Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Bestialska napaść ZOMONu na kandydata Uładzimira Niaklajeu !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 51, 52, 53 ... 79, 80, 81  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:12, 26 Lis 2012    Temat postu:

Zamknięte biuro Centrum Praw Człowieka "Wiasna" w Mińsku

Władze zamknęły w Mińsku biuro Centrum Praw Człowieka "Wiasna", konfiskując jego wyposażenie. Lokal należał do szefa Centrum Alesia Bialackiego odbywającego karę 4,5 roku pobytu w kolonii karnej.

Według zastępcy Bialackiego Walancina Stefanowicza konfiskata biura to poważny cios dla organizacji, lecz w przyszłym roku zamierza ona wznowić działalność w nowym miejscu.

- Musimy mieć swoje biuro, bo organizacja praw człowieka nie może istnieć wirtualnie, w internecie. Pracujemy z ludźmi i ludzie powinni wiedzieć, gdzie można nas znaleźć - powiedział.

Prawnik "Wiasny" Uładzimir Łabkowicz jest zdania, że władze nie oddadzą Bialackiemu skonfiskowanego lokalu po odbyciu przez niego kary.

- Doszło do ostatecznej konfiskaty biura Centrum Praw Człowieka "Wiasna". Zostało ono opieczętowane, kategorycznie zabroniono nam wchodzenia do pomieszczeń. Nie możemy już tam pracować - powiedział Łabkowicz portalowi Karta'97.

Biuro Centrum Praw Człowieka "Wiasna" działało w Mińsku na prospekcie Niepodległości od 12 lat. Lokal kupiono w 2000 roku i zgodnie z decyzją kierownictwa Centrum zostało przekształcone w prywatną własność Alesia Bialackiego.

Urzędnicy sądowi, którzy skonfiskowali biuro, poinformowali, że sprawa zwrotu mieszkania Bialackiemu będzie rozpatrywana dopiero po wypuszczeniu go z kolonii karnej.

Szef "Wiasny" został pod koniec listopada 2011 r. skazany na 4,5 roku kolonii karnej o zaostrzonym rygorze i na konfiskatę mienia. Sąd uznał, że nie zapłacił on podatków od kwot przechowywanych na kontach bankowych w Polsce i na Litwie. Odrzucił wyjaśnienia Bialackiego, że pieniądze były przeznaczone na działalność w sferze obrony praw człowieka.

Bialacki oceniał, że wyrok ma motywy polityczne, ponieważ "Wiasna" pomagała osobom represjonowanym na Białorusi z przyczyn politycznych. Wyrok spotkał się z potępieniem UE, Rady Europy, Parlamentu Europejskiego i OBWE, które wezwały do natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia i rehabilitacji działacza oraz wszystkich innych więźniów politycznych na Białorusi.

"Wiasna" jest jedną z najbardziej znanych białoruskich organizacji pozarządowych. Istnieje od 1998 r., działała jako organizacja społeczna, ale w 2003 r. została zlikwidowana decyzją Sądu Najwyższego z powodu udziału jej działaczy w monitorowaniu wyborów prezydenckich w 2001 r. Później działacze próbowali zarejestrować organizację trzykrotnie, ale za każdym razem spotykali się z odmową.

....

Znowu becwaly szaleja ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:15, 27 Lis 2012    Temat postu:

Niespodziewane wyznanie
Aleksandra Łukaszenki: tak, jestem
dyktatorem...

Biełsat
Łukaszenka udzielił pierwszego w
tej kadencji wywiadu dla agencji
Reuters. Obserwatorzy sytuacji na
Białorusi zauważają, że raz po raz
prezydent nazywał siebie samego
"dyktatorem", a styl rządzenia -
"dyktaturą". - Przyjechaliście tutaj
zobaczyć żywego dyktatora. Gdzie
jeszcze moglibyście go zobaczyć?
Mówią że czarny PR to dobry PR -
mówił Łukaszenka. Wywiad
szeroko opisuje serwis TV Biełsat.
Jestem jedynym i ostatnim
dyktatorem w Europie - rzeczywiście
innych nigdzie nie ma - mówił
Łukaszenka.
- Nie ma sensu porównywać polityki
Białorusi i Bliskiego Wschodu. Kilka
osób przy pomocy portali
społecznościowych próbowało
zaostrzyć sytuację w kraju - mówił,
wspominając ubiegłoroczne "milczące
protesty". - Nic się jednak nie udało.
U nas codziennie się coś zmienia, nie
ma szansy, żeby rewolucje przyszły
na Białoruś.
- Wam (w Europie - przyp. red.) nie
podoba się droga jaką idzie Białoruś.
Chcielibyście, żebyśmy wszystko
rozprzedali Rosji albo zachodnim
firmom - Łukaszenka podczas
wywiadu wręcz wykrzyknął oskarżenie
wobec europejskich polityków,
zrywając się z krzesła. - Nie podoba
się wam, że mamy dobre stosunki z
Rosją. To uwarunkowanie naszej
historii. W czasie ostatniej wojny
razem walczyliśmy przeciwko
faszystom. Nie pozwoliliśmy was
Europejczyków przerobić w
niewolników waszego własnego
Fuehrera! - powiedział w wywiadzie.
Łukaszenka apelował do mieszkańców
Europy: - Komu są potrzebne
podwójne standardy? Komu
potrzebna jest niestabilność w sercu
Europy? Ani wy, ani my, ani Rosja
tego nie potrzebuje. Porozmawiajmy -
przecież jesteśmy ludźmi.
Prezydent Białorusi mówił również o
akcji, nazwanej "desantem misiów". -
Wysłaliście samolot z śmiesznymi
lalkami i dokonaliście naruszenia
białoruskiej granicy. A co by było,
jeżeliby wojskowi otworzyli ogień i
zabili tych ludzi? - pytał. Dwójka
pilotów przeleciała przez litewsko-
białoruską granicę, by zrzucić kilkaset
pluszowych misiów z przyczepionymi
hasłami w obronie wolności słowa.
Jak mówił, słyszy często o tym, że do
roli następcy przygotowuje starszego
syna. - Przysięgam: nigdy nie
omawiałem tego nawet z rodziną czy
synami. To nasza "piąta
kolumna" (opozycja - przyp. red.)
wymyśla. Nie będę się całe życie
trzymał mojej posady. Gdy tylko
naród zrezygnuje z moich usług -
wezmę swoją teczkę i odejdę -
powiedział Aleksander Łukaszenka.

....

Nie jest osiagnieciem gdy dyktator mowi ze jest nim . Nie jest ani ostatnim ani najwiekszym . Najgorsi sa w Brukseli doslownie morduja Europe .
I fakt nie wyprzedaje kraju tylko go oddaje Kremlowi . A co do II wojny to gdyby Stalin nie wypromowal Hitlera to by nie wybuchla .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:44, 02 Gru 2012    Temat postu:

Niemcy odwołują attache wojskowego z ambasady w Mińsku

Ministerstwo obrony Niemiec poinformowało w niedzielę, że postanowiło zamknąć biuro attache wojskowego w Mińsku z uwagi na polityczną sytuację na Białorusi, która uniemożliwia jego pracę. Według tygodnika "Der Spiegel" ma to nastąpić najpóźniej w 2013 roku.

- Obecna sytuacja polityczna na Białorusi nie pozwala na kontynuowanie pracy niemieckiego attache wojskowego w Mińsku. Dlatego też minister obrony (Thomas De Maiziere) w porozumieniu z ministerstwem spraw zagranicznych postanowił odwołać z Mińska attache wojskowego i podlegający mu personel - poinformował rzecznik resortu obrony.

Tym samym potwierdziły się doniesienia "Spiegla", który wcześniej informował, że rząd Niemiec odpowie w ten sposób na ataki podejmowane przez białoruski reżim na opozycję. Artykuł poświęcony tej sprawie ukaże się w druku w poniedziałek.

Od 1994 roku na Białorusi rządy sprawuje prezydent Alaksandr Łukaszenka, nazywany "ostatnim dyktatorem Europy". Kraj ten został objęty sankcjami przez UE za prześladowania opozycji, które nasiliły się po wyborach prezydenckich w grudniu 2010 roku.

....

Czas najwyzszy .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:43, 05 Gru 2012    Temat postu:

Łukaszenko chce zabronić zwalniać się z pracy

Prezydent Białorusi polecił przygotować dekret, który zabraniałby pracownikom fabryk zwalniać się z pracy. Inicjatywa Aleksandra Łukaszenki zadziwiła Białorusinów, przywykłych do różnych nietypowych zarządzeń.

Łukaszenko zadziwił Białorusinów

Póki co chodzi o pracowników zakładów zajmujących się obróbką drewna, które są w fazie modernizacji.

- W dekrecie należy przewidzieć możliwość złożenia zażalenia, ponieważ rożne bywają sytuacje. Ostateczną decyzję będzie podejmować gubernator – wyjaśnił Łukaszenko. – Zasadą jest jednak to, że pracownik i kierownicy nie mogą się zwalniać z pracy do czasu zakończenia modernizacji - dodał.

Łukaszenko dalej zapowiedział, że to dopiero początek zmian, podkreślając, że docelowo tak będzie we wszystkich przedsiębiorstwach.

Białorusini już porównali nowatorskie idee Łukaszenki ze słynnym stalinowskim rozkazem nr 227 ("Ani kroku wstecz"). Rosyjskie media z kolei przypominają, że podobne zarządzenia były praktykowane w białoruskich przedsiębiorstwach w czasach "stalinowskiej industrializacji" przed II wojną światową, a wcześniej w okresie "komunizmu wojennego" (1918-21).

Problem z kadrami na Białorusi zaostrzył się na wiosnę 2011 roku. Po dramatycznej dewaluacji białoruskiego rubla płace w kraju zmniejszyły się do średniego poziomu 200-250 dolarów. Specjaliści zaczęli wyjeżdżać za granicę. W takich warunkach modernizowanie fabryk na Białorusi okazało się niezwykle trudne.

- Wszystkie projekty, które naszkicowaliśmy, wiążą się z ogromnymi pieniędzmi, lecz od 2-3 lat są zamrożone – mówił białoruski prezydent, narzekając na fatalny stan infrastruktury i sprzętu.

- Miejcie na uwadze, że zaczną nas jeszcze bardziej oskarżać o dyktaturę, ponieważ zmuszamy ludzi, aby się nie zwalaniali z pracy. A ja powiem, by ludzie wiedzieli: będziecie musieli także w pierwszym kwartale przyszłego roku w tych zakładach, w których zabronicie ludziom się zwalniać, zwiększyć im pensję do 400-500 dolarów. Wtedy ludzie powiedzą: prezydent podjął decyzję, by zmusić do pracy, lecz przynajmniej jest normalna płaca. Ona zwiększy się prawie dwukrotnie w porównaniu z tym, co jest teraz – zwrócił się Łukaszenko do kierownictwa jednej z fabryk, którą wizytował.

"Prezydenta poniosło"

Problem odpływu siły roboczej do Rosji, Polski i na Ukrainę władze białoruskie zauważyły już półtora roku temu. Wtedy gubernatorzy i merowie miast zaczęli żądać od kierowników instytucji publicznych, by zatrzymywali wszelkimi środkami ludzi w pracy.

Po najnowszej inicjatywie prezydenta opozycja mówi nie tylko o naruszeniu Konstytucji, lecz także międzynarodowych konwencji, które zakazują pracy przymusowej.

Eksperci z kolei przewidują, że ten ruch Łukaszenki nie spotka się ze zrozumieniem wielu obywateli, którzy dotąd popierali prezydenta. Wielu z inch to właśnie robotnicy.

- Sądzę, że pana prezydenta, jak to niekiedy bywa, poniosło – skomentował zastępca szefa Białoruskiego Kongresu Demokratycznych Związków Zawodowych Siergiej Antusewicz.

....

Powrot panszczyzny ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:40, 12 Gru 2012    Temat postu:

Panika na Białorusi. Masowo wykupują towary ze sklepów

Mieszkańcy Homla, drugiego co do wielkości miasta Białorusi, wykupują towary niezbędne do przetrwania. Według miejscowych mediów robią zapasy w obawie przed końcem świata lub zabezpieczają się przed... podwyżkami cen. Koniec świata wyznacza na 21 grudnia tego roku tak zwana przepowiednia Majów.

Dziennik "Komsomolska Prawda w Białorusi" poinformował, że ludzie zaczęli wykupywać ze sklepów cukier, świeczki, latarki i zapałki. Emocje zaczęli podgrzewać Rosjanie, którzy też ruszyli na zakupy na Białoruś. Gazeta nie wyklucza jednak, że mieszkańcy Homla zaczęli wykupywać towar nie z powodu przepowiedni o końcu świata, lecz w obawie przed podwyżkami cen, które mogą nastąpić po Nowym Roku.

Niezależny tygodnik "Swobodnyje Nowosti Plus" zauważa żartobliwie, że z powodu przepowiedni Majów w grudniu pojawił się dodatkowy dzień do świętowania. Tygodnik podkreśla, że co raz trudniej traktować na poważnie informacje o zbliżającym się końcu świata. "Tym nie mniej są ludzi gotowi na tym zarobić".

...

Tam maja koniec swiata co dzien .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:50, 12 Gru 2012    Temat postu:

Atak zimy na Białorusi - 214 miejscowości bez prądu

214 miejscowości na wschodniej Białorusi nie ma prądu. Przyczyną jest mokry śnieg - pod jego ciężarem łamią się drzewa, które uszkodziły linie energetyczne.

Od kilku dni na Białorusi pada obfity śnieg. Tylko w stolicy do jego usuwania z ulic i chodników zaangażowano 7,5 tysiąca ludzi. Planuje się, że do oczyszczania miasta zostaną wykorzystane nawet osoby bezdomne.

Na drogach panują trudne warunki. W ciągu ostatniej doby doszło do około 400 wypadków drogowych. Na szczęście nie ma ofiar śmiertelnych, jedynie 17 osób odniosło rany. Są też straty materialne.

Białoruska milicja drogowa apeluje do kierowców, aby bez potrzeby nie wyjeżdżali w długie trasy.

W najbliższych dniach śnieg wciąż ma padać.

....

Tam tez ich ocieplilo .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:22, 16 Gru 2012    Temat postu:

Od 20 lat żyją w zgodzie z naturą

Tamara i Jurij Bajkowie od około dwudziestu lat mieszkają w maleńkiej wiosce oddalonej o 300 kilometrów od stolicy Białorusi, Mińska. Od granicy z Rosją dzieli ich zaledwie kilkaset metrów. Osiedlili się na tej prowincji tuż po upadku Związku Radzieckiego. Mieli nadzieję na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej w rolnictwie i hodowli bydła. Los nie był jednak dla nich łaskawy. Z interesu nic nie wyszło, a małżeństwo mieszka w skromnej chatce bez podstawowych udogodnień, takich jak elektryczność czy bieżąca woda.

....

Fajni ludzie . Niestety miedzy Putinem a Lukaszka ciezko zacisznie pozyc .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:48, 19 Gru 2012    Temat postu:

Brytyjscy aktorzy apelują na rzecz więźniów politycznych na Białorusi

Brytyjscy aktorzy, w tym Ralph Fiennes i Alan Rickman, nagrali apel do premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona o działanie w sprawie więźniów politycznych na Białorusi. Został on zamieszczony na stronie internetowej dziennika "Guardian".

Aktorzy mówią, że pragną zwrócić uwagę na sytuację takich więźniów politycznych, jak lider opozycyjnej organizacji Młody Front Źmicier Daszkiewicz, były kandydat na prezydenta Białorusi z 2010 r. Mikoła Statkiewicz czy szef Centrum Praw Człowieka "Wiasna" Aleś Bialacki.

Podkreślają, że Bialacki jest poddawany psychicznym oraz fizycznym torturom i odbywa wyrok w warunkach, które są nie do zniesienia.

Nawiązują też do brutalnego zdławienia w Mińsku protestów po wyborach prezydenckich sprzed dwóch lat. - 19 grudnia 2010 r. blisko tysiąc osób zostało aresztowanych i od tego czasu nasila się spirala przemocy - przypominają aktorzy.

- Apeluję do Davida Camerona, premiera mojego kraju, aby zakłócił sen sumień i wezwał Aleksandra Łukaszenkę, ostatniego dyktatora Europy, do zaprzestania dręczenia własnego narodu i zwolnienia wszystkich więźniów politycznych do Nowego Roku - mówią aktorzy.

Nagranie zostało wykonane z inicjatywy białoruskiego Teatru Wolnego, który działa na Białorusi w podziemiu, ale często występuje za granicą.

Współzałożycielka teatru Natalla Kalada podkreśliła na stronie opozycyjnego portalu białoruskiego Karta'97, że władze Białorusi nie chcą uznać istnienia więźniów politycznych. - Dziś w więzieniach Białorusi wciąż przebywa 14 więźniów politycznych - oznajmiła.

Kalada oraz jej mąż Mikałaj Chalezin, drugi współzałożyciel teatru, mieszkają obecnie na emigracji w Wielkiej Brytanii. W maju zespół wystawił na deskach teatru The Globe "Króla Leara" Szekspira, a kolejną premierę planuje w przyszłym roku na scenach londyńskiego teatru Young Vic.

Na początku grudnia milicja białoruska wdarła się na spektakl Teatru Wolnego w Mińsku. Zespół prezentował wówczas spektakl polityczny o losach białoruskiego biznesmena Anatola Krasouskiego, który był jednym z liderów białoruskiej opozycji pod koniec lat 90. Krasouski zaginął bez wieści w 1999 roku.

....

Brawo ! Tak trzeba myslec o krzywdzonych a nie o wlasnej karierze ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:39, 19 Gru 2012    Temat postu:

Białoruskie media o rocznicy rozbicia protestów: pragnienie zmian wzrosło

Pragnienie zmian na Białorusi wzrosło w ciągu dwóch lat od rozbicia antyrządowej demonstracji w Mińsku 19 grudnia 2010 roku. Mimo fizycznego rozgromienia protestujących opozycjoniści odnieśli moralne zwycięstwo – oceniają niezależne białoruskie portale.

- Masowe aresztowania i rewizje wtrąciły kraj z powrotem w stan zamrożenia, ale socjologowie stwierdzają większe pragnienie przemian – pisze niezależny tygodnik „Nasza Niwa” na swojej stronie internetowej.

Według publicysty tygodnika najważniejsze jest to, że protesty sprzed dwóch lat dowiodły, iż ludzie wciąż wychodzą protestować przeciwko dyktaturze. "I właśnie te wystąpienia mają decydujące znaczenie w życiu kraju. Ich rozpędzanie tylko wzmacnia w ludziach przekonanie, że nikt ich nie słucha" – czytamy.

Żona Andreja Sannikaua, jednego z kandydatów opozycji na prezydenta w 2010 roku, Iryna Chalip podkreśla na portalu Karta’97, że ostatnie dwa lata były bardzo trudne, ale jednocześnie bardzo szczęśliwe, bo pokazały, że "my wszystko zrobiliśmy dobrze, a oni – przegrali".

"Nie chcę porównywać nas do żołnierzy z II wojny światowej, ale moralne aspekty są bardzo podobne. 19 grudnia i potem mogliśmy zobaczyć samych siebie takimi, jakimi zawsze pragnęliśmy być: odważnymi, szlachetnymi, zawziętymi, solidarnymi, zdolnymi do współczucia i poświęcenia" – pisze Chalip, której mąż po wyjściu w tym roku z więzienia uzyskał azyl polityczny w Wielkiej Brytanii.

Chalip podkreśla, że przed dwoma laty demonstracja zjednoczyła ludzi, którzy nie spotykają się ze sobą w codziennym życiu, i dała im poczucie solidarności. "I to był szczęśliwy dzień. Bo nasza fizyczna klęska, zadana przy użyciu pałek i butów, zapewniła nam moralne zwycięstwo" – ocenia.

W rocznicę rozbicia protestów swoimi refleksjami na ten temat podzielili się też niektórzy liderzy opozycji.

"Ani władze, ani opozycja nie wyciągnęli z tych doświadczeń wniosków" - uważa ówczesny kandydat na prezydenta, szef kampanii "Mów Prawdę!" Uładzimir Niaklajeu, podkreślając, że opozycja nie wyszła poza zapowiedź przeanalizowania swoich ówczesnych błędów. Niaklajeu zwraca uwagę, że władze wywierają na opozycyjnych liderów i działaczy ogromne naciski, co uniemożliwia im wypracowanie wspólnej strategii.

Inny kandydat na prezydenta, lider opozycyjnej partii Białoruski Front Narodowy Ryhor Kastusiou podkreśla natomiast, że rozbicie protestów wstrząsnęło białoruskim społeczeństwem i uświadomiło mu, że nie wszystko w kraju jest tak dobrze, zaś opozycji pozwoliło zmądrzeć.

"Nasza Niwa" zwraca uwagę, że po dwóch latach wciąż pozostają bez odpowiedzi niektóre pytania związane z mińskim protestem. Na przykład nadal nie znaleziono człowieka, który tamtego wieczoru zaatakował siedzibę rządu, chociaż zarejestrowano go i na wideo, i na zdjęciach. "Czy doszło do zaplanowanej prowokacji?" – pyta gazeta.

Zwraca też uwagę, że wciąż nie wiadomo, czy liderzy opozycji, którzy wezwali ludność na demonstrację, mieli jakiś plan działania.

Prasa rządowa nie wspomina w środę o rocznicy. Jedynie państwowa agencja BiełTA publikuje "retrospektywę" wydarzeń, pisząc m.in., że ponad 400 uczestników protestu zaczęło obrzucać budynek rządu kamieniami oraz butelkami, usiłując wtargnąć do środka. "Przy tym rozlegały się wezwania i hasła o charakterze ekstremistycznym ze strony niektórych kandydatów na prezydenta" - dodaje BiełTA.

W wieczór po wyborach prezydenckich 19 grudnia 2010 roku milicja brutalnie zdławiła w Mińsku protest przeciwko oficjalnym wynikom, dającym prawie 80 proc. poparcia prezydentowi Alaksandrowi Łukaszence. Po demonstracji do aresztów trafiło ponad 600 osób, wiele z nich skazano. Ówczesny kandydat na prezydenta Mikoła Statkiewicz odbywa wyrok sześciu lat kolonii karnej.

....

Tak to juz inny kraj .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:00, 20 Gru 2012    Temat postu:

Alaksandr Łukaszenka: KGB przejął najlepsze tradycje czekistów

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka złożył życzenia pracownikom Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego (KGB) z okazji ich święta. Podkreślił, że KGB przejął najlepsze tradycje WCzK, policji bezpieczeństwa z pierwszych lat władzy sowieckiej.

- Jako spadkobiercy WCzK-KGB białoruskie służby specjalne przez 95 lat swego istnienia przeszły długą drogę powstawania i rozwoju, przejmując wszystkie najlepsze tradycje starszych pokoleń czekistów, z których najważniejszą jest ofiarna służba ojczyźnie - oświadczył Łukaszenka, cytowany przez państwową agencję BiełTA.

Podkreślił, że KGB profesjonalnie wykonuje stojące przed nim zadania, jest dla Białorusi tarczą chroniącą przed "wewnętrznymi i zewnętrznymi zagrożeniami", a także wnosi istotny wkład w obronę suwerenności kraju.

Łukaszenka ze szczególnym uznaniem wypowiedział się o weteranach KGB. - Staliście się przykładem męstwa, autentycznego patriotyzmu i odpowiedzialności obywatelskiej. Wasze doświadczenie i mądrość są natchnieniem dla młodych pracowników - oświadczył.

20 grudnia 1917 roku powstała poprzedniczka KGB, słynąca z okrucieństwa sowiecka Ogólnorosyjska Nadzwyczajna Komisja do Walki z Kontrrewolucją i Sabotażem (WCzK). Na jej czele stanął urodzony na terenie obecnej Białorusi Feliks Dzierżyński.

Białoruś jest jedynym państwem poradzieckim, które po rozpadzie ZSRR utrzymało nazwę KGB dla swoich służb bezpieczeństwa.

...

Oj tak tradycja nie ginie .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:27, 02 Sty 2013    Temat postu:

iałoruś: nowy rok zaczął się od podwyżek cen

Od ko­lej­nych pod­wy­żek cen roz­po­czął się na Bia­ło­ru­si nowy rok 2013. Wzro­sły m.​in. opła­ty za ogrze­wa­nie, go­rą­cą wodę, ener­gię elek­trycz­ną i po­łą­cze­nia te­le­fo­nicz­ne. Po­dro­że­ją także pa­pie­ro­sy, pa­li­wo i al­ko­hol.
Reu­ters

1 stycz­nia opła­ty m.​in. za ener­gię elek­trycz­ną i gaz wzro­sły śred­nio o 9,5 proc.: za prąd do 274,4 rubla bia­ło­ru­skie­go (9 gr)/kWh , a za gaz do 358,8 rubla (13 gr)/metr sześc.

W paź­dzier­ni­ku wi­ce­pre­mier Uładz­mir Sie­masz­ko za­po­wie­dział, że do 2016 r. lud­ność bę­dzie już opła­cać 100 proc. kosz­tów ener­gii elek­trycz­nej. Pod ko­niec 2012 r. Bia­ło­ru­si­ni po­kry­wa­li 30,9 proc. kosz­tów do­star­cza­nej ener­gii elek­trycz­nej, 16,8 proc. ogrze­wa­nia i 29,1 proc. gazu. Po­zo­sta­ła część kosz­tów jest po­kry­wa­na przez pań­stwo.

Od 1 stycz­nia wzro­sły także ak­cy­zy na pa­li­wo (o 20 proc.), pa­pie­ro­sy (co naj­mniej o 50 proc.) oraz al­ko­hol (o 12-62 proc.), co spo­wo­du­je dal­szy wzrost cen tych to­wa­rów. Pla­nu­je się, że ak­cy­zy na pa­li­wo i al­ko­hol po­zo­sta­ną na obec­nym po­zio­mie do końca roku, na­to­miast może jesz­cze wzro­snąć ak­cy­za na pa­pie­ro­sy, wła­dze chcą bo­wiem zrów­nać ich cenę z ro­syj­ską.

Z po­cząt­kiem roku znie­sio­no też ulgo­we staw­ki VAT dla ope­ra­to­rów te­le­fo­nii ko­mór­ko­wej, w związ­ku z czym opła­ty za ko­mór­ko­we po­łą­cze­nia te­le­fo­nicz­ne oraz in­ter­net dla osób fi­zycz­nych wzro­sną o 20 proc.

Od 4 stycz­nia wzro­śnie rów­nież o 17 proc. koszt prze­jaz­du po­cią­giem, a o 14 proc. – prze­wóz ba­ga­żu.

We­dług da­nych z li­sto­pa­da śred­nia pen­sja na Bia­ło­ru­si wy­no­si­ła 4,2 mln rubli, czyli rów­no­war­tość nie­ca­łych 500 dol.

>>>>

Tam ekonomia idzie jeszcze sowieckim trybem .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:04, 04 Sty 2013    Temat postu:

Sannikau: Zachód nie powinien współpracować biznesowo z Białorusią

Białoruski opozycjonista Andrej Sannikau uważa, że Zachód nie powinien robić interesów z Białorusią, dopóki u władzy jest prezydent tego kraju Alaksandr Łukaszenka.

"Białoruski biznes i gospodarka są związane z Zachodem silniej niż z Rosją, i więzi te są coraz szersze. Obroty handlowe z Unią Europejską są wyższe niż z Rosją czy Ukrainą. Uważam, że nie można prowadzić wspólnego biznesu z Białorusią, dopóki Łukaszenka jest u władzy. Zwłaszcza UE ma wszelkie możliwości nacisku, by w końcu doprowadzić do zwolnienia wszystkich więźniów politycznych" - powiedział Sannikau w wywiadzie dla BBC.

Wypowiedź opozycjonisty przytacza w piątek białoruski portal opozycyjny Karta’97.

Sannikau, który w październiku 2012 roku otrzymał azyl polityczny w Wielkiej Brytanii, wyraził przekonanie, że w warunkach dyktatury nie sposób doprowadzić do jakichkolwiek przemian na Białorusi bez pomocy wspólnoty międzynarodowej. Tymczasem, jego zdaniem, "obecnie nie wywiera się wystarczającej presji w celu uwolnienia więźniów politycznych".

"Lobbyści dyktatorów są w Unii Europejskiej silni. Lobbyści reżimów działają w kręgach biznesowych, bo to jest dochodowe (...); transakcje z takimi reżimami przynoszą dochód" - zaznaczył, nie podając konkretów.

Sannikau, lider opozycyjnego ruchu "Europejska Białoruś" był w 2010 roku jednym z kandydatów opozycji na prezydenta Białorusi i wraz z ponad 600 innymi osobami został zatrzymany po demonstracji w Mińsku w wieczór po wyborach 19 grudnia. W maju 2011 został skazany na pięć lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze w związku ze wspomnianą demonstracją. Sąd uznał go za winnego organizacji masowych zamieszek. Podczas procesu opozycjonista poinformował, że białoruskie KGB groziło mu zabiciem żony i małego syna. W kwietniu 2012 roku został zwolniony po napisaniu do Łukaszenki prośby o ułaskawienie.

W wywiadzie dla BBC Sannikau mówił, że 16-miesięczny okres pozbawienia wolności był najtrudniejszy w jego życiu. "Stworzono warunki nie do wytrzymania - nie dawali mi nocami spać i robiono rewizje osobiste, podczas których zmuszano mnie, bym rozebrał się do naga w bardzo zimnym pomieszczeniu na dość długi czas" - powiedział. Dodał, że zastraszano go, ale najcięższe było to, że grożono jego żonie i pięcioletniemu synkowi.

Sannikau wyraził przekonanie, że choć zwolniono go formalnie po napisaniu prośby o ułaskawienie, to "faktycznie stało się tak pod naciskiem społeczności międzynarodowej, pod wpływem środków podjętych przez Unię Europejską".

Żona Sannikaua, Iryna Chalip, skazana na dwa lata w zawieszeniu również za udział w protestach powyborczych, nadal przebywa na Białorusi wraz z ich małym synkiem.

Unia Europejska dwukrotnie zaostrzała w ubiegłym roku sankcje wobec reżimu w Mińsku. Polegają one na zakazie wjazdu do krajów członkowskich UE 243 osób, w tym Łukaszenki. Osoby te, a także 32 firmy białoruskie są objęte zamrożeniem aktywów w UE.

W białoruskich więzieniach wciąż pozostaje kilkunastu więźniów politycznych, w tym inny były kandydat opozycji na prezydenta Mikoła Statkiewicz, odbywający karę sześciu lat kolonii karnej.

....

Calkowita racja !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:08, 04 Sty 2013    Temat postu:

Białoruś: wybuch w mińskiej elektrowni nr 5?

W gronie białoruskich ekspertów z dziedziny energetyki krążą pogło­ski, że w mińskiej elektrowni nr 5 doszło do awarii jednej z turbin do­starczonej przez Chiny w ramach porozumienia kredytowego - czyta­my na stronie belsat.​eu

Według świadka, do którego dotarł portal charter97.​org w połowie grudnia w elektrowni oddalonej o 40 km od Mińska miał miejsce wy­buch, w wyniku którego w ważącej 400 t turbinie oderwała się jedna z łopatek.

Dostarczona turbina jest częścią projektu realizowanego przez przedsiębiorstwo Minskenergo i Chińską Narodową Korporację ds. Współpracy Zagranicznej, którego celem jest wybudowanie zasilane­go gazem bloku energetycznego o mocy 399,6 megawatów. Na tę in­westycję Chiny udzieliły Białorusi kredytu w wysokości 260 mln euro. Blok został oddany do użytku w grudniu 2011 roku przy osobi­stym udziale prezydenta Aleksan­dra Łukaszenki.

Białoruskie ministerstwo energety­ki oraz dyrektor mińskiej elektrow­ni nr 5 Uładzmir Kiszko odmówili komentarzy w tej sprawie.

Początkowo mińska elektrownia nr 5 miała być pierwszą białoruską elektrownią atomową, jednak po awarii w Czarnobylu zmieniono plany.

....

O znowu wyszly brudy !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:12, 06 Sty 2013    Temat postu:

Wysokie grzywny za akcję na rzecz Alesia Bialackiego

Trzech obrońców praw człowieka z Grodna zostało skazanych na grzywny wysokości 1,5 mln rubli białoruskich (550 zł) za sfotografowanie się z podobiznami uwięzionego szefa Centrum Praw Człowieka "Wiasna" Alesia Bialackiego.

Wiktar Sazonau, Raman Jurhel i Uładzimir Chilmanowicz widnieją na zdjęciu z deklaracją praw człowieka oraz plakatami przedstawiającymi Bialackiego, a jeden z nich ma na sobie koszulkę z jego podobizną. Fotografia została zrobiona w Dzień Praw Człowieka 10 grudnia 2012 r. - informuje na swojej stronie internetowej niezależny tygodnik "Nasza Niwa".

Grodzieńska milicja zakwalifikowała te akcję jako "nielegalną pikietę". Podczas 2,5-godzinnego procesu nie przedstawiono - według "Naszej Niwy" - żadnych dowodów winy, a podstawą dla wyroku stały się zeznania milicjantów.

Szef "Wiasny" został pod koniec listopada 2011 r. skazany na 4,5 roku kolonii karnej o zaostrzonym rygorze i na konfiskatę mienia. Sąd uznał, że nie zapłacił on podatków od kwot przechowywanych na kontach bankowych w Polsce i na Litwie. Odrzucił wyjaśnienia Bialackiego, że pieniądze były przeznaczone na działalność w sferze obrony praw człowieka.

Bialacki oceniał, że wyrok ma motywy polityczne, ponieważ "Wiasna" pomagała osobom represjonowanym na Białorusi z przyczyn politycznych. Wyrok spotkał się z potępieniem UE, Rady Europy, Parlamentu Europejskiego i OBWE, które wezwały do natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia i rehabilitacji działacza oraz wszystkich innych więźniów politycznych na Białorusi.

"Wiasna" jest jedną z najbardziej znanych białoruskich organizacji pozarządowych. Istnieje od 1998 r., działała jako organizacja społeczna, ale w 2003 r. została zlikwidowana decyzją Sądu Najwyższego z powodu udziału jej działaczy w monitorowaniu wyborów prezydenckich w 2001 r. Później działacze próbowali zarejestrować organizację trzykrotnie, ale za każdym razem spotykali się z odmową.

...

Zlodzieje jeszcze ich okradaja .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:15, 06 Sty 2013    Temat postu:

Główny ideolog białoruskiego Komitetu Kontroli Państwowej zwolniony za posiadanie Zielonej Karty

Główny ideolog Departamentu Dochodzeń Finansowych białoruskiego Komitetu Kontroli Państwowej (KKP) został zwolniony z tego stanowiska - podał portal tut.by, dodając, że powodem było znalezienie przez KGB w jego mieszkaniu amerykańskiej Zielonej Karty.

Fakt zwolnienia Hienadzia Pracharcoua ze stanowiska głównego ideologa potwierdziło biuro prasowe KKP. Oficjalnie doszło do tego "za porozumieniem stron".

Portal tut.by pisze jednak, powołując się na nieoficjalne informacje z "dobrze poinformowanego źródła", że rzeczywistą przyczyną była rewizja w mieszkaniu Pracharcoua, podczas której znaleziono amerykańską Zieloną Kartę.

Wspomniane źródło twierdzi, że służby specjalne zwróciły uwagę na częste wizyty Pracharcoua w ambasadzie USA w Mińsku, co stało się powodem rewizji. - Pracharcoua wiele osób znało jako przeciwnika USA i Zachodu i dlatego znalezienie u niego Zielonej Karty było w KKP niemiłą niespodzianką - cytuje źródło portal tut.by.

Nie wiadomo, gdzie obecnie znajduje się były główny ideolog, który 2 października ub. r. otrzymał od prezydenta Alaksandra Łukaszenki medal "Za nieposzlakowaną służbę" I stopnia.

Główny ideolog to na Białorusi pracownik, który wyjaśnia kolegom politykę państwa. Według "Naszej Niwy" do jego zadań należy nadzorowanie i indoktrynacja pracowników.

....

Tak oni nienawidza zachod na pokaz a faktycznie dulary sum fajne . Tfu ! Ot i sowieci . Nienawisc do zachodu to po prostu zazdrosc o bogactwo .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 51, 52, 53 ... 79, 80, 81  Następny
Strona 52 z 81

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy