Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Bestialska napaść ZOMONu na kandydata Uładzimira Niaklajeu !
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 79, 80, 81  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:26, 18 Sty 2011    Temat postu:

Rodzina zmarłego na raka białoruskiego dziennikarza Witala Tarasa jest zbulwersowana postępowaniem białoruskiej milicji. Przybyły na miejsce milicjant pobrał odciski palców zmarłego, mimo protestów jego żony.

Znany na Białorusi dziennikarz Wital Taras zmarł na raka w wieku 55 lat. Milicjant, który przybył na miejsce stwierdził, że śmierć miała naturalny charakter, a potem pobrał odciski palców nieboszczyka.

Żona Witala, Jelena Łukaszewicz powiedziała Polskiemu Radiu, że próbowała protestować przeciwko takiej procedurze. - Powiedziałam, że nie zgadzam się na to. W odpowiedzi usłyszałam od milicjanta, że nie zgodzić się może tylko osoba, od której mają być pobrane odciski. Funkcjonariusz tłumaczył mi, że być może odciski przydadzą się w jakiejś niewyjaśnionej sprawie, na przykład dotyczącej rozboju - mówi Jelena Łukaszewicz.
Wital Taras to jeden z najzdolniejszych dziennikarzy niepodległej Białorusi. Pracował w Białoruskiej Telewizji, gazecie pisarzy "Literatura i Mastactwa", a później w "Radiu Swaboda" i opozycyjnym tygodniku "Nasza Niwa". Pochodził z katolickiej rodziny. Zostanie pochowany w środę na Cmentarzu Północnym w Mińsku.

>>>>>

Alleosshozi?Chlopaki z KGB chcieli zamknac teczke i musieli sie upewnic ZETO TEN!Wrog czuwa!Wszak mogli upozorowac zgon sie zataic i dzialac na szkode Zwiazku Radzieckiego.I CO WTEDY?



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 2:15, 20 Sty 2011    Temat postu:

Na Białorusi został zatrzymany znany naukowiec, który chciał startować w wyborach prezydenckich. 61-letni profesor Iwan Kulikou trafił do aresztu po tym, jak poszedł na przesłuchanie na posterunek milicji.

Iwan Kulikou jest dyrektorem laboratorium energetycznych instalacji jądrowych w ośrodku badawczym Sosny pod Mińskiem. Kulikou zamierzal wystartować w ubiegłorocznych wyborach prezydenckich. Powołał w tym celu swój sztab wyborczy, ale potem nie przekazał Centralnej Komisji Wyborczej podpisów poparcia obywateli, niezbędnych do startu w wyborach. Wcześniej nie był widoczny w życiu politycznym.

Na razie nie wiadomo, dlaczego trafił do aresztu. Według informacji niezależnych mediów, mieszkanie uczonego zostało przeszukane. Kontrole przeprowadzono również w miejscu jego pracy.

Iwan Kulikou został zatrzymany w poniedziałek pod wieczór. Dziś potwierdziła to stołeczna milicja. Funkcjonariusze na razie nie podają powodów zatrzymania.

Nie chcą szefa dyplomacji Białorusi

Organizator tegorocznej Monachijskiej Konferencji o Bezpieczeństwie, która odbędzie się na początku lutego, poinformował, że wycofał zaproszenie dla szefa dyplomacji Białorusi Siarhieja Martynaua w związku z represjami po wyborach w tym kraju.

- Z naszej strony to sygnał, że nie będziemy zachowywać się wobec Białorusi tak, jakby nic się nie wydarzyło - powiedział Wolfgang Ischinger.

Zaznaczył, że odbywająca się co roku w Monachium Konferencja o Bezpieczeństwie nie jest przedsięwzięciem rządowym, lecz prywatnym, zatem decyzji o wycofaniu zaproszenia dla Siarhieja Martynaua nie należy wiązać z niemieckim rządem.

Udział w konferencji, która odbędzie się w dniach 4-6 lutego, zapowiedziało 350 przedstawicieli rządów, organizacji międzynarodowych, parlamentarzystów, ekspertów i publicystów. Organizatorzy oczekują 70 oficjalnych delegacji, w tym 12 przywódców i około 50 szefów dyplomacji oraz ministrów obrony.

Wśród zaproszonych gości jest polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Do Monachium przyjechać mają również: kanclerz Niemiec Angela Merkel, amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton, szef rosyjskiej dyplomacji Sergiej Ławrow, brytyjski premier David Cameron, sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun, sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen, szef Banku Światowego Bob Zoellick i przewodniczący Rady Europejskiej Herman van Rompuy.

Według Ischingera głównym tematem konferencji mają być nowe wyzwania dla polityki bezpieczeństwa, takie jak zagrożenie atakiem cybernetycznym oraz wpływ kryzysu finansowego na politykę bezpieczeństwa. Na marginesie konferencji dojdzie też do spotkania kwartetu bliskowschodniego, czyli przedstawicieli ONZ, UE, Rosji i USA, zainteresowanych rozwojem procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie.

Także Iran zabiega o możliwość wystąpienia na monachijskiej konferencji swego przedstawiciela wysokiej rangi. Organizatorzy spotkania uzależniają jednak swoją decyzję w tej sprawie od rozwiązania problemu przetrzymywanych w Iranie dwóch niemieckich reporterów. Dziennikarze tygodnika "Bild am Sonntag" zostali zatrzymani w październiku zeszłego roku za przeprowadzenie bez oficjalnego zezwolenia wywiadu z synem skazanej na ukamienowanie Sakineh Mohammadi Asztiani.

>>>>>

Zaden Iran!Niech zwolnia wszystkich a nie tylko Niemcow!Co to za ubiajnie interesikow osobistych!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:05, 20 Sty 2011    Temat postu:

Trawaja represje:

Na Białorusi skazane zostały na kary grzywny cztery osoby, które wczoraj brały udział w akcjach solidarności z ludźmi zatrzymanymi po wyborach prezydenckich 19 grudnia i wciąż przebywającymi w areszcie KGB w Mińsku - podało Radio Swaboda.

Sąd w Mińsku skazał na grzywnę 1,5 mln rubli białoruskich (ok. 1,5 tys. zł) Mikitę Wałodzina i Kiryła Kudroua, zatrzymanych wczoaraj koło siedziby KGB. Wałodzin powiedział, że stanął pod budynkiem z zapaloną świeczką. Po minucie wytrącili mu ją z rąk funkcjonariusze KGB. Zatrzymano go, gdy zgromadzenie już się zakończyło i szedł do domu.

Według Radia Swaboda w Mińsku w środę wieczorem na komisariat trafiło 20 osób, które przypuszczalnie zatrzymano, zanim jeszcze doszły pod gmach KGB. Milicja wypuściła je bez sporządzania protokołów.

W Nowopołocku sąd skazał na grzywny 700 tys. oraz 70 tys. rubli dwóch działaczy opozycyjnych, którzy w środę stanęli naprzeciwko budynku władz miejskich z transparentem "Wolność dla uwięzionych!" i zdjęciami aresztowanych.

Radio Swaboda informuje też, że miesiąc po opozycyjnej manifestacji, która odbyła się w dzień wyborów 19 grudnia, skazano za udział w niej kolejną osobę. Sąd w Mińsku orzekł karę siedmiu dni aresztu wobec działacza opozycyjnej organizacji młodzieżowej "Młody Front" Uładzia Jaromienki. KGB nadal wzywa ludzi na przesłuchania w związku z demonstracją.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 2:57, 22 Sty 2011    Temat postu:

Biało czerwone znicze zapalili wieczorem w Poznaniu uczestnicy akcji solidarności z walczącą Białorusią "Światło zwycięży mrok".

Akcja solidarnościowa rozpoczęła się pod pomnikiem Adama Mickiewicza w Poznaniu o godzinie 20. Wzięło w niej udział kilkadziesiąt osób.

- Nasza manifestacja ma wspomóc osoby aresztowane przez Łukaszenkę, w tym kandydatów w wyborach prezydenckich czy opozycjonistów, którzy oczekują na procesy. Chcemy uwolnienia wszystkich białoruskich więźniów politycznych - powiedział organizator manifestacji Vital Voranau z Białoruskiego Centrum Naukowo Kulturalnego w Poznaniu.


Piątkowy termin protestu związany był z kolejną inauguracją - jak mówili manifestanci "uzurpatora Łukaszenki".

Podczas spotkania zapalono kilkadziesiąt zniczy w kolorach białych i czerwonych. Odczytano też nazwiska 33 osób przetrzymywanych przez białoruska służbę bezpieczeństwa.

>>>>>>

Tak trzeba!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 3:16, 22 Sty 2011    Temat postu:

W Mińsku odbyła się akcja solidarności z osobami aresztowanymi po wyborach prezydenckich 19 grudnia. Jak podaje Radio Swaboda, około ośmiu uczestników zgromadzenia zostało zatrzymanych. Według milicji zatrzymano pięć osób.

Około godz. 20.00 czasu lokalnego na Plac Październikowy w Mińsku przyszli ludzie, którzy ustawili na chodniku zapalone świeczki. Wcześniej za pośrednictwem portali społecznościowych zwoływano się na "akcję milczenia". Według mediów opozycyjnych około 30 osób przyszło na plac.

Kilkanaście minut później na plac podjechał autobus z funkcjonariuszami sił specjalnych milicji. Uczestników akcji zatrzymywano. Obecny na miejscu rzecznik milicji Mińska Aleksander Łastouski oznajmił, że zgromadzenie odbywało się bez zezwolenia i że zatrzymano około pięciu ludzi. Według Radia Swaboda jednym z nich jest działacz Maks Winiarski.

Na Placu Październikowym znajduje się gmach Pałacu Republiki, w którym odbyła się inauguracja Aleksandra Łukaszenki na czwartą kadencję prezydencką.

Po manifestacji opozycji, która odbyła się w Mińsku w wieczór wyborczy 19 grudnia, ponad 30 osobom - w tym byłym kandydatom opozycji w wyborach - postawiono zarzuty organizacji masowych zamieszek. Większość z tych osób od ponad miesiąca przebywa w areszcie śledczym KGB w Mińsku.

>>>>>

A wiec nie poddaja sie mimo wszystko!Walcza! To cieszy ! :O)))





Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:54, 08 Lut 2011    Temat postu:

Białoruś: władze odmówiły rejestracji stowarzyszenia "Mów Prawdę!"

Ministerstwo Sprawiedliwości Białorusi odmówiło rejestracji stowarzyszenia "Mów Prawdę!", które powołali działacze kampanii obywatelskiej o tej samej nazwie, dowodzonej przez Uładzimira Niaklajeua - podała we wtorek gazeta internetowa "Biełorusskije Nowosti".

Ministerstwo powołało się na brak pewnych dokumentów dotyczących zgromadzenia założycielskiego organizacji. Komunikat na stronie internetowej kampanii wyjaśnia, że dostarczenie dokumentów stało się niemożliwe po rewizji i opieczętowaniu lokalu "Mów Prawdę!" w dniach po wyborach prezydenckich 19 grudnia.

Niaklajeu, który miał być szefem nowo utworzonego stowarzyszenia, kandydował w wyborach jako jeden z przedstawicieli opozycji. Obecnie znajduje się w areszcie domowym, dokąd przeniesiono go z aresztu śledczego KGB. Postawiono mu zarzuty organizacji masowych zamieszek w Mińsku w wieczór wyborczy. Jak poinformowała we wtorek jego adwokatka, został w poniedziałek przesłuchany w KGB.

>>>>>

No bo oni mowia klamstwa!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:24, 09 Lut 2011    Temat postu:

Obrońcy praw człowieka o sytuacji na Białorusi po 19 grudnia.

Częste stosowanie przemocy podczas zatrzymań przez milicję oraz masowe naruszenia proceduralne podczas procesów sądowych - tak obrońcy praw człowieka oceniają sposób, w jaki na Białorusi traktowano osoby zatrzymane 19 grudnia po demonstracji opozycji.

Obrońcy praw człowieka z komitetu tworzonego przez organizacje z kilkunastu krajów mówili o tym w Mińsku, przedstawiając wnioski z ankiet, jakie zebrali od ponad 200 byłych zatrzymanych.

"Z przekonaniem twierdzimy, że najostrzej i najbardziej masowo przedstawiciele władz stosowali przemoc i bezwzględność podczas zatrzymań. Przemoc stosowano wobec co czwartego zatrzymanego, przy czym towarzyszyło jej obrażanie i upokarzanie zatrzymanych" - głosi analiza ankiet. Później w komisariatach i w sądach aktów przemocy odnotowano mniej, "za to raptownie zwiększyła się liczba przypadków upokarzającego i bezwzględnego traktowania".

Według obrońców praw człowieka w aresztach po 19 grudnia znalazło się 700-750 osób. Około 260 z nich wypełniło ankiety z pytaniami o okoliczności zatrzymania, skazania i aresztu. Przeanalizowano 205 ankiet. Prezentujący ich wyniki rosyjski obrońca praw człowieka Igor Sażyn powiedział PAP, że "ta próba jest wystarczająco poważna, by dać mniej więcej pełny obraz tendencji, jakie zawarte były w tych wydarzeniach".

Z ankiet wynika, że ludzie spędzali w milicyjnych autach od 2 do 5 godzin. Przez ten czas nie wypuszczano ich do toalet i nie dawano dostępu do wody. Potem, gdy trafili na komisariaty, wielu spędzało co najmniej dwie godziny stojąc twarzą do ściany z podniesionymi rękami. Zdarzało się, że ludzie byli bici za próbę zmiany pozycji.

W trakcie rozpraw sądowych - mówił Sażyn - dochodziło do "szeregu naruszeń proceduralnych", które miały masowy charakter. Procesy trwały od 10 do 15 minut, a niekiedy - pięć minut. Obrońcy praw człowieka wskazują na przypadki niedopuszczania na rozprawy wynajętych adwokatów, świadków obrony, bliskich osób zatrzymanych.

Z ankiet wynika, że w trzech aresztach, dokąd trafiali skazani na areszt administracyjny, były problemy związane z przepełnieniem tych miejsc - niekiedy brakowało miejsc do spania czy pościeli. Większość respondentów mówiła, że mogła pić tylko wodę z kranu, a także - że masowo odmawiano posiłków z powodu ich odpychającego wyglądu i smaku. Były problemy z dostępem światła, wentylacją, warunkami higieny, przekazywaniem paczek (ginęła z nich część rzeczy, a niekiedy całe paczki).

"Władze Białorusi (...) nie zdołały zapewnić przestrzegania praw i swobód obywateli państwa w trakcie przerywania demonstracji (...), procesu sądowego i przetrzymywania w miejscach pozbawienia wolności" - wnioskują obrońcy praw człowieka. Grupa pod nazwą Międzynarodowa Misja Obserwacyjna Komitetu Kontroli Międzynarodowej utworzona została przez kilkanaście organizacji m.in. z Rosji, Ukrainy i Litwy; w jej skład wchodzi również polska Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

>>>>>

Ot zwykly radziecki system!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:31, 17 Lut 2011    Temat postu:

Sąd w Mińsku skazał w czwartek na karę czterech lat w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze Wasyla Parfienkoua za udział w masowych zamieszkach w stolicy Białorusi 19 grudnia 2010 roku w wieczór po wyborach prezydenckich.

Jest to pierwszy proces we wszczętej po wyborach sprawie o masowe zamieszki, w której zarzuty postawiono m.in. byłym kandydatom na prezydenta.
!!!!!

Bestialstwo!Łagier za przyjscie na demonstracje!
No Łukasz skonczyly sie zarty ODPOWIESZ ZA WSZYSTKO W SWOIM CZASIE!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:06, 20 Lut 2011    Temat postu:

Mińsk: modlitwa za aresztowanych

Pod mińskim kościołem pw. śś. Szymona i Heleny, popularnie zwanym Czerwonym Kościołem, modlono się w sobotę wieczorem za ludzi aresztowanych po demonstracji opozycji dwa miesiące temu, w wieczór po wyborach prezydenckich na Białorusi.

Zgromadzeni, wśród nich bliscy zatrzymanych, zapalili świece, obok których położyli kartkę papieru z napisem "Wolność więźniom politycznym". Modlili się i śpiewali białoruski hymn religijny "Mahutny Boża". Zgromadzenie obserwowali milicjanci i ludzie ubrani po cywilnemu. Brak informacji, by ktoś został później zatrzymany.

Wcześniej w sobotę działacze kampanii "Europejska Białoruś" stanęli z transparentem "Wolność dla więźniów politycznych!" pod budynkiem Biblioteki Narodowej w Mińsku. Przynieśli też kartki z fotografiami aresztowanych.

42 osoby (według obrońców praw człowieka) mają postawione zarzuty w sprawie karnej o masowe zamieszki. Wśród nich jest pięciu byłych kandydatów opozycji, którym za organizację zamieszek grozi do 15 lat pozbawienia wolności. Odbył się pierwszy proces, w którym Wasyl Parfiankou otrzymał za udział w zamieszkach wyrok czterech lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.

!!!!!!!

Tak!Tylko w Kościele mozna znalezc odpowiedz na pytanie - Dlaczego jest ciezko i dlaczego cierpimy ! Jezus-Bóg cierpiela wiecej niz cala ludzkosc!Za grzechy ludzi - nic innego tylko grzech powoduje cierpienie ( niekoniecznie jest to twoj grzech ale zawsze przyczyna jest grzech ).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 0:14, 24 Lut 2011    Temat postu:

Łukaszenko awansował za pacyfikację protestu

Alaksandr Łukaszenko powiedział, w Dniu Obrońców Ojczyzny i Sił Zbrojnych, że jego kraj jest wzorem "stabilności i bezpieczeństwa".

- Białoruś pokazuje obecnie całemu światu, jak bronić suwerenności, stabilizacji i bezpieczeństwa - oświadczył Łukaszenko na spotkaniu z kierownictwem sił zbrojnych i organów ochrony państwa.

Podkreślił, że jego kraj powinien mieć się na baczności, w czasie, gdy w wielu krajach arabskich dochodzi do wybuchów społecznych.

W dowód uznania za akcję pacyfikacji demonstracji antyprezydenckiej w wieczór wyborczy w grudniu ubiegłego roku w Mińsku Łukaszenko wręczył ministrowi spraw wewnętrznych Anatolowi Kulaszouowi insygnia generalskie.

19 grudnia ubiegłego roku odbyły się na Białorusi wybory prezydenckie, w których - według oficjalnych danych - zwyciężył Alaksandr Łukaszenko. Doszło po nich do masowych protestów opozycji, która uznała wyniki głosowania za sfałszowane. Siły bezpieczeństwa brutalnie rozbiły tego dnia opozycyjną demonstrację w Mińsku, zatrzymując około 600 osób.

>>>>>

Tak jest ! Odiery Gierojom Sowietskowo Sojuza!Poki jeszcze mozna bo dni ich sa policzone!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:23, 26 Lut 2011    Temat postu:

Łukaszenko tworzy listy osób niepożądanych

Łukaszenko zaproponował poradzieckiej Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB) stworzenie wspólnej listy osób, którym zabroniony byłby wjazd do krajów-członków tej organizacji - wynika z informacji podanej przez oficjalną agencję BiełTA.

Agencja cytuje wypowiedź sekretarza ODKB Nikołaja Bordiuży na posiedzeniu w Moskwie dotyczącym walki z nielegalną migracją. Bordiuża powiedział, że poruszono na nim "kwestię propozycji prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenki w sprawie opracowania ram prawnych dotyczących tworzenia wspólnej listy osób, których wjazd na terytorium państw (ODKB) byłby zabroniony lub niepożądany". Dodał: "Chcielibyśmy otrzymać opinię ekspertów".

BiełTA nie podaje szczegółów białoruskiej propozycji. Media opozycyjne przypominają w tym kontekście, że po wyborach prezydenckich na Białorusi 19 grudnia zeszłego roku Unia Europejska wznowiła i rozszerzyła sankcje wizowe wobec przedstawicieli tego kraju. Sankcje wizowe i zamrożenie aktywów objęły łącznie 158 osób, które UE uznała za odpowiedzialne za sfałszowane wybory 19 grudnia 2010 roku, "jak i następujące po nich brutalne stłumienie demokratycznej opozycji, społeczeństwa obywatelskiego i przedstawicieli niezależnych mediów".

ODKB to poradziecka organizacja wojskowo-polityczna, skupiająca Armenię, Białoruś, Kazachstan, Kirgistan, Rosję, Tadżykistan i Uzbekistan. Białoruś obecnie przewodniczy tej organizacji.

>>>>>

Odlot rozumu!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:29, 28 Lut 2011    Temat postu:

,,To były tortury, bili nas nagich kilka razy dziennie"

Aleś Michalewicz, były kandydat na prezydenta Białorusi, wydał oświadczenie, w którym poinformował, że wypuszczono go z aresztu, gdy zgodził się na współpracę z KGB. Dodał, że "warunki przebywania w areszcie można określić mianem tortur" - informuje TV Biełsat. Były kandydat na prezydenta mówi, że więźniowie byli m.in. przetrzymywani nadzy w zimnym pomieszczeniu.

Michalewicz twierdzi, że zdecydował się na współpracę z KGB ze względu na tragiczne warunki w więzieniu KGB. Opisał, jak traktowano tam więźniów.

Twierdzi, że więźniowie 5-6 razy na dobę byli wzywani na przeszukanie. - Dosłownie trzy dni po moim uwięzieniu pojawili się w areszcie ludzie ubrani w mundury polowe, którzy nie byli pracownikami aresztu. Wprowadzali rozebranych do naga więźniów do zimnego pomieszczenia, gdzie kazali im stawać w rozkroku i opierać się rękami o ścianę. Ludzie ci kopnięciami rozstawiali nogi aresztantów, że aż bolały ścięgna w nogach. I tak, prawie w pozycji szpagatu staliśmy nawet do 40 minut - powiedział były kandydat na prezydenta w rozmowie z TV Biełsat. - Zmuszali, żebyśmy nago robili po dwadzieścia przysiadów, co dla ludzi z słabym zdrowiem było prawdziwą męczarnią - dodaje.

Michalewicz podkreśla także, że podłogi w celach malowane były farbą na bazie acetonu i panował w nich dokuczliwy zaduch.

Według jego relacji, w nocy nie wyłączano światła w celach i nie pozwalano zakrywać twarzy chustkami. Więźniom ograniczano także możliwość spotkania z lekarzem i adwokatem. - Z cel zabrano regulamin wewnętrzny, bo władze więzienia naruszały go w dziesiątkach punktów - oświadczył Michalewicz.

>>>>>>

I widzicie!
Jakis przyszly bialoruski Kaczynski ktory teraz siedzi cicho bedzie w przyszlosci wrzeszczal AGENCI ZGODZILI SIE NA WSPOLPRACE...
No to zrobic mu od razu :

,,To były tortury, bili nas nagich kilka razy dziennie"

Zobaczymy jaki bedzie twardy!

Dobrze ze powiedzial o tym od razu. Te jest jedna z metod. Jesli wymusza zgode mowic o tym wszystkim...
Musicie wiedziec ze np. AK uzgodnila ze wytrzymac trzeba 24 godziny tortur pozniej juz wszyscy sie schowaja i mozna mowic... BO TAKIE SA REALIA! Nikt nie wymaga nadludzkich wysilkow!Słynna Inka to ewenement i zreszta kobieta bo zdaje sie tylko kobiety sa w stanie wytrzymac tortury az do smierci i to ze wzgledu na kobieca konstrukcje psychologiczna i duchowa!



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 0:33, 03 Mar 2011    Temat postu:

Białoruś: prokurator żąda po 5 lat dla opozycjonistów

Oskarżenie zażądało w środę kary pięciu lat w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze dla każdego z trzech uczestników opozycyjnej demonstracji , która odbyła się w Mińsku w wieczór powyborczy: Alaksandra Atroszczankaua, Alaksandra Małczanoua i Źmiciera Nowika.

Oskarżyciel publiczny Taciana Mołodcowa uznała, że wina oskarżonych została dowiedziona - poinformowała niezależna agencja BiełaPAN.

Atroszczankau był rzecznikiem prasowym byłego kandydata opozycji na prezydenta Andreja Sannikaua. Według oskarżenia brał aktywny udział w demonstracji i próbował wtargnąć do budynku rządu na Placu Niepodległości, gdzie odbywała się demonstracja. Atroszczankau nie przyznał się do winy.


REKLAMA

Małczanou jest oskarżony o próbę wtargnięcia do budynku rządu. Przyznał się do winy, jak również do tego, że zerwał dwie flagi państwowe z budynku KGB, gdy szedł w tłumie demonstrantów na plac.

Nowik jest oskarżony o udział w masowych zamieszkach i próbę wtargnięcia do budynku rządu. Przyznał się do winy częściowo.

Cała trójka stanęła przed sądem w sprawie karnej o masowe zamieszki po wyborach. Zarzuty w tej sprawie postawiono 42 osobom, w tym pięciu byłym kandydatom opozycji na prezydenta.

Uczestnicy mityngu opozycji, którzy 19 grudnia ubiegłego roku kwestionowali uczciwość wyborów prezydenckich, wygranych przez Alaksandra Łukaszenkę, sądzeni są z artykułu o masowych zamieszkach. Dotąd zapadł jeden wyrok: cztery lata kolonii karnej o zaostrzonym rygorze dla Wasyla Parfiankoua, członka sztabu wyborczego jednego z kandydatów na prezydenta Uładzimira Niaklajeua.

Za udział w masowych zamieszkach grozi do ośmiu lat więzienia, za ich organizację - do 15 lat.

>>>>>>

Fajny kraj! Wyszli na demonstacje i ... 5 LAT W OBOZIE PRACY !Zaiste w takim kraju porzadnych ludzi mozna spotkac tylko w wiezieniu...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:02, 03 Mar 2011    Temat postu:

Białoruś: drastyczne traktowanie szefa opozycji?

Do znajdującego się w areszcie domowym byłego kandydata na prezydenta Białorusi Uładzimira Niaklajeua trzeba było wezwać pogotowie po incydencie z pilnującymi go funkcjonariuszami KGB - podał portal opozycyjnych Zjednoczonych Sił Demokratycznych.

Wezwanemu na przesłuchanie Niaklajeuowi gwałtownie skoczyło ciśnienie, gdy okazało się, że podczas nieobecności jego i jego żony jeden z dwóch funkcjonariuszy, przebywających na stałe w mieszkaniu opozycyjnego polityka, ma tam pozostać.

Niaklajeu miał się w środę stawić na przesłuchanie po raz trzeci od chwili, gdy przebywa w areszcie domowym. Podczas dwóch poprzednich przesłuchań dwaj agenci opuszczali mieszkanie Niaklajeua, tym razem jeden z nich miał pozostać. Nieklajeuowie kategorycznie sprzeciwili się, by w mieszkaniu pod ich nieobecność znajdowali się obcy, i zaproponowali, by agenci czuwali przed drzwiami mieszkania na klatce schodowej, lecz odpowiedzi na propozycję nie było.

W tej sytuacji Niaklajeu odmówił udania się na przesłuchanie. Jak powiedziała jego żona Wolha, bardzo się zdenerwował i podskoczyło mu ciśnienie.

Opozycjonista, poeta Uładzimir Niaklajeu został ciężko pobity w dniu wyborów prezydenckich 19 grudnia 2010 roku, gdy zmierzał na demonstrację opozycji, która protestowała przeciwko Alaksandrowi Łukaszence. Ze szpitala zabrano go do aresztu śledczego KGB, skąd przeniesiono go do aresztu domowego 29 stycznia.

Postawiono mu zarzuty organizacji masowych zamieszek w Mińsku w wieczór wyborczy. Uczestnicy demonstracji opozycji, która kwestionowała uczciwość wyborów prezydenckich, wygranych według oficjalnych danych przez Łukaszenkę, sądzeni są z artykułu o masowych zamieszkach. Za udział w nich grozi kara do ośmiu lat więzienia, za ich organizację - do 15 lat.

Dotąd zapadł jeden wyrok: cztery lata kolonii karnej o zaostrzonym rygorze dla Wasyla Parfiankoua, który był członkiem sztabu wyborczego Uładzimira Niaklajeua.

>>>>>

Sadystyczne gnojki...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:38, 03 Mar 2011    Temat postu:

"Baćka" i jego brat Kadafi - jak oni się przyjaźnią

Pracownicy Muzeum Wielkiej Wojny Ojczyźnianej w Mińsku nie mogli wyjść ze zdziwienia. Chudy, wysoki mężczyzna, zasłaniający twarz jedwabną chustką, wyglądał zupełnie inaczej, niż w telewizji. Nie było jednak najmniejszych wątpliwości - mieli przed sobą przywódcę Libii, Muammara Kadafiego we własnej osobie. Konserwatywnych Białorusinów poraził najbardziej wyrafinowany manicure zagranicznego gościa.

Był 2008 r. Kadafi przyjechał do Mińska, aby kolejny raz potwierdzić kwitnącą przyjaźń białorusko-libijską. Łukaszenka osobiście wyjechał po niego na lotnisko, choć kodeks dyplomatyczny nie wymaga takiej uprzejmości. Kadafi starym zwyczajem rozłożył w Mińsku swój beduiński namiot (a był już listopad). I zapewne do głowy mu nie przyszło, że zaledwie dwa lata później jego dyktatorska władza zatrzęsie się w posadach.

Jak brat z bratem

Rozumieją się podobno w pół słowa. Przyjaźń Łukaszenki z Kadafim trwa już wiele lat. W 2000 r. białoruski prezydent po raz pierwszy zawitał do Trypolisu. Libijski dyktator obiecał mu wtedy ropę naftową i inwestycje w zamian za broń i pomoc w modernizacji sprzętu wojskowego.

Kadafi docenił białoruskie wsparcie w czasach, gdy Trypolis uważany był za siedzibę międzynarodowego terroryzmu, a sam dyktator omijany szerokim łukiem przez "cywilizowanych" polityków. Baćka nigdy nie ukrywał zachwytu i sympatii wobec swego afrykańskiego kolegi: "Szybko doszliśmy do porozumienia. W wielu zasadniczych kwestiach mamy identyczne zdanie. Wyznajemy te same ideały i zasady" - powiedział po pierwszej wizycie w Trypolisie. Nazwał też Kadafiego "bratem".

I rzeczywiście mają wiele wspólnego. W Mińsku na szczęście cudzoziemscy najemnicy nie strzelają protestującym w głowy, jednak białoruski OMON słynie z brutalnego pacyfikowania opozycyjnych demonstracji. Po drugie od 1999 r. mówi się o tzw. szwadronach śmierci - specjalnie wyszkolonym oddziale, który likwiduje politycznych konkurentów Łukaszenki.

Oprócz dyktatorskich skłonności i krwi na rekach przywódców łączy tendencja do oryginalnych wypowiedzi i ekstrawaganckich gestów. Obaj są też częstym tematem politycznych dowcipów i anegdot.

Znajomy białoruski dziennikarz opowiadał o wizycie w Mińsku wenezuelskiego prezydenta. Witający się z Łukaszenką Chavez, który po drodze na Białoruś odwiedził Trypolis, oznajmił: "Przybyłem do ciebie po Osi Dobra”.

Łukaszenka dobrze czuje się w klubie dyktatorów. Przypomnijmy, że rok temu, gdy manifestujące tłumy wyrzuciły z Kirgistanu dotychczasowego prezydenta, Kurmanbeka Bakijewa, to właśnie Mińsk - na przekór stanowisku Rosji - zaproponował mu schronienie.

"Fenomen Kadafiego"

- Gdyby nie Rosja, Łukaszenkę spotkałby los Kadafiego. (...) Powinien zrozumieć, że pora już odejść - powiedział krewki lider rosyjskich nacjonalistów, Władimir Żyrinowski.

Zdaje się jednak, że tego typu ostrzeżenia spływają po białoruskim prezydencie, jak po kaczce. BBC podało, że samolot libijskiego dyktatora w miniony weekend wylądował w Mińsku. Krążą plotki, że przetransportowano w nim niektórych członków rodziny Kadafiego, pieniądze i kosztowności. Podobno syn Kadafiego, Chamis, od już od dłuższego czasu mieszka w Mińsku.

Wcześniej międzynarodowa prasa spekulowała o pomocy wojskowej udzielonej przez oficjalny Mińsk dyktatorowi z Trypolisu. 15 lutego z miasta Baranowicze - gdzie od czasów radzieckich składuje się broń - miał wylecieć do Libii samolot wojskowy. Białoruskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdementowało te informacje. Wsparcie udzielane Kadafiemu jest jednak tajemnicą poliszynela.

I jeszcze jedno: kiedy w 2008 r. rozpoczęła się odwilż między Białorusią a krajami Wspólnoty, w europejskiej prasie pojawiło się określenie "fenomen Kaddafiego". Oznaczało ono, że w imię interesów gospodarczych i strategicznych, Unia Europejska jest gotowa przymknąć oko na dyktatorskie skłonności Łukaszenki i zamiast grozić sankcjami, będzie go "europeizować" za pomocą kredytów. Czas pokazał, że unijni politycy (szczególnie szefowie MSZ Polski i Niemiec) udławili się proponowaną Łukaszence marchewką. Dziś włoscy politycy dławią się właśnie północnoafrykańskimi daktylami Kaddafiego…

Katarzyna Kwiatkowska, Wirtualna Polska

>>>>>

Spoko ! Euro-towarzysze w spsob bestialski zniszzczyli Europe i nic im sie nie stalo takze i teraz nie poniosa konsekwencji ... Natomiast po smierci ... O TO JUZ POWAZNA SPRAWA!Tam juz nic nie zakreca!!!

Rewelacyjne zdjecie! Psychopat szoł! Az sie domaga jakiejs specjalnej nazwy... Oczywiscie style tego dziela to surrealizm... Tytul moze ... Piranie kryją się w chmurach...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 79, 80, 81  Następny
Strona 2 z 81

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy