Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Bestialska napaść ZOMONu na kandydata Uładzimira Niaklajeu !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 65, 66, 67 ... 80, 81, 82  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:40, 10 Lip 2014    Temat postu:

Aleś Bialacki: nie zastanawiałem się, co będę jadł i gdzie będę spał

- Nie zastanawiałem się, co będę jadł, gdzie będę spał – mówi Aleksandr Bialacki, który spędził trzy lata w kolonii karnej o za­ostrzonym rygorze. Mimo to nie zamierza rezygnować z walki o prawa człowieka na Białorusi.

Aleś Bialacki jest czynnym białoruskim działaczem społecznym i obrońcą praw człowieka. Otrzymał nagrodę "Homo Homini" za działalność na rzecz obrony praw człowieka, a także był dwukrot­nie nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla.

Bialacki podkreśla, że to, co go spotkało nie odebrało mu sił i ze szczęściem w głosie zaznacza, że wciąż chce iść do przodu i robić to, co robił do tej pory.

...

Bóg dał mu wielką rolę do odegrania . Białoruś naprawdę jest jednym z ulubionych krajów Boga . Miliony świętych w niebie ! Jak Polska SmileSmileSmile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:19, 14 Lip 2014    Temat postu:

Białoruś walczy z żyjącymi ponad stan

Ponad 5 tys. Białorusinów żyjących ponad stan wykryła w ubie­głym roku białoruska inspekcja podatkowa. Musieli zapłacić do kasy państwa 10 mld rubli białoruskich (prawie 3 mln zł) - poin­formowała w poniedziałek agencja Interfax-Zapad.

"W zeszłym roku na liście obywateli żyjących ponad stan znala­zło się około 5 tys. osób. Ściągnięte z nich podatki i kary uzupełni­ły budżet o 10 mld rubli białoruskich" - cytuje agencja przedsta­wicielkę Ministerstwa ds. Podatków Swiatłanę Szewczenkę.

Szewczenka powiedziała, że często wśród osób wydających wię­cej, niż wynoszą ich oficjalne dochody, są emeryci i bezrobotni. Jeśli takie osoby nie są w stanie potwierdzić źródła swoich docho­dów, nakazuje się im zapłacenie 12 proc. podatku dochodowego wraz z karą.

Jako przykład podano m.​in. przypadek bezrobotnej kobiety, która w ciągu dwóch lat kupiła w bankach 75 tys. dol. "Nie wyja­śniła, skąd wzięła na to ruble białoruskie, wobec czego musiała się rozstać z 22 mln rubli (6,5 tys. zł)" - podkreśliła Szewczenka.

Oprócz operacji walutowych białoruskie organy podatkowe kon­trolują także przelewy z zagranicy. Dochody takie należy zade­klarować najpóźniej do 1 marca następnego roku. Trzeba też za­płacić od nich podatek.

Bezrobocie na Białorusi wynosiło oficjalnie według stanu na 1 maja 0,5 proc., jest to jednak wskaźnik uwzględniający tylko osoby zarejestrowane jako bezrobotne. Tymczasem wielu ludzi rezygnuje z procedury rejestracji, gdyż jest ona dość skompliko­wana i wymaga, by osoba ubiegająca się o zasiłek wykonywała "prace społeczne", a ponadto sam zasiłek jest bardzo niski - w lutym wynosił w Mińsku średnio około 35 zł.

W związku z tym, że przeciętne zarobki na Białorusi są niższe niż w Rosji czy UE (średnia pensja wynosi obecnie równowartość nieco ponad 600 dol.), wielu Białorusinów jeździ pracować za granicę. Według danych przytoczonych przez Szewczenkę na po­czątku roku, w 2013 r. najwięcej (86 proc.) osób wyjeżdżało praco­wać do Rosji.

...

Kolejny odlot . Reżim ustała ,,stan" . I karze ... Pewnie uzupełniają dziury budżetu po prostu .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:51, 22 Sie 2014    Temat postu:

Aleksandr Łukaszenko w roli rolnika. Dał dobry przykład

Pre­zy­dent Bia­ło­ru­si Alek­sandr Łu­ka­szen­ko wy­stą­pił w nie­ty­po­wej roli. Przed ty­go­dniem od­wie­dził "Agro­kom­bi­nat Ski­del­ski", gdzie za­su­ge­ro­wał, aby rol­ni­cy z po­łu­dnio­wych re­jo­nów kraju przy­wią­zy­wa­li wię­cej uwagi upra­wie me­lo­nów i ar­bu­zów. Kilka dni temu pre­zy­dent wraz ze swoim synem zbie­rał me­lo­ny w go­spo­dar­stwie rol­nym na te­re­nie pre­zy­denc­kiej re­zy­den­cji Droz­dy.

Mimo kry­tycz­ne­go po­dej­ścia te­le­wi­zja CTV in­for­mu­je, że upra­wa me­lo­nów na Bia­ło­ru­si jest nie tylko moż­li­wa, ale i fi­nan­so­wo opła­cal­na. Sprzy­ja­ją temu za­rów­no żyzne gleby, jak i wa­run­ki kli­ma­tycz­ne. Rol­ni­cy, któ­rzy zde­cy­do­wa­li­by się pod­jąć tego za­da­nia, mo­gli­by li­czyć na spore zyski, gdyż za­po­trze­bo­wa­nie na me­lo­ny i ar­bu­zy w kraju jest dosyć duże.

Pre­zy­dent Łu­ka­szen­ko chcąc dać rol­ni­kom dobry przy­kład, za­pro­sił dzien­ni­ka­rzy CTV do swo­je­go go­spo­dar­stwa pod Miń­skiem.

>>>

Burak bulwiasty ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:39, 04 Wrz 2014    Temat postu:

Sąd Najwyższy Białorusi zakazał TVP używania nazwy Biełsat

Sąd Naj­wyż­szy Bia­ło­ru­si zo­bo­wią­zał Te­le­wi­zję Pol­ską do za­prze­sta­nia uży­wa­nia znaku to­wa­ro­we­go Bieł­sat TV. Nie­za­leż­na te­le­wi­zja Bieł­sat na­da­je z Pol­ski w ję­zy­ku bia­ło­ru­skim. Przed­sta­wi­ciel ka­na­łu za­po­wie­dział kon­ty­nu­owa­nie dzia­łal­no­ści.

Pro­ces w tej spra­wie wy­to­czył TVP w ubie­głym roku bia­ło­ru­ski przed­się­bior­ca An­drej Bie­la­kou, szef firmy BIEŁ­SAT­plus, zaj­mu­ją­cej się sprze­da­żą oraz in­sta­la­cją anten sa­te­li­tar­nych. Za­rzu­cił on Te­le­wi­zji Pol­skiej bez­praw­ne uży­wa­nie znaku to­wa­ro­we­go Bieł­sat TV.

- Bie­la­kou wy­grał. Sąd uznał jego racje – po­wie­dział przed­sta­wi­ciel Bieł­sa­tu na Bia­ło­ru­si Mi­chał Jan­czuk. - Na prze­kór ca­łe­mu pro­ce­so­wi, a nawet oce­nie do­wo­dów w tym pro­ce­sie sąd uznał, że ła­mie­my prawo bia­ło­ru­skie, uży­wa­jąc znaku to­wa­ro­we­go po­dob­ne­go do znaku pana Bie­la­ko­ua. Zi­gno­ro­wał przy tym fakt, że znak pana Bie­la­ko­ua jest chro­nio­ny wy­łącz­nie na te­ry­to­rium Re­pu­bli­ki Bia­ło­ruś, a my nie dzia­ła­my na jej te­ry­to­rium".

Sąd zo­bo­wią­zał Te­le­wi­zję Pol­ską do za­prze­sta­nia uży­wa­nia znaku to­wa­ro­we­go Bieł­sat TV pod­czas trans­mi­sji oraz na stro­nie in­ter­ne­to­wej ka­na­łu, a także do zwró­ce­nia Bie­la­ko­uowi ok. 10 mln rubli bia­ło­ru­skich (3 tys. zł) z ty­tu­łu kosz­tów są­do­wych.

- Jak się wy­da­je, me­cha­ni­zmów eg­ze­ku­cyj­nych tej de­cy­zji (sądu) w tej chwi­li nie ma, po­nie­waż na te­ry­to­rium Pol­ski i UE ten znak jest za­re­je­stro­wa­ny i może być uży­wa­ny w na­szej dzia­łal­no­ści sta­tu­to­wej bez ogra­ni­czeń – pod­kre­ślił Jan­czuk.

Za­po­wie­dział, że te­le­wi­zja Bieł­sat bę­dzie nadal dzia­łać. Za­zna­czył, że Bieł­sat nie trans­mi­tu­je swego pro­gra­mu z Bia­ło­ru­si i nie pro­wa­dzi żad­nej dzia­łal­no­ści go­spo­dar­czej w stre­fie bia­ło­ru­skiej ju­rys­dyk­cji: kanał jest za­re­je­stro­wa­ny poza gra­ni­ca­mi Bia­ło­ru­si i nie ma w tym kraju ani jed­ne­go akre­dy­to­wa­ne­go ko­re­spon­den­ta.

- Nasza dzia­łal­ność w żaden spo­sób nie łamie bia­ło­ru­skie­go prawa. Dzien­ni­ka­rze, któ­rzy współ­pra­cu­ją z TVP, nie łamią bia­ło­ru­skie­go prawa, po­nie­waż prawo do zbie­ra­nia i roz­po­wszech­nia­nia in­for­ma­cji gwa­ran­tu­je kon­sty­tu­cja Re­pu­bli­ki Bia­ło­ruś - pod­kre­ślił.

Dzi­siej­szy wyrok za­padł po dru­gim pro­ce­sie w tej spra­wie. W stycz­niu ko­le­gium ds. wła­sno­ści in­te­lek­tu­al­nej Sądu Naj­wyż­sze­go Bia­ło­ru­si orze­kło, że znak to­wa­ro­wy Bieł­sat TV nie jest uży­wa­ny na te­ry­to­rium Bia­ło­ru­si, po­nie­waż te­le­wi­zja ta trans­mi­tu­je z za­gra­ni­cy, a na te­ry­to­rium Bia­ło­ru­si nie funk­cjo­nu­je jako osoba praw­na i nie ma swo­je­go przed­sta­wi­ciel­stwa.

Jed­nak­że w czerw­cu Ko­le­gium Sądu Naj­wyż­sze­go unie­waż­ni­ło pierw­sze orze­cze­nie i skie­ro­wa­ło spra­wę do po­now­ne­go roz­pa­trze­nia, twier­dząc, że wcze­śniej nie prze­ana­li­zo­wa­no na­le­ży­cie do­wo­dów.

Jak po­wie­dział Jan­czuk, we­dług bia­ło­ru­skich prze­pi­sów ist­nie­je moż­li­wość od­wo­ła­nia się od czwart­ko­wej de­cy­zji sądu w try­bie nad­zo­ru. - Ale jesz­cze nie pod­ję­li­śmy de­cy­zji, czy się od­wo­ły­wać - po­wie­dział.

Jan­czuk zwró­cił uwagę na oko­licz­no­ści pod­ję­cia de­cy­zji sądu. - Do­pie­ro co za­koń­czy­ła się wi­zy­ta mi­ni­stra spraw za­gra­nicz­nych Bia­ło­ru­si Uła­dzi­mi­ra Ma­kie­ja w War­sza­wie. We­dług in­for­ma­cji pra­so­wych była to wi­zy­ta owoc­na, która skut­ku­je ocie­ple­niem sto­sun­ków pol­sko-bia­ło­ru­skich. I nagle jest to tor­pe­do­wa­ne tą de­cy­zją są­do­wą - oce­nił.

Za­ło­żo­ny w 2007 roku Bieł­sat jest nie­za­leż­ną sta­cją bia­ło­ru­sko­ję­zycz­ną, która na­da­je z Pol­ski pro­gra­my dla wi­dzów na Bia­ło­ru­si. Jej dzia­łal­ność jest fi­nan­so­wa­na głów­nie przez Te­le­wi­zję Pol­ską i pol­skie MSZ. Wła­dze Bia­ło­ru­si od po­cząt­ku ist­nie­nia Bieł­sa­tu od­ma­wia­ją mu akre­dy­ta­cji i nie godzą się na re­je­stra­cję biura ka­na­łu w Miń­sku.

>>>

Hehe :O))) Ale kabaret !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:58, 04 Wrz 2014    Temat postu:

Białoruś: rozpoczął się nowy proces ws. Biełsatu

Nowy proces w sprawie niezależnej telewizji Biełsat rozpoczął się dzisiaj w Mińsku. Białoruski przedsiębiorca Andrej Bielakou ponownie zarzuca kanałowi rzekomo bezprawne używanie znaku towarowego Biełsat TV.

„Pan Bielakou chce nam znów zabrać znak towarowy” – powie­dział przedstawiciel Biełsatu na Białorusi Michał Janczuk, doda­jąc, że Bielakow żąda zaprzestania używania przez Biełsat znaku towarowego zarówno na antenie, jak i na stronie internetowej ka­nału.

Bielakou, który jest szefem firmy BIEŁSATplus, wytoczył Biełsato­wi proces w tej sprawie w ubiegłym roku. W styczniu br. kole­gium ds. własności intelektualnej Sądu Najwyższego Białorusi orzekło, że znak towarowy Biełsat TV nie jest używany na teryto­rium Białorusi, ponieważ telewizja ta transmituje z zagranicy, a na terytorium Białorusi nie funkcjonuje jako osoba prawna i nie ma swojego przedstawicielstwa. Jednakże w czerwcu Kolegium Sądu Najwyższego unieważniło ten proces i skierowało sprawę do ponownego rozpatrzenia, twierdząc, że wcześniej nie przeana­lizowano należycie dowodów.

- Pan Bielakow nie przedstawił żadnych nowych dowodów – pod­kreślił Janczuk po zakończeniu dzisiejszej rozprawy. Dodał, że proces ma być kontynuowany w jutro.

Założony w 2007 r. Biełsat jest niezależną stacją białoruskoję­zyczną, która nadaje z Polski programy dla widzów na Białorusi. Jej działalność jest finansowana głównie przez Telewizję Polską i polskie MSZ. Władze Białorusi od początku istnienia Biełsatu od­mawiają mu akredytacji i nie godzą się na rejestrację biura kana­łu w Mińsku.

Firma BIEŁSATplus zajmuje się sprzedażą oraz instalacją anten satelitarnych.

...

Kabaret Baćki czyli prawa yntelektu ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:33, 09 Wrz 2014    Temat postu:

Polskie szkoły na Białorusi mogą stacić swój status

Dwie dzia­ła­ją­ce na Bia­ło­ru­si szko­ły z pol­skim ję­zy­kiem na­ucza­nia stra­cą swój sta­tus, jeśli par­la­ment w Miń­sku przyj­mie przy­go­to­wa­ną przez re­sort edu­ka­cji Bia­ło­ru­si no­we­li­za­cję ko­dek­su oświa­to­we­go – uważa Zwią­zek Po­la­ków na Bia­ło­ru­si (ZPB).

- Pol­skie szko­ły de facto znik­ną, jeśli par­la­ment bia­ło­ru­ski uchwa­li przy­go­to­wa­ną przez Mi­ni­ster­stwo Edu­ka­cji Re­pu­bli­ki Bia­ło­ruś no­we­li­za­cję Ko­dek­su Re­pu­bli­ki Bia­ło­ruś »O edu­ka­cji« – ostrzegł nie­uzna­wa­ny przez wła­dze w Miń­sku ZPB na swo­jej stro­nie in­ter­ne­to­wej znadniemna.​pl w tek­ście "Pol­skie szko­ły na Bia­ło­ru­si do ka­sa­cji?".

Z pro­jek­tu no­we­li­za­cji ko­dek­su wy­ni­ka, iż re­sort chce, by w szko­łach mniej­szo­ści na­ro­do­wych na­ucza­nie przed­mio­tów "Hi­sto­ria Bia­ło­ru­si", "Hi­sto­ria Po­wszech­na", "Wie­dza o spo­łe­czeń­stwie", "Geo­gra­fia" oraz "Czło­wiek i Świat" od­by­wa­ło się w jed­nym z ję­zy­ków pań­stwo­wych Bia­ło­ru­si, czyli po bia­ło­ru­sku lub ro­syj­sku.

Listę przed­mio­tów, któ­rych na­ucza­nie po­win­no od­by­wać się w ję­zy­ku pań­stwo­wym, można by – we­dług pro­jek­tu – po­sze­rzyć "zgod­nie z ży­cze­niem uczniów i ich przed­sta­wi­cie­li praw­nych de­cy­zją miej­sco­we­go or­ga­nu wy­ko­naw­cze­go i re­gu­la­cyj­ne­go".

- Ozna­cza to, że wedle wła­sne­go wi­dzi­mi­się wła­dze Woł­ko­wy­ska i Grod­na będą mogły w każ­dej chwi­li zmie­nić Pol­skie Szko­ły w szko­ły ro­syj­sko- bądź bia­ło­ru­sko­ję­zycz­ne" – po­wie­dzia­ła prze­wod­ni­czą­ca Rady Na­czel­nej ZPB An­dże­li­ka Borys, któ­rej słowa przy­to­czo­no na stro­nie in­ter­ne­to­wej ZPB.

Na Bia­ło­ru­si dzia­ła­ją dwie szko­ły z pol­skim ję­zy­kiem wy­kła­do­wym - w Grod­nie i w Woł­ko­wy­sku.

- Do­świad­cze­nie z 2012 roku, kiedy wła­dze Grod­na chcia­ły wpro­wa­dzić do Pol­skiej Szko­ły klasy ro­syj­sko­ję­zycz­ne i tylko dzię­ki pro­te­stom ZPB oraz ro­dzi­ców udało się temu za­po­biec, po­zwa­la przy­pusz­czać, iż wła­dze przy­go­to­wu­ją bazę praw­ną do li­kwi­da­cji pol­skie­go szkol­nic­twa na Bia­ło­ru­si - mówi Borys.

Wła­dze oświa­to­we w Grod­nie chcia­ły dwa lata temu ulo­ko­wać w pol­skiej szko­le dwie klasy ro­syj­sko­ję­zycz­ne z po­bli­skiej szko­ły, twier­dząc, że nie mie­ści się ona we wła­snym bu­dyn­ku z po­wo­du wzro­stu licz­by uczniów. Miało to być roz­wią­za­nie tym­cza­so­we do czasu wy­bu­do­wa­nia nowej szko­ły w dziel­ni­cy. Po pro­te­stach ro­dzi­ców wła­dze oświa­to­we w mie­ście wy­co­fa­ły się z tego po­my­słu.

Rzecz­nik ZPB An­drzej Pi­sal­nik za­po­wie­dział, że jesz­cze dziś Zwią­zek za­cznie na ze­bra­niu swo­je­go od­dzia­łu w Grod­nie zbiór­kę pod­pi­sów pod li­stem do mi­ni­stra oświa­ty Siar­hie­ja Ma­skie­wi­cza z żą­da­niem wy­co­fa­nia z pro­jek­tu no­we­li­za­cji wspo­mnia­nych prze­pi­sów. List na­stęp­nie zo­sta­nie roz­po­wszech­nio­ny w in­nych re­gio­nach.

>>>

Kolejny bandzior sie rozzuchwalil ! Nie trzeba bylo gadac w Minsku ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:26, 12 Wrz 2014    Temat postu:

Białoruś: podpisy w obronie języka polskiego w szkołach

Nieuznawany przez władze w Mińsku Związek Polaków na Białorusi rozpoczyna zbieranie podpisów przeciwko planom nowelizacji kodeksu oświatowego. Chodzi o część dotyczącą szkolnictwa mniejszości narodowych.
Z projektu nowelizacji wynika, że resort oświaty w Mińsku chce, aby w szkołach mniejszości narodowych nauczanie historii, geografii i wiedzy o społeczeństwie odbywało się w języku państwowym, czyli po białorusku lub rosyjsku, a nie po polsku, tak jak dotychczas.

Prezes Rady Naczelnej Związku Polaków Andżelika Borys powiedziała Polskiemu Radiu, że jej organizacja rozpoczyna zbiórkę podpisów pod listem do ministra oświaty Białorusi z żądaniem wycofania wspomnianych przepisów z projektu nowelizacji. Proponowane zmiany bowiem oznaczałyby w przyszłości zmianę statusu tych szkół, czyli likwidację nauki w nich w języku polskim - mówi Andżelika Borys.

Polska działaczka zwróciła uwagę, że dwie istniejące na Białorusi szkoły polskie - w Grodnie i Wołkowysku - zostały wybudowane za polskie pieniądze. „Po co było budować szkoły na terenie Białorusi? Po co polski podatnik miał wydawać tak dużo pieniędzy - wspierać i wyposażać te szkoły, żeby uczono się w nich po białorusku czy rosyjsku?” - pyta Adżelika Borys. Zauważa przy tym, że teraz w tych szkołach wszystkie przedmioty są wykładane w języku polskim. Uczy się w nich ponad 750 dzieci.

...

Popieramy .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:28, 12 Wrz 2014    Temat postu:

Białoruś: partii BNF odmówiono udostępnienia miejsca na zjazd

Opozycyjna białoruska Partia BNF przeniosła termin swojego zjazdu, który miał się odbyć w sobotę, ponieważ odmówiono jej wynajęcia pomieszczenia – poinformował w piątek wiceprzewod­niczący Ryhor Kastusiou.

- Podjęto decyzję o przeniesieniu daty zjazdu partii, który był za­planowany na 13 września. W ostatniej chwili nam odmówiono – powiedział Kastusiou. Podkreślił przy tym, że "po raz pierwszy w całej historii istnienia BNF odmówiono (wynajęcia) pomiesz­czenia na zjazd".

Kastusiou dodał, że jeszcze w czwartek partia była umówiona, że zjazd odbędzie się w domu kultury, i miała na to zgodę władz Mińska, ale teraz otrzymała informację, iż budynek będzie w so­botę zajęty na inne cele.

- Teraz obdzwaniamy naszych delegatów i rozsyłamy im e-maile z informacją o przeniesieniu terminu zjazdu. Planowaliśmy, że z całej Białorusi ma przyjechać ponad 200 delegatów – dodał.

Według Kastusioua na zjeździe miało być wybrane kierownictwo partii oraz omówiona jej strategia przed przyszłorocznymi wybo­rami prezydenckimi na Białorusi.

W 2011 r. władze dzielnicowe w Mińsku wymówiły Partii BNF lokal wynajmowany przez organizację niemal 20 lat. Partia uzna­ła pozbawienie jej dotychczasowej siedziby za "próbę rozprawy politycznej". Na Białorusi organizacje nie mogą być zarejestrowa­ne, a więc działać legalnie, bez oficjalnego adresu. W biurze BNF przez lata odbywały się spotkania i konferencje prasowe działa­czy opozycji, sprzedawana była prasa niezależna i opozycyjna, odbywały się imprezy kulturalne.

Partia BNF jest najstarszą partią opozycyjną Białorusi, powstałą w 1993 r. na bazie Białoruskiego Frontu Narodowego "Odrodze­nie". W 1996 r. jej przywódca Zianon Paźniak wyjechał z Białoru­si, uznając, że w kraju jego życie jest zagrożone. W 1999 r. doszło do rozłamu w partii. Przewodniczącym Partii BNF został jeden ze współzałożycieli BNF "Odrodzenie" Wincuk Wiaczorka, a Partii Konserwatywno-Chrześcijańskiej-BNF - przebywający na emigra­cji Paźniak, który nadal jej przewodzi. Szefem Partii BNF jest obecnie polityk młodszego pokolenia Alaksiej Janukiewicz. Do ko­lejnego rozłamu doszło w 2011 r., kiedy to grupa członków, w tym Wiaczorka, ogłosiła powstanie partii narodowo-demokra­tycznej Białoruski Ruch.

...

Kolejne szaleństwa reżimu .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:13, 12 Wrz 2014    Temat postu:

Na Białorusi upamiętniono milicjantów walczących z "nacjonalistami"

Tablicę upamiętniającą milicjantów, którzy polegli w walce z "na­cjonalistycznym bandytyzmem" w latach 1944-47 odsłonięto w Lidzie w obwodzie grodzieńskim na zachodzie Białorusi. Nieza­leżny historyk uważa, że przez "bandytów" należy rozumieć AK.

Tablicę umieszczono na budynku lidzkiego oddziału rejonowego milicji. Bezpośrednio po wojnie mieścił się tam sztab kierujący operacjami przeciwko - jak poinformowano na stronie MSW - "bandom, które targnęły się na integralność terytorialną Białoru­si".

Minister spraw wewnętrznych Ihar Szuniewicz, który odsłaniał tablicę, powiedział - W trudnych latach powojennych pracowni­cy milicji pokazali przykład odwagi i męstwa w wypełnianiu za­wodowego obowiązku: mają na koncie dziesiątki i setki napraw­dę heroicznych czynów.

- Myślę, że chodzi o żołnierzy AK, którzy dla dzisiejszego reżimu są bandytami - powiedział niezależny historyk Ihar Mielnikau, proszony o wyrażenie opinii, co należy rozumieć pod sformuło­waniem "nacjonalistyczny bandytyzm". Historyk przypomniał, że AK walczyło na terenie zachodniej Białorusi o Polskę w grani­cach sprzed 1939 roku.

Ostatni dowódca AK połączonych sił Szczuczyn-Lida, Anatol Ra­dziwonik ps. "Olech", zginął w walkach z NKWD w 1949 roku. W maju 2013 r. Związek Polaków na Białorusi postawił mu krzyż we wsi Raczkowszczyzna w obwodzie grodzieńskim, ale został on kilka miesięcy później spiłowany przez nieznanych spraw­ców. W związku z postawieniem krzyża prezes ZPB Mieczysław Jaśkiewicz oraz szefowa Stowarzyszenia Żołnierzy AK na Białoru­si Weronika Sebastianowicz zostali skazani na kary grzywny. Uznano ich za winnych złamania zasad przeprowadzania zgro­madzeń masowych.

...

Rozum koza zezarla już dawno ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:25, 16 Wrz 2014    Temat postu:

Białoruś: przedterminowo zamknięto wystawę poświęconą m.in. kampanii wrześniowej

Wystawa w Zasławiu pod Mińskiem poświęcona historii dzisiej­szej zachodniej Białorusi w okresie międzywojennym, w tym kampanii wrześniowej 1939 r., została przedterminowo zamknię­ta kilka dni po otwarciu – poinformował jej autor Ihar Mielnikau.

- Wystawa jest zamknięta. Właśnie pakuję wszystkie eksponaty - powiedział Mielnikau. Dodał, że dyrekcja muzeum w Zasławiu, gdzie prezentowano ekspozycję, powiadomiła go o konieczności jej rozmontowania po wtorkowej wizycie szefa wydziału ideolo­gii rejonu (powiatu) mińskiego Siarhieja Kudzina.

Oficjalnie przyczyn zamknięcia wystawy nie podano - powie­dział Mielnikau. Wcześniej zastrzeżenia do wystawy zgłaszał - według słów historyka - szef wydziału ideologii, kultury i mło­dzieży w administracji obwodu mińskiego Rusłan Truchan, który ocenił, iż ekspozycja pomniejsza rolę ZSRR w historii, a Białoruś jest jego spadkobierczynią.

Jak podkreślał historyk, główną ideą ekspozycji było pokazanie męstwa białoruskich żołnierzy Wojska Polskiego, którzy jako pierwsi w Europie wraz z Polakami powiedzieli Hitlerowi +nie+”. Według niego w mundurach Wojska Polskiego walczyło około 70 tys. Białorusinów.

- Myślę, że ci ludzie (ideolodzy - red.) nie rozumieją, że trzeba podkreślać rolę Białorusinów, którzy walczyli z Niemcami, a poza tym pewnie nie chcieli pokazywać tej wystawy przed 17 września - powiedział Mielnikau.

Wystawę "Zachodniobiałoruska Atlantyda. Historia zachodniej Białorusi w okresie międzywojennym w dokumentach, fotogra­fiach i przedmiotach" można było oglądać od piątku. Jej otwarcie miało charakter nieoficjalny ze względu na zastrzeżenia wydzia­łu ideologii. Planowano, że będzie otwarta do 12 listopada.

Wystawa składała się z ok. 300 przedmiotów pochodzących z pry­watnych zbiorów Mielnikaua. Prezentowano na niej m.​in. mun­dury oficera Wojska Polskiego, żołnierza piechoty oraz maryna­rza pińskiej flotylli rzecznej.

....

Obecna władza jest spod znaku sierpa młota i hakenkrojca ... To rzecz jasna krzywo patrzy na jasna stronę mocy ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:03, 17 Wrz 2014    Temat postu:

Polscy dziennikarze zwiedzali Grodno, a białoruska telewizja wykorzystała to propagandowo

Radio Bia­ły­stok zor­ga­ni­zo­wa­ło wy­ciecz­kę do Grod­na na Bia­ło­ru­si dla pol­skich dzien­ni­ka­rzy z pu­blicz­nych roz­gło­śni re­gio­nal­nych, a bia­ło­ru­ska te­le­wi­zja wy­ko­rzy­sta­ła to pro­pa­gan­do­wo.

Jed­no­dnio­wy wy­jazd do Grod­na zor­ga­ni­zo­wa­ło kilka dni temu Radio Bia­ły­stok w ra­mach kon­fe­ren­cji roz­gło­śni re­gio­nal­nych Pol­skie­go Radia na temat cy­fry­za­cji, która się od­by­wa­ła w Bia­łym­sto­ku. Re­gio­nal­na te­le­wi­zja Grod­no Plus sfil­mo­wa­ła grupę dzien­ni­ka­rzy zwie­dza­ją­cych mia­sto.

W wy­emi­to­wa­nym ma­te­ria­le po­in­for­mo­wa­no, że do Grod­na przy­je­cha­ło kil­ku­dzie­się­ciu pol­skich dzien­ni­ka­rzy i za­zna­czo­no, że ich opi­nia o Bia­ło­ru­si opie­ra­ła się do tej pory tylko na prze­ka­zach me­dial­nych. Kanał wy­ko­rzy­stał wy­po­wie­dzi Wło­dzi­mie­rza Pro­cho­wi­cza, pre­ze­sa Radia Bia­ły­stok i Sła­wo­mi­ra Ro­gow­skie­go, człon­ka Kra­jo­wej Rady Ra­dio­fo­nii i Te­le­wi­zji. Pro­cho­wicz mówił przed ka­me­rą, że nie­zna­ją­cy Bia­ło­ru­si Po­la­cy sądzą, że jest to bied­ny i za­co­fa­ny kraj, tym­cza­sem zo­ba­czy­li domy, ja­kich u nas nie ma. Ro­gow­ski za­chwy­cał się na­to­miast, że w Grod­nie jest czy­sto i pa­nu­je po­rzą­dek.

Pro­cho­wicz nie uważa, że wy­ciecz­ka pol­skich dzien­ni­ka­rzy zo­sta­ła wy­ko­rzy­sta­na pro­pa­gan­do­wo przez te­le­wi­zję Grod­no Plus. - Wy­jazd do Grod­na miał cha­rak­ter po­znaw­czy i cał­ko­wi­cie apo­li­tycz­ny. Nie spo­tka­li­śmy się ani z wła­dza­mi, ani z opo­zy­cją. Bia­ło­ruś to nasz są­siad i warto go po­znać. Choć­by dla­te­go, że w Pol­sce po­ku­tu­je mit, że to sier­mięż­ny, za­co­fa­ny kraj, a to nie­praw­da. Pa­trzy­my na Bia­ło­ruś przez pry­zmat po­li­ty­ki, tym­cza­sem go­spo­dar­czo ten kraj bar­dzo się roz­wi­nął - tłu­ma­czy. Za­pew­nia, że każdy z uczest­ni­ków wy­ciecz­ki sam za­pła­cił za wy­jazd. Pro­cho­wicz prze­ko­nu­je, że te­le­wi­zja Grod­no Plus to za­przy­jaź­nio­na sa­mo­rzą­do­wa te­le­wi­zja. - Nie wi­dzia­łem więc prze­szkód, żeby się dla niej wy­po­wia­dać - wy­ja­śnia Ro­gow­ski.

Sła­wo­mir Ro­gow­ski pod­kre­śla na­to­miast, że nie jest zwo­len­ni­kiem re­żi­mu Alek­san­dra Łu­ka­szen­ki. - Po­je­cha­li­śmy zwie­dzić Grod­no. Szu­ka­li­śmy w nim pol­skich śla­dów. By­li­śmy na zamku, w ko­ście­le św. Ka­zi­mie­rza. Z żad­ny­mi wła­dza­mi się nie spo­tka­li­śmy - za­pew­nia.

W wy­ciecz­ce uczest­ni­czył też Mar­cin Pulit, pre­zes Radia Kra­ków. - Żadne spo­tka­nia z me­dia­mi i wła­dzą nie były pla­no­wa­ne. Wi­dzia­łem wpraw­dzie cho­dzą­cych za nami bia­ło­ru­skich dzien­ni­ka­rzy, ale z żad­nym nie roz­ma­wia­łem - mówi. An­drzej Po­czo­but, miesz­ka­ją­cy w Grod­nie ko­re­spon­dent "Ga­ze­ty Wy­bor­czej", nie ma wąt­pli­wo­ści, że wi­zy­ta pol­skich dzien­ni­ka­rzy w Grod­nie zo­sta­ła wy­ko­rzy­sta­na pro­pa­gan­do­wo. - W wy­emi­to­wa­nym ma­te­ria­le ich wy­po­wie­dzi zo­sta­ły prze­ciw­sta­wio­ne opi­nii za­chod­nich me­diów o tym kraju. Prze­kaz był jasny: pol­scy dzien­ni­ka­rze prze­ko­na­li się, że za­chod­nie media kła­mią - mówi Po­czo­but. - Na Bia­ło­ru­si nie ma nie­za­leż­nych te­le­wi­zji, każda z nich jest kon­tro­lo­wa­na przez wła­dzę. W kon­tak­tach z nimi trze­ba być ostroż­nym, bo ist­nie­je ry­zy­ko, że wy­po­wie­dzi będą wy­ko­rzy­sta­ne pro­pa­gan­do­wo - do­da­je. Kilka go­dzin po tym, jak za­czę­li­śmy za­da­wać py­ta­nia o wi­zy­tę pol­skich dzien­ni­ka­rzy w Grod­nie, ma­te­riał Grod­no Plus zo­stał usu­nię­ty z ka­na­łu tej te­le­wi­zji w ser­wi­sie YouTu­be.

>>>

Takoje ustrojstwo ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:37, 26 Wrz 2014    Temat postu:

Grzywna dla dziennikarki za artykuł na portalu Biełsat TV

Dziennikarkę z Bobrujska sąd ukarał grzywną 4,8 mln rubli bia­łoruskich (1,5 tys. zł) za pracę dla zagranicznych mediów bez akredytacji. Podstawą był artykuł opublikowany na portalu Bieł­sat TV - podało w piątek Białoruskie Stowarzyszenie Dziennika­rzy (BAŻ).

Sąd w Bobrujsku na wschodzie Białorusi na posiedzeniu w czwar­tek uznał dziennikarkę "Bobrujskiego Kuriera" Marynę Maucza­nawą za winną "nielegalnego wytwarzania i rozpowszechniania produktów medialnych". "Faktycznie zarzucano jej, że na stronie kanału telewizyjnego Biełsat pojawił się podpisany przez nią tekst" - pisze BAŻ.

Artykuł dziennikarki dotyczył ruchu charytatywnego Klub-5000, który pomaga klinikom onkologicznym.

Mauczanawa nie uznała swojej winy, wskazując na konstytucyj­ne prawo do swobodnego rozpowszechniania informacji. Uważa ona, że orzeczenie sądu wpisuje się w próby zastraszenia dzienni­karzy przez władze przed wyborami prezydenckimi na Białoru­si, które mają się odbyć w przyszłym roku.

BAŻ podkreśla, że przypadek Mauczanawej nie jest odosobniony i w ostatnim czasie w różnych miastach Białorusi zapadały po­dobne wyroki. Niezależne stowarzyszenie przypomina m.​in., że w maju skazano na karę grzywny prezentera Biełsatu Alesia Za­leuskiego.

Założony w 2007 roku Biełsat jest niezależną stacją białoruskoję­zyczną, która nadaje z Polski programy dla widzów na Białorusi. Jej działalność jest finansowana głównie przez Telewizję Polską i polskie MSZ. Władze Białorusi od początku istnienia Biełsatu od­mawiają mu akredytacji i nie godzą się na rejestrację biura kana­łu w Mińsku.

Na początku września Sąd Najwyższy Białorusi zobowiązał Tele­wizję Polską do zaprzestania używania znaku towarowego Bieł­sat TV, uznając jego wykorzystanie za bezprawne. Dyrektor stacji Agnieszka Romaszewska zapowiedziała jednak, że telewizja bę­dzie dalej działać. "Ten wyrok nic nie oznacza, w ogóle nas nie dotyczy, bo nie jesteśmy podmiotem prawa białoruskiego. Na Bia­łorusi Biełsat nie jest zarejestrowany, nadajemy z Polski" - pod­kreśliła.

...

Bandziory udające sądy .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:09, 29 Wrz 2014    Temat postu:

Kierownictwo ZPB po kilkugodzinnej kontroli wjechało do Polski

Dzia­ła­cze nie­uzna­wa­ne­go przez Mińsk Związ­ku Po­la­ków na Bia­ło­ru­si (ZPB) po kil­ku­go­dzin­nej kon­tro­li po bia­ło­ru­skiej stro­nie przej­ścia Kuź­ni­ca-Bru­zgi prze­kro­czy­li gra­ni­cę i są już w Pol­sce - po­in­for­mo­wał rzecz­nik ZPB An­drzej Pi­sal­nik.

Szef ZPB Mie­czy­sław Jaś­kie­wicz i była sze­fo­wa Związ­ku An­dże­li­ka Borys już prze­kro­czy­li gra­ni­cę i są w Pol­sce - po­wie­dział Pi­sal­nik.

Jak dodał, pod­czas kon­tro­li dzia­ła­czy ZPB sko­pio­wa­no do­ku­men­ty, które ze sobą wieź­li. - Były tam ja­kieś do­ku­men­ty zwią­za­ne z dzia­łal­no­ścią Związ­ku, ale do­kład­nie nie wiem, jakie - oświad­czył Pi­sal­nik. We­dług niego można ocze­ki­wać ciągu dal­sze­go tej spra­wy, choć być może do­pie­ro za kilka ty­go­dni.

An­dże­li­ka Borys jesz­cze pod­czas kon­tro­li po­wie­dzia­ła, że za­cho­wa­nie bia­ło­ru­skich służb gra­nicz­nych wska­zy­wa­ło na to, iż cze­ka­no na nich i cała akcja zo­sta­ła przy­go­to­wa­na. - Nie po­da­no po­wo­du za­trzy­ma­nia, spraw­dzo­no, czy nie mamy żad­nych rze­czy za­bro­nio­nych, pie­nię­dzy też nie mamy. Im cho­dzi­ło wy­łącz­nie o nasze do­ku­men­ty - oznaj­mi­ła Borys, która jest prze­wod­ni­czą­cą Rady Na­czel­nej ZPB.

Do­da­ła, że do­ku­men­ty wie­zio­ne przez dzia­ła­czy były spi­sy­wa­ne i kse­ro­wa­ne przez służ­by. O kse­ro­wa­niu i spraw­dza­niu no­ta­tek i do­ku­men­tów mówił też pre­zes Związ­ku Mie­czy­sław Jaś­kie­wicz.

Jaś­kie­wicz zo­stał wy­bra­ny na pre­ze­sa ZPB w li­sto­pa­dzie 2012 roku. Od 2005 roku ist­nie­ją dwa kie­row­nic­twa ZPB; wów­czas wła­dze Bia­ło­ru­si nie uzna­ły zjaz­du or­ga­ni­za­cji, na któ­rym wy­bra­no na pre­ze­sa Borys, i na­ka­za­ły prze­pro­wa­dze­nie po­now­ne­go zjaz­du.

>>>

Umeczyc tak dziala ta kloaka .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:12, 04 Paź 2014    Temat postu:

W białoruskiej kiełbasie Rosjanie wykryli genom pomoru świń

Rosyjska służba sanitarna poinformowała o wykrytym genomie wirusa afrykańskiego pomoru świń /ASF/ w trzech próbkach kieł­basy wyprodukowanej w Orszy na wschodniej Białorusi. "Rossiel­choznadzor" wprowadził czasowe ograniczenia dostaw do Rosji wyrobów z tych zakładów.

Rosyjska służba sanitarna zwróciła się do służby weterynaryjnej Białorusi o przeprowadzenie służbowego śledztwa, by ustalić, w jaki sposób genom wirusa afrykańskiego pomoru świń znalazł się w kiełbasie. W zakładach mięsnych w Orszy zapowiedziano, że sprawa zostanie zbadana.

Tymczasem, mińska państwowa agencja prasowa Biełta - powołu­jąc się na służbę weterynaryjną Białorusi - poinformowała, że sy­tuacja w hodowlach świń - także tych, które dostarczają trzodę do zakładów mięsnych w Orszy - jest dobra. Ponadto laboratoria prowadzą monitoring wszystkich partii świń, które trafiają na ubój, w celu ujawnienia wirusa afrykańskiego pomoru świń.

Na Białorusi oficjalnie poinformowano jedynie o dwóch ogni­skach afrykańskiego pomoru świń i było to w roku ubiegłym. Nie­zależne media sugerowały, że ognisk choroby mogło być więcej.

...

Zbir sie sypie ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:00, 15 Paź 2014    Temat postu:

Białoruś: kampania na rzecz opozycjonisty, który wciąż trafia do aresztu

Obroń­cy praw czło­wie­ka roz­po­czę­li kam­pa­nię po­par­cia bia­ło­ru­skie­go opo­zy­cjo­ni­sty Pawła Wi­nah­ra­daua, który w ciągu ostat­nich lat prze­sie­dział w aresz­cie ponad 165 dni. Ape­lu­ją do wszyst­kich o przy­łą­cza­nie się do akcji.

- Dzia­ła­nia władz Bia­ło­ru­si wobec Pawła Wi­nah­ra­daua mają bez­praw­ny cha­rak­ter i po­li­tycz­ne mo­ty­wy, któ­rych celem jest skło­nie­nie go do za­prze­sta­nia pu­blicz­nej dzia­łal­no­ści – pod­kre­ślo­no we wspól­nym oświad­cze­niu Cen­trum Praw Czło­wie­ka "Wia­sna" i Mię­dzy­na­ro­do­wej Fe­de­ra­cji Praw Czło­wie­ka (FIDH).

26-let­ni Wi­nah­ra­dau, który jest dzia­ła­czem mło­dzie­żo­we­go skrzy­dła opo­zy­cyj­nej kam­pa­nii "Mów Praw­dę!" - or­ga­ni­za­cji "Zmia­na", w 2011 roku zo­stał ska­za­ny na 4 lata ko­lo­nii o za­ostrzo­nym ry­go­rze za udział w pro­te­stach po wy­bo­rach pre­zy­denc­kich z grud­nia 2010 r. We wrze­śniu 2011 r. zo­stał uła­ska­wio­ny przez pre­zy­den­ta Alak­san­dra Łu­ka­szen­kę, ale od tego czasu był wie­lo­krot­nie ska­zy­wa­ny na krót­sze kary aresz­tu – od 5 do 25 dni.

"Wia­sna" ob­li­czy­ła, że od wyj­ścia z ko­lo­nii kar­nej prze­sie­dział 165 dni w aresz­cie, z czego 65 dni w ciągu ostat­nie­go roku.

Na przy­kład wy­mie­rzo­no mu 12 dni aresz­tu za wy­wie­sze­nie przy wej­ściu do sta­cji metra por­tre­tu więź­nia po­li­tycz­ne­go Mi­ko­ły Stat­kie­wi­cza oraz hi­sto­rycz­nej flagi Bia­ło­ru­si czy 10 dni aresz­tu za urzą­dze­nie w cen­trum Miń­ska "wiecu plu­szo­wych za­ba­wek" z trans­pa­ren­ta­mi gło­szą­cy­mi np. "Alak­san­drze, od­puść lu­dziom!" i "Za­baw­ki prze­ciw bez­pra­wiu". W ze­szłym ty­go­dniu po raz ko­lej­ny ska­za­no go – tym razem na 15 dni aresz­tu – za ja­ko­by nie­cen­zu­ral­ne wy­ra­ża­nie się.

Obroń­cy praw czło­wie­ka ape­lu­ją, by za­miesz­czać w in­ter­ne­cie na­gra­ne przez sie­bie wideo po­pie­ra­ją­ce Wi­nah­ra­daua albo swoje zdję­cie z por­tre­tem opo­zy­cjo­ni­sty, ta­gu­jąc je #fre­eVi­nah­ra­dau. "Wia­sna" wzywa także do wy­sy­ła­nia mu kar­tek do wię­zie­nia i po­da­je adres aresz­tu, w któ­rym jest prze­trzy­my­wa­ny.

- Roz­po­czy­na­my tę kam­pa­nię nie tylko jako wyraz po­par­cia dla Pawła Wi­nah­ra­daua, ale i ge­ne­ral­nie prze­ciw­ko prak­ty­ce ar­bi­tral­nych za­trzy­mań w na­szym kraju – pod­kre­ślił w środę na kon­fe­ren­cji pra­so­wej w Miń­sku wi­ce­szef "Wia­sny" Wa­lan­cin Ste­fa­no­wicz.

Za­zna­czył, że przy­kład Wi­nah­ra­daua, który "prak­tycz­nie żyje w wię­zie­niu", po­ka­zu­je, w jaki spo­sób bia­ło­ru­skie wła­dze re­pre­sjo­nu­ją ludzi o in­nych po­glą­dach, a także po­twier­dza nie­spra­wie­dli­wość sys­te­mu praw­ne­go w Bia­ło­ru­si.

>>>

Bestialskie dreczenie .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 65, 66, 67 ... 80, 81, 82  Następny
Strona 66 z 82

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy