Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna
Będziemy bronić Euro aż do śmierci Europy!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 17, 18, 19  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84451
Przeczytał: 201 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:46, 19 Lip 2011    Temat postu:

Tymczasem euro-urzedy rosno i rosno !!!

Kraje UE zaniepokojone kosztami 12 dodatkowych sędziów dla Sądu UE

Kraje Unii Europejskiej są zaniepokojone kosztami, jakie w czasie kryzysu może przynieść zatrudnienie dodatkowych 12 sędziów Sądu UE. KE, która zwraca uwagę na opóźnienia w rozpatrywaniu spraw przed Sądem UE, wyda opinię w tej sprawie pod koniec września.

!!!!!!

Dzisiaj w Brukseli, na posiedzeniu Rady ministrów UE ds. ogólnych pod przewodnictwem ministra ds. europejskich Mikołaja Dowgielewicza, ministrowie z krajów Unii omówili propozycję prezesa Trybunału Sprawiedliwości UE z siedzibą w Luksemburgu. Chce on zatrudnić 12 dodatkowych sędziów do Sądu UE (dawny sąd pierwszej instancji przy Trybunale) ze względu na zwiększoną liczbę spraw dotyczących znaków towarowych i karteli. Wymagałoby to zmiany statutu Trybunału Sprawiedliwości UE.

Ministrowie czekają też na opinię Komisji Europejskiej w tej sprawie, która ma być gotowa pod koniec września. KE jest zaniepokojona "nieakceptowalnymi" opóźnieniami w postępowaniach przed Sądem UE i będzie skłonna popierać "szybkie rozwiązania". - Propozycje płynące z Trybunału UE wydają się być dobrą odpowiedzią na obecny kryzys, ale formalna opinia będzie przyjęta przez Komisję pod koniec września - powiedział komisarz UE ds. instytucjonalnych Marosz Szefczovicz. Na powiększenie składu sędziowskiego będzie musiał zgodzić się także Parlament Europejski.

>>>>> Oczywuiscie Bruksela z radoscia wita wszelkie pomysly rozdymania urzedow ! Na tym polega przeciez UE ze urzendy rosno i rosno i rosno ! To sie nazywa ,,WZMACNIANIE INSTYTUCJONALNE UE''... Im wiecej urzedasow tym silniejsza UE a tym slabsi obywatele... Jak w kazdym kraju radzieckim...

Średni czas trwania postępowania przed Sądem UE wyniósł w 2010 r. ponad 24 miesiące, podczas gdy w Trybunale średni czas postępowania wynosi ok. 16 miesięcy. Tymczasem UE jest w trakcie przystępowania do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, a jednym z tych praw jest prawo do rozstrzygnięć sądowych "w rozsądnym terminie". Prezes Trybunału UE Wassilios Skuris wystąpił w liście pod koniec marca do Rady UE oraz Parlamentu Europejskiego o 12 dodatkowych sędziów, "jak najszybciej", czyli od początku 2012 roku.

>>>>>> ,,Prawo do rozstrzygania spraw w rozsadnym terminie'' bedzie tyle kosztowalo euro-obywateli ze nie beda mieli co jesc... Prawo do terminu bedzie ale prawa do jedzenia juz nie bedzie ;O)))

Sąd UE to dawny unijny sąd pierwszej instancji, który odciąża Trybunał i rozpatruje m.in. sprawy związane z prawem konkurencji, znakami towarowymi oraz kartelami. W odróżnieniu od Trybunału, do Sądu UE sprawy mogą zgłaszać osoby fizyczne i firmy. Wpływają też do niego skargi państw UE na Komisję Europejską.

Obecnie w Sądzie UE sprawy rozpatruje 27 sędziów - tylu ile jest krajów unijnych; Traktat z Lizbony mówi o co najmniej jednym z każdego kraju. Prezes Trybunału nie wskazał jednak w liście, jak ma być wybieranych kolejnych 12, zostawiając tę kwestię do rozstrzygnięcia unijnym ministrom.

!!!!! CZYLI KOLEJNYCH 27 SIE SZYKUJE :O))))))

Szef Trybunału nie wystąpił natomiast o dodatkowych rzeczników generalnych Trybunału, na czym zależało Tuskom. Rzecznicy wydają opinie w sprawach rozpatrywanych przez Trybunał w Luksemburgu. Głównie są to sprawy dotyczące łamania unijnego prawa przez kraje UE. Obecnie jest ośmiu rzeczników: pięciu reprezentuje największe kraje UE (Niemcy, Francję, Włochy, Wielką Brytanię i Hiszpanię), pozostałych trzech jest rotacyjnych. Tuski chcieli w deklaracji politycznej do Traktatu z Lizbony, że gdy będzie powiększany skład rzeczników, przypadnie im "stały" rzecznik.

>>>>>

A wiec kolejnych 27 :O))) I tak biurokacja rosnie ! Tzw ,,choroba Parkinsona''... UE to najbardziej widowiskowy obiekt ilustrujacy chorobę Parkinsona :O))))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84451
Przeczytał: 201 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:07, 21 Lip 2011    Temat postu:

Tymczasem z Zwiazku Euroradzieckim ,, wyrownuja ceny '' TAK !

KE chce wyrównać opłaty za prowadzenie kont bankowych

Jeśli do 15 września europejskie banki nie przedstawią dobrych propozycji zwiększenia przejrzystości i ujednolicenia opłat za usługi bankowe, to Komisja Europejska podejmie kroki prawne - zapowiedział dzisiaj komisarz UE Michel Barnier.

!!!!! TO NIE ŻART !

Ponadto KE chce, by każdy konsument w Unii miał możliwość założenia konta w banku. Dzisiaj opublikowała w tej sprawie zalecenia dla państw członkowskich. Jeśli okażą się one niewystarczające, Komisja zapowiada wiążące przepisy.

Według danych KE, około 30 mln unijnych konsumentów w wieku powyżej 18 lat nie ma konta bankowego. Od sześciu do siedmiu milionów z nich nie posiada kont, bo banki odmówiły ich założenia.

- Trzeba położyć kres praktykom, z powodu których część osób pozbawiona jest dostępu do tego rodzaju podstawowych i kluczowych usług - powiedział odpowiedzialny za rynek wewnętrzny i usługi komisarz Michel Barnier. Jak dodał, powszechny dostęp do kont zapewni wszystkim konsumentom UE "pełne uczestnictwo w społeczeństwie, w którym żyją".

Za rok Komisja ma "ocenić sytuację", a w razie potrzeby podjąć "środki ustawodawcze" - zapowiedziano w komunikacie prasowym.

Problemem są też nadmierne opłaty. KE odnotowała, że najwyższa średnia roczna opłata za utrzymanie konta bankowego w UE wynosi ok. 178 euro - w Hiszpanii, a najniższa to ok. 27 euro - w Bułgarii. Zdaniem Barniera, wysokość opłat za porównywalne usługi bankowe powinna być bardziej zbliżona w UE, tak samo nazwy usług i prezentowanie informacji klientom.

- Chciałbym, żeby we wszystkich bankach zostało dokładnie określone, kto płaci, ile i za co. Dotychczas nie dostałem zadawalającej odpowiedzi ze strony branży, nie zostały również poczynione żadne wysiłki, żeby ujednolicić nazewnictwo i wysokość kosztów pobieranych za porównywalne usługi - podkreślił Barnier. - Chcemy, by wszyscy klienci otrzymywali informację o opłatach w przystępnej i czytelnej formie tak, by można było łatwo porównać oferty różnych banków - dodał.

Barnier rok temu wysłał prośbę do europejskich banków, by dobrowolnie przedstawiły propozycje zwiększenia przejrzystości swoich praktyk w tym zakresie.

- Jestem zawiedziony odpowiedzią (...). To, co dostałem, to lista dobrych chęci i nie odniosłem wrażenia, że banki uznały, że trzeba do konsumenta-obywatela podejść z pełnym szacunkiem. Jeśli do 15 września nadal będę tak samo zawiedziony, podejmę kroki legislacyjne - zapowiedział komisarz. Wyjaśnił, że ew. propozycje KE będą polegać na wdrożeniu większej standaryzacji opłat za usługi bankowe w UE.

Według KE, podstawowe konto płatnicze powinno umożliwiać posiadaczowi otrzymywanie, przekazywanie i wybieranie środków oraz tworzenie lokat. Dostępne mają być także opcje polecenia zapłaty i przelewu, ale bez obowiązkowego udostępnienia możliwości zaciągania kredytu w rachunku bieżącym.

Komisja zaleciła też państwom uruchomienie kampanii informacyjnych dotyczących dostępności podstawowych kont płatniczych i sporządzenie na ich temat danych statystycznych. Ma to umożliwić skuteczniejsze monitorowanie sytuacji na terenie całej UE.

>>>>>

Takie matoły siedza w UE ! Dlatego ten kołchoz pada ! Przypomne ze w krajach radzieckich oplaty byly WYROWNANE ! Ceny byly jednolite na caly kraj... Dlatego to wszystko padlo ! Rozumiecie teraz dlaczego strefa euro pada ... Wymysily ja wlasnie takie matoly bez pojecia o rzeczywistosci ... Rezultatem moze byc tylko upadek ...
Przypominam ze GOSPODARKA RYNKOWA OPIERA SIĘ NA NIERÓWNOŚCIACH I RÓŻNICACH , KTÓRE WYWOŁUJĄC ZJAWISKO PORÓWNYWANIA STWARZAJĄ RUCH W KIERUNKU CORAZ LEPSZEGO WYKORZYSTANIA KAPITAŁU - NASTĘPUJE PRZEPŁYW OD GORSZYCH DO LEPSZYCH DZIĘKI CZEMU ROŚNIE EFEKTYWNOŚĆ WYKORZYSTANIA ŚRODKÓW I LUDZIE SĄ CORAZ BOGATSI NIE DLATEGO ŻE MAJĄ CORAZ WIĘCEJ TEGO SAMEGO ALE DLATEGO ŻE MAJĄ CORAZ LEPSZE PRODUKTY ! Komputer to nie jest to samo co maszyna do pisania z XIX wieku a duzo wiecej ! Postep nie polega na tym ze dzis mamy 1 maszyne do pisania a za 100 lat 100 tylko dzis maszyna jutro komputer... Gdyby UE ustalila jednolite ceny na maszyny do pisania do dzis nie powstaly by komputery :O))) Stad Ue ujednolicjac wszystko kopie ekonomiczny grób dla Europy :O))) Jak to bylo albo UE albo Bialorus ??? Jak widac to tez Bialorus :O)))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84451
Przeczytał: 201 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:22, 29 Lip 2011    Temat postu:

Upadek Euro-pki

Strefa euro pada i widac to po tamtejszych firmach :

Według najnowszych, opublikowanych w piątek danych, w drugim kwartale bieżącego roku firmy Apple i Samsung Electronics zakończyły 15-letnie panowanie Nokii w segmencie smartfonów.Nokia dominowała na rynku smartfonów od samego początku, czyli roku 1996, kiedy klienci dostali do ręki model Communicator. Ostatecznie konkurencja ze strony dwóch największych rywali i duży spadek własnej sprzedaży sprawiły, że Nokia spadła od razu na trzecie miejsce.
W drugim kwartale Apple sprzedał rekordową ilość 20,3 mln sztuk iPhone'a i to pomimo faktu, że iPhone 4 jest na rynku już od ponad roku. Zwykle sukces poszczególnych modeli smartfonów nie trwa zbyt długo.
Apple ujawnił dane o sprzedaży w zeszłym tygodniu, a w piątek firmy analizujące rynek poinformowały, że Samsung znalazł nabywców na 19 mln swoich smartfonów - znacznie więcej niż Nokia z wynikiem 16,7 mln sztuk. Samsung wykorzystał przede wszystkim boom na telefony z systemem operacyjnym Google Android.
- Modele Samsunga z serii Galaxy okazały się bardzo popularne, zwłaszcza te z wyższej półki uzbrojone w system Android S2 - mówi Neil Mawston, analityk w Strategy Analytics.
Strategy Analytics szacuje, że rynek smartfonów urósł w drugim kwartale o 76 proc. w stosunku do tego samego okresu poprzedniego roku. ABI Research szacuje dynamikę wzrostu nieco ostrożniej, na 62 proc.
OBAWY O SPOWOLNIENIE
Według danych firmy badawczej IDS, w drugim kwartale spadła za to dynamika wzrostu całego rynku telefonów komórkowych. Po raz pierwszy od siedmiu kwartałów niższa jest sprzedaż podstawowych modeli.
IDC uważa, że świetna sprzedaż smartfonów zwiększyła dynamikę całego rynku telefonów komórkowych w drugim kwartale do 11,3 proc., co przekłada się na 365,4 mln sztuk na przestrzeni ostatniego roku. To jednak wyraźne spowolnienie w stosunku do 16,8 proc. zanotowanych w poprzednim kwartale.
Strategy Analytics szacuje obecną wielkość całego rynku komórek na 361 mln sztuk. W ankiecie Reutersa przeprowadzonej wśród 29 analityków średnia prognoz dot. wyniosła 374 mln sztuk.
IDC poinformowało, że sprzedaż prostszych telefonów spadła o 4 proc. w stosunku do zeszłego roku z powodu niższych wydatków konsumenckich i rosnącego rynku smartfonów. Zjawisko to jest widoczne zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, Japonii i Europie Zachodniej.
- Kurczący się udział prostych modeli telefonów komórkowych wywiera największy wpływ na głównych graczy na rynku telefonii komórkowej - napisał analityk Kevin Restivo.
- Część graczy, m.in. Nokia, traci rynek w segmencie prostych telefonów na rzecz tanich marek, takich jak Micromax, TCL-Alcatel, czy Huawei.
Borykająca się z problemami Nokia (cały czas największy producent telefonów na świecie w kategoriach ilości sprzedawanych sztuk) zanotowała 20-procentowy spadek sprzedaży w stosunku do zeszłego roku.Obecny dystans między fińskim gigantem a drugim Samsungiem jest najmniejszy w historii.
Część analityków przewiduje, że Samsung już w przyszłym roku zostanie największym producentem telefonów na świecie.

>>>>>

Amerykancy i Azjaci kosza koncerny strefy euro jak zboze ! Nie maja szans ! Upadla gospodrka UE nie jest w stanie wydusic dynamiki...
Na przyklad GDP Finlandii 37200 Norwegii 55200 czyli 50 % wiecej... A tez Skandynawia i warunki podobne... W Finlandii nawet cieplej bo bardziej na poludniu i co ? I nic ... Euro i ruina...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84451
Przeczytał: 201 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:20, 12 Sie 2011    Temat postu:

Krótka sprzedaż zakazana

Francja, Włochy, Hiszpania i Belgia zakazały krótkiej sprzedaży akcji. Ma on obowiązywać od dziś przez kolejne dwa tygodnie we Francji i Hiszpanii, w Belgii terminu nie wskazano.Zakaz krótkiej sprzedaży wprowadzono po tym jak akcje francuskich banków spadły do rekordowo niskich poziomów na fali plotek o obniżce ratingu Francji.
Już wcześniej zakaz krótkiej sprzedaży wprowadzono w Korei (na trzy miesiące), Grecji i Turcji.

?????

Chca pokonac kryzys metodami administarcyjnymi ??? Nikomu sie to jeszcze nie udalo...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84451
Przeczytał: 201 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:22, 13 Sie 2011    Temat postu:

Spór ,,Polski'' z Unią Europejską o kobiety

"Rzeczpospolita": Polscy prawodawcy, w raporcie przygotowanym na zlecenie rządu, krytykują plany Brukseli, by we władzach spółek wprowadzić parytety dla kobiet. Europarlament wezwał w lipcu państwa UE, by do 2015 roku 30 proc. miejsc w radach było zarezerwowane dla kobiet, a do 2020 roku – 40 proc. Na tej podstawie Komisja Europejska rozesłała do rządów państw członkowskich pytania, co sądzą o parytetach.

Sceptyczny wobec takich ewentualnych zmian legislacyjnych jest raport Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego przygotowany dla ministra sprawiedliwości.

Jak napisał w opinii Komisji prof. Michał Romanowski, narzucanie składu władz prywatnej spółki jest "głęboką ingerencją w jej autonomię, w wolność gospodarczą oraz prawo własności". - Dlatego nie powinno być takiej prawnej ingerencji zwłaszcza na poziomie Unii – podkreśla.

Komisja zaleca też miękkie promowanie udziału kobiet w zarządzaniu, np. przez: wykłady, seminaria, konferencje, publikacje, rekomendacje w kodeksach dobrych praktyk.

Według danych KE, w Polsce udział kobiet w radach nadzorczych spółek giełdowych (11 proc.) jest nieco mniejszy od średniej unijnej (12 proc.). Bruksela podkreśla, że więcej menadżerek usprawni zarządzanie firmami, pomoże też w przezwyciężeniu skutków kryzysu finansowego z 2008 roku. Parytety mają być również instrumentem w walce z dyskryminacją.

>>>>>>

Brawo towarzysze ! Grunt to parytety ! Nie wazny sens nie wazny rozsadek GUNT TO PARYTET !
Widzimy ze dlugo juz ten burdel nie pociagnie bo nature gwalca nieustannie...



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Wto 18:37, 23 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84451
Przeczytał: 201 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:49, 16 Sie 2011    Temat postu:

Strefa euro jeszcze nigdy nie była w takich opałach

Europejski Bank Centralny skupił w ciągu ubiegłego tygodnia rekordową ilość papierów dłużnych o wartości 22 mld euro, by wesprzeć Włochy i Hiszpanie. To dowód poważne trudności strefy euro - komentuje agencja AFP.

To skupowanie długów na rynku wtórnym przez EBC to największa operacja finansowa tego typu, jaką bank europejski przeprowadził od początku programu pomocy w strefie euro w maju 2010, uruchomionego, gdy rozpętał się na dobre kryzys w Grecji.

EBC nie w zwyczaju ujawnić detali swych transakcji, ale specjaliści są przekonani, że inwestycja ta to ratowanie przed wszystkim dłużnych papierów włoskich, a także, choć w mniejszym stopniu, hiszpańskich.

- Spodziewaliśmy się skupowania (przez EBC) na taką dużą skalę długów publicznych Włoch i Hiszpanii, ponieważ znacznie ważniejsze niż dług Grecji - powiedział AFP analityk Commerzbank Michael Schubert.

- Rynki są bardzo nerwowe - komentował w poniedziałek europejski komisarz ds. gospodarczych i walutowych Olli Rehn, dodał jednak, że nie spodziewa się on "kryzysu na miarę Lehmana", odnosząc się do upadku amerykańskiego banku Lehman Brothers we wrześniu 2008 roku. Datę tę często uznaje się za symboliczny początek kryzysu finansowego.

W swym miesięcznym raporcie opublikowanym w niedzielę Międzynarodowy Instytut Finansów (IIF) przedstawia jednak pesymistyczną prognozę na resztę roku 2011. Według IIF, które jest "głównym światowym lobby banków" - jak pisze AFP - kruchy wzrost gospodarczy może zostać zahamowany przez niewłaściwe decyzje polityczne.

>>>>

Sami sobie taki system zmajstrowali no to teraz maja ! Czekamy na upadek !



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Wto 18:34, 23 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84451
Przeczytał: 201 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:55, 16 Sie 2011    Temat postu:

Berlin i Paryż chcą rządu gospodarczego strefy euro

Niemcy i Francja opowiedziały się we wtorek za utworzeniem "faktycznego rządu gospodarczego" w strefie euro. Na czele miałby stanąć przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy. Odrzucono natomiast koncepcję euroobligacji.Prezydent Francji Nicolas Sarkozy poinformował o tym po spotkaniu z kanclerz Niemiec Angelą Merkel w Paryżu. Taki rząd składałby się z głów państw i szefów rządów wszystkich 17 krajów eurolandu. Obradowałby dwa razy do roku, lub częściej, gdyby było to potrzebne.
Sarkozy podkreślił też, że wszystkie kraje strefy euro do lata 2012 r. powinny zapisać w swych konstytucjach górną granicę zadłużenia. Dla strefy euro Paryż i Berlin zaproponowały też wspólny podatek od transakcji finansowych.
Merkel powiedziała, że celem jest umocnienie euro "jako naszej wspólnej waluty". Aby było to możliwe, konieczne jest "silniejsze zazębienie polityk finansowych i gospodarczych w strefie euro" - dodała.
Sarkozy podkreślił, że Francja i Niemcy są "absolutnie zdecydowane" wspólnie bronić euro.
Merkel i Sarkozy stanowczo odrzucili wprowadzenie euroobligacji, wspólnych dla całej strefy euro. Kanclerz Niemiec oświadczyła, że nie wierzy, by były one pomocne w rozwiązywaniu obecnego kryzysu zadłużenia.
Prezydent Francji też wypowiedział się przeciwko euroobligacjom na obecnym etapie. "Może kiedyś w przyszłości, na końcu procesu integracji europejskiej można będzie sobie wyobrazić takie obligacje - powiedział. - Ale nie na początku".
Kanclerz Niemiec odnotowała, że "wielu nazywa euroobligacje ostatnim środkiem ratunku dla euro", ale podkreśliła, że nie wierzy, "by Europa była zdana na ostatnie środki ratunku".

?????

Na kryzys eurointegracji ma byc lekarstwem jeszcze wiecej euro-integracji ? Ucieczka do przodu ? I w czym ma pomoc ten ,,rzad'' ? Przeciez kraje UE juz teraz wykonuja dyrektywy Brukseli ? Co poprawi nadanie Rumpuyowi oprocz euro-prezydenta jeszcze euro-premiera ? Przeciez ci sami urzednicy beda to samo robic ? Kolejne poorne posuniecie obliczone na rajting ???



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84451
Przeczytał: 201 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:06, 18 Sie 2011    Temat postu:

UE: rząd gospodarczy niebezpieczny i iluzoryczny

Powierzenie roli rządu gospodarczego przywódcom państw strefy euro jest niebezpieczne, bo niedemokratyczne i tworzy iluzję, że to wystarczy. To tak jakby za politykę budżetową czy podatkową USA miało odpowiadać 50 gubernatorów stanów - mówi PAP ekspert Thomas Klau. Ekspert mającego siedzibę w Paryżu europejskiego think tanku ECFR ( ), były niemiecki dziennikarz ocenił, że z wtorkowego szczytu przywódców Francji i Niemiec w Paryżu "nie wynika w zasadzie nic nowego, jeżeli chodzi o przeciwdziałanie kryzysowi". - Wątpię, by to wystarczyło, by zyskać zaufanie rynków i zapobiec rozprzestrzenianiu się strachu, jaki zdominował europejskie i światowe rynki - powiedział.

>>>>> Chodzi o likwidacje demokrcaji... Zamiast rzadow wylanianych przez wybircow euro-imperium bedzie mialao rzad bezkarnych urzednikow nie bojacych sie zadnej odpowiedzialnosci ... To doprowadzi do totalnej zaglady ...

Także decyzja, by sformalizować spotkania przywódców strefy euro, tak by spotykali się regularnie "nie jest nowa". Jest natomiast niebezpieczna. - Niebezpieczeństwo polega na tym, że ta decyzja tworzy iluzję, że spotkania - nawet regularne i częste - przywódców strefy euro są wystarczająco skuteczne i uprawnione, by zarządzać nie tylko kryzysami, ale i sprawami bieżącymi: gospodarczymi, finansowymi, budżetowymi i podatkowymi strefy euro w perspektywie najbliższych lat - wyjaśnia.

>>>> Przeciez euro to juz jest iluzja ! Teraz po prostu kolejna iluzja... A bankructwo jest REALNE :O)))

Tymczasem jego zdaniem zajmowanie się interesami podatkowymi i gospodarczymi strefy euro tylko przez szefów państw będzie nieskuteczne i demokratycznie mało uprawnione. - Przywódcy już wiele razy udowodnili swą totalną niemoc, by razem wypracować i wdrażać długoterminową i spójną politykę. I fakt, że będą się częściej spotykać nic tu nie zmieni - mówi. I to normalne, wyjaśnia, "bo wszyscy oni są w różnych cyklach politycznych": niektórzy przed, inni po wyborach; należą do różnych partii politycznych, mają różną sytuacją u siebie w kraju - niektórzy sami decydują, inni są w skomplikowanych koalicjach. - To oznacza, że wartość zobowiązań, które podejmują jest inna w różnych krajach. Więc jest kompletnie iluzoryczne myślenie, że można wypracować spójną politykę gospodarczą, podatkową czy budżetową w grupie 17 osób, które się co jakiś czas spotykają i nie mają żadnego innego instrumentu niż ten, by się spotykać - dodaje.

>>>> Tak jest ! Cykle polityczne tez trzeab bedzie harmonizowac :O))))

- Wyobraźmy sobie, że polityka budżetowa, makroekonomiczna czy podatkowa USA jest ustalana przez 50 gubernatorów stanów federalnych. To by nie działało nawet przez sześć miesięcy. To samo dotyczy strefy euro - mówi Klau.

>>>> I tak nie dziala...

Jego zdaniem prezydent Francji Nicolas Sarkozy przesadził więc, nazywając ogłoszone we wtorek propozycje "rządem gospodarczym" strefy euro. - W najlepszym wypadku to będzie jego część - dodaje. Ekspert nie neguje potrzeby spotykania się przywódców strefy euro, a nawet przyznaje, że takie szczyty są potrzebne. - Ale takie spotkania, ta nowa struktura musi być zintegrowana z życiem instytucjonalnym i demokratycznym Unii Europejskiej, strefy euro i jej członków. Np. trzeba koniecznie powierzyć ważną rolę Komisji Europejskiej i Parlamentowi Europejskiemu w tym procesie - apeluje.

???? No i co to pomoze ???

W opinii Klaua rząd gospodarczy oznacza też, że UE i strefa euro powinny posiadać "budżet europejski, który zasługuje na tę nazwę", wraz z kompetencjami zbierania podatków.

- Jak ktoś mówi "rząd" to powinien mówić "budżet". Kto mówi budżet, niech mówi o zdolnościach zbierania podatków. Nazywać nawet regularne spotkania przywódców strefy euro rządem gospodarczym to tak, jak zastąpić rzeczywistość cieniem - powiedział Klau.

>>>> Trzeba zlikwidowac panstwa i stworzyc euroimperium ...

Przyznaje, że propozycje legislacyjne w sprawie wzmocnienia zarządzania gospodarczego oraz Paktu Stabilności i Wzrostu, jakie są obecnie negocjowane między PE a Radą UE, "redukują pole manewru państw strefy euro i kompetencje parlamentów narodowych". - To niezbędne, bo kryzys pokazał, że w unii monetarnej kraje nie mogą prowadzić polityk gospodarczych i budżetowych same dla siebie. Trzeba się wpisać do wspólnego interesu; inaczej wszystko wybuchnie - wyjaśnia. Jego zdaniem ta utrata władzy przez parlamenty narodowe nie może jednak oznaczać jej transferu w kierunku przywódców strefy euro. - Te utracone kompetencje powinien odzyskać na poziomie europejskim Parlament Europejski - mówi. I dodaje, że wówczas nie tylko nastąpi osłabienie demokracji w Europie, ale decyzje liderów strefy euro będą nieskuteczne, "bo tylko decyzje w pełni demokratyczne, zakorzenione w życiu politycznym i zaakceptowane jako takie przez obywateli mają prawdziwą szansę, by być wdrożone i przestrzegane" - przekonuje Thomas Klau.

>>>>>

Zatem labo zlikwidowac demokracje albo niech to wszystko idzie jak dotad ... Widzicie ze UE nie ma sensu ... To nie moze dzialc bo brak w tym elementarnego sensu ... Dlatego pada... Albo UE nalezy rozwiazac albo dalej rujnowac kolejne kraj az to wszystko padnie... Takie sa euro-perspektywy ...




Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Wto 18:43, 23 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84451
Przeczytał: 201 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:56, 19 Sie 2011    Temat postu:

Kolejne kraje chcą zabezpieczenia pożyczek dla Grecji

Starania Finlandii o uzyskanie zabezpieczenia w zamian za nowe pożyczki ratunkowe dla Grecji wywołały podobne żądania podobnych umów wśród innych krajów strefy euro, co uwidacznia trudności w przyjęciu drugiego dofinansowania dla najbardziej zadłużonego kraju w Europie.Austria i Holandia - oba kraje z ratingiem kredytowym AAA - a także Słowenia i Słowacja będą prawdopodobnie domagać porozumień dotyczących zabezpieczeń finansowych po tym, jak najbardziej wysunięte na północ państwo strefy euro doszło w tym tygodniu do porozumienia w tej sprawie z Grecją - poinformowały zainteresowane kraje.
- Zawsze zajmowaliśmy stanowisko, że jeśli dojdzie do porozumienia w sprawie zabezpieczeń finansowych, Austria będzie chciała w nim uczestniczyć - powiedział w rozmowie telefonicznej z Wiednia Harald Waiglein, rzecznik austriackiego ministerstwa finansów.
- Holandia będzie domagała się zabezpieczeń, podobnie jak Austria - powiedział w rozmowie telefonicznej z Hagi Niels Redeker, rzecznik holenderskiego ministerstwa finansów.
Żądania Finlandii dotyczące zabezpieczeń finansowych zostały ujęte w porozumieniu z 21 lipca zawartego przez przywódców państw strefy euro ustanawiającego nowy pakiet pomocowy dla Grecji w wysokości 229 miliardów dolarów i przyznającego szersze możliwości funduszowi ratunkowemu w strefie euro. Podczas szczytu Finlandia z ratingiem kredytowym AAA walczyła o dodatkowe zabezpieczenia przed utratą pieniędzy na skutek dofinansowania europejskiego funduszu stabilności finansowej (European Financial Stability Facility). Porozumienia z 21 lipca musi jeszcze zostać zatwierdzone przez poszczególne kraje.
Słowenia "skorzysta ze swojego prawa do zapewnienia sobie swojej części zabezpieczenia finansowego wewnątrz grupy" powiedziała rzeczniczka ministerstwa finansów Irena Frkuli w rozmowie telefonicznej z Lubljany.
Porozumienie w sprawie zabezpieczeń finansowych jest "jednym z warunków Słowacji", napisała w e-mailowym oświadczeniu Patricia Malecova, rzeczniczka ministerstwa finansów z siedzibą w Bratysławie. Jednak słowacki minister finansów Ivan Miklos powiedział dziennikarzom, że dwustronne porozumienia nie są rozwiązaniem.
"Fińskie nalegania na porozumienia dotyczące zabezpieczeń nadmiernie komplikują procedurę szybkiego porozumienia w sprawie Grecji, a tym samym rośnie ryzyko wywołania politycznych zakłóceń w nadchodzących dniach i tygodniach" napisał w liście do klientów Francois Cabau, ekonomista Barclays Capital.
Redeker powiedział, że Holandia zajęła stanowisko, że "otrzymanie przez Finlandię zabezpieczeń finansowych nie powinno zaszkodzić pozycji wierzycielskiej Holandii".
Porozumienie dotyczące zabezpieczeń "umożliwia Finlandii włączenie się do udzielenia Grecji pożyczki" powiedziała we wtorek dziennikarzom fińska minister finansów Jutta Urpilainen, kiedy informowała o zawarciu porozumienia. Dodała też, że "bez tego porozumienia Finlandia nie udzieliłaby pożyczki".
Porozumienie z Finlandią nakłada na Grecję obowiązek zdeponowania gotówki na rachunku państwowym,[...]którą Finlandia zainwestuje w obligacje z ratingiem AAA. Zyski z tego tytułu zwiększą nieznaną jeszcze kwotę, która ma pokryć wkład Finlandii w pomoc udzieloną Grecji. Dwustronne porozumienie musi zostać jeszcze zatwierdzone przez inne kraje strefy euro, powiedziała fińska minister finansów.
Kraje strefy euro pożyczające Grecji powinny starać się o uzyskanie porozumienia w sprawie zabezpieczeń obejmującego całą strefę, a nie o oddzielne umowy dwustronne, napisał w e-mailu estoński minister finansów Juergen Ligi.
"Wspólne porozumienie z Grecją to najlepsze zabezpieczenie zapewniające równe traktowanie wszystkich krajów wierzycieli, jak również przeprowadzenie w Grecji reform" napisał minister. Dodał też, że zabezpieczenie finansowe udzielone jednemu pożyczkodawcy jest sprzeczne "z duchem współdziałania w strefie euro".
Waiglein powiedział, że dążenia do uzyskania zabezpieczeń finansowych raczej nie opóźnią wprowadzenia środków ustalonych 21 lipca.
- Następne tygodnie są decydujące w kwestii reakcji innych krajów na porozumienie dotyczące zabezpieczeń - powiedziała Urpilainen.
Rzecznik prasowy greckiego ministerstwa finansów proszący o zachowanie anonimowości ze względu na przepisy obowiązujące w ministerstwie, nie chciał wypowiadać się na temat możliwości kolejnych żądań dotyczących zabezpieczeń finansowych. O żądaniach Austrii jako pierwsza poinformowała gazeta z Helsinek "Helsingin Sanomat".
Autorki - Zoe Schneeweiss i Kati Pohjanpalo

>>>>>

Pakowanie kasy w artowanie euro jak widac staje sie coraz trudniejsze... Krajom nie bardzo sie chce dawac pieniadze na pewna strate aby ratowac stanowisko Rumpuya Barroso czy Ashton i miliona innych euro-urzedasow ...



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Wto 18:29, 23 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84451
Przeczytał: 201 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:49, 22 Sie 2011    Temat postu:

"Po to powstała Unia Europejska..."

Unia Europejska powstała, by zapobiegać zagrożeniom totalitarnym, które doprowadziły do hitleryzmu i stalinizmu - powiedział przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek w przeddzień europejskiego dnia pamięci reżimów totalitarnych.

- Unia Europejska powstała właśnie po to, żeby przezwyciężyć te okropne dni wojenne i napięcia na kontynencie europejskim przez całe stulecia - mówił Buzek w Warszawie.

>>>>>

>>>>>

No wlasnie w tym problem Stalin umarl w 1953 a Hitler w 1945 a UE powstala w 1958 ... Miala wiec zapobiegac wydarzeniom Z PRZESZLOSCI :O)))) Rownie dobrze mogla zapobiegac najazdom Mongolow czy innych Wikingow ... Bo historia sie nie powtarza a wyzwania przyszlosci sa inne ... Problem nie byla juz nowa wojna ale starczy uwiąd zachodu ... A UE do dzis ,,zapobiega'' czemus co juz sie nie zdarzy ... Zreszta jak zapobiega ? wezmy fikcyjnie w Brelinie pojawia sie nowy Hitler ? I co robi UE ??? Slucha jego rozkazow wszak Niemcy to glowny platnik na biurokracje ... Teraz to Hitler nawet wojny by nie musial wywolywac ... Wystarczylo by zeby wysylal rozkazy do Brukseli pod grozba cofniecia kasy :O))) a raczej Surprised(((



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Wto 18:28, 23 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84451
Przeczytał: 201 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:25, 23 Sie 2011    Temat postu:

A tutaj Mumia uchwalila pomóc (sobie) i na uchwale sie skonczylo jak na razie :

Pakiet pomocowy dla Grecji pod znakiem zapytania

Zawarta tydzień temu fińsko-grecka umowa przewidująca, że Ateny zapewnią Finom zabezpieczenie kredytu (collateral) w zamian za ich udział w drugim pakiecie ratunkowym dla Grecji, ma kłopoty z uzyskaniem aprobaty partnerów w strefie euro. Niewykluczone, że zostanie zmieniona.
Komisja Europejska słowami swego rzecznika przypomniała dziś, że umowa - wynegocjowana przez Grecję i Finlandię 16 sierpnia - "musi być zaaprobowana przez pozostałych partnerów w strefie euro". Tymczasem, choć minął tydzień konsultacji, wciąż to nie nastąpiło, bo coraz więcej państw zgłasza zastrzeżenia. To stawia pod znakiem zapytania zakładany wrześniowy termin gotowości całego drugiego pakietu pomocowego dla Grecji.

- Trwają rozmowy między Grecją a Finlandią w sprawie tej kontrowersyjnej kwestii gwarancji - powiedział na codziennym briefingu KE jej rzecznik Amadeu Altafaj-Tardio.

Problemy z uruchomieniem drugiego pakietu pomocy dla Grecji pojawiły się już w ubiegłym tygodniu, kiedy inne małe państwa strefy euro (Austria, Holandia, Szwecja i Słowenia) zapowiedziały, że jeśli Finlandia uzyska specjalne zabezpieczenie swego udziału w pożyczce dla Grecji, to one też o nie wystąpią. Argumentowały, że w UE nie może być państw bardziej uprzywilejowanych od innych.

Wczoraj agencja Moody’s ostrzegła, że umowa fińsko-grecka otwiera puszkę Pandory. Agencja stwierdziła, że rozszerzenie żądań o zabezpieczenia pożyczek ze strony kolejnych państw strefy euro nie tylko pogarsza sytuację finansową Grecji, ale w ogóle stawia pod znakiem zapytania gotowość krajów strefy euro, by kontynuować ratowanie zadłużonych członków.

Najwięcej kontrowersji budzi fakt, że jako gwarancji Finlandia żąda gotówki w kwocie wynoszącej 20 proc. fińskiego udziału w drugim pakiecie pomocowym. Eksperci są zgodni, że jeśli kolejne kraje będą chciały takich zabezpieczeń finansowych jak Finlandia, to drugi pakiet trzeba będzie zwiększyć ponad poziom 158,6 mld euro, jaki ustalono na lipcowym szczycie.

Przeciwne zabezpieczeniom finansowym są też Niemcy. Dziś niemiecka minister pracy i zarazem wiceprzewodnicząca CDU Ursula von der Leyen powiedziała, że wszystkie przyszłe pakiety ratunkowe w strefie euro powinny być chronione zabezpieczeniami kredytu. Według niej, poza gotówką rolę tę mogłyby spełniać rezerwy złota lub udziały w państwowym przemyśle.

Powołując się na źródła rządowe, holenderskie media zasugerowały, że gwarancję mogłyby stanowić czekające na prywatyzację greckie przedsiębiorstwa. Nie byłyby natomiast możliwe zabezpieczenia w postaci np. greckich wysp. W kwietniu parlament grecki przyjął ustawę wykluczającą ziemię spod prywatyzacji.

KE kolejny raz zaapelowała, by unikać nadmiernych nowych warunków i zabezpieczeń dla drugiego pakietu. - Apelujemy o szybkie i całościowe wdrożenie pakietu, tak, by zapewnić stabilność całej strefy euro - powiedział Altafaj. Dodał, że na razie KE nie wie, czy jakiś inny kraj formalnie wystąpił o negocjacje w sprawie zabezpieczenia kredytu.

KE przyznaje, że dwustronne porozumienie gwarancyjne z Grecją jest możliwe w świetle decyzji szczytu z 21 lipca. Uzgadniając drugi pakiet pomocy, przywódcy strefy euro zgodzili się, że "tam, gdzie to będzie wskazane, zostanie zawarta umowa zabezpieczeniowa w celu pokrycia ryzyka" (9. punkt przyjętego dokumentu). Zapis jest bardzo ogólny i można go dziś różnie interpretować.

Klauzula ta - choć tego wprost nie wskazuje - została uzgodniona z myślą o Finlandii, gdzie już podczas wiosennej kampanii wyborczej, zdominowanej antyeuropejską retoryką partii Prawdziwi Finowie, większość partii sprzeciwiała się udziałowi kraju w pakietach pomocowych dla ratowania państw euro. Socjaldemokraci, skąd wywodzi się obecna minister finansów Jutta Urpilainen, zgodzili się wejść do koalicji rządowej tylko pod warunkiem odpowiednich zabezpieczeń w zamian za pożyczkę dla Grecji. Grecko-fińska umowa nie powinna więc w UE dziwić. "Ale jej elementy mogą już być nowe i kwestionowane" - przyznały źródła unijne.

Niewykluczone więc - dodały te źródła - że fińsko-grecka umowa zostanie tak zmieniona, by mogła być zaaprobowana przez strefę euro i Finlandię - co zapobiegnie blokadzie uruchomienia całego pakietu. Na razie nie wyznaczono żadnej daty zwołania posiedzenia ministrów eurogrupy w Brukseli, by zajęli się tą kwestią. Konsultacje są prowadzone na poziomie wysokich urzędników, a decyzja może być podjęta "na odległość", np. podczas telekonferecji.

>>>>

Tak wiec coraz gorzej idzie ,,pomaganie'' przez urzedasow sobie samym...



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BRMTvonUngern dnia Wto 18:45, 23 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84451
Przeczytał: 201 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:17, 23 Sie 2011    Temat postu:

Strajk sparaliżuje ruch pod kanałem La Manche

Spółka Eurotunnel, obsługująca tunel pod Kanałem La Manche, poinformowała dziś, że w związku z zapowiadanym przez związki zawodowe strajkiem bezterminowym wstrzymuje rezerwację biletów na najbliższy weekend, 27 i 28 sierpnia. Strajk zakłóci kursowanie pociągów przewożących samochody i autobusy wraz z ich pasażerami między Calais we Francji a Folkestone we Francji. Nie będzie mieć jednak wpływu na pociągi Eurostar łączące m.in. Paryż i Londyn.

Cztery związki zawodowe w piątek złożyły zawiadomienie o planowanym strajku bezterminowym od soboty 27 sierpnia. Związkowcy żądają 14. pensji i krytykują "całkowite zerwanie" rozmów prowadzonych z dyrekcją.

"Nie możemy podjąć ryzyka, jakie wiąże się z przyjęciem i przetransportowaniem ok. 100 tys. klientów oczekiwanych w najbliższy weekend" - wyjaśniła we wtorek dyrekcja w wewnętrznym dokumencie, przekazanym AFP przez związkowców. Decyzja o wstrzymaniu rezerwacji zapadła w piątek.

Spółka Eurotunnel skontaktowała się z portami w Calais i Dunkierce i hotelami w regionie, żeby "zapewnić jak najwyższą jakość usług dla klientów" - poinformowano.

>>>>>

No to juz mamy ogolnoeuropejskie strajaki ktore nie wiadomo jakiemu krajowi przypisac ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84451
Przeczytał: 201 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:37, 28 Sie 2011    Temat postu:

Strategia kupowania czasu
Forbes Polska

Za każdy miesiąc spokoju na rynkach finansowych zapłacimy 8,5 mld euro - to oferta polityków europejskich. Za mało, o wiele za mało - odpowiadają inwestorzy. Jeśli się nie dogadają, strefa euro upadnie.Pomysł na wyprowadzenie strefy euro z fiskalnego kryzysu narodził się w głowach europejskich przywódców w zeszłym roku, kiedy na skraju bankructwa znalazła się Grecja. Jego idea była prosta: zapewniając Grecji płynność finansową, kosztem 110 mld euro płatnych do końca 2012 r., kupimy czas konieczny na uporządkowanie finansów publicznych. Nie tylko dla Grecji, ale także dla innych państw, które po wejściu światowej gospodarki w recesję w 2008 r. zaczęły tracić wiarygodność w oczach inwestorów. 3,7 mld euro za miesiąc wydawało się kwotą śmiesznie małą, zważywszy, że np. na ratowanie jednej firmy (AIG) amerykański rząd wyłożył 150 mld dolarów.

>>>> To zawsze sie tak zaczyna !

W praktyce udało się kupić sześć miesięcy. W listopadzie zeszłego roku z pomocy finansowej musiała skorzystać Irlandia. Po kolejnych 6 miesiącach płynność utraciła Portugalia, a greckim wirusem zainfekowane zostały Włochy i Hiszpania - państwa na tyle duże, że ich upadek oznaczałby katastrofę dla światowego systemu finansowego znacznie większą niż bankructwo amerykańskiego banku Lehman Borthers jesienią 2008 roku. I bardzo prawdopodobny rozpad strefy euro. Grono zagrożonych utratą płynności finansowej uzupełnia Belgia - z długiem sięgającym 100 proc. PKB, nadmiernie rozrośniętym sektorem bankowym i trwającym od prawie półtora roku kryzysem politycznym.

>>>> Z ta Belgia to jest cos nie tak ! Cos za maly ten dlug !

W 1992 mam dane 132,2 % PKB
W 1993 140 % PKB

A dzis 99 % ??? Cos tu smierdzi ... Trzeba wyjasnic !

Ale strategia walki z kryzysem nie zmieniła się. - Po raz pierwszy od początku kryzysu politycy i rynki finansowe działają wspólnie - powiedział pod koniec lipca José Manuel Barroso, przewodniczący Komisji Europejskiej, przy okazji uchwalania drugiego pakietu pomocowego dla Grecji. Grecy dostali kolejne 109 mld euro, termin wykupu obligacji wyemitowanych w związku z pierwszym programem pomocowym został wydłużony z 7,5 do 15 lat, a ich oprocentowanie zmniejszono z 4,2 do 3,5 procent. Niższe odsetki od otrzymanych pożyczek dostały także Irlandia i Portugalia. Współpraca polityków z rynkiem trwała tydzień - po takim czasie od uchwalenia drugiej rundy finansowania dla Grecji rentowności 10-letnich obligacji Włoch i Hiszpanii przekroczyły 6 proc., osiągając najwyższy poziom od czasu powstania strefy euro.

>>>>

No tyle warte jest gledzenie tow. Barroso

- Rozwiązania proponowane przez europejskich polityków są zawsze o krok za oczekiwaniami inwestorów - ocenia Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu. - Te oczekiwania to rozciągnięcie gwarancji spłaty długów na wszystkie kraje strefy euro, których kondycja finansowa budzi wątpliwości.

>>>>>

To jest typowe dla systemow schylkowych i upadajacych . Zawsze o krok za pozno... UE tez powstala aby zpaobiegac hitleryzmowi w ... 13 lat po zniszczeniu hitleryzmu ...

Wehikuł inwestycyjny,który takich gwarancji mógłby udzielić - Europejski Fundusz Stabilności Finansowej - powstał w maju 2010 r., przy okazji ratowania Grecji. Od europejskich przywódców dostał mandat na emisję obligacji, których spłatę gwarantują państwa strefy euro, do kwoty 440 mld euro. Pieniądze może przeznaczyć na pomoc finansową dla tych krajów eurostrefy, które utracą zaufanie inwestorów. W lipcu kompetencje EFSF zostały poszerzone o skupowanie obligacji na rynku wtórnym i przyznawanie linii kredytowych państwom, które w finansowe problemy dopiero mogą popaść. Ale kwota, jaką ma do dyspozycji, pozostała niezmieniona.
Tymczasem potrzeby pożyczkowe na najbliższe trzy lata państw strefy euro, których wiarygodność już legła w gruzach (Grecja, Irlandia, Portugalia) lub łatwo ją podważyć (Włochy, Hiszpania, Belgia), analitycy amerykańskiej firmy Bernstein Research oszacowali na 2,4 bln euro. W tej kwocie mieści się rolowanie już istniejącego długu, deficyty budżetowe oraz suma, jaką należy dokapitalizować banki z tych krajów. Żeby uspokoić rynki finansowe, gwarancje powinny obejmować całą tę kwotę, co pozwala oszacować sumę, jaką powinien mieć do dyspozycji EFSF, na 1,7 bln euro.
Ponieważ zaangażowanie poszczególnych państw w EFSF jest proporcjonalne do ich udziałów w Europejskim Banku Centralnym, Niemcy musiałyby zaryzykować najwięcej i udzielić gwarancji na 473 mld euro. W praktyce - jeśli uwzględnić, że udziałowcami EFSF są także kraje zagrożone niewypłacalnością, których zobowiązania można uznać za bezwartościowe, na Niemcy przypadłoby 790 mld euro. To równowartość jednej trzeciej PKB naszych zachodnich sąsiadów.

>>>>>

Czyli jak widac z gory mozna zapomniec o ,,ratowaniu'' strefy euro ... Niby skad Niemcy maily by wziac te pieniadze ? Pozyczyc ???? Toz dlug im urosnie wtedy do 120 % PKB :O))) Czyli nadgonia do tych krajow ktore ,,ratuja''...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84451
Przeczytał: 201 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:23, 30 Sie 2011    Temat postu:

- Już teraz rosnące koszty ratowania strefy euro, które ponoszą głównie Niemcy, stopniowo podmywają ich wiarygodność kredytową. Powiększenie gwarancji dla EFSF mogłoby tę wiarygodność istotnie pogorszyć - uważa Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista BRE Banku.

>>>>>

No bo Niemcy ,,pomagaja'' za kredyty czyli nie za swoje ...

Niemiecki dług publiczny sięga 80 proc. PKB, co też jest wielkością o 20 pkt proc. za dużą, jeśli wziąć pod uwagę kryteria traktatu z Maastricht. Konieczność wypełnienia gwarancji dla EFSF spowodowałaby wzrost długu do równowartości 110 proc. PKB. W podobnej sytuacji znalazłaby się Francja, która już teraz ma kłopoty z utrzymaniem najwyższej oceny kredytowej. To niejedyny powód, dla którego - przy każdej nadarzającej się okazji - kanclerz Angela Merkel i prezydent Nicolas Sarkozy powtarzają twarde "nie" dla powiększenia EFSF.

- Problem polega na tym,że z jednej strony powiększenie EFSF to właściwie jedyne narzędzie, dzięki któremu europejscy politycy mogą uspokoić na dłużej inwestorów i kupić czas niezbędny na przeprowadzenie reform, z drugiej strony rządy Francji i Niemiec mają w tej kwestii związane ręce ze względu na silną wewnętrzną opozycję - ocenia Janusz Jankowiak.

>>>> A glownie dlatego ze ,,pomoc'' euro pograza te kraje :O)))
A kto im ma ,,pomoc'' :O)))

Już samo powiększenie uprawnień funduszu stabilizacyjnego wymagało od kanclerz Merkel złamania rezolucji, w której niemiecki parlament sprzeciwił się wykorzystywaniu pieniędzy zgromadzonych w EFSF na zakup obligacji na rynku wtórnym. Teraz kanclerz będzie musiała przekonać posłów, żeby jednak zmienili zdanie, ponieważ bez ratyfikacji przez krajowe parlamenty nowe uprawnienia funduszu pozostają tylko w sferze deklaracji.

>>>>>

No co tam jakies prawo ! Bruksela daje wzor jak lama wszelkie normy zobowiazania i wlasne prawo ktore sie jeszcze niedawno wciskalo na sile narodom jako wzor madrosci ... Gdy stolki sa zagrozne wszystko wolno ! Moralnos towarzyszy !

Stąd też pomysły zastępcze, takie jak propozycja utworzenia gospodarczego rządu strefy euro czy zapisanie dopuszczalnego poziomu zadłużenia w konstytucjach poszczególnych państw.
Na razie funkcje przewidziane dla EFSF wypełnia EBC - jest niemal pewne, że gdyby nie interwencja Europejskiego Banku Centralnego, rentowność 10-letnich obligacji włoskich i hiszpańskich przekroczyłaby poziom 7 proc., co oznaczałoby, że państwa te podążają ścieżką wytyczoną wcześniej przez Grecję, Irlandię i Portugalię. W drugim tygodniu sierpnia EBC kupił na rynku wtórnym obligacje krajów zagrożonych utratą płynności za rekordowe 22 mld euro. Ale to rozwiązanie tymczasowe, bo w Europie obowiązuje inna niż w USA kultura bankowości centralnej i nawet wydanie tak niewielkiej kwoty - jeśli weźmiemy pod uwagę, że Fed na zakup długu na rynku amerykańskim wyłożył 2,4 bln dol. - napotkało silny opór w Radzie Prezesów kierującej europejską polityką monetarną.
Przeciwnych interwencji było dwóch z sześciu członków zarządu EBC. A na utrzymanie rynkowych stóp procentowych w Hiszpanii i Włoszech na dopuszczalnym poziomie wydać trzeba wielokrotnie więcej - analitycy Royal Bank of Scotland oszacowali, że nawet 850 mld euro.
- Zadaniem banku centralnego jest prowadzenie polityki monetarnej zapewniającej stabilność cen, a to jest trudne, jeśli jednocześnie prowadzi się politykę fiskalną - mówi Janusz Jankowiak. - EBC wielokrotnie sygnalizował, że obligacje kupuje niechętnie, i jest bardzo mało prawdopodobne, żeby zaczął robić to na masową skalę - dodaje.

>>>>>

No a o takim drobiazgu ze wcisniety z pogwalceniem referendow i woli ludnosci tarktat zabranai takich opaercji to juz nie ma po co mowic ... Dla zagrozonych towarzyszy nie ma takiego prawa ktorego nie mozna by zlamac w imie ratowania euro-biurokracji !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BRMTvonUngern
Administrator



Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 84451
Przeczytał: 201 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:28, 30 Sie 2011    Temat postu:

Idea europejska przetrwa jako Stany Zjednoczone Europy ?

W wa­run­kach kry­zy­su za­dłu­że­nia w stre­fie euro Niem­cy i Sło­we­nia opo­wia­da­ją się za więk­szą har­mo­ni­za­cją po­li­ty­ki państw UE. - Po­trze­bu­je­my wię­cej po­li­tycz­nej Unii, skoro mamy wspól­ną wa­lu­tę - po­wie­dzia­ła dziś w Lu­bla­nie kanc­lerz An­ge­la Mer­kel.

Cho­dzi teraz o to, by umoc­nić stre­fę euro, po­nie­waż wspól­na wa­lu­ta eu­ro­pej­ska "jest także pro­jek­tem po­li­tycz­nym" - wska­zy­wa­ła kanc­lerz. Sło­weń­ski pre­mier Borut Pahor po­dzie­lił tę opi­nię i dodał, że fran­cu­sko-nie­miec­ki pro­jekt wspól­ne­go rządu go­spo­dar­cze­go jest "tylko pierw­szym kro­kiem we wła­ści­wym kie­run­ku".We­dług Pa­ho­ra, na końcu tej drogi są "Stany Zjed­no­czo­ne Eu­ro­py". - Nie można mieć wspól­nej wa­lu­ty i sie­dem­na­stu róż­nych sys­te­mów po­dat­ko­wych - pod­kre­ślił sło­weń­ski pre­mier i wy­ra­ził opi­nię, że idea eu­ro­pej­ska prze­trwa tylko jako Stany Zjed­no­czo­ne Eu­ro­py.

Agen­cja dpa od­no­to­wu­je, że pod­czas krót­kiej, pię­cio­go­dzin­nej wi­zy­ty w Lu­bla­nie Mer­kel za­chę­ca­ła Sło­we­nię do re­form. Wy­mie­ni­ła m.​in. po­li­ty­kę eme­ry­tal­ną, wska­zu­jąc, że w Niem­czech wiek eme­ry­tal­ny wy­no­si obec­nie 67 lat, pod­czas gdy w Sło­we­nii jest to 58 lat dla ko­biet i 61 lat dla męż­czyzn.

Pahor za­pew­niał, że Sło­we­nia usta­bi­li­zu­je swoje fi­nan­se pu­blicz­ne. Przy­znał, że obec­nie głów­nym celem jego rządu jest prze­trwa­nie gło­so­wa­nia nad wotum za­ufa­nia we wrze­śniu, by móc się potem za­brać za ogra­ni­cza­nie wy­dat­ków bu­dże­to­wych.Agen­cja dpa zwra­ca uwagę, że Pahor, od któ­re­go od­wró­ci­li się dwaj part­ne­rzy ko­ali­cyj­ni, może obec­nie li­czyć na po­par­cie za­le­d­wie 33 z 90 de­pu­to­wa­nych. Media sło­weń­skie prze­wi­du­ją, że za­koń­czy się to przed­ter­mi­no­wy­mi wy­bo­ra­mi. Son­da­że wska­zu­ją, że wy­grał­by je przy­wód­ca opo­zy­cji Janez Jan­sza, który stał na czele rządu w la­tach 2004-2008.

>>>>>

Towarzysze juz dwoma nogami w politycznym grobie a jeszcze majacza o Stanach Zjednoczonych Europy !

MY POLACY NIE ZAMIERZAMY LIKWIDOWAC POLSKI I STAWAC SIE JAKIMS NIE WIADOMO KIM ? STAŃCZYKAMI ZJEDNOCZONYMI EUROPY ???
Tak blazni to dobre porownanie...
Bankructwo strefy euro to Mao ! Trzeba mocniejszych wrazen ? NO TO BEDA !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Religia,Polityka,Gospodarka Strona Główna -> Aktualności dżunglowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 17, 18, 19  Następny
Strona 3 z 19

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
cbx v1.2 // Theme created by Sopel & Programy