Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Bestialska napaść ZOMONu na kandydata Uładzimira Niaklajeu !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 18, 19, 20 ... 79, 80, 81  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:50, 25 Sie 2011    Temat postu:

Przesłuchanie w związku ze sprawą Bialackiego

W Mohylewie zatrzymano dziś dwóch działaczy i dziennikarkę, którzy rozdawali ulotki w obronie aresztowanego obrońcy praw człowieka Alesia Bialackiego, a w Grodnie przesłuchano w związku z jego sprawą działacza Wiktara Sazonaua - podało Radio Swaboda. W Mohylewie zatrzymani zostali, po raz drugi ostatnich dniach: dziennikarka Alina Skrybunowa i działacz opozycji Pawał Waraszyłau, a także inny aktywista Jauhen Łużkou. Przewieziono ich na komisariat.

Sazonau, obrońca praw człowieka, również zatrzymany w ostatnich dniach podczas pikiety w obronie Bialackiego, a potem wypuszczony, został dziś przesłuchany jako świadek w sprawie karnej przeciw Bialackiemu. Jak przekazał, na przesłuchanie w miejscowym wydziale Departametu Kontroli Państwowej przyjechała z Mińska prowadząca sprawę przeciw Bialackiemu funkcjonariuszka departamentu.

Wcześniejsze pikiety poparcia dla Bialackiego odbyły się we wtorek w Mińsku, Grodnie, Baranowiczach, Mohylewie i Żodzinie. Właśnie podczas nich doszło do zatrzymań. Milicja zatrzymała 10 osób i wypuściła je po kilku godzinach, a w Grodnie przeprowadziła rewizję w biurze i mieszkaniu Sazonaua.

Jednocześnie w 18 miastach Białorusi miejscowe władze zabroniły przeprowadzenia pikiet. Zgodnie z przepisami, obrońcy praw człowieka zwracali się o zezwolenie na przeprowadzenie publicznego zgromadzenia.

Prócz pikiet, Centrum Obrony Praw Człowieka "Wiasna", którym kieruje Bialacki organizuje zbiór podpisów pod poręczeniem za aresztowanego. Prawo przewiduje procedurę ubiegania się o zamianę środka zapobiegawczego i zwolnienie zatrzymanego z aresztu w oparciu o poręczenie złożone do prokuratury.

Bialacki został zatrzymany 4 sierpnia, jest w areszcie w Mińsku. Jest oskarżony o niepłacenie podatków od kwot, które przechowywał na koncie bankowym na Litwie. Według "Wiasny" chodzi o środki z fundacji zagranicznych przekazywane na działalność tej organizacji, w tym na wsparcie osób prześladowanych na Białorusi z powodów politycznych.

Informacji o kontach Bialackiego w bankach na Litwie udzieliło służbom białoruskim Ministerstwo Sprawiedliwości w Wilnie. Dane o Bialackim przekazała Białorusi również polska Prokuratura Generalna. Białoruscy obrońcy praw człowieka oceniają areszt Bialackiego jako uderzenie we wszystkie środowiska opozycyjne na Białorusi.

>>>>>>

A rezim szaleje ! Gospodarka pada a ci zajmuja sie takimi rzeczami. Psychole ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:28, 27 Sie 2011    Temat postu:

Powołano centrum doskonalenia białoruskich dziennikarzy

Założyciele trzech niezależnych białoruskich mediów podpisali w Warszawie deklarację powołującą Press Club Białoruś, którego celem ma być m.in. doskonalenie zawodowe białoruskich dziennikarzy i upowszechnianie wartości etyczno-moralnych. W deklaracji zaprezentowanej na konferencji prasowej w warszawskiej siedzibie Press Club Polska podkreślono, że 19 grudnia 2010 roku, gdy odbyły się "tzw. wybory prezydenckie" na Białorusi, setki dziennikarzy zostało poszkodowanych przez siły rządowe. Wielu z nich zniszczono sprzęt, setkom de facto odmówiono prawa do wykonywania zawodu.

- Białoruscy dziennikarze i redaktorzy zetknęli się z cenzurą polityczną w jej czystej postaci - przypomniano. - Dlatego grupa dziennikarzy białoruskich i osób ze środowiska mediów inauguruje powołanie Press Clubu Białoruś w Warszawie, który będzie działała w tym miejscu do momentu, kiedy taka możliwość pojawi się na Białorusi - oświadczono w deklaracji.

Press Club Białoruś to nieformalne zrzeszenie dziennikarzy, którego celem ma być m.in. współdziałanie z zagranicznymi klubami prasowymi, popularyzacja demokratycznych wartości, zwłaszcza wolności słowa, podwyższanie poziomu zawodowego białoruskich dziennikarzy, rozpowszechnianie wartości i postaw etyczno-moralnych, nawiązywanie kontaktów z mediami europejskimi.

Pod deklaracją podpisali się: Aleś Lipaj (założyciel agencji BiełaPAN), Alaksander Ulicionak (założyciel gazety Swobodnyje Nowosti), Alaksander Starykiewicz (założyciel gazety Salidarnost).

Lipaj dziękował Polakom za to, że na terenie naszego kraju mają możliwość działać niezależne białoruskie media m.in. telewizja Biełsat. Wyraził także wdzięczność za pokazywanie przez polskie media tego, co obecnie ma miejsce na Białorusi. Ważne jest - jak przekonywał - kontynuowanie tej pracy, by o sytuacji na Białorusi wiedziała nie tylko Polska, ale także cały świat.

Julia Słuckaja, która kieruje informacyjnym Biurem Solidarności z Demokratyczną Białorusią powiedziała, że polskie wsparcie dla białoruskich mediów nie jest jednorazowe. "Polska jest przykładem dla Europy we wspieraniu projektów długoterminowych. Bo ważne jest nie by istnieć, ale by się rozwijać" - zaznaczyła.

Press Club jest organizacją non profit. Jego członkami mogą zostać dziennikarze, rzecznicy prasowi państwowych instytucji publicznych lub niekomercyjnych organizacji pozarządowych.

>>>>>

No i brawo o to chodzi !!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:58, 29 Sie 2011    Temat postu:

W.Brytania: bank RBS nie będzie wspierał Łukaszenki

Brytyjski bank RBS (Royal Bank of Scotland) zapowiedział, że nie będzie wchodzić w żadne transakcje z reżimem Alaksandra Łukaszenki - donosi poniedziałkowy "The Independent". Jest to efektem lobbingu białoruskich opozycjonistów.
RBS, uratowany w 2008 r. z pieniędzy podatnika przed upadkiem, jest w 84 proc. własnością brytyjskiego skarbu państwa. Bank ten organizował dwie emisje białoruskich obligacji - w październiku ub.r. i w styczniu br.
Partnerami RBS w tym przedsięwzięciu były rosyjski Sbierbank, BNP Paribas i Deutsche Bank. W styczniu, gdy RBS aranżował emisję białoruskich obligacji, władze w Mińsku rozprawiały się z protestami opozycji oskarżającej władze o wyborcze nadużycia.
UE i USA nałożyły na reżim Łukaszenki sankcje dyplomatyczne, ale nie zakazują one firmom angażowania się w transakcje z władzami Białorusi. Niemniej białoruscy opozycjoniści nalegają na zachodnie firmy, by nie prowadziły interesów z Białorusią, dopóki władze w Mińsku nie spełnią ich demokratycznych postulatów.
Obie emisje obligacji przyniosły władzom w Mińsku łącznie ok. 1,8 mld USD. Jak pisze "Independent", "te finansowe operacje były deską ratunku dla kraju gorączkowo starającego się zapobiec niewypłacalności w warunkach rozpowszechnionej korupcji, niekompetencji i systematycznego łamania praw człowieka".
Międzynarodowy Fundusz Walutowy ma w tych dniach podjąć decyzję o pożyczce stabilizacyjnej dla Białorusi na sumę 8 mld USD. Białoruś znajduje się obecnie w najgłębszym kryzysie finansowym od dojścia Łukaszenki do władzy 17 lat temu - ma ogromny deficyt handlowy i niedobór dewiz. Pod koniec maja władze były zmuszone do zdewaluowania rubla białoruskiego wobec dolara o 56 proc. Według prognoz, pod koniec roku stopa inflacji na Białorusi może sięgnąć 75 proc. MFW wezwał w czerwcu Białoruś do wprowadzenia oszczędności, zamrożenia płac i zliberalizowania rynku walutowego.

>>>>>

No brawo ! Oto przyklad oto wzor ! Nie nalezy wspierac zadnych rezimow ZWLASZCZA PEKINCZYKOW ! Niedopuszczale jest robienie z nimi biznesow tylko dlatego ze tam duzo ludzi. To podlosc !




Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:20, 30 Sie 2011    Temat postu:

Proces Poczobuta "kafkowski" i "w sowieckim stylu"

"Wall Street Journal" pisze dzisiaj o procesie Andrzeja Poczobuta za zniesławienie prezydenta Alaksandra Łukaszenki, oceniając, że odbywał się on "w sowieckim stylu", a jego motywem było m.in. ograniczenie wolności słowa w białoruskim internecie.

"Dla kogokolwiek, kto wątpi, że zastraszanie w stylu sowieckim utrzymuje się w Europie dwie dekady po zakończeniu zimnej wojny, sprawa Poczobuta jest pouczająca" - pisze "WSJ" w obszernym artykule.

Autor opisuje działalność dziennikarską Poczobuta, zarzuty wobec niego i przebieg zakończonego w lipcu procesu. Wskazuje, że przy wyroku trzech lat w zawieszeniu kara może być odwieszona w przypadku - jak pisze - ponownego zniesławienia "człowieka znanego na świecie jako ostatni dyktator Europy".

Zdaniem gazety, Poczobutowi wytoczono "pokazowy proces w sowieckim stylu", ponieważ "władzom potrzebny był skuteczniejszy sposób odstraszania przed wolnością słowa w internecie". Cytuje słowa Poczobuta: "Kiedy ludzie wejdą do internetu, widzą, że olbrzymia większość użytkowników krytykuje dyktatora. To daje im poczucie pewności".

"WSJ" przypomina, że proces Poczobuta był "jedynie ostatnim" spośród jego licznych zatrzymań, związanych z działalnością dziennikarską. Cytuje rzecznika niezależnego Białoruskiego Związku Dziennikarzy Andreja Alaksandraua, który przypuszcza, że w traktowaniu Poczobuta odegrał rolę jego status "jako lidera mniejszości polskiej na Białorusi". Artykuł nie wspomina jednak o konflikcie wokół Związku Polaków na Białorusi.

Gazeta zauważa natomiast, że "na łukaszenkowskiej Białorusi wszelkie związki z Zachodem są podejrzane". "Dyktator zachowuje szczególną wrogość wobec Warszawy, którą oskarżył o finansowanie piątej kolumny przeciwko Mińskowi" - dodaje. Wskazuje, że Grodno, "miasto w zachodnim stylu", "utrzymuje bliskie więzi kulturalne z Polską" i według tamtejszych działaczy "większość urzędników w Grodnie jest przysłana z Mińska, w celu ukrócenia skłonności miasta ku Europie".

>>>>>

Caal Bialorus jest w zachodnim stylu ! Pamietajmy ze okupacja przez Rosje Bialorusi w obecnym ksztalcie zaczela sie w 1772 roku i to tylko wschodnia czesc ... Reszte zagrabili w l. 1793-95 . Kultura jednak juz dawno byla uksztaltowana... Obnizanie poziomu zaczelo sie na dobre po 1831 roku bo to tej pory szkoly jeszcze dzialaly ... Rosyjska ciemnota trwala od 1831 do 1918 . Pozniej niestety na skutek glupoty tepych pseudopolitykow zawarto po gigantycznym zwyciestwie 1920 roku haniebny traktat oddajacy wiekszosc Bialorusi Sowietom gdy caly kraj byl praktycznie w naszych rekach !!! Bestialska sowietyzacja wschodu trwa do dzis ... Natomiast zachod kraju cierpi od 1939 . I to robi duza roznice . Ogolnie caly kraj zawsze byl zachodni tylko jest roznica stopnia sowietyzacji ... Ale to juz znika jak widac !

"Kafkowska podróż dziennikarza przez białoruski system prawny nie zakończyła się" - pisze "WSJ" w konkluzji artykułu. Wskazuje, że Poczobutowi przysługuje jeszcze jedna apelacja w sądach na Białorusi, po czym chce on zwrócić się do instancji w ramach ONZ.

"Nawet wobec groźby więzienia Poczobut mówi, że będzie nazywał Łukaszenkę takim, jakim on jest" - podkreśla dziennik.

>>>>>>

To obowiazek ... Oczywiscie ja tak zachecam bedac z dala . Wiec powtarzam ze tylko radze . Tylko Bóg moglby pouczac a i On tego nie robi !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:02, 30 Sie 2011    Temat postu:

Tymczasem Lukaszka konsoliduje po radzieckie resztki chcac ozywic trupa:

Łukaszenka chce wykorzystać siły poradzieckiej ODKB

Pre­zy­dent Bia­ło­ru­si Alak­sandr Łu­ka­szen­ka roz­ma­wiał dziś na temat uży­cia wspól­nych sił po­ra­dziec­kiej Or­ga­ni­za­cji Ukła­du o Bez­pie­czeń­stwie Zbio­ro­wym (ros. ODKB) w celu za­po­bie­ga­nia prze­wro­tom pań­stwo­wym - po­da­ła pań­stwo­wa agen­cja Bieł­TA.

Na spo­tka­niu z se­kre­ta­rzem ODKB Ni­ko­ła­jem Bor­diu­żą Łu­ka­szen­ka przy­po­mniał, że nie­daw­no mówił o roz­wo­ju ODKB z pre­zy­den­tem Rosji Dmi­tri­jem Mie­dwie­die­wem.- Jeśli zre­ali­zu­je­my wszyst­ko, o czym mó­wi­li­śmy, szcze­gól­nie w sfe­rze za­sto­so­wa­nia sił wspól­ne­go re­ago­wa­nia (ros. KSOR), to bę­dzie to nie­wąt­pli­wy po­stęp - oce­nił. Dodał na­stęp­nie: - Nikt nie za­ata­ku­je nas dzi­siaj fron­tem, wojną, ale wielu swę­dzą ręce, żeby prze­pro­wa­dzić prze­wrót kon­sty­tu­cyj­ny -.

- Po­win­ni­śmy obro­nić in­te­gral­ność i nie­pod­le­głość kra­jów ODKB - pod­kre­ślił Łu­ka­szen­ka.ODKB - po­ra­dziec­ką or­ga­ni­za­cję woj­sko­wo-po­li­tycz­ną - two­rzą obec­nie: Rosja, Bia­ło­ruś, Ka­zach­stan, Ar­me­nia, Kir­gi­stan i Ta­dży­ki­stan. Łu­ka­szen­ka prze­wod­ni­czy obec­nie tej or­ga­ni­za­cji. Wspól­ne siły szyb­kie­go re­ago­wa­nia po­wo­ła­no w 2009 roku.

>>>>>

Tak jest towarzysze ! musimy bronic tego co radzieckie ! Bo to najcenniejsze !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:09, 31 Sie 2011    Temat postu:

Białoruś w połowie września określi kurs rynkowy rubla

Prezydent Białorusi poinformował, że w połowie września zostanie uwolniony kurs białoruskiego rubla. Aleksander Łukaszenka na naradzie gospodarczej w Mińsku powiedział, że zagraniczną walutę będzie można kupować i sprzedawać według zasad podaży i popytu na tak zwanych dodatkowych sesjach białoruskiej giełdy walutowej.Z kontekstu wypowiedzi prezydent Łukaszenki wynika, że na głównej sesji giełdy walutowej zagraniczna waluta będzie sprzedawana według kursu regulowanego - na przykład wyznaczonego przez Bank Narodowy. Będzie to zapewne kurs niższy, który będzie obowiązywać na dodatkowych sesjach giełdy. Na głównych sesjach giełdy dolary i euro będą sprzedawane wyłącznie na potrzeby opłat za import gazu, energii elektrycznej i inne niezbędne cele.
Łukaszenka oświadczył, że wszystkie punkty wymiany walut należące do banków po otwarciu dodatkowej sesji giełdowej będą handlowały walutą według cen rynkowych. Tym samym być może po niemal półrocznej przerwie waluta będzie ogólnie dostępna w kantorach.
Na Białorusi według kursu Banku Narodowego dolar kosztuje nieco ponad 5 tysięcy rubli. Sprzedawany zaś nielegalnie na czarnym rynku jest niemal dwukrotnie droższy.

>>>>>

No co ? Wojne z rynkiem przegrywamy ? Nie radzilem jej rozpoczynac ale jak chcueli niech maja... ale nadal kombinuja dwa kursy ... Nie wiem po co ten drugi kurs ? Chyba zeby nadal byl balagan ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:22, 31 Sie 2011    Temat postu:

Skandal wokół Bialackiego. Seremet zerwie współpracę

Prokurator Generalny Andrzej Seremet do końca tego tygodnia zerwie porozumienie o pomocy prawnej z Białorusią – podał portal tvn24.pl. Ta decyzja jest związana przekazaniem białoruskim prokuratorom numeru konta opozycjonisty Alesia Bialackiego.

- Opowiadamy się za rozwiązaniem porozumienia między polską a białoruską prokuraturą. Jeszcze w tym tygodniu Prokurator Generalny podejmie decyzję co do tego porozumienia – powiedział rzecznik Seremeta, Mateusz Martyniuk, cytowany przez tvn24.pl.Aleś Bialacki, szef Centrum Praw Człowieka "Wiasna", jednej z najbardziej znanych organizacji pozarządowych na Białorusi, został zatrzymany na początku sierpnia. Jest oskarżony o niepłacenie podatków od kwot, które przechowywał na koncie bankowym na Litwie. Według "Wiasny" chodzi o środki z fundacji zagranicznych przekazywane na działalność organizacji, w tym na wsparcie osób prześladowanych na Białorusi z powodów politycznych.

Informacji o jego koncie w bankach na Litwie Ministerstwo Sprawiedliwości w Wilnie udzieliło w ramach mechanizmu pomocy prawnej. Jak się okazało, dane o Bialackim przekazała Białorusi również polska prokuratura. W związku z tą sprawą stanowiska w Prokuraturze Generalnej stracili m.in. szef Departamentu Współpracy Międzynarodowej i jego zastępczyni.

Za zatajenie dochodów o szczególnie dużej wysokości - a na podstawie takiego artykułu jest oskarżony Bialacki - grozi na Białorusi kara do siedmiu lat więzienia.

>>>>>>

No wreszcie zdecydowane dzialania ... Jakaz to wpolpraca ,,prawna'' z takim ,,systemem prawnym''...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 0:22, 01 Wrz 2011    Temat postu:

Obrońca kandydata białoruskiej opozycji pozbawiona licencji

Białoruska adwokatka Tamara Sidarenka, która broniła byłego kandydata opozycji na prezydenta Uładzimira Niaklajeua, powiedziała dzisiaj, że Ministerstwo Sprawiedliwości odebrało jej licencję, co jest jednoznaczne z utratą prawa wykonywania zawodu.

- Powiedziano mi, że kolegium w ministerstwie zgodziło się z wnioskami komisji kwalifikacyjnej - powiedziała Sidorenka. Wcześniej komisja ta anulowała ważność jej licencji, ale ostateczna decyzja należała do organu kolegialnego w ministerstwie.- Oznacza to, że pozbawiono mnie zawodu adwokata. Nie mogę teraz zajmować się działalnością adwokacką (...); powinnam szukać innej pracy - powiedziała Sidarenka. Dodała, że zamierza złożyć odwołanie od decyzji ministerstwa.

Wyraziła przypuszczenie, że podstawą do odebrania jej licencji są dwa upomnienia resortu, które wcześniej otrzymała. Jedno związane było ze składanymi przez nią raportami z działalności. Drugie dotyczyło wywiadu w sprawie Niaklaueja w czasie, gdy był on aresztowany. Sidarenka mówiła w wywiadzie, że celowo jest nie dopuszczana do Niaklajeua; ministerstwo uznało tę wypowiedź za niewłaściwą.

Kiedy dwa tygodnie temu nad adwokatką pojawiła się groźba utraty licencji, Radio Swaboda przypomniało, że w zeszłym roku otrzymała ona dyplom z Ministerstwa Sprawiedliwości.Uładzimir Niaklaueu, poeta, który kandydował w zeszłorocznych wyborach jako jeden z rywali urzędującego prezydenta Alaksandra Łukaszenki, został skazany na dwa lata w zawieszeniu. Sąd uznał go winnym "przygotowywania działań poważnie naruszających porządek publiczny" podczas demonstracji opozycji w Mińsku w wieczór wyborczy 19 grudnia. Tysiące ludzi protestowało wówczas przeciw oficjalnym wynikom, dającym niemal 80 proc. głosów Łukaszence. Doszło do ataku grupy ludzi na drzwi do gmachu rządu; według opozycji była to prowokacja. Demonstracja została rozbita przez milicję, a większość kandydatów opozycji - aresztowana.

>>>>>>

No i w koncu to nastapilo . Macili udawali a jednak w koncu zabrali ! Taki system ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:00, 01 Wrz 2011    Temat postu:

Białoruś: opozycja stawia "niesymetryczne" warunki?

Główny białoruski dziennik państwowy "SB. Biełaruś Siegodnia" zarzuca opozycji, że wysuwa "niesymetryczne" żądania, domagając się uwolnienia skazanych opozycjonistów jako warunku okrągłego stołu, o którym mówił prezydent Alaksander Łukaszenka.

"Na drugi dzień po oświadczeniu (Łukaszenki) oni (opozycjoniści - PAP) zebrali się wspólnie" - pisze dziennik o spotkaniu liderów opozycji, po którym oznajmiono, że dialog jest niemożliwy bez uwolnienia skazanych.

"Wydali całkowicie przewidywalną wspólną ocenę: żadnego dialogu do czasu uwolnienia wszystkich więźniów politycznych. Tak nazywają oni ludzi, którzy zostali skazani w sprawach karnych za zupełnie konkretne, udokumentowane i bezspornie udowodnione czyny sprzeczne z prawem" - pisze komentator dziennika, organu administracji prezydenta.

Dziennik przyznaje, że przedstawiciele opozycji mogą mieć inną ocenę wydarzeń z 19 grudnia zeszłego roku, czyli protestów po wyborach prezydenckich, po których nastąpiły aresztowania i procesy. "Dlaczego by nie wyrazić tej (oceny) z zaproponowanego miejsca za okrągłym stołem? Ale nie - oni najwyraźniej (...) odsuwają od siebie stół poprzez wysuwanie niesymetrycznych warunków" - uważa "SB.Biełaruś Siegodnia".

We wstępie artykułu komentator wyjaśnia, że "wysuwanie niesymetrycznych warunków" to jeden ze sposobów "manipulowania dyskusją", opisanych w pracy naukowej rosyjskiego pisarza Jurija Niestierienki poświęconej demagogii.

Szczególnie ostro dziennik atakuje tych opozycjonistów, którzy odrzucają ideę rozmów z Łukaszenką. Wymienia nazwiska Zianona Paźniaka, lidera Białoruskiego Frontu Narodowego, który wyemigrował z Białorusi, i Andreja Sannikaua, byłego kandydata opozycji w grudniowych wyborach. Skazany na pięć lat kolonii karnej Sannikau przekazał z miejsca odbywania kary, że uważa przekazanie władzy za jedyny możliwy temat negocjacji.

"Panowie, czy nie przejadła się wam jeszcze jedyna funkcja - psucia powietrza w domu? A potem robienia wszystkiego, by oddalić się tak, aby nie zawołano was z powrotem?" - pisze komentator pod ich adresem.

Zdaniem "SB", "portale internetowe zinterpretowały po swojemu" słowa Łukaszenki do "wszystkich rozsądnie myślących i kochających swój kraj ludzi, do jakiegokolwiek obozu politycznego by należeli, by wspólnie przedyskutować, kto co może zrobić w celu efektywnego poprawienia sytuacji w kraju". Portale te (dziennik nie wymienia ich z nazwy - PAP) "opatrzyły informację tytułami w rodzaju Łukaszenka zaproponował dialog opozycji. To oczywiście pewna niezgodność pojęć. Ludzie, którzy kochają swój kraj i opozycja, to mimo wszystko nie zawsze to samo" - pisze komentator dziennika.

Jest to zarazem jedna z niewielu publikacji w białoruskiej prasie oficjalnej dotycząca opozycji i wprost wymieniająca nazwy opozycyjnych partii; opozycja i jej stanowisko to temat pomijany w państwowych mediach.

>>>>>

Tez sie ,,geometrzy'' znalezli ! Pouczaja ludzi zmknietych w obozach i wiezieniach jak sie maka zachowywac ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:00, 01 Wrz 2011    Temat postu:

Działacz białoruskiej opozycji apeluje do Polski

Działacz białoruskiej opozycji Pawał Siewiaryniec zaapelował dzisiaj do polskiego ministra sprawiedliwości oraz Prokuratury Generalnej, by skontrolowali sprawę sądzonego w Polsce przedsiębiorcy z Białorusi Andreja Żukawca.

- Jest to powtórka sprawy (aresztowanego na Białorusi obrońcy praw człowieka) Alesia Bialackiego; będzie dla nas nie do przyjęcia, jeśli Żukawiec zostanie wydany białoruskim służbom specjalnym - cytuje słowa działacza Radio Swaboda.Siewiaryniec określił działania sądu w Białymstoku, który rozpatruje sprawę Żukawca, jako bezprawne. - Przede wszystkim dlatego, że wiemy, iż Żukawiec zajmował się wsparciem białoruskiej opozycji demokratycznej - powiedział. Nie wyjaśnił, które działania sądu uważa za niezgodne z prawem.

Działacz niezarejestrowanej partii chrześcijańsko-demokratycznej, Siewiaryniec jest jednym z opozycjonistów skazanych na Białorusi po zeszłorocznych wyborach prezydenckich. Odbywa obecnie wyrok trzech lat ograniczenia wolności połączony z pracami poprawczymi.

Andrej Żukawiec (w polskich mediach wymieniany według rosyjskiego brzmienia nazwiska - Andriej Żukowiec), został w 2001 roku przypadkowo zatrzymany w Białymstoku w czasie kontroli drogowej. Okazało się wówczas, że w swoim kraju jest poszukiwany listem gończym za wyłudzenie kredytów. Gdy tamtejsze władze wystąpiły o jego wydanie, po trwającym wiele miesięcy postępowaniu białostocki sąd apelacyjny orzekł w 2002 roku, że ekstradycja jest prawnie niedopuszczalna, bo na Białorusi czeka go niesprawiedliwy proces. W 2001 roku w Polsce odmówiono mu statusu uchodźcy.

Władze białoruskie przesłały jednak do Polski materiały prowadzonego tam śledztwa i sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Białymstoku. Po wielu miesiącach badania dokumentów przez biegłych i pomocy prawnej na Białorusi i Łotwie proces Żukawca rozpoczął się w 2006 roku i wciąż trwa. W jego trakcie ujawniono błędy w tłumaczeniu dokumentów z Białorusi, pojawiły się problemy z przesłuchaniem świadków oskarżenia, którzy nie stawiali się na rozprawy.

Zarzuty wobec Żukawca mówią o oszustwie przy uzyskaniu blisko 700 tys. dolarów kredytów w dwóch bankach na Białorusi. Przedsiębiorca twierdzi, że sprawa karna przeciwko niemu ma związek z jego działalnością w antyłukaszenkowskiej opozycji, a także, że pochodzący z Białorusi materiał dowodowy, na którym w dużej mierze oparto akt oskarżenia, jest sfałszowany.

Do końca tygodnia zapadnie decyzja prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta co do wypowiedzenia porozumienia o sposobie realizacji pomocy prawnej pomiędzy Polską a Białorusią - poinformował PAP jego rzecznik Mateusz Martyniuk. Prokuratura Generalna chce, by wnioski takie realizowane były za jej pośrednictwem.

W czerwcu warszawska prokuratura zdecydowała o udzieleniu pomocy prawnej Białorusi, w wyniku czego aresztowany został tamtejszy opozycjonista Aleś Bialacki. Polska prokuratura przekazała Białorusi dane o przepływach na koncie Bialackiego, gdzie zbierane były pieniądze na działalność opozycyjną.Po ujawnieniu tej sprawy do dymisji podał się szef departamentu współpracy międzynarodowej w Prokuraturze Generalnej a jego zastępczyni została odwołana. Z kolei wobec referenta sprawy Bialackiego wszczęto postępowanie dyscyplinarne.

>>>>>

Popieramy ten apel !!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:05, 01 Wrz 2011    Temat postu:

Co z białoruskimi wnioskami o pomoc prawną?

Tylko za po­śred­nic­twem Pro­ku­ra­tu­ry Ge­ne­ral­nej będą re­ali­zo­wa­ne wnio­ski bia­ło­ru­skiej pro­ku­ra­tu­ry o pomoc praw­ną - to dzi­siej­sza de­cy­zja pro­ku­ra­to­ra ge­ne­ral­ne­go An­drze­ja Se­re­me­ta. Chwa­li ją re­sort spra­wie­dli­wo­ści i HFPC. Ostroż­ność za­le­ca bia­ło­ru­ska opo­zy­cja.

Pro­ku­ra­tor ge­ne­ral­ny wy­po­wie­dział dziś pol­sko-bia­ło­ru­skie po­ro­zu­mie­nie z li­sto­pa­da 2002 r., które uprasz­cza­ło tryb po­ro­zu­mie­wa­nia się przez pro­ku­ra­tu­ry obu państw przy udzie­la­niu po­mo­cy praw­nej w spra­wach kar­nych. Umowa utra­ci moc po sze­ściu mie­sią­cach od dnia otrzy­ma­nia przez stro­nę bia­ło­ru­ską po­wia­do­mie­nia o jej wy­po­wie­dze­niu.- Wy­po­wie­dze­nie po­ro­zu­mie­nia ozna­cza, że obrót praw­ny z Re­pu­bli­ką Bia­ło­ru­si w spra­wach kar­nych zo­sta­nie scen­tra­li­zo­wa­ny - po­wie­dział rzecz­nik PG Ma­te­usz Mar­ty­niuk. Jak tłu­ma­czył, celem de­cy­zji Se­re­me­ta było pod­da­nie bia­ło­ru­skich wnio­sków ści­ślej­sze­mu nad­zo­ro­wi i sku­tecz­niej­szej we­ry­fi­ka­cji.

Ma to za­po­biec takim sy­tu­acjom jak ta z czerw­ca, gdy sto­łecz­na pro­ku­ra­tu­ra prze­ka­za­ła bia­ło­ru­skim śled­czym dane o kon­cie ban­ko­wym bia­ło­ru­skie­go opo­zy­cjo­ni­sty Ale­sia Bia­lac­kie­go (uczy­ni­ła to rów­nież Litwa). Przy­czy­ni­ło się to do aresz­to­wa­nia Bia­lac­kie­go, któ­re­go oskar­żo­no o ukry­wa­nie do­cho­dów. Spra­wa skoń­czy­ła się dy­mi­sja­mi i po­stę­po­wa­nia­mi dys­cy­pli­nar­ny­mi w pol­skiej pro­ku­ra­tu­rze.

Jed­no­cze­śnie Pro­ku­ra­tu­ra Ge­ne­ral­na po­in­for­mo­wa­ła, że jest prze­ciw­na wy­po­wia­da­niu pol­sko-bia­ło­ru­skiej umowy o po­mo­cy praw­nej i sto­sun­kach praw­nych w spra­wach cy­wil­nych, ro­dzin­nych, pra­cow­ni­czych i kar­nych, z paź­dzier­ni­ka 1994 roku. - Trud­no sobie wy­obra­zić, że nasz kraj nie ma ta­kiej umowy ze swoim są­sia­dem; to by­ło­by ze szko­dą dla Pol­ski - ar­gu­men­to­wał Mar­ty­niuk.

W oce­nie mi­ni­stra spra­wie­dli­wo­ści Krzysz­to­fa Kwiat­kow­skie­go de­cy­zja Se­re­me­ta jest dobra. Mi­ni­ster po­wie­dział też, że nie ma za­mia­ru wy­po­wia­dać po­ro­zu­mie­nia z Bia­ło­ru­sią o de­cen­tra­li­za­cji współ­pra­cy mię­dzy są­da­mi. - Nigdy na po­zio­mie są­do­wym, a prze­ana­li­zo­wa­li­śmy wszyst­kie spra­wy, nie zda­rzy­ła się taka sy­tu­acja, aby pol­ski sąd udo­stęp­nił dane, któ­rych udo­stęp­nić nie po­wi­nien; ta umowa nie była nad­uży­wa­na - uza­sad­nił Kwiat­kow­ski.

Rów­nież Adam Bod­nar z Hel­siń­skiej Fun­da­cji Praw Czło­wie­ka chwa­li de­cy­zję Pro­ku­ra­tu­ry Ge­ne­ral­nej. - Uwa­żam, że wy­po­wie­dze­nie tego de­cen­tra­li­za­cyj­ne­go po­ro­zu­mie­nia jest dobrą de­cy­zją. Na­to­miast wy­po­wie­dze­nie całej umowy głów­nej o po­mo­cy praw­nej nie mia­ło­by więk­sze­go sensu, bo ona służy także do­brym celom i za­wie­ra klau­zu­lę, że w pew­nych sy­tu­acjach in­for­ma­cje mogą nie być udzie­la­ne - po­wie­dział Bod­nar.

Uła­dzi­mir Łab­ko­wicz, dzia­łacz bia­ło­ru­skie­go Cen­trum Praw Czło­wie­ka "Wia­sna", któ­re­go sze­fem jest Bia­lac­ki, po­wie­dział, że de­cy­zja Se­re­me­ta nie bę­dzie miała zna­cze­nia, jeśli dal­sza pomoc praw­na dla Miń­ska nie bę­dzie ści­śle kon­tro­lo­wa­na.

Zwró­cił też uwagę, że od­po­wiedź na bia­ło­ru­ską proś­bę o pomoc praw­ną ws. Bia­lac­kie­go pod­pi­sa­no w Pro­ku­ra­tu­rze Ge­ne­ral­nej. - Dla­te­go przede wszyst­kim wnio­ski po­win­na wy­cią­gnąć Pro­ku­ra­tu­ra Ge­ne­ral­na, a nie pro­ku­ra­tu­ry okrę­go­we - po­wie­dział Łab­ko­wicz.

W po­ło­wie sierp­nia prze­ka­za­nie Bia­ło­ru­si in­for­ma­cji o Bia­lac­kim pre­mier Do­nald Tusk na­zwał "głu­po­tą". Pod­kre­ślił, że Pol­ska z po­wo­du tego "skan­da­licz­ne­go błędu pro­ku­ra­to­ra" po­nio­sła wie­lo­ra­kie szko­dy. Szef MSZ Ra­do­sław Si­kor­ski prze­pra­szał w imie­niu Pol­ski za prze­ka­za­nie tej in­for­ma­cji.

Jesz­cze w stycz­niu br. o bia­ło­ru­skich wnio­skach z Se­re­me­tem roz­ma­wiał Si­kor­ski, który ostrze­gał, że wnio­ski te mogą słu­żyć do zwal­cza­nia opo­zy­cji de­mo­kra­tycz­nej. Po tym spo­tka­niu Se­re­met roz­ma­wiał z pro­ku­ra­to­ra­mi z De­par­ta­men­tu Współ­pra­cy Mię­dzy­na­ro­do­wej PG i uczu­lał ich na tę spra­wę. We­dług Se­re­me­ta wy­ko­na­nie bia­ło­ru­skie­go wnio­sku w spra­wie Bia­lac­kie­go ozna­cza­ło zlek­ce­wa­że­nie dys­po­zy­cji i po­le­ceń, które wydał po stycz­nio­wym spo­tka­niu w MSZ.​Po spra­wie Bia­lac­kie­go Se­re­met po­le­cił, by pro­ku­ra­to­rzy, któ­rzy otrzy­ma­ją wnio­sek o pomoc praw­ną z Bia­ło­ru­si, kon­sul­to­wa­li go z dy­rek­to­rem De­par­ta­men­tu Współ­pra­cy Mię­dzy­na­ro­do­wej. PG wdro­ży­ła też me­cha­nizm kon­sul­ta­cji z MSZ w przy­pad­ku bia­ło­ru­skich wnio­sków o pomoc praw­ną, które będą bu­dzić wąt­pli­wo­ści.

>>>>>>

No to jest decyzja !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:51, 03 Wrz 2011    Temat postu:

Jermakowa: kurs rynkowy dolara nie przewyższy 10 tys. rubli

Szefowa białoruskiego Banku Narodowego Nadzieja Jermakowa oceniła w środę, że kurs rynkowy dolara po dodatkowej sesji na giełdzie walutowej nie przekroczy 10 tys. rubli - czyli obecnego kursu czarnorynkowego - podała internetowa gazeta "Biełorusskije Nowosti".

Wyjaśniając strategię działań na rynku walutowym ogłoszoną we wtorek przez prezydenta Alaksandra Łukaszenkę, Jermakowa potwierdziła, że na Białorusi będą istnieć dwa kursy walut. Będzie to kurs rynkowy, ustalony w wyniku dodatkowej sesji na giełdzie walutowej około połowy września, oraz oficjalny, regulowany przez Bank Narodowy.Cel ustalania kursu na dodatkowej sesji polega na tym, by "kurs rynkowy zbliżyć do oficjalnego, ale nie mechanicznie" - powiedziała szefowa banku centralnego, której wypowiedź przekazała najpierw agencja Interfax. "Chodzi o to, by oba kursy zbliżyć na poziomie, który wybierze rynek" - mówiła Jermakowa, dodając, że chodzi o "złoty środek kursu, który faktycznie będzie odzwierciedlał realną sytuację".

Już wcześniej po wypowiedziach Łukaszenki komentatorzy oceniali, że oznaczają one funkcjonowanie co najmniej dwóch kursów: rynkowego, ustalonego na dodatkowej giełdzie oraz oficjalnego, regulowanego przez bank centralny, zapewne niższego od wolnorynkowego, obowiązującego na sesji podstawowej.Jermakowa wyraziła opinię, że kurs wolnorynkowy dolara nie będzie wyższy niż ten, który ukształtował się na czarnym rynku - około 10 tys. rubli za dolara. Zapowiedziała, że kiedy ustali się równoważny kurs, "stanie się on wspólny we wszystkich segmentach rynku walutowego i na giełdzie znów będzie jedna sesja". Jej zdaniem, to ujednolicenie kursu zajmie półtora do dwóch miesięcy.

Zapewniła też, że "dewizy w kantorach pojawią się od razu po tym, gdy banki zechcą je kupić po kursie rynkowym na sesji dodatkowej".

Do czasu ujednolicenia kursu białoruscy eksporterzy nadal są zobowiązani, tak jak i teraz, do sprzedaży po kursie oficjalnym 30 procent swojego zysku w dewizach.

Łukaszenka powiedział we wtorek, że kurs rubla białoruskiego będzie określany na podstawie podaży i popytu i kurs rynkowy będzie określony na dodatkowej sesji na giełdzie walutowej. Po jej przeprowadzeniu kantory będą zobowiązane do sprzedaży dewiz po kursie rynkowym. Do października zostanie wprowadzona w kantorach sprzedaż dewiz za okazaniem paszportu (czyli dowodu osobistego).

Jednocześnie na sesji podstawowej giełdy odbywać się będzie handel dewizami po kursie oficjalnym, zapewne niższym niż wolnorynkowy. Na tej sesji obecnie kupują dewizy np. dostawcy leków i przedsiębiorstwa, które muszą rozliczyć się w dewizach za gaz. Po połowie września nadal będą mogły one kupić dewizy po niższym kursie oficjalnym.

Brutalna akcja policjantów. "Rosja bez Putina!"Policja zatrzymała dzisiaj w Moskwie i Petersburgu kilkudziesięciu radykalnych opozycjonistów, którzy próbowali zorganizować w tych miastach demonstracje przeciwko polityce Kremla. Manifestacje stronników nacjonalistycznej Innej Rosji, lewackiego Frontu Lewicowego i innych radykalnych formacji miały mieć formę "siedzącego protestu". Policjanci brutalnie zatrzymywali wszystkich, którzy usiłowali włączyć się do tych akcji.

>>>>>

Ale kombinuja ale kreca ... Ale z tego co slysze efektem ma byc wolny rynek ... Trzeba bylo tak od razu ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:41, 05 Wrz 2011    Temat postu:

Zapowiedź powrotu milczących protestów na Białorusi

Bia­ło­ru­ska grupa opo­zy­cyj­na Re­wo­lu­cja Po­przez Sieci Spo­łecz­ne za­po­wia­da po­wrót mil­czą­cych pro­te­stów 21 wrze­śnia; zgro­ma­dze­nia mają odbyć się tego dnia na cen­tral­nych pla­cach miast - po­in­for­mo­wa­ła opo­zy­cyj­na ga­ze­ta "Nasza Niwa".

Ini­cja­to­rzy pro­te­stów po­wia­do­mi­li o tym na swo­jej stro­nie na ro­syj­skim por­ta­lu spo­łecz­no­ścio­wym VKon­tak­te. "Nasza Niwa" za­uwa­ża, że wcze­śniej­sze do­nie­sie­nia mó­wi­ły o pla­nach pro­te­stu 14 wrze­śnia.Mil­czą­ce pro­te­sty, któ­rych uczest­ni­cy uma­wia­li się po­przez in­ter­net, od­by­wa­ły się na Bia­ło­ru­si w czerw­cu i lipcu co środę. Ich uczest­ni­cy przy­cho­dzi­li wie­czo­rem na cen­tral­ne place swo­ich miast. Sy­gna­łem pro­te­stu prze­ciw po­li­ty­ce władz było wspól­ne kla­ska­nie, cza­sa­mi tu­pa­nie. Nie wzno­szo­no żad­nych haseł, nie na­wią­zy­wa­no do za­bro­nio­nej opo­zy­cyj­nej sym­bo­li­ki na­ro­do­wej. Z cza­sem mi­li­cja za­czę­ła za­trzy­my­wać, czę­sto w spo­sób bru­tal­ny, uczest­ni­ków tych akcji, a sądy ska­zy­wa­ły ich na areszt ad­mi­ni­stra­cyj­ny.

Bia­ło­ru­skie par­tie opo­zy­cyj­ne za­po­wia­da­ją tym­cza­sem zor­ga­ni­zo­wa­nie zgro­ma­dzeń o na­zwie Zjazd Na­ro­do­wy (Na­rod­ny Schod). Mają one odbyć się 8 paź­dzier­ni­ka w Miń­sku i w in­nych mia­stach zgod­nie z prze­pi­sa­mi do­ty­czą­cy­mi ma­so­wych zgro­ma­dzeń. Zjaz­dy mają wy­brać swo­ich przed­sta­wi­cie­li, któ­rym prze­ka­za­ne zo­sta­ną żą­da­nia wobec władz.​Do ko­mi­te­tu or­ga­ni­za­cyj­ne­go Zjaz­du Na­ro­do­we­go wcho­dzą dzia­ła­cze szta­bów wy­bor­czych by­łych kan­dy­da­tów, któ­rzy star­to­wa­li w wy­bo­rach pre­zy­denc­kich w grud­niu ze­szłe­go roku.

>>>>>

No oczywiscie co niby milczec nie mozna ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:47, 06 Wrz 2011    Temat postu:

Białoruś: w propozycji "okrągłego stołu" władzy chodzi o kredyty

Niezależny białoruski tygodnik "Biełgazieta" ocenia, że celem propozycji okrągłego stołu, ogłoszonej przed tygodniem przez prezydenta Alaksandra Łukaszenkę, jest pozyskanie pieniędzy z Zachodu dla przeżywającej kryzys białoruskiej gospodarki.

Według autora komentarza "czymkolwiek nie zakończą się przygotowania do dialogu - poza uwolnieniem wszystkich więźniów politycznych w ciągu najbliższego miesiąca (...) - w takim systemie jak Białoruś okrągły stół nie doprowadzi do przeobrażeń".Zdaniem "Biełgaziety":

- Dwaj główni uczestnicy ewentualnego okrągłego stołu, czyli władza i opozycja "odmiennie rozumieją słowo "dialog". Dla opozycji jest to środek osłabienia władzy, wypracowania działań, które pomogą zwiększyć rolę sił demokratycznych w społeczeństwie i w perspektywie, doprowadzą do ponownego rozdzielenia pełnomocnictw władzy. Dla władzy dialog jest manewrem, nawet nie politycznym, na drodze do innych działań. Białoruś teraz bardzo potrzebuje pieniędzy . (...) Trzeba stworzyć wrażenie, że opozycja o czymś u nas decyduje, po to, żeby dostać pieniądze od Zachodu.

-Kiedy tylko potencjał kredytowy dialogu zostanie wyczerpany, jego uczestnicy odpowiedzą za każde słowo, które podczas niego wypowiedzieli. Tak właśnie, jak odpowiedzieli kandydaci na prezydenta za każde słowo wypowiedziane w trakcie kampanii wyborczej - wskazuje tygodnik.

Z kolei prorządowy politolog Wadzim Hihin dopuszcza w komentarzu dla państwowej agencji BiełTA udział w okrągłym stole byłych kandydatów opozycji na prezydenta - ale tych, "którzy nie byli zamieszani" w protesty po wyborach prezydenckich albo też wyrazili potem skruchę.

-Rozlicznych "partii", stowarzyszeń, grup i inicjatyw, istniejących tylko we wnioskach ich twórców o granty, chyba nie można odnieść do tych sił, które są w stanie pretendować do prowadzenia pełnowartościowego dialogu z władzą - uważa Hihin.

Dodaje, że "można zrobić wyjątek dla tych działaczy politycznych, przedstawiających tego rodzaju niezarejestrowane struktury, którzy byli kandydatami na stanowisko prezydenta" w wyborach 19 grudnia zeszłego roku.

-chodzi oczywiście o tych, którzy nie byli zamieszani w sprzeczne z prawem działania 19 grudnia, czyli demonstrację opozycji w wieczór wyborczy- wyjaśnia .

-Uczestnicy tych wydarzeń mogą liczyć na miejsce za "okrągłym stołem", jeśli publicznie wyrazili skruchę (...), dając gwarancje na piśmie, że będą lojalni wobec ustroju konstytucyjnego- zaznacza.

Hihin wypowiadał się w sprawie inicjatywy Łukaszenki w niedzielę wieczorem w telewizji państwowej i wówczas wykluczył udział w ewentualnym dialogu tej opozycji politycznej, którą Łukaszenka zazwyczaj nazywa "piątą kolumną".

Przed tygodniem Łukaszenka powiedział, że proponuje wszystkim "rozsądnie myślącym", "do jakiegokolwiek obozu politycznego by nie należeli", by siąść za okrągłym stołem i "realnie ocenić, kto ile jest wart i ile może zrobić w celu efektywnego poprawienia sytuacji w kraju". Dodał, że chciałby zaproponować również Unii Europejskiej i Rosji, by skierowały swoich przedstawicieli "do udziału w tym okrągłym stole".W reakcji na te słowa liderzy białoruskiej opozycji oświadczyli, że warunkiem jakiegokolwiek dialogu jest zwolnienie skazanych po wyborach opozycjonistów.

>>>>>

No oczywiscie ze chodzi o wycwanienie kasy ... Luakszenko jest juz tak zdegenerowany ze niezdolny do dobrych odruchow ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:54, 07 Wrz 2011    Temat postu:

Grupa robocza ds. Białorusi chce informacji od Prokuratury

Po­za­rzą­do­wa grupa ro­bo­cza ds. Bia­ło­ru­si chce, by Pro­ku­ra­tu­ra Ge­ne­ral­na po­in­for­mo­wa­ła ją o wszyst­kich przy­pad­kach udzie­le­nia po­mo­cy praw­nej w spra­wie bia­ło­ru­skich opo­zy­cjo­ni­stów, aby móc ich bro­nić. Był tylko jeden taki przy­pa­dek, Ale­sia Bia­lac­kie­go - in­for­mu­je PG.

Oba­wia­my się o los na­szych bia­ło­ru­skich ko­le­gów za­gro­żo­nych - z po­wo­du do­star­czo­nych przez pol­ską pro­ku­ra­tu­rę in­for­ma­cji - pro­ce­sa­mi i wy­ro­ka­mi wie­lo­let­nie­go wię­zie­nia. Uwa­ża­my za obu­rza­ją­ce, że do dziś dnia pro­ku­ra­tu­ra nie prze­ka­za­ła bia­ło­ru­skim dzia­ła­czom in­for­ma­cji o tym, jakie dane na ich temat prze­ka­za­ne zo­sta­ły wła­dzom w Miń­sku, kogo one do­ty­czy­ły i jaki miały cha­rak­ter - na­pi­sa­ła w środę w li­ście do pro­ku­ra­to­ra ge­ne­ral­ne­go An­drze­ja Se­re­me­ta Grupa Ro­bo­cza ds. Bia­ło­ru­si.W skład grupy wcho­dzą przed­sta­wi­cie­le Eu­ro­pej­skie­go In­sty­tu­tu na rzecz De­mo­kra­cji, fun­da­cji: Cen­trum Sto­sun­ków Mię­dzy­na­ro­do­wych, Edu­ka­cja dla De­mo­kra­cji, im. Ste­fa­na Ba­to­re­go, Krzy­żo­wa dla Po­ro­zu­mie­nia Eu­ro­pej­skie­go i Sto­wa­rzy­sze­nia Wschod­nio­eu­ro­pej­skie Cen­trum De­mo­kra­tycz­ne.

W opi­nii sy­gna­ta­riu­szy listu brak tej wie­dzy od pol­skiej pro­ku­ra­tu­ry unie­moż­li­wia ad­wo­ka­tom i or­ga­ni­za­cjom po­za­rzą­do­wym wal­czą­cym o re­spek­to­wa­nie praw czło­wie­ka obro­nę re­pre­sjo­no­wa­nych dzia­ła­czy, a także ostrze­że­nie tych, któ­rych prze­ka­za­ne przez Pol­skę in­for­ma­cje mogą ob­cią­żyć w mo­ty­wo­wa­nych po­li­tycz­nie spra­wach kar­nych.

- W tro­sce o los na­szych przy­ja­ciół zwra­ca­my się do Pana z ape­lem o pilne ujaw­nie­nie wszel­kich in­for­ma­cji na temat bia­ło­ru­skich dzia­ła­czy de­mo­kra­tycz­nych, jakie kie­ro­wa­ny przez Pana urząd prze­ka­zał wła­dzom w Miń­sku od grud­nia 2010 roku: kopii do­ku­men­tów o kon­tach ban­ko­wych, listy oby­wa­te­li bia­ło­ru­skich, w sto­sun­ku do któ­rych wła­dze w Miń­sku skie­ro­wa­ły za­py­ta­nie do Pro­ku­ra­tu­ry Ge­ne­ral­nej i pro­ku­ra­tur okrę­go­wych, oraz listy osób, na temat któ­rych prze­ka­za­no w tym okre­sie stro­nie bia­ło­ru­skiej ja­kie­kol­wiek in­for­ma­cje. Ujaw­nie­nie tych da­nych po­zwo­li na ostrze­że­nie bia­ło­ru­skich opo­zy­cjo­ni­stów przed aresz­to­wa­niem, a – w przy­pad­ku aresz­to­wa­nia – przy­go­to­wa­nie sku­tecz­nej linii obro­ny - za­ape­lo­wa­li.

Grupa po­wo­łu­je się na przy­kład Litwy, gdzie - po ujaw­nie­niu, że udzie­lo­no po­mo­cy Bia­ło­ru­si - prze­ka­za­no bia­ło­ru­skim or­ga­ni­za­cjom po­za­rzą­do­wym wszel­kie in­for­ma­cje i "za­de­kla­ro­wa­no kon­kret­ną pomoc w na­pra­wie­niu wy­rzą­dzo­nych szkód".

"Wy­ra­ża­my na­dzie­ję, że pol­skie wła­dze za­cho­wa­ją się po­dob­nie. Je­ste­śmy prze­ko­na­ni, że tylko ujaw­nia­jąc jak naj­szyb­ciej pełne in­for­ma­cje zwią­za­ne z nie­for­tun­ną de­cy­zją pol­skiej pro­ku­ra­tu­ry ogra­ni­czyć można szko­dy, jakie Pol­ska wy­rzą­dzi­ła nie­za­leż­nym śro­do­wi­skom na Bia­ło­ru­si i za­po­biec nowym. Tylko w ten spo­sób od­bu­do­wać mo­że­my za­ufa­nie Bia­ło­ru­si­nów do na­sze­go kraju, na­pra­wić nad­szarp­nię­ta wia­ry­god­ność Pol­ski na are­nie mię­dzy­na­ro­do­wej, przy­wró­cić wiarę w sku­tecz­ność i ra­cjo­nal­ność na­szej po­li­ty­ki za­gra­nicz­nej i dzia­łań po­mo­co­wych na rzecz de­mo­kra­tycz­nej Bia­ło­ru­si".

Rzecz­nik Pro­ku­ra­tu­ry Ge­ne­ral­nej Ma­te­usz Mar­ty­niuk za­pew­nił, że pro­ku­ra­tu­ra usto­sun­ku­je się nie­ba­wem do pisma grupy ro­bo­czej. - Spraw­dza­li­śmy tę spra­wę i ze spraw­dze­nia wy­ni­ka, że był tylko jeden przy­pa­dek, gdy in­for­ma­cja o kon­cie ban­ko­wym zo­sta­ła prze­ka­za­na stro­nie bia­ło­ru­skiej - do­ty­czy­ło to tylko pana Bia­lac­kie­go - pod­kre­ślił.

Kilka ty­go­dni temu ujaw­nio­no, że w czerw­cu sto­łecz­na pro­ku­ra­tu­ra prze­ka­za­ła bia­ło­ru­skim śled­czym dane o kon­cie ban­ko­wym bia­ło­ru­skie­go opo­zy­cjo­ni­sty Ale­sia Bia­lac­kie­go (uczy­ni­ła to rów­nież Litwa), co miało się przy­czy­nić do jego aresz­to­wa­nia. Oskar­żo­no go o ukry­wa­nie do­cho­dów. Pol­ski MSZ prze­pra­szał za to bia­ło­ru­ską opo­zy­cję za "ka­ry­god­ny błąd" pro­ku­ra­tu­ry, a pre­mier Do­nald Tusk na­zwał go nawet "głu­po­tą".W pol­skiej pro­ku­ra­tu­rze spra­wa skoń­czy­ła się dy­mi­sja­mi i po­stę­po­wa­nia­mi dys­cy­pli­nar­ny­mi. 1 wrze­śnia Se­re­met wy­po­wie­dział pol­sko-bia­ło­ru­skie po­ro­zu­mie­nie z li­sto­pa­da 2002 r., które uprasz­cza­ło tryb po­ro­zu­mie­wa­nia się przez pro­ku­ra­tu­ry obu państw przy udzie­la­niu po­mo­cy praw­nej w spra­wach kar­nych. Ozna­cza to, że obrót praw­ny z Re­pu­bli­ką Bia­ło­ru­si w spra­wach kar­nych zo­stał scen­tra­li­zo­wa­ny.

>>>>>>

Tak jest ! Chcemy informacji !!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 18, 19, 20 ... 79, 80, 81  Następny
Strona 19 z 81

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy