Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Bestialska napaść ZOMONu na kandydata Uładzimira Niaklajeu !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 19, 20, 21 ... 39, 40, 41  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:30, 30 Mar 2012    Temat postu:

Białoruś: liderzy opozycji skazani na grzywny

Sąd w Orszy (wschód Bia­ło­ru­si) ska­zał dziś na kary grzyw­ny li­de­rów bia­ło­ru­skiej opo­zy­cji Ana­to­la La­biedź­kę, Siar­hie­ja Ka­la­ki­na i Alak­san­dra Atrosz­czan­kaua, za­trzy­ma­nych w nocy z wtor­ku na środę w po­cią­gu ja­dą­cym do Mo­skwy.

Opo­zy­cjo­ni­stów uzna­no za win­nych „drob­ne­go chu­li­gań­stwa” z ar­ty­ku­łu do­ty­czą­ce­go nie­cen­zu­ral­ne­go wy­ra­ża­nia się. Na­ka­za­no im za­pła­cić po 350 tys. rubli bia­ło­ru­skich (136 zł). Atrosz­czan­kau - ko­or­dy­na­tor kam­pa­nii „Eu­ro­pej­ska Bia­ło­ruś”, Ka­la­kin - lider par­tii „Spra­wie­dli­wy Świat” oraz La­biedź­ka - szef opo­zy­cyj­nej Zjed­no­czo­nej Par­tii Oby­wa­tel­skiej mieli w środę wie­czo­rem le­cieć z Mo­skwy do Bruk­se­li na spo­tka­nie z unij­nym ko­mi­sa­rzem ds. roz­sze­rze­nia i po­li­ty­ki są­siedz­kiej Szte­fa­nem Fuele. Atrosz­czan­kau miał także udzie­lić wy­wia­du ro­syj­skim dzien­ni­ka­rzom.

- Za­trzy­ma­li nas z wy­du­ma­ne­go po­wo­du. Pra­wie dwie doby prze­trzy­ma­li w aresz­cie. To oczy­wi­ste, że ma to zwią­zek z na­szy­mi pla­na­mi wy­jaz­du do Bruk­se­li, a także udzie­le­nia wy­wia­du w Mo­skwie. W re­zul­ta­cie unie­moż­li­wio­no nam wy­jazd – po­wie­dział Atrosz­czan­kau.

Opo­zy­cjo­ni­stów wy­sa­dzo­no z po­cią­gu ja­dą­ce­go do Mo­skwy w Orszy. To pierw­szy przy­pa­dek, gdy osoby ob­ję­te za­ka­zem wy­jaz­du z kraju nie zo­sta­ły prze­pusz­czo­ne przez bia­ło­ru­sko-ro­syj­ską gra­ni­cę. Do tej pory za­wra­ca­no je tylko na gra­ni­cy z Pol­ską lub Litwą.

- Za­czę­ło się praw­dzi­we po­lo­wa­nie na li­de­rów opo­zy­cji – ko­men­tu­je za­trzy­ma­nia opo­zy­cyj­ny por­tal Telegraf.​by.

Pre­zy­dent Bia­ło­ru­si Alak­sandr Łu­ka­szen­ka po­twier­dził w ubie­głym ty­go­dniu, że wła­dze stwo­rzy­ły listę osób ob­ję­tych za­ka­zem wy­jaz­du z kraju, i za­po­wie­dział jej eg­ze­kwo­wa­nie "z pełną mocą".

W ostat­nich ty­go­dniach unie­moż­li­wio­no wy­jazd z Bia­ło­ru­si na Litwę i do Pol­ski kil­ku­na­stu oso­bom - opo­zy­cyj­nym po­li­ty­kom, obroń­com praw czło­wie­ka i dzien­ni­ka­rzom, m.​in. wła­śnie La­biedź­ce i Ka­la­ki­no­wi. Ka­la­kin in­for­mo­wał póź­niej, że udało mu się prze­kro­czyć gra­ni­cę okręż­ną drogą – przez Rosję.

Ofi­cjal­nie po­da­wa­ne są różne po­wo­dy ob­ję­cia cza­so­wym za­ka­zem wy­jaz­du. La­biedź­kę MSW po­wia­do­mi­ło, że przy­czy­ną jest „uchy­la­nie się od obo­wiąz­ków na­ło­żo­nych na niego przez sąd”, ale nie po­da­ło ja­kich. Re­dak­to­ro­wi na­czel­ne­mu nie­za­leż­ne­go ty­go­dni­ka "Nasza Niwa" An­dre­jo­wi Dyńce oraz sze­fo­wi or­ga­ni­za­cji obro­ny praw więź­niów "Plat­for­ma" An­dre­jo­wi Ban­da­ren­ce (obaj mają ponad 40 lat) wy­ja­śnio­no, że po­wo­dem za­ka­zu wy­jaz­du jest uchy­la­nie się przez nich od służ­by woj­sko­wej.

Mi­ni­stro­wie spraw za­gra­nicz­nych 27 państw UE przy­ję­li w pią­tek nowe sank­cje wobec re­żi­mu Bia­ło­ru­si, w tym de­cy­zję o za­mro­że­niu ak­ty­wów 29 firm na­le­żą­cych do trzech oli­gar­chów wspie­ra­ją­cych reżim pre­zy­den­ta Alak­san­dra Łu­ka­szen­ki. W przy­ję­tej de­kla­ra­cji mi­ni­stro­wie za­po­wie­dzie­li wpro­wa­dza­nie ko­lej­nych sank­cji, "do­pó­ki wszy­scy więź­nio­wie po­li­tycz­ni nie zo­sta­ną uwol­nie­ni". Jed­no­cze­śnie za­de­kla­ro­wa­li, że będą uła­twiać po­dró­że do UE zwy­kłych oby­wa­te­li Bia­ło­ru­si i ob­ni­żać kosz­ty wiz. Bia­ło­ru­scy nie­za­leż­ni po­li­to­lo­dzy wy­ra­ża­li po­gląd, że roz­sze­rze­nie sank­cji spo­wo­du­je ude­rze­nie w spo­łe­czeń­stwo oby­wa­tel­skie oraz po­sze­rze­nie listy opo­zy­cjo­ni­stów i dzia­ła­czy ob­ję­tych za­ka­zem wy­jaz­du z kraju.

>>>>

No tak . ,,chuliganstwo'' ... Znamy te numery ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:39, 30 Mar 2012    Temat postu:

Białoruś: liderzy opozycji zatrzymani na granicy z Rosją

Li­de­rzy bia­ło­ru­skiej opo­zy­cji Ana­tol La­biedź­ka, Siar­hiej Ka­la­kin i Alak­sandr Atrosz­czan­kau zo­sta­li za­trzy­ma­ni w nocy z wtor­ku na środę na gra­ni­cy z Rosją. Wy­pro­wa­dzo­no ich z po­cią­gu ja­dą­ce­go do Mo­skwy – in­for­mu­je por­tal Karta’97.

To pierw­szy przy­pa­dek, gdy opo­zy­cjo­ni­ści ob­ję­ci za­ka­zem wy­jaz­du z kraju nie zo­sta­li prze­pusz­cze­ni przez bia­ło­ru­sko-ro­syj­ską gra­ni­cę. Do tej pory za­wra­ca­no ich na gra­ni­cy z Pol­ską lub Litwą. Ko­or­dy­na­tor kam­pa­nii „Eu­ro­pej­ska Bia­ło­ruś” Atrosz­czan­kau zdą­żył w mo­men­cie za­trzy­ma­nia za­te­le­fo­no­wać do re­dak­cji opo­zy­cyj­ne­go por­ta­lu Karta’97, ale nie mógł nic po­wie­dzieć. Przez kilka minut dzien­ni­ka­rze sły­sze­li, jak trwa wy­pro­wa­dza­nie opo­zy­cjo­ni­stów z prze­dzia­łu.

Osta­tecz­nie za­rów­no on, jak i lider par­tii „Spra­wie­dli­wy Świat” Ka­la­kin oraz szef opo­zy­cyj­nej Zjed­no­czo­nej Par­tii Oby­wa­tel­skiej La­biedź­ka, zo­sta­li wy­sa­dze­ni z po­cią­gu.

Do za­trzy­ma­nia do­szło w Orszy, a opo­zy­cjo­ni­stów prze­wie­zio­no na miej­sco­wy ko­mi­sa­riat - po­da­je Radio Swa­bo­da, po­wo­łu­jąc się na in­for­ma­cję po­da­ną na Fa­ce­bo­oku przez przed­sta­wi­cie­la opo­zy­cyj­nej Bia­ło­ru­skiej Chrze­ści­jań­skiej De­mo­kra­cji .

Wszy­scy trzej opo­zy­cjo­ni­ści mieli w środę wie­czo­rem le­cieć z Mo­skwy do Bruk­se­li na spo­tka­nie z przed­sta­wi­cie­la­mi Ko­mi­sji Eu­ro­pej­skiej. Atrosz­czan­kau miał także udzie­lić wy­wia­du ro­syj­skim dzien­ni­ka­rzom.

Kar­cie’97 udało się przez chwi­lę po­roz­ma­wiać z La­biedź­ką. Za­py­ta­ny, na ja­kiej pod­sta­wie za­trzy­ma­no opo­zy­cjo­ni­stów, od­parł, że w mo­men­cie za­trzy­ma­nia po­wia­do­mi­li ich, że szu­ka­ją nar­ko­ty­ków, a teraz jest „szyta” spra­wa ad­mi­ni­stra­cyj­na.

- Za­czę­ło się praw­dzi­we po­lo­wa­nie na li­de­rów opo­zy­cji – ko­men­tu­je za­trzy­ma­nia opo­zy­cyj­ny por­tal Telegraf.​by.

Pre­zy­dent Bia­ło­ru­si Alak­sandr Łu­ka­szen­ka po­twier­dził w ubie­głym ty­go­dniu, że wła­dze stwo­rzy­ły listę osób ob­ję­tych za­ka­zem wy­jaz­du z kraju, i za­po­wie­dział jej eg­ze­kwo­wa­nie "z pełną mocą".

W ostat­nich ty­go­dniach unie­moż­li­wio­no wy­jazd z Bia­ło­ru­si na Litwę i do Pol­ski kil­ku­na­stu oso­bom - opo­zy­cyj­nym po­li­ty­kom, obroń­com praw czło­wie­ka i dzien­ni­ka­rzom, m.​in. wła­śnie La­biedź­ce i Ka­la­ki­no­wi. Ka­la­kin in­for­mo­wał póź­niej, że udało mu się prze­kro­czyć gra­ni­cę okręż­ną drogą – przez Rosję.

Ofi­cjal­nie po­da­wa­ne są różne po­wo­dy ob­ję­cia cza­so­wym za­ka­zem wy­jaz­du. La­biedź­kę MSW po­wia­do­mi­ło, że przy­czy­ną jest „uchy­la­nie się od obo­wiąz­ków na­ło­żo­nych na niego przez sąd”, ale nie po­da­ło, ja­kich. Re­dak­to­ro­wi na­czel­ne­mu nie­za­leż­ne­go ty­go­dni­ka "Nasza Niwa" An­dre­jo­wi Dyńce oraz sze­fo­wi or­ga­ni­za­cji obro­ny praw więź­niów "Plat­for­ma" An­dre­jo­wi Ban­da­ren­ce (obaj po 40-ce) wy­ja­śnio­no, że po­wo­dem za­ka­zu wy­jaz­du jest uchy­la­nie się przez nich od służ­by woj­sko­wej.

Mi­ni­stro­wie spraw za­gra­nicz­nych 27 państw UE przy­ję­li w pią­tek nowe sank­cje wobec re­żi­mu Bia­ło­ru­si, w tym de­cy­zję o za­mro­że­niu ak­ty­wów 29 firm, na­le­żą­cych do trzech oli­gar­chów, wspie­ra­ją­cych reżim pre­zy­den­ta Alak­san­dra Łu­ka­szen­ki. W przy­ję­tej de­kla­ra­cji mi­ni­stro­wie za­po­wie­dzie­li wpro­wa­dza­nie ko­lej­nych sank­cji, "do­pó­ki wszy­scy więź­nio­wie po­li­tycz­ni nie zo­sta­ną uwol­nie­ni". Jed­no­cze­śnie za­de­kla­ro­wa­li, że będą uła­twiać po­dró­że do UE zwy­kłych oby­wa­te­li Bia­ło­ru­si i ob­ni­żać kosz­ty wiz. Bia­ło­ru­scy nie­za­leż­ni po­li­to­lo­dzy wy­ra­ża­li po­gląd, że roz­sze­rze­nie sank­cji spo­wo­du­je ude­rze­nie w spo­łe­czeń­stwo oby­wa­tel­skie oraz po­sze­rze­nie listy opo­zy­cjo­ni­stów i dzia­ła­czy ob­ję­tych za­ka­zem wy­jaz­du z kraju.

>>>>

No tak oblesny rezim szaleje ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:30, 30 Mar 2012    Temat postu:

Żona głodującego opozycjonisty na Białorusi: on umiera

Żona gło­du­ją­ce­go opo­zy­cjo­ni­sty Siar­hie­ja Ka­wa­len­ki, któ­re­go w ze­szłym ty­go­dniu przy­mu­so­wo pod­łą­czo­no do kro­plów­ki, po­wie­dzia­ła po jego czwart­ko­wym spo­tka­niu z ad­wo­ka­tem, że mąż umie­ra.

- (Ad­wo­kat - red.) po­wie­dział, że Siar­hiej umie­ra. Waży już tylko 45 kg, w wą­tro­bie i żo­łąd­ku za­czę­ły za­cho­dzić nie­od­wra­cal­ne pro­ce­sy, ale nikt w żaden spo­sób mu nie po­ma­ga. Naj­wy­raź­niej cze­ka­ją, aż umrze – po­wie­dzia­ła Alena Ka­wa­len­ka, którą cy­tu­je Radio Swa­bo­da. Żona opo­zy­cjo­ni­sty skie­ro­wa­ła w czwar­tek skar­gę do pro­ku­ra­tu­ry ob­wo­du wi­teb­skie­go, gdzie obec­nie jest prze­trzy­my­wa­ny Ka­wa­len­ka, a także do in­nych urzęd­ni­ków z wnio­skiem o na­tych­mia­sto­we oka­za­nie Ka­wa­len­ce nie­zbęd­nej po­mo­cy me­dycz­nej.

W środę matka Ka­wa­len­ki wi­dzia­ła się z psy­chia­trą z od­dzia­łu psy­chia­trycz­ne­go przy ko­lo­nii kar­nej w Wi­teb­sku, dotąd opo­zy­cjo­ni­stę prze­nie­sio­no na po­cząt­ku tego ty­go­dnia.

Do­ma­ga­ją się od mo­je­go syna, żeby na­pi­sał oświad­cze­nie o prze­rwa­niu gło­dów­ki. Do tego czasu nie będą mu za­pew­niać ko­niecz­ne­go le­cze­nia – oznaj­mi­ła Li­dzi­ja Ka­wa­len­ka, któ­rej słowa przy­ta­cza na swo­jej stro­nie in­ter­ne­to­wej nie­za­leż­ny ty­go­dnik "Nasza Niwa".

Ka­wa­len­ka, który jest wi­teb­skim dzia­ła­czem opo­zy­cyj­nej Par­tii Kon­ser­wa­tyw­no-Chrze­ści­jań­skiej-Bia­ło­ru­ski Front Na­ro­do­wy (PKCh-BNF), gło­du­je z dwu­ty­go­dnio­wą prze­rwą od 19 grud­nia 2011 r., kiedy to zo­stał za­trzy­ma­ny. Do­ma­ga się unie­waż­nie­nia wy­ro­ku ponad dwóch lat ko­lo­nii kar­nej za zła­ma­nie wa­run­ków od­by­wa­nia kary ogra­ni­cze­nia wol­no­ści z 2010 r., wy­mie­rzo­nej mu za po­wie­sze­nie na no­wo­rocz­nej cho­in­ce w Wi­teb­sku hi­sto­rycz­nej bia­ło-czer­wo­no-bia­łej flagi Bia­ło­ru­si.

Bia­ło-czer­wo­no-bia­łej flagi uży­wa­no w la­tach 1918-19 w Bia­ło­ru­skiej Re­pu­bli­ce Lu­do­wej i po roz­pa­dzie ZSRR do 1995 roku. 14 maja 1995 roku z ini­cja­ty­wy nowo wy­bra­ne­go wów­czas pre­zy­den­ta Alek­san­dra Łu­ka­szen­ki na Bia­ło­ru­si od­by­ło się re­fe­ren­dum, w wy­ni­ku któ­re­go zmie­nio­no hi­sto­rycz­ną sym­bo­li­kę bia­ło­ru­ską na starą so­wiec­ką z nie­wiel­ki­mi mo­dy­fi­ka­cja­mi: z czer­wo­no-zie­lo­nej flagi znik­nę­ły sierp i młot oraz pię­cio­ra­mien­na gwiaz­da. Bia­ło-czer­wo­no-bia­łej flagi uży­wa­ją obec­nie bia­ło­ru­skie śro­do­wi­ska opo­zy­cyj­ne.

>>>>

Bedziemy sadzic Lukaszenke za morderstwa ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:07, 10 Kwi 2012    Temat postu:

Białoruś: prasa: MSW zabroniło milicjantom wyjazdów do UE

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Białorusi zakazało milicjantom wszystkich rang – od dzielnicowych po wysokich stopniem oficerów - jeździć do państw Unii Europejskiej – pisze we wtorek dziennik "Komsomolskaja Prawda w Biełorusii".

- Dlaczego nagle podjęto taką decyzję, nikt nie komentuje. Ale wiele osób wiąże to z sankcjami Unii Europejskiej, z powodu których niektórzy milicjanci, sędziowie i prokuratorzy nie mogą teraz jeździć do UE – pisze "Komsomołka". Gazeta podkreśla, że w MSW nie chcą komentować tej decyzji. "Bez komentarzy" – powiedziano dziennikowi w biurze prasowym resortu. Inny pracownik ministerstwa oznajmił zaś dziennikarce: "Sama pani rozumie... Nie wolno nam niczego mówić na ten temat".

Niesprecyzowane źródło w milicji potwierdziło jednak dziennikowi istnienie zakazu. "Zakazano wyjazdów do Europy" – cytuje je gazeta.

"Komsomołka" dodaje, że na razie nie jest jasne, czy zakaz jest bezwzględny, czy też milicjanci wybierający się do krajów UE będą musieli spełnić pewne warunki, by tam wyjechać. Gazeta nie wyklucza, że będą musieli uzyskać na to zgodę swojego przełożonego, co już od lat obowiązuje milicjantów mających dostęp do tajemnicy państwowej. 23 marca ministrowie spraw zagranicznych 27 państw UE przyjęli nowe sankcje wobec Białorusi, w tym decyzję o zamrożeniu aktywów 29 firm należących do trzech oligarchów, wspierających reżim prezydenta Alaksandra Łukaszenki. W przyjętej deklaracji ministrowie zapowiedzieli wprowadzanie kolejnych sankcji, "dopóki wszyscy więźniowie polityczni nie zostaną uwolnieni". Unijna "czarna lista" liczy już 243 przedstawicieli reżimu Łukaszenki, w tym sędziów, prokuratorów i milicjantów.

>>>>

A co to znowu za odlot ? Ukarali milicjanotow za to ze wspieraja rezim ???
Lukaszko juz kompletnie szalony i nie wie co robi widac po twarzy opetanie :


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:33, 10 Kwi 2012    Temat postu:

Białoruś: 1,5 roku więzienia dla opozycjonisty za "kradzież złomu"

Karę półtora roku kolonii o zaostrzonym rygorze wymierzył w poniedziałek sąd w Żodzinie (50 km na wschód od Mińska) opozycjoniście Alaksandrowi Małczanauowi. Uznano go za winnego kradzieży złomu – informuje Radio Swaboda.

Sąd orzekł, że Małczanau ukradł złom wartości 737 tys. rubli białoruskich (290 zł) z nieczynnej części fabryki. Oskarżony nie przyznał się do winy. 23-letni Małczanau został w ubiegłym roku skazany na 3 lata więzienia za udział w protestach powyborczych w grudniu 2010 r., ale prezydent Alaksandr Łukaszenka go ułaskawił.

Skazany twierdzi, że zbierał porzucone przedmioty na terenie zamkniętego 20 lat temu zakładu, którego nikt nie pilnuje, żeby przeżyć, gdyż po wyroku za udział w proteście nikt nie chce go zatrudnić. Jak zapewnił, wcześniej różni ludzie zbierali złom w tej fabryce, ale nie byli zatrzymywani.

Drugi oskarżony Arciom Ihnacikau, który zbierał złom wraz z Małczanauem, został skazany na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na rok. 19 grudnia 2010 roku w Mińsku brutalnie zdławiono protest przeciwko oficjalnym wynikom wyborów, dającym prawie 80 proc. poparcia urzędującemu prezydentowi Łukaszence. Po demonstracji do aresztów trafiło ponad 600 osób. Kilkadziesiąt z nich stanęło przed sądem w sprawie karnej o masowe zamieszki, ponad 20 skazano na pobyt w kolonii karnej.

>>>>

Coraz bardziej debilne i kretynskie zarzuty dla przesladowanej opozycji ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:39, 10 Kwi 2012    Temat postu:

Polak pobity w Grodnie. Finał alkoholowej imprezy.

Milicja w Grodnie, na zachodniej Białorusi, zatrzymała dwóch mężczyzn, którzy śmiertelnie pobili obywatela Polski. Portal internetowy "Telegraf" poinformował, że 56-letni Polak miał kartę stałego pobytu na Białorusi i mieszkał w Grodnie.

Według wstępnych ustaleń mężczyźni wspólnie pili alkohol. Potem doszło między nimi do kłótni i w konsekwencji Polak ze śladami pobicia trafił do szpitala, gdzie zmarł.

Zatrzymani to dwaj bezrobotni Białorusini w wieku 21 i 22 lat.

>>>>

Niestety smutna wiadomosc...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:04, 10 Kwi 2012    Temat postu:

Inflacja na Białorusi wyniosła 5 proc. w pierwszym kwartale br.

Inflacja na Białorusi wyniosła w pierwszym kwartale tego roku 5 proc. – poinformował we wtorek główny urząd statystyczny Biełstat. Oznacza to, że wskaźnik inflacji mieście się na razie w przedziale prognozowanym przez rząd.

Według Biełstatu w marcu inflacja wyniosła 1,5 proc., przy czym o 1,1 proc. podrożały towary spożywcze, towary niespożywcze – o 1,6 proc., a usługi – o 2,3 proc. Białoruś borykała się w 2011 roku z poważnymi problemami na rynku walutowym i deficytem handlowym. Inflacja w ubiegłym roku wyniosła 108,7 proc., a kurs dolara wzrósł o 187,33 proc.

Od listopada ceny na podstawowe produkty żywnościowe i towary przemysłowe są regulowane przez resort gospodarki, władze obwodowe oraz władze Mińska. W grudniu tę listę jeszcze poszerzono i obecnie wśród towarów, których ceny są regulowane przez resort gospodarki, są m.in. parówki, pierogi, sery, ryby, sól, kawa, herbata, chleb, mleko oraz jajka. Ceny regulowane przez władze obwodowe i mińskie obejmują m.in. mydło i rajstopy, a nawet usługi związane z naprawą obuwia. Według Ministerstwa Gospodarki inflacja w 2012 r. ma wynieść 19-20 proc.

>>>>

Zgodnie z tym co mowilem po uwolnieniu kursu problemy szybko sie skonczyly . Oczywiscie problemy rynkowe gospodarki a nie bytowe ludzi . Tu poziom znacznie spadl ... Gospodarka nie potrzebuje juz doplywu dewiz - nie trzeba wyprzedawac majatku . Gospodarka teraz potrzebuje wzrostu opartego na zdrowych karjowych zasadach a nie gospodarki typu Grecja...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:37, 11 Kwi 2012    Temat postu:

Białoruś: Kawalenka skierowany na badania psychiatryczne

Ska­za­ny na ponad 2 lata ko­lo­nii kar­nej bia­ło­ru­ski opo­zy­cjo­ni­sta Siar­hiej Ka­wa­len­ka, który od­ma­wia sa­mo­dziel­ne­go przyj­mo­wa­nia po­kar­mów, zo­stał we wto­rek skie­ro­wa­ny przez sąd na kom­plek­so­we ba­da­nia psy­chia­trycz­ne – po­da­ją nie­za­leż­ne media bia­ło­ru­skie.

De­cy­zję pod­jął sąd w Wi­teb­sku, który miał we wto­rek roz­pa­try­wać od­wo­ła­nie Ka­wa­len­ki od wy­ro­ku. Na roz­pra­wie przed­sta­wio­no po­przed­nią dia­gno­zę psy­chia­trów, któ­rzy na­pi­sa­li, że Ka­wa­len­ka jest w sta­nie roz­stro­ju psy­chicz­ne­go, prze­ja­wia­ją­ce­go się m.​in. od­mo­wą przyj­mo­wa­nia po­kar­mów – in­for­mu­je stro­na in­ter­ne­to­wa Cen­trum Praw Czło­wie­ka "Wia­sna". Ba­da­nie psy­chia­trycz­ne w wa­run­kach sta­cjo­nar­nych ma wy­ja­śnić m.​in., czy Ka­wa­len­ka cier­pi na cho­ro­bę psy­chicz­ną i czy na­le­ży wobec niego za­sto­so­wać przy­mu­so­we le­cze­nie psy­chia­trycz­ne.

Ka­wa­len­kę pod ko­niec marca prze­nie­sio­no na od­dział psy­chia­trycz­ny przy ko­lo­nii kar­nej w Wi­teb­sku. Jego żona Alena mówi, że 1 kwiet­nia za­czę­to go tam przy­mu­so­wo kar­mić.

Ka­wa­len­ka, który jest wi­teb­skim dzia­ła­czem opo­zy­cyj­nej Par­tii Kon­ser­wa­tyw­no-Chrze­ści­jań­skiej-Bia­ło­ru­ski Front Na­ro­do­wy (PKCh-BNF), gło­do­wał z dwu­ty­go­dnio­wą prze­rwą od za­trzy­ma­nia 19 grud­nia 2011 r. Do­ma­ga się unie­waż­nie­nia wy­ro­ku ponad dwóch lat ko­lo­nii kar­nej za zła­ma­nie wa­run­ków od­by­wa­nia kary ogra­ni­cze­nia wol­no­ści z 2010 r., wy­mie­rzo­nej mu za po­wie­sze­nie na no­wo­rocz­nej cho­in­ce w Wi­teb­sku hi­sto­rycz­nej bia­ło-czer­wo­no-bia­łej flagi Bia­ło­ru­si. Bia­ło-czer­wo­no-bia­łej flagi uży­wa­no w la­tach 1918-19 w Bia­ło­ru­skiej Re­pu­bli­ce Lu­do­wej i po roz­pa­dzie ZSRR do 1995 roku. 14 maja 1995 roku z ini­cja­ty­wy nowo wy­bra­ne­go wów­czas pre­zy­den­ta Alak­san­dra Łu­ka­szen­ki na Bia­ło­ru­si od­by­ło się re­fe­ren­dum, w wy­ni­ku któ­re­go zmie­nio­no hi­sto­rycz­ną sym­bo­li­kę bia­ło­ru­ską na starą so­wiec­ką z nie­wiel­ki­mi mo­dy­fi­ka­cja­mi: z czer­wo­no-zie­lo­nej flagi znik­nę­ły sierp i młot oraz pię­cio­ra­mien­na gwiaz­da. Bia­ło-czer­wo­no-bia­łej flagi uży­wa­ją obec­nie bia­ło­ru­skie śro­do­wi­ska opo­zy­cyj­ne.

>>>>

No tak . Lukszenko tam wysyla gdzie on najbardziej potrzebuje aby isc ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:49, 13 Kwi 2012    Temat postu:

Białoruś: "Narodnaja Wola” o pozwach przeciw opozycjonistom

Oficjalne białoruskie związki zawodowe składają pozwy przeciw opozycjonistom za wzywanie do sankcji przeciwko Białorusi, chociaż właściwym adresatem ich postulatów powinny być władze – pisze dziś komentatorka niezależnej gazety "Narodnaja Wola".

Komentatorka Swiatłana Kalinkina przypomina, że w ostatnich dniach pozwy przeciwko opozycjonistom Wiktarowi Iwaszkiewiczowi i Dźmitremu Wusowi za wzywanie do sankcji przeciw Białorusi złożyli z poparciem oficjalnych związków zawodowych pracownica rafinerii w Mozyrzu oraz pracownik grodzieńskich Azotów. Autorzy pozwów obarczają opozycjonistów winą za niestabilne perspektywy swoich przedsiębiorstw na zagranicznych rynkach. Uważają, że ich firmom grozi wstrzymanie produkcji, a także niepewność zatrudnienia i wynagrodzenia. Pracownik Azotów domaga się od opozycjonistów, by "zwrócili się do Unii Europejskiej, żeby sankcji nie było".

Kalinkina podkreśla, że na dyplomatycznej wojnie białorusko-unijnej tracą wszyscy Białorusini, choćby dlatego, że za wizę do UE muszą zapłacić 60 euro, chociaż w Rosji czy Ukrainie kosztuje ona 35 euro. Tam „w stosunkach z Europą wszystko się udaje: wizy są tanie, państwa realizują wspólne projekty, przywódcy się spotykają, rozwiązują problemy, ściskają sobie dłonie”, a tymczasem Białoruś ponosi w tej sferze „fiasko na wszystkich frontach”.

Komentatorka wyraża przekonanie, że napięte stosunki Białorusi z UE odstręczają także chińskich inwestorów, na których władzom tak zależy. Przypomina przy tym, że Chiny niedawno zrezygnowały z inwestycji w mińskie lotnisko. Według niej Białoruś, która liczy zaledwie 10 mln mieszkańców, ma dla Chin znaczenie głównie jako „logistyczna platforma dostarczania towarów do Europy”. „Innymi słowy, Pekin potrzebuje na Białorusi otwartej, szerokiej i niezawodnej drogi do Europy” – ocenia Kalinkina.

Podkreśla, że z finansowej przepaści Białorusi nie wyciągnie nikt oprócz Zachodu, gdyż pieniądze otrzymywane od Rosji to w istocie wykup białoruskich przedsiębiorstw, a od świata arabskiego – wykup ziemi pod hotele i kompleksy rozrywkowe. „Wszystko to tylko przedłuża agonię. Nic więcej” – podkreśla.

Kalinkina zwraca przy tym uwagę, że polski premier Donald Tusk zaproponował Białorusi w zamian za zwolnienie więźniów politycznych, zaprzestanie represji i przeprowadzenie jesienią uczciwych wyborów do parlamentu nawet 9 mld euro. Tusk wspomniał o takim pakiecie pod koniec września 2011 r. na szczycie Partnerstwa Wschodniego w Warszawie.

„Jeśli związki zawodowe, adwokaci, przedsiębiorcy, fizycy, chemicy, poeci, malarze, robotnicy, nauczyciele itd. rzeczywiście chcą dobra swojego kraju(…), powinni apelować nie do Europy (o odstąpienie od sankcji – PAP), tylko żądać od władz białoruskich po pierwsze uwolnienia więźniów politycznych, po drugie dialogu społecznego, a po trzecie poważnych reform politycznych” – podkreśla komentatorka.

„Nie będzie żadnych politycznych konfliktów z Zachodem i żadnych sankcji, jeżeli nauczymy się w kraju prowadzić spory polityczne bez pomocy więzień i specnazu” - konkluduje.

23 marca ministrowie spraw zagranicznych 27 państw UE przyjęli nowe sankcje wobec reżimu Białorusi, w tym decyzję o zamrożeniu aktywów 29 firm należących do trzech oligarchów wspierających reżim prezydenta Alaksandra Łukaszenki. W przyjętej deklaracji zapowiedzieli wprowadzanie kolejnych sankcji, "dopóki wszyscy więźniowie polityczni nie zostaną uwolnieni". Po poprzednim rozszerzeniu sankcji 28 lutego władze Białorusi zwróciły się do ambasadorów UE i Polski, aby opuścili ten kraj i udali się na konsultacje, oraz wezwały swoich ambasadorów w Brukseli i Warszawie na konsultacje do Mińska. W odpowiedzi wszystkie kraje UE podjęły decyzję o wycofaniu swych ambasadorów z Mińska.

>>>>

Kolejny pomysl batka ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:35, 13 Kwi 2012    Temat postu:

Chcą pokazać Białorusinom jak prywatyzować

Jak prze­pro­wa­dzić sku­tecz­ną pry­wa­ty­za­cję, co przy­nio­sła­by ona Bia­ło­ru­si, jak w re­for­mach może pomóc UE - to te­ma­ty roz­po­czy­na­ją­ce­go się w po­nie­dzia­łek se­mi­na­rium, na które do War­sza­wy przy­ja­dą eks­per­ci i przed­sta­wi­cie­le m.​in. bia­ło­ru­skie­go spo­łe­czeń­stwa oby­wa­tel­skie­go.

Spo­tka­nie "Pry­wa­ty­za­cja i pry­wat­na przed­się­bior­czość na Bia­ło­ru­si. Moż­li­wo­ści mię­dzy­na­ro­do­we­go wspar­cia" or­ga­ni­zo­wa­ne jest przez MSZ, Fun­da­cję So­li­dar­no­ści Mię­dzy­na­ro­do­wej, Gieł­dę Pa­pie­rów War­to­ścio­wych i Cen­trum Ana­liz Spo­łecz­no-Eko­no­micz­nych (CASE). Dwu­dnio­we se­mi­na­rium otwo­rzą w po­nie­dzia­łek po po­łu­dniu w war­szaw­skich Ła­zien­kach szef MSZ Ra­do­sław Si­kor­ski, a także unij­ny ko­mi­sarz ds. roz­sze­rze­nia i po­li­ty­ki są­siedz­twa Ste­fan Fuele. Wy­da­rze­nie jest or­ga­ni­zo­wa­ne w ra­mach no­we­go in­stru­men­tu UE wobec Bia­ło­ru­si - Eu­ro­pej­skie­go Dia­lo­gu na rzecz Mo­der­ni­za­cji.

- Chce­my po­ka­zać, że Pol­ska, Unia Eu­ro­pej­ska ma do­świad­cze­nie i może się z Bia­ło­ru­sią po­dzie­lić - mówił w pią­tek dzien­ni­ka­rzom dy­rek­tor De­par­ta­men­tu Wschod­nie­go MSZ Artur Mi­chal­ski.

Do War­sza­wy zo­sta­li za­pro­sze­ni eks­per­ci z Bia­ło­ru­si zwią­za­ni za­rów­no ze śro­do­wi­ska­mi nie­za­leż­ny­mi, jak i wła­dza­mi bia­ło­ru­ski­mi. Mi­chal­ski wy­ja­śnił, że cho­dzi o za­sta­no­wie­nie się nad spo­so­ba­mi prze­pro­wa­dze­nia re­form na Bia­ło­ru­si, które prę­dzej, czy póź­niej będą mu­sia­ły zo­stać w tym kraju wdro­żo­ne.

Za­strzegł, że War­sza­wa, czy Bruk­se­la nie może ni­cze­go na­rzu­cić, bo Bia­ło­ru­si­ni sami zde­cy­du­ją, w jaki spo­sób będą prze­pro­wa­dza­li re­for­my. Za­de­kla­ro­wał jed­nak, że mo­że­my im w tym pomóc.

- Chce­my stwo­rzyć moż­li­wość spo­tka­nia eks­per­tów z Bia­ło­ru­si, nie­za­leż­nych eks­per­tów, ale rów­nież tych otwar­tych eks­per­tów ze stro­ny rzą­do­wej. My się nie za­my­ka­my, jeśli ktoś chce przy­je­chać, może przy­je­chać - pod­kre­ślił.

We­dług nie­ofi­cjal­nych in­for­ma­cji PAP z re­sor­tu spraw za­gra­nicz­nych więk­szość osób zwią­za­nych z wła­dzą w Miń­sku od­mó­wi­ło jed­nak wzię­cia udzia­łu w spo­tka­niu.

Bia­ło­ruś za­pla­no­wa­ła w tym roku ko­lej­ną falę pry­wa­ty­za­cji. Wła­dze za­po­wia­da­ją sprze­daż przed­się­biorstw o war­to­ści 2,5 mld do­la­rów, w tym za­kła­dów prze­twór­stwa ropy Naf­tan. Jed­nak we­dług roz­mów­cy PAP na razie mamy do czy­nie­nia ra­czej z za­po­wie­dzia­mi niż re­al­ny­mi dzia­ła­nia­mi.

Bia­ło­ru­ski rząd - zda­niem dy­plo­ma­ty - oba­wia się bo­wiem za­leż­no­ści od Rosji, a w obec­nych re­aliach trud­no by­ło­by za­pra­szać za­chod­nich in­we­sto­rów. War­szaw­skie se­mi­na­rium ma "przy­go­to­wać grunt" pod ewen­tu­al­ną pry­wa­ty­za­cję, gdy na Bia­ło­ru­si "zmie­ni się kli­mat".

Źró­dło PAP tak de­fi­niu­je ideę spo­tka­nia: skoro do re­form go­spo­dar­czych nie można przy­go­to­wać Bia­ło­ru­si­nów w ich kraju, ro­bi­my to u nas, z tymi, któ­rzy do nas przy­ja­dą.

W spo­tka­niu wezmą udział m.​in. przed­sta­wi­cie­le Or­ga­ni­za­cji Współ­pra­cy Go­spo­dar­czej i Roz­wo­ju (OECD), Eu­ro­pej­skie­go Banku Od­bu­do­wy i Roz­wo­ju (EBOiR) i Ko­mi­sji Eu­ro­pej­skiej. Wy­kład ma wy­gło­sić były wi­ce­pre­mier, twór­ca pol­skich prze­mian go­spo­dar­czych lat 90. Le­szek Bal­ce­ro­wicz.

Głów­nym ad­re­sa­tem se­mi­na­rium jest bia­ło­ru­skie spo­łe­czeń­stwo oby­wa­tel­skie, ale or­ga­ni­za­to­rzy są też otwar­ci na śred­ni szcze­bel urzęd­ni­czy.

We­dług pol­skich dy­plo­ma­tów za­pro­sze­nie przed­sta­wi­cie­li władz Bia­ło­ru­si miało ten walor, że gdyby oni przy­je­cha­li, to mo­gli­by się spo­tkać i po­roz­ma­wiać na neu­tral­nym grun­cie. We­dług źró­dła PAP, re­sort sta­rał sie wy­bie­rać spo­śród jed­no­stek zwią­za­nych z wła­dzą w Miń­sku ludzi my­ślą­cych w spo­sób "pro­mo­der­ni­za­cyj­ny". - Wła­dza bia­ło­ru­ska to nie jest mo­no­lit. Chce­my drą­żyć tę skałę - wy­ja­śni­ło źró­dło PAP.

Roz­mów­ca PAP pod­kre­ślił także, że pro­blem więź­niów po­li­tycz­nych unie­moż­li­wia nie­któ­re dzia­ła­nia, ale - jak dodał - jest wiele ob­sza­rów, w któ­rych można jed­nak roz­wi­jać współ­pra­cę z Bia­ło­ru­sią.

Mi­chal­ski mówił, że Pol­ska, a także Unia Eu­ro­pej­ska muszą re­ago­wać ostro na prze­trzy­my­wa­nie więź­niów po­li­tycz­nych, ale nie na­le­ży tego mylić z przy­ja­zną po­li­ty­ką wobec Bia­ło­ru­si­nów, czyli chę­cią nie­sie­nia im po­mo­cy. - UE nie ma moż­li­wo­ści po­wstrzy­ma­nia się przed kro­ka­mi re­stryk­cyj­ny­mi, po­nie­waż lu­dzie sie­dzą w wię­zie­niach (...), ale je­ste­śmy szcze­gól­nie za­in­te­re­so­wa­ni roz­wi­ja­niem po­zy­tyw­ne­go wy­mia­ru po­li­ty­ki wobec Bia­ło­ru­si - pod­kre­ślił.

War­szaw­skie spo­tka­nie bę­dzie pierw­szym z cyklu se­mi­na­riów po­świę­co­nych róż­nym sek­to­rom, które na Bia­ło­ru­si wy­ma­ga­ją re­for­my. Ko­lej­ne mają się od­by­wać za­rów­no w Miń­sku, jak i in­nych mia­stach eu­ro­pej­skich. Zwień­cze­niem dwu­dnio­wych debat w na­szym kraju ma być przy­ję­cie ka­ta­lo­gu re­ko­men­da­cji do­ty­czą­cych zmian go­spo­dar­czych. - Gdy wa­run­ki będą sprzy­ja­ły, bę­dzie można do tego się­gnąć - wy­ja­śnił roz­mów­ca PAP.

>>>>

Gnoje co zniszczyli Polske beda pokazywac Bialorusinom jak znoszczyc Bialorus . NIEDOCZEKANIE ! WON !
Bialorusini musza uwazac jakby chcieli wam jako ,,eksperta'' od gospodraki wciskac Blacerowicza . A od prywatyzacji Lewandowskiego .
STRZEZCIE SIE TO SA GNOJE GORZSZE NIZ BATKO .
Ja wiem ze jest on oblesny i macie go dosc ale ja wiem co mowie . Dopiero poznace co to znaczy miec dosc jak by wam zrobili 33 % bezrobocie . STRZEZCIE SIE !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:57, 13 Kwi 2012    Temat postu:

Białoruś: opozycjonista Kawalenka przerwał głodówkę

Ska­za­ny na ponad dwa lata ko­lo­nii kar­nej bia­ło­ru­ski opo­zy­cjo­ni­sta Siar­hiej Ka­wa­len­ka, który od wielu ty­go­dni od­ma­wiał przyj­mo­wa­nia po­kar­mów, prze­rwał strajk gło­do­wy – po­in­for­mo­wał dziś jego oj­ciec.

- Po­wie­dział, że za­czął pić soki i sa­mo­dziel­nie jeść. Już mu nie pod­łą­cza­ją sondy (do żo­łąd­ka) ani kro­plów­ki. Jest w nor­mal­nym na­stro­ju, za­da­wał dużo pytań o ro­dzi­nę – po­wie­dział po dzi­siej­szym wi­dze­niu z synem Alak­sandr Ka­wa­len­ka, któ­re­go cy­tu­je Radio Swa­bo­da. Siar­hiej Ka­wa­len­ka przed­wczo­raj zo­stał umiesz­czo­ny w szpi­ta­lu psy­chia­trycz­nym na obrze­żach Miń­ska, gdzie ma przejść zle­co­ne przez sąd kom­plek­so­we ba­da­nia psy­chia­trycz­ne. "Mówi, że trak­tu­ją go w szpi­ta­lu znacz­nie le­piej niż w ko­lo­nii (kar­nej) Wić­ba-3” w Wi­teb­sku, gdzie był wcze­śniej – po­wie­dział oj­ciec opo­zy­cjo­ni­sty. Ka­wa­len­kę pod ko­niec marca prze­nie­sio­no z miń­skie­go wię­zie­nia na od­dział psy­chia­trycz­ny przy ko­lo­nii kar­nej Wić­ba-3. Jego żona Alena mówi, że 1 kwiet­nia za­czę­to go tam przy­mu­so­wo kar­mić.

Ka­wa­len­ka, który jest wi­teb­skim dzia­ła­czem opo­zy­cyj­nej Par­tii Kon­ser­wa­tyw­no-Chrze­ści­jań­skiej-Bia­ło­ru­ski Front Na­ro­do­wy (PKCh-BNF), gło­do­wał z dwu­ty­go­dnio­wą prze­rwą od za­trzy­ma­nia 19 grud­nia 2011 roku. Do­ma­ga się unie­waż­nie­nia wy­ro­ku ponad dwóch lat ko­lo­nii kar­nej za zła­ma­nie wa­run­ków od­by­wa­nia kary ogra­ni­cze­nia wol­no­ści z 2010 roku, wy­mie­rzo­nej mu za po­wie­sze­nie na no­wo­rocz­nej cho­in­ce w Wi­teb­sku hi­sto­rycz­nej bia­ło-czer­wo­no-bia­łej flagi Bia­ło­ru­si. Bia­ło-czer­wo­no-bia­łej flagi uży­wa­no w la­tach 1918-19 w Bia­ło­ru­skiej Re­pu­bli­ce Lu­do­wej i po roz­pa­dzie ZSRR do 1995 roku. 14 maja 1995 roku z ini­cja­ty­wy nowo wy­bra­ne­go wów­czas pre­zy­den­ta Alak­san­dra Łu­ka­szen­ki na Bia­ło­ru­si od­by­ło się re­fe­ren­dum, w wy­ni­ku któ­re­go zmie­nio­no hi­sto­rycz­ną sym­bo­li­kę bia­ło­ru­ską na starą so­wiec­ką z nie­wiel­ki­mi mo­dy­fi­ka­cja­mi: z czer­wo­no-zie­lo­nej flagi znik­nę­ły sierp i młot oraz pię­cio­ra­mien­na gwiaz­da. Bia­ło-czer­wo­no-bia­łej flagi uży­wa­ją obec­nie bia­ło­ru­skie śro­do­wi­ska opo­zy­cyj­ne.

>>>>

No coz za ulga ... Walka trwa ! To nie jest zaden koniec !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:25, 15 Kwi 2012    Temat postu:

Sannikau: walka o uwolnienie wszystkich więźniów politycznych

Białoruski opozycjonista i były kandydat na prezydenta z 2010 r. Andrej Sannikau, zwolniony w sobotę z kolonii karnej po ułaskawieniu przez prezydenta Łukaszenkę, oświadczył, że teraz najważniejsza jest walka o zwolnienie wszystkich więźniów politycznych.

Sannikau podkreślił, że ogromne znaczenie miało wsparcie jego rodziny i białoruskiego społeczeństwa, które zrobiły wiele na rzecz jego uwolnienia. - Właśnie to zrodziło międzynarodową solidarność. A teraz powinniśmy domagać się uwolnienia także innych więźniów politycznych. Teraz to jest najważniejsze – powiedział. Jego słowa cytują białoruskie portale opozycyjne. Sannikau powtórzył oskarżenia pod adresem reżimu. - Moja odsiadka skończyła się we wrześniu. Potem zaczęło się katowanie – oznajmił. We wrześniu Sannikau został przeniesiony z kolonii karnej w Nowopołocku do Bobrujska. Przejściowo trafił do aresztu w Mohylewie. Jak informowała wówczas jego żona Iryna Chalip, w areszcie polityk trafił na współwięźniów, którzy przekonywali go, że grożą mu poważne problemy i może nie wyjść żywy z kolonii karnej. Od listopada Sannikau odbywał karę w kolonii karnej Wićba-3 w obwodzie witebskim.

Sannikaua przywiózł z Witebska jego sekretarz prasowy, także były więzień polityczny Alaksandr Atroszczankau. Opozycjonista dotarł do Mińska o godz. 2 w nocy.

Na placu przy dworcu kolejowym okrzykami "Niech żyje Białoruś!" i "Nasz prezydent" witało Sannikaua około stu osób z kwiatami, w tym obrońcy praw człowieka i byli więźniowie polityczni. Nie było natomiast jego żony, która wyrokiem sądowym za udział w protestach w grudniu 2010 r. ma m.in. zakaz wychodzenia na ulicę po godz. 22.

Sannikau podziękował wszystkim, którzy wspierali go przez 1,5 roku pozbawienia wolności. - Dziękuję wszystkim za wsparcie i solidarność. Dzięki nim nie tylko jestem na wolności, ale w ogóle przetrwałem - powiedział.

Sannikau, skazany w maju zeszłego roku na pięć lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze, został w sobotę zwolniony na podstawie decyzji o ułaskawieniu wydanej przez prezydenta Alaksandra Łukaszenkę. Sannikau był jednym z rywali Łukaszenki w wyborach prezydenckich w 2010 roku, zakończonych wielotysięczną demonstracją opozycji w Mińsku. Został aresztowany na demonstracji i oskarżony o organizację masowych zamieszek.

5 kwietnia Łukaszenka oświadczył, że rozpatrzy sprawy tych więźniów, którzy sami napisali prośbę o ułaskawienie. - Podejmiemy decyzję co do niektórych osób, które w końcu uznały zgubność swojego stanowiska i polityki wobec własnego państwa - powiedział wtedy.

O podpisaniu prośby o ułaskawienie przez Sannikaua powiadomiła pod koniec stycznia jego żona Iryna Chalip. Jak powiedziała, uczynił to pod wpływem tortur. Na początku lutego o złożeniu prośby o ułaskawienie poinformował chory na kręgosłup Źmicier Bandarenka, który odbywa wyrok dwóch lat kolonii karnej. Także jego żona podkreślała, że warunki odbywania przez niego kary należy uznać za tortury.

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, wyrażając zadowoleniem z uwolnienia Sannikaua, ponowiło apel o niezwłoczne uwolnienie wszystkich pozostałych więźniów politycznych na Białorusi.

Jacek Saryusz-Wolski, członek Parlamentu Europejskiego i wiceprzewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego Partnerstwa Wschodniego EURONEST, zauważył, że "zwolnienie z więzienia na podstawie wniosku o ułaskawienie wymuszonego przez tortury nie jest metodą, której ani Unia Europejska ani Parlament Europejski oczekują".

W oświadczeniu ocenił, że "polityka sankcji nie zawsze działała, czego najdobitniejszym przykładem" jest kara śmierci dla Dźmitrego Kanawałaua i Uładzisłaua Kawalioua, sprawców zamachu w mińskim metrze. "Najwyraźniej jednak gdy UE zaczęła mówić jednym głosem i pokazała, że stać ją na przyjęcie bardziej radykalnych sankcji, władze w Mińsku drgnęły".

23 marca ministrowie spraw zagranicznych 27 państw UE po raz kolejny rozszerzyli sankcje wobec Białorusi, m.in. podejmując decyzję o zamrożeniu aktywów 29 firm należących do trzech oligarchów wspierających reżim Łukaszenki. W przyjętej deklaracji ministrowie zapowiedzieli wprowadzanie kolejnych sankcji, "dopóki wszyscy więźniowie polityczni nie zostaną uwolnieni". Po poprzednim rozszerzeniu sankcji 28 lutego władze Białorusi zwróciły się do ambasadorów UE i Polski, aby opuścili ten kraj i udali się na konsultacje, oraz wezwały swoich ambasadorów w Brukseli i Warszawie na konsultacje do Mińska. W odpowiedzi wszystkie kraje UE podjęły decyzję o wycofaniu swych ambasadorów z Białorusi.

>>>>

Oczywiscie nie mozna sie zadowolic tym ze mnie samego wypuscili . Trzeba myslec o wszystkich ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:46, 16 Kwi 2012    Temat postu:

Sannikau i Bandarenka apelują o zwolnienie więźniów politycznych

Były kan­dy­dat na pre­zy­den­ta Bia­ło­ru­si An­drej San­ni­kau i współ­pra­cu­ją­cy z nim Źmi­cier Ban­da­ren­ka za­ape­lo­wa­li w po­nie­dzia­łek do władz tego kraju o zwol­nie­nie wszyst­kich więź­niów po­li­tycz­nych.

San­ni­kaua i Ban­da­ren­kę uwol­nio­no w week­end. Obaj skie­ro­wa­li do pre­zy­den­ta Alak­san­dra Łu­ka­szen­ki proś­by o uła­ska­wie­nie. W po­nie­dzia­łek roz­ma­wia­li z pol­ski­mi dzien­ni­ka­rza­mi za po­mo­cą te­le­mo­stu. W War­sza­wie w kon­fe­ren­cji udział wzię­ła m.​in. Julia Ban­da­ren­ka - córka Źmi­cie­ra Ban­da­ren­ki i Wład Ko­biec - szef szta­bu San­ni­kaua.

San­ni­kau za­py­ta­ny o to dla­cze­go zo­stał zwol­nio­ny od­po­wie­dział, że przy­czy­ni­ła się do tego so­li­dar­ność ludzi na Bia­ło­ru­si oraz so­li­dar­ność mię­dzy­na­ro­do­wa. "Nie czuję się wolny, bo na Bia­ło­ru­si w ogóle nie ma wol­no­ści" - po­wie­dział.

San­ni­kau nie wy­klu­czył, że Łu­ka­szen­ka pró­bu­je "han­dlo­wać" więź­nia­mi po­li­tycz­ny­mi po­przez zwal­nia­nie w za­mian za znie­sie­nie nie­któ­rych sank­cji wobec Bia­ło­ru­si. Wy­ra­ził na­dzie­ję, że takie dzia­ła­nie władz w Miń­sku nie okaże się sku­tecz­ne.

- Mu­si­my teraz się skon­cen­tro­wać na uwol­nie­niu wszyst­kich więź­niów po­li­tycz­nych - po­wie­dział.

Do apelu San­ni­kaua przy­łą­czył się Ban­da­ren­ka oraz dzia­ła­cze opo­zy­cji obec­ni na kon­fe­ren­cji w War­sza­wie.

- Trze­ba pa­mię­tać, że Unia Eu­ro­pej­ska, a także Bia­ło­ru­si­ni żą­da­ją wy­pusz­cze­nia wszyst­kich więź­niów po­li­tycz­nych. To pierw­szy krok. Ko­lej­nym po­win­na być zmia­na prawa wy­bor­cze­go, prze­pro­wa­dze­nie wol­nych wy­bo­rów i znie­sie­nie cen­zu­ry me­diów - pod­kre­ślił Wład Ko­biec.

Unia Eu­ro­pej­ska przy­ję­ła de­cy­zję władz bia­ło­ru­skich w spra­wie San­ni­kaua i Ban­da­ren­ki jako pierw­szy krok, za któ­rym po­win­ny na­stą­pić ko­lej­ne - zwol­nie­nie wszyst­kich więź­niów po­li­tycz­nych i umoż­li­wie­nie im ko­rzy­sta­nia z pełni praw. Także pol­skie MSZ, wy­ra­ża­jąc w so­bo­tę za­do­wo­le­nie z uwol­nie­nia San­ni­kaua, po­no­wi­ło apel o nie­zwłocz­ne uwol­nie­nie wszyst­kich po­zo­sta­łych więź­niów po­li­tycz­nych na Bia­ło­ru­si.

San­ni­kau usły­szał w po­ło­wie maja 2011 roku wyrok pię­ciu lat ko­lo­nii kar­nej o za­ostrzo­nym ry­go­rze w związ­ku z opo­zy­cyj­ną de­mon­stra­cją w Miń­sku w wie­czór po wy­bo­rach pre­zy­denc­kich 19 grud­nia 2010 roku. Sąd uznał go za win­ne­go or­ga­ni­za­cji ma­so­wych za­mie­szek. Ban­da­ren­kę ska­za­no pod ko­niec kwiet­nia 2011 roku na dwa lata po­zba­wie­nia wol­no­ści za udział w pro­te­stach po wy­bo­rach pre­zy­denc­kich w grud­niu 2010 roku. Jesz­cze przed skie­ro­wa­niem na od­by­wa­nie wy­ro­ku zna­lazł się w szpi­ta­lu wię­zien­nym z po­wo­du po­waż­nych pro­ble­mów z krę­go­słu­pem. Latem prze­szedł w wię­zie­niu ope­ra­cję krę­go­słu­pa.

>>>>

Łaski batko nie robi . Wypracowuje sobie wyrok ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:36, 16 Kwi 2012    Temat postu:

Sannikau: chcieli mnie zmusić do samobójstwa

Były opo­zy­cyj­ny kan­dy­dat na pre­zy­den­ta Bia­ło­ru­si An­drej San­ni­kau, który zo­stał w so­bo­tę zwol­nio­ny z ko­lo­nii kar­nej po uła­ska­wie­niu przez pre­zy­den­ta, po­wie­dział w pierw­szym wy­wia­dzie po od­zy­ska­niu wol­no­ści, że pró­bo­wa­no go tam zmu­sić do sa­mo­bój­stwa.
An­drej San­ni­kau, fot. PAP/EPA

- Mogę tylko po­wie­dzieć, że moim zda­niem po­sta­wio­no sobie za cel znisz­czyć mnie fi­zycz­nie, a naj­chęt­niej do­pro­wa­dzić do sa­mo­bój­stwa, po­py­cha­jąc do bez­ter­mi­no­wej gło­dów­ki. Czyli zro­bić tak, żeby li­kwi­da­cję fi­zycz­ną można było uza­sad­nić do­bro­wol­ną de­cy­zją ode­bra­nia sobie życia – po­wie­dział San­ni­kau opo­zy­cyj­ne­mu por­ta­lo­wi Karta’97, który sam za­ło­żył. Od­mó­wił przy tym od­po­wie­dzi na py­ta­nie, w jaki spo­sób się nad nim znę­ca­no, tłu­ma­cząc, że jego ro­dzi­na, ko­le­dzy i lu­dzie po­dzie­la­ją­cy jego po­glą­da­mi są "za­kład­ni­ka­mi" jego wy­po­wie­dzi. - Wiem po sobie, w jaki spo­sób każde nie­ostroż­ne słowo może być wy­ko­rzy­sta­ne prze­ciw­ko nim – dodał.

San­ni­kau wy­ra­ził prze­ko­na­nie, że w sto­sun­ku do wszyst­kich więź­niów po­li­tycz­nych na Bia­ło­ru­si wła­dze zdję­ły wszel­kie ogra­ni­cze­nia na sto­so­wa­nie bez­pra­wia.

- To, co dzia­ło się ze mną i co dzie­je się z in­ny­mi – bez­pre­ce­den­so­we znę­ca­nie się i ka­to­wa­nie, nie ma na celu wy­mu­sze­nia pod­pi­sa­nia proś­by (o uła­ska­wie­nie – red.) czy przy­zna­nia się do winy. Praw­da jest dużo strasz­niej­sza: cho­dzi o to, żeby znisz­czyć fi­zycz­nie i mo­ral­nie – za­zna­czył.

Jego zda­niem służ­by spe­cjal­ne po­su­wa­ją się dziś w do­bo­rze metod dużo dalej niż za cza­sów sta­li­now­skich. - Nawet za Sta­li­na nie sto­so­wa­no wobec więź­niów po­li­tycz­nych tak nik­czem­nych metod, jak teraz na Bia­ło­ru­si – oce­nił.

San­ni­kau wy­ra­ził prze­ko­na­nie, że jego uła­ska­wie­nie przez Łu­ka­szen­kę "to oczy­wi­ście sku­tek środ­ków pod­ję­tych przez Unię Eu­ro­pej­ską". - Chcę jed­nak pod­kre­ślić, że tylko dzię­ki so­li­dar­no­ści Bia­ło­ru­si­nów, ro­dzin więź­niów po­li­tycz­nych, na­szych przy­ja­ciół i fak­tycz­nie ca­łe­go kraju w de­cy­zjach wpły­wo­wych struk­tur mię­dzy­na­ro­do­wych za­czę­ła się kry­sta­li­zo­wać wy­raź­na i pryn­cy­pial­na po­li­ty­ka wobec Bia­ło­ru­si – za­zna­czył.

Na­wią­zu­jąc do de­mon­stra­cji po wy­bo­rach pre­zy­denc­kich z grud­nia 2010 r., kiedy to zo­stał za­trzy­ma­ny wraz z ponad 600 in­ny­mi oso­ba­mi, wy­ra­ził prze­ko­na­nie, że były to "chwi­le naj­wyż­sze­go unie­sie­nia, które wła­dze prze­obra­zi­ły w naj­więk­szą tra­ge­dię ostat­nich lat".

- Do tej pory uwa­żam, że była wtedy moż­li­wość roz­po­czę­cia rze­czo­we­go dia­lo­gu w celu wyj­ścia z im­pa­su, ale wśród urzęd­ni­ków nie zna­lazł się ani jeden od­waż­ny czło­wiek, który byłby gotów wziąć na sie­bie od­po­wie­dzial­ność - pod­su­mo­wał.

Wy­wiad za­koń­czył po­dzię­ko­wa­nia­mi za wspar­cie i so­li­dar­ność oraz sło­wa­mi "Niech żyje Bia­ło­ruś!".

San­ni­kau zo­stał za­trzy­ma­ny w wie­czór roz­bi­cia opo­zy­cyj­nej de­mon­stra­cji po­wy­bor­czej 19 grud­nia 2010 r. W po­ło­wie maja 2011 roku do­stał wyrok pię­ciu lat ko­lo­nii kar­nej o za­ostrzo­nym ry­go­rze. Sąd uznał go za win­ne­go or­ga­ni­za­cji ma­so­wych za­mie­szek. Pod ko­niec stycz­nia 2012 r. żona San­ni­kaua Iryna Cha­lip po­wia­do­mi­ła o pod­pi­sa­niu przez niego pod wpły­wem tor­tur proś­by o uła­ska­wie­nie do pre­zy­den­ta Alak­san­dra Łu­ka­szen­ki.

57-let­ni San­ni­kau, lider opo­zy­cyj­ne­go ruchu "Eu­ro­pej­ska Bia­ło­ruś" jest z wy­kształ­ce­nia dy­plo­ma­tą; w la­tach 1995-1996 był wi­ce­mi­ni­strem spraw za­gra­nicz­nych Bia­ło­ru­si. Wyrok na niego był jed­nym z naj­wyż­szych w serii pro­ce­sów wy­to­czo­nych po wy­bo­rach opo­zy­cyj­nym kan­dy­da­tom i uczest­ni­kom de­mon­stra­cji.

Uwol­nie­nia więź­niów po­li­tycz­nych na Bia­ło­ru­si do­ma­ga się Unia Eu­ro­pej­ska, która 23 marca po raz ko­lej­ny roz­sze­rzy­ła sank­cje wobec Miń­ska. Mi­ni­stro­wie spraw za­gra­nicz­nych 27 państw UE pod­ję­li de­cy­zję o za­mro­że­niu ak­ty­wów 29 firm na­le­żą­cych do trzech oli­gar­chów wspie­ra­ją­cych reżim Łu­ka­szen­ki. W przy­ję­tej de­kla­ra­cji mi­ni­stro­wie za­po­wie­dzie­li wpro­wa­dza­nie ko­lej­nych sank­cji, "do­pó­ki wszy­scy więź­nio­wie po­li­tycz­ni nie zo­sta­ną uwol­nie­ni".

Po po­przed­nim roz­sze­rze­niu sank­cji 28 lu­te­go wła­dze Bia­ło­ru­si zwró­ci­ły się do am­ba­sa­do­rów UE i Pol­ski, aby opu­ści­li ten kraj i udali się na kon­sul­ta­cje, oraz we­zwa­ły swo­ich am­ba­sa­do­rów w Bruk­se­li i War­sza­wie na kon­sul­ta­cje do Miń­ska. W od­po­wie­dzi wszyst­kie kraje UE pod­ję­ły de­cy­zję o wy­co­fa­niu swych am­ba­sa­do­rów z Bia­ło­ru­si. We­dług źró­deł dy­plo­ma­tycz­nych de­cy­zja w spra­wie po­wro­tu am­ba­sa­do­rów ma za­paść na po­cząt­ku przy­szłe­go ty­go­dnia.

>>>>

Dlatego nie nalezy glodowac i ocierac sie o samobojstwo .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:09, 17 Kwi 2012    Temat postu:

Białoruś: orędzie prezydenta przeniesione, będzie zmiana tekstu

Orę­dzie pre­zy­den­ta Alak­san­dra Łu­ka­szen­ki do na­ro­du, za­pla­no­wa­ne na 19 kwiet­nia, zo­sta­ło prze­nie­sio­ne na póź­niej­szy ter­min. Pre­zy­dent po­le­cił zmie­nić jego tekst m.​in. w czę­ści do­ty­czą­cej po­li­ty­ki za­gra­nicz­nej – po­wie­dział jego rzecz­nik Pawał Lioh­ki.

Łu­ka­szen­ka od­rzu­cił przy­go­to­wa­ny dla niego pro­jekt orę­dzia i po­le­cił jego do­pra­co­wa­nie m.​in. w czę­ści do­ty­czą­cej po­li­ty­ki za­gra­nicz­nej oraz pry­wa­ty­za­cji wła­sno­ści pań­stwo­wej. - Opo­wie­dział się prze­ciw­ko zbyt ostre­mu re­ago­wa­niu na pro­ble­my po­wsta­łe w sto­sun­kach Bia­ło­ru­si z part­ne­ra­mi – za­zna­czył Lioh­ki. Jak dodał, pre­zy­dent po­le­cił też uwzględ­nić w orę­dziu sze­reg tez, m.​in. o „nie­do­pusz­czal­no­ści zbyt li­be­ral­ne­go po­dej­ścia przy sprze­da­ży wła­sno­ści pań­stwo­wej, o zde­cy­do­wa­nym od­rzu­ce­niu tzw. hur­to­wej pry­wa­ty­za­cji, a także o od­po­wie­dzial­nej i kom­plek­so­wej ochro­nie in­te­re­sów pro­stych ro­bot­ni­ków i wszyst­kich zwy­kłych oby­wa­te­li Bia­ło­ru­si pod­czas moż­li­wej pry­wa­ty­za­cji przed­się­biorstw”.

Lioh­ki nie po­wie­dział, na jaki ter­min orę­dzie zo­sta­ło prze­nie­sio­ne.

6 kwiet­nia szef ad­mi­ni­stra­cji pre­zy­den­ta Uła­dzi­mir Ma­kiej oznaj­mił, że jego kraj jest gotów wzno­wić nor­mal­ny dia­log z Unią Eu­ro­pej­ską, ale po­cze­ka na ko­lej­ną de­cy­zję Rady UE w spra­wie Bia­ło­ru­si. Naj­bliż­sze po­sie­dze­nie Rady UE ma się odbyć 23 kwiet­nia w Luk­sem­bur­gu, ale kwe­stia Bia­ło­ru­si nie zo­sta­ła jak dotąd włą­czo­na do pro­gra­mu obrad.

5 kwiet­nia sam Łu­ka­szen­ka pod­jął kwe­stię am­ba­sa­do­rów państw UE, któ­rzy wy­je­cha­li z Bia­ło­ru­si pół­to­ra mie­sią­ca temu. - Nie je­ste­śmy prze­ciw­ni po­wro­to­wi eu­ro­pej­skich am­ba­sa­do­rów, ale bę­dzie­my roz­pa­try­wać (kwe­stię) każ­de­go am­ba­sa­do­ra per­so­nal­nie - oznaj­mił. Dodał, że Bia­ło­ruś nie jest prze­ciw­na nor­ma­li­za­cji sto­sun­ków z UE. - Ale bez ja­kie­go­kol­wiek na­ci­sku i szan­ta­żu. Przy­mu­sza­nie nas pod pre­sją, na­kła­nia­nie i do­ma­ga­nie się speł­nie­nia wy­su­wa­nych wobec nas żądań przy­nie­sie re­zul­tat od­wrot­ny do za­mie­rzo­ne­go - za­zna­czył.

Am­ba­sa­do­ro­wie państw UE wy­je­cha­li z Bia­ło­ru­si pod ko­niec lu­te­go i na po­cząt­ku marca. De­cy­zję o ich wy­co­fa­niu pod­ję­to na znak so­li­dar­no­ści z am­ba­sa­do­ra­mi UE i Pol­ski, Mairą Morą i Lesz­kiem Sze­rep­ka, któ­rych wła­dze Bia­ło­ru­si po­pro­si­ły o opusz­cze­nie kraju i uda­nie się na kon­sul­ta­cje po roz­sze­rze­niu przez UE 28 lu­te­go sank­cji prze­ciw­ko Bia­ło­ru­si.

23 marca mi­ni­stro­wie spraw za­gra­nicz­nych 27 państw UE przy­ję­li nowe sank­cje wobec re­żi­mu Bia­ło­ru­si, w tym de­cy­zję o za­mro­że­niu ak­ty­wów 29 firm, na­le­żą­cych do trzech oli­gar­chów, wspie­ra­ją­cych reżim Łu­ka­szen­ki. W przy­ję­tej de­kla­ra­cji mi­ni­stro­wie za­po­wie­dzie­li wpro­wa­dza­nie ko­lej­nych sank­cji, "do­pó­ki wszy­scy więź­nio­wie po­li­tycz­ni nie zo­sta­ną uwol­nie­ni".

W ostat­ni week­end zwol­nie­ni zo­sta­li dwaj z nich, były opo­zy­cyj­ny kan­dy­dat na pre­zy­den­ta An­drej San­ni­kau i współ­pra­cu­ją­cy z nim Źmi­cier Ban­da­ren­ka. Obaj skie­ro­wa­li do pre­zy­den­ta proś­by o uła­ska­wie­nie. W wię­zie­niach nadal po­zo­sta­je 13 więź­niów po­li­tycz­nych, w tym były kan­dy­dat na pre­zy­den­ta Mi­ko­ła Stat­kie­wicz, ska­za­ny na 6 lat ko­lo­nii kar­nej, lider nie­za­re­je­stro­wa­nej or­ga­ni­za­cji Młody Front Źmi­cier Dasz­kie­wicz, ska­za­ny na 2 lata ko­lo­nii kar­nej, i szef Cen­trum Praw Czło­wie­ka „Wia­sna” Aleś Bia­lac­ki, ska­za­ny na 4,5 roku ko­lo­nii kar­nej.

>>>>

A kto takie glupie oredzie przygotowal ? Oczywiscie oddawanie gospodarki zbrodniarzom z Kremla jest zdrada i trzeba bedzie surowo osadzic sprawcow . BIALORUS DLA BIALORUSINOW !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:52, 17 Kwi 2012    Temat postu:

Białoruś: Sannikau nie mówi, czy będzie dalej działać w polityce

Były opo­zy­cyj­ny kan­dy­dat na pre­zy­den­ta Bia­ło­ru­si An­drej San­ni­kau, zwol­nio­ny w so­bo­tę z ko­lo­nii kar­nej, nie od­po­wie­dział dziś, na pierw­szej kon­fe­ren­cji pra­so­wej po od­zy­ska­niu wol­no­ści, na py­ta­nie, czy bę­dzie kon­ty­nu­ować dzia­łal­ność po­li­tycz­ną.

- Za­sta­na­wiam się w ogóle, jak dalej żyć. To strasz­ne, co zro­bi­li z moją ro­dzi­ną. Muszę spró­bo­wać wró­cić do życia - od­parł, za­py­ta­ny, czy myśli o kon­ty­nu­owa­niu dzia­łal­no­ści po­li­tycz­nej. San­ni­kau ma 5-let­nie­go syna Da­ni­ka, który nie wi­dział ojca przez ostat­ni rok i 4 mie­sią­ce. Żona opo­zy­cjo­ni­sty Iryna Cha­lip zo­sta­ła ska­za­na na 2 lata w za­wie­sze­niu za udział w opo­zy­cyj­nej de­mon­stra­cji po wy­bo­rach pre­zy­denc­kich 2010 r. i nie może m.​in. opusz­czać domu po godz. 22.

Opo­zy­cjo­ni­sta wy­ra­ził jed­nak po­gląd na temat stra­te­gii przed je­sien­ny­mi wy­bo­ra­mi do niż­szej izby bia­ło­ru­skie­go par­la­men­tu, Izby Re­pre­zen­tan­tów. - Nie sądzę, by można było mówić o udzia­le w wy­bo­rach na obec­nych wa­run­kach. Uwa­żam, że lo­gicz­ny byłby boj­kot, pod­czas któ­re­go można prze­ka­zać lu­dziom in­for­ma­cję o tym, co trze­ba zro­bić w kraju – oznaj­mił.

Ka­te­go­rycz­nie opo­wie­dział się też za uwol­nie­niem po­zo­sta­łych więź­niów po­li­tycz­nych. - (Były kan­dy­dat na pre­zy­den­ta Mi­ko­ła) Stat­kie­wicz i inni więź­nio­wie po­li­tycz­ni po­win­ni zo­stać uwol­nie­ni. Do­ma­ga­my się tego – pod­kre­ślił.

San­ni­kau po­wie­dział, że 20 li­sto­pa­da 2011 r. pod­pi­sał proś­bę o uła­ska­wie­nie do pre­zy­den­ta, aby za­trzy­mać pro­wo­ka­cje i na­ci­ski, jakim był pod­da­wa­ny w ko­lo­nii kar­nej. - Mogły się ze mną zda­rzyć po­waż­ne rze­czy, z fi­zycz­ną li­kwi­da­cją włącz­nie – za­zna­czył. Od­mó­wił jed­nak wcho­dze­nia w szcze­gó­ły.

Jak pod­kre­śla, po pod­pi­sa­niu proś­by robił wszyst­ko, żeby in­for­ma­cja o tym prze­do­sta­ła się na ze­wnątrz, był jed­nak prze­trzy­my­wa­ny w cał­ko­wi­tej izo­la­cji. Nie po­zwo­lo­no mu nawet po­wia­do­mić ad­wo­ka­ta. In­nych więź­niów wzy­wa­no zaś we­dług jego słów do ad­mi­ni­stra­cji ko­lo­nii kar­nej, jeśli choć­by się z nim przy­wi­ta­li. Osta­tecz­nie in­for­ma­cja o pod­pi­sa­niu proś­by o uła­ska­wie­nie do­tar­ła do jego żony pod ko­niec stycz­nia.

W kon­fe­ren­cji pra­so­wej uczest­ni­czył także współ­pra­cow­nik San­ni­kaua Źmi­cier Ban­da­ren­ka, który zo­stał zwol­nio­ny z ko­lo­nii kar­nej w nie­dzie­lę. Jak po­wie­dział, do­pusz­czał do sie­bie myśli o sa­mo­bój­stwie, jeśli sy­tu­acja sta­nie się nie do znie­sie­nia.

- Bar­dzo cięż­ko jest zno­sić dłu­go­trwa­ły ból fi­zycz­ny. Cza­sem wy­da­wa­ło mi się, że może le­piej by­ło­by, gdyby mnie roz­strze­la­li – po­wie­dział Ban­da­ren­ka, który jesz­cze przed skie­ro­wa­niem na od­by­wa­nie wy­ro­ku zna­lazł się w szpi­ta­lu wię­zien­nym z po­wo­du po­waż­nych pro­ble­mów z krę­go­słu­pem, a w wię­zie­niu prze­szedł ope­ra­cję krę­go­słu­pa. Pod ko­niec stycz­nia za­ostrzo­no mu wa­run­ki od­by­wa­nia kary, m.​in. po­przez ode­bra­nie laski, a także zakaz le­że­nia w ciągu dnia i no­sze­nia or­to­pe­dycz­ne­go obu­wia. Jego żona uzna­ła to za tor­tu­ry.

Obaj opo­zy­cjo­ni­ści pod­kre­śla­li, że wi­dzie­li w ko­lo­niach kar­nych wielu ludzi, któ­rzy w ogóle nie po­win­ni się tam zna­leźć. - Bia­ło­ruś jest dzi­siaj po­kry­ta siat­ką obo­zów i wię­zień. To strasz­ny widok dla XXI wieku. Ty­sią­ce ludzi zmar­z­nię­tych i głod­nych. Pod­czas mo­je­go po­by­tu na od­dzia­le me­dycz­nym zmar­ło 12 osób – za­zna­czył Ban­da­ren­ka.

San­ni­kau do­stał w po­ło­wie maja 2011 roku wyrok pię­ciu lat ko­lo­nii kar­nej o za­ostrzo­nym ry­go­rze w związ­ku z opo­zy­cyj­ną de­mon­stra­cją w Miń­sku w wie­czór po wy­bo­rach pre­zy­denc­kich 19 grud­nia 2010 roku. Sąd uznał go za win­ne­go or­ga­ni­za­cji ma­so­wych za­mie­szek.

Ban­da­ren­ka pod ko­niec kwiet­nia 2011 zo­stał ska­za­ny na dwa lata ko­lo­nii kar­nej roku za udział w pro­te­stach w grud­niu 2010 roku. Unia Eu­ro­pej­ska z za­do­wo­le­niem przy­ję­ła de­cy­zję władz bia­ło­ru­skich o ich uwol­nie­niu, ale pod­kre­śli­ła, że za tym kro­kiem po­win­ny na­stą­pić ko­lej­ne - zwol­nie­nie wszyst­kich więź­niów po­li­tycz­nych.

>>>>

Oczywiscie jest to prawo czlowieka ale nie obowiazek dzialac politycznie !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:02, 19 Kwi 2012    Temat postu:

olitycznych na Białorusi

Wspól­ne oświad­cze­nie z żą­da­niem uwol­nie­nia wszyst­kich więź­niów po­li­tycz­nych na Bia­ło­ru­si wy­da­li w środę po­li­ty­cy oraz dzia­ła­cze i or­ga­ni­za­cje obro­ny praw czło­wie­ka z tego kraju oraz z Rosji i państw UE, w tym Pol­ski.

W oświad­cze­niu, wy­da­nym z ini­cja­ty­wy eu­ro­po­sła Marka Mi­gal­skie­go, pod­kre­ślo­no, że choć z ko­lo­nii kar­nych zo­sta­li zwol­nie­ni An­drej San­ni­kau i Źmi­cier Ban­da­ren­ka, na Bia­ło­ru­si wciąż w miej­scach za­trzy­ma­nia po­zo­sta­je 13 więź­niów po­li­tycz­nych, m.​in. Aleś Bia­lac­ki i Siar­hiej Ka­wa­len­ka. Oświad­cze­nie pod­pi­sa­li, oprócz Mi­gal­skie­go, m.​in. de­pu­to­wa­na do nie­miec­kie­go Bun­de­sta­gu Ma­rie­lu­ise Beck, która za­an­ga­żo­wa­ła się zwłasz­cza w obro­nę San­ni­kaua, de­pu­to­wa­ny es­toń­skie­go par­la­men­tu An­dres Her­kel, który jest spe­cjal­nym spra­woz­daw­cą Zgro­ma­dze­nia Par­la­men­tar­ne­go Rady Eu­ro­py ds. Bia­ło­ru­si, dawna dy­sy­dent­ka Lud­mi­ła Alek­sie­je­wa z Mo­skiew­skiej Grupy Hel­siń­skiej, sze­fo­wa ro­syj­skie­go sto­wa­rzy­sze­nia Gołos Lilia Szy­ba­no­wa oraz przed­sta­wi­cie­le or­ga­ni­za­cji z in­nych państw po­ra­dziec­kich i kra­jów Unii Eu­ro­pej­skiej oraz or­ga­ni­za­cji bia­ło­ru­skich.

Sy­gna­ta­riu­sze pod­kre­śla­ją, że z ra­do­ścią przy­ję­li in­for­ma­cje o zwol­nie­niu by­łe­go kan­dy­da­ta na pre­zy­den­ta Bia­ło­ru­si San­ni­kaua i jego męża za­ufa­nia, ko­or­dy­na­to­ra kam­pa­nii "Eu­ro­pej­ska Bia­ło­ruś" Ban­da­ren­ki. "Jed­nak­że przy­po­mi­na­my - na­pi­sa­li - że w ko­lo­niach kar­nych i in­nych miej­scach za­trzy­ma­nia nadal prze­trzy­my­wa­ni są bia­ło­ru­scy więź­nio­wie po­li­tycz­ni(...)".

W oświad­cze­niu wy­ra­żo­no prze­ko­na­nie, że pro­ce­sy są­do­we w spra­wach kar­nych do­ty­czą­cych więź­niów po­li­tycz­nych nie od­po­wia­da­ły mię­dzy­na­ro­do­wym stan­dar­dom, a wy­ro­ki wobec nich są umo­ty­wo­wa­ne po­li­tycz­nie. Za­żą­da­no też wpro­wa­dze­nia mo­ra­to­rium na wy­ko­ny­wa­nie kary śmier­ci na Bia­ło­ru­si.

>>>>

Taki rezim .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:12, 21 Kwi 2012    Temat postu:

Białoruski prezydent o zwolnionych opozycjonistach: mogą wrócić za kratki

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka oświadczył w sobotę, że nie ułaskawił opozycjonistów Andreja Sannikaua i Źmiciera Bandarenki pod naciskiem UE, i ostrzegł, że jeszcze mogą oni wrócić za kratki, jeśli będą „mleć ozorami”.

„Gdyby nie napisali prośby o ułaskawienie, siedzieliby do tej pory. Ci, którzy tam zostali i nie zwrócili się do prezydenta (o ułaskawienie – PAP), będą siedzieć. Oto cały nacisk. Nikt nie będzie na mnie wywierać presji” – powiedział Łukaszenka dziennikarzom. Jego wypowiedź cytuje niezależna gazeta internetowa „Biełorusskije Nowosti”. Łukaszenka oznajmił, że ułaskawił Sannikaua, który był jego rywalem w wyborach prezydenckich 2010 r., ponieważ ma on małe dziecko (5-letniego syna), a Bandarenkę dlatego, że miał problemy ze zdrowiem.

„Gdyby jeden nie miał tego malca, a drugi nie zachorował na kręgosłup,(...) być może nie zareagowałbym w ten sposób na ich prośby. Ale pomyślałem: dobrze, niech będą w swoich rodzinach” – oświadczył.

Prezydent ostrzegł przy tym, że także ułaskawieni mogą znów stracić wolność. „Te gaduły, które wyszły na wolność i powinny podziękować za to, że tak się z nimi obeszliśmy, mogą wrócić do kolonii karnej.(...) Jak będą mleć ozorami, to tam wrócą” – powiedział.

„Jeśli chcą wrócić do kolonii karnej, to niech powiedzą. Wystarczą dwa słowa, dwie godziny” - dodał.

Sannikau i Bandarenka zostali zwolnieni z kolonii karnych w ostatni weekend. We wtorek zorganizowali konferencję prasową, na której Sannikau powiedział m.in., że podpisał prośbę o ułaskawienie do prezydenta, aby zatrzymać prowokacje i naciski, jakim był poddawany w kolonii karnej. "Mogły się ze mną zdarzyć poważne rzeczy, z fizyczną likwidacją włącznie" - zaznaczył.

Bandarenka natomiast oświadczył między innymi: "Białoruś jest dzisiaj pokryta siatką obozów i więzień. To niesłychane w XXI wieku. Tysiące ludzi zmarzniętych i głodnych. Podczas mojego pobytu na oddziale medycznym zmarło 12 osób".

Po tej konferencji prasowej państwowa telewizja białoruska nadała materiał przytaczający te wypowiedzi, opatrując je komentarzem: „Chyba chcą wrócić do więzienia”.

Sannikau odbywał wyrok pięciu lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze w związku z opozycyjną demonstracją w Mińsku w wieczór po wyborach prezydenckich 19 grudnia 2010 roku. Sąd uznał go za winnego organizacji masowych zamieszek. Bandarenka został natomiast skazany za udział w tych protestach na dwa lata kolonii karnej.

Zwolnienia więźniów politycznych na Białorusi domagają się państwa Zachodu. Unia Europejska z tego powodu już dwukrotnie w tym roku – 28 lutego i 23 marca - zaostrzała sankcje przeciwko Białorusi. Decyzję władz białoruskich o uwolnieniu Sannikaua i Bandarenki UE przyjęła z zadowoleniem, ale podkreśliła, że za tym krokiem powinny nastąpić kolejne - zwolnienie wszystkich więźniów politycznych. Po zaostrzeniu sankcji 28 lutego władze Białorusi zwróciły się do ambasadorów UE i Polski, aby opuścili ten kraj i udali się na konsultacje, oraz wezwały swoich ambasadorów w Brukseli i Warszawie na konsultacje do Mińska. W odpowiedzi wszystkie kraje UE podjęły decyzję o wycofaniu swych ambasadorów z Białorusi. W środę szef MSZ Słowacji Miroslav Lajczak mówił, że ich powrót jest kwestią dni.

>>>>

Po tym oblesiu tylko tego mozna sie spodziewac ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:56, 23 Kwi 2012    Temat postu:

"Solidarni z Białorusią" - koncert w stolicy

Kilkaset osób, w tym wielu studentów, zebrało się w niedzielę przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie, by uczestniczyć w koncercie "Solidarni z Białorusią". W trakcie imprezy zbierane były podpisy pod petycją o wspólną politykę UE wobec tego kraju.

Choć koncert rozpoczął się oficjalnie o godzinie 19.00, to już wcześniej przed sceną ustawioną przy PKiN powiewały białoruskie flagi. Dla wolnej Białorusi zagrali polscy i białoruscy wykonawcy, m.in. Maleo Reggae Rockers, R.U.T.A., Habakuk, Vavamuffin, Zmicier Wajciuszkiewicz i Wz Orkiestra, Vinsent oraz Recha. - Chcemy im pokazać, że można. Żeby ci młodzi ludzie, Białorusini, którzy to tu razem z nami organizują, mogli tego typu koncert zorganizować kiedyś u siebie - powiedziała Marlena Nowak z Inicjatywy Wolna Białoruś.

Według niej, tego typu imprezy są symbolem solidarności Polaków z Białorusinami. - Nasi przyjaciele na Białorusi dalej potrzebują wsparcia, pomocy i chcemy im to w ten sposób okazać. Każda najmniejsza inicjatywa może coś zmienić, coś pomóc. Dać im odrobinę otuchy, nadziei, by dalej działać - tłumaczyła.

Koncert w Warszawie zorganizowano po raz szósty. W tym roku poprzedziły go też podobne imprezy w Gdańsku i w Szczecinie.

Podczas warszawskiego koncertu zbierano podpisy pod petycją nawołującą kraje UE do spójnej polityki wobec białoruskiego reżimu, sprzeciwiającej się "prywatnym interesom", które mogłyby ten reżim wspomagać. - Zbieramy podpisy już od miesiąca. Na razie mamy ich 200, chcemy zebrać 3 tysiące - mówiła Marta Licyńska koordynująca projekt "Build democracy, not regime". Koncerty "Solidarni z Białorusią" organizowane są od 2006 r. na znak solidarności z białoruską opozycją i ludźmi występującymi w tym kraju przeciwko autorytarnemu reżimowi Aleksandra Łukaszenki.

>>>>

Slusznie trzeba dzialac .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:25, 28 Kwi 2012    Temat postu:

Nowy hit białoruskiego internetu: propaganda w wykonaniu nastolatki

Bia­ło­ru­ski in­ter­net ma nowy hit – na­sto­lat­ka ze wsi Oktia­br­skij (obwód ho­mel­ski na wscho­dzie kraju) na­gra­ła na pio­nier­ski kon­kurs utwór, w któ­rym ra­pu­je o mi­ło­ści do oj­czy­zny. Jej klip miał już na YouTu­be 650 tys. wejść i wzbu­dził ogól­no­kra­jo­wą dys­ku­sję.

13-let­nia Kse­nia Dzia­giel­ka w kli­pie za­ty­tu­ło­wa­nym "Je­stem z wio­ski", do któ­re­go słowa na­pi­sał pra­cow­nik miej­sco­we­go domu kul­tu­ry, śpie­wa, że kocha oj­czy­znę. Oto frag­men­ty tek­stu: "Po­dzię­ku­je­my za chleb na po­lach i za dobre życie na wsi"; "Precz z mi­ni­spód­ni­ca­mi, krót­ki­mi i wą­ski­mi! Od dziś ku­pu­je­my tylko bia­ło­ru­skie to­wa­ry!", czy "Da­jesz sta­bi­li­za­cję, da­jesz roz­kwit". Na­sto­lat­ka z apasz­ką w bar­wach na­ro­do­wych na szyi wy­stę­pu­je na tle dys­ko­te­ko­wych świa­teł, wtrą­ca­jąc co jakiś czas w słowa pio­sen­ki we­zwa­nie "Rusz cia­łem!" i "Je, je!", a na dole ekra­nu widać las po­ru­sza­ją­cych się w rytm me­lo­dii rąk. W kli­pie wy­świe­tla­ne są frag­men­ty fil­mów z ja­dą­cym kom­baj­nem, pra­ca­mi na bu­do­wie, czy młodą ko­bie­tą w stro­ju lu­do­wym z dziec­kiem na ręku.

Pio­sen­ka zo­sta­ła przy­go­to­wa­na na pio­nier­ski kon­kurs ob­wo­do­wy "Ja – lider!" i po­ja­wia­ją się w niej rów­nież słowa:

"Elek­to­ra­cie, gło­suj na mnie! Niech w umy­słach za­go­ści jasna praw­da". W swym "pro­gra­mie wy­bor­czym" młoda li­der­ka de­kla­ru­je m.​in. "Do­bę­dzie­my z ziem na­szych fos­for i potas, by rol­nik pra­co­wał w do­stat­ku", czy "Je­stem za tym, by nadal le­czyć się bez­płat­nie. Dar­mo­wa szko­ła pod­sta­wo­wa, śred­nia i uni­wer­sy­tet!".

Nie­sły­cha­na po­pu­lar­ność klipu wzbu­dzi­ła oży­wio­ną dys­ku­sję w bia­ło­ru­skim in­ter­ne­cie, łącz­nie z ko­men­ta­rza­mi, że pio­sen­ka jest rze­czy­wi­sto­ści wy­śmie­wa­niem się z ofi­cjal­ne­go pa­trio­ty­zmu. "Mło­dzież się na coś ta­kie­go nie da zła­pać. A ci, co się dają – to albo nie­do­ro­zwi­nię­ci, albo nie­my­ślą­cy pa­trio­ci, któ­rzy po­pie­ra­ją Łu­ka­szen­kę" – cy­tu­je nie­za­leż­ny ty­go­dnik "Nasza Niwa" na­sto­lat­ka An­dre­ja.

W sieci po­ja­wi­ły się rów­nież re­mik­sy utwo­ru ze zmie­nio­ny­mi sło­wa­mi, np. "Precz z mi­ni­spód­ni­ca­mi i ta­ni­mi łasz­ka­mi. Przy ta­kich pen­sjach zaraz bę­dzie­my goli!".

Za­ro­iło się też od ko­men­ta­rzy na Twit­te­rze, np. "Wła­śnie na ta­kich dziew­czy­nach, które potem wy­ra­sta­ją na gład­ko ucze­sa­ne ko­bie­ty we wła­dzach miej­skich i służ­bach ko­mu­nal­nych, opie­ra się bia­ło­ru­ska sta­bi­li­za­cja", czy "Ksiu­sza Dzia­giel­ka to nasza są­siad­ka, nasza krew­na, nasza ko­le­żan­ka z pracy. To nasz naród, ro­zu­mie­cie?".

Hit in­ter­ne­tu za­uwa­ży­ły też bia­ło­ru­skie sta­cje te­le­wi­zji pań­stwo­wej. Na I ka­na­le po­świę­co­no Kseni ma­te­riał w głów­nym wy­da­niu wia­do­mo­ści te­le­wi­zyj­nych, wspo­mi­na­jąc, że dziew­czy­nę za­sko­czy­ły nie­po­chleb­ne ko­men­ta­rze, pod­kre­ślo­no jed­nak, że stoją za nią murem wszy­scy ko­le­dzy i ko­le­żan­ki. W ka­na­le ONT na­sto­lat­ka udzie­li­ła nawet wy­wia­du w stu­diu. Mówi m.​in., że jesz­cze nie wie, kim chce być, a mi­ni­spód­nicz­ki prze­sta­ła nosić, gdy wstą­pi­ła do pio­nie­rów.

>>>>

Dziwaczne disco łukaszenkolo ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:15, 03 Maj 2012    Temat postu:

"Sueddeutsche Zeitung": Politycy przeciw hokejowym MŚ na Białorusi

W niemieckim Bundestagu narasta sprzeciw wobec organizacji hokejowych mistrzostw świata w 2014 roku przez Białoruś - informuje w czwartek dziennik "Sueddeutsche Zeitung". Politycy SPD i Zielonych chcą zaapelować o odebranie Białorusi turnieju.

"Reżim prezydenta Alaksandra Łukaszenki nie jest godnym gospodarzem (mistrzostw)" - cytuje "SZ" fragment projektu uchwały, przygotowanej przez frakcje socjaldemokratów i Zielonych. Według gazety także chadecy i liberałowie pracują nad projektem uchwały Bundestagu, krytykującej organizację mistrzostw świata w hokeju na lodzie przez Białoruś.

Przeciwnicy przyznania Białorusi prawa organizacji turnieju wykorzystują aktualną dyskusję na temat zbliżających się piłkarskich mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie. Niektórzy niemieccy politycy nawołują do bojkotu a nawet przeniesienia rozgrywek z Ukrainy na znak protestu przeciwko potraktowaniu przez władze w Kijowie byłej premier Julii Tymoszenko.

"Na Białorusi sytuacja jest znacznie bardziej dramatyczna niż na Ukrainie. Powinniśmy już teraz zawczasu wywierać presję na federacje (hokeja), aby przeniesiono hokejowe mistrzostwa świata w 2014 roku do innego kraju" - powiedziała "SZ" polityk Zielonych Marieluise Beck.

W projekcie uchwały Zieloni i SPD zwracają się do Niemieckiego Związku Hokeja na Lodzie, aby w trakcie kongresu Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF) zaapelował o zabranie Mińskowi praw do organizacji turnieju. Autorzy uchwały spodziewają się, że "także większość sportowców nie chciałaby, aby medalami dekorował ich dyktator" - pisze gazeta.

Prezydent IIHF Rene Fasel odrzucił możliwość przeniesienia turnieju, argumentując że sport jest politycznie neutralny. Z kolei prezydent Niemieckiego Związku Hokeja na Lodzie Uwe Harnos wskazał, że konieczna jest jednolita linia postępowania w podobnych przypadkach. "Nie może być tak, że na przykład na Ukrainie odbędą się mistrzostwa w piłce nożnej, ale na Białorusi turnieju nie będzie" - powiedział.

>>>>

Tak jest ! trzeba skonczyc z haniebnym procederem gdy sportowcy oswiadczaja bezczelnie zeby nie laczyc sportu i polityki wystepujac obok obozow zaglady a pozniej bezczelnie startuja do parlamentu i blokuja stanowiska . Skoro tak czynia to znaczy ze te dwie dziedziny sa polaczone i traktujemy je RAZEM !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:27, 04 Maj 2012    Temat postu:

Wstrząsająca relacja: straszyli ją egzekucją

KGB groziło śmiercią Marharycie Lawyszyk, dziewczynie Wjaczesława Dzijanowa, koordynatora grupy "Rewolucja przez sieci społecznościowe", która jest znana z organizacji milczących protestów przeciwko reżimowi Łukaszenki. Funkcjonariusze straszyli ją wywiezieniem do lasu i egzekucją.

Dzijanow w listopadzie ubiegłego roku w Polsce ujawnił informację o próbach zwerbowania go przez białoruskie służby specjalne w celu zinfiltrowania środowiska białoruskich opozycjonistów w Warszawie. Mężczyzna dzięki kierowanej przez siebie grupie internetowej na popularnym rosyjskojęzycznym odpowiedniku Facebooka, wyciągnął na ulicę tysiące ludzi, którzy brali udział w milczących akcjach protestu. Wpadł również w kłopoty – został aresztowany, milicja skonfiskowała mu komputer, zdecydował się wyjechać do Polski.

Jego dziewczyna została zatrzymana 18 kwietnia w swoim mieszkaniu, gdy zbierała się do wyjazdu do Polski, by odwiedzić Dzijanowa. Przesłuchanie w komisariacie dzielnicy moskiewskiej Mińska trwało ponad 8 godzin. Po wyjściu z aresztu postanowiła opowiedzieć o sprawie dziennikarzom portalu interpolit.net.

Zatrzymana nazywa przesłuchanie torturami. Funkcjonariusze m.in. straszyli wywiezieniem do lasu i egzekucją. KGB zmusiło ją, by przeczytała tekst, który dziewczyna nazywa oszczerstwami i potwierdza, że ani jedno wypowiedziane przez nią słowo nie było prawdą.

Jak wynika z relacji kobiety prowadzący przesłuchanie zagrozili jej również, że opublikują znalezione w jej komputerze jej nagie zdjęcia. Lawyszyk jest fotomodelką i w jednym z mińskich studiów fotograficznych sfotografowała się bez ubrania. Dziewczyna pokreśliła, że nie podpisała żadnych dokumentów i nie zgodziła się na współpracę ze służbami.

>>>>

Brawo ! Oczywiscie to pokazuje ich podlosc i zwyrodnienie . ZOSTANA ZA TO UKARANI !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:01, 05 Maj 2012    Temat postu:

Lawinowe podwyżki cen mięsa na Białorusi

Bia­ło­ru­skie media za­sta­na­wia­ją się, dla­cze­go w kraju dro­że­je wie­przo­wi­na, mimo że ceny mięsa re­gu­lu­je pań­stwo. W ciągu kilku ostat­nich ty­go­dni mięso wie­przo­we po­dro­ża­ło o 40 pro­cent.

Dzien­nik "Kom­so­mol­ska­ja Praw­da w Bia­ło­ru­si" pisze, że za ki­lo­gram wie­przo­wi­ny z ko­ścią, skórą i sło­ni­ną trze­ba za­pła­cić 43 ty­sią­ce rubli, czyli rów­no­war­tość 16 zło­tych. Kar­ków­ka czy schab kosz­tu­ją dwu­krot­nie wię­cej. Śred­nia eme­ry­tu­ra na Bia­ło­ru­si wy­no­si około 1 mi­lio­na 200 ty­się­cy rubli, czyli rów­no­war­tość 450 zło­tych, dla eme­ry­tów kupno mięsa jest więc spo­rym wy­dat­kiem. Na Bia­ło­ru­si ceny mięsa re­gu­lu­je pań­stwo, ale wła­dze usta­la­ją tylko ceny pół­tusz. Tym­cza­sem chłod­nie za­czę­ły sprze­da­wać skle­pom mięso wie­przo­we w tu­szach kro­jo­nych na ćwiart­ki, któ­rych ceny nie są re­gu­lo­wa­ne. Po­nie­waż miej­sco­we skle­py nie mogą ku­po­wać mięsa bez­po­śred­nio od pro­du­cen­tów, a je­dy­nie z chłod­ni, nie mają więk­szych moż­li­wo­ści ob­ni­ża­nia cen.

Z kolei por­tal in­ter­ne­to­wy "Na­wi­ny" za­uwa­ża, że na Bia­ło­ru­si jest za mało mięsa wie­przo­we­go, dla­te­go jest ono ma­so­wo im­por­to­wa­ne.

>>>>

Ale absurd . Pytaja sie dlaczego mieso drozeje skoro ceny reguluje panstwo . DLATEGO WLASNIE DROZEJE :O))) Nie ma rynku nie ma sensownej kalkulacji ekonomicznej zatem jest burdel . I serdel ? Nie no wlasnie serdela nie ma ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:33, 06 Maj 2012    Temat postu:

Białoruś: rosyjskojęzyczne klasy w polskiej szkole

Władze Grodna postanowiły, że od września 2012 r. w tamtejszej szkole polskiej pojawią się klasy rosyjskojęzyczne. Związek Polaków na Białorusi zwrócił się do ministerstwa oświaty z prośbą o odwołanie tej decyzji - poinformowała prezes ZPB Andżelika Orechwo.

Pojawienie się w polskiej szkole klas rosyjskojęzycznych to "pierwszy krok ku likwidacji szkoły" - podkreśliła w niedzielę w rozmowie prezes nieuznawanego przez władze w Mińsku Związku Polaków na Białorusi, Andżelika Orechwo.

- Boimy się, że scenariusz tutaj, w Grodnie, będzie taki sam jak w Wołkowysku - dodała Orechwo.

W szkole w Wołkowysku w 2006 roku odmówiono prawa do dalszego nauczania polskim nauczycielkom. Białoruskie władze nie wydały im wymaganej licencji na nauczanie, argumentując, że Białoruś kształci własne kadry w ich specjalnościach.

- Dlatego też dziś (w niedzielę - red.) zebrała się Rada Naczelna ZPB i postanowiła wystosować list do ministra oświaty (Siarhieja Maskiewicza - red.), aby doprowadził do odwołania decyzji władz - powiedziała szefowa Związku.

Podpisany przez członków Rady list to tylko "pierwszy krok" Związku Polaków w tej sprawie - zapewniła Orechwo. Dalsze działania ZPB będą zależały od reakcji władz białoruskich.

>>>>>

Lukaszenko bedzie Polakow nauczal po rosyjsku ... poakzuje to rozkald umyslowy tamtejszych wladz ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:37, 08 Maj 2012    Temat postu:

Aleksander Łukaszenka: walizki z pieniędzmi z Polski trafiają do opozycjonistów.

Według Aleksandra Łukaszenki, białoruska opozycja otrzymuje pieniądze z Zachodu, z Polski i z Litwy. Podczas orędzia białoruski prezydent mówił, że z tych dwóch państw trafiają do białoruskich środowisk opozycyjnych "walizki z pieniędzmi". - Chcecie takich ludzi w parlamencie? Ja nie bardzo - mówił Łukaszenka.

Podczas dorocznego orędzia Łukaszenka odniósł się też do konfliktu z Unią Europejską i wyjazdu ambasadorów Wspólnoty z Mińska. W jego ocenie, żaden z dyplomatów nie chciał opuszczać Białorusi. Powołał się przy tym na notatki i dokumenty, które przedstawić mu mieli jego współpracownicy. Miało z nich wynikać, że unijni ambasadorowie i pracownicy ambasad tak naprawdę chwalą jego kraj, ale publicznie go krytykują. Prezydent Łukaszenka podkreślił, że zarzuty pod adresem Białorusi są już rytuałem.

Zdaniem Łukaszenki wybory prezydenckie w 2010 były przeprowadzone demokratycznie, jednak opozycyjni kandydaci nie skorzystali z tej możliwości i zorganizowali masowe zamieszki. Jak dodał, po wyborach Mińsk chciał dialogu Unią Europejską, ale przy udziale "piątej kolumny", czyli białoruskiej opozycji, kraje Zachodu rozpoczęły sankcje.

- Z powodu takiej polityki europejskiej straciliśmy wiele czasu - podkreślił prezydent. Dodał, że pozycja Mińska na arenie międzynarodowej jest stała. Zaznaczył przy tym, że Białoruś potrzebuje dialogu z Europą, ale nie może zrezygnować ze stabilności i jedności narodu.

>>>>

My wysylamy cale pociagi a docieraja tylko walizki ? Kto kradnie ?
Widzicie jak komuch sadzi po sobie . Sam tylko mysli o kasie z zagranicy o walizkach to mysli ze wszyscy inni tez ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:17, 11 Maj 2012    Temat postu:

Lubou Kowalioua walczy o ciało syna

Biełsat

Matka i siostra Uładzisłaua Kowalioua, skazanego na karę śmierci za zorganizowanie zamachu w mińskim metrze zaapelowały do władz o przekazanie na jakiej podstawie nie otrzymały ciała skazanego - podaje telewizja Biełsat.

Jak poinformował obrońca praw człowieka Raman Kisljak, Lubou i Tacciana Kowalioue przesłały swoje zapytanie do Aleksandra Łukaszenki, do wiadomości izby reprezentantów oraz departamentu wykonania kar MSW.

Według Kisljaka, krewne Kowalioua chcą wiedzieć na jakiej podstawie w art. 175 cz 5. białoruskiego Kodeksu Karno-Wykonawczego pojawił się zapis, że "nie wydaje się ciała w celu pochowania, nie informuje się o miejscu pochowania". Zdaniem matki i siostry straconego, jest to celowe znęcanie się nad rodzinami zabitych. Zdaniem obrońcy praw człowieka zapis wpisano do kodeksu w 1999 r., przedtem istniała jedynie instrukcja MSW o procedurze wykonania kary głównej.

22 marca br. rodzina Kowalioua zwróciła się do prezydenta Białorusi i naczelnika departamentu wykonania kar MSW z prośbą o wydanie ciała w celu pochowania. Prośbie odmówiono powołując się właśnie na art. 175 cz 5. Kodeksu Karno Wykonawczego.

Białorus jest ostatnim krajem w Europie gdzie wykonywana jest kara śmierci. Skazańcy zabijani są strzałem w tył głowy w nieznanym miejscu. Rodzina nie zna ani momentu śmierci ani miejsca pochowania ciała. Za zorganizowanie zamachu w mińskim metrze 11 kwietnia 2011 roku został stracony drugi mieszkaniec Witebska - Dźmitry Kanawałau.

>>>>

Skoro syna zamordowali jako kozla ofiarnego to cialo chociaz mogli by oddac ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:24, 11 Maj 2012    Temat postu:

Julia Tymoszenko zostanie oskarżona o zlecenie morderstwa?

Prokuratura Generalna Ukrainy twierdzi, że za 2 tygodnie oskarży Julię Tymoszenko o zabójstwo w 1996 roku deputowanego Jewhena Szczerbania. Akt ma opierać się na zeznaniach świadków.

Wiceszef Prokuratury Generalnej Renat Kuźmin powiedział, że jego podwładni mają zeznania świadków, którzy twierdzą, że zabójstwo finansowała Julia Tymoszenko, kierująca wówczas firmą Zjednoczone Systemy Energetyczne oraz ówczesny premier Paweł Łazarenko. Ten ostatni odbywa karę więzienia w Stanach Zjednoczonych za pranie brudnych pieniędzy.

Wywiad Kuźmina ukazał się w brukselskim portalu EurActiv. Ukraińskie media regularnie informują, że rządząca Partia Regionów wynajęła specjalną agencję public relations, której zadaniem jest poszerzanie informacji stawiających w pozytywnym świetle władze w Kijowie.

Jednym z przykładów opisanych przez portal "Ukraińska Prawda" była właśnie organizacja wywiadów z zastępcą prokuratora generalnego Renatem Kuźminem. W poprzedniej rozmowie, wówczas z agencją AP, jeszcze w marcu także mówił on o tym, że Julia Tymoszenko jest zamieszana w zabójstwo Jewhena Szczerbania.

>>>>

No tak coraz lepiej . To co oni nie chca tego euro w koncu ???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:59, 12 Maj 2012    Temat postu:

Białoruś: opozycjonista Kawalenka wznowił głodówkę

Skazany na ponad dwa lata kolonii karnej białoruski opozycjonista Siarhiej Kawalenka wznowił głodówkę w proteście przeciwko wymierzonemu mu wyrokowi, który uważa za niezgodny z prawem – powiedziała w sobotę jego żona Alena Radiu Swaboda.

- Do tego żądania (unieważnienia wyroku – PAP) dodał jeszcze postulat zwolnienia wszystkich więźniów politycznych i zagwarantowania wolności używania symboliki narodowej – powiedziała Alena Kawalenka.

Kawalenka, który jest witebskim działaczem opozycyjnej Partii Konserwatywno-Chrześcijańskiej - Białoruski Front Narodowy (PKCh-BNF), został skazany na pozbawienie wolności w kolonii karnej za złamanie warunków odbywania kary ograniczenia wolności z 2010 roku, wymierzonej mu za powieszenie na noworocznej choince w Witebsku historycznej biało-czerwono-białej flagi Białorusi.

Żona opozycjonisty powiedziała, że mąż został 8 maja przeniesiony ze szpitala psychiatrycznego w Mińsku, gdzie poddano go badaniom, do aresztu w Witebsku i chociaż jest w bardzo złym stanie fizycznym, nie jest mu zapewniana odpowiednia opieka medyczna.

Kawalenka głodował od zatrzymania 19 grudnia 2011 roku z dwiema przerwami: dwutygodniową i – teraz – prawie miesięczną.

Biało-czerwono-białej flagi używano w latach 1918-19 w Białoruskiej Republice Ludowej i po rozpadzie ZSRR do 1995 roku. 14 maja 1995 roku z inicjatywy nowo wybranego wówczas prezydenta Alaksandra Łukaszenki na Białorusi odbyło się referendum, w wyniku którego zmieniono historyczną symbolikę białoruską na sowiecką z niewielkimi modyfikacjami: z czerwono-zielonej flagi zniknęły sierp i młot oraz pięcioramienna gwiazda. Biało-czerwono-białej flagi używają obecnie białoruskie środowiska opozycyjne.

>>>>

Sytuacja tam niewiele sie zmienila ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:21, 12 Maj 2012    Temat postu:

Białoruś: zdymisjonowano ministra spraw wewnętrznych

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka zdymisjonował dziś ministra spraw wewnętrznych Anatolija Kuleszoua. Jak poinformowała prezydencka służba prasowa, kierownictwo resortu powierzono dotychczasowemu wiceministrowi Igorowi Szunewiczowi.

Nie podano żadnego powodu zdjęcia szefa MSW ze stanowiska. Kuleszou nadzorował tłumienie społecznych protestów po wybraniu Łukaszenki na czwartą kadencję prezydencką w grudniu 2010 roku.

W następstwie tych represji stosunki między Białorusią i Unią Europejską znacznie się pogorszyły. UE zaostrzyła sankcje wobec Białorusi, a Stany Zjednoczone przedłużyły zakaz wydawania wiz Łukaszence oraz innym członkom białoruskiego kierownictwa państwowego i współpracującym z prezydentem biznesmenom. 23 marca br. Unia Europejska po raz kolejny rozszerzyła sankcje wobec Mińska, zapowiadając wprowadzanie kolejnych, "dopóki wszyscy więźniowie polityczni nie zostaną uwolnieni".

Po zwolnieniu 14 kwietnia z więzienia byłego kandydata opozycji w wyborach prezydenckich Andreja Sannikaua sytuacja nieco się znormalizowała i ambasadorowie Polski i UE, których Mińsk poprosił w lutym o opuszczenie kraju i udanie się na konsultacje, ponownie objęli swe placówki w Mińsku. Powrócili także inni unijni dyplomaci, którzy wyjechali z Mińska w geście solidarności.

>>>>

Lukaszka zwolnil naczelnego ZBiRa od bicia ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 91030
Przeczytał: 192 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:34, 14 Maj 2012    Temat postu:

Krewni straconego Kawaloua skarżą białoruskie władze w ONZ.

Matka i siostra Uładzimira Kawaloua, straconego niedawno za współudział w zamachu w mińskim metrze w r. 2011, zaskarżyły w Komitecie Praw Człowieka ONZ zakaz wydania ciała i informacji o miejscu pochówku - piszą białoruskie niezależne media.

Skargę w tej sprawie dołączono do pierwszej, którą Lubou Kowaloua i Taciana Koziar skierowały do Komitetu Praw Człowieka już w ubiegłym roku, gdy ich krewny jeszcze żył; walczyły wówczas o jego życie. 15 grudnia 2011 roku skarga została zarejestrowana, a jednocześnie Komitet zwrócił się z prośbą do państwa białoruskiego o niewykonywanie wyroku do czasu jej rozpatrzenia.

W nowym dokumencie, jak poinformował ich adwokat Roman Kislak, bliscy Kawaloua skarżą się na okrutne traktowanie; przez wiele dni bowiem nie wiedzieli, gdzie jest Uładzimir i czy jeszcze żyje.

22 marca matka i siostra Kawaloua zwróciły się do prezydenta Aleksandra Łukaszenki i do naczelnika departamentu wykonywania wyroków MSW z prośbą o wydanie ciała, by je pochować. Z administracji prezydenckiej i MSW kobiety otrzymały odmowę z powołaniem się na stosowny paragraf w kodeksie karnym wykonawczym: "ciało nie zostanie wydane, miejsce pochówku nie zostanie ujawnione".

Wg adwokata, Kawaloua i Koziar zwracają się o przyznanie im statusu ofiar naruszenia przez władze Białorusi zakazu stosowania tortur i okrucieństwa, proszą o zarekomendowanie Mińskowi zaprzestania tych praktyk.

Uważają, że kompetentne organy państwa powinny powiadamiać o terminie egzekucji, a nawet stworzyć warunki, by rodzina mogła się ze skazańcem pożegnać i otrzymać jego ciało.

17 marca białoruska telewizja państwowa poinformowała o rozstrzelaniu Kawaloua oraz Dźmitrego Kanawałaua, skazanych za zamach na stacji metra Oktiabrskaja (biał. Kastrycznickaja), w którym 11 kwietnia 2011 roku zginęło 15 osób, a 387 zostało rannych.

30 listopada 2011 roku Sąd Najwyższy uznał Kanawałaua za winnego przygotowania i podłożenia ładunku wybuchowego, a Kawaloua - współudziału i niepoinformowania o przestępstwie. Kanawałau przyznał się w śledztwie do winy i odmówił zeznań w sądzie. Kawalou zapewnił zaś w ostatnim słowie przed sądem, że nie ma nic wspólnego z wybuchem w metrze i wyraził przekonanie, że zamachu nie przeprowadził też Kanawałau. Oświadczył, że nie potwierdza zeznań złożonych podczas śledztwa i że wywierano na niego presję, by je wymusić.

>>>>

Nie dziwie sie oskarzeniom to skandal !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 19, 20, 21 ... 39, 40, 41  Następny
Strona 20 z 41

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy