Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Bestialska napaść ZOMONu na kandydata Uładzimira Niaklajeu !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 33, 34, 35 ... 80, 81, 82  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:12, 11 Lut 2012    Temat postu:

Białoruś: milicja "aresztowała" protestujące zabawki

Mińska milicja "aresztowała" pluszowe zabawki z transparentami, które wystawili na Placu Niepodległości młodzieżowi działacze kampanii obywatelskiej "Mów Prawdę!" – podały białoruskie niezależne portale internetowe, zamieszczając zdjęcia z "wiecu".

Jak podano na stronie internetowej kampanii "Mów Prawdę!", akcję pod hasłem "Zabawka idzie na mityng" przeprowadzono przy wejściu do siedziby władz miejskich. Hasła na transparentach, które towarzyszyły około 10 pluszakom - misiom, króliczkom i pieskom - brzmiały: "Alaksandrze, odpuść ludziom!", "Gliny oderwały mi oczko" czy "Zabawki przeciw bezprawiu".

Jak informuje Radio Swaboda, podobne akcje odbywały się w Rosji po ogłoszeniu wyników wyborów do Dumy Państwowej z grudnia ubiegłego roku. Protestowano w ten sposób przeciwko sfałszowaniu wyników na korzyść kierowanej przez premiera Władimira Putina partii Jedna Rosja.

W tym roku we wrześniu mają się odbyć na Białorusi wybory do niższej izby parlamentu, Izby Reprezentantów. Po wyborach prezydenckich z 19 grudnia 2010 roku, w Mińsku brutalnie zdławiono protest przeciwko oficjalnym wynikom, dającym prawie 80 proc. poparcia urzędującemu prezydentowi Alaksandrowi Łukaszence. Do aresztów trafiło wtedy ponad 600 osób. Kilkudziesięciu ludzi oskarżono o udział bądź organizację masowych zamieszek; ponad 20 skazano na pobyt w kolonii karnej.

>>>>

No ta rezim walczy juz nawet z zabawkami ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:30, 11 Lut 2012    Temat postu:

Białoruś: stan opozycjonisty Kawalenki krytycznyStan białoruskiego opozycjonisty Siarhieja Kawalenki, który już 55. dzień prowadzi w więzieniu głodówkę, jest krytyczny – oświadczył w sobotę jego adwokat Piotar Kawalenka.

Jak powiedział obrońca, witebski działacz Konserwatywno-Chrześcijańskiej Partii Białoruski Front Narodowy Siarhiej Kawalenka nie zgodził się na dalsze poddawanie go przymusowemu karmieniu przez sondę i stan jego zdrowia znacznie się pogorszył. Według adwokata, 16 stycznia opozycjonistę zaczęto przymusowo karmić. Potem – jak powiedział obrońcy dyrektor więzienia – Siarhiej Kawalenka zaczął jeść sam raz dziennie. Teraz jednak odmawia zarówno przyjmowania pokarmu samemu, jak i karmienia przymusowego.

Żonie opozycjonisty Alenie Kawalence już siedmiokrotnie odmówiono widzenia z nim. Nie wyklucza ona, że powodem jest jego stan zdrowia.

Kawalenka głoduje od chwili, gdy zatrzymano go 19 grudnia 2011 r. na podstawie artykułu o uchylaniu się od kary ograniczenia wolności. Powodem było rzekome naruszenie przez niego warunków odbywania kary tzw. chemii, która polega na zesłaniu i pracach poprawczych (skazany nie może opuszczać miejscowości, do której został skierowany, musi w niej pracować i nocować w wyznaczonym miejscu). Jego proces rozpocznie się 21 lutego.

W środę witebscy działacze sił demokratycznych oraz Alena Kawalenka poprosili ambasadora RP Leszka Szerepkę, by podjął starania o przyjazd kogoś z unijnych dyplomatów na proces opozycjonisty.

- Ogromnie nam zależy na obecności kogoś z korpusu dyplomatów unijnych. Dla nas to bardzo ważne, żeby Siarhiej został uznany za więźnia politycznego. Będzie wtedy jasne, że liczba więźniów politycznych na Białorusi rośnie - podkreśliła działaczka niezarejestrowanej partii Białoruska Chrześcijańska Demokracja Tacciana Siewiaryniec, która uczestniczyła w spotkaniu z polskim ambasadorem.

Ambasador zadeklarował po spotkaniu w rozmowie z PAP, że postulat przyjazdu na proces zostanie przekazany dyplomatom państw UE i jeżeli odzew będzie pozytywny, to ktoś uda się do Witebska.

Kawalenka w maju 2010 r. został skazany na trzy lata "chemii" w miejscu zamieszkania za wywieszenie zakazanej biało-czerwono-białej historycznej flagi białoruskiej na głównej choince Witebska w prawosławne Boże Narodzenie. Uznano go za winnego poważnego naruszenia porządku publicznego i stawiania oporu siłom porządkowym.

>>>>>

Jak go zamorduja pojdzie prosto do Boga . Jako meczennik . Gdzie pojdzie Lukaszenka i spolka ???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:38, 13 Lut 2012    Temat postu:

Niaklajeu: film w białoruskiej telewizji to fałszywkaBiałoruski opozycjonista Uładzimir Nikalajeu nazwał dzisiaj "fałszywką" film państwowej telewizji białoruskiej, w którym zarzucono mu przyjęcie z polskiej ambasady w Mińsku pieniędzy na organizację protestu powyborczego w 2010 r. - Jest on (film) fałszywy, nawet jeśli chodzi o sumy. Mowa w nim, że "Mów Prawdę!" otrzymał na plac (Niepodległości, gdzie odbywały się protesty) 80 tysięcy euro. Oczywiście dla naszego mieszkańca to szok: "80 tysięcy euro!". Ale jeśli podzielić 80 tys. euro na 3 tys. "atakujących", to na każdego wypadnie 26 euro. Nie sądzę, by ktokolwiek atakował cokolwiek za takie pieniądze - powiedział.

W wyemitowanym w niedzielę wieczorem prawie półgodzinnym filmie zatytułowanym "Lekcje polskiego" pokazano – jak twierdził głos zza kadru - depeszę z polskiego MSZ do ambasady w Mińsku nakazującą wypłacenie Niaklajeuowi 80 tys. euro z funduszy ambasady "na przygotowanie i przeprowadzenie akcji protestu 19 grudnia 2010" po wyborach prezydenckich na Białorusi. Szef kampanii "Mów Prawdę!" Niaklajeu był jednym kandydatów opozycji w tych wyborach. Według telewizyjnego komentatora, wyjaśnia to, skąd Niaklajeu miał pieniądze na namioty i "trzy tysiące atakujących".

- Jest on (film) fałszywy, nawet jeśli chodzi o sumy. Mowa w nim, że "Mów Prawdę!" otrzymał na plac (Niepodległości, gdzie odbywały się protesty) 80 tysięcy euro. Oczywiście dla naszego mieszkańca to szok: "80 tysięcy euro!". Ale jeśli podzielić 80 tys. euro na 3 tys. "atakujących", to na każdego wypadnie 26 euro. Nie sądzę, by ktokolwiek atakował cokolwiek za takie pieniądze" – oznajmił Niaklajeu, którego cytuje niezależny portal udf.by.

Dodał, że telewizja pokazała, "co komu przyszło do głowy, byle tylko skompromitować" opozycję.

W niedzielnym filmie oświadczono, że w przedstawionej depeszy "mowa jest wprost, że zamieszki na placu Niepodległości były opłacone z Warszawy". "Ten sensacyjny dokument pozwala inaczej spojrzeć na to, co się stało wieczorem 19 grudnia i kto stał za zamieszkami przy gmachu rządu" – skomentował głos zza kadru.

W materiale pokazano również rzekomą depeszę dyplomatyczną wysłaną z ambasady w Mińsku 20 września 2011 r., czyli prawie rok po wyborach, w której ambasador Leszek Szerepka zdaje relację ze spotkania z Niaklajeuem. Jest w niej mowa o wsparciu wysokości 28 tys. euro.

W filmie zaprezentowano też nagranie przedstawiające innego byłego kandydata na prezydenta Alesia Michalewicza, który uzyskał azyl polityczny w Czechach. Jak mówi komentator, wykonano je podczas przesłuchania w KGB przed wyjazdem z kraju. Michalewicz opowiada w nim – jak twierdzą autorzy materiału – o finansowaniu białoruskiej opozycji przez Polskę.

Po wyborach prezydenckich z 19 grudnia 2010 roku, w Mińsku brutalnie zdławiono protest przeciwko oficjalnym wynikom, dającym prawie 80 proc. poparcia urzędującemu prezydentowi Alaksandrowi Łukaszence. Do aresztów trafiło wtedy ponad 600 osób. Kilkudziesięciu ludzi oskarżono o udział bądź organizację masowych zamieszek; ponad 20 skazano na pobyt w kolonii karnej.

>>>>

Oczywiscie . Ta propagnada jest tak debilna ze szkoad ja analizowac . Ale w swoim czasie odpowiedzilani z ato stana przed sade z oskarzenia o znieslawiene ... czy tez probe znieslawienia ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:10, 15 Lut 2012    Temat postu:

Białoruś: stan głodującego opozycjonisty pogorszył się

- Stan bia­ło­ru­skie­go opo­zy­cjo­ni­sty Siar­hie­ja Ka­wa­len­ki, który już 59. dzień pro­wa­dzi w wię­zie­niu w Wi­teb­sku gło­dów­kę, po­gor­szył się - oświad­czy­ła dziś jego żona Alena. Bia­ło­ru­scy obroń­cy praw czło­wie­ka wzy­wa­ją go do za­koń­cze­nia gło­dów­ki.

„(Ka­wa­len­ka) Kon­ty­nu­uje gło­dów­kę pro­te­sta­cyj­ną. Wczo­raj mi­nę­ło już 58 dni. Stan jego zdro­wia zwięk­sza za­gro­że­nie dla jego życia, gdyż – we­dług słów ad­wo­ka­ta – po­gor­szy­ła się praca jego we­wnętrz­nych or­ga­nów” – po­wie­dzia­ła Alena Ka­wa­len­ka, którą cy­tu­je por­tal Karta’97. Samej Ale­nie Ka­wa­len­ce wła­dze wię­zie­nia kon­se­kwent­nie od­ma­wia­ją wi­dze­nia z mężem. Nie wy­klu­cza ona, że po­wo­dem jest wła­śnie jego stan zdro­wia.

Tym­cza­sem bia­ło­ru­scy opo­zy­cjo­ni­ści przy­ję­li oświad­cze­nie, w któ­rym ape­lu­ją do Ka­wa­len­ki o prze­rwa­nie gło­dów­ki – po­in­for­mo­wał w środę przed­sta­wi­ciel Cen­trum Praw Czło­wie­ka „Wia­sna” Wa­lan­cin Ste­fa­no­wicz.

W apelu na­pi­sa­no, że au­to­rzy „z ogrom­nym za­nie­po­ko­je­niem” ob­ser­wu­ją, jak Ka­wa­len­ka broni swych prze­ko­nań i wzy­wa­ją go, by jak naj­szyb­ciej prze­rwał gło­dów­kę, gdyż obec­ne wła­dze kraju nie sza­nu­ją ani jego prze­ko­nań, ani życia.

„Uwa­ża­my, że pana prze­śla­do­wa­nie ma cha­rak­ter wy­łącz­nie po­li­tycz­ny i wzy­wa­my pana do ochro­ny swego zdro­wia dla wła­snej ro­dzi­ny, żony, dzie­ci oraz dla Bia­ło­ru­si i jej przy­szło­ści” – na­pi­sa­no w apelu.

W środę prze­wod­ni­czą­cy Par­la­men­tu Eu­ro­pej­skie­go Mar­tin Schulz we­zwał wła­dze Bia­ło­ru­si do zwol­nie­nia Ka­wa­len­ki. - Jeśli umrze, jego krew spla­mi ręce władz bia­ło­ru­skich – pod­kre­ślił Schulz.

Ka­wa­len­ka gło­du­je od chwi­li, gdy za­trzy­ma­no go 19 grud­nia 2011 r. na pod­sta­wie ar­ty­ku­łu o uchy­la­niu się od kary ogra­ni­cze­nia wol­no­ści. Po­wo­dem było rze­ko­me na­ru­sze­nie przez niego wa­run­ków od­by­wa­nia kary tzw. che­mii, która po­le­ga na ze­sła­niu i pra­cach po­praw­czych (ska­za­ny nie może opusz­czać miej­sco­wo­ści, do któ­rej zo­stał skie­ro­wa­ny, musi w niej pra­co­wać i no­co­wać w wy­zna­czo­nym miej­scu). Jego pro­ces roz­pocz­nie się 21 lu­te­go.

We­dług ad­wo­ka­ta, 16 stycz­nia opo­zy­cjo­ni­stę za­czę­to przy­mu­so­wo kar­mić. Potem - jak po­wie­dział obroń­cy dy­rek­tor wię­zie­nia - Siar­hiej Ka­wa­len­ka za­czął jeść sam raz dzien­nie. Teraz jed­nak od­ma­wia za­rów­no przyj­mo­wa­nia po­kar­mu sa­me­mu, jak i kar­mie­nia przy­mu­so­we­go.

W ze­szłą środę wi­teb­scy dzia­ła­cze sił de­mo­kra­tycz­nych oraz Alena Ka­wa­len­ka po­pro­si­li am­ba­sa­do­ra RP Lesz­ka Sze­rep­kę, by pod­jął sta­ra­nia o przy­jazd kogoś z unij­nych dy­plo­ma­tów na pro­ces opo­zy­cjo­ni­sty, co ich zda­niem zwięk­szy­ło­by szan­se na uzna­nie go za więź­nia po­li­tycz­ne­go. Am­ba­sa­dor za­de­kla­ro­wał w roz­mo­wie z PAP, że po­stu­lat przy­jaz­du na pro­ces zo­sta­nie prze­ka­za­ny dy­plo­ma­tom państw UE i je­że­li odzew bę­dzie po­zy­tyw­ny, to ktoś uda się do Wi­teb­ska. Ka­wa­len­ka w maju 2010 r. zo­stał ska­za­ny na trzy lata "che­mii" w miej­scu za­miesz­ka­nia za wy­wie­sze­nie za­ka­za­nej bia­ło-czer­wo­no-bia­łej hi­sto­rycz­nej flagi bia­ło­ru­skiej na głów­nej cho­in­ce Wi­teb­ska w pra­wo­sław­ne Boże Na­ro­dze­nie. Uzna­no go za win­ne­go po­waż­ne­go na­ru­sze­nia po­rząd­ku pu­blicz­ne­go i sta­wia­nia oporu siłom po­rząd­ko­wym.

>>>>>

Bydlaki ! W ten sposob Bialorus ma kolejnych meczennikow narodowych !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:49, 15 Lut 2012    Temat postu:

"Zwykłych chłopaków wiodą na gilotynę, ludzie w szoku"

Około 270 tys. osób podpisało się na Białorusi pod petycjami przeciwko wykonaniu kary śmierci na dwóch skazanych za zamach z 11 kwietnia 2011 r. w mińskim metrze, w wyniku którego zginęło 15 osób - poinformował opozycyjny portal Karta'97.

Jedną z petycji przygotowała matka Uładzisłaua Kawalioua, skazanego na śmierć za współudział w zamachu. Druga petycja została zamieszczona w internecie z inicjatywy organizacji Stowarzyszenie Praw Człowieka występującej przeciwko karze śmierci.

- Już tyle osób podpisało się pod tymi petycjami, że to robi wrażenie. I świadczy o bacznym śledzeniu sprawy zarówno przez obywateli białoruskich, jak i innych państw. Wielu ludzi oburza i szokuje, że zwykłych chłopaków złapano i prowadzi się ich na gilotynę - powiedziała szefowa Stowarzyszenia Praw Człowieka Ludmiła Hraznowa.

30 listopada zeszłego roku białoruski Sąd Najwyższy skazał Kawalioua i Dźmitryja Kanawałaua, uznanego za wykonawcę zamachu, na karę śmierci. 25-letniego Kanawałaua oskarżono o przygotowanie i podłożenie ładunku wybuchowego, a jego rówieśnika Kawalioua o współudział i niepoinformowanie o przestępstwie.

Jak podkreśliła Hraznowa, wprowadzenie na Białorusi moratorium na wykonanie kary śmierci jest kluczową sprawą dla poprawy stosunków tego kraju z państwami demokratycznymi. - To bardzo bolesna sprawa i dla nas, i dla nich, zachodnich partnerów Białorusi. Dlatego trzeba wprowadzić moratorium. A w sprawie Kanawałaua i Kawalioua jest potrzebne nowe śledztwo - oznajmiła działaczka.

Organizacja obrony praw człowieka Amnesty International wezwała w grudniu prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenkę do wprowadzenia moratorium na karę śmierci. Przedstawicielka organizacji Heather McGill podkreśliła wówczas, że istnieje niebezpieczeństwo, iż skazani nie są w rzeczywistości winni. Także szef Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy Jean-Claude Mignon oświadczył, że ma poważne wątpliwości co do ich winy.

Grudniowy sondaż niezależnego białoruskiego ośrodka NISEPI wykazał, że więcej Białorusinów (43,3%) nie wierzy w winę skazanych, niż w nią wierzy (37%).

Wyrok sądu jest prawomocny, ma być wykonany przez rozstrzelanie. Wykonanie kary śmierci wstrzymać może jedynie Łukaszenka. Powiedział on jednak niedawno w rosyjskiej telewizji: - Jako prezydent uważam, że kara za podobne czyny powinna być najsurowsza.

>>>>

Tak dziala wladza sowiecka . Jest przestepstwo - trzeba kogos zapac i ukarac . Nie wazne czy winny ! Koszmar !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:05, 17 Lut 2012    Temat postu:

Wicepremier Białorusi nie wyklucza sprzedaży białoruskich ropociągów

Wiceminister Białorusi Uładzimir Siemaszka nie wykluczył sprzedaży białoruskich ropociągów – informuje dziś państwowa agencja BiełTA. Dodał, że nabywcami mogłyby być różne firmy, nie tylko rosyjskie.

Siemaszka powiedział, że tematu sprzedaży ropociągów jeszcze poważnie nie rozpracowano. - Poważnej analizy na razie nie ma. Ale sądzę, że to tylko kwestia czasu - oznajmił. Na początku lutego sprzedaży ropociągów nie wykluczył inny wicepremier Siarhiej Rumas. W najbliższym czasie rząd ma przedstawić spis firm, z których sprzedaży chce w tym roku uzyskać 2,5 mld dol. „Bardzo możliwe, że będą to także firmy transportu ropy” – oznajmił.

Prywatyzacja firm wartości 2,5 mld dol. była jednym z warunków przyznania Białorusi pod koniec zeszłego roku kredytu wysokości 440 mln dolarów kredytu z Euroazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej (EaWG).

Pod koniec listopada Białoruś sprzedała już operatora systemu przesyłu gazu Biełtransgaz. Rosyjski Gazprom zapłacił za tę spółkę w sumie 5 mld dol.

Siemaszka ocenił, że sprzedaż Biełtransgazu Gazpromowi była „absolutnie słusznym krokiem”, bo gdyby nie doszło to tej transakcji, cena gazu dla Białorusi wynosiłaby obecnie 300 dol. za m sześc. zamiast 165,6 dol.

Ewentualność sprzedaży białoruskich ropociągów szef pozarządowego Centrum Analitycznego „Strategia” Leanid Zajka uznał za hańbę. - Wyprzedają kraj. To próba poprawienia sytuacji Białorusinów na jeden rok. Ekonomicznie jest to w ogóle niedopuszczalne – powiedział.

Były kandydat na prezydenta z 2010 r., szef stowarzyszenia małego i średniego biznesu Wiktar Ciareszczanka podkreślił natomiast: „Sprzedaż najważniejszych zasobów, szczególnie cennych, jakie są obecnie kupowane na rynku, jest dla nas zła. Ale rząd jest zmuszony sprzedawać, bo nie ma innego wyjścia. Żyjemy za długi”.

Białoruś będzie musiała wydać w 2012 r. 1,63 mld dol. na obsługę długu zagranicznego. To ponaddwukrotnie więcej niż w minionym roku. Większość tej sumy pochłonie kredyt z Międzynarodowego Funduszu Walutowego - 563 mln dol. Na obligacje państwa białoruskiego przypada 440,8 mln dol. Kredyty z Chin będą kosztować 228,7 mln dol., pożyczki od Rosji i Euroazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej - odpowiednio 136,7 oraz 106,6 mln dol. (na razie Białoruś spłaca same odsetki), a kredyt od Wenezueli - 122,2 mln dol.

Wysokość spłat wzrośnie skokowo w 2013 r. i 2014 r., kiedy to Białoruś będzie musiała wydać na nie odpowiednio 3 i 3,2 mld dol. Według prognoz zadłużenie zagraniczne Białorusi ma wynieść w 2012 r. 14,3 mld dol., czyli o 1,8 mld więcej niż w roku minionym.

>>>>>

Sowieckie malpy wyprzedadza kraj kremlowskiej mafii ... OSTRZEGAM MAFIOZOW Z KREMLA ZE TO BEDZIE NIEWAZNE I JAK REZIM PADNIE WROCI DO NARODU ! BEZ ODSZKODOWANIA !!! Starcicie ta kase !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:39, 17 Lut 2012    Temat postu:

Białoruś: zablokowane strony Białoruskiej Chrześcijańskiej Demokracji

Kilka stron in­ter­ne­to­wych zwią­za­nych z dzia­łal­no­ścią ko­mi­te­tu or­ga­ni­za­cyj­ne­go Bia­ło­ru­skiej Chrze­ści­jań­skiej De­mo­kra­cji (BChD) zo­sta­ło w pią­tek za­blo­ko­wa­nych - po­in­for­mo­wał współ­prze­wod­ni­czą­cy BChD Wital Ry­ma­szeu­ski.

Nie dzia­ła m.​in. stro­na par­tii oraz stro­ny współ­prze­wod­ni­czą­cych BChD Pawła Sie­wia­ryń­ca i Ry­ma­szeu­skie­go, który kan­dy­do­wał w wy­bo­rach pre­zy­denc­kich 19 grud­nia 2010 r. Ry­ma­szeu­ski na­zwał blo­ka­dę "przy­go­to­wa­niem służb spe­cjal­nych do kam­pa­nii wy­bor­czej" przed je­sien­ny­mi wy­bo­ra­mi par­la­men­tar­ny­mi.

- Być może nie­dłu­go bę­dzie­my mieć do czy­nie­nia z blo­ka­dą wszyst­kich stron, które agi­tu­ją za boj­ko­tem wy­bo­rów – za­cy­to­wa­ła Ry­ma­szeu­skie­go służ­ba pra­so­wa BChD.

BChD za­po­wie­dzia­ła, że 25 marca roz­pocz­nie boj­kot wy­bo­rów par­la­men­tar­nych, o ile nie zo­sta­ną speł­nio­ne przez wła­dze na­stę­pu­ją­ce wa­run­ki: uwol­nie­nie więź­niów po­li­tycz­nych, no­we­li­za­cja or­dy­na­cji wy­bor­czej oraz za­re­je­stro­wa­nie wszyst­kich or­ga­ni­za­cji spo­łecz­nych i par­tii, któ­rym od­ma­wia się re­je­stra­cji z "wy­du­ma­nych przy­czyn".

Nie­daw­no Mi­ni­ster­stwo Spra­wie­dli­wo­ści po raz ko­lej­ny od­mó­wi­ło za­re­je­stro­wa­nia par­tii Bia­ło­ru­ska Chrze­ści­jań­ska De­mo­kra­cja. W do­ku­men­tach zło­żo­nych w celu re­je­stra­cji do­pa­trzo­no się – jak twier­dził re­sort - sze­re­gu nie­pra­wi­dło­wo­ści. BChD ak­tyw­nie uczest­ni­czy­ła w kam­pa­nii przed wy­bo­ra­mi pre­zy­denc­ki­mi 2010 r. Ry­ma­szeu­ski, który był jej kan­dy­da­tem, za we­zwa­nie do pro­te­stu prze­ciw­ko sfał­szo­wa­niu wy­ni­ków gło­so­wa­nia zo­stał ska­za­ny na 2 lata po­zba­wie­nia wol­no­ści w za­wie­sze­niu. Sie­wia­ry­niec, szef jego szta­bu wy­bor­cze­go, otrzy­mał wyrok 3 lat ogra­ni­cze­nia wol­no­ści po­łą­czo­ne­go z pra­ca­mi po­praw­czy­mi.

>>>>

No tak kolejne zbrodnie rezimu !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:22, 19 Lut 2012    Temat postu:

Białoruś szuka złota

Białoruskie władze mają nadzieję odkryć na terytorium kraju pokłady złota. Na poszukiwania żółtego kruszcu rząd w Mińsku przeznaczył 17,5 miliarda rubli, czyli ponad 6 milionów złotych. Białoruscy specjaliści szacują, że z odkrytych pokładów będzie można wydobyć około 150 ton złota.

Nie ma oczywiście żadnych gwarancji, że drogocenny metal w ogóle zostanie znaleziony. Białoruscy geolodzy przez 20 lat szukali złota - bez rezultatów.

Jednak wykonane niedawno badania dają - jak to określono - "pewną nadzieję". Poszukiwania będa prowadzone między innymi w okolicach Brześcia, Nowogródka i Nieświeża.

Sami geolodzy przyznają, ze szukanie złota na Białorusi będzie trochę przypominało szukanie igły w stogu siana. Jednak dzięki pieniądzom wydzielonym z budżetu państwa przez kilka najbliższych lat będą mieli zapewnioną pracę.

Białoruś ma bardzo mało surowców naturalnych. Jedynym poważnym surowcem eksportowym są sole potasowe wydobywane w okolicach Salihorska na południu kraju.

Białoruś od wielu lat jest w poważnym kryzysie finansowym. Kraj będzie musiał wydać w 2012 r. 1,63 mld dol. na obsługę długu zagranicznego. To ponaddwukrotnie więcej niż w minionym roku. Większość tej sumy pochłonie kredyt z Międzynarodowego Funduszu Walutowego - 563 mln dol. Na obligacje państwa białoruskiego przypada 440,8 mln dol. Kredyty z Chin będą kosztować 228,7 mln dol., pożyczki od Rosji i Euroazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej - odpowiednio 136,7 oraz 106,6 mln dol. (na razie Białoruś spłaca same odsetki), a kredyt od Wenezueli - 122,2 mln dol.

Wysokość spłat wzrośnie skokowo w 2013 r. i 2014 r., kiedy to Białoruś będzie musiała wydać na nie odpowiednio 3 i 3,2 mld dol.

Według prognoz zadłużenie zagraniczne Białorusi ma wynieść w 2012 r. 14,3 mld dol., czyli o 1,8 mld więcej niż w roku minionym.

Jak donosiła w grudniu prasa, czwórka wielkich audytorskich firm - PricewaterhouseCoopers, Deloitte, Ernst & Young, KPMG uznała gospodarkę białoruską za hiperinflacyjną.

>>>>

No tak popsulim gospodarkiem to tera szukamy zlota ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:23, 21 Lut 2012    Temat postu:

Białoruś: rozpoczął się proces witebskiego opozycjonisty

Proces opozycjonisty Siarhieja Kawalenki, który od wielu dni prowadzi w więzieniu głodówkę, rozpoczął się dziś w Witebsku. Działacza zatrzymano w grudniu za rzekome naruszenie przez niego warunków odbywania kary, zasądzonej w maju 2010 r.

Kawalenka, aktywista opozycyjnej Partii Konserwatywno-Chrześcijańskiej - Białoruski Front Narodowy (PKCh-BNF), oznajmił po rozpoczęciu procesu, że od 15 dni prowadził głodówkę, w tym przez ostatnie trzy dni suchą (bez przyjmowania płynów). W sądzie są obecni przedstawiciele Centrum Praw Człowieka „Wiasna” oraz wiceprezes PKCh-BNF Jury Bieleńki. Po drodze na proces zatrzymany został natomiast szef tej partii w okręgu witebskim Chrystafor Żalapau. Jak powiedział radca ambasady RP w Mińsku Paweł Marczuk, na procesie będzie też obecny przedstawiciel konsulatu Łotwy.

Na znak solidarności z Kawalenką dziś rano młodzieżowi działacze wywiesili w centrum Witebska biało-czerwono-białą flagę – informuje Radio Swaboda.

Kawalenka ogłosił głodówkę już w chwili zatrzymania 19 grudnia 2011 r. Według jego adwokata 16 stycznia opozycjonistę zaczęto jednak przymusowo karmić. Potem - jak powiedział obrońcy dyrektor więzienia - Kawalenka zaczął jeść sam raz dziennie. Ostatecznie odmówił także karmienia przymusowego.

W połowie lutego jego żona alarmowała, że stan Kawalenki pogorszył się. - Stan jego zdrowia zwiększa zagrożenie dla jego życia, gdyż - według słów adwokata - pogorszyła się praca jego wewnętrznych organów - mówiła Alena Kawalenka.

W połowie lutego przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz wezwał władze Białorusi do zwolnienia Kawalenki. - Jeśli umrze, jego krew splami ręce władz białoruskich – podkreślił Schulz.

Kawalenka w 2010 r. został skazany na trzy lata tzw. chemii, która polega na zesłaniu i pracach poprawczych (skazany nie może opuszczać miejscowości, do której został skierowany, musi w niej pracować i nocować w wyznaczonym miejscu). Kawalenkę sąd uznał wówczas za winnego naruszenia porządku publicznego i stawiania oporu siłom porządkowym. Powodem było wywieszenie przez niego zakazanej biało-czerwono-białej historycznej flagi białoruskiej na głównej choince Witebska w prawosławne Boże Narodzenie.

Kawalenka jest znany z licznych akcji wywieszania w Witebsku historycznej flagi Białorusi, zakazanej przez obecne władze. 14 maju 1995 roku z inicjatywy nowo wybranego wówczas prezydenta Alaksandra Łukaszenki na Białorusi odbyło się referendum, w wyniku którego zmieniono historyczną symbolikę białoruską na starą sowiecką z niewielkimi modyfikacjami: z czerwono-zielonej flagi zniknęły sierp i młot oraz pięcioramienna gwiazda. Biało-czerwono-białą flagę, używaną w latach 1918-19 przez Białoruską Republikę Ludową i po rozpadzie ZSRR do 1995 roku, obecnie uznają tylko środowiska opozycyjne.

>>>>>

Kolejne bestialstwa rezimu !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:12, 21 Lut 2012    Temat postu:

Ośmiu przesłuchanych ws. Andrieja Żukowca

Ośmiu świad­ków udało się prze­słu­chać w mi­nio­ny pią­tek w Miń­sku na Bia­ło­ru­si, w ra­mach po­mo­cy praw­nej w pro­ce­sie oby­wa­te­la tego kraju Ad­n­rie­ja Żu­kow­ca. Męż­czy­zna są­dzo­ny jest przed Sądem Re­jo­no­wym w Bia­łym­sto­ku pod za­rzu­tem oszu­stwa ban­ko­we­go na Bia­ło­ru­si.

Przed mie­sią­cem prze­słu­cha­no w Miń­sku trzech in­nych świad­ków, z listy li­czą­cej w sumie kil­ka­na­ście osób, o które wnio­sko­wał bia­ło­stoc­ki sąd. Czyn­no­ści pro­wa­dzi­li bia­ło­ru­scy sę­dzio­wie, ale w cha­rak­te­rze ob­ser­wa­to­ra brał w nich udział pol­ski sę­dzia orze­ka­ją­cy w spra­wie Żu­kow­ca i tłu­macz przy­się­gły. "Ak­tu­al­nie nie są pla­no­wa­ne dal­sze prze­słu­cha­nia świad­ków w dro­dze po­mo­cy są­do­wej. Ocena war­to­ści do­wo­do­wej tych ze­znań byłby dziś przed­wcze­sna i sąd do­ko­na jej do­pie­ro po prze­pro­wa­dze­niu wszyst­kich do­wo­dów i za­mknię­ciu prze­wo­du są­do­we­go" - po­in­for­mo­wa­ło PAP w po­nie­dzia­łek biuro pra­so­we Sądu Re­jo­no­we­go w Bia­łym­sto­ku.

Pro­ces Żu­kow­ca przed Sądem Re­jo­no­wym w Bia­łym­sto­ku toczy się od wielu mie­się­cy. Bia­ło­ru­sin jest oskar­żo­ny o oszu­stwo przy uzy­ska­niu pra­wie 700 tys. do­la­rów kre­dy­tów w bia­ło­ru­skich ban­kach. Był po­szu­ki­wa­ny na Bia­ło­ru­si li­stem goń­czym. Gdy w cza­sie kon­tro­li dro­go­wej w 2001 roku za­trzy­ma­no go w Bia­łym­sto­ku, tra­fił do aresz­tu i gro­zi­ła mu eks­tra­dy­cja.

Przed sądem zaj­mu­ją­cym się wnio­skiem o wy­da­nie go Bia­ło­ru­si Żu­ko­wiec przed­sta­wił jed­nak do­wo­dy na swoje związ­ki z opo­zy­cją an­ty­łu­ka­szen­kow­ską, a sąd uznał, że w tej sy­tu­acji wy­da­nie go Bia­ło­ru­si jest praw­nie nie­do­pusz­czal­ne.

Śledz­two do­ty­czą­ce za­rzu­tów oszu­stwa ban­ko­we­go pro­wa­dzi­ła Pro­ku­ra­tu­ra Okrę­go­wa w Bia­łym­sto­ku, na pod­sta­wie ma­te­ria­łów na­de­sła­nych z Bia­ło­ru­si po tym, jak pol­ski sąd od­mó­wił wy­da­nia oby­wa­te­la Bia­ło­ru­si wła­dzom tego kraju.

Bia­ło­ru­sin za­prze­cza za­rzu­tom oskar­że­nia i prze­ko­nu­je, że do­wo­dy prze­ciw­ko niemu są sfał­szo­wa­ne, a cała spra­wa ma zwią­zek wła­śnie z jego dzia­łal­no­ścią opo­zy­cyj­ną. Zga­dza się na po­da­wa­nie w me­diach jego da­nych i wi­ze­run­ku.

An­driej Żu­ko­wiec i wspie­ra­ją­cy go w Pol­sce przed­sta­wi­cie­le opo­zy­cji an­ty­łu­ka­szen­kow­skiej od po­cząt­ku sprze­ci­wia­ły się po­mo­cy praw­nej na Bia­ło­ru­si. W ich oce­nie była to współ­pra­ca pol­skie­go sądu z nie­de­mo­kra­tycz­ny­mi wła­dza­mi na Bia­ło­ru­si. Ko­lej­ny ter­min w tym pro­ce­sie pla­no­wa­ny jest na naj­bliż­szy pią­tek.

>>>>

Ten ,,proces'' pokazuje sytuacje w Polsce ... Kto w ogole go rozpoczal ???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:16, 21 Lut 2012    Temat postu:

Zażądał: Łukaszenka, ustąp! Do końca lipca!.

Były kandydat na prezydenta Białorusi Dźmitry Wus zaapelował do prezydenta Aleksandra Łukaszenki, by ustąpił ze stanowiska do 30 lipca - poinformowało Radio Swaboda oraz inne niezależne portale białoruskie.

Wus przedstawił na konferencji prasowej nową inicjatywę powstałą na bazie ekip wyborczych jego samego oraz innego byłego kandydata na prezydenta Mikoły Statkiewicza "Liczymy głosy razem". Jest ona związana z planowanymi na wrzesień wyborami do Izby Reprezentantów, niższej izby białoruskiego parlamentu.

Uczestnicy inicjatywy wzywają Łukaszenkę, by do 30 lipca wprowadził do ordynacji wyborczej poprawki, które umożliwiłyby kontrolowanie przebiegu głosowania i liczenia głosów, a następnie ustąpił, co - ich zdaniem - zagwarantuje bardziej demokratyczny przebieg wyborów.

Grupa inicjatywna apeluje też, by do 24 marca zostali zwolnieni i zrehabilitowani więźniowie polityczni. Jeśli to żądanie nie zostanie spełnione, zapowiada wezwanie do obywatelskiego nieposłuszeństwa wobec Łukaszenki oraz zaapelowanie do wspólnoty międzynarodowej, by nie wspierała Białorusi gospodarczo aż do jego ustąpienia. Obywatelskie nieposłuszeństwo miałoby polegać na nazywaniu Łukaszenki we wszystkich publicznych wystąpieniach "byłym prezydentem".

Uczestnicy inicjatywy apelują do prezydenta, by zobowiązał władze Mińska do wydania pozwolenia na przeprowadzenie zjazdu założycielskiego grupy. Zwracała się ona o zgodę na przeprowadzenie takiego zjazdu już dwukrotnie i za każdym razem spotkała się z odmową. Trzeci wniosek Wus i jego współpracownicy zamierzają złożyć w przyszłym tygodniu.

Przedsiębiorca niezwiązany z ruchami opozycyjnymi Dźmitry Wus oraz szef komitetu organizacyjnego na rzecz stworzenia Białoruskiej Partii Socjaldemokratycznej Mikoła Statkiewicz zostali skazani pod koniec maja 2011 r. odpowiednio na 5,5 roku oraz 6 lat kolonii karnej. 1 października Wus wyszedł jednak na wolność po ułaskawieniu przez Łukaszenkę. Statkiewicz nadal odbywa wyrok.

W połowie grudnia scenariusz pokojowego oddania władzy przedstawił Łukaszence jeszcze jeden były kandydat na prezydenta Białorusi, współprzewodniczący komitetu organizacyjnego na rzecz stworzenia partii Białoruska Chrześcijańska Demokracja Wital Rymaszeuski. Oświadczył on, że scenariusz przewiduje trzy punkty: bezwarunkowe uwolnienie i rehabilitację więźniów politycznych, przeprowadzenie wolnych i uczciwych wyborów oraz finansową pomoc od państw europejskich na przezwyciężenie przez Białoruś kryzysu gospodarczego.

>>>>

Jak sie tak pcha do zlba to bedzie sadzony i poniesie odpowiedzialnosc ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:42, 22 Lut 2012    Temat postu:

Białoruś: prokurator grozi sankcjami za współpracę z Radiem Racyja i Biełsatem

Pro­ku­ra­tu­ra w Grod­nie udzie­li­ła ofi­cjal­ne­go ostrze­że­nia i za­gro­zi­ła sank­cja­mi dwóm dzien­ni­ka­rzom z po­wo­du współ­pra­cy z za­gra­nicz­ny­mi me­dia­mi bez akre­dy­ta­cji - po­in­for­mo­wa­ło dziś Radio Swa­bo­da. Cho­dzi o przy­go­to­wa­nie ma­te­ria­łów dla Radia Ra­cy­ja i Bieł­sa­tu.

Wik­ta­ro­wi Par­fio­nien­ce po­ka­za­no w pro­ku­ra­to­rze wy­dru­ki ze stro­ny in­ter­ne­to­wej Radia Ra­cy­ja za­wie­ra­ją­ce jego tek­sty. Uprze­dzo­no go, że na­stęp­nym razem, gdy wyj­dzie na jaw fakt jego współ­pra­cy z tym ra­diem, bę­dzie mu gro­zić kara ad­mi­ni­stra­cyj­na za nie­le­gal­ne two­rze­nie i roz­po­wszech­nia­nie in­for­ma­cji - od 700 tys. do 1,7 mln rubli bia­ło­ru­skich (ok. 270-650 zł). Aleś Dzia­ni­sau na­to­miast otrzy­mał ostrze­że­nie z po­wo­du współ­pra­cy z bia­ło­ru­sko­ję­zycz­ną te­le­wi­zją Bieł­sat. W jego przy­pad­ku nie jest to pierw­sze ostrze­że­nie; po­dob­ne otrzy­mał w 2009 roku.

Jak pod­kre­śla Radio Swa­bo­da, bia­ło­ru­skie MSZ nie­jed­no­krot­nie od­ma­wia­ło przy­zna­nia akre­dy­ta­cji dzien­ni­ka­rzom Radia Ra­cy­ja i Bieł­sa­tu bez po­da­nia przy­czy­ny.

Kanał Bieł­sat po­wstał na mocy po­ro­zu­mie­nia pod­pi­sa­ne­go przez pol­skie MSZ i Te­le­wi­zję Pol­ską w 2007 roku. Roz­po­czął nada­wa­nie w grud­niu 2007 roku; jego celem jest do­star­cza­nie nie­za­leż­nej in­for­ma­cji Bia­ło­ru­si­nom. Radio Ra­cy­ja, rów­nież na­da­ją­ce w ję­zy­ku bia­ło­ru­skim, jest fi­nan­so­wa­ne ze środ­ków pol­skie­go MSZ. Jego dzien­ni­ka­rze nie­jed­no­krot­nie skła­da­li do­ku­men­ty w MSZ w Miń­sku, ubie­ga­jąc się o akre­dy­ta­cję umoż­li­wia­ją­cą le­gal­ną pracę na Bia­ło­ru­si. Otrzy­my­wa­li jed­nak od­mo­wę.

>>>>

No tak radziecki absurdalny obled ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:28, 22 Lut 2012    Temat postu:

Wręczono nagrody w konkursie dla dziennikarzy piszących o Białorusi

Współ­pra­cu­ją­cy m.​in. z week­en­do­wym ma­ga­zy­nem "Fi­nan­cial Times" i "Har­per's Ma­ga­zi­ne" re­por­ta­ży­sta Sam Kni­ght zdo­był pierw­szą na­gro­dę w kon­kur­sie dla dzien­ni­ka­rzy pi­szą­cych o Bia­ło­ru­si. Na­gro­dy wrę­czo­no we wto­rek w War­sza­wie.

To pierw­sza edy­cja kon­kur­su "Be­la­rus in Focus", or­ga­ni­zo­wa­ne­go przez war­szaw­skie In­for­ma­cyj­ne Biuro So­li­dar­no­ści z De­mo­kra­tycz­ną Bia­ło­ru­sią we współ­pra­cy z Press Club Pol­ska. Jak po­wie­dzia­ła kie­ru­ją­ca biu­rem Julia Słuc­ka­ja, ma on na celu zwięk­sze­nie za­in­te­re­so­wa­nia te­ma­ty­ką bia­ło­ru­ską na świe­cie. Re­por­taż Kni­gh­ta o sy­tu­acji na Bia­ło­ru­si pt. "In­si­de the Snow Globe" pu­bli­ko­wa­ny był w "Har­per's Ma­ga­zi­ne". Kni­ght po raz pierw­szy od­wie­dził Mińsk w 2007 r. pod­czas pracy nad ar­ty­ku­łem o Li­ceum Hu­ma­ni­stycz­nym im. Ja­ku­ba Ko­ła­sa. Do sto­li­cy Bia­ło­ru­si po­wró­cił w 2008 r., by opi­sy­wać skut­ki kry­zy­su fi­nan­so­we­go oraz w grud­niu 2010 r., by re­la­cjo­no­wać dla "Har­per's" wy­bo­ry pre­zy­denc­kie.

Drugą na­gro­dę dla pro­fe­sjo­nal­nych dzien­ni­ka­rzy zdo­był ko­re­spon­dent bry­tyj­skie­go dzien­ni­ka "The In­de­pen­dent" w Mo­skwie Shaun Wal­ker. Jego ar­ty­kuł opo­wia­dał o Bia­ło­ru­skim Wol­nym Te­atrze - za­ło­żo­nej w 2005 r. nie­le­gal­nej gru­pie te­atral­nej, któ­rej wy­stę­py od­by­wa­ją się po­ta­jem­nie w pry­wat­nych miesz­ka­niach.

Trze­cia na­gro­da tra­fi­ła w ręce mo­skiew­skiej ko­re­spon­dent­ki sło­weń­skie­go dzien­ni­ka "Delo" Po­lo­ny Fre­lih, która od 2007 r. zaj­mu­je się ży­ciem po­li­tycz­nym, eko­no­micz­nych, kul­tu­ral­nym i co­dzien­nym w Rosji i in­nych kra­jach by­łe­go ZSRR. Jej na­gro­dzo­ny ar­ty­kuł pt. "Jak ryba w akwa­rium, która czuje morze" opo­wia­dał o kon­flik­cie po­ko­leń na Bia­ło­ru­si, o mło­dych lu­dziach, któ­rzy nie chcą iść na kom­pro­mi­sy, na które po­szli ich ro­dzi­ce.

Wy­róż­nie­nie do­stał Mi­chał Po­toc­ki z "Dzien­ni­ka Ga­ze­ty Praw­nej" za tekst o kry­zy­sie go­spo­dar­czym na Bia­ło­ru­si.

W kon­kur­sie na­gro­dzo­no też prace dzien­ni­ka­rzy nie­pro­fe­sjo­nal­nych. Pierw­sze miej­sce za­ję­ła An­ge­la Espi­no­sa Ruiz z Hisz­pa­nii - stu­dent­ka pierw­sze­go roku sla­wi­sty­ki na Uni­wer­sy­te­cie Gra­nadz­kim. W tek­ście "Hisz­pa­nia-Bia­ło­ruś. Kon­trast obaw" przed­sta­wi­ła ona sy­tu­ację na Bia­ło­ru­si po wy­bo­rach pre­zy­denc­kich w 2010 r. w zde­rze­niu z sy­tu­acją jej ró­wie­śni­ków w Hisz­pa­nii.

Drugą na­gro­dę zdo­był współ­pra­cu­ją­cy z Bia­ło­ru­skim Wol­nym Te­atrem twór­ca Bren­dan McCall z USA za tekst o tej gru­pie, zaś trze­cią - re­dak­tor in­ter­ne­to­we­go wy­da­nia "Be­la­ru­sian Re­view" Kirył Ka­scian za tekst o ste­reo­ty­po­wym po­strze­ga­niu Bia­ło­ru­si na Za­cho­dzie.

W kon­kur­sie zgło­szo­no ponad 50 prac z 14 kra­jów. Głów­na na­gro­da dla pro­fe­sjo­nal­ne­go dzien­ni­ka­rza to 2 tys. euro, dla nie­pro­fe­sjo­na­li­sty - 1 tys. euro.

W jury za­sie­dli: re­dak­tor NN.​BY/​Nasza Niwa An­drej Dynko, dzien­ni­karz BBC Tony How­son, za­stęp­ca Se­kre­ta­rza Ge­ne­ral­ne­go Mię­dzy­na­ro­do­wej Fe­de­ra­cji Dzien­ni­ka­rzy Oli­ver Mo­ney-Kyr­le oraz Julia Słuc­ka­ja.

Zwy­cięz­cy w po­nie­dzia­łek i wto­rek byli w War­sza­wie. Pod­czas warsz­ta­tów z udzia­łem dzien­ni­ka­rzy z Bia­ło­ru­si mogli za­po­znać się ze szcze­gó­ła­mi do­ty­czą­cy­mi wy­ko­ny­wa­nia tego za­wo­du w kraju rzą­dzo­nym przez Alak­san­dra Łu­ka­szen­kę. In­for­ma­cyj­ne Biuro So­li­dar­no­ści z De­mo­kra­tycz­ną Bia­ło­ru­sią po­wsta­ło w stycz­niu ub.r., od marca ma sta­tus or­ga­ni­za­cji po­żyt­ku spo­łecz­ne­go. W sierp­niu jego sie­dzi­bę otwar­to w War­sza­wie. Biuro do­star­cza obiek­tyw­nych i rze­tel­nych in­for­ma­cji o wy­da­rze­niach na Bia­ło­ru­si eu­ro­pej­skim dzien­ni­ka­rzom i po­li­ty­kom, pu­bli­ku­je dwa razy w ty­go­dniu new­slet­ter z in­for­ma­cja­mi o Bia­ło­ru­si (w ję­zy­ku an­giel­skim i ro­syj­skim). Z dzia­łal­no­ścią biura można za­po­znać się na stro­nie in­ter­ne­to­wej solidarityby.​eu.

>>>>

Jest to tez forma uznania dla wiolnosci w tym kraju ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:54, 23 Lut 2012    Temat postu:

Białoruski opozycjonista: na badaniu lekarskim straciłem przytomność

Bia­ło­ru­ski opo­zy­cjo­ni­sta Siar­hiej Ka­wa­len­ka, który przez wiele dni pro­wa­dził w wię­zie­niu gło­dów­kę, stra­cił w czwar­tek przy­tom­ność pod­czas ba­da­nia le­kar­skie­go w prze­rwie swo­je­go pro­ce­su w Wi­teb­sku. Po­wie­dział on o tym swo­jej żonie wra­ca­jąc na salę roz­praw.

Ka­wa­len­ka oznaj­mił, że pod­czas ba­da­nia le­kar­skie­go zro­bio­no mu jakiś za­strzyk, po któ­rym stra­cił na jakiś czas świa­do­mość. Jego żona Alena Ka­wa­len­ka twier­dzi, że po po­wro­cie z ba­da­nia mąż był cały siny. Twier­dze­niom tym za­prze­czył w roz­mo­wie z dzien­ni­ka­rzem Radia Swa­bo­da pod­puł­kow­nik mi­li­cji Ihar Ska­ry­no­wicz. Za­pew­nił, że Ka­wa­len­ce nie ro­bio­no za­strzy­ku i nie stra­cił on świa­do­mo­ści. - Sie­dział spo­koj­nie, uśmie­chał się, czy­tał ga­ze­tę – oznaj­mił mi­li­cjant.

Czwar­tek jest trze­cim dniem pro­ce­su dzia­ła­cza opo­zy­cyj­nej Par­tii Kon­ser­wa­tyw­no-Chrze­ści­jań­skiej - Bia­ło­ru­ski Front Na­ro­do­wy (PKCh-BNF) Siar­hie­ja Ka­wa­len­ki, aresz­to­wa­ne­go w grud­niu 2011 roku za rze­ko­me na­ru­sze­nie wa­run­ków od­by­wa­nia wcze­śniej za­są­dzo­nej mu kary za dzia­łal­ność opo­zy­cyj­ną.

Ro­dzi­na od pierw­sze­go dnia pro­ce­su co­dzien­nie wzywa do niego ka­ret­kę po­go­to­wia. W są­dzie Ka­wa­len­ka, skar­żył się, że jest mu słabo, boli go głowa i ma dresz­cze, a także że po­gor­szył mu się wzrok i słuch. Ro­dzi­na pod­kre­śla, że oba­wia się o jego życie. Opo­zy­cjo­ni­sta waży obec­nie 60 ki­lo­gra­mów, co zna­czy, że od roz­po­czę­cia gło­dów­ki stra­cił 25 kg.

Ka­wa­len­ka ogło­sił gło­dów­kę już w chwi­li za­trzy­ma­nia 19 grud­nia. We­dług jego ad­wo­ka­ta 16 stycz­nia opo­zy­cjo­ni­stę za­czę­to jed­nak przy­mu­so­wo kar­mić. Potem - jak po­wie­dział obroń­cy dy­rek­tor wię­zie­nia - Ka­wa­len­ka za­czął jeść sam raz dzien­nie. Jak po­in­for­mo­wał sam Ka­wa­len­ka w pierw­szym dniu pro­ce­su ponad dwa ty­go­dnie temu od­mó­wił także kar­mie­nia przy­mu­so­we­go, a przez ostat­nie dni pro­wa­dził gło­dów­kę suchą (bez przyj­mo­wa­nia pły­nów).

Już w po­ło­wie lu­te­go jego żona alar­mo­wa­ła, że stan Ka­wa­len­ki po­gor­szył się. - Stan jego zdro­wia zwięk­sza za­gro­że­nie dla jego życia, gdyż - we­dług słów ad­wo­ka­ta - po­gor­szy­ła się praca jego we­wnętrz­nych or­ga­nów - mó­wi­ła Alena Ka­wa­len­ka.

Do zwol­nie­nia Ka­wa­len­ki we­zwał wła­dze Bia­ło­ru­si prze­wod­ni­czą­cy Par­la­men­tu Eu­ro­pej­skie­go Mar­tin Schulz. - Jeśli umrze, jego krew spla­mi ręce władz bia­ło­ru­skich – pod­kre­ślił szef PE.

Ka­wa­len­ka zo­stał ska­za­ny w maju 2010 roku na trzy lata ze­sła­nia i prac po­praw­czych. Ska­za­ny na taką karę nie może opusz­czać miej­sco­wo­ści, do któ­rej go skie­ro­wa­no, musi w niej pra­co­wać i no­co­wać w wy­zna­czo­nym miej­scu. Ka­wa­len­kę sąd uznał wów­czas za win­ne­go na­ru­sze­nia po­rząd­ku pu­blicz­ne­go i sta­wia­nia oporu siłom bez­pie­czeń­stwa. Po­wo­dem było wy­wie­sze­nie przez niego za­ka­za­nej bia­ło-czer­wo­no-bia­łej hi­sto­rycz­nej flagi bia­ło­ru­skiej na głów­nej cho­in­ce Wi­teb­ska w pra­wo­sław­ne Boże Na­ro­dze­nie.

Na znak so­li­dar­no­ści z Ka­wa­len­ką w Wi­teb­sku co­dzien­nie od roz­po­czę­cia jego pro­ce­su są wy­wie­sza­ne w róż­nych miej­scach mia­sta bia­ło-czer­wo­no-bia­łą flagi – in­for­mu­je Radio Swa­bo­da. Ka­wa­len­ka jest znany z licz­nych akcji wy­wie­sza­nia w Wi­teb­sku hi­sto­rycz­nej flagi Bia­ło­ru­si, za­ka­za­nej przez obec­ne wła­dze. 14 maja 1995 roku z ini­cja­ty­wy nowo wy­bra­ne­go wów­czas pre­zy­den­ta Alak­san­dra Łu­ka­szen­ki na Bia­ło­ru­si od­by­ło się re­fe­ren­dum, w wy­ni­ku któ­re­go zmie­nio­no hi­sto­rycz­ną sym­bo­li­kę bia­ło­ru­ską na starą so­wiec­ką z nie­wiel­ki­mi mo­dy­fi­ka­cja­mi: z czer­wo­no-zie­lo­nej flagi znik­nę­ły sierp i młot oraz pię­cio­ra­mien­na gwiaz­da. Bia­ło-czer­wo­no-bia­łą flagę, uży­wa­ną w la­tach 1918-19 przez Bia­ło­ru­ską Re­pu­bli­kę Lu­do­wą i po roz­pa­dzie ZSRR do 1995 roku, obec­nie uzna­ją tylko śro­do­wi­ska opo­zy­cyj­ne.

>>>>

Kolejne informacje o potwornych zbrodniach ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 88453
Przeczytał: 178 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:23, 23 Lut 2012    Temat postu:

Białoruś: 10 dni aresztu dla opozycjonisty za "wiec zabawek"

Dzia­łacz bia­ło­ru­skiej kam­pa­nii opo­zy­cyj­nej "Mów Praw­dę!" Pawał Wi­nah­ra­dau zo­stał w środę ska­za­ny na 10 dni aresz­tu. Sąd uznał, że uczest­ni­czył on w nie­le­gal­nej de­mon­stra­cji - "wiecu za­ba­wek" w cen­trum Miń­ska. Wi­nah­ra­dau w pro­te­ście ogło­sił gło­dów­kę.

O wy­ro­ku sądu po­in­for­mo­wał wi­ce­szef kam­pa­nii "Mów Praw­dę!" An­drej Dźmi­try­jeu. Wi­nah­ra­dau zo­stał za­trzy­ma­ny we wto­rek. Wy­stę­pu­ją­cy jako świa­dek na pro­ce­sie mi­li­cjant ze­znał, że wi­dział, jak opo­zy­cjo­ni­sta ak­tyw­nie uczest­ni­czy w zgro­ma­dze­niu, wy­sta­wia­jąc za­baw­ki. Oskar­żo­ny twier­dził, że tylko ob­ser­wo­wał "wiec za­ba­wek".

10 lu­te­go przy wej­ściu do sie­dzi­by władz miej­skich na Placu Nie­pod­le­gło­ści w cen­trum Miń­ska po­ja­wi­ło się dzie­więć plu­szo­wych za­ba­wek z trans­pa­ren­ta­mi gło­szą­cy­mi: "Alek­san­drze, od­puść lu­dziom!", "Gliny ode­rwa­ły mi oczko", czy "Za­baw­ki prze­ciw bez­pra­wiu". Za­baw­ki wy­sta­wi­li dzia­ła­cze "Mów Praw­dę", taka forma de­mon­stra­cji na­wią­zy­wa­ła do pro­te­stów po gru­dnio­wych wy­bo­rach par­la­men­tar­nych w Rosji prze­ciw­ko fał­szer­stwom wy­bor­czym.

W maju ze­szłe­go roku Wi­nah­ra­dau zo­stał ska­za­ny na czte­ry lata ko­lo­nii kar­nej o za­ostrzo­nym ry­go­rze za udział w de­mon­stra­cji opo­zy­cji po wy­bo­rach pre­zy­denc­kich na Bia­ło­ru­si w grud­niu 2010 roku. We wrze­śniu zo­stał jed­nak uła­ska­wio­ny.

>>>>

I znowu rezim czyni obledne przesladowania ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 33, 34, 35 ... 80, 81, 82  Następny
Strona 34 z 82

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy