "Hur­riy­et" do szpi­ta­la w Suruc w ostat­nich ty­go­dniach do­tar­ło 422 sy­ryj­skich bo­jow­ni­ków, któ­rzy od­nie­śli ob­ra­że­nia pod­czas walk o Ko­ba­ne.

>>>

Os zla Erdogan ISIL ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:16, 16 Paź 2014    Temat postu:

USA podjęły rozmowy z główną partią syryjskich Kurdów

USA podjęły w ciągu ubiegłego weekendu pierwsze bezpośrednie rozmowy z główną partią polityczną syryjskich Kurdów w ra­mach budowania koalicji przeciwko dżihadystom z Państwa Is­lamskiego - poinformowała dzisiaj rzeczniczka Departamentu Stanu Jen Psaki.

- Prowadziliśmy od pewnego czasu przez pośredników rozmowy z PYD (Kurdyjską Partią Unii Demokratycznej). Dopiero w ubie­gły weekend weszliśmy w bezpośrednie kontakty z PYD - powie­działa Psaki w trakcie briefingu prasowego.

Według niej w spotkaniu uczestniczył przedstawiciel Departa­mentu Stanu, a odbyło się ono poza regionem, gdzie toczy się obecny konflikt z Państwem Islamskim.

Również dzisiaj ministerstwo obrony USA zadeklarowało, że ne­gocjacje z Turcją na temat jej ewentualnej roli w zwalczaniu Pań­stwa Islamskiego przebiegły "bardzo, bardzo dobrze", ale odmó­wiło komentarza w sprawie tego, co strona turecka może konkret­nie zrobić.

- Dyskusje miały bardzo, bardzo dobry przebieg. Skupiały się wokół poszukiwania innych sposobów i innych rodzajów turec­kiego zaangażowania w te działania - powiedział dziennikarzom rzecznik prasowy Pentagonu, kontradmirał John Kirby.

- Dyskusje miały pozytywny wydźwięk, sądzę, że nasza delegacja przywiezie z nich dobry ogólny raport, ale nie chciałbym tutaj rozwijać kwestii tego, co Turcja może lub też nie może zrobić - dodał Kirby.

...

Trzeba rozmawiac z przedstawicielami narodu nie z partiami . Partyjniactwo to najgorszy wrog Kurdow .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:17, 16 Paź 2014    Temat postu:

Iraccy Kurdowie: wysłaliśmy pomoc wojskową dla obrońców Kobane

Władze irackiego autonomicznego Kurdystanu wysłały pomoc wojskową dla obrońców obleganego przez dżihadystów z Państwa Islamskiego (IS) syryjskiego miasta Kobane - poinformował dzisiaj przedstawiciel tych władz.

- Pomogliśmy im prawie w każdej sferze. Wysłaliśmy im pomoc, w tym wojskową - powiedział Hamid Darband, odpowiedzialny we władzach irackiego Kurdystanu za sprawy syryjskie. Odmówił jednak podania szczegółów.

Przedstawiciele syryjskich Kurdów potwierdzili, że otrzymali pomoc, jednak nie mogą jej dostarczyć do Kobane. Winą za taki stan rzeczy obarczono Turcję, która odmawia otwarcia korytarza m.in. do transportu sprzętu bojowego. W transporcie z irackiego Kurdystanu, określonym jako symboliczny, znajduje się m.in. amunicja do broni lekkiej i pociski moździerzowe.

Wcześniej kurdyjscy przywódcy apelowali do władz w Ankarze o stworzenie korytarza, którym do Kobane popłynęłaby pomoc, w tym sprzęt wojskowy. Wysłannik ONZ do Syrii Staffan de Mistura w piątek wzywał władze Turcji do przepuszczenia przez granicę ochotników, którzy wzmocniliby obronę Kobane.

Kobane ma znaczenie strategiczne, gdyż zdobywając miasto dżihadyści z IS uzyskaliby bezpośredni dostęp do okupowanych przez siebie prowincji Aleppo i Ar-Rakka na wschodzie Syrii, a także kontrolowaliby 400-kilometrowy odcinek liczącej ogółem ok. 900 km granicy syryjsko-tureckiej.

...

Oni nie maja a pomagaha a swiat ma i co ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:54, 16 Paź 2014    Temat postu:

Turcja nie pomoże obrońcom kurdyjskiego Kobane

Premier Turcji oświadczył dzisiaj, że tylko syryjscy obywatele będą mogli przekraczać turecką granicę do Syrii, aby przyłączać się do obrońców Kobane, i odrzucił apel Francji o otwarcie grani­cy dla wszystkich, którzy chcą pospieszyć z pomocą obleganemu miastu.

"Ci, którzy pochodzą z Syrii, mogą wyruszyć, aby przyłączyć się do walki" o Kobane - powiedział dziennikarzom premier Ahmet Davutoglu, powtarzając, że jego rząd odmawia prawa przekrocze­nia granicy turecko-syryjskiej osobom innych narodowości, w tym tureckiej.

Francuski prezydent Francois Hollande uważa, że Turcja "abso­lutnie powinna otworzyć granicę" posiłkom zmierzającym na od­siecz Kobane, jednemu z trzech największych kurdyjskich miast w Syrii. W środę francuski premier Manuel Valls wzywał ponow­nie Ankarę do "podjęcia wszelkich możliwych działań w celu ura­towania Kobane".

Szef rządu tureckiego odpowiedział na to: "To nie do przyjęcia, aby żądano od nas otwarcia granicy bez wyjaśnienia, co by to miało oznaczać".

"To nie do zaakceptowania, aby ktoś twierdził, iż obecny kryzys istnieje tylko dlatego, że Turcja nie otwiera swych granic. Nie po­zwolimy tureckim obywatelom na branie udziału w syryjskim konflikcie i będziemy pilnowali, aby nie przekraczali granicy nielegalnie; to sprzeczne z naszą konstytucją" - deklarował Davu­toglu.

Ankara nie pozwala członkom lewicowej Partii Pracujących Kur­dystanu (PKK), którzy są tureckimi obywatelami, na udział w wal­kach z siłami Państwa Islamskiego w Iraku i na przedostawanie się przez terytorium Turcji do Kobane, co wywołuje gwałtowne protesty Kurdów w Turcji.

Turecki rząd - komentuje AFP - odmawia udziału w wojskowej in­terwencji przeciwko dżihadystom, ponieważ obawia się umocnie­nia pozycji Kurdów i tego, że pośrednio wesprze to władze syryj­skiego dyktatora Baszara el-Asada - znienawidzonego nieprzyja­ciela Turcji.

PKK wszczęła w 1984 r. bunt przeciwko Ankarze, który pocią­gnął za sobą 40 000 śmiertelnych ofiar.

Davutoglu oświadczył również dziś, że tureckie władze nie pozwo­liły na powrót do Kobane około 300 bojownikom rekrutującym się spośród syryjskich Kurdów należącym do Oddziałów Ochro­ny Ludowej (YPG), głównej siły kurdyjskiej milicji w Syrii.

Schronili się oni w Turcji i teraz chcieli powrócić, aby przyłączyć się do rodaków walczących w obronie Kobane.

...

Wybrali zlo i szatana ... I bedzie na nich kara ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:00, 17 Paź 2014    Temat postu:

Turcja wstrzymuje bojowników kurdyjskich. Aktywiści oskarżają rząd

Turcja uniemożliwia przekroczenie granicy setkom kurdyjskich bojowników, którzy chcą przyjść z odsieczą syryjskim obrońcom przygranicznego miasta Kobane. Dżihadyści z Państwa Islamskiego oblegają miasto od kilku tygodni, zajmując kolejne dzielnice.

Kłopot mają też uchodźcy, którzy próbują uciec z Syrii. Wśród nich jest wielu rannych. Tymczasem tureckie wojsko często zamyka granicę nie pozwalając im jej przekroczyć. - Sądzę, że turecki rząd chce, by oni umierali - ubolewa pracujący przy granicy aktywista Nurettin Baykal.

...

Naloty na bestie z Ankary !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:08, 18 Paź 2014    Temat postu:

Kobane, symbol oporu wobec Państwa Islamskiego, broni się skutecznie

Atakowane od miesiąca miasto Kobane, stało się symbolem oporu wobec ofensywy Państwa Islamskiego

Atakowane od miesiąca miasto Kobane w północnej Syrii, stało się symbolem skutecznego oporu wobec ofensywy Państwa Islamskiego (IS), ale Amerykanów, którzy wspomagają je atakami powietrznymi na dżihadystów, niepokoi przede wszystkim ewolucja sytuacji w Iraku.

W trwającej od 16 września bitwie o Kobane zginęło już ponad 660 ludzi: IS straciło 374 bojowników, a obrońcy miasta, kurdyjskie Oddziały Obrony Ludu złożone z mężczyzn i kobiet - około 260.

W ciągu ostatnich dni sytuacja nieco się zmieniła na korzyść Kurdów, m.in. dzięki przeprowadzonym we wtorek i środę przez lotnictwo USA i Arabii Saudyjskiej atakom na pozycje i pojazdy IS pod Kobane. Kurdowie odbili z rąk przeciwnika kilka strategicznych obiektów w śródmieściu Kobane, ale wciąż 30-40 proc. miasta - według Kurdów, a połowa - według innych informacji, pozostaje w rękach napastników dysponujących dużą przewagą ogniową.

Stany Zjednoczone traktują pomoc dla obrońców Kobane jako "operację humanitarną", a nie "strategiczną", podczas gdy ich głębokie zaniepokojenie budzi rozwój sytuacji w Iraku.

- Nadzwyczajna sytuacja w Iraku jest obecnie w oczywisty sposób naszym głównym zmartwieniem - oświadczył koordynator działań sojuszniczych przeciwko siłom IS, generał John R. Allen, wskazując na umacnianie się dżihadystów w północnym Iraku oraz problemy polityczne w Bagdadzie.

Przyznał on, że "w oczywisty sposób IS dokonało ważnych podbojów w Iraku, zwłaszcza w zachodniej prowincji Al-Anbar.

Prowincja ta, zamieszkana w większości przez sunnitów, jest najważniejszym celem ataków sił dżihadu, które starają się przejąć kontrolę nad obszarami, nad którymi jeszcze nie panują.

Według irackich władz prowincji IS kontroluje ją już w 85 procentach.

Jak informuje Pentagon, lotnictwo koalicji, którego naloty koordynują Amerykanie, dokonuje codziennych nalotów bojowych na pozycje IS w centralnych rejonach Iraku.

Szefowie państw wchodzących w skład koalicji zwracali się już kilkakrotnie do rządu tureckiego o zezwolenie sojuszniczemu lotnictwu na korzystanie z baz w Turcji, położonych znacznie bliżej Kobane. Turecki premier Ahmet Davutoglu odrzucił w środę apel Francji o otwarcie przejścia granicznego między Turcją a północną Syrią dla umożliwienia przerzutu do Kobane posiłków z terenu Turcji.

Ankara zabroniła bojownikom z lewicowej Partii Pracujących Kurdystanu przyjście z pomocą obleganemu Kobane, co wywołało gwałtowne protesty tureckich Kurdów.

Zezwoliła jedynie na przekraczanie granicy z powrotem do Syrii Kurdom mającym syryjskie obywatelstwo, którzy poprzednio schronili się po stronie tureckiej.

....

Mimo zbrodniczej postawy Erdogana walcza ! Tak to najlepsi wojownicy w regionie . Brawo ! Miasto symbol bohater .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:15, 20 Paź 2014    Temat postu:

Turcja nadal nie chce udostępnić przestrzeni powietrznej do walki z ISIL

Turcja wciąż nie zgadza się na wykorzystanie jej przestrzeni powietrznej przez lotnictwo USA, które dokonuje zrzutów broni i materiałów medycznych dla Kurdów broniących przed dżihadystami miasta Kobane w Syrii - oświadczył szef tureckiego MSZ Mevlut Cavusoglu.

Minister podkreślił także w poniedziałek na konferencji prasowej, że jego kraj ułatwi dotarcie irackim peszmergom (kurdyjskim bojownikom) z pomocą do Kobane, leżącego na północy Syrii przy granicy z Turcją.

USA i Turcja wciąż nie porozumiały się jeszcze w sprawie wykorzystania tureckiej przestrzeni powietrznej, ani bazy lotniczej Incirlik do nalotów na cele Państwa Islamskiego (IS), które atakuje zamieszkane przez Kurdów miasto od połowy września. Pomimo to w ostatnich dniach lotnictwo wojskowe USA dokonało 135 ataków lotniczych na pozycje dżihadystów w okolicach Kobane, dzięki czemu - jak podkreśla Waszyngton - udało się spowolnić ich ofensywę.

Jak poinformowało w nocy z niedzieli na poniedziałek Centralne Dowództwo USA (CENTCOM), amerykańskie lotnictwo dokonało także pierwszych zrzutów z bronią, amunicją i materiałami medycznymi dla Kurdów broniących Kobane przed dżihadystami.

Turcja odmawia przyłączenia się do powołanej przez USA międzynarodowej koalicji, która walczy z IS. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył w niedzielę, że Turcja nie będzie współdziałać z USA we wspieraniu kurdyjskich bojowników w Syrii i nie zgodzi się na transfer amerykańskiej broni dla nich.

Oświadczył, że partia polityczna syryjskich Kurdów (PYD) i uznawana przez Ankarę za terrorystyczną Partia Pracujących Kurdystanu (PKK) to dla Turcji to samo.

Erdogan powiedział, że Stany Zjednoczone nie powinny się spodziewać akceptacji dla swego poparcia dla PYD (Kurdyjskiej Partii Unii Demokratycznej), której zbrojne skrzydło walczy w obronie Kobane.

Turecki sprzeciw wobec przekazani broni dla sił kurdyjskich utrudnia wysiłki kierowanej przez USA koalicji do walki z ekstremistami z IS i komplikuje stosunki między Ankarą a Waszyngtonem - pisze agencja Associated Press. Biały Dom poinformował, że prezydenci Barack Obama i Erdogan rozmawiali w sobotę o sytuacji w Kobane i o krokach, które należy podjąć, aby uniemożliwić dalszą ofensywę bojownikom IS.

USA i ich sojusznicy bombardują od sierpnia pozycje dżihadystów w Iraku, a od września - także w Syrii, w tym w pobliżu Kobane. Opanowanie miasta umożliwiłoby Państwu Islamskiemu przejęcie kontroli nad znacznym terytorium wzdłuż granicy syryjsko-tureckiej.

...

Bydlaki z Ankary kumple terrorystow .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:50, 20 Paź 2014    Temat postu:

USA: pierwsze zrzuty z bronią dla Kurdów w Kobane

Lotnictwo wojskowe USA dokonało pierwszych zrzutów z bronią, amunicją i materiałami medycznymi dla Kurdów broniących przed dżihadystami miasta Kabane na północy Syrii - poinformowało w nocy Centralne Dowództwo USA (CENTCOM).

Zrzutów dokonano z samolotów transportowych typu C-130. Broń, amunicja i materiały medyczne mają pomóc kurdyjskim bojownikom w obronie Kobane, miasta na granicy z Turcją, przed oblegającymi je dżihadystami z Państwa Islamskiego (IS).

Informację potwierdził rzecznik Kurdów walczących w Kobane. Na jednym z portali społecznościowych napisał, że obrońcy miasta otrzymali "dużą ilość broni i amunicji".

Jednocześnie amerykańskie dowództwo podało, że w ostatnich dniach dokonało 135 ataków lotniczych na pozycje dżihadystów w okolicach Kobane. Dzięki temu udało się spowolnić ich ofensywę - podkreślił Waszyngton.

"Jednak sytuacja w Kobane jest nadal delikatna i ISIL (Islamskie Państwo Iraku i Lewantu - poprzednia nazwa IS) nadal zagraża miastu, a kurdyjskie siły kontynuują obronę" - napisano w oświadczeniu.

USA i ich sojusznicy bombardują od sierpnia pozycje dżihadystów w Iraku, a od września - także w Syrii, w tym w pobliżu Kobane. Opanowanie miasta umożliwiłoby Państwu Islamskiemu przejęcie kontroli nad znacznym terytorium wzdłuż granicy syryjsko-tureckiej.

...

Wreszcie . Widzicie jak dobrze walcza ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:22, 21 Paź 2014    Temat postu:

Walki w Kobani. Terrorysci z Państwa Islamskiego szturmują syryjskie miasto

Terrorysci z Państwa Islamskiego przypuścili kolejny szturm na syryjskie miasto Kobani. Od ponad miesiąca fanatycy próbują zdobyć kluczowe dla nich miasto i nie poddają się mimo intensywnych amerykańskich nalotów. Amerykańskie lotnictwo zrzuciło również broń oraz pomoc medyczną dla kurdyjskich sił broniących miasta.

Radykałowie atakują miasto z pocisków moździerzowych. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka informuje, że od soboty na Kobani spadło co najmniej 48 takich pocisków.

Amerykanie wspierają obronę miasta. Dowództwo sił amerykańskich podało do informacji publicznej, że minionej nocy miały miejsce zrzuty broni i medykamentów dla Kurdów - wykonane z samolotu transportowego typu C-130.

Według świadków, w ostatnich godzinach toczą się najbardziej zacięte walki o Kobani od czasu rozpoczęcia ofensywy islamistów. W tym samym czasie miało zginąć co najmniej 70 bojowników Państwa Islamskiego i 10 cywilów.

Turcja w konflikcie

Tymczasem tureckie władze zapowiedziały, że nie zezwolą na dostawy broni dla syryjskich Kurdów, którzy bronią Kobani, ale przez Ankarę są uważani za organizację terrorystyczną. Turecki prezydent Recep Erdogan powiedział, że nie zgodzi się także na to, aby broń dostarczyli Amerykanie.

Turcja ma też kolejny problem w związku z wojną domową w Syrii, której częścią jest ofensywa islamistów. Dramatycznie rośnie liczba uchodźców, którzy uciekli przez granicę na turecką stronę.

- W ciągu prawie czterech lat tej wojny, 900 tys. uchodźców zostało zarejestrowanych w Turcji. Oceniamy jednak, że realna liczba uciekinierów wynosi tak naprawdę około 1,6 miliona osób - mówi szefowa misji humanitarnych ONZ Valerie Amos, która odwiedziła jeden z obozów dla uchodźców w Turcji.

Ocenia się, że z samego tylko Kobani do Turcji uciekło 200 tys. osób.

....

Rosnie hanba Turcjii i chwala Kurdystanu ! O tym beda sie uczyc dzieci beda powstawac dziela sztuki !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 90936
Przeczytał: 189 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:57, 21 Paź 2014    Temat postu:

Kurdowie kontrolują więcej dzielnic Kobane

Dzięki atakom z powietrza przeprowadzanym przez międzynarodową koalicję kurdyjscy bojownicy odbili z rąk dżihadystów z Państwa Islamskiego niektóre dzielnice Kobane, trzeciego co do wielkości kurdyjskiego miasta w Syrii - poinformował przedstawiciel Kurdów.

- Kurdyjskie oddziały samoobrony YPG poczyniły postępy na wschodzie i na południowym wschodzie miasta - powiedział przedstawiciel społeczności kurdyjskiej Idris Nassen, cytowany dzisiaj przez AFP.

- Wcześniej IS kontrolowało 30 proc. Kobane, teraz utrzymuje mniej niż 20 proc. dzięki koalicji międzynarodowej - sprecyzował Nassen, który przebywa w oblężonym mieście. "YPG przeprowadza obecnie operacje oczyszczania (z islamistów) wschodnich i południowo-wschodnich dzielnic" miasta - dodał.

Jak ocenił Nassen, siły koalicji "w ostatnich dniach w bardziej skuteczny sposób atakowały IS". - Potrzeba więcej ataków a powietrza, a także broni i amunicji, żeby móc walczyć z dżihadystami w terenie - zaznaczył.

IS od połowy września atakuje Kobane, strategicznie położone przy granicy z Turcją.

...

Tak to sa wojownicy ! Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 1 z 8

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy