Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Będziemy bronić Euro aż do śmierci Europy!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 17, 18, 19  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:14, 22 Lis 2011    Temat postu:

Manel Pérez / La Vanguardia
Poprawianie euro po japońsku

Niech długi państw Unii Eu­ro­pej­skiej po­zo­sta­ną w domu – radzi eko­no­mi­sta z Da­le­kie­go Wscho­du. Gdyby grec­ki skarb pań­stwa nie za­dłu­żał się za gra­ni­cą, za swą roz­rzut­ność pła­ci­li­by dziś tylko Grecy, a nie cały re­gion.

W swo­jej książ­ce "The Holy Grail of Ma­cro­eco­no­mics" (Świę­ty Graal ma­kro­eko­no­mii) Ri­chard Koo, głów­ny eko­no­mi­sta hol­din­gu fi­nan­so­we­go No­mu­ra, oma­wia nie­kon­wen­cjo­nal­ną naukę, jaką na­le­ży wy­cią­gnąć z dłu­gie­go okre­su ja­poń­skiej de­fla­cji po pęk­nię­ciu bańki z lat 80. na rynku nie­ru­cho­mo­ści i na gieł­dzie. Jego wnio­ski zy­sku­ją na zna­cze­niu zwłasz­cza w chwi­li, gdy przed­się­bior­stwa prze­cho­dzą przez to, co pan Koo na­zy­wa "re­ce­sją bi­lan­su" i za­miast mak­sy­ma­li­zo­wać zyski, sta­ra­ją się mi­ni­ma­li­zo­wać za­dłu­że­nie. La Van­gu­ar­dia: Macie za sobą dłuż­szy okres re­ce­sji. Jaka jest obec­nie sy­tu­acja ja­poń­skiej go­spo­dar­ki?

Ri­chard Koo: To nie jest jesz­cze nor­mal­na go­spo­dar­ka. Wciąż mamy kło­po­ty z prze­zwy­cię­że­niem kry­zy­su. Przed­się­bior­stwa uzdro­wi­ły swoje bi­lan­se, lecz to, przez co prze­szły, było dla nich tak bo­le­sne, że nie chcą już ubie­gać się o kre­dy­ty. Zdo­ła­ły zre­kon­stru­ować bi­lan­se jesz­cze w 2005 roku, od tego czasu mi­nę­ło już sześć lat, a one wciąż nie po­za­cią­ga­ły no­wych dłu­gów. Do­świad­cze­nia z lat za­ła­ma­nia są dla nich ogrom­ną trau­mą. Po­dob­nie było już raz w Sta­nach Zjed­no­czo­nych: lu­dzie, któ­rzy prze­ży­li Wiel­ki Kry­zys, aż do śmier­ci nie ubie­ga­li się o kre­dy­ty.

Czym różni się kry­zys, który miał miej­sce w Ja­po­nii, od tego w Eu­ro­pie i w Sta­nach Zjed­no­czo­nych?

Jeśli przyj­rzy­my się, jak zmie­nia­ły się ceny miesz­kań w Sta­nach Zjed­no­czo­nych i po­rów­na­my je z tym, co zda­rzy­ło się w Ja­po­nii, to te dwa wy­kre­sy okażą się iden­tycz­ne, tyle że drugi z nich bę­dzie prze­su­nię­ty w cza­sie o 15 lat.

Czy po­wtó­rze­nie ja­poń­skie­go sce­na­riu­sza jest nie­unik­nio­ne?

Warto temu za­po­biec, dla­te­go wy­ja­śniam panu mój punkt wi­dze­nia. W Ja­po­nii po­peł­nio­no błąd w 1997 roku, kiedy to pre­mier Ry­uta­ro Ha­shi­mo­to pró­bo­wał zmniej­szyć de­fi­cyt pu­blicz­ny, pod­czas gdy sek­tor pry­wat­ny do­pie­ro wy­cho­dził z za­dłu­że­nia. Tym­cza­sem teraz widzę, że wszyst­kie rządy stre­fy euro, a także Sta­nów Zjed­no­czo­nych i Wiel­kiej Bry­ta­nii idą tą samą drogą. To tylko prze­dłu­ży re­ce­sję. Gdyby Eu­ro­pej­czy­cy uczy­li się na błę­dach Ja­po­nii, re­ce­sja w tym re­gio­nie świa­ta trwa­ła­by znacz­nie kró­cej niż u nas.

Twier­dzi pan, że te kraje mają oszczęd­no­ści, które prze­wyż­sza­ją ich de­fi­cy­ty. Jed­nak na po­łu­dniu Eu­ro­py pre­mie za ry­zy­ko rosną, a pro­wa­dze­nie eks­pan­syw­nej po­li­ty­ki fi­nan­so­wej wy­da­je się nie­re­al­ne.

To praw­da, ale jest to pro­blem zwią­za­ny nie tyle z kry­zy­sem świa­to­wym, co z przy­na­leż­no­ścią do stre­fy euro. Wiel­ka Bry­ta­nia, Stany Zjed­no­czo­ne i Ja­po­nia mają wy­so­ki de­fi­cyt pu­blicz­ny, a sek­tor pry­wat­ny do­pie­ro wy­cho­dzi z dłu­gów i nie ubie­ga się o kre­dy­ty. Jeśli ci, któ­rzy za­rzą­dza­ją fi­nan­sa­mi, muszą in­we­sto­wać i nie chcą po­no­sić ry­zy­ka, to je­dy­ne, co mogą kupić, to dług pu­blicz­ny, dla­te­go jego opro­cen­to­wa­nie spada do bar­dzo ni­skich war­to­ści. W stre­fie euro to się jed­nak nie zda­rza, bo pań­stwa mogą ku­po­wać ob­li­ga­cje z ja­kie­go­kol­wiek in­ne­go kraju na­le­żą­ce­go do tej stre­fy. (…)

Na tym po­le­ga pro­blem stre­fy euro: kiedy po­wsta­je bańka, na­pły­wa­ją pie­nią­dze, ale kiedy bańka pęka i go­spo­dar­ka wcho­dzi w sta­dium re­ce­sji, pie­nią­dze zni­ka­ją. I wła­śnie ten prze­pływ pie­nię­dzy dzia­ła de­sta­bi­li­zu­ją­co; na­le­ża­ło­by go za­trzy­mać.

Co może zro­bić Cen­tral­ny Bank Eu­ro­pej­ski, aby ure­gu­lo­wać ten prze­pływ pie­nię­dzy?

EBC w po­je­dyn­kę nie może za­ha­mo­wać tego pro­ce­su. Dla­te­go pro­po­nu­ję, by w stre­fie euro każdy kraj człon­kow­ski przy­jął za­sa­dę, że może emi­to­wać ob­li­ga­cje wy­łącz­nie dla swo­ich wła­snych oby­wa­te­li. Za hisz­pań­skie oszczęd­no­ści nie można by było ku­po­wać ob­li­ga­cji nie­miec­kich, a banki nie­miec­kie nie mo­gły­by wy­ku­py­wać hisz­pań­skich bonów skar­bo­wych.

Dziś w stre­fie euro za­dłu­że­nie państw człon­kow­skich jest roz­ło­żo­ne poza kra­ja­mi po­cho­dze­nia, toteż w tej chwi­li nie da­ło­by się za­sto­so­wać tej za­sa­dy. Można by było jed­nak usta­lić, że wej­dzie ona w życie do­pie­ro za dzie­sięć lat. Unia Eu­ro­pej­ska i Eu­ro­pej­ski Bank Cen­tral­ny mo­gły­by pra­co­wać wspól­nie na rzecz wpro­wa­dze­nia prze­pi­sów tego ro­dza­ju. Uwa­żam, że po za­sto­so­wa­niu ta­kich roz­wią­zań, stre­fa euro by­ła­by znacz­nie bar­dziej sta­bil­na i bez­piecz­niej­sza, po­nie­waż kło­po­ty fi­nan­so­we ogra­ni­cza­ły­by się do po­szcze­gól­nych kra­jów: jeśli Gre­cja za­le­ga­ła­by ze spła­tą dłu­gów, do­tknę­ło­by to wy­łącz­nie sa­mych Gre­ków. Dzię­ki temu in­sty­tu­cje eu­ro­pej­skie nie by­ły­by zmu­szo­ne zaj­mo­wać się co ty­dzień pro­ble­ma­mi fi­nan­so­wy­mi in­ne­go kraju.

A co się sta­nie z ist­nie­ją­cym już za­dłu­że­niem?

W cza­sie tych dzie­się­ciu lat prze­zna­czo­nych na prze­mia­ny, jeśli tylko EBC i Unia Eu­ro­pej­ska przyj­mą pro­po­no­wa­ne roz­wią­za­nie dla euro, dadzą tej wa­lu­cie nowe życie, po­nie­waż dziś pro­blem po­le­ga na tym, że nie widać osta­tecz­ne­go wyj­ścia z im­pa­su. Bruk­se­la i EBC po­win­ny uznać, że roz­wią­za­nie pro­ble­mów, przed ja­ki­mi stoją kraje po­łu­dnio­we, wy­ma­ga bar­dziej ak­tyw­nej po­li­ty­ki fi­nan­so­wej; mo­gły­by wspie­rać te kraje, po­zo­sta­wia­jąc im więk­szy mar­gi­nes de­fi­cy­tu bu­dże­to­we­go. Przy za­sto­so­wa­niu ta­kich środ­ków i od­po­wied­nim wy­ko­rzy­sta­niu fun­du­szy ra­tun­ko­wych rynki ob­li­ga­cji na pewno by się uspo­ko­iły. A z po­mo­cą od­po­wied­nich bodź­ców go­spo­dar­ki po­szły­by na­przód. Za dzie­sięć lat te pro­ble­my z pew­no­ścią by się nie po­wtó­rzy­ły

Jak to się ma do za­sa­dy swo­bod­ne­go prze­pły­wu ka­pi­ta­łów i trak­ta­tów Unii Eu­ro­pej­skiej? Euro nie jest na­tu­ral­nym two­rem eko­no­micz­nym, a kiedy po­wsta­wa­ło, nikt nie my­ślał o ta­kich sy­tu­acjach jak ta. Nie­ste­ty, nad­szedł kry­zys i dziś mamy do czy­nie­nia z sy­tu­acją, która uwy­pu­kli­ła wszyst­kie wady tego przed­się­wzię­cia. Trze­ba za­cząć je na­pra­wiać.

>>>>>

Najprosciej po prostu rozwiazac UE i niech kazdy na wlasna reke robi sobie deficyt ... Po co kombinowac ze kazdy moze sprzedawac tylko u siebie ? Po prostu niech kazdy gospodaruje u siebie a sprzedaje tym co chca kupic . I tyle ... Poniewaz jest UE to sa tylko problemy ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:34, 23 Lis 2011    Temat postu:

Mimo sprzeciwu Niemiec, KE otwiera debatę o euroobligacjach

Choć Niem­cy wciąż nie zga­dza­ją się na eu­ro­obli­ga­cje, KE przed­sta­wi­ła w środę trzy wa­rian­ty ta­kich wspól­nych, "sta­bi­li­za­cyj­nych ob­li­ga­cji " stre­fy euro . Ich zwo­len­ni­cy mówią, że to je­dy­ny ra­tu­nek, by szyb­ko wyjść z kry­zy­su za­dłu­że­nia eu­ro­lan­du.

"Naszą in­ten­cją nie jest kro­czyć prze­ciw­ko naj­więk­szej go­spo­dar­ce stre­fy euro i UE" - za­pew­nił prze­wod­ni­czą­cy Ko­mi­sji Eu­ro­pej­skiej Jose Bar­ro­so py­ta­ny, czemu zgła­sza pro­po­zy­cje, wie­dząc, że Ber­lin ka­te­go­rycz­nie je od­rzu­ca. "Nie zga­dzam się też, że jest ab­so­lut­ny sprze­ciw ja­kie­go­kol­wiek kraju" - dodał, pod­kre­śla­jąc, że w Niem­czech sprze­ciw do­ty­czy głów­nie "czasu", kiedy mia­ły­by zo­stać wdro­żo­ne, a nie sa­me­go po­my­słu. Przy­po­mniał, że także pro­po­zy­cja fun­du­szu ra­tun­ko­we­go dla stre­fy euro po­cząt­ko­wo wy­wo­ły­wa­ła sprze­ciw "wielu sto­lic", ale osta­tecz­nie w kry­zy­sie kraje zo­sta­ły zmu­szo­ne do jego usta­no­wie­nia i zwięk­sze­nia upraw­nień - m.​in. do in­ter­wen­cji na wtór­nym rynku ob­li­ga­cji.

KE przed­sta­wi­ła w środę do­pie­ro tzw. Zie­lo­ną Księ­gę, czyli otwie­ra­ją­cy de­ba­tę o eu­ro­obli­ga­cjach do­ku­ment przed­sta­wia­ją­cy różne opcje, a nie pro­jekt le­gi­sla­cyj­ny.

W do­ku­men­cie mówi się nie o "eu­ro­obli­ga­cjach", ale o "sta­bi­li­zu­ją­cych ob­li­ga­cjach" dla eu­ro­lan­du.

Po­mysł w uprosz­cze­niu ozna­cza, że kraje stre­fy euro, za­miast in­dy­wi­du­al­nie za­dłu­żać się na ryn­kach, emi­to­wa­ły­by przy­naj­mniej czę­ścio­wo wspól­ne pa­pie­ry dłuż­ne. Dzię­ki temu kraje Pół­no­cy, uwa­ża­ne za bez­piecz­ne, jak Niem­cy, Ho­lan­dia czy Fin­lan­dia, uży­czy­ły­by swo­jej wia­ry­god­no­ści mniej bez­piecz­nym kra­jom Po­łu­dnia.

"Mam na­dzie­ję, że nasze pro­po­zy­cje po­mo­gą w kon­sul­ta­cjach i dys­ku­sji, która musi się odbyć. Ape­lu­ję o de­ba­tę wolną od do­gma­tów" - po­wie­dział Bar­ro­so. Do­pie­ro po za­koń­cze­niu kon­sul­ta­cji KE daje sobie prawo do wska­za­nia pre­fe­ro­wa­nej opcji.

"Cho­dzi o stwo­rze­nie du­że­go i płyn­ne­go rynku ob­li­ga­cji po­dob­ne­go do rynku ame­ry­kań­skie­go" - pod­kre­ślił pod­czas kon­fe­ren­cji ko­mi­sarz UE ds. euro i wa­lu­to­wych Olli Rehn.

W do­ku­men­cie KE wska­zu­je na trzy wa­rian­ty, z czego dwa wy­ma­ga­ją zmia­ny trak­ta­tu UE. Za­strze­ga, że bez wzglę­du na to, jaki wa­riant ob­li­ga­cji eu­ro­lan­du zo­stał­by wy­bra­ny, musi być po­łą­czo­ny z sil­niej­szym za­rzą­dze­niem go­spo­dar­czym UE i więk­szą dys­cy­pli­ną fi­nan­sów pu­blicz­nych.

Dla­te­go KE przed­sta­wi­ła też w środę pro­po­zy­cję wzmac­nia­nia dys­cy­pli­ny w eu­ro­lan­dzie po­przez zwięk­sze­nie kon­tro­li bu­dże­tów na­ro­do­wych.

Choć KE nie prze­są­dza o dal­szych lo­sach de­ba­ty o eu­ro­obli­ga­cjach, przy­zna­je, że "per­spek­ty­wa ob­li­ga­cji sta­bi­li­za­cyj­nych mo­gła­by po­ten­cjal­nie szyb­ko zła­go­dzić obec­ny kry­zys za­dłu­że­nia, bo kraje po­no­szą­ce teraz wy­so­kie kosz­ty ob­słu­gi długu mo­gły­by sko­rzy­stać z lep­szej oceny wia­ry­god­no­ści kre­dy­to­wej sil­niej­szych go­spo­da­rek". Do­da­je, że choć wpro­wa­dze­nie w życie pro­jek­tu może za­brać dużo czasu - bo naj­pew­niej wy­ma­ga zmia­ny trak­ta­tu - "to już sama za­po­wiedź wpro­wa­dze­nia ta­kich ob­li­ga­cji po­pra­wi­ła­by sy­tu­ację kra­jów nę­ka­nych wy­so­ki­mi kosz­ta­mi dłu­gów".

Spo­śród trzech wa­rian­tów "naj­bar­dziej sku­tecz­ny" zda­niem KE to za­stą­pie­nie wszyst­kich na­ro­do­wych ob­li­ga­cji emi­to­wa­nych przez "17" no­wy­mi, wspól­ny­mi, które ko­rzy­sta­ły­by ze wspól­nych gwa­ran­cji. Ta opcja wy­ma­ga­ła­by stwo­rze­nia jed­nej, wspól­nej agen­cji dłuż­nej. Ale ozna­cza­ła­by naj­więk­sze ry­zy­ko "po­ku­sy nad­użyć (z ang. moral ha­zard) w kra­jach, które po­no­szą dziś znacz­nie wyż­sze kosz­ty ob­słu­gi długu i które zy­ska­ły­by ła­twiej­szy do­stęp do po­ży­czek - ostrze­ga KE.

Drugi wa­riant to stwo­rze­nie wspól­nie gwa­ran­to­wa­nych eu­ro­obli­ga­cji, ale tylko dla czę­ści wspól­ne­go długu. Kraje kon­ty­nu­owa­ły­by emi­sję na­ro­do­wych ob­li­ga­cji. Opcja ta - po­dob­nie jak pierw­sza - wy­ma­ga zmia­ny trak­ta­tu, gdyż obec­ny Trak­tat z Li­zbo­ny na­ka­zu­je, aby każdy kraj sam był od­po­wie­dzial­ny za swe zo­bo­wią­za­nia fi­nan­so­we.

Ta opcja na­wią­zu­je do po­my­słu bruk­sel­skie­go think-tan­ku Breu­gel sprzed roku, do­ty­czą­ce­go tzw. ob­li­ga­cji nie­bie­skich i czer­wo­nych. Ma­ją­ce wyż­szy sta­tus pa­pie­ry nie­bie­skie by­ły­by emi­to­wa­ne wspól­nie przez kraje stre­fy euro. Ich mak­sy­mal­ny udział, ob­ję­ty wspól­ny­mi gwa­ran­cja­mi, wy­no­sił­by 60 proc. za­dłu­że­nia (czyli zgod­nie z li­mi­tem Paktu Sta­bil­no­ści i Wzro­stu). W ten spo­sób moż­li­we by­ło­by uzy­ska­nie naj­wyż­sze­go ra­tin­gu "AAA". Ob­li­ga­cje czer­wo­ne by­ły­by in­dy­wi­du­al­nie emi­to­wa­ny­mi przez każdy kraj pa­pie­ra­mi po­wy­żej wspo­mnia­ne­go 60-pro­cen­to­we­go li­mi­tu. Pełną od­po­wie­dzial­ność za ich emi­sję po­no­sił­by dany kraj. Wyż­sze kosz­ty ob­słu­gi tego długu w przy­pad­ku więk­szo­ści państw za­chę­ca­ły­by do re­du­ko­wa­nia nad­mier­ne­go za­dłu­że­nia.

Trze­ci za­pro­po­no­wa­ny przez KE wa­riant nie wy­ma­ga zmia­ny trak­ta­tu. Cho­dzi także o stwo­rze­nie wspól­nych ob­li­ga­cji sta­bi­li­za­cyj­nych tylko czę­ścio­wo za­stę­pu­ją­cych ob­li­ga­cje na­ro­do­we. Nie cie­szy­ły­by się one jed­nak wspól­ny­mi gwa­ran­cja­mi. Każdy kraj mu­siał­by za­pew­nić gwa­ran­cje od­po­wied­nie do wy­so­ko­ści swo­je­go udzia­łu w długu.

O eu­ro­obli­ga­cje od ponad roku ape­lu­ją m.​in. pre­mier Bel­gii Guy Ver­ho­fstadt, szef eu­ro­gru­py Je­an-Clau­de Junc­ker oraz były mi­ni­ster fi­nan­sów Włoch Giu­lio Tre­mon­ti. Zwo­len­ni­ków stale przy­by­wa, w miarę jak oka­zu­je się, że fia­skiem koń­czą się do­tych­cza­so­we me­to­dy walki z kry­zy­sem.

>>>>>

A eurotowarzysze dalej zyja w swoim matriksie ... Niemieckie obligacje nie ida TO JAK MAJA POJSC EUROOBLIGACJE ??? Jak do Niemiec dolaczy sie Grecje Italie itp. TYM BARDZIEJ NIE POJDA ! Gdzie rozum ???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:46, 26 Lis 2011    Temat postu:

Ryzyko upadku unii walutowej wysokie, mogą ucierpieć sąsiedzi euro

Ryzyko rozpadu strefy euro w ciągu kilku tygodni wzrosło z powodu paniki na rynkach finansowych, braku sensownego przywództwa i pomysłów na miarę problemów eurolandu. Szanse na łagodne wyjście z kryzysu szybko maleją - oceniają fachowe media.

Bez szybkiej interwencji EBC i zmiany nastawienia europejskich przywódców, unia walutowa może się rozsypać w ciągu kilku tygodni - pisze "The Economist". Dowolne wydarzenie - od upadku dużego banku, przez rewoltę tłumów przeciw polityce oszczędności, która obali jakiś rząd, po nieudaną aukcję obligacji - może spowodować początek rozpadania się unii walutowej. "New York Times" ostrzegł, że upadek nawet najmniejszego państwa w strefie wspólnej waluty wyśle falę uderzeniową poprzez grupę euro i uderzy w gospodarkę całego świata.

Kryzys grozi rozpadem unii walutowej i recesją na światową skalę. Obecni przywódcy eurolandu będą może kiedyś oceniani równie źle jak elity, które zawiodły w latach wielkiego kryzysu - komentuje "Foreign Affairs". Szczególnie niesławna może się okazać pamięć o niemieckich liderach, bo Berlin sprzeciwia się wykorzystaniu EBC jako kredytodawcy ostatniej instancji i nie chce pozwolić na emisje euroobligacji. Chociaż jest w niej największym graczem, Berlin zwleka z wzięciem odpowiedzialności za kryzys w strefie euro.

Sytuację w strefie euro destabilizuje dodatkowo panika. Obawy, że politycy popełnią w tej sytuacji kolejne błędy, są uzasadnione - podkreśla "Economist".

"Nadzieje, że rozłamu w strefie euro można uniknąć, mogą ustąpić przekonaniu, że jest on nieunikniony. Takie poglądy, gdy się rozpowszechnią, mogą przerodzić się w samospełniające się przepowiednie" - ostrzega tygodnik.

Zaufanie inwestorów spada z tygodnia na tydzień. By je przywrócić, trzeba ambitnego planu ratowania strefy. Oprócz interwencji EBC, restrukturyzacji długów najbardziej pogrążonych państw i reformy we Włoszech i Hiszpanii, konieczne byłoby "stworzenie instrumentów dłużnych, którym inwestorzy mogą zawierzyć" - wyjaśnia "Economist".

Odzyskanie zaufania inwestorów okazuje się ponad siły pojedynczych rządów. Przykładem może być reakcja rynków na powstanie nowego rządu w Hiszpanii. Choć konserwatyści odnieśli zdecydowane zwycięstwo wyborcze, obiecali reformy i oszczędności, to koszty obsługi hiszpańskiego długu wzrosły ponownie. Rząd musiał zapłacić 5,1 proc. za trzymiesięczne obligacje; miesiąc temu kosztowały one o połowę mniej.

Technokratyczny gabinet premiera Włoch Mario Montiego, który - jak pisze "FA" powstał w wyniku "zamachu stanu przeprowadzonego przez UE)" - też nie otrzymał taryfy ulgowej od inwestorów. Nawet Berlin nie zdołał w środę sprzedać wszystkich 10-letnich obligacji, za które chciał uzyskać 6 mld euro.

"Panika, która ogarnia banki Europy jest też alarmująca - wylicza dalej "Economist" - wzrasta stres na rynku międzybankowym, w miarę jak instytucje finansowe odmawiają sobie nawzajem pożyczek. Firmy wycofują depozyty z banków w peryferyjnych krajach (...) To zmusza banki do sprzedaży aktywów i ograniczania udzielania pożyczek. Może nastąpić kryzys kredytów na większą skalę niż po upadku (banku) Lehman Brothers".

Zdaniem "Economista", wschodni sąsiedzi eurolandu mogą szczególnie ucierpieć na takiej reakcji banków. Następuje "repatriacja funduszy przez banki strefy euro" z krajów wschodnich do centrali. Tłumaczy to "zdumiewającą stabilność euro wobec dolara, mimo wewnętrznych konwulsji strefy".

Wiedeń otwarcie zdecydował się w minionym tygodniu na podjęcie "środków dyscyplinujących" wobec banków, które dokonały skutecznej ekspansji w Europie Wschodniej. Będą one ograniczać udzielanie kredytów w tym regionie. Ucierpią firmy, jak i klienci indywidualni, bo kredyty będą trudniej dostępne, a oprocentowanie coraz wyższe.

W samej strefie euro przedsiębiorstwa i konsumenci będą tracić zaufanie. Dalsze rządowe programy drastycznych oszczędności zduszą wzrost gospodarczy. A to są komponenty recesji. Dalej nastąpi już samonakręcająca się spirala, bo recesja zwiększy deficyty budżetowe i długi rządów. Spowodować to może wielkie społeczne protesty przeciw kolejnym oszczędnościom i reformom. Przestraszeni inwestorzy jeszcze szybciej będą się wycofywać z zagrożonych rynków.

Sytuacja nie jest bez wyjścia. "Euro może uratować interwencja EBC, ale kanclerz Niemiec Angela Merkel musi na to najpierw pozwolić - apelował "NYT" w komentarzu redakcyjnym już w połowie listopada. Jedyny kraj, który nie cierpi z powodu rosnących kosztów finansowania, to Niemcy, z ich nakręcaną przez eksport gospodarką. "Niemieccy przywódcy mylą się jednak, sądząc, że ich kraj będzie nadal rozkwitać, podczas gdy upadają jego partnerzy handlowi" - ostrzegł "NYT".

Matthias Mattijs z uniwersytetu Johns Hopkins i Mark Blyth, profesor Brown University piszą w komentarzu "FA", że choć "głębokość i trwałość tego kryzysu wymagają kompleksowej, systemowej i historycznej analizy", to jego przyczyny mają pewny wspólny mianownik: Europę zawiodły Niemcy, które nie zachowały się jak odpowiedzialny przywódca - oceniają autorzy.

Berlin nie tylko blokuje inicjatywy, które mogłyby pozwolić EBC na ratowanie strefy euro, ale też sam dawał wcześniej złe przykłady. To Niemcy, choć współtworzyły zasady Paktu Stabilności i Wzrostu (państwa nie powinny przekraczać wartości progowej deficytu 3 proc. PKB) złamały je w 2003 roku.

"Niemcy entuzjastycznie sprzedawały swe towary peryferyjnym krajom Euro (...) Szczególnie dużo mówi wzrost nadwyżki handlowej Berlina wobec państw śródziemnomorskich. Między rokiem 2000 a 2007 roczny deficyt handlowy Grecji wobec Niemiec wzrósł z 3 mld do 5,5 mld euro" - podkreślają autorzy.

Berlin pożyczał też pieniądze krajom śródziemnomorskim na wielką skalę. Według niedawnego raportu MFW w 2008 roku był drugim największym kredytodawcą (po Francji) w strefie euro. Gdy w 2009 roku kryzys finansowy zaczął nabierać impetu, Berlin przestał udzielać pożyczek. "Teraz, gdy peryferia Europy potrzebują długoterminowych kredytów bardziej niż kiedykolwiek, entuzjazm Niemców do przedłużania pożyczek załamał się" - pisze "FA".

Kryzys spowodował też niedemokratyczne zmiany polityczne - zwraca uwagę "Washington Post" i "FA". Ten ostatni podkreśla, że wymuszone przez dramatyczną sytuację finansową powołanie nowych premierów w Grecji (Lukas Papademos) i we Włoszech (Mario Monti) przywodzi na myśl lata 30., gdy szukano "silnych liderów". "FA" dodaje: "Ostatnim razem nie skończyło się dobrze".

"WP" pisze zaś, że wobec kryzysu nie wiadomo, czy demokracja jest całkiem kompatybilna z kapitalizmem. W Europie wymuszała ona na wolnym rynku różne kompromisy: "Teraz rynki kontratakują. Napoleon nie zdołał podbić całej Europy, ale może to zrobić Standard & Poor".

Marta Fita-Czuchnowska

>>>>>

Nonsens ... Wyobrazmy sobie ze nie ma rajtingow i co ??? Czy wtedy cos by sie zmienilo ??? Przeciez to chodzi o sprzedaz obligacji ktore nie ida a nie o jakis rajting ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:31, 29 Lis 2011    Temat postu:

Siwiec: niejasne, czyje stanowisko prezentował Sikorski w Berlinie Świat

>>>>>

Oczywiscie jest to stanowisko zd- radzieckie ...
Odcinamy sie stanowczo od anty-polskiego rzadu ...
Potepiamy bezsensowne proby ,,ratowania euro'' . Komunizmu uratowac sie nie da ... Takie proby euro-biurokracji ratowania wlasnych stolkow pociagaja tylko olbrzymie koszty dla ludnosci i tak skoncza sie kleska ...
My Polacy z radoscia witamy upadek UE . I nie mozemy sie doczekac jej konca . Jest to ostatni relikt zimnej wojny w Europie i on padnie ...
Dzis Arabowia idac w slady Polski wybijaja sie na wolnosc . Na calym swiecie widac podobne zjawiska . To jest poczatek Nowego Swiata ...
UE dazaca do likwidacji narodow Europy i wytworzenia Stanow Zjednoczonych Europy i euro-narodu ktorego ,,podstawa'' maja byc aborcja eu-tanzja zboczenia seksualne in vitro oraz walka z globalnym ociepleniem jest przedsiewzieciem psychopatow ... Nie udaje sie czegos takiego zrobic w jednym kraju jak w Hiszpanii a co dopiero maechanicznie laczac kilka ... e zbrodnicze plany przywodza na mysl takie osoby jak Fritzl czy Hannibal Lecter - tylko ze tamci niszczyli jednostki - ci chca pieklo zgotowac milionom ...
Niemoralnosc prowadzi do upadku i destrukcji co tez widac po UE ... I tylko upadek mozna ,,zbudowac'' wedlug standardow UE ...
Polsak nie zamierza umrzec realizujac wizje zboczencow ...
Zreszta nie umrze a bedzie wzorem dla swiata co jak mowilem juz sie dzieje w krajach arabskich ...
Wszyscy popierajay w Polsce UE sa łajdakami zdrajcami i posłużą za nawóz historii ... Sami sobie taka role wybrali ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:04, 29 Lis 2011    Temat postu:

Gazeta "Bild" o planach nowej europejskiej loterii

Niemiecka gazeta "Bild" napisała, że w Amsterdamie spotykają się tego dnia przedstawiciele ponad 20 towarzystw loteryjnych, by podjąć decyzję o zorganizowaniu nowej europejskiej loterii Euro Jackpot.

Loteria ma ruszyć 23 marca przyszłego roku i przyćmić wszystko, co do tej pory uczyniono w tej dziedzinie. Co tydzień gwarantowana pula wygranych ma wynosić 10 milionów euro, a kumulacja będzie mogła osiągnąć 90 milionów euro. Każdy zakład będzie kosztował 2 euro. Euro Jackpot ma funkcjonować w systemie "5 z 50 i 2 z 8". Oznacza to, że aby zgarnąć główną wygraną, trzeba będzie poprawnie wytypować pięć liczb z 50 w polu A oraz dwie liczby z ośmiu w polu B.

Szansa na wygraną wynosi 1:59 milionów. Losowanie ma się odbywać zawsze w piątek wieczorem. "Bild" dowiaduje się, że w przedsięwzięciu Euro Jackpot mają uczestniczyć Niemcy, Włochy, Dania, Holandia, Słowenia i Finlandia. Reuters zwraca uwagę, że w Europie jest już podobna loteria - Euromillions - działająca we Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Austrii i Szwajcarii.

>>>>>

To chyba chodzi o kolejny szczyt ratowania euro :O)))
To jest nie loteria ale juz euro-poker ;O)))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:41, 30 Lis 2011    Temat postu:

Nie uda się zwielokrotnić mocy pożyczkowych funduszu ratunkowego EFSF

- Z powodu pogorszenia sytuacji na rynkach finansowych prawdopodobnie nie uda się zwielokrotnić do ok. biliona euro mocy pożyczkowych funduszu ratunkowego EFSF, jak wcześniej planowano - ogłosił szef eurogrupy Jean-Claude Juncker.

Na wtorkowym posiedzeniu ministrowie finansów strefy euro ustalili, że moc Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej (EFSF) zostanie zwiększona, jednak nie potrafili określić do jakiej kwoty. Fundusz ten jest głównym narzędziem, jakim dysponuje euroland, by próbować powstrzymywać rozszerzenie się kryzysu. - Warunki się zmieniły, więc prawdopodobnie (moc pożyczkowa) EFSF nie zostanie zwiększona do biliona euro, lecz do mniejszej sumy. Nadal będzie to jednak istotna kwota - powiedział Juncker.

- Obecnie niemożliwe jest podanie konkretnej sumy, ponieważ od ostatniego szczytu sytuacja się pogorszyła - podkreślił. Zwielokrotnienie do około biliona euro mocy pożyczkowych EFSF było jedną z decyzji szczytu przywódców eurolandu z 27 października. Obecnie EFSF ma zdolność pożyczkową na poziomie 440 mld euro.

Siła EFSF ma zostać zwiększona za pomocą systemu częściowego ubezpieczenia kredytów dla inwestorów w słabych krajach eurolandu.

Osiągnięcie porozumienia w sprawie wzmocnienia EFSF świadczy o tym, że jesteśmy "w pełni zdeterminowani, by zrobić wszystko co konieczne w celu zapewnienia stabilności finansowej strefy euro" - podkreślił Juncker.

Juncker dodał, że ministrowie finansów eurolandu będą pracować nad zwiększeniem środków MFW, by pomóc Europie w pokonaniu kryzysu długu publicznego. Wyjaśnił, że zwiększenie zasobów ma nastąpić poprzez pożyczki dwustronne.

Ministrowie wyrazili też zgodę, by zagrożona bankructwem Grecja otrzymała kolejną, wynoszącą 8 mld euro transzę pomocy finansowej UE i MFW.

5,8 mld euro z tej kwoty dadzą w formie kredytu kraje strefy euro, natomiast reszta pochodzić będzie z MFW. Transza wchodzi w skład wcześniejszego programu pomocy dla Aten z roku 2010. Juncker powiedział, że transza ta zostanie wypłacona do połowy grudnia.

>>>>>

No cusz ! Budowa euro-piramidki finansowej nie wychodzi ... Coraz trudniej nblefowac w finansowym euro-pokerze ... Wszyscy wiedza jakie karty maja :O)))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:29, 30 Lis 2011    Temat postu:

Nie tylko radzieccy chlaja :

"The Economist": wystąpienie Sikorskiego dowodem przemiany Polski

Wy­stą­pie­nie szefa pol­skiej dy­plo­ma­cji Ra­do­sła­wa Si­kor­skie­go w Ber­li­nie świad­czy o prze­mia­nie Pol­ski z ubo­gie­go be­ne­fi­cjen­ta szczo­dro­ści Za­cho­du w zna­czą­ce­go gra­cza po­li­tycz­ne­go z po­waż­ny­mi po­my­sła­mi i wy­ma­ga­nia­mi - oce­nia bry­tyj­ski ty­go­dnik "The Eco­no­mist".

Ty­go­dnik omó­wił na swej stro­nie wy­stą­pie­nie "Pol­ska i przy­szłość Eu­ro­py", które mi­ni­ster Si­kor­ski wy­gło­sił w po­nie­dzia­łek na forum Nie­miec­kie­go To­wa­rzy­stwa Po­li­ty­ki Za­gra­nicz­nej w Ber­li­nie. "Prze­ko­na­my się do­pie­ro, czy pod wpły­wem tego prze­mó­wie­nia Niem­cy zmie­nią kurs" - za­strze­ga "The Eco­no­mist". "Jed­nak jasne jest, że na­stał mo­ment hi­sto­rycz­ny: oto szef pol­skiej dy­plo­ma­cji wy­stę­pu­je w Ber­li­nie (...) jako zna­czą­cy po­li­tycz­ny gracz, z po­waż­ny­mi ide­ami i po­waż­ny­mi wy­ma­ga­nia­mi - to wiel­ka zmia­na w po­rów­na­niu z cza­sem, gdy Pol­skę po­strze­ga­no jako trud­ne­go we współ­pra­cy, ubo­gie­go be­ne­fi­cjen­ta szczo­dro­ści Za­cho­du" - pisze.

>>>>>

Coz za brednie . Znac wplyw alkoholu albo dragow ...
Wystapienie Radka mialo by oznaczac wzrost potęgi Polski ? TOZ ON PROPONOWAL OSTATECZNA LIKWIDACJE POLSKI ! Likwidacaj Polski dowodem jej potegi ??? Chlopaki niezle pociagaja z butelki ...
Wystapienie Radka to dowod ostatecznej degeneracji tego kraju . Osobnik uwazany za ,,prawicowca'' byl w rzekomo ,,prawicowym'' PiS domaga sie eliminacji Polski jako kraju i budowy uroimperium ...
Zreszta jest to debilizm bo UE wlasnie pada ... To tak jakby w kwietniu 1945 w Berlinie oglosili projekt budowy hitlerowskiej 10tysiecyletniej Rzeszy ... A tu juz radzieccy burza Berlin ...
Jest to pokaz nedzy tego wszystkiego ... Te ,,partie'' nadaja sie do likwodacji jak i te media a ci goscie powinni siedziec...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:28, 01 Gru 2011    Temat postu:

Tusk: Polska podejmie wysiłki na rzecz ratowania strefy euro

>>>> Tylko nie Polska jelopie . To slowo to dla ciebie TABU !

Premier Donald Tusk zapowiedział zdecydowane działania Polski zmierzające do uratowania strefy euro. Premier zapowiedział m.in. propozycję zmiany traktatów europejskich. - Podejmujemy działania ratowania strefy na miarę naszych możliwości. (...) Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że żarty się skończyły i nie ma czasu na dalsze zwlekanie - mówił szef rządu na konferencji prasowej.

>>>>>

Z wlasnej kieszeni Doniu Z WWWWWWWLASNEJ ! O ILE MASZ ! Im potrzeba pare bilionow $ . Jak im dacie to jeszcze troche pociagna ...
Oczywiscie zdaje sobie sprawe ze Donio klamie i mowi na pokaz... Jest to plugawe i obrzydliwe . Ale takie jest dziedzictwo KOR ...
A to jest wziete z ludu ktory reprezen wyborcza . Tam klamstwo bylo nieustanne i to ma tez Michnik ... A po nim Donie Jaroslawy i wszyscy ktorym Michnik imponuje ...
Ale jest to wstretne i obrzydliwe . TFU !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:57, 02 Gru 2011    Temat postu:

The Economist: Bez środków zaradczych koniec euro bliski

Koniec euro jest bliski - pisze w piątek "The Economist”. Ratunek leży w redukcji deficytów, spłaceniu kredytów, poprawie konkurencyjności poszczególnych krajów.

>>>>>

PROBLEM NIE LEZY W REDUKCJI DEFICYTOW ... Lezy wszystko !
Problemem jest brak checi do pracy w ,,biednych krajach UE'' ktore chca zyc z dotacji UE na ktore UE nie ma pieniedzy . Problem lezy w braku wzrostu PKB ... A deficyty to skutek mentalnosci ,,brania'' skoro UE daje za malo aby zyc bez pracy to pozyczmy a jak juz za duzy procent to niech Niemcy pozyczaja za nas ...

Rozwiązanie europejskie musi znaleźć szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy - ocenia tygodnik.

???? jakie ? Jedyne rozwiazanie to rozwiazanie UE ..

Skoro Paryż i Berlin nie mogą się dogadać, a francuski prezydent Nicolas Sarkozy i kanclerz Niemiec Angela Merkel, choć zwykli tworzyć tandem, znacząco występują w tym tygodniu osobno z przemówieniami na temat kryzysu euro, to rozwiązanie musi znaleźć Rada Europejska - pisze. Rompuy musi wypracować kompromis, który pozwoli uniknąć apokaliptycznej katastrofy, jaką dla wszystkich byłby rozpad strefy euro - kontynuuje swe ostrzeżenia "Economist" - Nikt nie zostanie oszczędzony, jeśli wspólna waluta upadnie.

?????? Niby co sie stanie ? Cos gorszego niz jak jeszcze poblefuja w euro-pokera i przeciagna ... Wtedy upadek bedzie mniej bolesny ? BARDZIEJ !

W Europie narasta irytacja wobec niemieckiego uporu i blokowania przez Berlin takich inicjatyw, jak interwencja Eeuropejskiego Banku Centralnego, które mogłyby podratować unię walutową.

???? Przez drukowanie ??? Bedzie inflacja i odsetki od obligacji skocza ! Rynki musza skompensowac sobie inflacje . Jak bedzie np 5 % to odsetki skocza z ponad 13 % ... Nie 7 +5 = 12 ale 107 X 1,05 = 113 ( bylo ponad 7 )

To, jak pilne jest podjęcie radykalnych kroków, by uchronić Europę przed katastrofą, zabrzmiało wyraźnie w wystąpieniu szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego oraz ostrzeżeniach doradcy ekonomicznego prezydenta Francji, Jacques'a Attalego - podkreśla brytyjski tygodnik. Attali ostrzegł, że bez przejścia strefy euro na tryb awaryjny wspólna waluta przetrwa tylko do świąt.

- To Polsce, krajowi, który nie należy do strefy euro, przypadło wyartykułowanie prawdy na użytek większych krajów UE - pisze "Economist", odnosząc się do słów Sikorskiego, który wezwał Niemcy do podjęcia akcji ratowania unii walutowej.

???? Radek tak sobie pieprzyl bo liczy na euro-stolek a na zachodzie robia z tego ,,wielkie mowienie prawdy'' ... Smiechu warte . Tuskowcy akurat na okraglo klamia ... Nie ma zadnej pewnosci ze Radek po cichu nie liczy na upaek euro a glosno wzywa do ratowania ... TAK ! TO SA KLAMCY ! Dziwi ze tego na zachodzie nie wiedza ...

Prezydent Francji w czwartek wystąpił z oczekiwanym przemówieniem na temat kryzysu euro i rosnących problemów gospodarczych Francji wobec kilkutysięcznej publiczności zgromadzonych w sali koncertowej w Tulonie Sarkozy.

Obiecał "misję ratunkową" zorganizowaną z kanclerz Merkel i "zrobił wszystko, co było w jego mocy, by wyglądać na współdowodzącego misją +Merkozy+" - komentuje brytyjski tygodnik.

Przygotowując się do trudnej kampanii o reelekcję, Sarkozy stara się dowieść, że ma sytuację pod kontrolą.

???? Gledzeniem ???

Ale w miarę jak kryzys się pogłębia, Francja jest coraz bardziej narażona na utratę najwyższej noty ratingowej - potrójnego A - oraz na kryzys banków, ponieważ francuskie instytucje finansowe są szczególnie narażone na kłopoty zadłużonych krajów strefy euro. Pożyczyły im bardzo dużo pieniędzy.

Mimo zapewnień Sarkozy'ego Francji grozi obniżenie ratingu. Najwyższe od wprowadzenia euro wzrosty spreadów między obligacjami niemieckimi a francuski dowiodły niedawno, że inwestorzy już antycypują gorsze notowania Francji.

"Economist" podkreśla, że obniżenie noty dla Francji miałoby konsekwencje rynkowe i polityczne. Ucierpiałby nawet rating Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej (EFSF), którego wiarygodność opiera się na pozycji sześciu krajów strefy euro posiadających notę AAA.

Brytyjski tygodnik przypomina, że sytuacja nie jest bez wyjścia, ale choć dotkniętym kryzysem krajom da się pomóc, "ich zbawienie musi przyjść poprzez indywidualne działania redukujące deficyty, spłatę długów i poprawienie konkurencyjności".

????? Jka to zrobic ? tak to sobie mozna mowic . Ratunek dla radzieckich tez byl taki ze ich gospodarka powinna stac sie nowoczesna i dynamiczna I CO Z TEGO ???

Z braku wspólnych planów ratunkowych, które powinny były ogłosić Francja i Niemcy, to szef Rady Europejskiej będzie musiał pogodzić "teutoński rygor" Niemców, z potrzebą "solidarności" krajów południowych - konkluduje "Economist". Berlin jednak nadal nie chce słyszeć o euroobligacjach ani o interwencji EBC. Sensownym kompromisem byłoby zgodzić się na emisje euroobligacji, w zamian za zwiększenie dyscypliny finansowej - radzi tygodnik.

???? Co to da ? Pooszukuja jeszcze rynki euro-obligacjami do chwili kiedy odsetki dojada do 7 % za euro-obligacje . Co wtedy ???

Tymczasem brukselski instytut badawczy Breugel, cytowany przez "Economista", przestawił raport, w którym zaleca utworzenie ministerstwa finansowego eurolandu, które miałoby moc podnoszenia podatków i nadzorowania systemu finansowego. Na krótką metę musi wystarczyć przyznanie wolnej ręki EBC, by interweniował bez ograniczeń. - Tylko tak można oszukać widmo apokalipsy - zamyka swe rozważania "Economist".

?????

No i co to ministerstwo podnoszenia podatkow podniesie podatki i co ? W Grecji nie sciagaja tych co sa ... Podniesionych nie sciagana jeszcze bardziej ...
Widzimy ze chlopaki nie maja pojecia o czym mowia ...
W przeciwienstwie do wszystkich okazuje sie ze ja najlepiej oceniam Merkel . Ma racje ! Wspolne obligacje spowoduja tylko to ze kraje takie jak Grecja ,,odetchna z ulga'' i ... zaczna sie zadluzac szybciej niz datad ... Taki bedzie skutek ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:22, 02 Gru 2011    Temat postu:

Sikorski: w tej kadencji będziemy gotowi do wstąpienia do strefy euro Kraj

>>>>>

Zd- Radek idzie juz wyraznie droga Judasza . Jak zd-radzac to na calego ... Ciemna strona mocy ...
Jest rzecz jasna opetany . Wybor zla po to aby miec stolek prowadzi do coraz wiekszej destrukcji duszy ...
Przestraszyl sie Pkota i Biedronia z tym Opus Dei i teraz chce udowodnic ze jest taka kanalia jak oni ! CO ZA DNO ! CO ZA ZESZMACENIE !
Przypomne ze w mlodosci nie byl tchorze a byl w Afganistanie ...
I to nie takim jak teraz ! W Afganistanie pod radzieckimi i ich miejscowymi marionetkami . To przypominalo Czeczenie a nie delikatne dzialania NATO ... Trupy po sowieckich bombardowaniach i eksterminacji calych wiosek ...
Jest zalosne ze ktos z taka karta w zyciorysie zrobil sie taki wieprzem ... Z przeproszeniem dla wieprzy - ja lubie te zwierzeta ... Po co mu tu ???
Tarzanie sie w odchodach przy euro-korycie ??? PO CO ???
Widzicie ze ktos moze miec zaslugi a skonczyc jak szmata ...
Liczy sie bilans zycia a nie to ze ktos w mlodosci byl bohaterem ...
FUJ CO ZA SMRÓD !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:02, 02 Gru 2011    Temat postu:

Merkel: Unia stabilizacji otwarta dla Polski

>>>>

Tak jest tylko o tym marzymy aby miec euro-dyscypline ! Sam miod ! Euro-urzedasi beda przyjezdzac i stawiac na dywaniku miejscowych . Za duzo wydajecie . Musicie zamykac szkoly i szpitale . Mao Mao Mao ! Wiecej wiecej ...
A co na to Donio i Skiroski ?

Hurra ! Natychmiast przystepujemy :

Tusk: kto tego nie rozumie, wypadnie z wielkiej, globalnej gry

>>>>>

Doniu a jaka ty wielka ,,gre globalna'' prowadzisz ? W palanta ???
Tobie sie zdaje ze grasz a ty tam jestes kijem palantoym . Toba obijaja ...

>>>>

Szkoda zreszta to komentowac to sa kliniczni idioci . Nie ma nawet o czym z nimi rozmawiac zero kontaktu ...
Ale oni wam odpowiadaja no to ich sobie miejcie ...
Jak widzicie nie czytam juz nawet ich wypowiedzi tylko same tytuly . Szkoda czasu ... Czekamy az ten syf padnie ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:35, 02 Gru 2011    Temat postu:

Duff: Polska zrobi wielki błąd, jeśli poprze traktat międzyrządowy

Pol­ska po­peł­ni błąd ak­cep­tu­jąc po­mysł Pa­ry­ża i Ber­li­na ws. trak­ta­tu mię­dzy­rzą­do­we­go, który przy­nie­sie roz­pad in­te­gra­cji - uważa bry­tyj­ski eu­ro­po­seł, li­be­rał An­drew Duff.

"Pol­ska by­ła­by głu­pia, ak­cep­tu­jąc te po­chleb­stwa" - po­wie­dział PAP Duff w pią­tek, ko­men­tu­jąc do­nie­sie­nia, że Niem­cy i Fran­cu­zi za­pra­sza­ją kraje spoza euro, jak Pol­ska, do trak­ta­tu mię­dzy­rzą­do­we­go. Duff jest eks­per­tem od prawa kon­sty­tu­cyj­ne­go w UE, który re­pre­zen­to­wał PE w pra­cach nad unij­ną kon­sty­tu­cją.

"Polska - jeśli się zgodzi - będzie zjedzona na śniadanie przez Niemców i Francuzów. Będzie członkiem dyrektoriatu, ale niższej kategorii" - dodał Duff.

>>>>>

To jest euro-entuzjasta aby nie bylo nieporozumien ze to drugi Farage ... Wrecz przeciwnie . Polska nie jest glupia ale Donio ze Zdradkiem I OWSZEM !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:30, 06 Gru 2011    Temat postu:

S&P nie wyklucza obniżenia ratingu europejskiego funduszu ratunkowego

Agen­cja Stan­dard&Poor's ostrze­gła we wto­rek, że może ob­ni­żyć naj­wyż­szy obec­nie (AAA) dłu­go­ter­mi­no­wy ra­ting Eu­ro­pej­skie­go Fun­du­szu Sta­bi­li­za­cji Fi­nan­so­wej (EFSF). Wcze­śniej S&P wydał ana­lo­gicz­ne ostrze­że­nie wobec 15 kra­jów stre­fy euro.

S&P po­in­for­mo­wał o umiesz­cze­niu EFSF na li­ście ob­ser­wa­cyj­nej (Cre­di­tWatch) z na­sta­wie­niem ne­ga­tyw­nym i za­po­wie­dział moż­li­wość ob­ni­że­nia ra­tin­gu tego eu­ro­pej­skie­go fun­du­szu ra­tun­ko­we­go o jeden lub nawet dwa po­zio­my. W po­nie­dzia­łek S&P po­twier­dził wcze­śniej­sze nie­ofi­cjal­ne in­for­ma­cje o umiesz­cze­niu ra­tin­gów 15 kra­jów stre­fy euro na li­ście ob­ser­wa­cyj­nej z na­sta­wie­niem ne­ga­tyw­nym w kon­se­kwen­cji po­głę­bia­ją­cych się eko­no­micz­nych i po­li­tycz­nych pro­ble­mów w Eu­ro­pie. Dwa po­zo­sta­łe kraje stre­fy euro, które nie zo­sta­ły umiesz­czo­ne na li­ście w po­nie­dzia­łek, to Cypr, wcią­gnię­ty na nią wcze­śniej i Gre­cja, któ­rej ran­kin­gi już są ni­skie.

Szef eu­ro­gru­py, pre­mier Luk­sem­bur­ga Je­an-Clau­de Junc­ker uznał, że groź­ba ob­ni­że­nia wia­ry­god­no­ści kre­dy­to­wej kra­jów stre­fy euro, w tym Fran­cji i Nie­miec, jest "prze­sa­dzo­na" i "nie­spra­wie­dli­wa". Zda­niem szefa eu­ro­gru­py, "nie na­le­ży ob­da­rzać agen­cji ra­tin­go­wych więk­szym za­ufa­niem niż na to za­słu­gu­ją".

Kanc­lerz Nie­miec An­ge­la Mer­kel oświad­czy­ła, że agen­cje ra­tin­go­we dzia­ła­ją na wła­sną od­po­wie­dzial­ność. Pod­kre­śli­ła, że w czwar­tek i pią­tek, na szczy­cie UE, pod­ję­te zo­sta­ną "de­cy­zje, które uwa­ża­my za ważne i nie­zbęd­ne dla stre­fy euro".

Z kolei nie­miec­ki mi­ni­ster fi­nan­sów Wol­fgang Scha­eu­ble oce­nił, że groź­ba ob­ni­że­nia Stan­dard&Poor's ra­tin­gów 15 kra­jów ze stre­fy euro może być "naj­lep­szą moż­li­wą mo­ty­wa­cją" przed szczy­tem UE. "Obec­nie rynki fi­nan­so­we nie mają żad­ne­go za­ufa­nia do stre­fy euro" - pod­kre­ślił mi­ni­ster. Uznał, że groź­ba ame­ry­kań­skiej agen­cji ra­tin­go­wej sta­no­wi "naj­lep­szą moż­li­wą mo­ty­wa­cję przed szczy­tem w tym ty­go­dniu". "Nie mogę wy­obra­zić sobie ni­cze­go bar­dziej sku­tecz­ne­go" - pod­kre­ślił Scha­eu­ble.

>>>>>

NO WRESZCIE ! Rajtingowcy UREALNIAJA RAJTINGI !
Przeciez to byl OBLED ! Za wejsci do euro kraj dostawal AAA !!!
Mimo ze wiemy jaka tam byla ,,gospodarka'' . Juz ze 3 lata temu mowilem ze za euro powinni placic FRYCOWE rajting w dol za sama przynaleznosc do euro ! Euro zwieksza ryzyko katastrofy !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:20, 07 Gru 2011    Temat postu:

NYT: naprawa eurostrefy może pogorszyć sytuację

Dzisiejszy "New York Times" skrytykował forsowany przez Niemcy i Francję plan uzdrowienia strefy euro przez zmuszenie należących do niej państw do zmniejszenia deficytów budżetowych pod groźbą sankcji.

"Porozumienie, którego zawarcia domagają się kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji Nicolas Sarkozy, może doprowadzić do tymczasowej stabilizacji w strefie euro, jeżeli Niemcy porzucą swoje obiekcje i Europejski Bank Centralny kupi wystarczającą ilość włoskich i hiszpańskich obligacji skarbowych, aby obniżyć procenty od nich do znośnego poziomu" - pisze "NYT" w komentarzu redakcyjnym. "Jednak - zastrzega jednocześnie dziennik - niemiecko-francuska recepta zaostrzy tylko podstawowy problem Europy: brak wzrostu gospodarczego". "Chociaż przedstawiciele niemieckiego rządu twierdzą, że dyscyplina budżetowa przywróci zaufanie rynków do gospodarki, rynki rozumieją, że pogłębiająca się recesja jeszcze bardziej utrudni słabszym krajom spłacenie swoich długów" - dodaje "NYT".

Zdaniem gazety, "mocno zadłużone kraje Europy muszą zapanować nad swymi budżetami, zreformować rynki pracy, sprzedać majątki państwowe i stać się bardziej konkurencyjne. Nie można jednak tego zrobić bez żadnego wzrostu".

Dziennik zwraca uwagę, że proponowana przez Francję i Niemcy unia fiskalna oznacza, iż wchodzące do niej kraje członkowskie nie będą miały kontroli nad swymi wydatkami rządowymi. Będzie to oznaczać - jak pisze "NYT" - "usunięcie ostatniego narzędzia (jakim dysponują te kraje), którym można by kierować gospodarką i odpowiadać na wstrząsy".

Zdaniem gazety, "prawdziwa unia fiskalna" powinna przewidywać również transfery funduszy z silniejszych do słabszych gospodarczo regionów, tak jak to dzieje się w USA, gdzie rząd federalny wspomaga dotacjami słabsze stany. Jednak plan europejski tego nie przewiduje.

"Merkel i Sarkozy sprzeciwili się nawet stworzeniu europejskich obligacji gwarantowanych przez centralny organ, za pomocą których można by pomagać krajom pogrążonym w kłopotach" - czytamy w artykule. "Byłoby wspaniale, gdyby każdy kraj odnosił takie sukcesy gospodarcze jak Niemcy. Tego nie można jednak zadekretować. (...) Zamiast próbować reformować strefę euro z dnia na dzień, Niemcy powinny użyć swego bogactwa - i środków Europejskiego Banku Centralnego - aby wesprzeć słabnące kraje, złagodzić ekonomiczną zapaść i dać słabszym sąsiadom więcej czasu na wzrost i reformy" - konkluduje "NYT".

>>>>

Oczywiscie to nie ma sensu . Niczego nie uratuje ... Jedyny ruch jaki mozna obecnie zrobic to powrot do walut narodoych . Taka Grecja bedzie miala dewaluacje i wzrost PKB moze sie pojawic jak w Polsce . I powoli powoli moze sie wygrzebie . Jesli beda przeciagac dalej utopie wspolnej waluty na rautnek stanie sie za pozno ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84589
Przeczytał: 208 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:09, 09 Gru 2011    Temat postu:

Europie brakuje miliardów euro

Na chwi­lę przed szczy­tem UE, Eu­ro­pej­ski Urząd Nad­zo­ru Ban­ko­we­go (EBA) ogło­sił wy­ni­ki no­we­go ba­da­nia ban­ków w UE, tzw. stress-te­stów. Wy­ni­ka z nich, że banki po­trze­bu­ją za­strzy­ku 114,7 mld euro, o ponad 8 mld wię­cej niż Urząd sza­co­wał pod ko­niec paź­dzier­ni­ka.

Gre­cja, Hisz­pa­nia, Wło­chy, a także Niem­cy i Fran­cja są w czo­łów­ce kra­jów, gdzie po­trze­bu­ją­cych do­fi­nan­so­wa­nia. "Wzmoc­nie­nie po­zy­cji ka­pi­ta­ło­wej eu­ro­pej­skich ban­ków ma po­pra­wić ich od­por­ność na ak­tu­al­ne ry­zy­ka sys­te­mo­we wy­ni­ka­ją­ce z kry­zy­su za­dłu­że­nio­we­go w stre­fie euro, przy za­cho­wa­niu od­po­wied­nie­go prze­pły­wu kre­dy­tów do go­spo­dar­ki re­al­nej" - na­pi­sa­li w pią­tek we wspól­nym oświad­cze­niu mi­ni­ster fi­nan­sów Jacek Ro­stow­ski (w imie­niu pol­skiej pre­zy­den­cji) i szef Eu­ro­pej­skie­go Urzę­du Nad­zo­ru Ban­ko­we­go An­drea Enria.

Banki po­trze­bu­ją do­dat­ko­wych ka­pi­ta­łów, by speł­nić za­twier­dzo­ne na po­przed­nim szczy­cie UE w paź­dzier­ni­ku wyż­sze wy­mo­gi; cho­dzi o zwięk­szo­ny na czas kry­zy­su tzw. wskaź­nik ade­kwat­no­ści ka­pi­ta­ło­wej z 5 do 9 proc. Wy­li­czo­ne kwoty dla po­szcze­gól­nych ban­ków uwzględ­nia­ją ryn­ko­wą war­tość ob­li­ga­cji w ich po­sia­da­niu. Księ­gi ban­ków są ob­cią­żo­ne przez pa­pie­ry kra­jów euro "w kło­po­tach" ta­kich jak Gre­cja, Wło­chy i Hisz­pa­nia.

Wśród kra­jów, któ­rych banki po­trze­bu­ją do­ka­pi­ta­li­zo­wa­nia, EBA nie wy­mie­nia Pol­ski. Naj­wię­cej do­dat­ko­wych ka­pi­ta­łów po­trze­bu­ją banki w Gre­cji, choć nie jest znana do­kład­na kwota, EBA po­da­je kwotę wy­ni­ka­ją­cą z wy­mo­gów pro­gra­mu po­mo­co­we­go tego kraju (30 mld euro). Na­stęp­ne w ko­lej­no­ści są Hisz­pa­nia (26,2 mld euro); Wło­chy (15,4 mld euro), Niem­cy (13,1 mld euro); Fran­cja (7,3 mld euro), Por­tu­ga­lia (6,9 mld euro), Bel­gia (6,3 mld euro).

EBA wska­zu­je na trud­no­ści ban­ków w po­zy­ski­wa­niu fi­nan­so­wa­nia, co ogra­ni­cza ich akcję kre­dy­to­wą, i za­po­wia­da środ­ki za­rad­cze.

Takim zja­wi­skiem za­gro­żo­na jest Pol­ska i kraje na­sze­go re­gio­nu, gdzie znaj­du­je się wiele spół­ek-có­rek za­chod­nich ban­ków. Mi­ni­ster fi­nan­sów Jacek Ro­stow­ski po­wie­dział dzien­ni­ka­rzom w Burk­se­li, że "EBA bar­dzo jasno i sta­now­czo zo­bo­wią­za­ła nad­zo­ry eu­ro­pej­skie, aby ta re­ka­pi­ta­li­za­cja nie od­by­wa­ła się kosz­tem zmniej­sze­nia akcji kre­dy­to­wej, szcze­gól­nie w kra­jach, w któ­rych dzia­ła­ją spół­ki za­leż­ne spół­ek matek". Pod­kre­ślił, że za­sa­da ta bę­dzie pod szcze­gól­ną ochro­ną eu­ro­pej­skie­go nad­zo­ru ban­ko­we­go.

Takie po­dej­ście - jak po­wie­dział - po­twier­dza po­li­ty­kę pol­skie­go rządu, po­le­ga­ją­cą na bu­do­wa­niu eu­ro­pej­skie­go nad­zo­ru fi­nan­so­we­go, który "za­pew­nia bez­pie­czeń­stwo pol­skich in­sty­tu­cji fi­nan­so­wych". Po­in­for­mo­wał, że jeden z nad­zo­rów kraju UE pró­bo­wał ogra­ni­czyć "akcję kre­dy­to­wą pod­le­głych mu ban­ków w na­szym re­gio­nie", ale to sta­no­wi­sko zo­sta­ła zde­cy­do­wa­nie od­rzu­co­ne eu­ro­pej­ski nad­zór. Jak do­wie­dzia­ła się PAP, cho­dzi­ło o Au­strię.

Banki mają do końca roku przed­sta­wić kra­jo­wym re­gu­la­to­rom szcze­gó­ło­we plany dzia­łań, by osią­gnąć pod­wyż­szo­ny wskaź­nik ka­pi­ta­ło­wy. Nowe wy­mo­gi mają speł­nić do końca czerw­ca 2012 r.; w razie gdy nie będą w sta­nie same po­zy­skać ka­pi­ta­łów, we­sprą je rządy, a nawet fun­dusz ra­tun­ko­wy stre­fy euro. Może to się jed­nak wią­zać z czę­ścio­wą na­cjo­na­li­za­cją ban­ków. Re­ka­pi­ta­li­za­cja ma przy­go­to­wać banki na szok zwią­za­ny z czę­ścio­wym umo­rze­niem długu Gre­cji - Niem­cy chcą strat dla in­we­sto­rów nawet rzędu 50-60 proc.

>>>>

A wiec euro-komunizm potrzebuje coraz wiekszych dotacji !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 17, 18, 19  Następny
Strona 6 z 19

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy