Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Bestialska napaść ZOMONu na kandydata Uładzimira Niaklajeu !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 19, 20, 21 ... 79, 80, 81  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:03, 08 Wrz 2011    Temat postu:

Białoruś: opozycyjna dziennikarka dostała azyl polityczny na Litwie

Na­tal­la Ra­dzi­na, dzien­ni­kar­ka opo­zy­cyj­ne­go bia­ło­ru­skie­go por­ta­lu Karta'97 i współ­pra­cow­nicz­ka by­łe­go kan­dy­da­ta na pre­zy­den­ta An­dre­ja San­ni­kaua, otrzy­ma­ła azyl po­li­tycz­ny na Li­twie - po­da­ła w czwar­tek Karta'97.

De­cy­zję w jej spra­wie pod­jął li­tew­ski De­par­ta­ment ds. Mi­gra­cji. Ra­dzi­na, która ucie­kła z Bia­ło­ru­si w marcu w nie­zna­nych oko­licz­no­ściach, zwró­ci­ła się o azyl na Li­twie na po­cząt­ku sierp­nia. Jej proś­bę po­par­ło tam­tej­sze MSZ."Je­stem wdzięcz­na wła­dzom Litwy za to, że przy­zna­ły mi azyl po­li­tycz­ny. Po raz pierw­szy w ciągu 14 lat, kiedy pra­cu­ję jako nie­za­leż­ny dzien­ni­karz bia­ło­ru­ski, czuję się bez­piecz­nie. Nie uwa­żam się jed­nak za emi­grant­kę i mam za­miar wró­cić na Bia­ło­ruś, kiedy tylko zmie­ni się sy­tu­acja. A w to, że (pre­zy­den­to­wi Alak­san­dro­wi) Łu­ka­szen­ce zo­sta­ło mało czasu, nie wąt­pię" - oznaj­mi­ła Ra­dzi­na.

Dzien­ni­kar­ka była wśród dzia­ła­czy opo­zy­cji, któ­rym po­sta­wio­no za­rzu­ty w spra­wie kar­nej o ma­so­we za­miesz­ki, wsz­czę­tej po ma­ni­fe­sta­cji opo­zy­cji w Miń­sku w wie­czór po wy­bo­rach pre­zy­den­kich 19 grud­nia. Za­trzy­ma­na po de­mon­stra­cji, przez ponad mie­siąc była w aresz­cie śled­czym KGB w Miń­sku. Potem zwol­nio­no ją w za­mian za zo­bo­wią­za­nie, że nie wy­je­dzie z kraju.

W marcu Ra­dzi­na ucie­kła z Bia­ło­ru­si, jak póź­niej ujaw­ni­ła - do Rosji. W Mo­skwie zwró­ci­ła się do tam­tej­sze­go biura Wy­so­kie­go Ko­mi­sa­rza ONZ ds. Uchodź­ców. Naj­pierw po­mo­cy udzie­li­ła jej Ho­lan­dia, ale dzien­ni­kar­ka zde­cy­do­wa­ła się na wy­jazd na Litwę, bo tam obec­nie za­re­je­stro­wa­na jest Karta'97 i tam pra­cu­je jej ze­spół.

O tym, że znaj­du­je się na Li­twie, Ra­dzi­na ogło­si­ła w cza­sie, gdy stało się jasne, że kraj ten prze­ka­zał wła­dzom w Miń­sku dane o kon­cie ban­ko­wym bia­ło­ru­skie­go obroń­cy praw czło­wie­ka Ale­sia Bia­lac­kie­go. Te in­for­ma­cje umoż­li­wi­ły służ­bom bia­ło­ru­skim jego aresz­to­wa­nie i oskar­że­nie go o prze­stęp­stwa podatkowe.​Przed Ra­dzi­ną Bia­ło­ruś opu­ścił w nie­zna­nych oko­licz­no­ściach były kan­dy­dat na pre­zy­den­ta Aleś Mi­cha­le­wicz, który otrzy­mał azyl po­li­tycz­ny w Cze­chach.

>>>>>

Kolejna z rzedu ucieka z k-raju . Bo taki to k-raj...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:31, 08 Wrz 2011    Temat postu:

PJN: system opłat przedszkoli jest niesprawiedliwy

PJN uważa, że wła­dze War­sza­wy "ocho­czo sko­rzy­sta­ły" z no­we­li­za­cji usta­wy o sys­te­mie oświa­ty, wpro­wa­dza­jąc pod­wyż­ki w przed­szko­lach. We­dług PJN obec­ny sys­tem opłat za miej­skie pla­ców­ki nie jest przej­rzy­sty i przy­ja­zny dla ro­dzi­ców.

No­we­li­za­cja usta­wy o sys­te­mie oświa­ty za­kła­da m.​in., że przed­szko­lem pu­blicz­nym jest pla­ców­ka, która za­pew­nia bez­płat­ne na­ucza­nie, wy­cho­wa­nie i opie­kę w cza­sie usta­lo­nym przez gminę, ale nie krót­szym niż pięć go­dzin dzien­nie. Wpro­wa­dzo­no też do usta­wy zapis, że wy­so­kość opłat za świad­cze­nia udzie­la­ne przez przed­szko­la pu­blicz­ne w cza­sie prze­kra­cza­ją­cym wy­miar co naj­mniej pię­ciu go­dzin oraz za ko­rzy­sta­nie z wy­ży­wie­nia w przed­szko­lach pu­blicz­nych będą usta­la­ły rady gmin w swo­ich uchwa­łach.- Wła­dze mia­sta bar­dzo ocho­czo sko­rzy­sta­ły z no­we­li­za­cji usta­wy i wpro­wa­dzi­ły pod­wyż­ki. Nie za­pew­ni­ły jed­nak, by te opła­ty od­by­wa­ły się w spo­sób przy­ja­zny i przej­rzy­sty dla ro­dzi­ców - po­wie­dział na kon­fe­ren­cji pra­so­wej kan­dy­dat do Sejmu PJN z war­szaw­skiej listy Bar­tosz Kli­ma­szew­ski.

Jak za­zna­czył, w War­sza­wie nie ma sys­te­mu opłat, który po­zwa­la spra­wie­dli­wie pła­cić za pobyt dziec­ka w przed­szko­lu. - Je­że­li ro­dzi­ce przy­pro­wa­dza­ją dziec­ko o 7.50 to płacą za to, jakby było od go­dzi­ny siód­mej. Jeśli za­bie­ra­ją dziec­ko o 16.15, to płacą jakby dziec­ko prze­by­wa­ło w pla­ców­ce do go­dzi­ny 17 - za­uwa­żył Kli­ma­szew­ski.

We­dług niego nie­spra­wie­dli­wy jest sys­tem zgła­sza­nia nie­obec­no­ści dziec­ka w pla­ców­ce. - Do tej pory wy­star­cza­ło za­wia­da­miać o tym te­le­fo­nicz­nie do go­dzi­ny 9 rano. W tej chwi­li trze­ba to robić pi­sem­nie i to 24 go­dzi­ny przed nie­obec­no­ścią dziec­ka. Kiedy ono np. roz­cho­ru­ję się po po­łu­dniu to nie mamy szans zgło­sić jego ab­sen­cji i pła­ci­my jakby było w przed­szko­lu - pod­kre­ślił.

W opi­nii Kli­ma­szew­skie­go krzyw­dzą­cy jest rów­nież pro­ces de­kla­ra­cji nie­obec­no­ści dziec­ka. - Jeśli po­świad­czy­li­śmy, że dziec­ko bę­dzie przy­by­wa­ło w przed­szko­lu do go­dzi­ny 17. A przyj­dzie­my ode­brać dziec­ko wcze­śniej, to i tak pła­ci­my jakby było do za­de­kla­ro­wa­nej go­dzi­ny - za­zna­czył.

Z kolei we­dług To­ma­sza Ja­błoń­skie­go, który kan­dy­du­je z war­szaw­skiej listy PJN z 13 miej­sca, wła­dze mia­sta pod­nio­sły także ceny w żłob­kach o 150 proc. - A pre­zy­dent War­sza­wy Hanna Gron­kie­wicz-Waltz w cza­sie kam­pa­nii obie­cy­wa­ła wię­cej miejsc w żłob­kach i że będą tań­sze - za­uwa­żył.

W od­po­wie­dzi Ka­ta­rzy­na Pień­kow­ska z wy­dzia­łu pra­so­we­go urzę­du mia­sta za­zna­czy­ła, że zmia­ny zasad w opła­tach uchwa­li­li radni mia­sta War­sza­wy w czerw­cu tego roku. Pod­kre­śli­ła, że nowe za­sa­dy oprócz re­gu­la­cji opłat wpro­wa­dza­ją rów­nież ko­rzy­ści dla ro­dzi­ców.

- W przed­szko­lach no­wo­ścią jest umoż­li­wie­nie ro­dzi­com uzy­ska­nia zwro­tu opła­ty, gdy dziec­ko jest nie­obec­ne. Do tej pory można było od­pi­sać je­dy­nie kwotę za po­sił­ki. Dzie­ci z ro­dzin o ni­skich do­cho­dach są zwol­nio­ne w ca­ło­ści lub czę­ścio­wo z opłat - za­zna­czy­ła.Pień­kow­ska pod­kre­śli­ła, że w przy­pad­ku żłob­ków - dzie­ci z ro­dzin o ni­skich do­cho­dach są zwol­nio­ne w ca­ło­ści lub czę­ścio­wo z opłat, a stało się to dzię­ki no­we­li­za­cji usta­wy o oświa­cie. Jak za­zna­czy­ła, pre­zy­dent War­sza­wy re­ali­zu­je swoje wy­bor­cze de­kla­ra­cje. - Tylko w tym roku przy­by­ło bli­sko 800 miejsc w przed­szko­lach i ponad 250 - w żłob­kach - do­da­ła.

>>>>>

Matoly kontyunuja samobojczy cyrk choc nikt juz nie da sie nabrac !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:45, 09 Wrz 2011    Temat postu:

Gawin: Polacy mogą pomóc białoruskiej opozycji

Zwy­kli Po­la­cy, nie tylko po­li­ty­cy, mogą pomóc bia­ło­ru­skim opo­zy­cjo­ni­stom, za­pra­sza­jąc do sie­bie ro­dzi­ny re­pre­sjo­no­wa­nych czy też wy­sy­ła­jąc im pacz­ki - uważa były pre­zes Związ­ku Po­la­ków na Bia­ło­ru­si Ta­de­usz Gawin.

Gawin mówił o sytuacji na Białorusi w czwartek na konferencji prasowej w biurze posła PO Konstantego Miodowicza w Kielcach.- Pomóc można chociażby przez zaproszenie rodzin represjonowanych tutaj do Polski - powiedział Gawin. Jego zdaniem, warto zaprosić np. żony więzionych opozycjonistów Andreja Sannikowa czy Zmiciera Bondarenki. Można też wysłać czy zawieźć paczki z pomocą. - Każdy gest uwagi będzie dla nich bardzo miły - oznajmił.

Gawin uważa, że w Polsce dużo się robi, by pomóc białoruskiej opozycji: młodzież może studiować, działa Radio Racja i Telewizja Biełsat, działania podejmują polscy politycy. - Te inicjatywy są ważne, bo pokazują Białorusinom, że jesteśmy razem z nimi, że popieramy ich aspiracje do autentycznej wolności - oznajmił.

Miodowicz chce zaangażować w pomoc białoruskiej opozycji "wszystkich ludzi dobrej woli" z regionu świętokrzyskiego. Jego zdaniem rodziny mogą przyjąć na święta czy wakacje dzieci represjonowanych przedstawicieli opozycji lub młodych opozycjonistów. Zapowiedział, że będzie prosił rektor Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach Reginę Renz o środki na stypendia dla kilku białoruskich studentów. - Niech to będą pierwsze kroki w kierunku budowania mostu emocjonalnego pomiędzy naszymi krajami. Za działaniami dyplomatycznymi niech idą działania zwykłych ludzi - powiedział poseł.

- Powinniśmy pomyśleć o tym, by zrealizować choć w drobnej części wobec Białorusi to, co Europa realizowała wobec Polski w latach opresji komunistycznej. Jest naszym obowiązkiem, by zorganizować pomoc dla rodzin opozycji demokratycznej na Białorusi. Będę o to zabiegał na zbliżającej się konwencji wyborczej mojej partii - zadeklarował Miodowicz.

Zdaniem Gawina 17 lat dyktatury Łukaszenki sprawiło, że powstał sojusz między Polakami i Białorusinami. Opozycjonista wspomniał, że kiedy w 1988 roku zaangażował się w działania na rzecz polskości, stosunek Białorusinów do Polaków był wrogi, co spowodowane było sowiecką propagandą. Teraz Białorusini zaczęli doceniać rolę Polski jako państwa demokratycznego, które niesie pomoc i chce, by Białoruś stała się państwem niezależnym.

Gawin wyraził nadzieję, że sytuacja ekonomiczna Białorusi zmusi Łukaszenkę do rozmów z autentyczną opozycją.

Premier Donald Tusk i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski spotkali się we wtorek z białoruskimi opozycjonistami. Oświadczyli, że pomoc finansowa i dialog z władzami Białorusi będzie możliwy dopiero po uwolnieniu więźniów politycznych i przeprowadzeniu wolnych wyborów.

Tadeusz Gawin jest doktorem historii, publicystą, działaczem społecznym, obrońcą praw człowieka na Białorusi.

Urodził się w 1951 roku we wsi Łosośna koło Grodna w polskiej rodzinie. W latach 1988-1990 był prezesem Kulturalno-Oświatowego Stowarzyszenia im. Adama Mickiewicza w Grodnie, a w latach 1990-2000 prezesem Związku Polaków na Białorusi. W czasie jego prezesowania związek wywalczył nauczanie języka polskiego w ponad 300 szkołach białoruskich, otwarto dwie polskie szkół: w Grodnie i Wołkowysku.Za swoją działalność był represjonowany. W 2008 roku rozpoczął pracę jako wykładowca w Wyższej Szkole Administracji Publicznej im. Stanisława Staszica w Białymstoku.

>>>>

Tak jest ! I to glownie zwykli Polacy moga pomoc a nie ,,politycy''. Bo ten element ,,debatuje o debatach'' ... I nawet tego nie potrafi ... Tylko PJN sie zaangazowal !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:27, 09 Wrz 2011    Temat postu:

Znany opozycjonista dostał zakaz wyjazdu z Białorusi

Sąd nałożył dodatkowe ograniczenia na b. kandydata opozycji na prezydenta Białorusi Uładzimira Niaklajeua, którego wcześniej skazano na karę w zawieszeniu. Zabronił mu m.in. wyjazdu za granicę, opuszczania Mińska bez zezwolenia i udziału w demonstracjach.

Na wniosek milicji sąd objął byłego kandydata zakazem wyjazdu za granicę i uczestniczenia w demonstracjach i innych masowych zgromadzeniach oraz ich organizowania. Niaklajeu nie może też wyjeżdżać poza Mińsk bez pisemnej zgody, a w godzinach 20-6 rano musi przebywać w swoim mieszkaniu i raz w tygodniu meldować się na komisariacie.

Niaklajeu zapowiedział, że nie będzie przestrzegał tych zakazów i ocenił je jako bezprawne.

Sąd w Mińsku podjął decyzję pod nieobecność byłego kandydata, bo ten nie wszedł do budynku na rozprawę. Jak powiedział dziennikarzom, w ten sposób chce wyrazić protest przeciw więzieniu opozycjonistów, w tym innych byłych kandydatów, skazanych na wyroki kolonii karnej. Przypomniał też, że adwokatka Tamara Sidarenka, która broniła go na procesie za udział w protestach powyborczych, została pozbawiona niedawno licencji adwokackiej.

Postanowienie sądu nie podlega apelacji. Wcześniej Niaklajeu, skazany w maju na dwa lata ograniczenia wolności w zawieszeniu na dwa lata, został ostrzeżony o naruszeniu warunków próby z powodu opuszczenia granic Białorusi i wyjazdu do Wilna.

Niaklajeu, poeta i szef kampanii "Mów Prawdę!" kandydował w wyborach prezydenckich 19 grudnia zeszłego roku. W wieczór wyborczy został pobity przez nieznanych sprawców, według opozycji - oddziały specjalne milicji. Trafił do szpitala i nie brał udziału w demonstracji opozycji w centrum Mińska po zakończeniu głosowania. W noc po wyborach został uprowadzony ze szpitala i przeniesiony do aresztu śledczego KGB, potem nałożono na niego areszt domowy. Tak jak większość kandydatów opozycji, stanął przed sądem w związku z demonstracją i w maju otrzymał karę dwóch lat w zawieszeniu na dwa lata.

>>>>>

Psychopatyczni sadysci wyjatkowo sie na niego uwzieli!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:26, 11 Wrz 2011    Temat postu:

Wystawa białoruskiej fotografii prasowej

Ponad 100 fotografii, dokumentujących zarówno ważne wydarzenia na Białorusi, np. grudniowe demonstracje, ale także pokazujących codzienne życie Białorusinów, prezentowanych jest na otwartej w Białymstoku wystawie "Belarus Press Photo 2010-2011".

Wernisaż odbył się w sobotę wieczorem w białostockim kinie Forum. Wystawa będzie otwarta do końca września. Celem organizowanego już po raz drugi konkursu oraz wystawy jest prezentacja dokonań białoruskich fotografów i pokazanie, jakie są możliwości i tendencje w białoruskiej fotografii.Na wernisażu obecny był organizator konkursu Vadim Zamirovski. Jak powiedział PAP, w tym roku na konkurs swoje prace zgłosiło 72 fotografów. Na wystawie prezentowane są nagrodzone prace fotoreporterów, którzy publikują w mediach państwowych jak i wydawnictwach niezależnych.

To przede wszystkim zdjęcia dokumentujące wydarzenia polityczne. Duża część z nich dotyczy grudniowych demonstracji przed i po wyborach prezydenckich (wybory prezydenckie na Białorusi odbyły się 19 grudnia 2010 roku – PAP). To m.in fotografia Aleksandra Wasiukiewicza, który uchwycił moment, gdy ranny w głowę uczestnik demonstracji, ze śladami krwi na policzku, stoi przed milicjantem. Inne zdjęcie, Natalii Abłożej, przedstawia uśmiechniętą młodą kobietę, która trzyma rozpostartą flagę Białorusi.

Wiele jest też fotografii dokumentujących życie w wojsku. Grand Prix tegorocznego konkursu zdobyło zdjęcie Siergieja Guadilina, które zrobił podczas swojego pobytu w wojsku. Fotografia przedstawia białoruskich żołnierzy oglądających telewizję w świetlicy, na ścianie wisi portret prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki. Zamirovski powiedział, że w wojsku jest taki obowiązek, iż każdy musi oglądać wieczorem wiadomości. - A jak wiadomo, są to wiadomości propagandowe - dodał.

Na wystawie prezentowane są też fotografie pokazujące codzienne życie Białorusinów. Znalazły się tu zdjęcia m.in. z bazaru, pogrzebu, ze świąt Bożego Narodzenia, czy obchodów Kupalle, czyli białoruskiej nocy świętojańskiej. To także fotografia Wiaczesława Cupanowa, na której przed wielkim obrazem w muzeum siedzi na ławce staruszek ubrany w zimową czapkę i płaszcz, podpierając się laską. Wśród nagrodzonych fotografii znalazło się też zdjęcie Łukaszenki, który spocone czoło ociera białą chusteczką.

Zamirovski powiedział, że wystawa prezentowana była już w dwóch miastach na Białorusi: w Mińsku i Grodnie. Jednak – jak dodał – wystawy na Białorusi były "okrojone". Ze względu na reżim Łukaszenki, nie mogły być pokazane m.in. zdjęcia z demonstracji. - Całej wystawy na Białorusi pokazać nie możemy. Takiej odpowiedzialności nie biorą na siebie ani instytucje państwowe ani prywatne galerie – dodał.Wystawa "Belarus Press Photo" ma być prezentowana w tym roku jeszcze w innych miastach w Polsce, m.in. w Krakowie.

>>>>>>

Tak brawo ! Bardzo ciekawa inicjatywa ! Tak trzeba!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:26, 13 Wrz 2011    Temat postu:

Prezydent Litwy krytycznie o białoruskiej opozycji

Pre­zy­dent Litwy Dalia Gry­bau­ska­ite skry­ty­ko­wa­ła bia­ło­ru­ską opo­zy­cję. Wy­ra­zi­ła opi­nię, że część jej przed­sta­wi­cie­li jest wspie­ra­nych przez Kreml i pra­wie nie mówi o nie­pod­le­gło­ści, dąży je­dy­nie do ko­rzy­ści fi­nan­so­wych.

- Je­że­li przyj­rzy­my się uważ­nie, to zo­ba­czy­my, że nie­któ­rzy z dzie­się­ciu kan­dy­da­tów uczest­ni­czą­cych w wy­bo­rach pre­zy­denc­kich (na Bia­ło­ru­si-PAP) byli fi­nan­so­wa­ni i wspie­ra­ni przez Kreml - po­wie­dzia­ła pre­zy­dent w wy­wia­dzie dla "Li­tew­skie­go Radia".- Gdy roz­ma­wia się albo sły­szy, jak roz­ma­wia­ją nie­któ­rzy przed­sta­wi­cie­le opo­zy­cji, nie sły­szy się, by ich prio­ry­te­tem czy celem była nie­pod­le­gła Bia­ło­ruś - za­zna­czy­ła.

- O tym pra­wie nie sły­szy­my. Sły­szy­my głów­nie, że trze­ba by było wię­cej pie­nię­dzy i że za­sad­ni­czo Rosja jest przy­ja­cie­lem - po­wie­dzia­ła Gry­bau­ska­ite. - Budzi to w nas pe­wien nie­po­kój, gdyż na­ro­do­wym in­te­re­sem Litwy jest nie­pod­le­gły są­siad, nie­za­wi­słe pań­stwo - pod­kre­śli­ła.

Pre­zy­dent Gry­bau­ska­ite w sto­sun­ku do Bia­ło­ru­si wy­ka­zu­je prag­ma­tyzm. Przed dwoma laty, po ob­ję­ciu naj­wyż­sze­go urzę­du w pań­stwie, za­pro­si­ła na Litwę pre­zy­den­ta Alak­san­dra Łu­ka­szen­kę, uza­sad­nia­jąc to prze­ko­na­niem, że z są­sia­da­mi trze­ba roz­ma­wiać. Na­ra­zi­ła się przez to na kry­ty­kę ze stro­ny nie­któ­rych po­li­ty­ków na Li­twie i Bia­ło­ru­si.

Gry­bau­ska­ite jest prze­ciw­na sank­cjom go­spo­dar­czym wobec Bia­ło­ru­si; twier­dzi, że w ich wy­ni­ku naj­bar­dziej cier­pi zwy­kły czło­wiek, a poza tym nie­ade­kwat­ne sank­cje mogą pchnąć Bia­ło­ruś ku Rosji.

Pre­zy­dent Litwy po­pie­ra też znie­sie­nie opłat za kra­jo­we wizy dla oby­wa­te­li Bia­ło­ru­si. - Mó­wi­my o li­be­ra­li­za­cji re­żi­mu wi­zo­we­go, by Bia­ło­ru­si­ni nie byli izo­lo­wa­ni, za­mknię­ci, by mogli wy­je­chać, zo­ba­czyć i do­ko­nać wy­bo­ru, czy chcą de­mo­kra­ty­za­cji swego kraju, czy nie - po­wie­dzia­ła w wywiadzie.​Rząd Litwy w środę za­mie­rza pod­jąć de­cy­zję o re­zy­gna­cji z opłat za wizy kra­jo­we dla oby­wa­te­li Bia­ło­ru­si.

>>>>>

Oczywiscie doskonale zdajemy sobie sprawe ze bylo kilku kandydatow marionetkowych wysunietych przez KGB w celu mieszania ludziom w glowach... Ale dokladnie wiemy ktorzy to !


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Wto 17:26, 13 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:31, 14 Wrz 2011    Temat postu:

Lider Młodego Frontu ogłosił głodówkę

Lider białoruskiej organizacji opozycyjnej Młody Front Źmicier Daszkiewicz, odbywający wyrok dwóch lat kolonii karnej, poinformował dzisiaj adwokata, że rozpocznie tego dnia głodówkę w proteście przeciw warunkom przetrzymywania go w karcerze.

Młody Front informował pod koniec sierpnia, że działacz trafił do karceru osiem razy od początku odbywania wyroku.Jak podaje Radio Swaboda, Daszkiewicz żąda, by zapewniono mu normalne warunki w areszcie, gdzie znalazł się 10 września i ma pozostać do 17 września. W celi temperatura jest taka, jak na zewnątrz, ale opozycjoniście zabroniono zabrania tam czegokolwiek oprócz więziennego ubrania. Daszkiewicz domaga się też, by oddano mu Biblię. Przekazał ponadto, że nie otrzymuje żadnej korespondencji.

- Jest tam na tyle zimno w nocy, że nie można zasnąć. Nie ma ani bielizny, ani kołdry. To nie tylko zagrożenie dla jego zdrowia, ale spróbują go po prostu złamać, znieważyć jego ludzką godność. Te problemy pozostają nierozwiązane przez dłuższy czas, chociaż pisze on skargi do administracji. Stąd też był zmuszony uciec się do takiej skrajnej metody jak ogłoszenie głodówki - powiedziała Nasta Pałażanka, wiceszefowa Młodego Frontu, a prywatnie narzeczona Daszkiewicza.

Adwokat spotkał się dzisiaj z Daszkiewiczem, ponieważ miała się odbyć rozprawa sądowa w sprawie przeniesienia go z kolonii karnej do więzienia. Okazało się jednak, że sprawa się nie odbędzie.

W marcu Daszkiewicz wraz z drugim działaczem Młodego Frontu Eduardem Łobauem został skazany za szczególnie złośliwe chuligaństwo. Sąd uznał, że dzień przed zeszłorocznymi wyborami prezydenckimi obaj pobili dwóch przygodnie napotkanych mężczyzn. Łobau otrzymał cztery lata kolonii karnej o zaostrzonym reżimie. Młodofrontowcy twierdzili, że sami zostali napadnięci, a całe zajście było zainscenizowane.

Daszkiewicz został w 2006 roku skazany na 1,5 roku pozbawienia wolności za przynależność do nielegalnej organizacji, czyli nie mającej rejestracji w białoruskim Ministerstwie Sprawiedliwości. Odbył ponad rok kary, w 2008 roku został zwolniony na cztery miesiące przed upływem wyroku.Młody Front wielokrotnie próbował się oficjalnie zarejestrować jako organizacja, ale za każdym razem spotykał się z odmową władz. Ostatecznie zarejestrował się w Czechach .

>>>>>

Oczywiscie traktowanie ich przez rezim to hanba i zbrodnia ! Ja apeluje tylko aby sobie nie zrobili krzywdy nadmiernymi glodowkami !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:24, 17 Wrz 2011    Temat postu:

Grozili, że urządzą mu Guantanamo

Zwolniony niedawno z kolonii karnej białoruski opozycjonista Alaksandr Atroszczankau, skazany za protesty po wyborach prezydenckich, powiedział, że więźniom "mówiono otwarcie, iż są zakładnikami i towarem", który będzie wymieniany na kredyty.

>>>> Bolszewicka ,,szczerosc '' - widzimy jaka swolocz jest przy zlobie na Bialorusi i sama wie ze jest swolocza ... Jak czlowiek moze zejsc ponizej bydlecia !

To, co dzieje się ze skazanymi po zeszłorocznych wyborach opozycjonistami, nazwał "faszyzmem i handlem niewolnikami". Atroszczankau, który był podczas kampanii wyborczej rzecznikiem prasowym jednego z kandydatów opozycji Andreja Sannikaua, wypowiadał się w piątek na konferencji prasowej wraz z innymi zwolnionymi opozycjonistami.Pobyt w areszcie śledczym KGB w Mińsku, gdzie trafił po demonstracji opozycji w wieczór wyborczy 19 grudnia, określił jako "jedną niekończącą się torturę". Jak relacjonował, grożono mu tam, że "urządzą mu Guantanamo".

>>>> O to by byl luksus ! Do warunkow USA to na Bialorusi daleko !

Na konferencji wystąpił też jeden z najmłodszych skazanych za protesty powyborcze - 21-letni Mikita Lichawid. Według niego warunki w areszcie śledczym KGB są "dzikie", a ludzie, z którymi tam przebywał, skazani za przestępstwa gospodarcze, mówili o przypadkach bicia w areszcie.

!!!!!

Lichawid spędził w trakcie odbywania wyroku 81 dni w karcerze. Za udział w opozycyjnej demonstracji został skazany na 3,5 roku kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Atroszczankau był skazany na cztery lata takiej samej kolonii. Obaj znaleźli się w trzeciej i największej grupie ułaskawionych niedawno przez prezydenta Alaksandra Łukaszenkę uczestników powyborczych protestów.

Mimo ułaskawień w koloniach karnych nadal pozostają trzej byli kandydaci w wyborach: Mikoła Statkiewicz, Dźmitry Wus i Sannikau, którzy otrzymali kary sześciu, 5,5 roku oraz pięciu lat kolonii karnej.Milicja i wojska wewnętrzne rozbiły demonstrację, zatrzymano ponad 600 osób. W serii procesów sądy skazały ponad 40 osób, w tym ponad połowę - na kary od dwóch do czterech lat kolonii karnej.

>>>>>

Bestilastwo zwyrodnienie i sowiecka swolocz ... Kazdy normalny Bialorusin rozumie ze to nie jest jego ,,cywilizacja''... I oczywiscie to sie konczy na naszych oczach - ekonomicznie ... I chwala bohaterom ! :O))) Wielka jest ich nagroda w niebie !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:41, 18 Wrz 2011    Temat postu:

Miliard dolarów kredytu dla Białorusi

Białoruś otrzyma od Chin 1 mld dolarów ulgowego kredytu na wspólne projekty i bezzwrotny grant w wysokości 70 mln juanów (ok.11 mln dolarów) - powiedział dzisiaj w Mińsku przewodniczący Stałego Komitetu chińskiego parlamentu Wu Bangguo (czyt. Łu Pang-kuo).

Wu ogłosił tę decyzję rządu w Pekinie podczas trwającej w Mińsku wizyty delegacji Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych (parlamentu). Ocenił, że obecne wspólne projekty chińsko-białoruskie są pomyślnie realizowane. - Chińskie firmy uczestniczą w modernizacji białoruskich elektrociepłowni, na Białorusi z sukcesem działają nasze wspólne przedsiębiorstwa - przypomniał. Dodał, że obie strony porozumiały się w sprawie budowy satelity telekomunikacyjnego, stworzenia na Białorusi chińskiego parku przemysłowego, a także budowy hotelu oraz zakładów papierniczych.

Chińska delegacja podpisała również w Mińsku memorandum o współpracy parlamentów obu krajów.

Przedstawiciel Chin podkreślił, że i jego kraj, i Białoruś "dążą do osiągnięcia demokratyzacji stosunków międzynarodowych i są przeciwne temu, by silni deptali słabych". Wyraził Mińskowi wdzięczność za wspieranie interesów Chin na arenie międzynarodowej.

Państwowa białoruska agencja BiełTA informuje, że wzajemny obrót towarowy między Chinami a Białorusią wzrósł w latach 2005-2010 do 2,3 mld dolarów. W ogólnym bilansie białoruskiego handlu zagranicznego Chiny zajęły w pierwszych siedmiu miesiącach tego roku szóste miejsce (trzecie pod względem importu na Białoruś i dziewiąte pod względem eksportu). Do tej pory chińskie banki oraz rząd w Pekinie wydzieliły linie kredytowe na sumę 15 mld dolarów w celu sfinansowania wspólnych projektów inwestycyjnych na Białorusi.

>>>>>

Lukaszenko odda kraj pekinczykom ALE NIE BIALORUSINOM ! Taka kanalia... Pozyczki starczy na ... miesiac ... Zalosne ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:24, 19 Wrz 2011    Temat postu:

Szef sztabu Sannikaua: KGB zobowiązało mnie do współpracy

Uładzimir Kobiec, który podczas zeszłorocznych wyborów prezydenckich na Białorusi był szefem sztabu opozycyjnego kandydata Andreja Sannikaua, ogłosił, że w areszcie znęcano się nad nim i zmuszono do podpisania zobowiązania do współpracy z KGB.

Opozycjonista powiedział Radiu Swaboda, że wyjechał z Białorusi półtora miesiąca temu i jest obecnie w jednym z krajów Unii Europejskiej. Jego relację publikuje w poniedziałek opozycyjny portal Karta'97. Kobiec opisuje, jak po wyborach trafił, jak i inni opozycjoniści, do aresztu śledczego KGB w Mińsku. Opisuje znęcanie się nad aresztowanymi z wykorzystaniem metod, o których mówili wcześniej były kandydat w wyborach Aleś Michalewicz, sam Sannikau i jego rzecznik prasowy Alaksandr Atroszczankau.

- Byliśmy zupełnie izolowani od informacji. Znęcali się nad nami bojownicy z nieznanej formacji, w maskach, uzbrojeni w paralizatory i pałki. Rewidowali nas, zmuszając do rozbierania się do naga i do przysiadów, ustawiali nas w szerokim rozkroku i kopali butami po nogach, ganiali po okrągłych schodach w kajdankach, znieważając nas i uderzając po nogach - opisuje Kobiec.

Pisze, że później "przesłuchiwano (go) bez adwokata" i werbowano do współpracy. - Demonstrowano mi znajomość mojej biografii, pokazywano jakieś dokumenty finansowe, które widziałem po raz pierwszy. Funkcjonariuszy interesowały dwie kwestie: finanse i plany opozycji na 19 grudnia (dzień wyborów i demonstracji opozycji-PAP). Porażające było to, że dokładnie wiedzieli o tym, kto, kiedy i co mówił w naszym sztabie wyborczym - pisze współpracownik Sannikaua.

- W końcu powiedziano mi, jaki jest warunek uwolnienia z aresztu w zamian za zobowiązanie do niewyjeżdżania z kraju - to podpisanie deklaracji o "dobrowolnej zgodzie na współpracę z organami bezpieczeństwa Republiki Białoruś podczas realizacji przez nie ich obowiązków konstytucyjnych". (...) Wówczas postanowiłem, że trzeba w jakikolwiek sposób wyrwać się z KGB - pisze Kobiec o podpisaniu zgody na współpracę.

Wyraża przekonanie, że podobnych metod używano wobec innych aresztowanych opozycjonistów z wyjątkiem kobiet. Opisuje, że po wyjściu z aresztu KGB opowiedział obrońcom praw człowieka z organizacji "Wiasna" o podpisaniu zobowiązania do współpracy. Działacz organizacji Walancin Stefanowicz potwierdził ten fakt.

W lutym były kandydat w wyborach Aleś Michalewicz ogłosił po zwolnieniu go z aresztu śledczego KGB, że stosowano tam wobec niego tortury, pod wpływem których podpisał zobowiązanie do współpracy, ale publicznie je zrywa. Byli kandydaci i ich współpracownicy trafili do aresztu po demonstracji opozycji 19 grudnia, w wieczór po wyborach. Tysiące ludzi protestowało wówczas przeciwko oficjalnym wynikom, dającym niemal 80 proc. głosów ubiegającemu się o czwartą kadencję prezydencką Alaksandrowi Łukaszence. Doszło do ataku grupy ludzi na drzwi do gmachu rządu; według opozycji była to prowokacja. Milicja rozbiła demonstrację, a w powyborczych procesach trzej byli kandydaci: Sannikau, Mikoła Statkiewicz i Dźmitryj Wus zostali skazani na kary od 4-6 lat kolonii karnej. Polityków nie objęły ułaskawienia ogłoszone w sierpniu i wrześniu.

>>>>>

Z uwaga obserwujemy co sie dzieje ! Wszalkie potwornosci nalezy natychmiast ujawniac !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:06, 20 Wrz 2011    Temat postu:

Sąd w Grodnie rozpatruje apelację Poczobuta

Przed sądem w Grodnie rozpoczęła się dzisiaj rozprawa w sprawie apelacji złożonej przez dziennikarza i działacza polonijnego Andrzeja Poczobuta. Odwołuje się on od wyroku za zniesławienie prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki.

Poczobut, skazany w lipcu na trzy lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, powiedział, że w apelacji przedstawił mające według niego miejsce podczas śledztwa naruszenia prawa. Obrona wnioskuje o uniewinnienie i oczyszczenie mnie z zarzutów - wyjaśnił. Chodzi między innymi o to, że w trakcie procesu sąd odrzucił wnioski obrony o powołanie świadków.

Zdaniem Poczobuta, niezależnie od tego, jaki będzie wyrok sądu, "będzie to decyzja polityczna". Dziennikarz i działacz nieuznawanego przez władze w Mińsku Związku Polaków na Białorusi (ZPB) nie chciał powiedzieć, czego spodziewa się po wtorkowej rozprawie. Ocenił jednak, że sytuacja polityczna na Białorusi zmieniła się, skoro zwalniane są osoby skazane po grudniowych wyborach prezydenckich za udział w demonstracji opozycji w Mińsku w wieczór wyborczy.

Poczobut i jego adwokat weszli do gmachu sądu obwodowego w Grodnie i pozostali w środku, można więc sądzić, że rozprawa, zaplanowana na godz. 9.30 czasu lokalnego (godz. 8.30 czasu polskiego), rozpoczęła się. Przed budynkiem stoi grupa działaczy ZPB oraz dziennikarze.

Został aresztowany na początku kwietnia. Sprawę przeciwko niemu wszczęła prokuratura obwodu grodzieńskiego z powodu jego ośmiu artykułów , jednego na opozycyjnym portalu internetowym Biełorusskij Partizan i jednego na jego prywatnym blogu. Poczobutowi wytoczono proces o znieważenie i zniesławienie głowy państwa. Z zarzutów o znieważenie dziennikarz został oczyszczony. W jego obronie wypowiadali się przedstawiciele Unii Europejskiej, Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, polskie władze i politycy opozycji. Organizacja obrony praw człowieka Amnesty International uznała Poczobuta za więźnia sumienia.

>>>>>

Obserwujemy z uwaga !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:04, 20 Wrz 2011    Temat postu:

Już siódmy adwokat stracił licencję z powodów politycznych

Ko­lej­ny, siód­my już, bia­ło­ru­ski ad­wo­kat bro­nią­cy opo­zy­cjo­ni­stów stra­cił upraw­nie­nia, za­bra­ne mu przez tam­tej­szy re­sort spra­wie­dli­wo­ści - alar­mu­je Ko­mi­sja Praw Czło­wie­ka Na­czel­nej Rady Ad­wo­kac­kiej i z nie­po­ko­jem pisze w tej spra­wie do am­ba­sa­do­ra Bia­ło­ru­si w RP.

W li­ście otwar­tym, ad­re­so­wa­nym do am­ba­sa­do­ra Wik­ta­ra Gaj­son­ka, ko­mi­sja wy­ra­ża za­nie­po­ko­je­nie tym, że Mi­ni­ster­stwo Spra­wie­dli­wo­ści Re­pu­bli­ki Bia­ło­ru­si anu­lo­wa­ło waż­ność li­cen­cji ad­wo­kac­kiej Ta­ma­ry Si­do­ren­ki, obroń­czy­ni kan­dy­da­tów star­tu­ją­cych w gru­dnio­wych wy­bo­rach pre­zy­denc­kich na Bia­ło­ru­si. To już siód­my przy­pa­dek re­pre­sji wobec ad­wo­ka­tów bro­nią­cych osób, które uczest­ni­czy­ły w zda­rze­niach gru­dnio­wych. Ad­wo­ka­tów po­zba­wia­no li­cen­cji po­trzeb­nych do wy­ko­ny­wa­nia tego za­wo­du lub skre­śla­no z list ad­wo­kac­kich - od­no­to­wu­je pol­ska pa­le­stra. Z nie­po­ko­jem ad­wo­ka­ci przyj­mu­ją też in­for­ma­cje, że po uchwa­le­niu przez bia­ło­ru­ski par­la­ment no­we­li­za­cji usta­wy o ad­wo­ka­tu­rze do­szło do ogra­ni­cze­nia nie­za­leż­no­ści za­wo­du ad­wo­ka­ta oraz wzmoc­nie­nia kon­tro­li nad ad­wo­ka­tu­rą ze stro­ny Mi­ni­stra Spra­wie­dli­wo­ści.

Szef ko­mi­sji praw czło­wie­ka NRA mec. Mi­ko­łaj Pie­trzak w pi­śmie do bia­ło­ru­skie­go am­ba­sa­do­ra wspo­mi­na o oba­wach, jakie w związ­ku z tym pol­scy ad­wo­ka­ci mają co do stanu de­mo­kra­cji w Re­pu­bli­ce Bia­ło­ruś.

- In­for­ma­cje o dzia­ła­niach po­dej­mo­wa­nych przez wła­dze wobec ad­wo­ka­tów oraz o no­we­li­za­cji usta­wy o ad­wo­ka­tu­rze pro­wa­dzą do wnio­sków o za­ist­nie­niu, z jed­nej stro­ny za­gro­że­nia dla samej de­mo­kra­cji, a z dru­giej dla za­gro­że­nia ko­rzy­sta­nia przez jed­nost­ki z prawa do obro­ny, które to jest fun­da­men­tal­nym upraw­nie­niem w pro­ce­sie kar­nym i na­le­ży do jed­ne­go z pod­sta­wo­wych praw czło­wie­ka - czy­ta­my w li­ście.

Pol­scy ad­wo­ka­ci pod­kre­śla­ją, że isto­tą za­wo­du ad­wo­ka­ta jest nie­za­leż­ność, a sa­mo­rzą­du ad­wo­kac­kie­go - au­to­no­mia, szcze­gól­nie wobec wła­dzy pań­stwo­wej. - Re­ali­za­cja tych dwóch pod­sta­wo­wych zasad gwa­ran­tu­je ad­wo­ka­tom moż­li­wość po­dej­mo­wa­nia się sku­tecz­nej obro­ny praw i in­te­re­sów jed­no­stek, przede wszyst­kim wła­śnie w wa­run­kach ich skon­flik­to­wa­nia z pań­stwem, dys­po­nu­ją­cym z de­fi­ni­cji sil­nym apa­ra­tem wła­dzy, w tym rów­nież apa­ra­tem przy­mu­su. Obo­wiąz­kiem obroń­cy jest gło­śne i sta­now­cze pod­no­sze­nie wszel­kich za­rzu­tów wobec dzia­łań or­ga­nów pań­stwo­wych, jeśli w jego opi­nii godzą one w dobro jego klien­ta. To lo­jal­ność wobec niego obo­wią­zu­je ad­wo­ka­ta za­wsze w pierw­szej ko­lej­no­ści – na­pi­sa­no. Po­dob­ny list do bia­ło­ru­skie­go am­ba­sa­do­ra Ko­mi­sja Praw Czło­wie­ka wy­sto­so­wa­ła w stycz­niu br., po tym jak bia­ło­ru­skim praw­ni­kom za­bro­nio­no kon­tak­tu z ich za­trzy­ma­ny­mi klien­ta­mi - opo­zy­cjo­ni­sta­mi, zaś tam­tej­sze­mu sa­mo­rzą­do­wi ad­wo­kac­kie­mu na­ka­za­no sto­so­wać sank­cje dys­cy­pli­nar­ne wobec ad­wo­ka­tów bro­nią­cych opo­zy­cjo­ni­stów.

>>>>>

Spokojnie ! Nie na dlugo ! Rezim juz jest w grobie nie jedna noga tylko dwiema tylko reka jeszcze wystaje i strzela ale niedlugo...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:24, 20 Wrz 2011    Temat postu:

Białoruś: prokuratorem generalnym został wojskowy

Na Bia­ło­ru­si od­wo­ła­ny zo­stał do­tych­cza­so­wy pro­ku­ra­tor ge­ne­ral­ny Ryhor Wa­sil­je­wicz; za­stą­pi go na tym sta­no­wi­sku Alak­sandr Ka­niuch, do­tych­cza­so­wy wi­ce­pre­zes Sądu Naj­wyż­sze­go, a wcze­śniej - sę­dzia i pre­zes sądów woj­sko­wych.

Pre­zy­dent Alak­sandr Łu­ka­szen­ka ogła­sza­jąc tę zmia­nę pod­kre­ślił, że "trze­ba przede wszyst­kim zo­rien­to­wać się w sy­tu­acji ka­dro­wej" w pro­ku­ra­tu­rze. Za­uwa­żył, że jako woj­sko­wy Ka­niuch "zna wielu ludzi, któ­rych można by­ło­by po­wo­łać do pracy w pro­ku­ra­tu­rze ge­ne­ral­nej (...), aby przede wszyst­kim wpro­wa­dzić po­rzą­dek i przy­go­to­wać pro­ku­ra­tu­rę do roz­wią­za­nia tych pro­ble­mów, które na­le­ży dziś roz­strzy­gnąć". Nie­za­leż­na ga­ze­ta in­ter­ne­to­wa "Bie­ło­rus­ski­je No­wo­sti" wska­zu­je, że we­dług słów Łu­ka­szen­ki do zadań no­we­go pro­ku­ra­to­ra bę­dzie na­le­ża­ła pomoc w or­ga­ni­za­cji świe­żo po­wo­ła­nej struk­tu­ry - Ko­mi­te­tu Śled­cze­go. Ta in­sty­tu­cja ma po­łą­czyć kom­pe­ten­cje or­ga­nów pro­wa­dzą­cych wstęp­ne śledz­two i być pod­po­rząd­ko­wa­na bez­po­śred­nio gło­wie pań­stwa. Łu­ka­szen­ka mówił we wto­rek, że chce, by pro­ku­ra­tu­ra "do­ło­ży­ła zna­czą­cych sta­rań w for­mo­wa­niu ko­mi­te­tu" i że jest jej po­trzeb­ny "od­po­wie­dzial­ny i silny or­ga­ni­za­tor".

Obroń­ca praw czło­wie­ka Hary Pa­ha­niaj­ła oce­nił, że Wa­sil­je­wicz mógł oka­zać się "zbyt mięk­kim czło­wie­kiem" na sta­no­wi­sku pro­ku­ra­to­ra ge­ne­ral­ne­go. "Można jed­nak za­uwa­żyć i co in­ne­go - szef pań­stwa dys­po­nu­je bar­dzo krót­ką ławką re­zer­wo­wych i prak­tycz­nie prze­ta­so­wu­je tę samą ka­dro­wą talię (...), szcze­gól­nie w struk­tu­rach si­ło­wych. Strze­że się przed tym, by lu­dzie w niej za­sie­dzie­li się zbyt długo, nie zy­ski­wa­li ja­kichś kon­tak­tów ani moż­li­wo­ści po­łą­cze­nia się w celu od­su­nię­cia go od wła­dzy" - po­wie­dział Pa­ha­niaj­ła Radiu Swa­bo­da. Nowy pro­ku­ra­tor ge­ne­ral­ny Bia­ło­ru­si uro­dził się w 1960 roku w Grod­nie. Ukoń­czył Bia­ło­ru­ski Uni­wer­sy­tet Pań­stwo­wy. Pra­co­wał w za­rzą­dzie try­bu­na­łów woj­sko­wych w Mo­skwie, a póź­niej w są­dach woj­sko­wych w Ka­zach­sta­nie i Afga­ni­sta­nie. Od końca lat 80. obej­mo­wał po­sa­dy w są­dach woj­sko­wych na Bia­ło­ru­si.

>>>>

Jak u nas za Jaruzela - nic nowego !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:50, 21 Wrz 2011    Temat postu:

Sannikau przeniesiony do innej kolonii karnej

Były opo­zy­cyj­ny kan­dy­dat w ze­szło­rocz­nych wy­bo­rach pre­zy­denc­kich na Bia­ło­ru­si An­drej San­ni­kau, ska­za­ny za pro­te­sty po­wy­bor­cze, zo­stał prze­nie­sio­ny z ko­lo­nii kar­nej w No­wo­po­łoc­ku do innej, w Bo­bruj­sku - podał dzi­siaj opo­zy­cyj­ny por­tal in­ter­ne­to­wy Karta'97.

Jak prze­ka­zał ten zwią­za­ny z San­ni­kau­em por­tal, żona po­li­ty­ka Iryna Cha­lip otrzy­ma­ła te­le­gram o jego prze­nie­sie­niu. Świad­czy to o tym, że San­ni­kaua nikt nie za­mie­rza wy­pusz­czać na wol­ność i wszyst­kie te obiet­ni­ce są je­dy­nie ko­lej­ną próbą wpro­wa­dze­nia świa­ta w błąd. Gdyby kan­dy­da­ci na pre­zy­den­ta mieli być zwol­nie­ni, to nikt nie prze­no­sił­by ich do innej ko­lo­nii - uważa Iryna Cha­lip.

Trzej byli kan­dy­da­ci w gru­dnio­wych wy­bo­rach - opo­zy­cjo­ni­ści San­ni­kau i Stat­kie­wicz oraz przed­się­bior­ca Dźmi­try Wus zo­sta­li ska­za­ni na kary od pię­ciu do sze­ściu lat ko­lo­nii kar­nej w związ­ku z de­mon­stra­cją opo­zy­cji w Miń­sku w wie­czór wy­bor­czy 19 grud­nia.

Ponad 20 in­nych uczest­ni­ków de­mon­stra­cji, któ­rzy zo­sta­li ska­za­ni na kary od dwóch do czte­rech lat ko­lo­nii kar­nej, zo­sta­ło w ostat­nich ty­go­dniach uła­ska­wio­nych i zwol­nio­nych. Szef MSZ Buł­ga­rii Ni­ko­łaj Mła­de­now ogło­sił nie­daw­no, że pre­zy­dent Bia­ło­ru­si Alak­sandr Łu­ka­szen­ka obie­cał zwol­nie­nie do paź­dzier­ni­ka wszyst­kich ska­za­nych. 19 grud­nia ze­szłe­go roku ty­sią­ce ludzi pro­te­sto­wa­ło w Miń­sku prze­ciw ofi­cjal­nym wy­ni­kom wy­bo­rów, da­ją­cym nie­mal 80 proc. gło­sów Łu­ka­szen­ce. Do­szło do ataku grupy ludzi na drzwi do gma­chu rządu; we­dług opo­zy­cji była to pro­wo­ka­cja. Mi­li­cja roz­bi­ła de­mon­stra­cję, do aresz­tów tra­fi­ło ponad 600 osób. Przed sądem sta­nę­ło ponad 40 uczest­ni­ków de­mon­stra­cji; ponad po­ło­wa zo­sta­ła ska­za­na na kary od dwóch do czte­rech lat ko­lo­nii kar­nej.

>>>>>

Ostatnie podrygi rezimu ! Tak dzialaja psychopaci ... Przypomnijmy ze Hitler byl juz jedna noga w grobie ale Warszawe jeszcze burzyli ! W STYCZNIU 1945 !!! A w kwietniu Hitler sie zastrzelil... Pociagi do obozow zaglady jezdzily do konca ! Armia Niemiecka wolala o zaopatrzenie na front a ci wozili ludzi i palili w Auschwitz ! To bylo wazniejsze !
Ale jeszcze do konca czynil zlo ktore mogli ! To jest oprtanie i satanizm ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:03, 21 Wrz 2011    Temat postu:

Litwa zakaże wjazdu kolejnym przedstawicielom władz Białorusi

MSZ Litwy po­in­for­mo­wa­ło, że w Wil­nie za­ini­cjo­wa­no wpi­sa­nie 18 ko­lej­nych przed­sta­wi­cie­li władz Bia­ło­ru­si na li­tew­ską listę osób nie­po­żą­da­nych. Cho­dzi o osoby zwią­za­ne z prze­śla­do­wa­niem bia­ło­ru­skie­go cen­trum praw czło­wie­ka "Wia­sna" .

W ko­mu­ni­ka­cie mi­ni­ster­stwa nie po­da­no na­zwisk, które mają zna­leźć się na li­ście. MSZ po­in­for­mo­wa­ło też, że Litwa zwró­ci­ła się do in­nych państw Unii Eu­ro­pej­skiej, za­chę­ca­jąc je do umiesz­cze­nia tych przed­sta­wi­cie­li władz bia­ło­ru­skich na swo­ich li­stach osób nie­po­żą­da­nych.

W sierp­niu br. Aleś Bia­lac­ki z bia­ło­ru­skie­go cen­trum praw czło­wie­ka "Wia­sna" zo­stał oskar­żo­ny przez wła­dze w Miń­sku o prze­stęp­stwa po­dat­ko­we. Za­trzy­ma­nie bia­ło­ru­skie­go obroń­cy praw czło­wie­ka umoż­li­wi­ły dane o jego kon­cie ban­ko­wym prze­ka­za­ne wła­dzom bia­ło­ru­skim przez li­tew­ski re­sort spra­wie­dli­wo­ści. Póź­niej oka­za­ło się, że in­for­ma­cji o prze­le­wach na kon­cie Bia­lac­kie­go w banku w Pol­sce udzie­li­ła Miń­sko­wi rów­nież pol­ska pro­ku­ra­tu­ra. Pra­wie 200 przed­sta­wi­cie­li władz Bia­ło­ru­si jest już ob­ję­tych unij­ny­mi sank­cja­mi. W związ­ku z re­pre­sja­mi wobec bia­ło­ru­skiej opo­zy­cji po wy­bo­rach pre­zy­denc­kich z grud­nia 2010 r. Unia Eu­ro­pej­ska za­mro­zi­ła ak­ty­wa oraz za­ka­za­ła wstę­pu na swoje te­ry­to­rium przed­sta­wi­cie­lom re­żi­mu Alak­san­dra Łu­ka­szen­ki oraz oso­bom bez­po­śred­nio za­an­ga­żo­wa­nym w prze­śla­do­wa­nie opo­zy­cji.

>>>>>

No wreszcie jakis ruch po kompromitacji ostatnich czasow ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 19, 20, 21 ... 79, 80, 81  Następny
Strona 20 z 81

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy