Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Bestialska napaść ZOMONu na kandydata Uładzimira Niaklajeu !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 53, 54, 55 ... 80, 81, 82  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:29, 09 Lut 2013    Temat postu:

Białoruś: grzywny dla dojarek za kradzież 10 litrów mleka

Cztery białoruskie dojarki zostały skazane za kradzież 10 litrów mleka na grzywny po 1 milion rubli białoruskich, tj. 356 zł. W sądzie tłumaczyły, że kradną, bo zarabiają za mało, by wykarmić rodzinę - pisze na swej stronie internetowej niezależny tygodnik "Nasza Niwa".

Dojarki, które mieszkają w obwodzie mohylewskim na wschodzie Białorusi, zostały zatrzymane podczas obławy milicyjnej. Przyznały się do winy.

- Mój zarobek w tym miesiącu wyniósł 1 milion 628 tys. rubli (579 zł - przyp. red.). Pozostałych dziewczyn - po 1 milion 300 tys. (462 zł - przyp. red.). Ukradłam półtora litra mleka, a dali mi milion grzywny - powiedziała jedna ze skazanych.

Prezes miejscowego gospodarstwa rolnego "Waładarski" Siarhiej Akulenka zapewnia, że zarobki dojarek są do przyjęcia. - Średnia pensja u nas wynosi 2 mln 650 rubli (943 zł - przyp. red.) - oświadczył.

Według niezależnych ekonomistów białoruskich emigracja zarobkowa, spowodowana niższymi zarobkami w kraju niż u sąsiadów, będzie w najbliższych latach jednym z głównych wyzwań dla Białorusi.

W niektórych gałęziach gospodarki już występuje niedobór siły roboczej spowodowany migracją pracowników. Np. w ciągu ostatnich dwóch lat liczba pracowników w budownictwie spadła o 50 tys. Niezależna prasa informowała też o spadku liczby kierowców prywatnych taksówek.

Według przedstawicielki Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji na Białorusi Natalli Żak obecnie za granicą przebywa od 800 tys. do 1,2 mln obywateli białoruskich w wieku roboczym.
Białorusini najczęściej jeżdżą pracować do Rosji. Według rosyjskich danych pracuje tam nielegalnie 100 tys. Białorusinów, do czego należy jeszcze dodać kilkadziesiąt tysięcy pracowników legalnych.

Według danych głównego urzędu statystycznego Biełstat średnia pensja na Białorusi wzrosła w grudniu 2012 r. do ponad 4,74 mln rubli białoruskich, czyli równowartości 553 dol.

...

To akurat sowiecka norma .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:55, 12 Lut 2013    Temat postu:

Nowe sankcje wobec dwóch białoruskich firm


W ramach ogólnych sankcji związanych z łamaniem układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, rząd USA podjął w poniedziałek decyzję o objęciu sankcjami ekonomicznymi dwóch białoruskich przedsiębiorstw - dowiedziała się PAP ze źródeł w Departamencie Stanu.

Decyzja, jak sprecyzowały źródła, jest częścią ogólnego systemu tzw. "non proliferations sanctions" (sankcji za nieprzestrzeganie układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej) przeciwko Iranowi, Korei Północnej oraz Syrii.

Źródło nie podało nazw firm; decyzja powinna zostać wkrótce upubliczniona.

We wrześniu USA objęły takimi sankcjami białoruską firmę państwową Biełwnieszpromsierwis. Biełwnieszpromsierwis dostarczał bowiem Syrii detonatory do bomb lotniczych za pośrednictwem syryjskiej firmy wojskowej Arms Supply Bureau. Firma ta także jest objęta amerykańskimi sankcjami - za współpracę z irańską firmą Iran Electronic Industries, która według strony amerykańskiej dostarczała Syrii sprzęt wojskowy.

Objęcie sankcjami oznacza, że żadne amerykańskie przedsiębiorstwa państwowe ani prywatne nie może współpracować z daną białoruską firmą, a jej ewentualne konta w bankach USA zostaną zamrożone.

....

Slusznie !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:23, 17 Lut 2013    Temat postu:

Andrzej Poczobut laureat nagrody opozycyjnejSobota, 16 lutego 2013, źródło:PAP

Działacz mniejszości polskiej na Białorusi Andrzej Poczobut został laureatem nagrody opozycyjnej partii Młody Front "Kocham Białoruś" w kategorii dziennikarstwa. To już 3. wyróżnienie dla niego w ostatnim czasie.

1 lutego br. Poczobut, który jest działaczem nieuznawanego przez władze w Mińsku Związku Polaków na Białorusi, został wyróżniony przez białoruskie organizacje pozarządowe jako jeden z dwóch "obywatelskich liderów roku 2012". W grudniu natomiast środowiska niezależne - m.in. obrońcy praw człowieka i niezależne Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy (BAŻ) - uhonorowały go tytułem dziennikarza roku.

Młody Front przyznaje doroczne nagrody "Kocham Białoruś" za popularyzację kultury białoruskiej, rozwijanie tożsamości narodowej, nowe i ciekawe zjawiska w kulturze i polityce, w sumie w ośmiu kategoriach.
W tym roku oprócz Poczobuta laureatami zostali m.in. więźniowie polityczni oraz ambasador Szwecji Stefan Eriksson, któremu władze białoruskie nie przedłużyły akredytacji w Mińsku po lipcowym zrzuceniu z awionetki nad Białorusią przez dwoje Szwedów pluszowych misiów z apelami o wolność słowa. Świetnie mówiący po białorusku Eriksson uczestniczył w ceremonii wręczenia nagród przez Skype'a.

Poczobut został zatrzymany 21 czerwca 2012 r. we własnym domu, ale po dziewięciu dniach zwolniono go z aresztu w zamian za zobowiązanie, że nie opuści miejsca zamieszkania. Postawiono mu zarzut zniesławienia prezydenta Alaksandra Łukaszenki w tekstach dla białoruskich portali opozycyjnych Biełorusskij Partizan i Karta'97.

Wcześniej z tego samego artykułu został skazany w 2011 r. na karę trzech lat więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Teraz grozi mu do pięciu lat więzienia oraz odwieszenie poprzedniego wyroku. Po odliczeniu czasu, jaki spędził w 2011 r. w areszcie, jest to w sumie siedem lat i dziewięć miesięcy.

...

Kocham Białoruś .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:23, 18 Lut 2013    Temat postu:

Kolonia karna dla białoruskiego żołnierza za przepuszczenie "pluszowego desantu"

Na dwa lata kolonii karnej o zaostrzonym rygorze został skazany białoruski żołnierz wojsk pogranicznych za przepuszczenie przez granicę szwedzkiej awionetki, z której zrzucono nad Białorusią pluszowe misie z przymocowanymi apelami o wolność słowa.


Sąd wojskowy uznał żołnierza za winnego złamania zasad pełnienia służby ochrony pogranicza poprzez niepoinformowanie odpowiednich jednostek Ministerstwa Obrony o fakcie naruszenia przez samolot granicy. Wyrok zapadł 4 stycznia - poinformowała państwowa agencja BiełTA.

"Pluszowy desant" nad Białorusią

Według białoruskiego Komitetu Śledczego w trakcie dochodzenia ustalono, że 4 lipca 2012 r. o godz. 5.57 obywatele Szwecji, lecący w awionetce na niskiej wysokości od strony Litwy, nielegalnie przekroczyli granicę Białorusi w pobliżu Baranowicz, po czym już nad terytorium Białorusi zrzucili pluszowe misie.

Komitet Śledczy podkreślał, że samolot został w porę zauważony przez żołnierzy wojsk pogranicznych, którzy zgłosili ten fakt dyżurnemu. - Dyżurny posterunku granicznego z naruszeniem obowiązujących zasad z własnego niedbalstwa nie przekazał przyjętego zgłoszenia o zauważeniu celu powietrznego, czyli statku powietrznego lecącego nad granicą państwową, do pododdziału sił lotniczych i sił obrony przeciwlotniczej Republiki Białoruś oraz swemu przełożonemu dyżurującemu w oddziale pogranicznym - stwierdził Komitet.

Początkowo władze Białorusi zaprzeczały, by doszło do naruszenia granicy, a film potwierdzający przeprowadzenie akcji nazywały fałszywką. Pod koniec lipca prezydent Alaksandr Łukaszenka zdymisjonował jednak szefa służb granicznych i dowódcę sił lotniczych.

Akcja szwedzkiej agencji reklamowej

Na początku sierpnia białoruskie MSZ powiadomiło, że nie przedłużyło akredytacji szwedzkiemu ambasadorowi w Mińsku Stefanowi Erikssonowi. W odpowiedzi Szwecja poprosiła o opuszczenie kraju dwóch białoruskich dyplomatów. Białoruś odwołała następnie wszystkich pracowników swojej ambasady w Szwecji i wystąpiła do Sztokholmu o odwołanie pracowników szwedzkiej ambasady w Mińsku.

"Pluszowy desant" zorganizowała szwedzka agencja reklamowa Studio Total. Jej założyciel Per Cromwell powiedział, że chciał, by ludzie usłyszeli o tej akcji i tym sposobem zainteresowali się sytuacją na Białorusi.

!!!!

Wyobrazacie sobie co za zwyrodnialcy !? Za taka bzdure taka kara !!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:35, 20 Lut 2013    Temat postu:

Śledztwo ws. ładunku wybuchowego przy Domu Polskim w Lidzie

Białoruski Komitet Śledczy wszczął sprawę karną w związku ze znalezieniem w 2011 roku ładunku wybuchowego przy Domu Polskim w Lidzie w obwodzie grodzieńskim - powiadomili przedstawiciele komitetu.

Dom Polski w Lidzie należy do oficjalnego Związku Polaków na Białorusi (ZPB).

Do incydentu doszło 11 grudnia 2011 roku, ale poinformowano o nim dopiero teraz. Według Komitetu Śledczego kobieta, która była stróżem w budynku, zobaczyła w jego pobliżu błysk i wezwała milicję, a funkcjonariusze znaleźli na miejscu urządzenie, które przypuszczalnie mogło to spowodowało.

Początkowo Komitet Śledczy wszczął sprawę z artykułu o chuligaństwo, ale w listopadzie ubiegłego roku otrzymał ekspertyzę substancji w znalezionym urządzeniu, po której sprawę przekwalifikowano na artykuł o nielegalnej produkcji ładunków wybuchowych. Według portalu Jeżedniewnik w urządzeniu znaleziono substancję użytą także w zamachu w mińskim metrze z kwietnia 2011 roku, w którym zginęło 15 osób, a 387 zostało rannych.

Według organów śledczych nie ma na razie podstaw do wszczęcia sprawy o terroryzm, gdyż nic nie wiadomo ani o sprawcach, ani o ich motywach. Przedstawiciel Komitetu Śledczego w obwodzie grodzieńskim Siarhiej Szerszeniewicz powiedział, że "nie widzi podstaw do przeprowadzania paraleli między tą sprawą (tj. ładunku wybuchowego przy Domu Polskim) i innymi sprawami".

Szef Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej Aleksander Kołyszko powiedział, że też był przesłuchiwany w tej sprawie, chociaż towarzystwo - jak mówi - "nie ma nic wspólnego z Domem Polskim". - Przesłuchiwano bardzo wiele osób związanych z ruchem polskim, w tym także mnie - powiedział, dodając, że nic mu w tej sprawie nie wiadomo.

....

Co tam znowu ci lajdacy knuja .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:00, 26 Lut 2013    Temat postu:

Łukaszenka przestrzega biznes przed finansowaniem opozycji

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka przestrzegł biznesmenów, by nie wspierali finansowo białoruskiej opozycji, bo zostanie to uznane za walkę przeciwko państwu. Mówił o tym na naradzie poświęconej Radzie Rozwoju Przedsiębiorczości.

- Jeśli ktoś z biznesmenów będzie finansować "piątą kolumnę" (tak Łukaszenka określa opozycję - red.) albo w jakiś inny sposób wywierać negatywny wpływ na społeczeństwo, to uznam, że włączył się w walkę polityczną, w walkę przeciwko państwu. A ona rządzi się swoimi prawami. Niech potem tacy biznesmeni się nie skarżą - oświadczył prezydent.

Łukaszenka przestrzegł również przedsiębiorców przed zabieganiem o "parasol" państwa. - Wszelkie próby wpływania przez biznesmenów na organy władzy państwowej w celu stworzenia "parasola" dla własnego dobrobytu skończą się niepowodzeniem takich inicjatyw i struktur - oznajmił.

Dodał, że celem biznesmenów nie powinno być zdobywanie ulg i dotacji z budżetu, tylko "zwiększanie wkładu sektora prywatnego w tworzenie produktu krajowego brutto i efektywności naszej gospodarki".

Według niego normą powinien stać się udział biznesu w projektach socjalnych. - Wtedy ludzie będą was szanować. I nie będzie dyskusji o negatywnym wizerunku biznesmenów - oznajmił.

Według szefów organizacji zrzeszających przedsiębiorców na Białorusi potrzebna jest liberalizacja warunków prowadzenia działalności gospodarczej. Przedsiębiorcy skarżą się m.in., że mimo podpisania przez prezydenta dyrektywy o liberalizacji w 2010 r., w której nakazano umożliwić firmom wykup dzierżawionych pomieszczeń, w praktyce nadal nie jest to możliwe.

Wskazują oni też na zbyt wysokie oprocentowanie kredytów, przez co firmy nie mają funduszy na finansowanie swoich przedsięwzięć.

Utworzona dekretem prezydenckim z 1999 r. Rada Rozwoju Przedsiębiorczości skupia m.in. przedstawicieli, małych, średnich i dużych przedsiębiorstw oraz organów władzy państwowej. Jej celem jest obrona interesów białoruskich przedsiębiorców oraz zgłaszanie władzom ich propozycji i problemów.

....

Dla tego sowieckiego becwala problem opozycji sprowadza sie do kasy . Taka metna mentalnosc .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:57, 26 Lut 2013    Temat postu:

Białoruś tworzy obozy pracy dla młodzieży

Rząd Białorusi organizuje dla nastolatków wakacyjne obozy pracy. Młodzież wesprze swoim wysiłkiem białoruskie kołchozy. Członkowie władzy twierdzą, że to powrót do starych dobrych czasów.

Według nowego prawa w Białorusi młodzież szkolna w wieku powyżej 15 lat od tego roku zostanie pozbawiona możliwości spędzania wakacji letnich na obozach rekreacyjnych. Zamiast tego nastolatki będą kierowane do obozów pracy i odpoczynku - pisze "Rzeczpospolita".

Jak wynika z artykułu, obozy pracy powstają głównie z myślą o młodzieży miejskiej. Nastolatkowie na wsi w okresie letnim pomagają w pracach na roli, a to podoba się władzy.

- Dzieci powinny pracować, aby nie miały konsumenckiego podejścia do życia - stwierdził Mikołaj Mazur, szef Republikańskiego Centrum Rekreacji i Leczenia Sanatoryjnego Ludności. - W mieście wychowujemy nierobów - dodał.

Konieczność pracy młodzieży w czasie wolnym od nauki szkolnej podkreślił również minister oświaty Siarhiej Mackiewicz. - To jest powrót do dawnych dobrych doświadczeń - powiedział.

Inne zdanie ma białoruskie społeczeństwo. Media piszą, że w świadomości Białorusinów obozy pracy kojarzą się z niemieckimi obozami z czasów II wojny światowej. Z kolei internauci, wspominając studenckie roboty rolne w czasach ZSRR, przyznają, że po raz pierwszy zetknęli się na nich z seksem i alkoholem. Ale i na to zagrożenie może się znaleźć się recepta.

- Powinny być to swego rodzaju obozy wojskowe, żeby utrzymać trudnych nastolatków w ryzach - twierdzi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" proszący o anonimowość nauczyciel z Grodna.

Kto do obozów i dlaczego?

Szczegóły dotyczące zasad rekrutacji do obozów oraz wynagrodzenia za pracę nie zostały jeszcze ustalone. Można jednak założyć, że do obozów trafi głównie młodzież z rodzin ubogich i patologicznych. Udział w obozie wymagać będzie bowiem zgody rodziców, a o taką łatwiej, gdy rodzina ma kłopoty. Jak stwierdził dr Mikołaj Kowsz, rodzice będą mieć pewność, że dziecko chociaż w okresie letnim będzie najedzone i pozostanie pod obserwacją.

Według postanowienia rządu młodzież będzie mogła pracować w rolnictwie oraz przy robotach w sferze edukacyjnej i ochrony środowiska. Większość trafi prawdopodobnie do pracy w kołchozach. Kierownicy gospodarstw rolnych podchodzą jednak do pomysłu sceptycznie. Uważają, że z trudną młodzieżą będzie więcej kłopotu niż korzyści z efektów jej pracy.

...

No tak . Komuchom tylko obozy w glowie .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:40, 20 Mar 2013    Temat postu:

Szokująca sprawa Teresy Strzelec. Polska żąda wyjaśnień od Białorusi

Ambasada Polski na Białorusi wystąpiła z notą do Białoruskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, prosząc o wyjaśnienia w sprawie polskiej obywatelki, o której przetrzymywaniu na Białorusi poinformowało Polskie Radio. - Kiedy będzie odpowiedź, trudno powiedzieć - powiedział Sebastian Orzeł z zespołu prasowego Ambasady RP w Mińsku.

Polskie Radio podało, że Jarosław Strzelec z Ortela Królewskiego w woj. lubelskim skarży się na bezprawne przetrzymywanie od dwóch tygodni na Białorusi jego żony.

Według jego relacji rok temu Teresa Strzelec pojechała na wycieczkę do Mińska. Gdy zepsuł jej się samochód, zostawiła go u mechanika. Autem bez wiedzy właścicielki jeździł syn mechanika, którego zatrzymała białoruska milicja. Samochód został zarekwirowany i przekazany do składu celnego.

Białoruski sąd - jak podaje Polskie Radio - orzekł w styczniu, że auto ma być oddane właścicielom. Jednak celnicy wcześniej je sprzedali i wprawdzie zaproponowali rodzinie zwrot pieniędzy, ale naliczyli wysokie cło i podatki. Strzelcowie nie zapłacili, więc gdy przed dwoma tygodniami przybyli do Brześcia, Teresie Strzelec anulowano wizę, zatrzymując ją na Białorusi.

Orzeł powiedział, że polska ambasada nie zna szczegółów sprawy.

>>>

O to chamy !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:41, 20 Mar 2013    Temat postu:

Śmierć dziennikarza Polskiego Radia Juryja Humianiuka - "to samobójstwo"

Dziennikarz Juryj Humianiuk popełnił samobójstwo - tak twierdzą białoruscy śledczy. Współpracownik białoruskiej redakcji Polskiego Radia dla Zagranicy 19 stycznia tego roku wypadł z balkonu na 8. piętrze budynku internatu w Grodnie. Zginął na miejscu.

Siarhiej Szerszniewicz - oficjalny przedstawiciel Komitetu Śledczego obwodu grodzieńskiego powiedział niezależnej agencji prasowej BiełaPAN, że - według ustaleń - Humianiuk był zarejestrowany w poradniach psychiatrycznej i leczącej uzależnienie od alkoholu.

- W związku z nadużywaniem alkoholu zachowywał się nieadekwatnie do rzeczywistości, wpadał w depresję. Kilka godzin przed śmiercią próbował pokaleczyć się nożem - powiedział Szerszniewicz.

Według przedstawiciela Komitetu Śledczego, w internacie dziennikarz poruszał się bez celu po ogólnie dostępnych pomieszczeniach. W końcu wyszedł na balkon, z którego wyskoczył popełniając samobójstwo. W związku z tym, że przyczyną śmierci Humianiuka był jego stan psychiczny, który doprowadził do samobójstwa, białoruski Komitet Śledczy podjął decyzję o odmowie wszczęcia postępowania karnego w związku z brakiem znamion przestępstwa.

>>>

OO ! Jeszcze ,,samobojstwa" do tego !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:30, 22 Mar 2013    Temat postu:

Zasiłek dla bezrobotnego na Białorusi wynosi 16,6 dolara


Zasiłek dla bezrobotnego wyniósł w Białorusi w lutym 143,5 tys. rubli białoruskich, czyli równowartość 16,6 USD. Zdaniem niezależnej gazety "Narodnaja Wola" jest to wyjaśnienie niskiego wskaźnika oficjalnego bezrobocia.

Jak podkreśla w piątek "Narodnaja Wola", wspomniana suma to zaledwie 15,1 proc. minimum socjalnego, a "za takie grosze nie sposób przeżyć nawet tygodnia, a co dopiero miesiąc".

"Ale utrzymywanie tak śmiesznego poziomu zasiłku ma sens z punktu widzenia państwa - pisze gazeta. - Z jednej strony nikt nie będzie się rejestrować jako bezrobotny, żeby dostawać takie grosze, co oznacza, że można ogłosić, iż bezrobocia w kraju nie ma".

Z drugiej strony, zauważa "Narodnaja Wola", samo istnienie zasiłku pozwala Białorusi zachować wizerunek "cywilizowanego kraju, gdzie państwo nie skazuje bezrobotnych na śmierć głodową".

Według oficjalnych danych wskaźnik bezrobocia na Białorusi wynosił w styczniu 0,6 proc.

Instytut Gallupa jest zdania, że ten niski oficjalny wskaźnik nie odzwierciedla rzeczywistości, gdyż proces rejestracji bezrobotnego jest na Białorusi dość skomplikowany i wymaga, by osoba ubiegająca się o zasiłek wykonywała "prace społeczne". Gallup szacuje, że pod koniec 2011 r. bezrobocie na Białorusi wynosiło 24 proc., jeśli uwzględnić osoby zatrudnione na niepełny etat, a pragnące pracować więcej.

Eksperci Banku Światowego podkreślili zaś w wydanym w połowie ubiegłego roku dokumencie, że Białorusi udaje się utrzymać niskie bezrobocie kosztem zachowania etatów w sektorze państwowym, podczas gdy bezrobocie realne jest ponad 6-krotnie wyższe.

Ich zdaniem polityka władz doprowadziła do powstania zbytecznych etatów w przedsiębiorstwach państwowych oraz do tego, że kwalifikacje zatrudnianych pracowników nie odpowiadają przedstawionym przez pracodawcę kryteriom.

"Sądząc z analizy ekonometrycznej, zbędna liczebność (pracowników) w przedsiębiorstwach państwowych wynosi średnio około 10 proc. Gdyby całkowicie zlikwidować zbędny stan osobowy, bieżący poziom bezrobocia wzrośnie do 4,2 proc." - napisali eksperci.

..

Nie jest to normalna ekonomia .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:17, 24 Mar 2013    Temat postu:

Pochód w Mińsku. Białoruska opozycja świętowała Dzień Wolności

Ok. 1000 osób przeszło w niedzielę mimo silnego mrozu ulicami Mińska w pochodzie z okazji Dnia Wolności, świętowanego przez białoruskie środowiska niezależne w rocznicę powstania w 1918 r. pierwszego państwa białoruskiego - Białoruskiej Republiki Ludowej.

Akcja, na którą władze stolicy wydały zgodę, zakończyła się wiecem w parku Przyjaźni Narodów i miała zasadniczo spokojny przebieg, choć - według informacji Radia Swaboda - po jej zakończeniu zatrzymano co najmniej kilka osób, a jeszcze przed rozpoczęciem zatrzymano na krótko operatorkę niezależnego tygodnika "Nasza Niwa" za filmowanie milicjantów "bez zezwolenia".

"Wolność więźniom politycznym"

W tłumie powiewały biało-czerwono-białe historyczne flagi Białorusi, flagi Unii Europejskiej z wpisaną w kręgu gwiazd nazwą Białorusi, a także biało-niebieskie flagi opozycyjnej organizacji Białoruska Chrześcijańska Demokracja (BChD). Grupa osób miała na sobie koszulki z podobiznami białoruskich więźniów politycznych. Niesiono portrety osób zaginionych w niewyjaśnionych okolicznościach. Skandowano "Niech żyje Białoruś!" i "Wolność więźniom politycznym" oraz śpiewano pieśni patriotyczne.

Wśród obecnych byli przywódcy najważniejszych ugrupowań opozycyjnych Białorusi, w tym lider ruchu "O Wolność" Alaksandr Milinkiewicz i szef Zjednoczonej Partii Obywatelskiej Anatol Labiedźka.

- Niezależność Białorusi jest obecnie bardzo zagrożona. To główny temat dzisiejszej akcji - obrona niezależności Białorusi. Obserwujemy rezygnację z interesów narodowych na korzyść Kremla. Kreml zdobywa coraz większą kontrolę nad białoruską gospodarką i polityką zewnętrzną - powiedział szef opozycyjnej Partii BNF Alaksiej Janukiewicz.

- To ważne, by zwrócić białoruskiemu społeczeństwu uwagę na te procesy, bo może się okazać, że nawet sobie tego nie uświadamiając zostaniemy wciągnięci w różne związki z Rosją, z których wydostanie się może potrać nawet nie dziesiątki, a setki lat - dodał.

Szef BChD Wital Rymaszeuski podkreślił zaś, że bez Białoruskiej Republiki Ludowej nie byłoby współczesnej Białorusi. - Naszym obowiązkiem jest świętowanie tej daty niezależnie od niesprzyjających warunków pogodowych czy politycznych - powiedział.

Białoruska Republika Ludowa istniała do momentu powołania w lutym 1919 r. Litewsko-Białoruskiej Republiki Rad.

Władze zezwoliły na demonstrację opozycji, ale...

W tym roku, podobnie jak w poprzednim, władze zezwoliły środowiskom opozycyjnym na zorganizowanie demonstracji z okazji Dnia Wolności tylko w Mińsku; odrzucono wszystkie wnioski o akcje w innych miastach. Zakazano również przynoszenia na pochód w Mińsku transparentów i plakatów.

Władze miejskie zmieniły także podane we wniosku organizatorów miejsce zbiórki (przed ogrodem botanicznym) na plac przed kinem Kastrycznik (Październik). Milicjanci ogrodzili je barierkami i do środka wpuszczali tylko te osoby, które przeszły kontrolę przez bramki wykrywające metal. Skutek był taki, że niemal wszyscy uczestnicy akcji stali wokół barierek. Ponadto chodnik przed kinem jest obecnie remontowany, przez co część miejsca zbiórki była niewidoczna od strony ulicy.

- Miejsce zbiórki to prowokacja. Ci, którzy je wyznaczyli, powinni ponieść za to odpowiedzialność. Miejsce budowy jest niebezpieczne dla masowych zgromadzeń - powiedział Rymaszeuski. W jego przekonaniu to, iż wyznaczono takie miejsce i że zakazano przynoszenia transparentów, "świadczy o tym, że reżim panicznie boi się opozycji i popierania jej przez zwykłych obywateli".

Jeszcze w przeddzień demonstracji zatrzymano kilku działaczy opozycyjnych, którzy zachęcali do udziału w demonstracjach w miastach, gdzie nie ma na nie zgody władz.

Po rozpadzie ZSRR na początku lat 90. święto niepodległości Białorusi obchodzono 27 lipca, w dzień ogłoszenia deklaracji suwerenności w 1991 roku. Z inicjatywy prezydenta Alaksandra Łukaszenki w 1996 roku święto przeniesiono jednak na 3 lipca, który jest uznawany oficjalnie za datę wyzwolenia spod okupacji hitlerowskiej w 1944 r.

Mniejszość białoruska w Polsce pamięta o rocznicy

Także mniejszość białoruska w Polsce obchodziła w Białymstoku 95. rocznicę proklamowania niezależnej Białoruskiej Republiki Ludowej. Rocznicowe spotkanie odbyło się w Białymstoku w Centrum Esperanto imienia Ludwika Zamenhofa. Wzięło w nim udział ponad sto osób. Odczytano m.in. doroczny list do Białorusinów na całym świecie, który wystosowała szefowa Białoruskiej Rady Narodowej działającej na emigracji Ivonka Surviłła.

"Białorusini to naród cierpliwy, ceniący życie, ale nie niewolnicy. Niech dyktator nie myśli, że ta cierpliwość Białorusinów nie ma końca" - napisała w odczytanym przesłaniu Surviłła. Jak powiedział Mikołaj Wawrzeniuk, wywodzący się z mniejszości białoruskiej dziennikarz, przewodnicząca napisała ponadto, że obecna władza na Białorusi "dopuszcza się gwałtu na wolności, prawach człowieka i prawach narodu".

Białostockie obchody święta zorganizowały m.in.: Związek Białoruski w RP, białoruski tygodnik "Niwa", działające w Białymstoku białoruskie Radio Racja i Białoruskie Towarzystwo Historyczne.

...

Popieramy oczywiscie calym sercem .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:03, 25 Mar 2013    Temat postu:

Grzywny i areszty dla zatrzymanych podczas demonstracji na Białorusi

Siedem osób zatrzymanych podczas niedzielnej demonstracji opozycyjnej w Mińsku, w tym dwie Ukrainki, skazano na kary grzywny oraz aresztu za "niepodporządkowanie się poleceniom milicjantów" i "drobne chuligaństwo".

Jednego białoruskiego uczestnika demonstracji skazano na karę pięciu dni aresztu, uznając go za winnego drobnego chuligaństwa, a czterech na kary grzywny od 2,5 do 4 mln rubli (933-1493 zł), uznając ich za winnych niepodporządkowania się poleceniom milicjantów.

Wśród zatrzymanych było też troje obywateli Ukrainy, należących do młodzieżowej organizacji Sojusz Narodowy. Niepełnoletni Nazar Zełynowskyj otrzymał ostrzeżenie za niepodporządkowanie się poleceniom milicjantów. Po zapadnięciu wyroku oświadczył, że uważa go za niesprawiedliwy. Dodał, że aby na Ukrainie człowiek został zatrzymany, musi dopuścić się poważnego wykroczenia, on zaś nic nie zrobił.

Dwie jego starsze koleżanki skazano na kary jednego dnia aresztu i zostały już zwolnione. Wszyscy troje mają zostać we wtorek deportowani na Ukrainę.

Jeden z organizatorów niedzielnej demonstracji, szef opozycyjnej Partii BNF Alaksiej Janukiewicz, wyraził przekonanie, że zatrzymując demokratycznych działaczy, władze Białorusi chcą zastraszyć społeczeństwo, "pokazać, że nawet udział w dozwolonej akcji ulicznej może być niebezpieczny".

Około tysiąca osób przeszło w niedzielę ulicami Mińska w pochodzie z okazji Dnia Wolności, świętowanego przez białoruskie środowiska niezależne w rocznicę powstania 25 marca 1918 r. pierwszego państwa białoruskiego - Białoruskiej Republiki Ludowej. Akcja, na którą władze stolicy wydały zgodę, zakończyła się wiecem w parku Przyjaźni Narodów. Białoruska Republika Ludowa istniała do czasu powołania w lutym 1919 r. Litewsko-Białoruskiej Republiki Rad.

Po rozpadzie ZSRR na początku lat 90. święto niepodległości Białorusi obchodzono 27 lipca, w dzień ogłoszenia deklaracji suwerenności w 1991 roku. Z inicjatywy prezydenta Alaksandra Łukaszenki w 1996 roku święto przeniesiono jednak na 3 lipca, który jest uznawany oficjalnie za datę wyzwolenia spod okupacji hitlerowskiej w 1944 r.

>>>

Bydlaki .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:05, 26 Mar 2013    Temat postu:

Kłopoty telewizji Biełsat. Będą teraz działać nielegalnie?

Białoruskie MSZ ponownie odmówiło akredytacji telewizji Biełsat. Tym samym - w myśl prawa białoruskiego - dziennikarze nadającej z Polski niezależnej białoruskiej telewizji nadal będą zmuszeni pracować nielegalnie.

Michał Jańczuk, przedstawiciel Biełstau w Mińsku powiedział Polskiemu Radiu, że decyzję odmowną dziennikarze otrzymali po południu.

MSZ Białorusi poinformowało w niej, że Biełsat nie może otrzymać akredytacji, gdyż dziesięciu dziennikarzy złamało prawo współpracując w ostatnich dwóch latach z tym zagranicznym środkiem masowego przekazu i w związku z tym otrzymało ostrzeżenia z prokuratury.

"Spodziewaliśmy się takiej odpowiedzi ponieważ widać, że ta tak zwana liberalizacja, jest bardzo kosmetyczna" - stwierdził Jańczuk.

Przedstawiciel Biełastu zaznaczył, że władze białoruskie nie pozostawiają dziennikarzom jego telewizji innego wyboru jak dalej pracować bez akredytacji, czyli nielegalnie.

Powstała w 2007 roku telewizja Biełsat nadaje z Polski programy dla widzów na Białorusi. Jej serwis informacyjny jest dostępny w internecie. Od początku istnienia dziennikarze tej telewizji nigdy nie dostali akredytacji białoruskiego MSZ mimo trzykrotnych próśb.

....

Nielegalny to jest rezim .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:07, 26 Mar 2013    Temat postu:

Zatrzymania w rocznicę powstania Białoruskiej Republiki Ludowej

Kilku białoruskich działaczy opozycyjnych, w tym były więzień polityczny Siarhiej Kawalenka, zostało zatrzymanych w rocznicę powstania w 1918 r. pierwszego państwa białoruskiego - Białoruskiej Republiki Ludowej.

25 marca jest przez białoruskie środowiska niezależne świętowany jako Dzień Wolności.

Działacza opozycyjnej Partii Konserwatywno-Chrześcijańskiej-Białoruski Front Narodowy Siarhieja Kawalenkę zatrzymano w Witebsku. We wrześniu po ułaskawieniu przez prezydenta Alaksandra Łukaszenkę Kawalenka został zwolniony z kolonii karnej, gdzie odbywał wyrok ponad 2 lat pozbawienia wolności za złamanie warunków odbywania wcześniejszej kary za powieszenie na noworocznej choince w Witebsku historycznej biało-czerwono-białej flagi Białorusi. Opozycjonista przez kilka miesięcy prowadził w proteście głodówkę.

Również w Witebsku zatrzymano kilku działaczy opozycyjnej Partii BNF i organizacji Białoruska Chrześcijańska Demokracja. Jak informuje niezależny portal "Biełorusskije Nowosti", zmierzali oni do sądu na proces dwóch zatrzymanych w piątek członków Partii BNF, którzy ostatecznie zostali skazali na 5 dni aresztu.

W Mińsku zatrzymano natomiast działaczkę społeczną Ninę Bahinską, która wyszła na ulicę z biało-czerwono-białą flagą.

Wcześniej w poniedziałek zapadła seria wyroków przeciwko osobom zatrzymanym podczas niedzielnej demonstracji opozycyjnej w Mińsku z okazji Dnia Wolności, na którą władze wydały zgodę. Siedem osób, w tym dwie Ukrainki, skazano na kary grzywny oraz aresztu za "niepodporządkowanie się poleceniom milicjantów" i "drobne chuligaństwo".

Po rozpadzie ZSRR na początku lat 90. święto niepodległości Białorusi obchodzono 27 lipca, w dzień ogłoszenia deklaracji suwerenności w 1991 roku. Z inicjatywy prezydenta Łukaszenki w 1996 roku święto przeniesiono jednak na 3 lipca, który jest uznawany oficjalnie za datę wyzwolenia spod okupacji hitlerowskiej w 1944 r. Rocznicę utworzenia BRL władze ignorują i ograniczają organizację opozycyjnych obchodów.

....

Nikczemnicy .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88473
Przeczytał: 173 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:24, 01 Kwi 2013    Temat postu:

Wykładowca uniwersytetu w Grodnie Ihar Kuźminicz odszedł z uczelni w proteście przeciw naciskom

Wykładowca uniwersytetu w Grodnie Ihar Kuźminicz zwolnił się z pracy w proteście przeciwko prześladowaniu pracowników uniwersyteckich za ich poglądy - poinformowały niezależne media białoruskie.

"Proszę potraktować moje zwolnienie z Grodzieńskiego Państwowego Uniwersytetu im. Janka Kupały jako formę protestu przeciwko bezprawnemu prześladowaniu wykładowców za ich obywatelskie poglądy" - napisał Kuźminicz, który pracował na katedrze teorii państwowości i prawa.

List otwarty tej treści do szefa władz obwodu grodzieńskiego Siamiona Szapiry zamieścił na swoim blogu. Pisze w nim o naciskach na wykładowców oraz przypomina zwolnienie jesienią 2012 r. Andreja Czarniakiewicza.

Docent historii Czarniakiewicz został zwolniony po ukazaniu się książki "Grodnoznawstwo", której był współautorem. Oficjalnie jako powód podano spóźnianie się do pracy. Białoruscy historycy są jednak przekonani, że w rzeczywistości urzędników zirytowała treść książki, która nie objęła rządów prezydenta Alaksandra Łukaszenki, a także przedstawienie w niej historycznych symboli Białorusi: Pogoni i biało-czerwono-białej flagi.

Informując o liście Kuźminicza portal tut.by pisze, że podczas spotkania z pracownikami uniwersytetu w Grodnie 4 marca Szapira powiedział, iż sam polecił zwolnić Czarniakiewicza oraz, że regularnie czyta raporty KGB i wszystko wie: "Na uniwersytecie jest 16 osób, które wzywają do obalenia władzy".

Kuźminicz pisze, że sam również doświadczył nacisków ze strony władz uniwersytetu w powodu swoich poglądów, które wyraża m.in. w esejach. "Zobaczyłem, jak ci ludzie się boją. I zrobiło mi się wstyd za uniwersytet, w którym przepracowałem tyle czasu i który uważam za swój" - napisał były wykładowca.

Dodał, że przepracował na wydziale prawa 20 lat i w przyszłym roku mógłby odejść z uczelni bez rozgłosu, bo kończy mu się kontrakt. "Ale uważam, że nic się nie zmieni, jeśli my sami, każdy z nas, nie zacznie robić tego, co uważa za słuszne. Tylko wtedy można doprowadzić do zmian na lepsze" - napisał.

....

Brawo ! Wspanialy wzor ! Dopoki po sowiecku wszyscy chowaja glowy w piasek dopoty sa Putiny Lukaszenki .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 53, 54, 55 ... 80, 81, 82  Następny
Strona 54 z 82

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy